Dodaj do ulubionych

XIFAXAN NA GAZY

27.07.10, 09:56
z Wikipedii nt. Xifaxanu:
"Leczenie zespołu jelita drażliwego
Wykorzystanie rifaksyminy (nazwa handlowa: xifaxan) w zespole jelita
drażliwego zostało oparte na koncepcji przerostu flory bakteryjnej
jelita jako przyczyny wzmożonej produkcji wodoru w jelicie
powodującego wzdęcie (jedna z głównych dolegliwości w tej jednostce
chorobowej)[46]. W piśmiennictwie można znaleźć informacje o badaniu
klinicznym, w którym stwierdzono redukcję produkcji wodoru przez
bakterie jelitowe po zastosowaniu rifaksyminy, co powodowało
mniejsze nasilenie oddawania gazów jelitowych[47]. W badaniu
przeprowadzonym przez Pimentela i wsp. wykazano korzystny efekt 10-
dniowego leczenia rifaksyminą w dawce 1200 mg/dobę u 36% pacjentów z
zespołem jelita drażliwego, który utrzymywał się przez 10 tygodni[37]
[46]. Skuteczność rifaksyminy w zespole jelita drażliwego
potwierdzają również inne źródła[48][49]. W rekomendacjach American
College of Gastroenterology (ACG) z 2009 zamieszczono pogląd, że
rifaksymina jest jednym z dwóch antybiotyków (obok neomycyny), który
w zespole jelita drażliwego ma korzystny i potwierdzony badaniami
efekt w postaci zmniejszenia nasilenia biegunki, wzdęcia oraz innych
objawów[50]. "
Byłem dziś u lekarza rodzinnego i mam przepisany Xifaxan (3 razy
dziennie po 1 tabletce lub 2 razy dziennie po 2). Zalecona kuracja
antybiotykiem to 7 dni. Ale ponieważ lek produkowany jest w
blistarch 12 szt, więc zamówiłem 2 blistry (chyba jest to rzadki
lek, gdyż w aptekach nie mają tego
od ręki), czyli 24 szt. Stosując 3 razy dziennie po 1 tabletce
starczy więc na 8 dni. Po skończonej kuracji odezwę się i
zaprezentuje obserwacje co do moich objawów (głównie gazy).
Neomycyna jest podobno
wycofana z rynku, lekarz nie przepisał mi tego. Ktoś jeszcze
zażywał Xifaxan?

Edytor zaawansowany
  • enterol250 27.07.10, 11:03
    Hmm, antybiotyk przy dysbiozie to trochę dziwne. Tzn. może przynieść więcej
    szkód niż korzyści bo jak każdy antybiotyk obniża odporność zamiast ją podnosić.
    A próbowałeś głodówki na świeżych sokach warzywnych? Takich z sokowirówki. Duże
    dawki witaminy C wspierają odporność bardzo.
    --
    zaprzyjaźnij się z szalonym jelitem: jelitowo.wordpress.com/
  • eliseu 27.07.10, 14:58
    Byłem na głodówce o wodzie mineralnej i miałem gazy. Zobaczę co da
    ta kuracja.
  • niobe25 27.07.10, 16:05
    Eliseu - możesz sprobowac, to jest standard najpierw pozbędziesz się
    tej zlej flory bakteryjnej, pozniej bierz probiotyki, trzeba je
    dlugo brac i podbniez co 3 tyg zmieniac na inny.
  • eliseu 27.07.10, 16:13
    Jakie probiotyki polecasz?
  • niobe25 27.07.10, 16:18
    Ze wszystkich jakich bralam odczulam poprawe po Multilacu, z tego co
    pamietam na 10 szczepow dobrych bakterii i nie jest az tak drogi,
    chyba z 12 zl opakowanie.
  • eliseu 28.07.10, 20:54
    Tak, zamierzam zażywać Lacidozone i Linex forte. Oba mam jeszcze ważne w apteczce.
  • niobe25 28.07.10, 22:02
    Nie próbowałam wymienionych przez ciebie probiotyków ale pewnie
    możesz je wybrać po skończeniu Xifaxanu.
    Też mam ten lek ale jeszcze go nie probowalam, chyba jednak sie
    skuszę zanim się przeterminuje.
  • gronostaj-ka 02.03.16, 19:48
    niestety, tu jest niezbędny antybiotyk, Xifaxan wytłucze nadmiar bakterii w jelitach (których to własnie damiar jest odpowiedzialny za przykre objawy choroby) i dopiero w tak przygotowane jelito można sobie zapodać probiotyki, które na stałe zasiedlą jelito. łkanie probiotyków, bez wczesniejczego przygotowania jelita antybiotykiem nie da trwałych efektów, jedynie w najlepszym wypadku nieznaczne złagodzenie objawów (jeśli ktoś ma mocno rozwinięte objawy). Xifaxan jest o tyle spoko w porówwaniu do innych, że niemal się nie wchłania do krwi, działa w jelicie - zrobi swoje i jest wydalany. omęczysz się tylko na głodówkach etc. i nic ci to nie da. wiem co mówię, przeszłam przez tę chorobę. udręka dopóki nie zdecydowałam się wziąć w koncu antybiotyk. a probiotyczki później, żeby utrzymać się w zdrowiu :) pozdrawiam!
  • eliseu 30.07.10, 22:01
    Miałem trochę czasu na lekturę i na anglojęzycznych stronach wyczytałem, że
    Xifaxan na IBS lub SIBO powinno się zażywać 1200 mg przez 10 dni. Doszedłem tez
    do wniosku, że nasi polscy lekarze niewiele wiedzą na ten temat, o ile słyszeli
    o IBS, to termin SIBO nie jest im znany, podobnie jak sam Xifaxan. Na chwilę
    obecną (4. dzień zażywania) nie mogę stwierdzić, że gazy mi ustąpiły ani nawet
    się zmniejszyły. Nie mam żadnych efektów ubocznych.
  • niobe25 01.08.10, 20:04
    Eliseu cieżko powiedzieć. Mi przepisano Xifaxan ze względu na bóle,
    ponieważ rozrost złej flory bakteryjnej też może powodować takie
    objawy.
    Nestety w ibs zespół objawów jest dość szeroki, u każdego z nas ta
    choroba może się objawiać inaczej, leczenie - na każdego działa co
    innego. U mnie też wyglądało leczenie metodą prób i błędów,
    stosowaniem różnych leków. Wiem, że ten lek jest lekiem nowej
    generacji.
    Kiedyś na początku mojej walki z ibs przepisano mi nifuroksazyd, a
    pozniej dwa probiotyki plus duspatalin, ktore mialam zazywac po
    kolei. Teraz stosuja zamiast nifuroksazydu xifaxan.
    U ciebie problem glownym sa wzdecia, teoretycznie lek powinien
    pomoc, ale wiemy jak to jest z teoria a jak z praktyką.
    Mnie bardzo pomogl multilac ale stosowalam go dlugo.
  • morelowa0 01.09.14, 11:46
    hej. Powielam temat dostałam właśnie receptę na xifaxan od mojego gastrologa i nie wiem co robić, boję się że bedzie jeszcze gorzej niż jest, mój gastrolog twierdzi że mam zespół jelita nadwrażliwego mi sie nie chce w to wierzyć... Ja myślę że mam dysbioze jelita.. zaparć już nie mam zostały tylko uporczywe gazy i wzdęcia. Eliseu jeśli tu jeszcze zaglądasz napisz co u ciebie jak Twoje zdrowie ?
  • 1vega 12.09.14, 10:20
    POMÓŻCIE! Nie mam żadnych biegunek tylko potworny ból i to PO wypróżnieniu do tego cholerne gazy.Żeby jeszcze chciały uchodzić może ból byłby mniejszy.Wszystko wypraktykowałem.Pozostał tylko ten XIFAXAN.Napiszcie,czy komuś w podobnej sytuacji pomógł,bo boję się go brać.
  • gronostaj-ka 02.03.16, 19:50
    z Xifaxanem jest taka sprawa, że trzeba poczekać ok 10-14 (lub dłużej!) dni od czasu ZAKOŃCZENIA kuracji, efekty często pojawiają się właśnie z takim opóźnieniem i jest to NORMALNE.
  • niobe25 01.08.10, 20:10
    Eliseu ale miłeś badaną wątrobę? Wiem, że problemy z watrobą dają
    też objawy w postaci wzdęć. Może problem nie leży w jelitach?
  • eliseu 02.08.10, 09:23
    Nie miałem badanej wątroby, a jakie badania są na wątrobę? mi się wydaję, że mam
    SIBO, czyli przerost bakterii w jelicie cienkim.
  • eliseu 02.08.10, 09:24
    Nie miałem badanej wątroby, miałem USG jamy brzusznej, a jakie badania są na
    wątrobę? Mi się wydaję, że mam SIBO, czyli przerost bakterii w jelicie cienkim.
  • mimose 02.08.10, 10:13
    Ja miałam AspAT i AlAT, ale w moim przypadku pod kątem trzustki. Ale z wątroby
    też powinno wykryć, np. zapalenie.
  • niobe25 02.08.10, 10:19
    Potocznie się na to mówi próby wątrobowe. Wiem, że to chodzi o
    jakieś enzymy czy steżenie nie zostało przekroczone.
  • mimose 02.08.10, 22:16
    No to właśnie m.in. AlAT i AspAT.
  • eliseu 04.08.10, 15:31
    Kuracja Xifaxanem zakończona, przykro mi bardzo, bo to kolejna
    kuracja, która nie przyniosła żadnych rezultatów. Nie zmniejszyła
    się ilość wydzielanych gazów ani ich częstotliwość, nie ustąpiło
    również odbijanie się, zgaga (mam to coraz częściej wieczorem) czy
    poranne śliny. Zażywanie leku nie wpłynęło na pracę jelit, ani na
    konsystencję stolca, nie miałem też żadnych efektów ubocznych. Po
    prostu kolejna porażka, kolejny wydatek i kolejne niepotrzebne
    nadzieje i rozczarowanie.
  • seamaster1 15.09.10, 20:46
    o widze, ze wiecej ludzi ma ten problem.

    Otoz mialem ten sam problem, czyli przez kilka lat kilku lekarzy wmawialo mi ciemnote, ze mam tzw. zespol jelita wrazliwego, ale bedac z natury upartym szukalem dalej, przez co znalazlem jednego "speca", ktory wymysli, ze mam problemy z trzustka i dal mi Kreon, czym mnie wnerwil, bo to nie dizalalo i w koncu znalazlem lekarke, ktora powiedziala, ze powinienem sprobowc Ryfaxymine, czy jakos tak, ale poniewaz tego nie bylo, wiec dali mi XIFAXAN 2 razy dziennie po 200mg

    I TO DZIALA.

    Kuracja trwala 6 dni i jestem zdrowy, moge robic co chce, a nie byc wiezniem wlasnego brzuszyska.

    Dla tych sposrod was, ktorzy maja te objawy - chce powiedziec, ze kazdy ma lekko inne objawy, ale po tej kuracji i po kilkuletnim bladzeniu i wysluchiwaniu bzdur od lekarzy calkowicie przestalem wierzyc w te rzekome "jelito wrazliwe". Mialem wszystkie objawy.
    Wszystko to, co oni wypisuja pod nazwa tego rzekomego "wrazliwego" jelita.

    Moje jelito nie jest ani wrazliwe, ani nadwrazliwe i przez te wszystkie lata cierpialem bez sensu. Teraz ciesze sie swietnym zdrowiem i nie trzymam zadnej diety i jestem zdrow jak ryba, choc stara ryba. Jem co chce, kiedy chce i nie mam zadnych wzdec ani problemow.
    Najwiekszym szokiem bylo dla mnie to, ze po kuracji jedzenie zaczelo sie jakos szybciej przesuwac w jelitach i zmiana byla naprawde nagla, chyba w drugi albo trzeci dzien kuracji moglem jesc tyle, ile moglem majac lat 30!

