> A jak mkną? Nie znam szczegółów, ale to, co opisujesz dotyczy raczej zjawisk
> bliższych powierzchni Ziemi. Poza tym - tak się dziwnie składa, że na biegunie
> południowym wieje wyłącznie wiatr z północy - niezależnie od tego, skąd wieje..
> .
Sugerujesz, że ten wiatr przekracza równik?
> Stwierdzono, jak sądzę, mierząc stężenie ozonu w jonosferze, np. przez próbniki
> wynoszone w balonach, rakietach meteorologicznych itp. Można potem stwierdzić
> gdzie to stężenie jest wystarczające, by pochłaniać promieniowanie nadfioletowe
> ,
> a gdzie nie. Kiedy stało się w pewnych miejscach zbyt małe - nie wiem, JA byłem
> wtedy jeszcze mały. No - może średni. Ale takie badania robi się od dawna.
Jesteś trochę za żwawy jak na 70-latka.
Onegdaj oglądałem w TV program o dziurze ozonowej - wymowa tej propagandówy była
następująca: UBYWA GO, UBYWA, KONIEC ŚWIATA ZBLIŻA SIĘ WIELKIMI KROKAMI!!!! ZA 10
LAT NIC NIE ZOSTANIE Z OZONOSFERY!!!!
Film był bodaj z 1987 r...
> A ja swoją. Tym bardziej, że śledczego wciąż nie ma...
> Ale... gdzie jest u licha ten magnetofon!
No, nie wiem, ale z kontaktu elektrycznego w ścianie dochodzą dziwne szmery...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.