Dodaj do ulubionych

Potworne gazy!!!!!!

03.11.04, 22:48
Biegunek brak.Zaparc brak.Apetyt dobry, waga ok, energia w
porzadku.Problem :gazy , ktore momentami sa nie do zniesienia .Najgorszy jest
odor.Cos wrodzaju siarkowodorowego wyziewu.Wstyd zyc, spotykac sie z
ludzmi , szkoda slow ..jestem tym zdolowana ...Co mam robic ? Czy ibs moze
miec tylko jeden objaw ? Pomozcie , zwlaszcza doswiadczeni w tej
dziedzinie ...
Edytor zaawansowany
  • roberto1972 17.11.04, 12:17
    czesć ja mam bardzo podone objawy ani zaparć ani biegunek, tylko te gazy w
    ogromnych ilościach nawet w nocy jak tylko się obudzę i otworze oczy. Do tego
    mam luzne stolce wypróżniam się regularnie, ale też mam tzw, bólwe wędrujące
    każdego dnia gdzie indziej no i oczywiście wzdęcia brzucha. Ostatnio znalazłem
    w internecie nowe opracowanie na temat ibs w którym wyróznia się takie objawy
    jako tzw. 3 podgrupa po biegunkach i zaparciach. Jesli jestes zainteresowany to
    odpisz poszukam strony i ci ją dam do przeczytania zwłaszcza , ze w takich
    przypadkach jedną z metod leczenia jesy podanie leku antydepresyjnego.
  • asia23bb 17.11.04, 15:11
    Jakbys mogl podac link tu na forum, bylabym wdzieczna, duzo ludzi jest pewnie
    zainteresowanych.
    Dzieki

    A.
  • mohami 20.11.04, 16:34
    Dzieki serdeczne .Zaraz zabiore sie za czytanie .Ciekawe tylko skad ten
    parszywy smrod siarki ? To jest naprawde nieznosne .....
  • maus1 17.11.04, 15:42
    Też takie mam...oprócz tego ból brzucha obok pępka...Na gazy stosuję esputikon
    3x dziennie, albo espumisan, trochę pomaga..
  • roberto1972 17.11.04, 16:05
    ma też bóle pępkowe ale także klasycznie w lewym i prawym dole żebrowym. Jednak
    nigdy w kilku miejscach naraz. Ból sam wybiera sobie miejsce ataku. Jesli
    jednego dnia boli mnie tak, że nie moge się tam dotknąć bywa tak, że następnego
    dnia mogę się tam ugniatć do woli,a w innym miejscu boli jak diabli. I tak w
    koło Macieju :((((( Przynajmniej dzisiaj mam spokój z gazami. A ważne to że
    pomagają mi bardzo ćwiczenia fizyczne.
  • marialudwika 17.11.04, 16:58
    Jak bym o swoich bolach czytala!
    Ale Twoj link mi sie nie otwiera :((((
    ml
  • roberto1972 18.11.04, 14:04
    Jeśli się nie otwiera to sprubój go wyszukać wpisz oczywiśćei w googlu : zespół
    jelita i amitryptylina plik jest w pdf daj znać jak ci poszło
  • marialudwika 18.11.04, 16:21
    Udalo sie ten link otworzyc w komputerze meza.Mam wydrukowane,ciekawy artykul!
    ml
  • 13_weronika 18.11.04, 14:40
    Roberto1972.. bardzo ciekawy arytykuł.. jeszcze nie czytałam tak wnikliwej
    analizy IBS... hehe, żeby choć 5% z naszych internistów miało tak szeroką i
    dokładną wiedzę na temat mechanizmu z.j.d. to może leczenie byłoby proste...
    ale cóż, wiekszość z nich wie tyle, co my sami - tyle, że swojego
    doświadczenia..
  • roberto1972 18.11.04, 15:16
    mnie zaintrygował bardzo ten artykół, ponieważ należe do 3 "wersji" gazowo -
    wzdęciowej i w tym roku w styczniu miałem półpaśsca. Lekarz mi przepisał na to
    amitryptylinę co bardzo mnie zdziwiło. Brałem ją 7 dni i w tym czasie wszystkie
    moje dolegliwości minęły jak ręką odjął. Byłem w szoku po przeczytaniu tego
    opracowania, gdyż ten stary lek antydepresyjny jest w nim polecany. Osobiście
    ide do gastrologa w sobotę porozmawiać z nim na ten temat. Oczywiście artykól
    biorę ze sobą i amitryptylinę także ( tą która brałem bo wiele tabletek mi
    zostało) jako dowód, że nie kłamię. Nigdy nie miąłem zadnych badań profesor
    który mnie badał jest pewny że to ibs. Stwierdził że jestm wrażliwy jak
    kobietai to wszystko. fakt jestem nerwowy::):)):
  • roberto1972 18.11.04, 15:40
    oczywiście artykuł piszę się przez u otwarte sorki starzeje się. Apropo
    przeczytałem także ostatnio ksiązkę o ibs polskiego psychiatry Janusza
    Krzyżowskiego (można ją zamówić w internecie) On swoich pacjętów także leczy
    lekkimi dawkami antydepresyjnych laków( które wymienia w tej książsce).
    Oczywiście pacjęci tacy śa do niego kierowani przez bezradnych gastrologów i są
    w bardzo róznym wieku także nawet po 60 roku życia
  • marialudwika 18.11.04, 16:26
    Co to znaczy nawet po 60 roku zycia? Ja mam niewiele mniej ,he,he!Zapewniam
    Ciebie ,ze i 80 latki TO maja,niestety ale i rowniez dzieci!!
    Jak czytam analogiczne forum tutaj to zadziwiam sie ile mlodziezy szkolnej juz
    to ma.Wyglada,ze to dolegliwosc XXI wieku.Pewnie winowajca jest przetwarzane
    jedzenie,genetycznie manipulowane owoce i warzywa,chemia w glebie etc!! Ni i
    stresy!
    ml
  • roberto1972 18.11.04, 16:44
    Gdzie jest jeszce takie forum? z chęcia tam zajrzę
  • marialudwika 18.11.04, 20:26
    Jesli pytanie o forum bylo do mnie to jest ono w Holandii.
    ml
  • marialudwika 18.11.04, 20:26
    Nalezy tam masa ludzi,ale zdecydowanie wole nasze forum!!
    ml
  • asia23bb 18.11.04, 16:38
    A moglbys napisac w paru slowach co jest w tej ksiazce? Czy sa jakies
    praktyczne rady lub nowe podejscia? Czy warto ja kupic?

