Re: znieczulenie podczas kolonosko...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czy ktoś , kto miał kolnoskopie mógłby mi napisać jaki rodzaj znieczulenie mu
    podano? i jak to dokładnie wygladało. jestem bliska zdecydowania się na
    kolonoskopie, ale ciągle mam stracha. tam gdzie będę to robić podają
    znieczulenie miejscowe. na czym to będzie polegać?
    • 08.07.06, 10:19 Odpowiedz
      Miałam kolonoskopię trzy lata temu,za pierwszym razem nie udało sie jej
      przeprowadzić, gdyż mimo, że otrzymałam znieczulenie miejscowe to krzyczałam z
      bólu i lekarz powiedział, ze nie bedzie sie nade mną znęcał, skierował mnie do
      szpitala gdzie robią kolonoskopię w narkozie (tylko teraz nie pamiętam czy byla
      to rzeczywiście narkoza czy jakoś inaczej to się nazywa, ale wiem, ze po
      zastrzyku zasnęłam i nic nie czułam,obudziłam się już po wszystkim w sali). Nie
      musisz się tego obawiać. Pozdrawiam.
      • 08.07.06, 17:24 Odpowiedz
        a miało być tak pięknie... po rozmowie z lekarzem rodzinnym zdecydowałam, że
        zrobię ta kolonoskopię. powiedziała mi , że w tym szpitalu usypiają.
        wyjasniała mi, że to nie jest pełna narkoza. pełna ma niby 3 elementy-
        usypianie, znieczulanie i coś z mięsniami. a ta przy kolonoskopii miała mieć
        dwa pierwsze. więc w sumie nie ma się czego bać - pójdę tam, zasnę , obudze się
        i będzie po wszystkim.
        a tak wcale nie będzie:(
        możesz mi napisać na czym to znieczulenie miejscowe polega? jak się je podaje i
        jak działa?
        dlaczego ciebie bolało skoro było ze znieczuleniem?
        • 08.07.06, 18:33 Odpowiedz
          dlaczego nie bedziesz miala w koncu znieczulenia ogolnego?
          Ja tez slyszalam, ze w miejscowym strasznie boli i równiez jestem ciekawa
          dlaczego..
        • 08.07.06, 19:42 Odpowiedz
          Ale ma usypianie, czyli wszystko w porządku.
          • 08.07.06, 21:24 Odpowiedz
            Z tego co zrozumiałam nie będziesz miała tego usypiania. Tylko powiedz z
            jakiego powodu. Właściwie to nie wiem czemu mnie bolało, jedyne co mi
            powiedzieli, że świadczy to o nadwrażliwości jelita. I to się zgadza:)
            • 08.07.06, 21:28 Odpowiedz
              Znieczulenie miejscowe polega na tym, że dostajesz zastrzyk (w pośladek np.)i
              po krzyku. Nie denerwuj się tak bardzo...Wiem. Łatwo powiedzieć. W każdym razie
              trzymaj się i pytaj o co chcesz:)
              • 08.07.06, 22:05 Odpowiedz
                ale co taki zastrzyk w tyłek daje jelitom?:/ czyli wszytsko czułaś? a po tym
                znieczuelniu oglnym miałaś jakieś dolegliwości?
                ja z natury jestem nerwowa. a co dopiero w takiej sytuacji... kiedy wszedzie
                słysze jakie to okropne:/ jeszcze nie mam ustalonego terminu, nie byłam u
                chirurga a już jestem spanikowana:/
                ale jak bardzo cię boli to można przerwać badanie?

