Dodaj do ulubionych

czy to jest zespół jelita nadwrażliwego?

24.05.07, 16:08
prawie codziennie mam wzdęcia (cokolwiek nie zjem). Po mleku, twarogu,
śmietanie, warzywach typu fasola, kapusta, cebula itd owocach np. banany,
wiśnie itd. jest totalna katastrofa! wzdęcia, bóle brzucha nie do wytrzymania
ale biegunki nie mam (tym bardziej zatwardzenia). Fakt, że jeśli codziennie
nie usiądę rano na kiblu to cały sens mojego dnia sprowadza się do powrotu do
domu żeby tylko usiąść na tej muszli w spokoju. Nie mogę wracać z jakiejś
imprezy rano jak większość ludzi, bo po nieprzespanej nocy dostaje takiego
parcia w jelitach i takich wzdęć, że w takich momentach wolałabym odwalić
kitę. Większą potrzebę robię głośno i dlatego też dom jest jedynym miejscem, w
którym mogę się spokojnie wysr... No. Jak gdzieś wyjadę to nie mogę pić
okolicznej wody, bo to wyrok śmierci na mój brzuch. Bóle, jakieś straszne
bulgotanie i burczenie, wzdęcia które ciężko utrzymać, obowiązkowe
wypróżnianie codziennie, czasem dwa razy. co to jest?
Edytor zaawansowany
  • tysia_19 24.05.07, 18:20
    Moim zdaniem opis twojej "przypadłości" pasuje do IBS- zespół jelita
    drażliwego, ale z tym problemem chyba lepiej udać się do lekarza :)
    polecam również forum na temat IBS www.e-net.ovh.org/forum/index.php
    pozdrawiam
  • enterol250 24.05.07, 19:13
    Wg mnie Twoje objawy w żaden sposób nie odpowiadają typowemu obrazowi ibs,
    ponieważ ibs to chroniczne zaparcia i/lub biegunki, skutkujące chronicznym bólem
    w obrębie jamy brzusznej. Zatem moja rada: idź do dobrego gastrologa po
    skierowanie na podstawowe badania (posiewy kału, morfologia, ewent.
    gastroskopia). A wypróżnianie 2razy dziennie - to moje marzenie, miałam taki
    metabolizm, gdy byłam zdrowa :D
    Pzdr.
  • enterol250 24.05.07, 19:23
    Acha, w kwestii wzdęć - bardzo często wywołuje je chemia zawarta w produktach
    żywnościowych, zwróć więc uwagę na ilość konserwantów w diecie, spróbuj nie jeść
    półproduktów i jedz lekko, unikaj potraw smażonych i tłustych. Chemia zabija
    bakterie jelitowe wspomagające trawienie, warto więc brać probiotyki i
    prebiotyki, info tutaj:
    www.e-grzybica.pl/profilaktyka_i_leczenie_grzybicy/profilaktyka/co_to_sa_prebiotyki.htm

    Dodatkowo ważna jest ilość błonnika w diecie, błonnik ułatwia pasaż treści
    pokarmowej, więc jeśli spożywasz go mało, to mogą sie pojawiać wzdęcia. Kolejna
    rzecz to woda, należy jej pić minimum 2-3 litry dziennie, najlepiej
    niegazowanej, woda usuwa toksyny z organizmu. Ostatnia kwestia to ruch, mało
    ruchu, siedząca praca też poważnie zaburzają metabolizm. To chyba tyle. I jak
    mówię, jeśli Twoje dolegliwości będą sie nasilać, to radzę udać sie do lekarza.
    IBS diagnozuje lekarz po wykonaniu badań, jeśli ich wynik nie wykaże
    nieprawidłowości lub schorzeń organicznych.
    Pzdr.
  • marikaa3 25.05.07, 17:00
    Czemu enterol uwazasz ze nie pasuja do ibs?
    Ja mialam identycznie na poczatku kiedy stwierdzili ibs.
    Oczywiscie nie mowie ze to masz ale wykluczyc tez nie mozna bo IBS to naprawde
    sprawa indywydualna i roznie moze sie objawiac.
    Popieram wizyte u gastologa
  • enterol250 25.05.07, 22:57
    Marikaa, nie tyle ja uważam, co lekarze w taki sposób uściślili objawy ibs.
    Oczywiście masz rację co do tego, że ibs u każdego przybiera nieco inną postać
    (np. w kwestii "zakazanych" potraw), ale skoro już przyjęto jakieś kryteria
    medyczne, to można je traktować jako punkt wyjścia. Same wzdęcia mogą być
    przecież objawem jedynie błędów żywieniowych i znikną po ich usunięciu. Z ibsem
    problem jest złożony, bo mimo restrykcyjnej diety i wysiłków objawy nie ustają,
    są więc chroniczne.
    Tu są te kryteria diagnozowania ibs:
    zjn.pl/zeszyty/article/799/chapter_6.html#tabela
    Objawy ibs są też szczegółowo opisane w książce prof. Krzyżowskiego. Wszędzie
    pojawia się zmiana rytmu wypróżnień (czyli zaparcie i/lub biegunka) trwająca
    dłużej niż 2-3 miesiące. Reasumując, lepiej zrobić wszelkie możliwe badania i
    szukać organicznych przyczyn zaburzeń gastrycznych, niż już na starcie zakładać,
    że się ma nerwicę wegetatywną, bo tym w gruncie rzeczy jest ibs
    (najprawdopodobniej). Uff, ale monolog :D
    Pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka