> tyu napisał(a):
>
> > Czy używa się w związku z tym jakichś okresleń negatywnie wartościujących?
> > Np. "szwaboprasa"? I TUTAJ jest ta subtelna różnica...
>
> To było rubaszne, a nie negatywnie wartościujące określenie. Do "żabojadów" się
> nie przyczepiłeś, stronniczy filosemito.
Bo "żabojad" jest NAPRAWDĘ żartobliwie rubaszne, nie wartościujące, rubaszny
demagogu.
> > Tak! A na początek - zmiany metod walki. Czy takie głosy są tępione? Nie
> > forsuj po raz tysięczny spiskowej teorii dziejów.
>
> Nie wierzysz w spiski? Popełniasz błąd...
Nie wierzę w spiski będące JEDYNYM mechanizmem historii.
> A między apelami o zmianę metod walki a narodowym przepraszaniem jest spora
> różnica.
Tak - bo najpierw trzeba przestać popełniać zbrodnie wojenne, a potem dopiero
przeprosić za nie. Wolałbyś odwrotnie?
> > ...przy założeniu, że nie natrafi na groby. Do wyboru jest więc: profanacja,
> > lub bezsens wiercenia.
>
> czasami zaskakujesz mnie swoją tępotą. A jak odnaleźli te mogiły, dziabali na
> oślep po polach zaostrzonymi metalowymi prętami?
Ale JAKIEŚ kryteria wspólnie ustalone spełniali... miejsce TYCH mogił było, jak
sądzę, dość dobrze określone, nie było działań na oślep, był namiot i wszystko,
co trzeba...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.