    Dzieki
    A.
  • roberto1972 18.11.04, 17:16
    Trudno mi powiedzieć, ja ją przeczytałem z zainteresowaniem. nic nowego tam nie
    ma raczej. choroba ta ma szerkie spektrum i on sprowadza ją do powikłań
    psychicznych. cytuje wielu autorów, którzy opisuja ludzi z ibs a wszystkie
    cechy charakteru osobowości pasuja do mnie w 100%. Bardzo szeroka literatura
    fachowa to fakt. Moim zdanie wart kupić koszt w granicach 23 zł, tyle co 20
    tabletek zasranego debridatu
  • minka25 23.08.05, 18:04
    czesc, mam dokladnie to samo co wy, czyli gazy. Przez kilka miesiecy cierpialam
    na przewlekla biegunke i nagle, nie wiem jakim cuedm ustapila, ku mojemu
    zaskoczeniu zaczelam cierpiec na gazy. Najpierw mialam je gdy jadlam kolacje,
    wiec przestalam i schudlam w miesiac 10kg, potem nie moglam tez jesc obiadow,
    bo tez mialam uborczywe gazy, a teraz moge tylko jesc sniadanie i koniec, ale
    oczywiscie tego nie przestrzegam i jem sobie kazdy posilek, czego konsekwencja
    sa oczywiscie te gazy:/ Biore meteospazmyl i debridat, nie widze zadnychefektow
    dlatego wlasnie tak bardzo zaciekawil mnie Twoj lek, czyli amitryptylina,
    chcialbym troszke wiecej o nim wiedziec, tnz czy stosowales diete zazywajac go,
    czy jest na recepte i przez jak dlugi okres go brales, z gory dziekuje za
    odpowiedz i pozdrawiam
  • chica79 30.11.04, 20:35
    witaj Robercie!
    Napewno moja wiedza na temat ibs jest znikoma i nie umywa sie do tego co wiedza
    wszyscy inni forumowicze i forumowiczki,ale kiedys czytalam cos na temat
    powstawania gazow w jelitach.
    Najprawdopodobniej powstawanie nieprzyjemnie "pachnacych"gazow moze byc
    spowodowane spozywaniem przez Ciebie produktow bogatych w siarke.Z tego co sie
    orientuje to najbogatsze sa w nia warzywa powszechnie uznawane za
    wzdymajace.Wszelkie kapustne,cebula czosnek.
    Dltego moze to jest powodem powstawania u Ciebie tych nieprzyjemnych
    dolegliwosci.
    Ale to jest moja indywidualna ocena na podstawie przeczytanego kiedys artykului
    oczywiscie moge sie mylic.
    Pozdrawiam i zycze zdrowia
  • asia23bb 01.12.04, 15:41
    Chica,
    Dzieki za dobre checi, ale niestety przy IBS-ie gazy powstaja w nadmiernych
    ilosciach i nikt w zasadzie nie wie skad sie biora. Ja sama nie jem zadnych
    wzdymajacych ani surowych warzyw (jak pewnie wiekszosc forumowiczow), a taki
    problem mam zawsze :(((
    Pozdrowienia
  • eva75 15.12.04, 11:06
    Tak... Moim jedynym objawem też są gazy. Zauważyłam, że ma na to wpływ stres.
    Jak jestem głodna czuje się trochę lepiej, ale nie zawsze. I jak się wypróżnie
    tez jest lepiej. Raz miałam taką sytuację, że zaparłam się, sniadanie zjadłam
    dopiero ok. 16-17.00 i nic nie pomogło. Gazy były cały czas i nie wiadomo skąd.
    Nieraz sa nawet co 2-5 minut. Masakra. Teraz objawy troche mi sie uspokoiły,
    ale wiem, że gdy tylko zacznie się stres, jakaś nerwówka w pracy - wszystko
    wróci. Najgorsze jest to, że w pracy, na studiach ludzie to zauważają i nieraz
    pozwolą sobie na jakieś docinki. Zaczynam być na skraju wytrzymałości
    psychicznej.
    O mojej chorobie powiedziałam tylko 2 najblizszym koleżankom. Zresztą, i tak na
    pewno zauważyły, że coś jest nie tak. Zaczęłam unikać ludzi, towarzystwa. Raz
    byłam u kuzynki, pyta się - Idziemy do kina? Nie, bo..(coś wymysliłam), innym
    razem - Idziemy na pizzę? Nie...
    Jestem tu nowa, może to zabrznmi śmiesznie, ale powiedzcie mi, co oznacza skrót
    IBS, nijak nie mogę go odszyfrować.
    Cóż, ja chyba spróbuje z akupunkturą. Wysłałam już do Gochy maila z pytankiem,
    jak tylko mi odpowie, zaczynam działać.

  • 13_weronika 15.12.04, 15:23
    Ja też zauważyłam, że to czy jem czy nie, nie ma wpływu na gazy - bo one zawsze
    są... Obecnie nie męczą mnie tak jak dawniej,w ciągu dnia, ale przy
    wypróżnieniach dają czadu :)
    Natomiast gazy w naszym przypadku towarzyszą nam ciągle gdyż ma to związek ze
    zbytnimi skurczami jelita (szybszymi niż u zdrowego człowieka), wtedy tworzą
    się pewne "dziury" w naszych jelitach i tam gromadzą się gazy... przynajmniej
    tak gdzieś kiedyś czytałam.. Dlatego nie ma na nie sposobu, bez względu na to
    jaką stosujemy dietę - zawsze dokuczaja nam w większym lub mniejszym stopniu...
    A IBS, to skrót od chyba angielskiej nazwy choroby (której w całości nie
    przytoczę bo nie pamiętam :)...
  • asia23bb 16.12.04, 18:15
    Tez mam tak jak Ty i Weronika ma racje tlumaczac jak to z tymi gazami jest.
    A IBS to Irritable Bowel Syndrome czyli wlasnie Zespol Nad/Drazliwego Jelita..
    Nie wiem, czy akupunktura dziala (chociaz jestem sceptyczna), ale na gazy na
    pewno nie pomaga niejedzenie. Juz chyba lepiej jesc cos,co nie szkodzi tak
    bardzo.
    Pozdrawiam i zycze duuzo wytrwalosci i zdrowka!
    A
  • anais_nin666 16.12.04, 20:12
    No właśnie..., jak to jest, że budzę się rano (w nocy przeciez nie jem!!!) i
    pierwsze co robie, to lece do toalety, by zmniejszyć ciśnienie w brzuchu. Po
    prostu przez noc zbieraja mi się gazy. Potem przez prawie caly dzień mam spokój
    i jak w zegarku koło 19 zaczyna się na nowo. Ale żeby było zabawniej
    zauważyłam, że gdy czyms się mocno zajmę, gdy poświęcę się temu tak, ze
    zapominam o bozym świecie to czesto probelem gazow przestaje istniec. Tak jakby
    one sie pojawialy wraz z mysla o nich... Czyli są non stop;]
    Wczęsniej czytalam, ze niekt. rezygnuje z tego powodu ze wspolnych wyjsc itd.
    Ja niekiedy rowniez, a mowy nie ma bym np. spala w pomieszczeniu gdzie spi ktos
    jeszcze oprocz mnie i meza. Zaczyna sie wowczas natychmiast gonitwa mysli, ze
    przeciez jest tyle ludzi, a ja mogę chciec ... bla, bla, bla i nie musze czekac
    nawet kwadransa, by wszystkie objawy, kt. sie balam natychmiast przyszly...
    Moge to okreslic jednym slowem - paranoja!!!
  • megi22 20.12.04, 18:04
    Rany! Ja mam identycznie! Gazy to moj jedyny problem... no prawie... bo raczej
    nie cierpie juz na zaparcia i biegunki, zalezy co zjem. I tez zauwazylam ze jak
    sie czyms mocno zajme, zapomne o bozym swiecie to moj brzuszek jakby "milknie"
    poprostu wszystkie objawy znikaja jak reka odjal. Ale gdy tylko znajde sie w
    stresujacej sytuacji np. gdzie jest cisza i tak dalej to koniec, moj brzuch
    zaczyna wariowac. I tez boje sie spac z kims w pokoju... teraz mam fajnie bo
    stdiuje i mam sama pokoj ale jak np przyjezdza do mnie chlopak... sami
    wiecie... niby wie o moich problemach ale wiecie wszyscy jakie to jest
    krepujace... :( Ostatnio mialam mozliwosc wyjazdu do Zakopanego na tygodniowe
    szkolenie, za darmo przejazd i nocleg i co? oczywiscie zrezygnowalam bo balam
    sie nocowac z kims w pokoju... ale poza tym jakos sobie radze i walcze z tym
    jak moge. Pozdrawiam wszystkich jelitowcow! :)
  • leoncjo1 20.12.04, 20:10
    I ja tu dorzucę swoje trzy grosze. Też mam chyba tę postać 3-cią IBS. Bez zaparć i biegunek bardzo silne wzdęcia brzucha połączone z bólami kolkowymi głównie w prawej stronie brzucha poniżej pępka. Pojawiają sie rano po przebudzeniu i nieraz trwają cały dzień, choc bywaja dni bez tych dolegliwości.
    Ostanio znalazłem gdzies informacje, że gazy mogą pochodzić od nadmiaru fruktozy.
    Nadmiar jej ożywia beztlenowe bakterie w jelitach które produkują więcej gazów.
    Wg. Wikipediii :
    "Fruktoza, czyli cukier owocowy (z łac. fructus - owoc), jest to monosacharyd (cukier prosty) występujący w owocach i miodzie.
    Wchodzi w skład dwucukru sacharozy (glukoza + fruktoza).
    Fruktoza jest znacznie wolniej przyswajana przez organizm, niż sacharoza i glukoza. Znaczne ilości fruktozy mogą powodować
    biegunkę i bóle żołądkowo-jelitowe. Powoduje też wyraźne podniesienie cholesterolu. W wątrobie fruktoza zostaje przetworzona w
    glukozę i w tej postaci wykorzystywana jest przez organizm. W spermie fruktoza spełnia rolę materiału energetycznego plemników".

    Może mniej miodu i owoców !!! Ale to przewrót w leczeniu IBS tam raczej sie zaleca TE PRODUKTY.
  • jeszp1 21.12.04, 14:02
    Witam!
    Ja odstawiłem całkowicie mleko i produkty mleczne (oprócz serów),świeże owoce,
    a warzywa jeśli już jem to tylko gotowane. Jest zdecydowanie lepiej.
    Zauważyłem, że problemy z IBS nasilają się u mnie jesienią i wiosną, wtedy
    przestrzegam diety. Natomiast zimą i latem mogę jeść prawie wszystko poza
    cebulą, czosnkiem i papryką. Latem zajadam sie owocami i nic mi nie jest,
    jesienią po takiej dawce owoców chyba bym pękł. Nie wiem skąd bierze się taka
    cykliczność objawów IBS?
  • eva75 21.12.04, 17:48
    Mój IBS też jest cykliczny. Wiosna i jesień to koszmar. Latem też moge jeść
    więcej owoców i nie mam tak silnych dolegliwości. Najlepiej na mnie działaja
    truskawki. Uwielbiam je i w sezonie jem na okrągło.
  • roberto1972 21.12.04, 16:06
    ja mam podobnie. Objawy nasilają się przy zmianach pogody i jestem na nią
    wrażliwy.Ale czemu nie reaguję tak na owoce latem, tego nie wiem to słodka
    tajemnica mojego brzucha
  • atze 24.12.04, 09:53
    Długie lata miałem podobny problem (odór). Przed rokiem wypróbowałem preparat
    Darmflora Aktiv