    Jesli komus z Was te XIFAXAN nie pomogl, to mozliwe, ze macie cos innego w tych bebechach, moze jakis oporny szczep bakteri, a moze jakies grzyby, trzeba szukac przyczyny i nie sluchajcie bzdur propagowanych przez lekarzy, bo oni ani tego nie rozumieja, ani nawet nie wiedza co tam sie dzieje. I nie leczcie sie ziolkami, bo szkoda zoladka. Pa.
  • eliseu 16.09.10, 15:47
    a mi to niestety nie pomoglo, 10 dni Xifaxanu i gazy byly i sa bez jakichkolwiek zmian
  • myszo_wata 27.09.10, 16:05
    Musisz być jednym słowem WYSTRZAŁOWY gość.
  • iwona402 02.11.10, 10:12
    Obecnie mam 45 lat. W moim przypadku uporczywe wzdęcia pojawiły się gdy maiłam ok. 15 lat. Zawsze wieczorem czułam się jak na wulkanie, brzuch robił się ogromny, rano wszystko wracało do normy. Przez 30 lat próbowałam wszystkiego co jest dostępne w aptekach : probiotyki, Duspatalin, Debridat, Espumisan i nic nie przynosiło ulgi. W czasie kilkudniowych głodówek również miałam wzdęcia. Nie jadałam nigdy pokarmów gazotwórczych, a tak uwielbiam fasolkę szparagową i brokuły. Kilka miesięcy temu stwierdzono u mnie brak wchłaniania vit. b12. Po pierwszej dawce tej witaminy nie mogłam uwierzyć co się stało- pierwszy raz po 30 latach nie miałam rewolucji w jelitach, brzuch stał się płaski przez cały dzień. Przed leczeniem mój poziom vit .b12 wynosił 76pg/ml, a dolna granica normy to 196 pg/ml. Bakterie fermentacyjne w jelitach zużywają potrzebną do tworzenia krwinek czerwonych vit. b12. Sprawdzcie sobie poziom tej witaminy, nie w każdym labolatorium robią to oznaczenie . Zalecałabym również badania pod kątem nadczynności tarczycy, to schorzenie również może dawać podobne objawy.
  • eliseu 02.11.10, 15:41
    Iwono, miałaś tylko wzdęcia czy gazy też? Ja nie czuję wzdęć bo mam gazy, ale może rzeczywiście to ta witamina?
  • eliseu 29.10.11, 09:53
    ile kosztuje takie badanie vit. b 12?
  • daisy75 29.10.11, 15:53
    Robilam kiedys oznaczenie poziomu wit. B12 w krwi. Nie pamietam ile placilam, ale mysle, ze nie wiecej niz 20 zl. Najlepiej wybierz wieksze laboratorium, bo nie wszystkie robia to badanie.
  • hol-ly 03.11.11, 15:57
    ja vit b12 sprawdziałam juz jakiś czas temu. Mam dwa razy wyższą ponad górna granicę. I jak to wytłumaczyć?jelita srednio rozdete, gazy sporadyczne (chyba, ze najem sie wyjątkowo dużo sztucznego jedzenia)
  • paulina90pp 30.08.17, 15:35
    Hej! Jaki antybiotyk polecasz przy Xifaxanie? wiem ze powinno brac sie go w dawce 1600 mg plus jeszcze antybiotyk inny
  • daisy75 29.10.11, 16:18
    Xifaxan jest nie tylko na gazy. Stosuje sie go rowniez na biegunki.
    Bralam Xifaxan 2 razy.
    Pierwszy raz 3 x 400 mg przez 6 dni. 3 miesiace pozniej wodorowy test oddechowy wyszedl dodatni wiec na pewno mam S.I.B.O. Zaraz po tescie zazywalam Xifaxan 3 x 400 mg przez 12 dni. Pozniej bralam Nifuroksazyd, 8 dni i na koncu Metronidazol - 7 dni.
    Po pierwszej dawce Xifaxanu czulam sie troche lepiej, pozniej stopniowo wszytko wracalo do normy. Biorac druga dawke Xifaxanu czulam sie duuuzo lepiej, mialam wrazenie, ze gazy/wzdecia juz nie wytwarzaja mi sie w brzuchu tak czesto, zniknela gdzies ta 'pompka'. Pojawily sie odbijania, powietrze wychodzilo przelykiem. Teraz nadal odbija mi sie.
