Dodaj do ulubionych

Jelitowcy, przeczytajcie artykuł

  • drimgerl 07.06.07, 09:07
    Brzmi bardzo wiarygodnie, ja też nie wierzę żeby IBS brał się tylko z głowy.
    Ciekawe jak ustosunkowują się do tego polscy gastrolodzy.
  • enterol250 07.06.07, 10:13
    pod koniec tego miesiąca wybiorę się do mojego gastro, przypomnę mu swoją
    fizjonomię, bo już nie widział mnie conajmniej rok, hyhy. Wezmę ten artykuł,
    zobaczymy jak się gość do tego odniesie. A póki co kupię propolis, niby to
    nieinwazyjne, ale zawsze antybiotyk. A długofalowo zamierzam zrobić badanie
    przeciwciał pod kątem celiakii. Jak to mówią: tonący brzydko się chwyta :]
    Piszcie co sądzicie o tym artykule.
    Pozdrówki.
  • drimgerl 07.06.07, 14:23
    A jakie działanie ma propolis? Ja zażywam ostatnio Iberogast - na początku była
    poprawa, a teraz wszystko wróciło do "normy" :(
    Wracając do tego artykułu, to ja mocno wierzę w to co jest tam napisane, bo ja
    mam takie wrażenie właśnie, że to jakieś bakterie. Brzuch z nerwów boli inac
  • drimgerl 07.06.07, 14:25
    inaczej :)
    Ja wielokrotnie pytałam gastrologa czy nie mogłabym dostać jakiegoś
    antybiotyku, ale zawsze słyszałam to samo, że to mi jeszcze bardziej zaszkodzi.
    Tylko że duspatalinem samym się nie wyleczę...
  • tiga11 12.07.07, 16:48
    To może być racja z tym artykułem..Ja zawsze byłam wręcz pewna, że to nie stres
    a jakieś "żyjątka", tym bardziej, że IBS u mnie wywołał stres a stres wywołał
    IBS..(troche namotałam, ale wiecie o co chodzi :D)
    Na początku moich dolegliwości, rodzinny przepisał mi własnie Nifuroksazyd no i
    było lepiej, ale potem stwierdziłam, że to się zbiegło w czasie z przerwą
    świąteczną i jak byłam w domu to się teoretycznie nie stresowałam, albo mogło
    to działać jak placebo..

    No ciekawe z tym artykułem, znowu we mnie wstąpiła nadzieja :D (jak nie to, to
    może ta tarczyca..). Zobaczymy :)
  • ragdoll_19 07.06.07, 18:01
    no nie wiem:> cieżko to wytłumaczyc.. kiedy wchodze do klasy albo jakiegos
    ciasnego pomieszczenia w którym panuje tłok i nie daj boże przeszywająca cisza
    to bakterie w jelicie nagle sie budza?? trudno uwierzyc.. chyba ze to
    adrenalina tak na nie działa (i sztuczny progesteron jak sie okazało tez!):>
    z drugiej strony wiele osób kojarzy początek ibs z silnym stresem a stres
    obniza odpornośc iummunologiczna wiec możliwe ze własnie wtedy zaatakowały nas
    te parszywe zarazy, opanowały jelito cienkie i siedza tam do dzis.. zobacze jak
    nifuroksazyd na nie zadziała. kupie jeszcze jakis elektrolit i zaczynam
    kuracje. nie bede czekac kolejnych 12 lat.
    pozdrawiam gorąco.
  • enterol250 07.06.07, 22:50
    Ragdoll, ja też odczuwam nasilenie objawów w stresie i tłoku (bo dla ibsowca
    tłok = stres), ale wydaje mi się, że to skutek problemów z jelitem, a nie ich
    przyczyna. Wzdęcia pojawiają się u mnie po każdym posiłku, niezależnie od tego
    co jem i czy się stresują podczas konsumpcji. Więc może szaleństwo jelit w
    czasie stresu to tylko nasilenie i tak już istniejących objawów, a nie jakieś
    czary mary w głowie. W każdym razie nie zaszkodzi spróbować takiej kuracji
    (trzeba tylko pamiętać o braniu dużej ilości probiotyków i prebiotyków).

    W temacie propolisu, podaję niżej pełne info:
    pl.wikipedia.org/wiki/Kit_pszczeli
    Trzymajcie się i nie poddawajcie, the truth is out there :D
    Czołem :)
  • meow_meow1 08.06.07, 08:16
    No jest to jakaś wiadomość, coś mi jednak mówi, że to kolejne "pudło". Byłoby
    fantastycznie, oczywiście, gdyby to były bakteryjki, które można wybić i po
    sprawie. Jednak zwracając uwagę na fakt, że IBS jest bardzo często mylnie
    diagnozowany, obawiam się, że badania te dotyczą osób z różnymi problemami
    jelitowymi, niekoniecznie spełniającymi kryteria IBS.
    I jeszcze jedno--słuchajcie, IBS to nie choroba psychiczna, nie róbmy z siebie
    wariatów. Z tego co wiem, jest to dysfunkcja na linii mózg-jelito, ale to jelito
    jest nadreaktywne a nie głowa.
  • enterol250 08.06.07, 09:44
    No ok, to nie choroba psychiczna, ale tak się to traktuje. No sorry, ale próba
    leczenia spastycznego jelita środkami rozkurczającymi ma szanse powodzenia
    porównywalne do szans nauczenia żaby jedzenia widelcem i nożem. Nasze
    dolegliwości kumulują się głównie w ciele, problemy psychiczne są niejako
    efektem braku kontroli nad reakcjami ciała! Stąd moje powątpiewanie odnośnie tej
    teorii o dysfunkcji neurologicznej. Z resztą może nie ma o co kruszyc kopii -
    róbmy badania, które nam się wydają konieczne i szukajmy własnych rozwiązań
    problemu.
    Czółko.
  • drimgerl 13.06.07, 10:28
    Byłam u gastrologa i rozmawiałam z nim o tym. Potwierdza, że tak może być.
    Prawdopodobnie będę miała taką kurację antybiotykową (tygodniową).
    Pozdrawiam!
  • enterol250 13.06.07, 11:18
    Gratulacje! Tylko pamiętaj o probiotykach i prebiotykach. Tu masz kryptoreklamę
    w tym temacie z naszego forum (przynajmniej na coś się przydała, hyhy):
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13008&w=63824570
    Pozdrówki.
  • tigra110 13.06.07, 11:36
    Kilka tygodni temu zostałam właśnie przeleczona antybiotykiem CIPROPOL, w
    zasadzie wyprosiłam moją lekarkę o ten antybiotyk ponieważ od dłuższego czasu
    nie dawałam sobie rady z potwornymi gazami do tego cuchnącymi niezależnie od
    tego co zjadłam, czy byłam na diecie czy nie. Przy okazji z formy biegunkowej
    zrobiła mi się forma zaparciowa IBS-u no i różne takie inne atrakcje w moich
    flakach - nie do zniesienia. Przez 5 dni brałam antybiotyk i rzeczywiście gazy
    się zmniejszyły no i co najważniejsze stały się bezwonne ale niestety nie
    zniknęły zupełnie. W zasadzie z tym co zostało mi po leczeniu można byłoby żyć
    pomagając sobie w zaparciach indywidualnie dobranymi środkami ale to byłaby za
    duża dawka szczęścia. W piątek zachorowałam a w zasadzie zaraziłam się od
    mojego syna czymś co lekarze nazywają rota wirusem (nie wiem jak się to pisze).
    Wysoka gorączka, biegunka, bóle brzucha przez trzy dni. Mo syn już jest zdrowy
    a mnie powróciły wszystkie objawy IBS jakie mogą istnieć, skurcze jelit,
    wzdęcia, burczenie, przelewanie, gazy, ból z prawej strony i takie tam inne.
    Jestem pewna, że została zaburzona flora bakteryjna mojego jelita mimo, że
    leczyłam się tylko: węgiel, nifuroksazyd + enterol (sorry Enterol, że Cię
    niepokoję). No i co ja mam teraz robić - znów męczyć się niewiadomo ile czy
    pójść po kolejną dawkę antybiotyku - nie wiem sama (:
  • enterol250 13.06.07, 13:27
    Nie niepokoisz, nie Twoja wina, że mam głupi login :D
    A co do brzucha... myślę, że warto poprosic o przedłużenie antybiotyku, żeby
    wybic patologiczną florę bakteryjną w jelicie. Antybiotyki to oczywiście nie
    cukierki, ale z drugiej strony po co się męczyc nie wiadomo ile, skoro już raz
    antybiotyk pomógł.
    Pzdr.
  • tempron 19.09.07, 22:52
    ale jak doszedłem do bioprądów i tego że homeopatia działa to podziękowałem.
    Prosze szanownych forumowiczów homeopatia nie działa i nie ma takiej możliwości
    zeby działała. Sprawdziłem na sobie nie działa! Po prostu sposób na wyudzanie
    pieniędzy!
  • ragdoll_19 15.06.07, 20:37
    Jeszcze raz ja:)
    zakładając słuszność teorii na myśl nasuwa mi sie pytanie: czy jesli bakterie
    fermentują u nas pokarmy juz w jelicie cienkim zamiast w grubym, wydzielając te
    wszystkie gazy to nie powinniśmy mieć problemów z nieświeżym oddechem??

    czy ktoś z was ma taki objaw??
  • enterol250 15.06.07, 22:38
    Ja :(
  • mojanadzieja2 12.07.07, 09:46
    Rowniez sklaniam sie ku temu ,ze ta teoria jest prawdziwa .Badano mi zalądek i
    dwunastnice dwukrotnie z pobraniem wycinka , kolonoskopie mialam 2 razy , za
    kazdym razem opisywano pewne cechy zapalenia ( zaczerwienienie ) ale nic poza
    tym.Mialam 3 tomografie i rezonans magnetyczny .I nic ....Jak nic nie ma to na
    pewno nerwy- taki jest sposob myslenia lekarzy .Nikt nie wpadl jakos na pomysl,
    zeby zbadac jelito cienkie ,a mnie boli w lewym nadbrzuszu , dolegliwosci sie
    nasilaja w sytuacji glodu a jak zjem to mam takie uczucie ciepla przechodzace
    po plecach jakby jakies paskudztwa sie "posilaly" ..... nasilenie tych
    dolegliwosci zalezy od diety - jak jest w niej wiecej cukru albo weglowodanow
    jest gorzej ,jak juz boli na calego to mam zgage i kwasne odbijania po
    jedzeniu , potem juz caly czas kwas w ustach .... pojawia sie coraz wiekszy
    bol .Tabletki rozkurczowe typu nospa nie pomagaja , pomagaja przeciwzapalne ,
    poza tym u mnie wyraznie widac na twarzy zmiane kiedy zaczynaja sie
    dolegliwosci "niby" IBS- wskie .....wyskakuje mnostwo wypryskow , dostaje
    lupiezu i to sa nerwy ?Na poczatku choroby dostalam taki lek - Combizym - do
    leczenia zaburzen w zoladku , dwunastnicy i jelicie cienkim i pomagal jak nic
    innego .Juz go nie ma w aptekach .Duspatalin i debridat nie dzialaja !!!Bede
    robic wszystko zeby ktos zbadal mi jelito cienkie i udowodnie wszytkim co mowia
    ze za duzo mysle o chorobie ze nie zmyslam , nie udaje bolu ani
    zmeczenia !!!!!!!!Pozdrawiam
  • enterol250 12.07.07, 10:05
    Dokładnie! Podpisuję się pod tym obiema rękami! Pytanie tylko JAKIE konkretnie
    badanie jelita cienkiego można wykonać, aby było wiążące? Ktoś z Was wie? Dajcie
    głos. Pzdr.
  • mojanadzieja2 12.07.07, 10:26
    Z tego co wiem to badaniem jelita cienkiego jest enterokliza , pasaz jelita
    badz tez kapsulka endoskopowa .Pozdrowka
  • hanka_m 12.07.07, 12:37
    Zgadza się, ale pasaż obrazuje tylko czy nie ma jakichś patologicznych zwężeń w
    zasadzie, a od środka to tylko kapsułka. Mojanadzieja piszesz, ze w
    kolonoskopii wychodziło ci jakieś zapalenie no to w takim przypadku nie mozna
    mówić o IBS. IBS stwierdza się jak nie ma żadnych zmian zapalnych. Miałaś
    badany wycinek z tego "zaczerwienionego" miejsca? Często gołym okiem w
    kolonoskopii nic nie widać a zapalenie jest trzeba się domagać w każdym
    przypadku pobrania wycinków do badania histologicznego.
  • enterol250 12.07.07, 12:41
    Hanka, lekarze lekceważą drobne stany zapalne, w moim przypadku kolonoskopia
    wykazała czyste jelito, ale za to wszystkie 3 gastroskopie wykazały stan zapalny
    żołądka. Lekarz powiedział, że to "normalne". Absurd.
  • hanka_m 12.07.07, 12:57
    Wiem niestety jak oni do tego podchodzą może faktycznie drobne stany zapalne
    nie maja znaczenia, no ale jak są takie bóle to trzeba drążyć do upadłego i nie
    dać się zbywać. wiem, łatwo mówić.
  • hanka_m 12.07.07, 13:03
    No jak miałaś stan zapalny żołądka to też powinni ci w czasie gastroskopii
    pobrać wycinek i sprawdzić jakiego rodzaju to stan zapalny. Moim zdaniem
    żołądek może mieć bardzo duży wpływ na to co się dzieje z jelitami. Ja właśnie
    mam refluks i ciągły stan zapalny żołądka i jestem pewna, że moje problemy
    brzuchowe są z tym właśnie związane.
  • enterol250 12.07.07, 17:10
    Ja z kolei po pierwszej gastroskopii (z pobranym wycinkiem) miałam diagnozę:
    infekcja helicobacter pylori, dwie kolejne gastroskopie wykazały już "tylko"
    stany zapalne. Sama nie wiem, na chłopski rozum to jednak nie wydaje się
    "normalne".
  • mojanadzieja2 12.07.07, 14:45
    Mialam pobierany wycinek z pierwszej kolonoskopi 3 lata temu - wyszlo "colitis
    chronica" a takie cos moze miec kazdy .Pisalo wtedy - "po splukaniu
    uwidoczniono zaczerwienienie " Podejrzewam ze tak bylo na calych jelitach bo
    wylam wtedy z bolu ale to przeciez IBS ???!!!!!!Nie mam juz sil !!!!
  • libra72 12.07.07, 21:32
    Nie dodam nic nowego piszac ze ,tom. kapsulkowa i enterokryza bada ponoc jelito
    cienkie.Z tym ze np.kapsulke mozna wykonac odplatnie za ok3,4 tys.zas
    skierowanie dostaje sie w bardzo zaawansowanym przypadku choroby,wiec
    nieliczylabym przy ibs.No wlasnie tez to ciagle slysze ze to tylko ibs a
    czlowiek nieraz chodzol po scianach z bolo.Czytam caly czas to forum ,ale nie
    mam sily juz pisac bo nie widac nadziei.
    pzdr.
  • mojanadzieja2 12.07.07, 23:33
    A jak jest z tym badaniem pt.Enterokliza ?Jak to wyglada cenowo i jak jest ze
    skierowaniem ?
  • hanka_m 13.07.07, 07:21
    Słuchaj mojanadzieja colitis chronica to jest zapalenie jelita absolutnie nie
    można w takim razie u ciebie stwierdzić ibs. Ja rozumiem, ze może dużo ludzi to
    ma, ale w przypadku kiedy są objawy to koniecznie trzeba takie coś leczyć.
    Dziewczyno wejdż na to forum crohn.home.pl/forum/index.php i popytaj o
    jakiegoś dobrego lekarza, który nie zlekceważy twoich objawów. Miałaś choćby
    próbę leczenia tego Twojego zapalenia?
  • mojanadzieja2 13.07.07, 15:43
    Ponad trzy lata temu zaczely sie te moje dolegliwosci , mialam wtedy tez
    straszne zaparcia .......Wyladowalam w szpitalu , kroplowki , antybiotyk i
    wszystkie badania - m.in ta kolonoskopia ,w ktorej oceniono ze jest
    zaczerwienienie scianek po splukaniu kalu .....wycinek do badania - swierdzono
    collitis chronica .Potem po ok 3 miesiacach dolegliwosci ustaly na ok 8
    miesiecy i znowu wrocily , potem po przerwie 6 miesiecznej ponownie
    nawrocily .W grudniu bylam w szpitalu i wlasciwie to lekarze przepisuja tylko
    diagnoze , ktora napisano za pierwszym razem ........Teraz niedawno wypisano
    mnie po trzech dniach ze Szpitala w Katowicach z ta sama diagnoza , bez badan
    bo powiedzieli ze jestem juz tak przebadana ze bardziej nie mozna .A mnie
    ciagle boli w lewym boku lub cale plecy i brzuch tez czesto tak jakbym sie
    poobrywala !!!!Zupelnie nie wiem co robic ......
  • yoasiap 16.07.07, 18:17
    Witaj ja tez mialam takie problemy i mi pomogla dieta na poczatek. Sproboj
    wykluczyc nabial albo gluten, ja nie jem tego drugiego i nie wiem juz co to
    jest bol, sproboj ALOESU wystarczy kupic butelke i pic 3 razy dziennie po
    lyzeczce z sokiem lub woda. Mi pomoglo bardzo, warto
  • blue_day 12.09.07, 17:36
    natrafiłam na tę stronkę 1,5 roku temu; przejrzałam pozostałe
    artykuły i postanowiłam spróbować; miałam problemy z trawieniem od
    wielu lat i były one coraz większe; lekarz po wywiadzie stwierdził,
    że to pewnie zjn ale nie ma badań które mogą to potwierdzić; ale do
    rzeczy - na próbę zmieniłam dietę - podstawa były domowe jogurty
    (robione wg przepisu Elaine Gottschall), brak pieczywa i skrobii,
    słodyczy, miód zamiast cukru, mało kawy, dużo odpowiednich owoców i
    warzyw. Po kilku tygodniach efekt niesamowity: bóle brzucha znikły,
    0 wzdęć, 0 biegunek, 0 zaparć, prawie żadnego kruczenia, burczenia i
    przelewania w jelitkach. No i kilka kilo mniej:)
    Polecam bardzo, bo sprawdziłam na sobie.
    Problem w tym, żeby jak najdłużej wytrwac na takiej diecie.
    Dlatego problemy później wracają, wtedy znowu się mobilizuję na
    jakiś czas i znowu się dużo poprawia. I tak to juz jest, ale
    najważniejsze w tym że wiem jak prosto mogę sobie pomóc. Bez
    tabletek, badań i chodzenia po lekarzach.
    Odpowiednia dieta to jest to!
  • enterol250 23.09.07, 18:33
    To chyba nie jest aż takie proste, przynajmniej nie w moim przypadku (mogę sobie
    przynajmniej myśleć, że jestem wyjątkowa :]). Jestem wegetarianką znacznie
    dłużej, niż cierpię na ibs, a dolegliwości pojawiają się niezależnie od diety
    (choć przyznaję, że nasilają się w połowie cyklu miesięcznego, więc faktycznie
    coś się dzieje dziwnego z metabolizmem). Pierwszym skutecznym sposobem radzenia
    sobie z zaparciami, wzdęciami i całym dobrodziejstwem inwentarza ;) są asany
    hatha jogi i ćwiczenia relaksacyjne jogi nidry. No i niewątpliwie też głodówka
    raz w tygodniu. Może po prostu każdy z nas jest tak unikalny, że na tą cholerną
    nerwicę trzewną musi znaleźć własny sposób. Dobra, już nie filozuję. Trzymajta
    się, ludki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka