Re: Xiążęciu luce odpowiadam III
Autor: Gość: luka
IP: 217.67.196.*
18.01.02, 09:38
tyu napisał(a):
> Prawo prawem, a sprawiedliwość ma być po naszej stronie. Czy słyszałeś o
> rozdziale władzy ustawodawczej od wykonawczej? Pałowanie jest WYKONAWCZE.
Ale nie dla rozrywki, tylko na podstawie obowiązujących przepisów.
> Paser też "tylko" przechowuje...
Ale skupuje fanty w złej woli.
> Jako przykład, jak daleko można dojść w żądaniu odszkodowań. Ale wyjdź z szoku:
> sąd drugiej instancji uchylił ten wyrok.
Uff!
> BARDZO DOKŁADNIE zapomniałeś...
Dzięki za komplement!
> To jak odpowiedziałbyś, nie kwestionując sensu pytania, na pytanie: chcesz w
> mordę, czy w d...?
Naciągasz analogię. Zarzuciłeś mi coś - odparłem, że inaczej nie umiem -
poprosiłem o Twoją kulturalną definicję - czekam na Twój ruch. Czekam, czekam,
czekam...
> A w innych np."zaukraińszczenie" i co z tego? Czy KPZU to była "kacapokomuna"?
> Sam widzisz, że tworzenie takich zbitek ma określony cel: dyskredytację.
Wyobraź sobie, że na początku nikt nie traktował tego epitetu w kategoriach
dyskredytacyjnych. Żydzi byli bardzo aktywni w ruchu socjalistycznym i jego
skrajnych emanacjach (bolszewicy, naziści), np. Komitet Białostocki z 1920 r.
miał w swym składzie 4 lub 5 Żydów na 11 członków. Podobnie traktował bolszewików
towarzysz Hitler w "Mein Kampf".
> One tylko stwierdziły fakt. Kilku (kilkuset?) fantastów, to jeszcze nie naród.
O, a od ilu osób należy liczyć naród?
> Oj, Luka! Skleroza, czy... Chodzi o ICH NARODOWOŚĆ!
A, oto. Oprócz polskich mętów był tam więc np. pół-Niemiec Karolak,
nieprzypadkowo burmistrz z nazistowskiego nadania. Zadowolony?
> Obawiam się, że za mało masz tego na zagładę, ale dziękuję...
No, nie wiem. Kiedyś przepiłem trzech ruskich tankistów...
> To WŁAŚNIE BYŁY przeprosiny, wystarczy.
No popatrz jak prosto i szybko nam poszło. Czy rząd tow. Millera nie powinien
rozważyć Twojej kandydatury na stanowisko ministra SZ?
> Rozumiem, punkt dla mnie.
Za pisanie banałów nie dostaniesz punktu, ale żółtą kartkę.
> Hm... jakby to określił Borsuk, cytując Pana Sułka?
Malkovich do Eastwooda w "Na linii ognia".