    Czy ktos jeszcze mial odbijania po Xifaxanie? Zauwazylam, ze mialam je czesciej po spozyciu posilkow z olejem kokosowym czy kiedys, dawno temu, gdy zazywalam przez miesiac kapsulki z olejem oregano. Czyzby te specyfiki dzialaly na bakterie w ten sposob?

    Acha, naturalne srodki na bakterie przy SIBO to: cynamon, imbir, olej szafranowy, olej kokosowy, wyciag z pestek grapefruit'a, glutamina, goldenseel, barberry (berberys) itp.
    Niektorzy zalecaja czosnek inni nie. Nie wiem, czy warto go zazywac. Z jednej strony ma silne dzialanie antybakteryjne a z drugiej powoduje te nieszczesne gazy. Jakies opinie na temat czosnku przy SIBO?

    Chetnie nawiaze korespondencje z osobami, ktore maja S.I.B.O.
  • eliseu 29.10.11, 17:45
    ja chyba mam SIBO
  • maniek875 06.11.11, 19:00
    Również chyba mam SIBO. Na moje dolegliwosc,i czyli gazy i biegunki pomaga tylko xifaxan. Problem w tym ,że poprawa jest tylko na tydzien, a pozniej znow wszytsko wraca. Nie pomagają zadne inne leki typu duspatalin,debutir,tribux itd. Chce teraz sprobowac ditey SCD-niskoweglowodanowej + xifaxan . Mam nadzieje , ze to pomoze bo mecze sie juz z tą choroba od 1,5 roku..
  • ania.r.j 15.11.11, 12:49
    Czy dawka 3 razy dziennie po 400 mg oznacza, że zażywacie ten lek co 8 godzin, czy rano, w południe i wieczorem?
    Mam xifaxan i nie wiem jak go zażywać.
  • goniaa1981 15.05.12, 15:58
    Zażywałam. Zero skutków ubocznych. Dolegliwości minęły. Został mi listek Xifaxanu z datą ważności wrzesień 2014. Odstąpię TANIO.
    Kontakt GG:6001709
    Mail: Samantha22@interia.pl
  • mysia1919 23.10.12, 17:24
    ja wlasnie dostalam ten lek. po 3 tyg.
    diety gazow wzdec itp mam nadzieje na poprawe.
  • bopin 05.05.19, 16:48
    a lekarz jak zalecił?

    --
    Pinio
    --------
    Blog o ulicy Świętojańskiej w Gdyni
    --------
  • 30alexandra 11.07.13, 12:00
    Witam, jak większość z Was borykam się z rzekomym IBS-em który jest nagminnie wmawiany pacjentom, a w który ja oczywiście nie wierzę. Dziś, po wielu latach zmagań i przejściu wszelkich możliwych badań zaczynam tygodniową przygodę z Xifaxanem.
  • k1krist 11.07.13, 19:55
    Ja męczę się z tą chorobą (nie jestem do końca przekonany, że to ibs ) od roku, tzn. mam silne gazy i non stop biegunkę. Odstawiłem wszystkie leki , bo to guzik dawało. Czasami biorę loperamid jak już jest naprawdę nie do wytrzymania. Trochę pomaga. Bardzo proszę 30alexandra daj znać, czy kuracja xifaxan'em coś dała, bo też mam zamiar z niej skorzystać.
  • mysia1919 11.07.13, 22:46
    Zapomnialam o tym forum, ale chce napisac ze mnie ten lek uratowal! Po 2 mies diety i problemow jelitowych wszystko mi przeszło. Wzielam ten lek po sugestii znajomej. Lekarka powiedziala mi, ze przestala go zapisywac bo pac jenci skarzyli się że przepisuje drogie leki. Ale coz to jest te 100 zl w porowna niu do meczarni z nicniejedzeniem. Ja pojechalam na dodatek w trakcie kuracji na konferencje do Wloch i powoli probowalam wloskiego jedzenia z kawa wlacznie i nic mi nie bylo. Pozdrawiam wszystkich.