                boję się bo idę w ciemno do jakiegoś chirurga. znajac moje szczęście moge
                trafić na kogoś nieciekawego, kogo nie bedzie obchodzić że mnie boli:/
            • 08.07.06, 21:58 Odpowiedz
              na razie nie wiem dokładnie co i jak. pani doktor (lekarz rodzinny) powiedziała
              że robią tam ze znieczuleniem. moja mama dzwoniła do tego szpitala (jest w
              sąsiednim mieście)i ponoć dają znieczulenie miejscowe:/
              dopiero musze jechać tam na wizyte do chirurga, żeby dał mi skierowanie na tą
              kolonoskopie.
              a znieczuelniem ogólnym wszyscy mnie tylko straszą:( że to sie tylko w
              operacjach bierze, kiedy już jest konieczność.
              a to twoje usypianie to nie była pełna narkoza? leżałas w szpitalu? czy
              przyjechałas na badanie, dostałaś zastrzyk, obudziłas się i do domu?
              • 09.07.06, 00:00 Odpowiedz
                Witam! Ja miałam do wyboru dwie opcje: znieczulenie miejscowe (za darmo) lub
                znieczulenie ogólne (za 100zł). Wybrałam oczywiście to drugie, bo nie ma się co
                oszukiwać - ze znieczuleniem miejscowym boli, aczkolwiek jest to do wytrzymania
                (tak słyszałam, sama bym sie nie zdecydowała). Mnie zaproponowano opcje za
                100zł :) dopiero przy ustalaniu terminu.

                To znieczulenie ogólne to nie jest takie samo jak to przy operacji (pamietam
                jak wycinano mi wyrostek, spałam pozniej jeszcze długo po operacji i je nieźle
                odchorowałam). Nie znam się na znieczuleniach, ale to przy kolonoskopii jest to
                takim jakby usypianiem na godzinke. Przyjeżdżasz, kładziesz się, dostajesz trzy
                zastrzyki i maseczkę z tlenem, zasypiasz i budzisz sie po badaniu i do domciu.
                Poźniej nie jestes senna i mozesz normalnie funkcjonować (tylko autka nie mozna
                prowadzić, ale to chyba oczywiste).

                Pozdrawiam i życzę zdrówka :)
                Corutons
                • 09.07.06, 10:30 Odpowiedz
                  czyli to jest takie znieczulenie jak mi mówiła lekarka rodzinna. bo oczywiście
                  każdy mnie straszył, ze po znieczuleniu ogólnym bede się bardzo źle czuła, że
                  to niszczy organizm, itd. a takie o jakim mówiła ona i ty piszesz nie ejst
                  chyba problemem.
                  tylko ciekawe co na to powiedzą w tym szpitalu.
                  najwyżej bede szukała dalej, aż znajdę cywilizowane miejsce gdzie beda mogli mi
                  to zrobić własnie w uspieniu, bezboleśnie.
                  rozmawiałam z dziewczyną, która miała w okolicach lublina robione, polecała
                  dobrego lekarza. ale to za daleko:( ja potrzebuje kogoś na podkarpaciu

                  bardzo dziękuje za odpowiedź:)
                  pozdrawiam:)
                • 09.07.06, 10:30 Odpowiedz
                  czyli to jest takie znieczulenie jak mi mówiła lekarka rodzinna. bo oczywiście
                  każdy mnie straszył, ze po znieczuleniu ogólnym bede się bardzo źle czuła, że
                  to niszczy organizm, itd. a takie o jakim mówiła ona i ty piszesz nie ejst
                  chyba problemem.
                  tylko ciekawe co na to powiedzą w tym szpitalu.
                  najwyżej bede szukała dalej, aż znajdę cywilizowane miejsce gdzie beda mogli mi
                  to zrobić własnie w uspieniu, bezboleśnie.
                  rozmawiałam z dziewczyną, która miała w okolicach lublina robione, polecała
                  dobrego lekarza. ale to za daleko:( ja potrzebuje kogoś na podkarpaciu

                  bardzo dziękuje za odpowiedź:)
                  pozdrawiam:)
                  • 09.07.06, 21:01 Odpowiedz
                    ja mialam to robione w K-cach,3 razy, narkoza,po skonczeniu ubralam sie i
                    poszlam do domu,nic nie bolalo,a lekarz nawet dzwonil do mnie do domu,aby
                    spytać jak się czuje
                    • 10.07.06, 00:27 Odpowiedz
                      boże, to tacy lekarze istnieją?:) robiłas to prywatnie?:)ja sobie nie wyobrażam
                      żeby u mnie lekarz się tak zainteresował.
                      boję się szpitala w moim małym miasteczku:/ i kolonoskopie chcę robić w
                      sąsiednim mieście, które wydaje mi isę ma lepszy szpital.
                      wiaodmo, że dużo zalezy od lekarza i jego podejścia do pacjenta. szkoda, że
                      mnie nie stać na prywatną klinikę, czy cos takiego. ja po prostu potrzebuje
                      odpowiedniego podejscia, żeby lekarz nie traktował mnie bezosobowo, jako
                      tysięczną pacjentkę, której robi badanie i ma gdzieś czy mnie boli, czy ja się
                      boję.
    • 10.07.06, 10:42 Odpowiedz
      myślałam, że kolonoskopie wirtualną można wykonac tylko w jakimś większym
      mieście. że jesli nawet miałabym na nią kase to musiałabym setki km jeździć.
      a tymczasem w owym sasiednim mieście gdzie planuje robić kolonoskopie, jest
      mozliwości zrobienia kolonoskopii wirtualnej. czyli szpital jest chyba w miarę
      dobry jesli robi to badanie, prawda?
      tylko szczęka mi opadła jak zobaczyłam cenę....650 zł!!! tragedia.
      • 11.07.06, 19:46 Odpowiedz
        lii_luu a jaka to jest wirtualna?? :)
        • 11.07.06, 19:49 Odpowiedz
          ok, juz wiem :) Ale kurcze dac se napompować jelito powietrzem, to też niezbyt
          przyjemne..no i mniej wykrywa. Lii luu, z jakiej części Polski jestes?
          • 11.07.06, 22:59 Odpowiedz
            ale między dyskomfortem a bólem jest dla mnie ogromna różnica:):)
            zresztą w zwykłej kolonoskopii też zdaje się pompują ci jelito powietrzem.
            jestem z Podkarpacia
            • 12.07.06, 11:58 Odpowiedz
              ja kolonoskopię miałam robioną na podkarpaciu np. wcześniej fortrans w domu,
              rano na oddział,ale tylko na czas samego badania, położyłam się na
              boczku,wstrzykneli coś do żyły, usnęłam, obudziłam się za jakieś 15 minut no i
              było po wszystkim. błogi nastrój po przebudzeniu, byłam bardzo spokojna.
              naprawdę super, żadnych skutków ubocznych. wieczorem trochę bolała mnie ręka
              mniej więcej w miejscu ukłucia a poza tym naprawdę dobre samopoczucie. i duża
              ulga. pierwsza w życiu narkoza. bardzo miło ją wspominam:)ups chyba wpisuję się
              pod wirtualną..chciałam zaczepić tylko o to podkarpacie bo kolonoskopię
              miałam "normalną".
              • 12.07.06, 15:44 Odpowiedz
                a moglabyś mi napisać gdzie dokładnie miałas robioną ta kolonoskopię? ja w
                piątek wybieram się na wizytę do chirurga w Krośnie. boję się, bo jadę tak w
                ciemno i mogę tafić na jakiegoś kiepskiego.
                wiadomo, że najlepsi są zazwyczaj rozchwytywani i długie kolejki są do nich.
    • 14.07.06, 11:57 Odpowiedz
      buuu :(:( no i spowrotem jestem załamana. jak piszecie na forum o tej
      kolonoskopii, to wydaje się to takie proste. troche nie przyjemności , bo
      trzeba sie oczyścić tym fortansem, potem na badanie, zastrzyk, budzimy się i po
      sprawie.
      tylko gdzie tak można?

      byłam dziś u lekarza, dostałam skierowanie na kolonoskopie i już dzien przed
      badaniem musze lezec w szpitalu:(:(:(:( i tam mnie bedą przygotowywać:(:(:(
      jeszcze sie pielęgniarka spytała, czy byłam szczepiona na żołtaczkę. nawet nie
      wiem co będa mi tam robić, jak przygotowywać:(:(

      nie zrobię tej kolonoskopi:(:(:(

    • 16.07.06, 00:19 Odpowiedz
      Ja idę niedługo, będę miała znieczulenie ogólne (uśpienie przez podanie
      zastrzyku),znieczulenie mijescowe nie nadaje sie podczas takiego badania,jak
      sama nazwa wskazuje jest to znieczulenie działające miejscowo,nie znieczulą Ci w
      ten sposób całych jelit,bo to własnie one bolą podczas kolonoskopii,musiliby Ci
      zrobić zastrzyk w jelita chyba,a tego sie raczej nie robi.
    • 01.08.06, 16:27 Odpowiedz
      Miałem dwukrotnie. W Stanach dają znieczulenie ogólne (general anesthesia),
      daja zastrzyk, znikasz ze świata, budzisz się po wszystkim. Bólu ani, ani. Ale
      przez resztę dnia jest się raczej skołatowanym. Jest to zabieg ambulatoryjny w
      gabinecie lekarskim.
      --
      "Mądrej głowie dość dwie słowie".
      Przepisy kulinarne są dłuższe.
      • 05.08.06, 18:01 Odpowiedz
        ja mialam tez w znieczuleniu ogolnym, chociaz lekarz powiedzial,ze to nie jest
        "narkoza"..ale w kazdym razie zasnelam:) na szczescie, bo ten anestezjolog
        powiedzial,ze nie bede spac,ale "nie bede nic czula", co mnie jscze bardziej
        zestresowalo,bo myslalam,ze zasne..i zasnelam:) a pozniej gdzies wyczytalam(nie
        wiem gdzie),ze jest jakas taka narkoza, ze nie spisz,ale nic nie czujesz,a po
        zabiegu nic nie pamietasz..jakbys spal..moze to wlasnie mialam.slyszeliscie cos
        o takim sposobie znieczulania?
        • 10.08.06, 14:14 Odpowiedz
          miałem na zywo bez znieczulenia.nie bolalo jedynie co to straszny dyskonfort
          jakby napompowanych jelit.
          --
          .......................................................
          "...jestem wszystkim nawet Bogiem,tylko soba być nie mogę."
          • 12.08.06, 14:29 Odpowiedz
            Ja miałem praktycznie na żywca, jedynie przed rozpoczęciem zabiegu pielęgniarka
            posmarowała wejście jakimś środkiem. Bolało jak cholera ale dało się przeżyć.
            Mój tata też miał robioną kolonoskopie, dano mu zastrzyk i też go bolało jak
            nie wiem co. W każdym razie teraz już bede chciał ze znieczuleniem jak będą mi
            robić owo badanie. Ale nie ma co się bać, przeciez robimy to dla naszego
            zdrowia...POzdro
    • 27.08.06, 14:04 Odpowiedz
      mialam w krotkiej narkozie - byl to dla mnie mega komfort. nic mnie nie bolalo,
      niczego sie nie balam. gorzej wspominam przygotowania do zabiegu - picie tego
      ochydztwa i latanie do kibelka...
      • 05.10.06, 13:50 Odpowiedz
        Właśnie wróciłam z kolonoskopii :) Badanie ok, nic nie bolało, nie miałam
        znieczulenia i tylko posmarowaną rurkę żelem do usg. Na poczatku to miała byc
        tylko sigmoidoskopia ale doktor spytał czy chce pełne badanie a jak juz leżałam
        z rurką w środku do pomyślałam dlaczego nie :) Nawet przygotowanie do badania
        nie było jakos bardzo uciążliwe. O 17 dzien wcześniej zażyłam x-prep i potem
        wieczorem normalnie sie załatwiłam a rano lewatywa po której i tak nic nie
        wyleciało więc dla mnie to badanie było bardziej komfortowe i przyjemne niz
        wizyta u dentysty.
    • 18.11.06, 11:57 Odpowiedz
      Ja idę na kolo w poniedziałek. Bardziej sie denerwuję wynikiem:( NIe piszecie
      nic o wynikach badania. Ja oczywiście mam najgorsze myśli i nie wiem co jeszcze
      oprócz jelita nadwrazliwego (czego raczej nie mam) może być? Co u was wykryli?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.