Dodaj do ulubionych

"cholerstwo" w gardle

25.10.04, 20:37
Kochani jelitowcy! Chce sie podzielic z Wami moja dolegliwoscia. Moze komus z
Was tez sie to przytrafilo, moze mi pomozecie. Otoz jak i Wy mam problemy z
jelitkami, ale do tego juz jakos sie przyzwyczailem. Codziennie na sniadanie
jem otreby pszenne i codziennie rano mam nalezyte wyproznienie. Jesli nie
wiedzieliscie, to polecam te metode. Ale nie o tym problemie chcialem
napisac. Kochani meczy mnie juz okolo roku uporczywa flegma, gesta
wydzielina. Moj organizm produkuje tej substancji bardzo duzo. Wydzielina ta
jest tak gesta, ze czasami nie moge jej przelknac. Jest ciagnaca, lepka.
Czasami kiedy ja odkrztuszam ma kolor zielony. Mialem robiona tomografie
komputerowa zatok i niby wszystko jest w porzadku. Gastroskopia tez nic nie
wykazala. Czy mozliwe jest, ze ta dolegliwosc jest powiazana z jelitkami?
Chyba jak pije kawe, to wydzielina sie wzmaga. Lekarz stwierdzil, ze ta
substancja nie moze sie cofac z zoladka. Czuje tak jakby ta substancja
splywala mi po tylnej scianie gardla,a czasami jakby cofala sie z zoladka.
Trudno jest okreslic. Kataru nie mam wcale. Kiedy bralem acc600, dolegliwosci
prawie zniknely - ale ten lek rozpuszcza wydzieline, to pewnie dlatego. Ale
tego leku nie mozna brac w nieskonczonosc. Pomozcie mi prosze, bo juz nie
wiem co robic. Do jakiego lekarza mam pojsc teraz? Dziekuje za kazda
podpowiedz. Pozdrawiam Was serdecznie. Najwazniejsze jest to, zeby sie nie
poddawac, a ja sie nie poddam i bede z ta dolegliwoscia walczyl, az sie jej
pozbede :)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka