Re: Xiążęciu o semantyce, Tom XIIa
Autor:
tyu
31.01.02, 13:53
Gość portalu: luka napisał(a):
> tyu napisał(a):
>
> > To nauka dla mnie, jak z Tobą dyskutować...
>
> O, w mordę, odkryłem karty.
Trudno, przepadło.
> > Nic nie sugeruję - spójrz na globus (jeśli masz) od strony bieguna i uruchom
> > wyobraźnię...
>
> Ruch jest wirowy, równoleżnikowy, a nie południkowy. Freon czy inne świństwa
> emitowany jest na całej niemal półkuli północnej, ale koncentruje się tylko w
> jednym miejscu po przeciwnej stronie Ziemi. Jakoś nie mogę w to specjalnie
> uwierzyć.
Obawiam się, że mylisz wiatry monsunowe z polarnymi. Poza tym: nie chodzi o
koncentrację W JEDNYM MIEJSCU. Dziury (czyli obszary jonosfery zawierające ilości
ozonu obniżone na tyle, że przestają stanowić skuteczną zaporę przeciw promieniom
UV) powstają w wielu punktach Ziemi. Ta nad Antarktydą różni się tylko wielkością
i trwałością.
> > Może to była "licentia poetica"? A może - JEDNAK - w istotnym stopniu pomogły
> > restrykcje w stosowaniu freonów? Fakt, że ja tego nie oglądałem, więc tylko
> > przypuszczam.
> > Za "licencją" przemawiałoby to, że COŚ zostałoby ZAWSZE, tylko zbyt mało, by
> > być skuteczną zaporą.
>
> Nie, było to walenie cepem prosto w pysk. "COŚ" to zbyt subtelna rzecz jak na
> sianie propagandy. Restrykcje - no cóż, to możnaby sprawdzić. W filmie padła
> liczba 1 mln ton (chyba na całym świecie) freonu emitowanego przez sprzęt AGD -
> ciekawe, ile idzie tego obecnie?
Dla mnie też ciekawe - byłby to niezły sprawdzian skuteczności tego rodzaju
działań.
> > Dziwne - to nie ja! Mój schowałem zupełnie gdzie indziej...
>
> Do diabła - mamy towarzystwo!
> Zatem na wszelki wypadek pożegnam się politpoprawnie:
> Mój drogi osobniku melaninowo zubożony, życzę Ci, abyś będąc rozszerzony w
> czwartym wymiarze cieszył się zdrowiem podczas bezpiecznego opalania się w
> promieniach zozonowanego Słońca. Pozdrawia Cię motywacyjnie zubożona osoba z
> testosteronowym przedawkowaniem.
Było mi niezwykle miło poznać Szanownego Pana - Osobę o tak subtelnym poczuciu
humoru, błyskotliwej inteligencji i męskości niewątpliwej, a zarazem - tak
ujmująco skromną...
(Czy w tym gniazdku jeszcze szumi?)