Dodaj do ulubionych

Kochani...moze mąka

08.08.07, 20:30
Witam!! Od jakiegos czasu przegladam to forum, ale jakos malo
pisze!! Wiecie dwa lata temu zaczely sie u mnie bole brzucha. Przy
pierwszej gastroskopii wynik byl zanikowe zapalenie zoladka i
dwunastnicy. Po dwoch miesiacach niby zostalo wyleczone, ale po
kilki tygodniach znow wszystko wrocilo, bylo jeszcze gorzej. Lekarze
sadzili ze symuluje, bo nie chce jesc. Bylam juz pewna ze mam IBS,
ale w wynikach z testow alergologicznych wyszlo ze mam uczulenie na
make. Nikt w domu sie nie przejal i nadal jadlam wszystko. Bol caly
czas byl taki sam. Mialam straszne zaburzenia trawienia. Teraz po
dwoch latach znow mialam powtorzone badania. W testach wyszlo
wieksze uczulenie na make pszenna, a w gastroskopii zapalenie
zoladka i dwunastnicy. Teraz jak nie jem wcale maki przez kilka dni
to bole calkowicie znikaja, a tylko jak zjem troszeczke to zaraz
zaczynaja sie bole. Celiaki niby nie mam chociaz po trzech
miesiacach niejedzenia maki mam zrobic prowokacje, czyli zaczac jesc
z powrotem i jesli znow pojawia sie dolegliwosci to przestac jesc na
rok i znow wprowadzac.

Kochani pszenica jest jednym z najwiekszych alergenow, tak wiec moze
warto zrobic testy alergologiczne. A jesli nie to moze warto
sprobowac chociaz na kilka tygodni!! To tylko moja dobra rada!
Pozdrawiam!!
Edytor zaawansowany
  • daisy75 09.08.07, 10:00
    Marcysia, gdzie mozna wykonac takie testy alergologiczne?
  • marcysia1991 11.08.07, 10:43
    testy alergologiczne mozna wykonac u gastroenterologa. Wystarczy poprosic o
    skierowanie. Moja pani doktor jako pierwsze robi testy, ale ostatnio bylo tak ze
    powiedziala ze zrobimy testy, a ja podrzucalam jej pomysly na co ma zrobic. Mimo
    ze nie jeadlam orzechow przez 4miesiace w wynikach wyszla lekka alergia na
    orzechy, make pszenna(juz mocniejsza), truskawki, rybe i ziemniaki. Pani doktor
    powiedziala, ze jesli orzechow nie jadlam juz 4miesiace to oznacza, ze mam silne
    uczulenie na orzechy skoro jeszcze wyszlo. Naprawde czasemj warto zrobic takie
    testy, bo mozna niepotrzebnie sie meczyc ze soba. Ja teraz 3dzien naprawde nie
    jem maki i spokojnie bez zadnych boli brzucha sobie zyje!! Oby tak dalej...
    Pozdrawiam!!
  • olgaw32 06.09.07, 15:59
    Hej, aby upewnić się czy jesteś chora ( czy masz celiakie) czyli nie
    tolerujesz glutenu musisz mieć badanie wykonane przez gastrologa (
    pobrany wycinek z dwunastnicy). Ja jestem na diecie bezglutenowej od
    5 lat ( choroba sie u mnie ujawniła po urodzeniu dziecka czyli dosyć
    póżno) i na razie nie mogę zrobić tzw prowokacji. ( objawy
    biegunki - przede wszyskim, utrada wagi w moim przypadku 10 kg,
    anemia , ból mieśni do tego stopnia że nie mogłam chodzić. Poszukaj
    dobrego gastrologa i niech skieruje ciebie do szpitala na
    specjalistyczne badania. W szpitalu jeżeli wykryją u ciebie
    celiakie otrzymasz liste produktów których nie mozesz jeść.
    Powodzenia i wykonaj te badania jak najszybciej aby hcoroba nie
    zrobiła u ciebie takiego spustoszenia w organiżmie jak u mnie .
    Teraz jest wszystko ok.

    Pozdrawiam
    Jeżeli chcesz jeszcze uzyskać jeszcz informacje odemnie to napisz na
    maila olgaw32@gazeta.pl

  • hanka_m 07.09.07, 13:51
    Wydaje mi się, że niektóre osoby mylą uczulenie na gluten z
    celiakią. Już pisałam, że to są dwie różne choroby chociaż mają
    podobne objawy. Celiakie ma się całe życie nie jest uleczalna, a
    alergia czy nietolerancja glutenu może być chwilowa i minąć. I nie
    wiem czy wiecie, że testy uczuleniowe nie zawsze wykryją alergię nie
    każdy wytwarza te immunoglobuliny czy jak to się tam nazywa. Także
    jeśli tesy nie wykazują uczulenia to trzeba jeszcze i tak sprawdzić
    metodą odstawienia danego alergenu (tak przynajmniej zalecają
    pediatrzy u dzieci).
  • olgaw32 12.09.07, 10:17
    celiakie można wyleczyć stosując diete bezglutenową u dzieci, ale
    całe leczenie i stopniowe wprowadzanie produktów zawierających
    gluten musi się odbywać pod kontrolą specjalisty. Jest cztero
    stopniowa skala celiaki. Dzieci z II stopniem celiaki mają szanse na
    wyleczenie. Niestety osoby dorosłe nie mają takiej szansy i są
    skazane na diete bezglutenową do końca życia.
  • marcysia1991 15.09.07, 18:51
    ogolnie to ja wiem, ze nie mam celiaki tylko silne uczulenie na make. Tak jak mi
    pani doktor powiedziala celiakia pozostaje do konca zycia, nawet jesli nie ma
    objawow to niestety pozostaje zle wchlanianie zelaza gdy spozywa sie gluten. Ja
    niby nie mam jesc tylko maki pszennej, ale dolegliwosci czuje nawet po takim
    czyms jak kasza manna, czy kasza jeczmienna. Juz ponad miesiac jestem na diebie
    bezglutenowej i naprawde czuje duza roznice, czyli zero boli brzucha!!
  • olgaw32 17.09.07, 08:30
    Nie możesz jeść wszystkich produktów które zawierają mąke (
    makarony , kawa mleczna , majonez, musztarda , ketschup , nawet
    kiełbasy, słodkie, sery plesniowe, proszek do pieczenia) . Wiele
    produktów zawierają zagęstniki na bazie mąki pszennej. Są specjalne
    sklepy w których kupuje się specjalą żywność dla bezglutenowców.
    Zorientuj się gdzie jest u ciebie taki sklep. tam kupisz chleb ,
    mąke specjalna , budynie , pierogi po prostu wszystko co będzie
    tobie potrzebe.

    Zycze powodzenia.
  • mjtom 18.09.07, 20:23
    Masz zupełną rację. Mam siostrę, która po zatruciu antybiotykami, miała wypalony
    cały układ pokarmowy w wieku 1,5. Miała wtórne zaburzenia wchłaniania. Nie
    przyswajała nie tylko glutenu, ale też tłuszczu. Przez 10 lat walczyliśmy z
    chorobą. Wszyscy przeszliśmy na dietę bezglutenową. Teraz jest studentką i ma
    się bardzo dobrze :). Mam syna, który urodził się z niewystarczającą ilością
    żelaza. Z winy lekarza doszło do anemii i do uszkodzenia układu pokarmowego(nie
    dostał na czas synek Hemofer). Wylądował w szpitalu, gdzie mnie już zdążyli
    oskarżyć o celowe wygłodzenie synka. Diagnoza:wtórne zaburzenia wchłaniania.
    Dieta bezmleczna i bezglutenowa przez rok. Teraz jest na diecie bezglutenowej, a
    od roku przezywamy horror. wypadanie śluzówki, przestał przybierać na wadze itp.
    W przyszłym tygodniu będzie mieć 5 lat. Od ponad 4 lat jest leczony. W końcu
    daję go w listopadzie do CZD. Jedno jest pewne, ktoś kto ma dietę bezglutenową
    nie koniecznie ma celiakę, choć objawy identyczne. Przy mukowiscydozie też jest
    dieta bezglutenowa...(jeśli są zaburzenia układu pokarmowego). Glutenu nie ma w
    ryżu, kukurydzy, w ziemniakach, gryce czy w mące świętojańskiej, w amarantusie.
    Bardzo dobry jest Sinlac, można z nim robić wszystko. Dziecku dużo rzeczy
    robiłam tym, np. naleśniki, ciastka, jako mąka do kotletów, czy jako kaszka.
    Powodzenia. Magda
  • tempron 19.09.07, 23:11
    ecie pecie będziesz w tybecie... Celiaka pod żadną postacią nie jest uleczalna w
    żadnym momencie życia z tego wzgledu że jest to po prostu zanik rąbka (rożka) w
    kosmku jelitowym odpowiedzialnego za produkcje enzymu rozkładającego gluten.
    Jest to choroba genetyczna i zanik tej cząsteczki jelita jest genetyczny więc
    nieodbudowalny bo nie ma od urodzenia bazy do jego odbudowy. Tej choroby nie da
    się wyleczyć przestańcie ludzie takie bzdury pisać! Natomiast jelito może byc
    zniszczone nie tylko przez celiakie i wtedy tak samo dieta bezglutenowa może
    pomóc ale jest ona czasowa rok dwa lata w zależności od stopnia zniszczenia
    przez choroby antybiotyki ogólne wyniszczenie organizmu któremu podlagał również
    przewód pokarmowy. Natomiast bezglutenowcy są skazani na ta diete przez całe
    życie. Rozpoznania odbywa się poprzez markery serologiczne czyli dzięki
    specjalistycznym badaniom krwi określającymi poziom specyficznych ciał z podgrup
    z grupy immunoglobulin których obecnośc świadczy o przedostawaniu się trucizny
    czyli nierozłożonego do postaci przyswajalnej glutenu bo to badanie jest
    kluczowe dla rozpoznania celiaki a nie wycinek jelita a w zasadzie końcówki
    żołądka i początku dwunastnicy bo to badanie świadczy o zniszczeniu struktury
    jelita co niekoniecznie świadczy o celiakii. Wczesne rozpoznanie celiaki
    oszczedza bólu i zapewnia właściwy rozwój dziecku ale jeśli ma ono celiakię to
    będzię ja miało do końca życia. pozdrawiam
  • olgaw32 20.09.07, 14:11
    nie masz racji, dzieci można wyleczyć z celiaki ( chodzi o drugi
    stopień.) Stosuje się tzw. prowokacje - stopniowe wprowadzanie
    produktów zawierających gluten. Niestety ja jestem skazana na diete
    bezglutenową ( stosuje ja od 6 lat).
  • tempron 20.09.07, 18:19
    łyzeczką do głowy. Idę o każdy zakład że celiakia pod żadną "postacią" jest
    nieuleczalna. Po pierwsze stopnie dotyczą tego jak zostało zniszczone jelito
    poprzez niewłasciwą dietę natomiast celiakia jest nieuleczalna bo jest chorobą a
    własciwie schorzeniem-ubytkiem genetycznym polegajacym na braku elementu jelita
    (rożków lub rombków) odpowiedzialnego za produkcję enzymu rozkładającego gluten
    czyli białko zawarte w czterech zbożach a najwięcej w pszenicy. Z punktu
    widzenia samej obecności schorzenia nie ma znaczenia kiedy została przypadłość
    ta została odkryta ma to znaczenie natomiast zpunktu widzenia rozwoju i jakości
    życia osoby której dotyczy schorzenie. Jest nieuleczalna bo nie mozna leczyć
    czegoś czego nie ma to tak jakby wyleczyć brak ręki czy nogi. Co do tego czy
    jest to choroba to w zasadzie należy rozstrzygnąć jedną istotną rzecz że objawy
    chorobowe są wtedy gdy osoba będąca bezglutenowcem nie stosuje się do diety bądź
    w produkcie która spozyła producent nie poinformował na etykiecie o tym że
    zawarł gluten.
    Piszesz o tak zwanych prowokacjach glutenowych. Owszem je się przeprowadza ale
    nie u ludzi u których ponad wszelką wątpliwość stwierdzono celiakię bo była by
    to czysta głupota to tak jakby sprawdzać po dwóch latach czy komuś nogi lub ręce
    odrosły po amputacji. Więc u kogo sie to robi? Otóż u dzieci lub osób które były
    na diecie bezglutenowej bo wyszło z badania wycinka jelita że jest zniszczone a
    dieta bezglutenowa ma pomóc w szybkich odbudowaniu jelita. Jest oczywistościa
    dla myślącego człowieka że jeśli zniszczone są kosmki jelitowe to zniszczeniu
    uległy również zawarte w nich rąbki jelitowe odpowiedzialne za enzym
    rozkładający gluten a to oznacza że tak samo jak u osoby chorej na celiakie
    przedostaje sie niestrawiony gluten mało tego jelito bez kosmków staje się po
    prostu zwykłą rurą przez które przechodzi pokarm który nie jest wchłaniany do
    organizmu. Jemy sramy i nic z tego nie mamy. Spada poziom żelaza witamin i inych
    mikroelementów, krew staję się żółta bo jest dosłownie zatruta glutenem. Jeśli
    nie przeprowadzono badania krwi na obecność specyficznych przeciwciał zawartych
    w imunnoglobulinach typu IGa i IGg (IGe dotyczy alergii na przykład).
    bo to badanie plus wycinek jelita świadczy o celiakii a została zastosowana
    dieta bezglutenowa to należy przeprowadzić prowokację glutenową jeśli osoba po
    czasie karencji niespozywania produktów z glutenem reaguje "negatywnie" czyli
    dobrze na gluten a przy tym w/w badanie krwi pokazuje brak specyficznych ciał to
    wtedy ta osoba nie jest i nie była chora na celiakię tylko miała zniszczone
    jelito jakimiś innymi czynnikami niz brak owego rożka czyli inne choroby
    przewodu pokarmowego długotrwałe leczenie antybiotykami itp. itd. natomiast
    osoba u której prowokacja ma "pozytywny" charakter czyli reaguje na gluten lub
    w badaniu wyszły specyficzne przeciwciała tzn że była jest i będzie "chora" na
    celiakię.
    Nie wiem czy wchodzić w jeszcze większe szczegóły ale dobrze. Otóż kwestia
    dzieci. Przeprowadzenie testu krwi u dzieci może być mylące ponieważ specyficzne
    ciała przeciwglutenowe zawarte są tylko w jednej immunoglubulini jak dobrze
    pamiętam ale jeszcze dokładnie sprawdzę w immunoglobulinie IGa która nie daje
    100 % pewności ponieważ może ale nie musi świadczyć o celiakii i stąd wynikają
    te dywagacje. Jest wiele natomiast elementów dodatkowych przy celiaki takich
    chociażby jak choroba Duhringa czyli problemy skórne wyglądające jak allergiczne
    egzemy ale niewyleczalne dlatego mądry dermatolog jest w stanie wskazać szybciej
    na celiakie niż gastrolog. Pozdro
    Dr Tempron

    P.S. Takie myślenie że gdyby wcześniej... powoduje że myślisz że mogłabyś żyć
    bez tej przypadłości otóż prawda jest taka że niezależnie od czasu wykrycia
    choroby jeśli jest to celiakia to nie ma mozliwości jej wyleczenia. Wszystko
    pozostałe nie jest po prostu celiakia.
  • mjtom 03.10.07, 20:03
    Ja się podpisuję pod tym co mówisz. Zawsze twierdziłam,że celiaka jest chorobą
    genetyczną i nieuleczalną. Jadę z dzieckiem w końcu po wielkich przebojach do
    CZD do Warszawy. Mam nadzieję,że w końcu będę wiedzieć co jest nie tak z moim
    dzieckiem, bo przestała "działać" na niego dieta bezglutenowa. Przestał
    przybierać na wadze, oby to nie była mukowiscydoza... . Magda
  • hanka_m 04.10.07, 14:10
    To stare poglady, ze celiakie można wyleczyc ale niektórzy lekarze
    tez pozostali w epoce kamienia łupanego i je jeszcze głoszą.
    Wystarczy poczytać forum na stronie celiakii, pełno tam
    takich "uleczonych" ale niestety nie na długo. A poza tym drugi
    stopień zaniku nie świadczy jeszcze o celiakii zależy o jakiej skali
    piszesz. Może przejściowo być zniszczenie kosmków po kuracji
    antybitykami, jakichś zakażeniach itp, to wtedy owszem po
    zastosowaniu diety bezglutenowej można się wykeczyć. Magda, życzę ci
    żebyś miała pełną diagnozę w końcu. A może nieświadomie podajesz w
    czymś gluten np. w lekarstwie jakimś, często też nie pisze na
    produktach jaką skrobie zawierają a najczęściej jest niestety z
    pszenicy.
  • mjtom 04.10.07, 19:59
    Niestety ja dobrze wiem co daję, gdyż przeszłam już to 20 lat temu. Moja siostra
    miała wypalony układ pokarmowy po antybiotykach. Walczyliśmy z jej chorobą przez
    10 lat. Nauczyłam sie rozpoznawać chorobę i co gotować, choć miałam raptem 12
    lat jak zachorowała. nauczyłam się właśnie najpierw bezglutenowe potrawy gotować
    specjalnie dla siostry i to mi zostało we krwi. Dlatego wiem, że coś jest nie
    tak z moim synkiem. Moja siostra nie miała takich objawów. A przecież nie tylko
    z niej dosłownie przelatywało niestrawione jedzenie przez układ pokarmowy, ale
    też często wymiotowywała. Moje za często się wypróżnia, tłuste kupy w wielkich
    ilościach i co gorsza często tłuste. I jeszcze wypadająca śluzówka. To ostatnie
    ma od roku. I przestał przybierać na wadze. To nas wszystkich zaalarmowało.
    Najgorsze jest to,że nie mogę doprosić się porządnych badań w Poznaniu i dopiero
    CZD nas przyjęło. Mam nadzieję, że nie muszę szukać pomocy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.