i znów się zaczęło... Dodaj do ulubionych


Przez rok miałam spokój z ZJN. Po urodzeniu synka w lutym ub.r. przestały
mnie gnębić te przykre dolegliwości (zaparcia, biegunki, bolesne skurcze
jelit, "rwanie" w żołądku).

Myślałam, że tak już zostanie. Niestety 2 tygodnie temu miałam
prawdziwy "atak". Nie wiem, co było jego powodem (wirus jelitowy, ZJN,
zatrucie?). Zaczęło sie od niestrawności, nudności, biegunki. Przez dwa dni
nie mogłam nic jeść. Zero wymiotów. Od tego czasu dolegliwości powróciły i
jest jak dawniej.

Dziś poczytałam trochę o pasożytach, lamblii i zamierzam zrobić badania w tym
kierunku.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę spokojnych Świąt,

Kasia
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.