    www.laktonova.de/LI-Shop/Darmflora_Aktiv/darmflora_aktiv.html
    i prawie od razu nastąpiła zmiana nie do poznania. Wprawdzie ilość gazów nie
    zmniejszyła się przez to, ale nie ma już tego straszliwego smrodu. Preparat
    zawiera bakterie Lactobazillus i Bifido w bardzo dużej koncentracji i chyba to
    pomaga.
    Biorę pół łyżeczki dziennie, bo większe ilości powodowały jeszcze większą ilość
    gazów (chyba przez zawartość oligofruktozy w preparacie). Nie odważyłem się
    jeszcze przerwać kuracji i nie wiem czym smród by wtedy wrócił. Jeśli nie
    zażywałem za dużo (ile starczy, każdy musi wypróbować), to nigdy nie zauważyłem
    żadnych negatywnych skutków ubocznych, a wprost przeciwnie. Czuję się znacznie
    lepiej. Nie ma gwarancji, że u innych będą podobne efekty. Moje problemy z
    jelitami wynikły chyba z tego, że jako dziecko i w młodych latach zeżarłem
    olbrzymie ilości różnych antybiotyków (zapisywanych mi na anginy itp.), które
    prawdopodobnie zniszczyły "dobre" bakterie żyjące w przewodzie pokarmowym. A
    wspomniany preparat pozwala na odbudowę flory baktejnej.

    Preparat jest do kupienia w Niemczech, przy czym w sieci Reformhaus można kupić
    podobne preparaty o 1/3 taniej, niż ten z powyższego linka. Nie wiem, czy w
    Polsce sprzedaje się coś podobnego.
  • donjuan 15.01.05, 13:24
    Drodzy narzekajacy ! Przytocze tutaj wam na pocieszenie powiedzenie pelne owej
    przyslowiowej ludowej madrosci : " Jak kto wzdycha i ziewa , to mu zycia ubywa.
    Ale jak kicha i pierdzi , to zycie twierdzi " cha , cha ....
  • m_jay 12.03.05, 20:43
    ludzie!ja mialem olbrzymie gazy i juz ich prawie w odole nie mam.Kiedys
    liczylem i bylo ze 150 dziennie.W waszych (naszych) przypadkach gazy biara sie
    z rozwalonej flory bakteryjnej jelit i z nadmiernego namnozenia sie bakteri
    fermentacyjnych.A co fermentuje?No oczywiscie cukier fermentuje!i jeszcze
    jedno - jakos to tak niestety dziala ze weglowodany w organizmie zamieniaja sie
    w cukier(prosze doczytac:).Skad jeszcze gazy?Jak jest zaburzone wchlanianie
    jelitowe to pokarm zalega nadmiernie dlugo i wtedy tez powst gazy.Prosze
    przeczytac cala ta strone: dobrametoda.com/SCD/SCD-polish/SCD%20-%
    20nauka%20i%20SCD.htm .Ja jestem na diecie optymalnej(dr kwasniewskiego, dr
    Atkinsona, scd - to prawie to samo) i jest wprost rewelacyjnie.powodzenia.
  • aaggaa_2004 18.03.05, 19:37
    Naprawdę dobra jest herbata z KOPRU WŁOSKIEGO. Tą samą którą daje się
    niemowlaczkom gdy mają kolki , które wynikają z nadmiaru gazu w brzuszku
    niedojrzałego jeszcze układu pokarmowego maluszka. Spróbujcie. Oczywiście to
    nie leczy tylko eliminuje objawy. Najlepiej pić 2-3 razy dziennie. Można
    spróbować w nagłych już dużych wzdęciach z 2 saszetek. A Espumisan żeby był
    efekt trzeba 3-4 kapsułki w trakcie KAŻDEGO posiłku. Trochę drogo wychodzi, a
    moim zdaniem mniej skutecznie.
  • marialudwika 19.06.05, 23:55
    podnosze ...czy nikt nie ma tych klopotow????
    ML
  • windowclicker 20.06.05, 09:34
    Ja mam! Co najgorsze to mój jedyny problem z jelitami aż się zastanawiałem czy to ibs ale po wielu badaniach diagonoza wydaje się być jasna :(. Zgadzam się że na forum temu problemowi poświęca się mało uwagi co oczywiście jest uzasadnione innymi problemami. Choć gazy nie wydają się może takim problemem jak jakieś bóle brzucha, biegunki to naprawde utrudniają życie a co gorsza prze zdrowych ludzi nie jest to odbierane jako choroba ( w przeciwieństwie do innych objawów ibs). W dodatku po kilkumiesięcznej kuracji debridatem i pochodnymi lekami na poprawe pracy jelit stwierdzam że dużo leki nie pomagają. Leczenie jest typowo objawowe i każdorazowe przerwanie zażywania tabletek kończy się nasileniem objawów stających sie nie do zniesienia.
    No i jeszcze jedno mówie tu o gazach nie spowodowanych zapraciami bo nie cierpie na tą przypadłość. Wiadomo że w tym przypadku gazy są normalne nawet u zdrowych ludzi.
  • pluszaczka 16.07.05, 14:22
    czy zazywanie duspatalinu albo jakis innych lekow na zjd zmniejsza powstawanie
    gazow czy nie?? czy to tylko na bole sa leki??
  • jeszp1 16.07.05, 20:03
    W moim przypadku duspatalin nie tylko zmniejsza ból jelit ale również gazy -
    zdecydowanie.
  • windowclicker 17.07.05, 19:56
    Zgadza się troche zmniejsza częstość a zwłaszcza redukuje "zapach", jest inny gdy jest się na lekach (powiedzmy że jest lepiej)i inny jak nie, chyba się zgodzicie.
  • szynszylka2 06.09.05, 09:54
    Jestem studentką i nie mogę tak dłużej żyć. Gazy pojawiają się u mnie
    wielokrotnie w ciągu dnia,niezależnie od spożywanego pokarmu. W dodatku
    zauważyłam,że w stresujących sytuacjach mój metabolizm pracuje na zwolnionych
    obrotach.Kochani mam dosyć takiego życia...
  • szynszylka2 06.09.05, 10:05
    Bierzecie jakieś leki,które niwelują tą przykrą dolegliwość albo chociaż
    elminują ten wstrętny odór siarkowodoru?
    Ja zażywałam już Duspatalin retad(Żadnych efektów)i Debridat(na nic).Zbiża się
    nowy rok akad.więc muszę się wybrać do gastrologa,bo nie mogę tak dłużej
    żyć.Wpadam w kompleksy...a wreszcie w depresję...
  • windowclicker 07.09.05, 10:20
    Droga szynszylko2, jak już czytałaś wyżej leki niektórym pomagają, mi w dostatecznym stopniu debridat ale zrezygnowałem bo efekty mi nie wystarczały. Jestem jeszcze po kilku lekach np. KREON typowo na gazy, możesz spróbować i niedługo chyba przetestuje meteospasmyl.
    Lęk przed nowym rokiem akademickim jest u mnie taki sam jak u ciebie i z tego powodu udałem się do psychologa. U gastrologa też z tego powodu byłem ale raczej mało nowego się dowiedziałem, to forum jest prawdziwą skarbnicą wiedzy.

    Nie wiem jak długo walczysz z chorobą ale ja od 10 miesięcy także gazy dopadły mnie tuż przed zaliczeniami i mimo że było ciężko (myśli samobójcze i niechęć powrotu do szkoły) to teraz moge powiedzieć że mam dośc silną wole walki z tą chorobą w czym pomogły mi wakacje i obserwowanie jakie potrawy,produkty mi szkodzą. Gdzieś chyba w tym temacie ktoś pisał że odór zależy właśnie od tego co zjemy w moim przypadku tak jest ale zwielokratnia też ilośc gazów także coś w tym jest. Ogólnie moje leczenie w tej chwili to tylko dieta i psycholog, bardzo ostrożnie podchodze do leków. Uspokajające nie działają tak jakbym chciał, z przeczyszczającymi trzeba bardzo uważać, rozkurczające też efekt marny. Także poczytaj np moje wypowiedzi jak w szkole przeżywam moje kompleksy związane z tą chorobą a zobaczysz że i ja i inni na tym forum doskonale cie rozumieją. To dobra terapia zanim pójdziesz do psychologa.

    Pozdrawiam
    windowclicker@o2.pl
  • igana84 26.09.05, 12:34
    Czy ktoś ma jakieś negatywne doswiadczenia z Debridatem? Brałam go już jakiś
    czas, niewiele pomagał, to fakt. Ale może za krótko brałam. Kiedyś słyszałam,
    że mam uważać z takimi lekami, bo "jeszcze się przyzwyczaję". Niedługo szkoła,
    czuję się nieciekawie, chcę zacząć brać Debridat, zastanawiam się czy można go
    brać beskarnie, jak długo się chce. Nie zaszkodzi? A może znacie coś bardziej
    skutecznego od Debridatu? Nie żebym liczyła na to, że się całkowicie pozbędę
    dolegliwości, szukam czegoś, czym mogłabym je trochę złagodzić.
  • enterol250 27.09.05, 07:46
    Jeśli o mnie chodzi Debridat nigdy nie pomagał. Nie wiem jaką masz formę IBS,
    ale jeśli zaparciową to polecam Tribux, wyraźnie zmniejsza bóle poposiłkowe.
    pozdrawiam
    ent.
  • igana84 27.09.05, 10:39
    Postać zaparciowa. Spróbuję od dzisiaj z Tribuxem. Chyba nawet mam go gdzieś w
    domu. Dzięki. Pozdrawiam.
  • windowclicker 27.09.05, 12:18
    igana84

    czytałaś dokladnie ten temat? Proponowałbym jeszcze debridat w wyszukiwarce.

    Ja się nie przyzwyczaje do żadnego leku bo jak długo można brać tabletki 3 razy dziennie a jeszcze przed jedzeniem!!!
    Zgadzam sie z niektórymi że debridat zaczyna działać po około 2 tygodniach a co do czasu brania to radze gastrologa.
    Też się boje nowego roku szkolnego i chyba przetestuje meteospasmyl. Czytałem ulotke i pisze że zmniejsza powierzchnie napięciową pęcherzyków powietrza i wogóle jest zalecany na naszą przypadłość.Pare osób tutaj pozytywnie się o nim wypowiedziało więc czemu nie. Zapomniałem tylko sprawdzic na ile starcza bo kosztuje 23 zł więc cale 3 mniej od debridatu który starcza na 10 dni:(:(:(

    Oczywiście ważną kwestią jest czy masz tylko gazy.

    Pozdrawiam
  • enterol250 27.09.05, 12:31
    Zasugerowałam tribux, bo jego działanie wymusza właściwą perystaltykę jelit
    (tribumetyna imituje działanie hormonów odpowiedzialnych za ruchy jelit), a to
    właśnie skurcze powodują zbieranie się gazów. Mnie osobiście debridat nigdy nie
    pomagał, a bez sensu upierac się przy czyms, co nie daje efektów.
    pozdrówki
    ent.
  • enterol250 27.09.05, 12:35
    I zapomniałam dodac, że Tribux kosztuje 17,50 pln (20 tabletek - starcza na
    tydzień), jak by nie patrzył lepiej się kalkuluje ;)
    pozdro
    ent.
  • nkow 27.09.05, 13:18
    zazywacie tribux przed czy po jedzeniu? na recepcie nie jest napisane, tylko
    zeby przepijac duzo iloscia wody. wiec jak lepiej?
  • enterol250 27.09.05, 14:24
    Zdecydowanie przed (na 20 min przed jedzeniem)
    ent.
  • igana84 27.09.05, 16:43
    Wiem, Windowclickerze, że moje pytanie trochę nie na temat jest, tzn. w
    nieodpowiednim miejscu. Szukałam Debridatu w wyszukiwarce ale trafiałam na
    problemy z ulewaniem u niemowlaczków, ciekawe, nie powiem, ale póki co mnie to
    nie dotyczy:) Az wreszcie trafiłam na Twoj post!;) No i się poddałam i
    postanowaiłam zapytać tutaj. A z tym przyzwyczajaniem się, to chodziło mi
    raczej oto, czy pod wpływem takich wspomagaczy typu Tribux, Debridat,
    jelita "się nie rozleniwiaja", czy po jakimś czasie się zbuntuja i nie
    powiedzą, że one będą działać, jako tako, tylko, powiedzmy, z Debridatem.
    Enterol, trochę nie zrozumiałam, tzn że Tribux może powodować wzdęcia i gazy w
    związku z tym, że stymuluje jelita do pracy? Pomaga przy zaparciach ale
    powoduje gazy? Nic za darmo?...
  • enterol250 27.09.05, 17:06
    Nie, nie. Odwrotnie, redukuje gazy, gdyż zmniejsza ilość niekontrolowanych
    skurczów jelita, typowych dla IBS
    ent.
  • igana84 29.09.05, 08:30
    Tribux rzeczywiście zmniejsza bóle poposiłkowe, dzięki Enterol. Pozdrowienia.
  • enterol250 29.09.05, 08:32
    Nie ma sprawy. Cieszę się, że i Tobie pomaga.
    Buźka :*
    ent.
  • szynszylka2 30.09.05, 13:46
    ale nie przyniosły żadnych efektów. Moim JEDYNYM ;) problemem są te potworne
    wzdęcia i ciągłe gazy, które występują niezależnie od spożywanego pokarmu. Nie
    mam biegunek ani zaparć.

    Czy w tej sytuacji Tribux może mi pomóc ? Pomocy, wkrótce rozpoczęcie nowego
    roku akademickiego. Buziaczki
  • enterol250 30.09.05, 15:08
    Mi Tribux pomogł, a debridaty i duspataliny nie. Spróbuj, to niecałe 20 zł na
    tydzień. Pozytywne efekty były u mnie już po kilku dniach.
    Jak wypróbujesz daj mi znac czy pomogło.
    Ale radzę też przy tym stosowac lekką dietę, i jeśc częściej a mniej, mimo że
    jak mówisz, dolegliwości masz niezależnie od diety.
    Pozdrawiam,
    ent.
  • szynszylka2 30.09.05, 16:48
    Spróbuję i odezwę się z pewnością za kilka dni. Pozdrowionka
  • ragazza4 19.11.05, 15:12
    Witam wszystkich cierpiących na tę przeklętą chorobę.Mnie to dotknęło 3 lata temu i trwa do dzisiaj. Znam wszystki objawy - zaparcia, biegunki, bóle (raz nawet zdarzyło mi się zemdleć z bólu po tym jak zjadłam jabłko i popiłam je mlekiem), no i oczywiście gazy w absurdalnych ilościach. Na wzdęcia najlepszy jest Esputicon. Espumisan odradzam, bo powoduje kilkudniowe zaparcia. O skutkach, jakie choroba wywarła na mojej psychice..długo można by pisać. Nawiązując do Waszych wypowiedzi wspomnę choćby o wyjazdach, z których zrezygnowałam obawiając się braku swobodnego dostępu do toalety lub noclegu z kilkoma osobami w pokoju. A jeszcze paraliżujący strach przed pójściem na zajęcia...Problem polega również na tym, że ludzie nie potrafią czasem obejść się bez złośliwego komentarza. TO jest potworne, kiedy pomimo podjętych wszelkich środków ostrożności zdarzy mi się "wypuścić bąka" gdzieś w miejscu publicznym i ktoś z tego powodu zaczyna narzekać. Co za upokorzenie..
  • enterol250 19.11.05, 16:24
    mogłabym się podpisać pod wszystkim co napisalaś :( ta choroba to niezła lekcja
    pokory. jednak moja rada (wynikająca z eksperymentów i prób samolecznia) - nie
    rezygnuj z wyjść, nie zamykaj się przed ludźmi, nie siedź bezczynnie przed
    telewizorem/komputerem. potem strach przed jazdą metrem czy autobusem będzie
    Cię paraliżował, to nie jest wyjście. Ja wiem że doradzanie w tej sytuacji jest
    trochę abstrakcyjne, ale ja też codziennie przechodzę przez to wszystko i
    wierzę że da się z tym wygrać, oby się tylko nie poddawać histerii.
    a ze środków farmakologicznych polecam manti gastop - mi pomaga (jak narazie)
    trzymaj się
    ent.
  • ragazza4 21.11.05, 15:48
    Dzięki za słowa otuchy:). W istocie to nie jest aż tak źle, prowadzę chyba dość intensywne życie. Jednak od czasu do czasu przelewa się kielich goryczy i zaczyna się rozpamiętywanie przeżytych lęków, wstydu itp. Dobrze że powstało to forum.Pozdrawiam serdecznie
  • merkury790 24.11.05, 18:45
    sluchaj mam podobne problemy niestety nie ma na to sposobu mam ibs od 3 lat wkurza jak diabli pomaga mi tylko tranxenne (psychotrop)halidor mocny srodek rozkurczowy oraz herbatka z kminku.pozdrowka trzym sie musimy z tym zyc.
  • akistuff 01.08.19, 12:13
    A co jeśli problem ma podłoże chorobowe i po prostu nie idzie go zwalczyć? Gazy są jeszcze u nas czymś na zasadzie tematu tabu. Na co dzień mieszkam w UK i u nas coraz popularniejsza staje się bielizna antybąkowa. Takie majtki, które filtrują gazy i nikt nie musi ich wąchać a ja czuję się swobodnie w towarzystwie. Czytałam, że wprowadzili je już jakiś czas temu na Polski rynek. Ja jestem z nich mega zadowolona :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka