Dodaj do ulubionych

16 września kolonoskopia. Mój pierwszy raz :)

24.08.08, 23:25
Mam pić wcześniej fortrans bodajże. Mama była u profesora rozmawiać (ja nie
mogłem tam iść a mam tam codziennie jest - uprzedzam ze nie jestem
maminsynkiem :) ) i powiedział że daja znieczulenie.

Powiedzcie mi jak to się odbędzie, i jakie to znieczulenie? bo ja przy igle
mdleję, koszmar. Jezu, chyba nie w żyłę??????????????
--
mareczek28.blog.onet.pl/
Edytor zaawansowany
  • violent_bride 24.08.08, 23:49
    ja miałam kolono dawno, ale z tego co pamiętam to nie dostałam żadnego znieczulenia- no a napewno nie igłą :P Straszono mnie wielkim bólem- ale to było raczej nieprzyjemne/ niekomfortowe uczucie(a mam niską odporność na ból).
    Gratki, że się zapisałeś. Trzymam kciuki :)
  • rbnh 25.08.08, 10:55
    Witam,
    Jak mają Ci dać znieczulenie to się ciesz bo ja miałem bez;/

    Ale i tak wytrzymałem, na początku nie miłe uczucie jak Ci to wsadzają, a potem
    to już tylko na zakrętach. Można czasem sobie na monitorku obejrzeć swoje
    wnętrze ja tak miałem xD. DA SIĘ PRZEŻYĆ!
  • 2-ren 21.09.08, 12:40
    Witam, Mareczek co u Ciebie słychać, odezwij się czasem.Pozdrawiam
  • lubie_gazete 30.08.08, 17:28
    Jak jesteś gejem,to taka rurka w tyłku to nawet,nawet przyjemne odczucie:)
  • goomis6 30.08.08, 18:30
    ja miałem robioną kolonoskopie super sprzętem, nie dostałem
    znieczulenia a nie czułem praktycznie nic, rurka cieniutka była,
    gastroskopia była 100 razy gorsza. w kolonoskopi najgorsze było
    picie fortransu, taka ochyda ze przy każdym łyku chciało sie
    wymiotować.
  • mareczekk77 30.08.08, 19:18
    Witam i dzięki za odzew. A więc tak - rozmawiałem z ludźmi i wszystko wiem. U
    mnie jelito jest takie, ze nawet lewatywy nie mogę zrobić, po 100ml jest zwrot
    od razu, nie da się tego zatrzymać czyli jest bardzo unerwione. Kolonoskopii nie
    dałoby się zrobić bo bym tego bólowo nie wytrzymał. Dają na Czerniakowskiej
    znieczulenie ogólne za darmo (!!!) wenflon w zyłę i odlot. Ale jak mi wetkną
    wenflon to ja już wtedy zemdleję bo taki mam zwyczaj przy żyłach mych kochanych :)

    Po co mam próbowac czy boli czy nie? po co się męczyć? z dentystą też myślałem
    ze po co się truć znieczuleniem, a miesiac przed wizytą latałem ze strachu po
    scianach. Teraz zastrzykl i jestem na luzie, znieczulenia są dla ludzi. Aloha :)
  • mareczekk77 12.09.08, 23:09
    Help! :) a wiec tak. Dają znieczulenie ogólne i się zasypia,więc przestałem się
    bać kolo, bo czego się bać jak będę smacznie spał? :) ale pojawił się nowy
    problem. Ja mam dwa lęki, wkłuwanie w żyłę, ale to ma większość, oraz znacznie
    większy lęk - wariuję jak mi mierzą ciśnienie, albo zaciskają pasek na ręku żeby
    żyła napuchła.

    Teraz się dowiedziałem, że na początku od razu zaciskają kołnierz na ręku by
    mierzyć ciśnienie, potem nie zdejmując go wkłuwają wenflon, i potem spanie, ale
    ja do cholery nie wytrzymam tyle czasu z kołnierzem na ręku :( może poprosić
    głupiego jasia? opowiedzcie mi dokładnie jak to było, bardzo was proszę :)
  • hanca84 13.09.08, 09:55
    Nie wytrzymasz to co zrobisz? Jak bedziesz za bardzo wariował
    dostaniesz głupiego jasia i tyle. Ze mna tak było gdy wariowałam, bo
    lekarz próbował mnie udusić przy próbie gastro. Wariactwa różne nie
    są tym lekarzom obce. Też miałam fobie na punkcie mdlenia - jak
    miałam TK strasznie bałam się zakładania wenflonu. ale przeżyłam
    jakoś, nie zemdlałam, a miałam wtedy 17 lat. Takze i Ty przeżyjesz.

    Swoją drogą - jeśli masz takie schizy z mierzeniem ciśnienia -
    wizyta u psychiatry naprawde jest wskazana.
  • sajder86 13.09.08, 14:48
    Ja bał bym się jedynie tego, że będąc nieprzytomnym jakiś zbokol-
    lekarz nie zapiął mnie od tyłu no bo wtedy nie będziesz pewny, czy
    podrażnienia są od tego wężyka czy od czegoś innego. A znam podobne
    przypadki. HAHA.
  • estutweh 13.09.08, 20:03
    Ale zes go chlopie pocieszyl...
  • mareczekk77 15.09.08, 15:59
    Ludzie pomóżcie.... minęło półtorej godziny a ja wypilem dopiero 700 ml cały
    czas klecze w kiblu, rzygnąłem parę razy ale cały czas się koszmarnie czuję, nie
    wypiję tego świństwa ani mililitra więcej ale jutro o 8 rano mam kolono i nie
    chce zeby tyle wysilku i moich bełtów poszło na marne :( wystarczy ja bedzie
    wypity litr tego swinstwa, moge coś jeszcze wziąść by oczyścić jelita?
  • sajder86 15.09.08, 18:14
    Niewiem co tam pijesz ale ci juz nie wiele zostalo. Dasz rade.
  • hanca84 15.09.08, 18:14
    Od kiedy jesteś na diecie? Masz biegunke? Nie wiem czemu
    wymiotujesz, moze za szybko wypiłeś? W jakim czasie i jaką ilość
    miałes wypić?
  • 2-ren 15.09.08, 18:48
    Witam.Jak dobrze myślę,to jeszcze masz do wypicia gdzieś 2 litry płynu ze
    środkiem na przeczyszczenie okrężnicy o smaku lekko słodkawym.Bardzo często
    występują wymioty, lecz mimo wszystko musisz to wypić w przeciągu 2-3 godzin.Ja
    liczę na Ciebie, trzymam kciuki.Pozdrawiam.
  • mareczekk77 16.09.08, 07:05
    Niestety. Wypiłem tylko 800ml z czego część zwymiotowałem. Zmuszałem się, ale
    trzy razy po samym zapachu miałem silne torsje, gdy tylko zbliżałem szklankę czy
    butelkę do ust. Wziąłem trzykrotnie mocniejszą dawkę przeczyszczacza ziołowego,
    od kilku godzin robię lewatywę, ale czuję że moje jelito wcale nie jest puste.

    Bez sensu iść na kolono, uśpią mnie, stracę dzień, i przerwa badanie. Ale a nuż
    się uda, szkoda tyle wysiłku w to włozyłem i żeby teraz nie wyszło. W życiu bym
    się nie spodziewał że nie dam rady się zmusić do picia tego świństwa. Nigdy w
    życiu. Teraz jak następne kolono mi dadzą to tylko x repp i trzy dni diety płynnej.

    Za 5 minut przyjeżdzają po mnie by mnie zabrać na badanie, trzymajcie kciuki :)
    czy się boję? a w dupie mam to badanie! :) (hto taki żart mojego autorstwa :) )
    Za
  • mareczekk77 16.09.08, 20:09
    Wkleje wam z bloga mój post nie chce mi sie drugi raz tego samego pisać:)

    Wczoraj miałem cały dzień głodówkę.

    O godz 14 miałem zacząć pić fortrans, lek na dokładne oczyszczenie okrężnicy
    przed badaniem kolonoskopowym. Pierwsze pół szklanki wypiłem duszkiem, a dalej
    było już tylko gorzej :) udało mi się wypić ok litr z czego większość
    zwymiotowałem. Ogólnie spędziłem wiele miłych chwil, zwijając się z bólu z
    gorączką na podłodze toalety. Miałem wypić co najmniej cztery litry (litr na
    20kg masy ciała) jednak później jak przybliżałem butelkę albo szklankę do ust,
    to od samego zapachu miałem silne wymioty. Zamykanie nosa nic nie dawało, było
    jeszcze obrzydliwsze, słodkawa sól.

    W ogóle po pierwszym łyku tego ohydztwa, w panice skoczyłem na rower i pognałem
    do sklepu, kupiłem cytrynę (90 groszy!) i bardzo lekko pomogła. Dzięki cytrynie
    wypiłem tyle ile wypiłem. Dziękuję cytrynko. Potem wziąłem kilkakrotną dawkę
    ziołowego przeczyszczacza, i nad ranem domowym sposobem zrobiłem coś na "L" :)

    Badanie.

    Kazali mi się przebrać, zdjąłem majtki, spodnie, bluzę, i dali mi do nałożenia
    jednorazowe majtki z dziurką z tyłu. Te majtki to nie był styl Emporio Armani,
    uwierzcie mi na słowo. Wyglądałem w nich jak jakis prosty chłopak z Pragi. Młody
    lekarz wspaniały, miły, uprzejmy, bardzo rozumiejący swoich pacjentów, chirurg
    Hubert Cabaj. Pani Dr anestezjolog, sexi szczupła kobietka, bardzo mi się
    spodobała, niestety, mężatka. Taki już mój niefart, a bardzo na mnie działają
    Panie których się boję, bo mają strzykawkę w ręku :) Dzięki Bogu że dużo ćwiczę
    i mam fantastyczny tyłek, nie wstyd było mi że widziała mnie w negliżu :)
    Powiedziałem jej o moich fobiach związanych z mierzeniem ciśnienia i wkłuwania
    się, i razem pośmieliśmy się z moich lęków.

    Położyłem się na stole w t shircie, szpitalnych majtochach i skarpetkach,
    zacisnęła pasek na przedramieniu by napuchnęły żyły (trochę mnie to
    zdenerwowało, nie lubię tego) wkłuła mi w nadgarstek wenflon, nic nie czułem
    prawie, lekkie uszczypnięcie. Tak sobie leżałem i słuchałem jak lekarze krzątają
    się. Nagle powiedziała że zakręci mi się w głowie. Zarechotałem w duchu, że się
    nie dam, że moja wola wygra z narkotykiem. Ale oto widzę, i mówię o tym
    lekarzom, że nade mną są dwie lampy, a oni mówią że lamp jest trzy, to ja mówię
    że patrzę na jedną a widzę dwie, a ogólnie widzę sześć:) Teraz mówią że poczuję
    ból w ręku, usypiacz wstrzykują, (troszkę boli, jak po zbyt mocnym uderzeniu w
    ciężki worek bokserski) postanowiłem mocą swego umysłu nie poddać się, i pokazać
    ze nie jestem byle pacjentem, tylko mistrzem.

    I nagle zgasłem, w jednej sekundzie :) Gdy moja świadomość wróciła z bezdennej
    pustki, czuła się bardzo miło. Włożyli mnie na wózek, zawieźli do sali gdzie
    włożyli do łóżka, przykryli ciepłym kocykiem, i sobie pospałem smacznie. Byłem
    nawalony jak szafa grająca. Mam tylko nadzieję że Doktor mnie nie przeleciał jak
    spałem :)


    O dziwo okazało się że jednak mialem czyste jelito, mimo wypicia tak małej
    ilości fortransu. Badanie wyszło doskonale, jelito zdrowe jak koń, doszedł z
    kamerą lekarz aż do jelita cienkiego, wyszły lekkie podrażnienia (mogły być od
    ziołowych przeczyszczaczy). Chirurg pobrał pięć wycinków tkanki do badania,
    wyniki za 4 dni. Leżałem na sali później z dwiema Paniami, i miło sobie
    rozmawialiśmy. Jedna się nie oczyściła, czego i ja się obawiałem że tak będzie w
    moim wypadku, i lekarz przerwał badanie.

    Czyli teraz już wiem na pewno że jelito zdrowe jest, teraz zostaje tylko wątroba
    i układ nerwowy. Już wiem co mam robić, i to jest najważniejsze. A teraz idę
    spać, bo padam na ryjek chrum chrum!


    Ufff, udało się :) pozdrawiam wszytskich ciepło :)

  • estutweh 17.09.08, 15:41
    Troche sie usmialam podczas czytania, fajnie opisujesz ;D

    A ja mam takie pytanie: czy po kolonoskopii zawsze trzeba odpoczac? Nie mozna
    sobie isc tak po prostu do domu? Oczywiscie nie samemu tylko z osoba towarzyszaca?
  • zuza-1 17.09.08, 15:57
    mi pozwolili wrócić samej taksówką (zamawiałam w
    towarzystwielekarza), generalnie pozwalają na powrót po krótkim
    odpoczynku (ok. pół godziny) z osobą towarzyszącą
  • mackk84 17.09.08, 18:40
    Dla mnie to niepojęte... W sumie nie jest to pewnie jakaś poważna przyczyna, a
    tak poważne objawy....cuda...

    Jeśli wątroba okaże się ok, to prędzej czy później staniesz na nogi przy
    leczeniu psychiki... Ja zaczynam właśnie psychoterapię, będę na bieżąco
    opowiadał o efektach w odpowiednim wątku, jeśli nie pomoże (odpukać) to się
    wybiorę do psychiatry...

    Trzymaj się chłopie !!
  • hanca84 17.09.08, 19:43
    No to jednak jesteś zdrowy chłopie! Cieszę się oczywiscie. Aż się
    nie chce wierzyć, że przy takich objawach Twoje jelita sa
    zdrowiusieńkie.
  • sajder86 17.09.08, 20:54
    Mam identycze objawy jak mareczek. Tez dostalem skierowanie na
    kolonoskopie ale widzac, ze prawie kazdemu kolonoskopia nic nie
    wykazuje to nie wiem czy jest sens isc i sie meczyc jak watpie i ze
    mi wykaze.
  • lubie_gazete 18.09.08, 10:57
    Dokładnie,nie mówiąc już,że rurka w tyłku to lekki obciach.
    --
    Zapraszam Panie i Panów na świeżutkie forum MISJA ZŁAPAĆ CHŁOPA :

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=70811
  • hanca84 18.09.08, 20:18
    Róbcie kolonoskopie jeśli macie możliwość!!

    Tak naprawde to kolono jest jedynym badaniem, które wyklucza inne
    choroby jelit czyli potwierdza IBS. Diagnozy wydawane na podstawie
    USG czy/i badania na pasożyty są z cała pewnością niedokładnie
    postawione. Moga okazac się błędne. Większosć z nas ma IBS, może
    nawet wszyscy tu obecni, ale nie zapominajmy że inne, powazne
    choroby moga się objawiać podobnie. Znam ludzi, który przez kilka
    miesięcy albo i tal mieli tylko gazy i lekkie biegunki, lekarze też
    odsyłali ich z IBSem, a dopiero po czasie okazywało się, że to cos
    gorszego.

    Takze jeśli macie okazje - zróbcie kolonoskopię. Będziecie wiedzieć,
    ze wszystko jest w porzadku,że nie ma najmniejszego stanu zapalnego.
    To wazne tez na przyszłość, bo jak przyjdzie większy stres i objawy
    się nasilą będziecie się zastanawiać czy to napweno tylko IBS.
    Badanie jak badanie, do przeżycia, lepsze to niż niepewność, schizy
    czy jaieś powikłania w przyszłosci.
  • sajder86 06.10.08, 13:04
    "Znam ludzi, który przez kilka
    > miesięcy albo i tal mieli tylko gazy i lekkie biegunki, lekarze
    też
    > odsyłali ich z IBSem, a dopiero po czasie okazywało się, że to cos
    > gorszego.
    "

    tzn. co gorszego?
  • sajder86 06.10.08, 13:03
    co tam u mareczka slychac?
  • mareczekk77 06.10.08, 20:49
    Siemka all. U mnie ok, grype miałem wiec rozlużnilem dietę i pierdzialem aż
    miło, ale jutro rano na kurs idę więc już na kaszy jaglanej i serkach jadę :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.