Xiążęciu luce odpowiadam V
Autor:
tyu
22.01.02, 14:32
Gość portalu: luka napisał(a):
> tyu napisał(a):
>
> > To jak nazwać tego, co PRZECHOWUJE w złej woli? Pewna analogia: pożyczyłem
> > dziesiątkom ludzi książki. Nie pamiętam komu co, ale ONI pamiętają i - nie
> > zwracają.
>
> Nie pożyczaj książek złodziejom. Ale w tym przypadku przestępstwo nie zachodzi,
> jedynie naruszenie zasad dobrego wychowania. Najpierw chyba upomnisz się o
> zwrot, zamiast wzywać policję?
Rzecz w tym, że nie wiem DO KOGO O CO mam się zwrócić. A "książkobiorcy" milczą.
Podobnie - banki szwajcarskie. Siedziały jak mysz pod miotłą i udawały, że nic
nie widzą, nic nie słyszą... przez kilkadziesiąt lat.
> > Nie naciągam. Cały czas chcę Ci tylko wykazać, że SĄ kwestie, gdzie nie można
> > po prostu dać odpowiedzi, tylko zakwestionować kwestię, jako źle postawioną.
> > Nadążyłeś?
>
> Uniki, uniki, uniki, komuninteligencie...
Prowokacje, prowokacje ultraprawpseudointelektualne...
> > Nawet jeśli tak było, to TERAZ negatywny kontekst tego określenia jest
> > ywisty.
>
> Czyli co, nie powinienem używać tej zbitki przy omawianiu sytuacji z lat 20.
> zeszłego wieku?
Wyłącznie cytując ewentualne dokumenty z tamtych lat.
> > Od JEDNEJ (pytanie kontrolne: kiedy umarła ostatnia Dalmatynka?) Pod
> > warunkiem, że ów naród ma własny: język, kulturę, historię... a nie jest
> > wymyślony ze środy na piątek przez jakiegoś frustrata z ambicjami (nota
> > bene pół-Ślązaka, pół-Polaka z Polski centralnej).
>
> Frustrat frustratem, a te kilkaset innych osób?
...które do tego czasu nie wiedziały, że są narodowości śląskiej...
> Nie powiesz mi, że tam na Chanysowie mówicie po polsku, że jesteście związani
> kulturowo i historycznie z RP bardziej niż z Austrią czy Niemcami.
Krótki tekst, a tyle błędów!
1. Chanysów - kolejna politycznie niepoprawna, ujemnie wartościująca nazwa?
Jeśli tak - HANYS (od: Hans) pisze się przez samo "H".
2. Austria - historyk nie musi znać map historycznych? Austriackie wpływy i
sentymenty, to Galicja (granica w Jaworznie), nie Śląsk.
3. Większość mieszkańców Górnego Śląska (że już nie wspomnę o Dolnym) nie jest
rodowitymi Ślązakami, a ci też nie mają - przeważnie - niewolniczego stosunku do
Reichu... Ja, som i takie, co godajom po swojymu - a czy na Powiślu mówi się
językiem literackim?
> > Gospodi pomiłuj! Nu, ja uże pogib...
>
> Tylko dlatego, żeby upilnować swój portfel...
Aluzju poniał, ale to TY zapraszałeś...
> > Zarekomenduj, zastanowię się.
>
> Halo, SS-Sturmbannfuehrer Thober? Ich chcieć sprechen, że Kamerade tyu ist gut!
> W sam raz na stanowisko ministra SZ! Lepszy od Ribben..., och, pardon,
> Cimoschevitcha - to pewne.
Sugerujesz, że nasza droga w świetlaną przyszłość prowadzi przez Berlin, a nie
przez Waszyngton?
> > I tak dobrze, że nie proponujesz mi żółtych papierów...
>
> Ja nie z tych, to rozrywka lewicowców.
>
> Pif-paf!
...a to była rozrywka prawicowców. Na szczęście chybiłeś.