  • 30alexandra 12.07.13, 11:16
    oczywiście dam znać jak tylko skończę brać antybiotyk. A mam pytanie do innych forumowiczów, którzy zażywali Xifaxan. Czy w czasie kuracji należy brać probiotyki czy po zakończeniu tej kuracji, bo zapomniałam zapytać lekarza.
  • daisy75 13.07.13, 22:25
    Nie nalezy brac probiotykow. Ja nie bralam ani po ani w trakcie kuracji. Moj lekarz powiedzial,ze probiotyki przy przeroscie bakteri nie pomagaja. Oczywiscie wszystko zalezy od Ciebie.
  • dorota-wroc 06.01.15, 14:21
    Daisy75 - zanim coś polecisz innym, zbierz informacje z wiarygodnych źródeł, włóż trochę wysiłku w zdobycie rzetelnej wiedzy, bo to, co piszesz, to szkodliwe bzdury. Nie wiem, jak długo chorujesz i co stosowałaś, ale proponuję ci zapoznać się z artykułem dr Bożeny Ryczkowskiej pt. "Dysbioza matką chorób". Moje doświadczenia są takie: Całe dzieciństwo do momentu zachorowania na jelita w 24 rż miałam stałe zaparcia - zazwyczaj trwały 5-7-10 dni (teraz znam tego przyczynę - mam Zespół Ehlersa-Danlosa, czyli rodzaj silnej kolagenopatii - moje tkanki zawierają za mało kolagenu, są zbyt wiotkie i rozciągliwe, łatwo się rwą, a trudno goją - nawiasem mówiąc wielu ludzi ma kolagenopatię i nie wie o tym, bo objawy mogą być różnie nasilone i przejawiać się w różny sposób, np. jako wiotkość skóry, nadmierna ruchomość stawów (częste zwichnięcia), nadwrażliwość na dotyk, zaparcia, nietrzymanie moczu, krwotoki miesiączkowe, łatwe siniaczenie się, krwawiące dziąsła, nadrywanie więzadeł, skoliozy, kolki jelitowe, bóle i wzdęcia brzucha, arytmia, niskie ciśnienie krwi, zaburzenia krążenia krwi, żylaki już w młodym wieku, obrzęki, bóle w klatce piersiowej itd.
    W wieku 15 lat wszczepiono mi żółtaczkę zakaźną typu B, co rozwaliło mi odporność na resztę życia. Ciągłe poważne infekcje wymagały leczenia antybiotykami, co wywołało dysbiozę jelit (wtedy nie zdiagnozowaną).
    Potem kilka lat stresującego życia doprowadziło do ostrego zapalenia jelit, które po kilku miesiącach przeszło w przewlekłe i trwało 6 lat. Wydałam mnóstwo kasy na leki i lekarzy, a wzdęcia, kolki, burczenie i przelewanie w jelitach, zaparcia na zmianę z biegunkami jak były tak były. Co mi pomogło? Ruch. Zauważyłam dużą poprawę (tak na 50 %) po intensywnych 1,5-godzinnych ćwiczeniach 3 razy w tygodniu - schodziłam zlana potem, ale szczęśliwa - bo moja kondycja rosła, a jelita uspokajały się. Resztę załatwiła akupunktura - trafiłam na świetnego specjalistę, który w 5 tygodni załatwił mój problem (a przy okazji kilka innych, też dokuczliwych dolegliwości).
    3 lata temu z przyczyn nie związanych z przewodem pokarmowym przeszłam leczenie Metronidazolem i z własnej inicjatywy zaczęłam brać probiotyki (mojemu lekarzowi jakoś to do głowy nie przyszło). No i szok - po raz pierwszy w życiu zobaczyłam prawidłowo wyglądający stolec - miękką kiełbaskę, w cieniutkiej otoczce czystego śluzu, prawie bez zapachu. Wypróżnienia stały się regularne i bezstresowe - codziennie wczesnym rankiem raz i spokój, żadnych gazów, bóli czy wzdęć. Idylla trwała rok, zanim ją zepsułam zjedzeniem szczypiorku, który zawiera antybiotyki - no i od dwóch lat znowu mam objawy dysbiozy jelit (przedtem nie jadłam ponad 20 lat surowej cebuli, poru, czosnku czy szczypioru, tylko smażone lub gotowane). Branie probiotyków teraz nie pomaga - bo narosły paskudne szkodliwe bakterie, a może i grzyby i trzeba by je wytłuc Metronidazolem lub inną silną chemią.
    A jakie probiotyki polecam? Iladian, Multilac, Biopron, Ultralac Rich oraz inne, które zawierają 4-10 szczepów dobrych bakterii w ilości co najmniej 4 miliardy w 1 dawce, Mniejsze dawki są bez sensu.
    Życzę dużo zdrowia i powodzenia w leczeniu.
    Dorota
  • dorota-wroc 06.01.15, 14:47
    Dodam jeszcze, że unikam słodyczy, gdyż jest to pożywka dla nieprawidłowej flory fermentacyjnej i grzybów, natomiast często jem warzywa strączkowe i kapustne, bo są bardzo zdrowe. Ludzie unikają tych warzyw, bo sądzą, że wywołują wzdęcia i gazy, a fakty wyglądają inaczej - one rozkładają złogi różnych świństw w jelitach i produktem ubocznym tych procesów są gazy. Im kto ma więcej tych złogów (ewentualnie na bieżąco dostarcza złogotwórcze pokarmy), tym więcej gazów się pojawia po zjedzeniu kapusty czy fasoli. Poza tym - te warzywa zawierają dużo błonnika, który jest pożywką dla Bifidobacterii i różnych szczepów pałeczek kwasu mlekowego, więc wspierają naturalną barierę ochronną naszego organizmu. Jeżeli ktoś wytłucze lekami wszystko, a potem zajada probiotyki nie dając im pożywki w postaci błonnika, inuliny i tym podobnych substancji zawartych w roślinach kapustnych i strączkowych, to nic nie zyska - wyrzuci pieniądze w błoto. Nadal namnażać się będą szkodliwe mikroby. Aby odnieść sukces w leczeniu dysbiozy i innych chorób jelit, trzeba zgromadzić dużo wiedzy z różnych dziedzin medycyny, a więc potrzebny jest czas, upór, cierpliwość, zdrowy rozum i ostrożność, aby pochopnie stosując jakiś lek czy kurację nie pogorszyć swego stanu.
  • 30alexandra 17.07.13, 21:45
    Niestety, u mnie Xifaxan nie pomógł. Działań niepożądanych w czasie brania antybiotyku nie miałam. Życzę powodzenia w walce z dolegliwościami...
  • k1krist 18.07.13, 13:47
    Przykro mi. Mimo wszystko spróbuję, chyba, że lekarz mi odradzi.
  • kaylii 14.09.13, 14:36
    Od kilku lat cierpiałam z powodu cuchnących gazów. Nie pomagało dosłownie nic, nawet wyeliminowanie wszystkiego co może gazy powodować, nawet głodówka powodowała gazy, to był koszmar, zrezygnowałam z życia towarzyskiego, a moje życie seksualne z mężem stanęło pod znakiem zapytania...kto chce się kochać ze smrodkiem? Było ciężko i tak w końcu moja mądra pani doktor dała mi xifaxan...to był starzał w 10! Po kilku dniach leczenia zapach gazów całkowicie zniknął, gazy też się uspokoiły. Profilaktycznie jednak wyeliminowałam z diety całkowicie cukry, głównie cukier, słodycze, ciasta i wszelkie warzywa powodujące wzdęcia.
    Jestem w trakcie drugiej kuracji. 1 tabletka co 12 h przez 12 dni.
  • mysia1919 15.09.13, 09:51
    im mniej węglowodanów tym lepiej. No i jedzenie późnym wieczorem też niedobrze działa na trawienie
  • cziken222 31.07.14, 19:23
    sprzedam 16 tabletek xifaxanu, termin 01.2017r. TANIO!
    antybiotyk na recepę.
    kontakt olcia713@onet.eu
  • cziken222 17.09.14, 12:41
    oferta nieaktualna.
  • katarzynaijerzy 19.09.14, 14:25
    Polecam suple naturalne
    www.zdrowadroga.com/news/trawienie/
    Darmowee konsultacje zapraszam ;)

    --
    bezcierpienia@gmail.com
  • blued1212 24.10.15, 13:59
    Czyli powinno się stosować probiotyki w trakcie kuracji Xifaxanem czy nie ? Bo nie mogę dopatrzec sir jasnej odpowiedzi. Moja gastrolog zapisała mi "xifanan 7 dni 2x2, potem probiotyk". Nie eiem czy chodzi o to, żeby najpierw brać xifaxan a po skończonej 7dbiowej kuracji brać probiotyki. Jestem na xifaxanie juz 4 miesiąc (7 dni 2x2) i nie czuje różnicy a mam ten sam, uciążliwy i dobijajacy problem....
  • 112255kasia 09.07.16, 17:39
    sok z surowej białej kapusty - na czczo szklankę i za pól godziny lekkie sniadanie i jeszcze przed obiadem 1 szklanka soku i za pół godziny posiłek - sok z kapusty leczy CAŁY przewód pokarmowy az po odbyt!!! zabija bakterie gnilne i leczy ranki, wygania pasozyty. po miesiącu z sokiem zrobic przerwę i wtedy można zażywac na czczo ocet jabłkowu mętny - przeywraca równowagę kwasowo zasadową w organiźmie. na kolacje 2 ząbki czosnku zmiażdżone i na chleb z masłem i natka pietruszki - 3 tygodnie i 2 tygodnie przerwy i znów czosnek. wszystkiego kilka cykli powtarzać. mnie to pomogło. leczyłam sie 5 miesięcy. dieta - kasze gotowane, jajka na miękko, warzywa gotowane, soki z kiszonych warzyw. zero słodyczy, kawy i mocnych przypraw. ja na prawdę zdrowieję. nawet bym nie przypuszczała że to mi tak pomoże. ten sok z kapusty białej jest taki rewelacyjny. polecam poczytać i zastosować. zdrowia. pa
  • antosiczek 30.11.16, 22:04
    Wiesz co .... nie każdemu to pomoże a może nawet zaszkodzić. Wypiłam jeden raz szklankę soku z surowej białej kapusty i nigdy więcej tego nie zrobię. Nie wiedziałam czy wzywać pogotowie czy wogóle co robić. Brzuch spuchł mi momentalnie, dostałam silnych bóli i skurczy jelit, gorące poty i zrobiło mi się słabo. Za sok z kapusty dziękuję. Ocet jabłkowy też przetestowałam- masakra: po 2 tygodniach zażywania wg zaleceń Zięby dostałam okrutnej niestrawności, skurczy jelit, bóli, i od tego eksperymentu z octem zaczęły się moje mega problemy jelitowe. Teraz mam stwierdzone SIBO, w międzyczasie po drodze glista ludzka i gardioza.
  • truskawkaja 10.12.16, 17:43
    Witam. Też zmagam się z tą chorobą. Niestety.od wielu lat. Lekarze testują na mnie kolejne kuracje a to i tak mało daje. Ostatnio dostałam 4 opakowania meteospasmyl u i debutir. Kupa kasy na to poszła a te dwa akurat u mnie nie działają. Odstąpię komuś komu te leki pasują. Meteospasmyl zostało 71 kapsułek ważne do 03.2019 roku a debutir 44 kapsułki ważne do 04.2019 roku. Proszę o mail na priv. truskawkowybaron@wp.pl 
  • diabetyk01 21.09.17, 22:23
    Ja brałem w/w lek tylko dwa razy dziennie przez 10 dni. Pomógł mi. Konsultowałem to z lekarzem u którego byłem. P. dr Sliwowskim : konsylium24.pl/gdzie_skierowac/profil/46193
  • 112255kasia 24.01.18, 21:32
    grapefruit, zjeśc 1 owoc dziennie, zabija salmonellę w jelitach, biegunki i gazy znikają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka