• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

i znów się zaczęło... Dodaj do ulubionych

  • 13.04.06, 12:01
    Przez rok miałam spokój z ZJN. Po urodzeniu synka w lutym ub.r. przestały
    mnie gnębić te przykre dolegliwości (zaparcia, biegunki, bolesne skurcze
    jelit, "rwanie" w żołądku).

    Myślałam, że tak już zostanie. Niestety 2 tygodnie temu miałam
    prawdziwy "atak". Nie wiem, co było jego powodem (wirus jelitowy, ZJN,
    zatrucie?). Zaczęło sie od niestrawności, nudności, biegunki. Przez dwa dni
    nie mogłam nic jeść. Zero wymiotów. Od tego czasu dolegliwości powróciły i
    jest jak dawniej.

    Dziś poczytałam trochę o pasożytach, lamblii i zamierzam zrobić badania w tym
    kierunku.

    Pozdrawiam Was serdecznie i życzę spokojnych Świąt,

    Kasia
    Zaawansowany formularz
    • 13.04.06, 14:06
      kaja, czy po urodzeniu syna bylas zupelnie zdrowa? nie mialas zadnych objawow,
      rowniez ze strony psyche? bo jesli nie, to moze to jednak tylko niestrawnosc
      badz infekcja. tego Tobie zycze :*
      ent.
      • 13.04.06, 14:14
        Może nie byłam zupełnie zdrowa, ale objawy były znikome. Poza tym pojawienie
        się synka całkowicie zmieniło moje życie. Nie miałam czasu na zajmowanie się
        sobą.
        Problemy z ZJN zaczęły się ponownie, gdy wróciłam do pracy, która mnie w ogóle
        nie satysfakcjonuje i powoduje frustrację:( I chyba przez to psychika mi teraz
        siada, a to z kolei odbija się na moim stanie zdrowia.
        --
        Kasia
        • 13.04.06, 15:21
          aaaaa, no to bylo tak od razu (z ta praca aj min) :] mnie frustruje fakt, ze
          moja praca nie jest odpowiednia dla mnie. nie jest to zla praca, tylko czlowiek
          jest niewlasciwy:D po prostu nie ma dla mnie miejsca na ziemi. chyba, ze zrobie
          kariere literacka, hehe.
          wracajac do Twojej sytuacji, ewidentnie objawy to wplyw psyche. probowalas
          technik relaksacyjnych, typu joga, korektywa etc? to moze pomoc.
          ent.
    • 13.04.06, 15:19
      Kasiu nie rozumiem Cie i innych bez obrazy jezeli juz to wczesniej mialas dolegliwosci czemu nie zrobilas zadnych badan w tym kierunku? ja mam to swinstwo prawie 4lata jest raz lepiej raz gorzej ale ciagle zle, ale przyznajmniej zrobilem wszystkie badania od a do z polecam zrobic to wszystkim w moich badaniach wyszlo tylko candida maly grzybek jelitowy reszta to nadwrazliwosc j grubego na tle nerwowym polecam seroxat 20 mg pomaga ale trzeba czekac.
      Wesolych Swiat!
      • 13.04.06, 15:25
        merkury, kaja napisala, ze miala ibs (czyli rozumiem ze zdiagnozowany) i u niej
        objawy ustapily po urodzeniu syna. bardzo dlugo nie miala objawow, wiec jaki
        sens robic badania? a teraz, kiedy znow cos zaczyna sie dziac nie wiadomo czy
        to nawrot ibs czy jakas choroba organiczna. tak to wyglada moim skromnym
        zdaniem :)
        ent.
        • 14.04.06, 08:19
          Zgadza się, IBS miałam zdiagnozowany 5 lat temu (kolonoskopia). A dopiero
          ostatnio trafiłam na informacje w necie o pasożytach, które mogą wywoływać
          podobne objawy. Żaden lekarz nawet mi o tym nie wspomniał, więc badania zrobię
          teraz prywatnie.

          Do enterol250:
          Nie próbowałam jeszcze żadnych technik relaksacyjnych ani jogi. Wiem, że
          powinnam, bo u mnie ewidentnie psyche w fatalnym stanie. Może podeślesz mi
          jakieś linki, z których warto skorzystać, albo tytuły publikacji na ten temat?
          Będę wdzięczna.

          --
          Kasia
          • 14.04.06, 08:52
            Kaju, nie wiem skad jestes, wiec nie podam konkretnych namiarow. Skany cwiczen
            jogi dostaniesz od antidotumm, wiec nie ma sensu slac dwa razy. Spojrzyj
            natomiast na to:
            www.qigong.org.pl/
            - starochinskie cwiczenia relaksacyjne, samouzdrawianie

            www.aquarius.4me.pl/dlaczego.html
            - tu jest troche pobieznie, ale chodzi o istote sprawy

            obu tych form relaksacji probowalam, maja swoje plusy i minusy, obie sa warte
            sprobowania. acha, rowniez polecam zabieg reiki.
            ok, koniec szerzenia sekciarstwa, bo nam forum zamkna :D
            buzka :*
            ent.

            ps. jak dostaniesz wyniki badan skrobnij posta.
            • 14.04.06, 09:09
              Mieszkam niedaleko Gdyni.
              Bardzo dziękuję Ci za linki i rady:)
              Badania zrobię zaraz po świętach. Synkowi również. O wynikach napiszę na pewno.

              Tymczasem Życzę Tobie i wszystkim forumowiczom ZJN spokojnych i zdrowych Świąt.
              I żebyśmy mogli chociaż trochę pocieszyć się świątecznym nastrojem i zapomnieć
              o naszych codziennych problemach.
              • 14.04.06, 11:23
                Dzieki serdeczne w imieniu swoim (i nie swoim:]).
                I oczywiscie wzajemnie.
                buzka :*
                ent.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.