Dodaj do ulubionych

skuteczne leczenie IBS

23.10.07, 23:26
Witam !
miałem to gówno 6 lat, było już beznadziejnie jednak się wyleczyłem. IBS to nic innego tylko dysbioza, czyli brak odpowiednich szczepów bakterii w jelicie, a przerost tych złych(stąd gazy, biegunki, itp.) powoduje wszelkie dolegliwosci, oczywiscie psychika jest rowniez wazna, tak wiec powiedzialem sobie, koniec z nerwami i tak niczego to nie zmieni.
Rok temu zacząłem leczyc się ziołami, lekami homeopatycznymi i bakteriami, po pół roku leczenia bez zmian, ale postanowiłem się nie poddawac, efekt przyszedl po 12 miesiacach, nagle odwrocenie(okolo 1 miesiaca) wszystkich zlych objawow, gazy ustaly, stolec regularny, bole minely, mimo iz stresu w pracy przybylo i pracy tez. Regularne odzywianie, odstawienie wszelkiej zywnosci z dodatkami typu glutaminian sodu i Exxx(poza wyjazdami). Ja osobiscie nabawilem sie IBS-u spozywaniem w nadmiernej ilosci czosnku, co uswiadomilem sobie dopiero dowiadujac sie o istocie tej choroby( po 4 latach bo zaden lekarz tzw. klasycznej medycyny o tym nie wie) czyli braku odpowiednich bakterii w jelicie, przeciez czosnek to naturalny antybiotyk, tak wiec wybil wszystko w jelicie :), co potwierdza rowniez istote tej dolegliwosci. Tak wiec trzeba naprawde myslec aby odzywiac sie prawidlowo. U mnie leczenie trwalo rok, u innych moze trwac krocej, u innych pewnie dluzej. Jesli ktos chce adres do lekarza ktory mi pomogl, chetnie podam namiary. Tak wiec zycze wszystkiego dobrego, IBS to nie choroba tylko dolegliwosc i latwo ja wyleczyc trzeba tylko chciec i byc wytrwalym podczas leczenia, w koncu nie zapadalismy na nia w 1 tydzien tylko pracowalismy na nia latami :))) Ostatnio bylem ze znajomymi na wakacjach w Egipcie, wszyscy mieli problemy zoladkowe(tzw. zemsta faraona) tylko nie ja, chory na IBS mimo pochłaniania wszystkiego :)
Edytor zaawansowany
  • enterol250 24.10.07, 08:49
    Hmm, niby coś w tym jest, co piszesz. Teoria z czosnkiem też dosyć przekonująca,
    czosnek jest faktycznie silnie bakteriobójczy. Z drugiej strony wiele osób na
    tym forum stosowało przeróżne terapie ziołowe i bakteryjne, czasem znacznie
    dłużej niż przez rok i jakoś u nich nie nastąpiło cudowne wyleczenie. No nic,
    daj namiary na tego Twojego cudotwórcę-lekarza.
    Pozdrówki.
  • 1234.zz 24.10.07, 10:52
    napisz proszę nazwę tego leku który ci pomógł,jest tu dużo
    cierpiących może komuś pomoże ten lek.Chętnie wybrałabym się do tego
    lekarza ale jestem ze śląska a ty pewnie z w-wy.Pozdrawiam
  • marekfud 24.10.07, 14:33
    Witam !
    Być może stosowali tylko ludzie są często niekonsekwentni, trzeba odłożyć wszelkie leki podawane doustnie ponieważ one również są bakteriobójcze, stąd chwilowe poprawy po no-spie debridatach i innych pseudo-lekach chemicznych, a potem tylko gorzej, koło się zamyka, dobre i regularne odżywianie, odstawienie mącznych produktów(biała mąka), słodyczy, alkoholu, papierosów, kawy, herbaty, leczenie pójdzie szybciej, w tej chwili piję kawę, alkohol i jest ok, chodzi o to aby w trakcie leczenia nie niwelować jego skutków, po powrocie do stanu normalnego można wrócić do używek jednak z umiarem :) Podaję namiar na lekarza: Dr. Ryczkowska telefon: 0-22 773 34 38. Trzeba ściśle stosować się do jej zaleceń i nie stosować swoich teorii, bo jakby były dobre to tego forum by już nie było. Przepisze zioła i leki homepoatyczne pod was, z bakterii polecam beneflorę, ja ją stosuję i jest ok, Pani Dr. sugerowała mi po jakimś czasie tańsze ale nie ma co oszczędzać. I być cierpliwym i czekać, i przestać się denerwować głupotami, nabrać trochę dystansu do życia, denerwowanie się wszystkim nic nie zmienia, a tylko pogarsza, polecam muzykę relaksacyjną. Ja ZNÓW ŻYJĘ po 6 latach mordęgi !!! nie pisałem nic wcześniej dopóki sam się nie przekonałem, cały czas jeszcze używam bakterii i długo z nich nie zrezygnuję,. Jeszcze raz w skrócie: Tak więc odłożyć wszelkie LEKI, bez wyjątków, przy bólach ratować się zastrzykiem nie doustnie, dobre odżywianie, zmiana nastawienia do życia(lekarz zapisuje leki homeopatyczne na poskromienie nerwów, działają) ale i tak proponuję zastanowienie się nad sobą i zmianę swoich zachowań(ja tak zrobiłem, ciężko było ale dało radę, uspokoiłem się, nie denerwuję się głupotami, zacząłem panować nad swoimi nerwami). Pozdrawiam wszystkich, kto chce być zdrowy to będzie, kto chce a do tego nie dąży swoim postępowaniem niech się nauczy żyć z bólem i innymi przypadłościami, bo większość niestety tylko chce (być zdrowym, bogatym itp. itd.).
  • enterol250 25.10.07, 10:47
    Obawiam się, że Twój entuzjazm jest nieco przesadzony, mnóstwo osób z tego forum
    jest na diecie bezglutenowej i stosuje zioła oraz beneflorę czy inne bakterie
    (są i droższe preparaty) i nie obserwuje tak spektakularnej poprawy, żeby nie
    powiedzieć zaniku objawów chorobowych. Ale ok, nie ma co mówić hop, przedzwonię
    do Twojej magicznej doktorki i po raz enty będę królikiem doświadczalnym
    przepełnionym bezsensowną nadzieją :D Ale tak czy siak dzięki za info. I trzymam
    kciuki za to, by utrzymał się u Ciebie obecny stan zdrowia.
    Pzdr.
  • ccicci 02.11.07, 23:10
    Przestrzegałabym przed przyjmowaniem czosnku przez dłuższy czas.
    CZOSNEK JEST ŻRĄCY. W młodości miałam bardzo tłustą cerę i czasami
    wypryski. Chciałam to sobie zdezynfekować czosnkiem. Starłam jeden
    ząbek na miazgę i zalałam około 20ml wrzącej wody. Kiedy wystygło
    nasączyłam tampon i przetarłam twarz. Na drugi dzień patrzyłam na
    siebie w lustrze ze zgrozą. Cała twarz czerwona jak po oparzeniu a
    po trzech dniach naskórek schodził płatami. Nie muszę dodawać, że
    było to raczej bolesne i piekło jak diabli. Tak samo mogą czuć się
    Wasze jelita po dłuższym spożywaniu czosnku.
    Ostatnio z powodu infekcji przez 9 miesięcy z przerwami łykałam
    różne antybiotyki a ostatnie 3 miesiące nie opuszczała mnie sr...ka
    mimo stosowania probiotyków. Biegałam na kibelek 6-10 razy na dzień
    i to ciągłe świdrowanie w brzuchu. O dziwo przeszło po tabletkach
    czosnkowych. Zaaplikowałam sobie taką kurację:
    1dzień- 4tabletki
    2 dzień - 6 tabl.
    3 dz. - 8 tabl.
    4 dz. - 6 tabl.
    5 dz. - 4 tabl. firmy Labofarm , codziennie rano na czczo pół
    godziny przed śniadaniem.
    (nie biorę w kapsułkach ,bo nie działają na mnie).

    W zasadzie już po 3 dniach było dobrze. Dla złagodzenia uczucia
    pieczenia w jelitach po tej kuracji przez 2 dni piłam rumianek a
    potem 3 dni kapsułki z bakteriami kwasu mlekowego (trilac albo coś w
    tym stylu).
  • tigra110 25.10.07, 14:37
    Sporo słyszałam o dr Ryczkowskiej, dla zainteresowanych przesyłam
    link do jej strony
    www.naturalnamedycyna.pl

    Sama się zastanawiam, czy nie pojechać (wizyta kosztuje 100 zł)ale
    nie wiem czy wytrwam taką ścisłą dietę i to przez tak długi okres
    czasu.
  • marekfud 25.10.07, 19:23
    wiadomo ze od czasu do czasu mozesz cos zjesc i nic sie nie stanie, byleby caly czas zle sie nie odzywiac i mowic ze leczenie nie dziala. Sprobuj, naprawde warto. To jest proste do wyleczenia, naprawde.
  • enterol250 25.10.07, 21:21
    Problem polega na tym, że odżywiam się w miarę poprawnie, od ponad 10 lat jestem
    wegetarianką, unikam chemii, od roku jem bezglutenowo, herbatę piję tylko
    zieloną lub czerwoną, kawę piję okazjonalnie. Od pół roku intensywnie ćwiczę
    jogę. Nie stosuję żadnych farmaceutyków, prócz witamin. I oczywiście, czuję się
    znacznie lepiej niż dajmy na to, rok czy dwa lata temu. Ale cudownego uleczenia
    jak nie było tak nie ma. Stąd mój sceptycyzm.
    Pzdr.
  • marekfud 27.10.07, 09:41
    nie wiem jaki wpływ na IBS ma odżywianie wegetariańskie, jeśli nie jadasz mięsa na pewno jesteś mniej odporna na stres, co wiąże się z IBS. Jeśli nie jesz mięsa, polecam dużo jajek(konkretnie żółtek, białek jak najmniej ponieważ nadmiar białka obciąża serce), ewentualnie zastanowienie się nad powrotem do spożywania mięsa. Niestety mamy po kilka metrów jelita, a nie kilkanaście jak zwierzęta roślinożerne. pzdr
  • iso1 27.10.07, 10:00
    Bez urazy ale nie wierzę w te cudeńka.
    Sam miałem ostrą dietę przez dłuuugi czas.
    Coś tam na pewno złagodziła objawy choroby ale nie wyleczyła jej.
    Czosnek szkodzi bardziej niż alkohol i kawa ? Sory ale to jakieś bzdury.
    Mnie czosnek pomógł podnieść odporność organizmu. Odkąd go jem (1,5 roku) nic
    mnie nie bierze. A wcześniej było źle.
    Z tego co pamiętam to czosnek i cebula są bakteriobójcze ale też są prebiotykami.
    Co do żółtej jaj to na dłuższą metę jest to "śmierć" dla organizmu.
    Ja jem tylko białka jajek i czasami żółtko.
    Polecam wszystkim czosnek, cebulę i kefirek. I to niezależnie od tego czy ktoś
    ma ibs czy też nie.

    --
    zawsze Cię kochałem Mamo !
  • enterol250 27.10.07, 12:23
    Marek, nie wiem czemu masz takie udziwnione wyobrażenie na temat diety
    wegetariańskiej. A już przekonanie o tym, że białko zwierzęce, które trawi się
    znacznie gorzej niż roślinne, w jakikolwiek sposób zwiększa odporność na stres,
    jest wyjątkowo nietypowym twierdzeniem, przynajmniej ja się z czymś takim nie
    spotkałam :D

    Oczywiście, nie twierdzę, że dieta wegetariańska jest dla wszystkich, czy że
    jest "lepsza" - każdy człowiek jest inny, ma inną budowę, inne potrzeby
    energetyczne i w kwestii diety powinien słuchać swego ciała i umysłu.

    Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest to, że dieta wegetariańska jest dietą
    lepiej przyswajalną, mięso trawi się bowiem do kilkunastu godzin dłużej niż
    warzywa czy kasze - innymi słowy przy zbyt dużym jego spożyciu niestrawione
    resztki dosłownie gniją w jelicie. Pogadaj ze swoją zielarką, powie Tobie
    dokładnie to samo.

    Odnośnie jajek sprawa też jest kłopotliwa, zawierają one bowiem znaczną ilość
    hormonów kurzych, które w nadmiarze wpływają negatywnie na ludzkie ciało.

    Co do argumentu o długości jelita, to jest to stary dowcip, w istocie ludzkie
    jelita są znacznie dłuższe(!) niż jelita zwierząt stricte mięsożernych i
    znacznie krótsze niż jelita roślinożerców. Wniosek: człowiek jest wszystkożerny
    (uczą tego na biologii w podstawówce :P).

    Reasumując, mięso czy warzywa - wybór należy do ciebie :D

    Tutaj info:
    www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=65&Itemid=79#
    Co prawda tu piszą, że człowiek jest bardziej roślinożerny, ale ja osobiście
    skłaniam się ku tezie o indywidualności ciała ludzkiego, każdy z nas jest takim
    małym wszechświatem.

    Dobra, już się nie wymądrzam :D W pon zamierzam przedzwonić do
    dr Ryczkowskiej, zobaczymy co z tego wyniknie.
    Pozdrowienia serdeczne dla jelitowych (niezależnie od diety :P)
  • marekfud 28.10.07, 14:33
    Czesc enterol !
    Dzieki za rzeczowa i bez emocji dyskusje, natomiast przedstawie Tobie moj sposob myslenia na wczesniej poruszone tematy(oczywiscie nikogo nie namawiam na zgodzenie sie z moim zdaniem, chcialbym tylko aby wszyscy mieli kilka punktow widzenia, co mysle dobrze wszystkim sluzy, a wykreowanie wlasnego zdania zostawiam czytajacym, wracajac do miesa zawiera ono nie tylko białko ale również tłuszcze i inne składniki odżywcze, a tłuszcze jeśli popatrzymy na wzór chemiczny to wodór i tlen w różnych kombinacjach, tak wiec lepiej przyswajalnego paliwa i podanego w prostszej postaci nie znam, weglowodany jednak musza przejsc pare etapow wiecej. Co do jaja kurzego, to z tymi hormonami troche przesadziłaś, oczywiście są ale w minimalnych ilosciach(obserwujac czas wzrostu i osiagane rozmiary przez kurczaka, ktory zawsze z reguly jest chudy, tylko ludzie dokarmiaja hormonami, ja jadam jaja wiejskie), mowiac o hormonach przyjrzyj sie cielęciu jak szybko rośnie, a wszyscy polecaja krowie mleko(duza ilosc lekarzy zaczyna twierdzic iz mleko krowie moze zaszkodzic), co do dlugosci jelita to również się nie zgadzam, sama napisałaś że jednak jelita cyt.: "znacznie krótsze niż jelita roślinożerców", oczywiscie nie twierdze ze pokarmu roslinnego nie powinno sie jadac, oczywiscie nawet trzeba, natomiast uwazam ze nie powinno byc skladnikiem dominujacym, lecz uzupelniac weglowodany do niezbednego minimum. Sam próbowałem na poczatku przygody z IBS opierac sie na błonniku i warzywach, jak kazał lekarz, jednak po niczym innym tak źle się nie czułem, co do ilosci białka, odpowiadam iso1: to ze masz racje, jedzac same bialka to mam 100% pewnosc, o czym swiadczy twoje niewyzdrowienie. Najpierw sie wylecz, a potem głoś 100% twierdzenia, naukowo jest potwierdzone, iż nadmierna ilośc białka bardzo mocno obciąża serce(sięgnij do literatury fachowej a nie tylko do informacji na roznych forach). Co do odporności na stres, to żaden roślinożerca jej nie ma, sarna pada na zawał serca, nim zdążą utkwic w niej zęby drapieżnika, wystarczy ze zostanie powalona na ziemie, stres ja załatwia, bo odpornośc zadna(też udowodnione naukowo), natomiast drapieżnik jest poddawany cały czas dużej ilości stresu(podczas polowania dzięki stresowi może coś upolowac,(zwiekszona wydolnosc organizmu, skupienie itp, itd., to samo obserwujemy u człowieka, jak mnie chcieli w nocy okrasc, nigdy wczesniej tak szybko nie biegałem :))), poniewaz posiadamy odpowiednie hormony ktore ten stres pobudzaja, ale co wazniejsze rowniez te ktore znosza jego negatywne skutki, inaczej umieralibysmy szybko, drapiezniki równiez). Co do teorii z miesem, jakos nie mam gazow po miesie, tylko po nadmiernej ilosci roslin, szczegolnie straczkowych typu fasola, a gazy to chyba efekt procesow gnilnych. Tak wiec wybor mieso+mala ilosc warzyw, lub tylko warzywa zalezy od nas. Chcialbym tylko wyrazic nadzieje, iz nie obrazilem zadnego wegetarianina, nie mam tego absolutnie na celu, tak wiec jesli ktos sie poczul urazony, z gory przepraszam. Mam nadzieje na dalsza dyskusje na poruszone tematy, byc moze ktos mnie uswiadomi, iż jest inaczej i zmienie zdanie, natomiast tego ze nie mam zadnych, totalnie zadnych objawow w tym okresie, gdzie zawsze nasilaly sie u mnie mocno dolegliwosci(wrzesien, pazdziernik) to jestem pewien :)))
    (zreszta jestem po imprezie mocno zakrapianej i nic mi nie jest !!!, zero problemow z "kackupa" itp. itd, wczesniej mialem zawsze ogromny problem na drugi dzien, moze to przypadek, ale wiare w przypadki to zostawiam tym co chca wierzyc a nie wiedziec. IBS to nic innego tylko dysbioza, albo sie jej pomaga albo nie. To dolegliwosc latwa w wyleczeniu, sam sie przekonałem

    pzdr
    Marek, doswiadczony 6 latami zycia z IBS.
  • marekfud 28.10.07, 14:39
    sorki, iso1, ze lekko po tobie pojechalem, pomylilem cie z kims innym, widze ze sie wyleczyles lekami psychotropowymi, tak wiec z gory przepraszam, natomiast dalej podtrzymuje iz bialko w nadmiarze jest nie zdrowe, i nie dla jelita lecz dla serca.

    pzdr
  • enterol250 28.10.07, 18:52
    Marek, to nie kwestia obrażania się. Po prostu zaprezentowałeś swoją wizję
    rzeczywistości, która ma jednak luźny związek z naukowymi teoriami :D

    Przytoczę kilka przykładów ze źródeł z netu (dociekliwym polecam jednak
    poważniejsze źródła):

    1. Stres:
    "Witaminy, które pomagają w walce ze stresem - witaminy z grupy B - pomagają w
    przemianie chemicznej energii pożywienia na rodzaje energii potrzebne
    organizmowi. Mają wpływ na prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego. Spotkać
    je można w zielono listnych warzywach, ziemniakach, owocach, zarodkach
    pszennych, pełnoziarnistych produktach zbożowych, produktach mlecznych, jajach,
    rybach, chudym mięsie, owocach morza, wątrobie, nerkach, drobiu, nasionach
    roślin strączkowych, słonecznika, dyni i w orzechach - czyli praktycznie
    wszędzie, a przynajmniej w większości zdrowych produktów"
    - bezstresowy.pl/2007/09/05/zjedz-swoj-stres/

    2. Piramida zdrowego odżywiania (mięsa jest mało i tylko chude):
    mleko.com/images/piramida.jpg
    Rozumiem, że lubisz mięso i nie wyobrażasz sobie diety bezmięsnej. Ok, mi to nie
    przeszkadza. Dziwi mnie tylko to, że sam się próbujesz przekonać do tego, że
    "wegetarianizm jest gorszy". To kwestia indywidualnego wyboru, nauka natomiast
    absolutnie nie stawia żadnego sposobu odżywiania wyżej nad innym (co byłoby
    dziwne w kontekście wielowiekowej tradycji diety wegetariańskiej).

    Mam nadzieję, że tym sposobem zamkniemy dyskusję na ten temat.
    Pozdrówencje.
  • plamka1233 13.11.08, 09:39

    Ja jak to czytam
    pierwsze dieta na grzyby i bakteria nie ma nic wspólnego z zdrowym
    odżywianiem
    1 mleko jest zdrowe dla nas jest zdrowe ale nie w przypadku kiedy
    mamy do czynienia z grzybami bakteriami bo one uwielbiają mleko
    zwłaszcza słodkie i sie tym żywią
    nie je się pokarmów którymi bakterie i grzyby sie żywią
    a je sie te potrawy które nie sa zbyt smaczne dla grzybów i bakterii
    nie patrzymy tutaj na siebie tylko na bakterie i grzyby i piramida
    zdrowia w ogóle z bakteriami i grzybami nie ma nic wspólnego ani
    wegetarianizm
    nie sadze ze tylu ludzi stosowało dietę taka na grzyby i bakterie bo
    to takie wyrzeczenie ze ciężko jest sie utrzymać a jakiekolwiek
    odstępstwa powodują nawrót choroby nie wiecie ze jednorazowe
    zjedzenie słodyczy powoduje namnożenie sie grzyba lub bakterii 2
    krotnie i można się leczyć odnowa
    tu się patrzy na grzyby i bakterie a nie na siebie

  • enterol250 01.12.07, 13:42
    Marku, byłam na wizycie u u polecanej przez Ciebie pani dr. Dostałam zestaw ziół
    i leków homeopatycznych. Zgodnie z tym co pisała na swojej stronie, pani dr
    zakłada, że ibs to nic innego jak rozległa dysbioza. Twierdzi, że w moim
    przypadku wyleczenie to kwestia maksimum 2-3 tygodni (wegetarianizm - super,
    joga - super). Osobiście jestem nieco mniej optymistycznie nastawiona. Ale cóż,
    pożiwiom - uwidim. Dam głos w tym temacie za 2 tygodnie. Houk.
    Pozdrówencje.
  • bellykiller 11.12.07, 21:45
    hejo,
    mogę się werżnąć w rozmowę i przed terminem podpytać - jak tam? widać jakąś poprawę czy jeszcze nie ma prawa być widać?
    oj, jakby tak pomogło, to oj..oj :)

    powodzenia w kuracji i samozaparcia (tylko nie zaparcia) życzę.

    *Dzieci i jelita głosu nie mają*
    -bellykiller
  • enterol250 12.12.07, 00:16
    Oj, za wcześnie by się jakoś wiążąco wypowiedzieć. Zadaj mi to samo pytanie za
    dwa miesiące, hyhy. W każdym razie dam głos (albo nawet dwa)jak tylko doznam
    cudownego uzdrowienia. Może uda się jeszcze kogoś uzdrowić! :]
    Pzdr.
  • mabemi 07.01.08, 11:45
    czy już są wyniki leczenia?
    To o czym piszecie w formie dyskusji w tym watku ma sens.
    Ja w każdym badz razie odstawiam używki i czosnek.
  • enterol250 07.01.08, 13:54
    Mabemi, boję się Wam dać złudną nadzieję, ale na dzień dzisiejszy mogę
    stwierdzić, że jest poprawa. A dodam, że brałam tylko homeopatię i zioła, bo
    beneflory się trochę obawiałam, powodowała u mnie wzdęcia. Teraz podłączyłam
    także beneflorę, tylko w mniejszej niż zalecana dawce, zobaczymy jak to wpłynie
    długofalowo (dr Ryczkowska zasugerowała, że dopóki beneflora czy inne
    prebiotyki/probiotyki powodują wzdęcie, dopóty jest dysbioza. W jelicie o
    właściwej florze bakteryjnej nic sie nie powinno dziać po tych preparatach.
    Zatem trzeba się uzbroić w cierpliwość. Założyłam kolczugę, powinno styknąć :D

    Pozdr.
  • mr461 10.05.08, 23:08
    Witam wszystkich !
    Dzisiaj byłem u Pani dr i z wielką nadzieją przystępuję do leczenia. Od jutra
    zaczynam i przyznam, że z niecierpliwością czekam na efekty. Chociaż samo
    podejście, kiedy czułem się jak pacjent a nie jak klient dużo dało.

    Pozdrowionka dla wszystkich !
  • agaga_83 13.05.08, 21:18
    Enterol, możesz napisać jakie zioła i jakie leki homeopatyczne przepisała Pani Dr?
    Jeśli chodzi o probiotyki, to przez pół roku piłam codziennie Actimel albo
    podobne napoje. Zawsze na czczo przed śniadaniem. Zmniejszały boleści, ale
    powodowały biegunki. Potem przeszłam na kefir. Teraz zrezygnowałam z obu i jest
    tak samo, a nawet lepiej...
    Na stronie Pani Dr przeczytałam, że preparatem porównywalnym do Beneflory, tylko
    o połowę tańszym jest FisioFlor. Chyba się skuszę i dam bakteriom jeszcze jedną
    szansę...
  • zurinho2 17.06.08, 19:19
    agaga_83 napisała:


    > Na stronie Pani Dr przeczytałam, że preparatem porównywalnym do Beneflory, tylko o połowę tańszym jest FisioFlor. Chyba się skuszę i dam bakteriom jeszcze jedną szansę...

    Pytałem Panią Dr o Fisioflor zamiast Beneflory, ale powiedziała, że pacjenci dużo lepiej się czują po Beneflorze i przynajmniej na początku kuracji poleca jednak pozozstać przy Beneflorze
  • violent_bride 18.08.08, 23:42
    ja właśnie ze względów ibs-owych przeszłam na wege i teraz z perspektywy 6 lat wiem, że była to dobra decyzja. Nie wyleczyło mnie to całkowicie, ale wiem, że byłoby jeszcze gorzej gdybym była mięsożerna. Co ma jedzenie mięsa do mojego stresu- to nie mam pojęcia. Jeśli już- to wege działa na mnie uspokajająco- naprawdę czuję się spokojniejsza, gdy wiem, że nie gnije we mnie mięcho :/
  • suczo 04.12.08, 11:50
    Enterol250 mam tylko jedna prosbe. powiedz ze kuracja marka i jego cudnej pani
    doktor na prawdę Ci pomogla... za tydzien lece do Brukseli (zwiedzac, a nie
    siedziec w kiblu albo zwijac sie z bolu) jesli pani doktor ma racje to chetnie
    poddam sie jej leczeniu... nawet fajki rzuce jak bedzie trzeba :P
  • strzeszka 20.08.08, 10:21
    i ja jestem ze ślaska jak coś będziesz wiedział to daj mi znać
    kolego bo już mam dość tego gówna.
  • izek.nowa72 27.12.13, 11:01
    czy masz kontakt do tego lekarza , którego polecał na forum przedmówca, jeżeli tak to prosze o przekazanie :)
  • desperatforever 01.11.07, 15:00
    Cześć Wam. Też mam to dziadostwo jakim jest IBS(wersja biegunkowa). Postanowiłem
    się tego pozbyć, bo ile można być królikiem doświadczalnym
    zajrzyjcie na tą stronę a dowiecie się jak
    www.kregoslup.polbox.pl/pages/oczyszczanie_i_wydalanie.htm
    może się w ten sposób uda i w końcu zrobię normalną kupę a nie papkowatą albo
    ołówkową.:)

    Pozdrawiam. Wiem, że to może niewiele ale spróbować można.
  • mabemi 07.01.08, 13:31
    rozumiem ze chodzi o płukanie jelita? czy są pozytywne efekty?
  • jarekk89 14.06.08, 00:09
    Witam, co prawda nie czytałem wszystkich odpowiedzi zawartych w tym
    wątku, a teraz ciucho i słuchać:) Również mam to co wy, czyli
    zespół. Mam to od niedawna, jakies pół roku...byłem u pewnej Pani
    doktor, która przepisała mi coś na prawdę dobrego. Nie wiem czy
    znacie to cudo, nazywa się Tribux. Jest lekiem wspomagającym pracę
    jelit, zażywajcie rano i wieczorem (przed jedzeniem) po jednej
    tabletce, do tego siemie lniane (w przypadku rana - zapazone
    wieczorem poprzedniego dnia, w przypadku wieczora - zapażone rano) +
    Famogast. Oba leki w połączeniu z siemieniem działają naprawdę
    skutecznie! Objway przypadłości albo znikają albo zostają
    zminimalizowane. Od 2 dni nie mam leków w domu, poprostu się
    skończyły i już odczuwam sprawy "jelitowe". Niestety oba leki są na
    receptę, jestem w o tyle dobrej sytuacji, że mam wujka który
    wypisuje mi recepty. Poże komuś pomogę...pozdrawiam.
  • eliseu 14.06.08, 08:06
    Zażywałem ten lek i żadnej poprawy.
  • strzeszka 20.08.08, 10:18
    cześć nazywam się Ania.mam podobne problemy jak ty i mam juz tego
    dość.od czerwca 2008 prubuje się z tym uporać. cały czas stres
    zmiana pracy itp.zadne tablety mi nic nie pomagają tylko jak biore
    melise na uspokojenie to jest jeszcze spox.mam czasami akcje ze boje
    się isć na busa żeby mnie nie chyciło.byłam w szpitalu gdzie wielkie
    gowno nic nie wyszło.cale wakacje przeleciały mi koło nosa .i do
    tego pracuje na zmiany dzien noc popołudnie niedziele i świeta
    zajebczaście.jeżeli mozesz mi coś doradzić będe ci wdzięczna.to mój
    mail strzeszka@onet.eu
  • marcogiani 22.08.08, 19:22
    Witam, kolega ma racje na 95 %!!!!.
    IBS TO NIE JEST "WALKA Z WIATRAKAMI". Zapamiętajcie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Lekarze nie mają pojęcia jak zwalczyć IBS, gdyż nie wiedzą co jest przyczyną! A
    jest nią drożdzyca układu pokarmowego, (dysbioza wynika pośrednio z drożdzycy).
    Przeglądałem kiedyś inne rozbudowane forum na ww. temat, ktoś zasugerował
    miksture oczyszczającą. Strona www.bioslone.pl Odwiedziłem i dziękuję osobie
    która mnie na nią skierowała!
    Pije miksture od 1,5 roku, mi pomogło!!! Poczytaj na tej stronie forum, poczytaj
    ksiązki, rewelacja, nawet rewolucja w leczeniu ludzi!
    Wiem co to znaczy mieć zespół jelita drażliwego - koszmar, dlatego tak się
    cieszę ze moje dolegliwości prawie zanikły. Mam nadzieję że komuś pomogę
    pośrednio tą radą. Warto
    Pozdrawiam.
  • iso1 24.08.08, 03:55
    przestań pisać te bzdury z drożdżycą !
    a sio na forum candida !
  • strzeszka 26.08.08, 11:20
    moze was to zinteresuje.podobno w bielsku- białej jest lekarz
    chńczyk który leczy hoemopatycznymi lekami.bardzo dużo ludzi z
    mojego miasta jeździ do niego, co jest w tym najlepsze to jest
    naprawde zadziwiające że są poprawy.np babka jeździła na wózku a
    dziś już co chodzi,kolesia od wielu lat bolały ręce i przeszło.mojej
    mamy znajoma namawia mnie aby jechać do niego i właśnie się
    wybiore.bo można żyć z IBS tylko aby złagodził te objawy i nie były
    tak częste to będzie ok.jok coś dam znać.aha mam pytanie czy ktoś
    chudnie przy tej chorobie????bo ja tak!! ale może dlatego że
    przestalam jeść hamburgery i słodycze co????
  • zuza-1 26.08.08, 11:52
    ja nie chudnę, ale bardzo lubię jeść, a nawet dolegliwości mnie nie
    powstrzymują
  • violent_bride 26.08.08, 12:00
    ja chudnę łatwo, zwłaszcza w stresie- a przytyć właściwie nie mogę. Jakiś czas temu waga drgnęła w górę- ale i tak się zatrzymała na 44.
  • strzeszka 26.08.08, 16:56
    dziewczyny a jak jest u was z okresem????bo mi cały czas się
    spużnia.czy to moze byc przy tej chorobie???jak jest u wsa????
  • strzeszka 29.08.08, 10:29
    czy i wy dziewczyny tak macie ze bolą was jajniki dolna częśść
    brzucha i nie macie okresu? może to stres przy ibs?juz sama nie wiem
    co jest?
  • violent_bride 29.08.08, 11:14
    nie, u mnie wszystko jest w porządku z okresem. Brak okresu i bolące jajniki nie są raczej "wpisane" w ibs. Idź do gina.
  • strzeszka 29.08.08, 12:55
    no zobaczymy co mi powie ginekolog.co jest najlepsze to juz raz
    byłam u niej i nic.a moze to nie ibs bo te jajniki mnie bola juz od
    czasu kiedy dostałam tego srania.w dzień kiedy mialam dostać
    okres.ja nie wiem ide 10 tego no ginekologa to zobacze.a masz przy
    ibs zmienne nastroje?
  • piotr29gajor 13.11.08, 15:20
    Witam.Mam wrażenie marekfud że robisz tutaj reklame tej Pani doktor
    bo gdyby było inaczej to podał byś wszystkim zainteresowanym nazwy
    leków które brałeś.
  • plamka1233 13.11.08, 17:19
    moze on poprostu miał grzybice albo bakterie nie isb a lekarze
    często myla bo nie ma badania na zbadanie flory jelitowej bo
    to badanie nie jest jednoznaczne a grzybice jelit bardzo jest trudno
    wykryc widocznie on był tym szczesliwcem ze nie mial wcale isb :P
  • mackk84 13.11.08, 18:54
    Kolega Piotr zdaje się myśli , ze wejdzie na forum, dostanie nazwy leków i za 2
    dni będzie zdrowy. Zastanów się co piszesz, bo chyba nie masz pojęcia co piszesz...

    Kolego Plamka- można zrobić badanie - posiew kału na florę bakteryjną i jeśli są
    jakieś zaburzenia to powinno wykazać. Pytaj w Sanepidzie, badanie kosztuje 50
    zł. Warto też zrobić badanie ogólne kału, na grzyby i pasożyty. Skierowanie
    powinien dać lekarz rodzinny.

  • piotr29gajor 13.11.08, 19:07
    Mam pojęcie o czym pisze i wcale nie myśle że jak kupie jakieś leki
    to odrazu mi pomogą.Każdy chyba chciałby spróbować tych leków a nóż
    może pomogą.
  • plamka1233 13.11.08, 19:21
    jak juz cos to droga koleżanko :P

    zależy w jakim mieście mieszkasz bo ja mieszkam w takiej
    Częstochowie gdzie nigdzie nie wykończ badania na flore
    jelitowa ,juz drugi lekarz mnie okłamał ze mi da skierowanie a na
    końcu mówili ze nie ma takiego badania co spowodowało że nie chodzę
    do lekarzy
    cóż leki od gastrologa nie pomagają leki od psychiatry tez nie
    Dlatego postanowiłam ze wypróbuje ta diete co mi szkodzi nie może mi
    zaszkodzić jedynie pomóc trzymałam ja 7 miesięcy niestety nie
    dotrwałam do końca i od 2 dni jadę od nowa tylko ze ja nie mam tylko
    objawów isb czyli zaparć i gazów choć zaparcia mam lekkie albo nie
    mam w cale Mam infekcje bakteriologiczna czyli e coli w pochwie
    silne swędzenia brzucha i pieczenia nie wiem czy to brzucha czy
    jelit ale wiem ze wewnątrz mnie swędzi a tu na naszych lekarzach nie
    mogę polegać bo niestety wszyscy gadają ze to mam na tle nerwowym
    tylko dlatego ze kiedyś chorowałam na depresje .Dlatego ja wypróbuje
    ta dietę i jak da pozytywne zakończenie to napisze
    po tej 7 miesięcznej diecie która przerwałam swędzenie zanikło i
    dziwny pot niestety nie dotrwałam i chlastam sie za to cóż mój żywot
    to przerzucanie mnie jak piłeczką pimpongowa ginekolog do gastrologa
    gastrolog do psychiatry gastrolog do ginekologa i tak bez końca
    dlatego w tej chwili nie chodzę ani do gastrologa ani do psychiatry
    ani nie biorę leków żadnych teraz używam tylko probiotyków choć
    ostatnio przerwałam ale wracam do tego cóż pogodziłam sie z faktem
    że lekarze niestety mi juz w niczym nie pomogą bo to istni kłamcy

    a ja wypróbuje co mi szkodzi
  • mackk84 13.11.08, 20:49
    Sorry koleżanko;)

    W Częstochowie też są oddziały sanepidu, więc jeśli robić posiew na florę to
    tylko tam. Zaniesiesz próbkę, kilka dni i coś się może wyjaśnić. Badania ogólne
    kału oraz na pasożyty i grzyby też zrób, jeśli nie poprzez lekarza pierwszego
    kontaktu, to spróbuj prywatnie, nie powinno to drogo kosztować, a moze sporo pomóc.

    Trzymaj się !
  • plamka1233 14.11.08, 14:02
    byłam pytałam sie u nas w sanepidzie czegoś takiego nie robią
    w każdym razie ja próbuje dietę na grzybice i bakterie nigdy sie nie
    dowiem jeśli nie zaryzykuje :P To juz 3 dzień
    1 dzien. chleb z miałam na śniadanie i kolacje herbata
    2 dzień chleb z rybą chleb z parówka herbata magnez cytrynowy jogurt
    naturalny
    3 dzień chleb z szynka z indykiem chleb z masłem magnes cytrynowy
    herbatę i jogurt naturalny a juto pewnie jajecznica :P


  • hanca84 14.11.08, 14:42
    No cóż mnie dieta dosyć restrykcyjna nie pomogła. Po tyg. i dwóch
    nie było efektu, ale po 2 miesiacach takze. Żadnego. Przeszłam
    kuracje przeciwgrzybiczną lekami, na diecie byłam, z cukru
    zrezygnowałam i nic.

    Ostatnio jest dużo gorzej, mam lekkie krwawienia z odbytu (a podobno
    IBS nie przyczynia sie w żaden sposób do hemoroidów a w następstwie
    do nowotworów), biegunki, gazy takie, że nie mozna wytrzymać. A
    gastrolog w moim 150 tyś. mieście jest jeden państwowy i jeden
    prywatny.

    Pytałaś o ten posiew w prywatnych laboratoriach? U nas np. robią a
    pochodze z mniejszego od Czestochowy miasta na Ślasku. W Sanepidzie
    nie pytałam, ale tam z kolei na pasożyty robią.
  • plamka1233 14.11.08, 15:45
    pytalam 2 dwóch ale oni tez nie raczej robia tylko na takie jak
    salmonella czy jakos tak .
    ale wiecie ze jest ciężko wykryc grzybice jelit a zwlaszcza ze w
    naszych cudownych laboratoriach nie trzymaja długo próbki i nie ma
    szans na wykrycie chyba ze juz naprawde jestes zagrzybiała a pozatem
    lekarze sobie w dzisiejszych czasach nic z tego nei robia
    a badanie na flore jelitowa nie jest jednoznaczne wiec tylko dieta
    mozemy sie przekonac czy to isb czy bakterie czy tez grzyby
    wiec jesli mamy nie wiele przekroczona norme grzybów to moze nam to
    szkodzic a grzybicy sie i tak nie wykryje :P
  • plamka1233 15.11.08, 20:18
    www.naturalnamedycyna.pl/index.php?
    option=com_content&task=view&id=183&Itemid=59#

    tu jest odpowiec
  • nuny89 13.03.09, 09:00
    No sposób extra... Pierwsza klasa nawet można powiedzieć.. Tylko czy masz może
    jakąś dobrą rade na to jak stosować wcześniejsze rady z sesjowymi stresami
    trwającymi w sumie niekiedy nawet cały miesiąc? Albo będąc 8h na uczelni na
    której barek serwuje obiady zatopione w tłuszczu?? Mi się to jakoś nie widzi...
    Takie metody to chyba na emeryturze dopiero... Bo jak to powiedział mi doktor G.
    "nerwicy się nie da wyleczyć" a wziąć się w garść tez nie tak łatwo:|
  • enterol250 13.03.09, 09:18
    Nuny, a sądzisz, że na emeryturze nie ma stresów? :D Stres jest naturalną
    reakcją na zmieniające się otoczenie, natomiast długotrwały, kumulowany stres
    może być przyczyną przeróżnych schorzeń. Stresu nie należy zatem unikać, należy
    zmienić sposób radzenia sobie ze stresem, bo to jest kwestia kluczowa. I da się
    to zmienić, wymaga to jednak pracy nas sobą (w nerwicy niewłaściwe reakcje
    następują automatycznie, żeby to zmienić trzeba podziałać na poziomie wyższym
    niż świadomość - to trudne, ale nie niemożliwe).
    Pzdr.
  • nuny89 13.03.09, 12:50
    Problem polega na tym że trzeba wiedzieć jak... A niestety chorych nikt tego nie
    uczy:(
  • darius001 17.03.09, 14:43
    Witam.

    Czy moglbys enterol250 napisac jak w tej chwili wyglada Twoja sytuacja? Czy
    leczenie rzeczywiscie pomoglo i jak sie teraz czujesz?

    Jaka konkretnie terapie przepisala ci dr.? Jakie leki, jaka dieta. Po prostu co
    ci pomoglo?

    Ja juz od paru lat mecze sie z typowymi dolegliwosciami, wciaz nie moge sobie z
    tym poradzic... Czuje jakbym zyl tylko na 50% :(
  • enterol250 17.03.09, 19:29
    Jak najbardziej mogłAbym ;) opisać moją terapię. W zasadzie była to bardziej
    kombinacja różnych form terapii. Przełom nastąpił po kilku miesiącach
    praktykowania hatha jogi, ciało zaczęło się oczyszczać. Później dotarłam do dr
    Ryczkowskiej, brałam zioła i leki homeopatyczne (krótko), przez dobre pół roku
    brałam beneflorę. Oczywiście do tego doszła lekka dieta (u mnie z akcentem na
    wyeliminowanie białej mąki i cukru). Tyle w kwestii ciała. Kluczowe było dla
    mnie zrozumienie istoty problemów psychosomatycznych i nierozerwalnego związku
    ciała z umysłem. Od dziecka mam problemy natury emocjonalnej, jestem typowym
    nadwrażliwcem. Kumulacja nadwrażliwości z dolegliwościami gastrycznymi zrodziła
    silną nerwicę lękową, i to jest to z czym nadal się borykam. Jestem zwolennikiem
    naturalnych metod terapeutycznych, zatem problem nerwicy rozwiązuję za pomocą
    medytacji (w styczniu zrobiłam I stopień reiki). Jest to ścieżka raczej dla
    wytrwałych ;) ale taka właśnie najbardziej komponuje się z moją osobowością. Na
    dzień dzisiejszy jestem w stanie dobrym, mam (nareszcie) inspirującą pracę,
    rozwijam się artystycznie (jestem pismakiem) i nadrabiam stracone na ibs lata.
    Ale żeby nie było tak sielankowo to od czasu do czasu w sytuacjach społecznych
    dopada mnie silny lęk, aczkolwiek świadomość, że jest to objaw chorobowy, a nie
    cecha mojej osobowości jest kluczowy w procesie terapeutycznym.
    Jednym słowem wg mnie nie istnieje jedna metoda na zaburzenia psychosomatyczne,
    musi to być kompilacja różnych metod dopasowanych do osobowości pacjenta (nie
    każdy może i chce ćwiczyć jogę, medytować etc). Jeżeli miałabym podać jakieś
    ogólne zasady to na pewno byłyby to:
    1. Leczenie dietą - antygrzybiczo, antybakteryjnie, lekko (żeby odciążyć
    chorujący przewód pokarmowy)
    2. Odbudowanie flory jelitowej - nieprzyjmowanie antybiotyków ani popularnych
    farmaceutyków (przeciwbólowych, nasennych) jeśli nie jest to konieczne,
    przyjmowanie przez co najmniej kilka miesięcy prebiotyku (osobiście polecam
    beneflorę)
    3. Leczenie układu nerwowego - praca z oddechem, zmniejszanie chronicznych
    napięć mięśniowych, spokój w trakcie posiłku
    4. Higiena życia - rozwiązanie toksycznych relacji, analiza własnych emocji,
    zaangażowanie w pracę i hobby, regularna, lubiana(!) aktywność fizyczna.

    Zainteresowanych odsyłam do sensownych pozycji nt. ajurwedy i jogi kundalini,
    taoizmu, buddyzmu zen etc. Polecam też "Duchowość ciała" Alexandra Lowena
    (implementacja myśli Wschodniej na gruncie Zachodnim, opisy praktycznych ćwiczeń
    z ciałem w celu minimalizacji napięć psychicznych).

    Uff, ale monolog. Mam nadzieję, że to się jakoś trzyma przysłowiowej kupy :]

    Pozdrówki.
  • darius001 17.03.09, 20:36
    uhhh... wszystko to wydaje sie strasznie skomplikowane. Mam wrazenie jakby
    wyleczenie sie z IBS bylo niemozliwe :)

    Przytlacza mnie ta cala sytuacja, ale jakos trzeba sobie z tym poradzic.

    Mam pytanie co do diety:
    Czy musi byc ona bezwzglednie przestrzegana? Nie moge kategorycznie wyjsc ze
    znajomymi na piwo lub pizze od czasu do czasu?
    Czy mozna jesc ryz, makaron, nabial, chleb pszenny?
    Rozumiem ze odpada mieso smazone. Jesli tak to w jakiej postaci mozna je jesc?
    Drob jest OK?

    Bede wdzieczny za odpowiedz na wszystkie pytania.
    Pozdrawiam.
  • enterol250 17.03.09, 23:20
    Hm, nie czuję się ekspertem w dziedzinie żywienia, więc ciężko mi wyrokować co
    będzie najlepsze dla Ciebie :( Co do piwa sprawa jest jasna - piwo to drożdże i
    cukier, doskonała pożywka dla grzybów. Jeśli już pić to najlepiej czystą wódkę
    :D (bez sztucznych soków lub barwników).
    Generalnie im większa konsekwencja w diecie, tym lepsze i bardziej spektakularne
    efekty. Ale warto też mierzyć zamiary na siły i działać spokojnie, ewolucyjnie,
    a nie rewolucyjnie ;)
    Co do pszenicy to też w bardzo wielu źródłach mówi się o jej ograniczeniu (u
    zdrowych osób), zatem chorzy powinni jej generalnie unikać. Ryż jest ok o ile
    nie jest rafinowany (czyli najlepiej brązowy, ale basmati też daje radę). Co do
    mięsa - na mięsie się kompletnie nie wyznaję, od 12 lat jestem wegetarianką, ale
    myślę, że jeśli czujesz potrzebę jego jedzenia to nie należy się katować. O ile
    wiem da się przygotować mięso gotowane w taki sposób, by było zjadliwe :D Warto
    też pojeść gotowane na parze rybie zwłoki. Z drobiem trzeba uważać gdzie
    kupowany (ten z super i hipermarketów jest nasączony różnymi dziwnymi chemikaliami).
    Ok, nie mądrzę się już i wrzucam linki do artykułów na temat diet
    oczyszczających z toksyn i podnoszących odporność:
    www.gajanea.pl/czytelnia/dieta_wg_sanum.html
    www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=323&Itemid=59
    www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=324&Itemid=59
    www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=166&Itemid=59

    - tu jest o mięsie.
  • darius001 18.03.09, 13:03
    Dzieki za odpowiedz. Bardzo mi pomoglas.

    Napisz mi jeszcze cos na temat herbat. Bardzo je lubie i czesto pilem mocne i
    slodzone czarne herbaty. Rozumiem ze teraz sa one zabronione. Co mozna pic w
    zamian? Cos co mogloby dodatkowo miec dobry wplyw na jelita, czyli
    przeciwdzialac wzdeciom itp.

    Pozdrawiam.
  • enterol250 19.03.09, 07:09
    O, czarna herbata z dużą ilością cukru... skąd my to znamy :] W pewnym momencie
    słodziłam 4 łyżeczki. Sajgon. Generalnie czarna herbata w małych ilościach,
    niesłodzona, nie powoduje negatywnych skutków (pozytywnych też nie), w dużych
    ilościach wysusza śluzówkę. Aby tego uniknąć warto popić herbatki owocowe (ale
    porządnych firm, najlepiej kupione w aptece), oczywiście herbaty zielone i
    białe. Te ostatnie mają wysoką zawartość alkaloidów działających
    przeciwgrzybiczo i antybakteryjnie, a przy okazji świetnie smakują (np. Pai Mu
    Tan, Jasmine Phoenix Pearls, i doskonałe Lychee Balls). Doskonałym pomysłem są
    też tzw. herbatki ajurwedyczne (np. Yogi Tea), które w ogóle nie zawierają
    herbaty, a stanowią mieszanki przypraw trawiennych, czyli imbiru, cynamonu,
    kardamonu, wanilii etc. Ważne jest by w miarę możliwości wszystkie herbaty
    kupować w sklepach herbacianych na wagę, ponieważ jakość tych herbat jest
    znacznie wyższa od herbat ekspresowych. Dobrym rozwiązaniem jest też picie
    zielonej herbaty typu gunpowder, bowiem wspomaga ona oczyszczanie ciała z
    toksyn. Podobne działanie ma też czerwona herbata Pu-ehr. Generalnie warto
    spróbować różnych rodzajów herbaty, żeby ustalić, która odpowiada naszemu
    temperamentowi i wrażliwości. Uff, sory za kolejny monolog, ale jestem maniakiem
    herbacianym i nie mogłam się powstrzymać :] Acha, warto też popić dwa
    antygrzybicze specyfiki: lapacho i vilcacorę. Oba dostępne w internetowych
    herbaciarniach. Ok, koniec monologu.
    Pzdr.
  • mackk84 19.03.09, 23:36
    Enterol, widzę, że mamy podobne podłoże choroby. U mnie to samo- nadpobudliwość
    emocjonalna doprowadziła do rozstroju układu pokarmowego, a to z kolei
    spowodowało pojawianie się stanów lękowych. Też ćwiczę jogę (już pół roku),
    biorę udział w psychoterapii.

    Może spróbuj porozmawiać o metodzie ustawień systemowych Helingera- mi pomogło,
    co prawda teraz mam gorsze chwile, ale może warto spróbować. O szczegółach w
    poście - "światełko w tunelu".

    Zdrówka Wszystkim !
  • enterol250 20.03.09, 07:23
    O! Dzięki :) Powiem szczerze, że słyszałam o tej metodzie terapeutycznej. Mój
    kumpel jest psy(chologiem) i mi ją polecał, ale podeszłam do niej z pewną taką
    nieśmiałością.

    PS. Mam nadzieję, że gorsze chwile szybko miną.
    Pzdr.
  • darius001 20.03.09, 13:14
    Skad tak naprawde dowiedzieliscie sie ze Wasza choroba ma podloze psychologiczne
    i nerwicowe? Byliscie u psychiatry ktory Wam to powiedzial? Czy mozna to jakos
    zbadac tak aby miec pewnosc?

    P.S. (do enterol250) - jest jakis skuteczny sposob na parzenie zielonej i bialej
    herbaty? Ja cos chyba zle robie, ale fusy nigdy nie opadaja mi na dno i herbata
    jakby nie miala smaku.. Wiesz moze o co chodzi? :)
  • mackk84 20.03.09, 21:48
    Ja to wziąłem na zdrowy rozsądek. Jeśli nie widzę żądnego związku z dietą i
    samopoczuciem, to coś jest nie tak. Poza tym gdybym siedział w domu, popijał
    piwko i oglądał brazylijskie seriale to byłbym zdrowy jak ryba. Dowody?

    1) Niedawno byłem chory na grypę, leżałem w łózku, czytałem książki, oglądałem
    tv. Czułem się w 100% normalnie.

    2) Jakiś czas temu byłem ze znajmomymi na nartach- cały wyjazd super, problemy
    zaczęły się wieczorem przed wyjazdem. Przypadek ? Wątpię.

    3) Zazwyczaj najlepszy dzień mojego samopoczucia to niedziela. Najgorszy-
    poniedziałek- przypadek? Wątpię.

    4) Po spożyciu alko nie ma żadnych problemów- jestem wyluzowany i czuję się
    świetnie.

    To chyba wystarczy.

    Do Enterol. Spróbuj tej metody- idź jako obserwator i zobaczysz. Moja rada- nie
    czytaj opinii ani informacji na ten temat i jak tylko będzie możliwość nie
    odmawiaj udziału w roli (ja omówiłem bo poproszono mnie do pierwszego
    ustawienia). Raz byłem obserwatorem, raz ustawiałem i nadal ta metoda jest dla
    mnie czarną magią, ale działa i naprawdę na jakiś czas dała mi takiego
    pozytywnego kopa, że chciało się żyć. Nie chcę się mądrzyć, ani dawać
    niepotrzebnych nadziei, ale może właśnie ta metoda okaże się dla Ciebie strzałem
    w 10. Może poczujesz się lepiej szybciej niż myślałaś. Czego z całego serca Ci
    życzę. Może napisz do mnie w wolnej chwili na gg: 1542178. Obecnie bywam tylko
    wieczorami. Pozdrowionka

  • enterol250 21.03.09, 01:16
    Darius, generalnie jest to konkluzja z moich autoanaliz psychologicznych :D Ale
    też przeszłam (krótką) terapię psychologiczną, która pomogła mi dookreślić pewne
    pojęcia. Aczkolwiek w przeciwieństwie do macka u mnie poziom somatyczny zjn był
    jak najbardziej obecny - infekcja żołądka (helicobacter pylori) i jelita, i
    objawy występowały niezależnie od psychiki (albo inaczej: objawy psychiczne
    pojawiały się na poziomie niedostępnym dla świadomości). W moim doświadczeniu
    ibs był zjawiskiem wybitnie dwupoziomowym, a więc wymagał leczenia zarówno ciała
    (chodzi głównie o przywrócenie właściwej flory bakteryjnej i ograniczenie tym
    samym candidy) jak i psychiki (zniwelowanie chronicznych napięć, rozwiązanie
    toksycznych relacji interpersonalnych etc). Jezu, jak ja dużo gadam. Ok, finito.
    Pozdrówki.
  • hewitt 22.03.09, 23:29
    Wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? To, ze nie mam zielonego pojecia skad
    te wszystkie dolegliwosci sie biora. Mowisz ze u Ciebie jest to podloze
    dwupoziomowe. W moim przypadku wszystkie testy na zoladek i jelita wypadly
    negatywnie (stad diagnoza IBS). Jesli chodzi o podloze psychologiczne... zawsze
    mi sie wydawalo ze jestem spokojnym i bezstresowym czlowiekiem, ale moze zle
    definiuje stres i nie potrafie go u siebie rozpoznac. Pewnie fakt, iz od paru
    lat nagminnie obgryzam paznokcie i jestem trochę "spięty" w kontaktach
    interpersonalnych o czyms swiadczy.

    Tylko jak to sprawdzic? Za miesiac mam panstwowa wizyte u psychiatry - znajac
    zycie zada pare standardowych pytan i wystawi recepte na jakies psychotropy.
    Koniec koncow wciaz nie bede wiedzial co jest grane...
  • enterol250 27.03.09, 08:51
    Do Dariusa odnośnie parzenia herbaty:
    Temperatura parzenia jest różna dla różnych gatunków herbat, teoretycznie
    sprzedawca powinien podać taką informację sprzedając herbatę. Ale z
    doświadczenia wiem, że różnie to ze sprzedawcami bywa :] Generalnie białe i
    zielone herbaty zalewa się wodą o temperaturze nie wyższej niż 80*C (niektóre
    gatunki 70*C). Warto zainwestować w termometr do mierzenia temperatury wody
    (dostępny w sklepach herbacianych). Dobrze też jest kupić zaparzaczkę - odpada
    problem fusów. Jeśli herbata nie ma smaku to: albo była zalana zbyt gorącą wodą,
    albo za mało jej wsypano do filiżanki, albo pijący za bardzo przyzwyczajony jest
    do intensywnego smaku herbaty czarnej ;)
    Pzdr.
  • mario2989 26.03.09, 07:13
    Witajcie. Mam ten sam problem co wy. I mam pytanie. Czy biały nalot na języku
    rano może mieć coś wspólnego z tą chorobą??
  • lubliniak80 26.03.09, 21:33
    Raczej tak,ja mam problem z IBS od prawie 5 lat. Wcześniej nalotu raczej nie miałem
  • olinka_olinka 02.04.09, 20:17
    Ja też miałam nalot i jak się okazało jest to sprawa drożdżaków. Polecam
    płukanki z olejkiem z drzewa herbacianego, który ma właściwości grzybobójcze.
  • amel81 14.05.09, 01:36
    u mnie z kolei pojawil sie brazowy nalot -ciemno brazowy prawie czarny.
    ktos wie co to moze byc? mam tez ciezkie zaparcia od wielu lat
  • olinka_olinka 29.05.09, 12:30
    taki nalot może oznaczać wiele rzeczy - od braku witamin i złej diety aż po
    choroby układu oddechowego i trawiennego. Zaparcia wskazują na to drugie.
    Sugerowałabym odwiedzić lekarza. I dużo zdrowia życzę :)
  • agni99 03.06.09, 19:36


    witam

    Ja męczę się z tą chorobą już wiele, wiele lat, leczę się u dr
    Ryczkowskiej juz 3 m-ce , aż w koncu powiedziala mi ze juz nie jest
    w stanie mi pomóc, nie wiem co mam robić, przeczytałam Twoją
    wypowiedz , ze po dluzszym czasie sie wyleczyłeś, ja nie wiem czy
    nadal to stosować czy nie, p dr Ryczkowska powiedziala ze nie wierzy
    aby to mialo pomoc pozniej ,jesli teraz nie pomaga.
    Niewiem jakie Ty miałeś dolegliwości - ja mam ogromne gazy, juz
    sobie z tym nie radzę, - nic nie pomaga.
    Czy Twojej chorobie tez towarzyszyly uporczywe gazy? Chcialabym
    wiedzieć - jesli napisales ze sie wyleczyles- jesli byly gazy czy
    calkowicie ustały.

    Naprawde nie wiem co mam robić.

    przez te gazy jestem odizolowana od ludzi, bardzo proszę o odpowiedz
    jesli to możliwe.
    pozdrawiam








    marekfud napisał:

    > Witam !
    > miałem to gówno 6 lat, było już beznadziejnie jednak się
    wyleczyłem. IBS to nic
    > innego tylko dysbioza, czyli brak odpowiednich szczepów bakterii
    w jelicie, a
    > przerost tych złych(stąd gazy, biegunki, itp.) powoduje wszelkie
    dolegliwosci,
    > oczywiscie psychika jest rowniez wazna, tak wiec powiedzialem
    sobie, koniec z n
    > erwami i tak niczego to nie zmieni.
    > Rok temu zacząłem leczyc się ziołami, lekami homeopatycznymi i
    bakteriami, po p
    > ół roku leczenia bez zmian, ale postanowiłem się nie poddawac,
    efekt przyszedl
    > po 12 miesiacach, nagle odwrocenie(okolo 1 miesiaca) wszystkich
    zlych objawow,
    > gazy ustaly, stolec regularny, bole minely, mimo iz stresu w pracy
    przybylo i p
    > racy tez. Regularne odzywianie, odstawienie wszelkiej zywnosci z
    dodatkami typu
    > glutaminian sodu i Exxx(poza wyjazdami). Ja osobiscie nabawilem
    sie IBS-u spoz
    > ywaniem w nadmiernej ilosci czosnku, co uswiadomilem sobie dopiero
    dowiadujac s
    > ie o istocie tej choroby( po 4 latach bo zaden lekarz tzw.
    klasycznej medycyny
    > o tym nie wie) czyli braku odpowiednich bakterii w jelicie,
    przeciez czosnek to
    > naturalny antybiotyk, tak wiec wybil wszystko w jelicie :), co
    potwierdza rown
    > iez istote tej dolegliwosci. Tak wiec trzeba naprawde myslec aby
    odzywiac sie p
    > rawidlowo. U mnie leczenie trwalo rok, u innych moze trwac krocej,
    u innych pew
    > nie dluzej. Jesli ktos chce adres do lekarza ktory mi pomogl,
    chetnie podam nam
    > iary. Tak wiec zycze wszystkiego dobrego, IBS to nie choroba tylko
    dolegliwosc
    > i latwo ja wyleczyc trzeba tylko chciec i byc wytrwalym podczas
    leczenia, w kon
    > cu nie zapadalismy na nia w 1 tydzien tylko pracowalismy na nia
    latami :))) Ost
    > atnio bylem ze znajomymi na wakacjach w Egipcie, wszyscy mieli
    problemy zoladko
    > we(tzw. zemsta faraona) tylko nie ja, chory na IBS mimo
    pochłaniania wszystkieg
    > o :)
  • neo_jg 12.06.09, 19:04
    Witam wszystkich,

    Powiem krótko. W Polsce nie ma skutecznego lekarstwa na IBS.

    Pomimo to znalazłem skuteczne lekarstwo na IBS !!!!
    Firma Novartis jest producentem tego specyfiku, który ulżył juz w cierpieniach
    wielu osobom...niestey nie ma go w Polsce.
    Zakupiłem go w USA za pośrednictwem amerykańskiej apteki internetowej.
    Wierzcie mi po 10 latach udręki przyszedł czas na wyzwolenie.....

    Nazwa tego leku to Zelnorm w którym substancja aktywną jest Tegaserod.

    Warto się tym zainteresować... :)
  • enterol250 12.06.09, 21:17
    ...a nie, w dwóch tylko :D
    Pozdrówki.
  • kris_33_m80live 26.06.09, 11:04
    Mój sposób na IBS to zapożone suszone śliwki, picie wody i dużo ruchu
    (rower, biegi lub spacer) i jeść dużo warzyw i owoców, odstawcie
    wszelkie słodycze


    10 suszonych śliwek, wieczorem zalać wrzątkiem, odstawić na noc.
    Rano na czcczo wypic wodę, śliwki zjeść. Następnie zaparzyć 10
    susonych śliwek. Odstawić do wieczora. Wieczorem, przed snem wodę
    wypić śliwki zjeść.
    Kuracje stosować przez 10 dni.

    Ps.Przepis ten znalazłem w książce "Jak żyć długo i zdrowo" Michała
    Tombaka wydane przez Firme Księgarską Serwis sp. z o.o. Łódz 2004
  • misia-1553 11.04.13, 23:25
    Witam, prosze p[odać mi namiary na tego lekarza, chętnie skorzystam. Z góry dziękuję ślicznie.
    Pozdrawiam
  • renata_kon89 12.04.13, 18:14
    Witam serdecznie!

    Jestem studentką II roku studiów magisterskich na kierunku DIETETYKA na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
    Aktualnie piszę pracę na temat "Ocena jakości życia i sposobu odżywiania osób z zespołem jelita nadwrażliwego"
    W związku z tym uprzejmie proszę o pomoc.

    Poniżej znajduję się link do ankiety

    moje-ankiety.pl/respond-41762.html
    W wolnej chwili prosiłabym o wypełnienie jej.


    Z góry dziękuje za ogromną pomoc oraz za poświęcony czas

    Pozdrawiam

    Renata
  • gosiaczek3444 03.09.13, 15:12
    Tą chorobę da się leczyć. Poczytaj więcej tutaj
    zespol-jelita-drazliwego.dozdrowia.com/drazliwosc-jelita.php
  • pix87 14.10.13, 17:31
    Witam, ja od dłuższego czasu się z tym męczę, czy mogł być dokładniej opisać czy się wyleczyłeś, jakie leki, zioła, homeopatia?
  • violetka84 17.11.13, 20:34
    Witam! w związku z artykułem chciałam się dowiedzieć o numer telefonu do lekarza,który leczy te schorzenia,ponieważ cierpie na tę dolegliwość od wielu lat. Dziękuje i pozdrawiam Wioletta
  • izek.nowa72 23.12.13, 12:03
    proszę o kontakt na email izek.nowa@wp.pl w sprawie ibs , wiem że wpis jest z przed paru lat ale bardzo potrzebuje Pana pomocy :) bardzo dziękuję :)
  • fixer19 20.02.14, 20:49
    Jak moześz podaj mi namiar na lekarza
  • fixer19 20.02.14, 20:53
    prosze o namiar na lekarza od IBS
  • majkajob 01.03.14, 12:10
    Miałam uciążliwe zaparcia i udało się złagodzić objawy zespołu jelita drażliwego stosując te sposoby zaparcia.dozdrowia.com
  • albero333 11.06.14, 12:35
    Moim zdaniem sam błonki nie koniecznie pomoże, zwłaszcza jak piej się za mało płynów. Mam tak, np. ze nie potrzebuję dużo pić i co wtedy? Błonnik w prawdzie oczyszcza złogi, ale pod warnikiem, że przyjmuje się dużo płynów. Uważam, że oprócz błonnika warto zmienić ogólną dietę i włączyć probiotyki. Są one skuteczne i przy zaparciach i przy biegunkach czy wzdęciach. Od pół roku stosuję Vita Biosa ( probioyk w płynie + zioła) i odczuwam znaczną poprawę. Wcześniej bywało różnie. Sama dieta nie wystarczała.
  • zoltykurczak90 29.07.15, 16:09
    Hej!
    Ja też męczę się z jelitem drażliwym, choc od niedawna dopiero mam postawione rozpoznanie. Tutaj znalazlam dużo wartościowych informacji wiec polecam: wizyta24.pl/choroby/zespol-jelita-drazliwego-ibs/
    Powodzenia w walce z objawami, dobrze wiem że potrafią zatruć życie;/
  • dziennikzywieniowy24.pl 29.08.16, 21:27
    Na portalu dziennikzywieniowy24.pl można dokonać analizy spożytych posiłków. Możliwa jest również analiza spożytych pokarmów pod względem produktów z dużą zawartością FODMAP dziennikzywieniowy24.pl/planner/strony/analizy/analizy.xhtml.
    dziennikzywieniowy24.pl/planner/strony/analizy/analiza/fodmap.xhtml

    Planowanie posiłków również jest jak najbardziej możliwe na dziennikzywieniowy24.pl.
  • nuna28 31.01.18, 14:12
    do marekfud Witam
    Dokładnie ja załątwiłam swoje jelita tak samo jak Pan - pożerając czosnek codziennie. Zastosowałam sobie tą kurację w celu zwiększenia odporności. No fakt, na jedno pomogło, ale stan jelit odczuł negatywnie :( . Smutne jest to, że lekarze pozostawiają pacjentów z tym IBS samym sobie. Dlatego sami chorzy muszą się leczyć. A lekarze odrzucają medycynę niekonwencjonalną :/ :(.
    Zwracam się z prośbą do Pana o podzielenie się swoim doświadczeniem związanym z przebytą kuracją. Mianowicie bardzo chciałabym zastosować ziołolecznictwo i leki homeopatyczne. Biorę oczywiście probiotyki, ale wydaje mi się, że to za mało. Chętnie podejmę leczenie ziołami, gdyż wierzę w ich skuteczność. Zdaję sobie sprawę, że to wymaga cierpliwości i czasu. Akurat w schorzeniu IBS nie mam pojęcia z jakich ziół naparów zastosować ?
    Bardzo proszę o wskazówki.
    Pozdrowionka
  • cfka 01.02.18, 16:33
    ja podobnie zalatwilem jelita czosnkiem i sodą, po 3x dziennie brałem sodę :/
  • nuna28 08.02.18, 21:14
    stosowałeś sodę w jakim celu ? domyślam się, że leczniczym ale dokładnie na co ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.