Dodaj do ulubionych

cc,sz.Żeromskiego i dr Czekajski

06.11.04, 12:54
Witam wszystkie mamusie!!!
Ja jeszcze nie jestem mamusią,ale mam nadzieje,ze nidługo bede:)))
Chciałabm rodzić przez cc i w szpitalu Żeromskiego,a to dlatego,ze tam
pracuje mój ginekolog.Chciałam zapytac,czy któraś z Was zna dr Czekajskiego?
Czy moze prowadził ciążę którejś z Was? Bardzo proszę o jakiekolwiek opinie
na temat dr Czekajskiego oraz cc w Żeromskim (np.czy miałyscie cc na życzenie
a jeśli tak to ile to kosztuje i z kim to załatwić).
Pozdrawiam gorąco.
A to moja nadzieja.....
--
lilypie.com/days/050719/0/0/1/+10[/img][/
Edytor zaawansowany
  • afg 07.11.04, 20:50
    Dr Czekajski prowadzil moją ciąze, której szczęśliwy final mial miejsce
    12.10.2004! Ciąża byla z malymi komplikacjami, zakonczona cc. Doktor opiekowal
    sie mna b. troskliwie przez 9 miesiecy, wychwytujac szybko wszelkie
    nieprawidlowosci, jestem b.zadowolona z jego opieki i mysle, ze skorzystam z
    niej przy nastepnym dziecku. Jesli mialabys inne pytania to pisz: annafg@op.pl -
    tu bywam sporadycznie.
  • gabi.szary 25.11.04, 13:08
    ja rodziłam naturalnie ale w żeromskim i z całego serca polecam ten szpital
    WSPANIAŁY
  • ryskago 25.11.04, 13:17
    Ja akurat mam bardzo niemiłe wspomnienia na temat spotkania z panem
    Czekajskim. Podobnie dziewczyny, z którymi leżałam (prawie 3 tyg.) po porodzie
    na noworodkach...
    Niedawno kuzynka męża też miała z nim przejścia.
    Zrobił jej USG chyba w 6 tyg. i powiedział że nie bije serduszko,
    na drugi dzień okazało się, że wszystko jest w porządku i dziewczyna tylko
    niepotrzebnie się zdenerwowała.
    Powiedziałabym więcej ale nie na forum...
    Ja bym zmieniła lekarza, ale szpital jest bez zarzutu.
    Dobra położna to podstawa - polecam Panią Halinkę Wach.
    Pozdrawiam i życzę samych pozytywnych wrażeń
    Trzymaj się
    Gocha
  • monika26kr 11.12.04, 18:11
    Facet jest strasznie niemily. Doprowadzil mnie do lez, gdy pojechalam tam kilka
    dni po terminie na ktg. Wydarl sie na mnie, ze zawracam glowe a on sam na
    dyzurze. Jak dla mnie cham i prostak.
  • naatii 11.12.04, 20:44
    Witam cię. Chodziłam do dr Czekajskiego i nie moge powiedzieć nic złego na tego
    lekarza. Naprawde interesował się moją ciążą jak i w szpitalu Żeromskim jak
    urodziłam (siłami natury). Jeszcze po porodzie przyszedł do mnie i mojego synka
    zobaczyć jak się czujemy. Lekarz jest naprawdę super!!! Jakbym miała wybierać
    przy drugim dziecku (o które mam zamiar się starać z mężem), to wybrałabym
    właśnie dr Czekajskiego. Pozdrawiam
    --
    lilypie.com/baby2/030918/1/5/1/+1
  • gerttta 17.12.04, 17:51
    Naprawdę dobry i miły lekarz. Chodziła do niego moja mama. Gdy leżałam po
    porodzie i nie mogłam się ruszyć, wszyscy patrzyli obojętnie lub wrogo, że
    przesadzam, on jeden spytał współczująco: Pani jest bardzo cierpiąca? Tylko
    tyle i aż tyle, do dziś mu to pamiętam...
  • cymbeline 07.01.05, 20:13
    Dziekuję dziewczyny za opinię!!!
    ja na razie na pewno zostanę przy nim, przekonały mnie wydarzenia z przed
    świąt. Byłam u niego na wizycie, wyszła mi zła cytologia i on od razu dał mi
    skierowanie do szpitala, zrobił "zabieg" osobiście (miałam podejrzenie o raka),
    interesował sie mną podczas pobytu w szpitalu i był miły jak zawsze.
    Zszokowały mnie Wasze opinie,tych dziewczyn, które napisały, że jest opryskliwy
    i chamski, aż trudno mi w to uwierzyć:((((
    Pozdrawiam gorąco wszystkie Krakowianki
  • dadgam 24.01.05, 22:18
    witam
    rodziłam w Żeromskim siłami natury, leżałam tam też 2 razy na patologii, szpital mogę polecić, byłam zadowolona, co do Czekajskiego ...znam go tylko z opowiadań dziewczyn z patologi i nie były to dobre opinie :(

    --

    Karolek na forum
  • andaba 28.01.05, 10:56
    Ja o Czekajskim mam bardzo dobre zdanie.
  • renste 28.01.05, 16:59
    A dr Marszał? O nim raczej na tak czy na nie?
  • renste 28.01.05, 17:01
  • juliette79 29.01.05, 22:47
    cc na zycznie??w Żeromskim???ohhh..chyba jednak cięzko o to..tak mi sie
    wydaje..opieka super!!!!większosc lekarzy super np.Dr Kmieć, Gach,
    Hejnar...pozdrawiam!!!! mama bliźniąt
  • desona 31.01.05, 19:11
    No to i ja się dorzucę z opinią.
    Czekajski prowadził moją ciążę i wykonywał cc
    (całkiem niespodziewane, tzn. wynikłe w trakcie porodu naturalnego).
    Z jego opieki jestem zadowolona, interesował się mną cały czas gdy leżałam na
    patologii
    ciąży, gdy zaczynał się poród naturalny, uznał za oczywiste, że to on jako
    lekarz prowadzący
    ciążę wykona zabieg.
    Również po porodzie o mnie nie zapomniał i zaglądnął parę razy zapytać o
    samopoczucie.
    Jedyne zarzuty jakie mam co do niego są natury raczej osobistej.Po pierwsze
    będąc u niego
    na wizycie zawsze czułam się jakbym siedziała na taśmie produkcyjnej,
    (ze względu na ogromną liczbę pacjentek, które przyjmuje kazdego dnia).
    Odniosłam wrażenie,
    że szkoda mu czasu na porozmawianie z pacjentką, chociaż nie okazuje tego
    ostentacyjnie.
    Po drugie, w czasie cc musiałam wysłuchiwać mało wybrednych żartów na temat
    jego życia
    intymnego, którymi przerzucał się z asystującym personelem.
    Nie dostał odemnie żadnej kasy związanej z moim pobytem w szpitalu.
    Ja nie proponowałam a on nie sprawiał wrażenia jakby się czegoś spodziewał.
    Generalnie oceniam go pozytywnie, chociaż mam wrażenie(być może mylne)że gdybym
    nie była jego prywatną pacjentką mogłoby to wyglądać inaczej.
    Co do cc na życzenie jestem prawie pewna, że oficjalnie w żeromskim nie ma
    takiej
    możliwości a nieoficjalnie to już się pewnie do tego czasu dowiedziałaś.
    Jeżeli chodzi o sam szpital to ja osobiście nie mam zbyt dobrych wspomnień (być
    może jest
    to związane z dosyć dramatycznym przebiegiem porodu i moim totalnym szokiem).
    W skrócie:
    patologia ciązy - opieka ok, warunki sanitarne nie najlepsze (do ubikacji
    trzeba się
    przepychać między kubłami z brudną bielizną i środkami czystości, prysznice tez
    pozostawiaja sporo do życzenia)
    porodówka - słynna już, oczywiście super, położne bez zarzutu, niestety nie
    miałam przyjemności zagrzać
    tam dłużej miejsca ;-)
    sala operacyjna i sam zabieg - dla mnie horror( i to nie dlatego bynajmniej że
    nie odpowiadał
    mi kolor ścian)
    sala pooperacyjna - opieka nad "pociętą"jak ładnie tam nazywają kobiety po cc
    pozostawia naprawdę wiele do życzenia,
    sale poporodowe- opieka lekarska bardzo symboliczna (wydawało mi się że lekarze
    starają się nie
    zbiżać za bardzo do pacjentek). Wyjątek oczywiście stanowią te, które są
    pacjentami prywatnymi.
    Temat laktacji natomiast przyćmiewa tam wszystko inne i wg moich obserwacji
    jest przyczyną
    przynajmniej połowy depresji w tym szpitalu. Strzeż nas Boze przed
    nadgorliwymi doradcami
    laktacyjnymi.Ich wszystkie porady (powtarzane jak mantry przy kazdej okazji),
    można by wymienić
    w 5 punktach i niestety okazywały się one skuteczne tylko w przypadku kobiet,
    które nie miały
    problemów z karmieniem(a nie odwrotnie).W moim przypadku stosowanie się do rad
    doradców
    przyniosło niestety całkiem odwrotny skutek. Dowiedziałam się przy tym, ze
    jesli chciało
    się być matką to trzeba cierpieć, że tak naprawdę to mnie nie boli nawet jak
    mnie boli,
    oraz że tylko wyrodne matki nie karmią piersią.
    Oczywiście spotkałam tam również kilka wspaniałych położnych, dzięki którym nie
    uciekłam stamtąd w środku nocy.
    A na koniec coś pozytywnego.
    Nie mam żadnych zastrzeżeń co do opieki nad dzieckiem i chociaż to matki
    zajmują się dziećmi
    przez całą dobę można zawsze liczyć na pomoc pielęgniarek, dzieci sa
    obserwowane przez pediatrów,
    tak że pod tym względem jest to rzeczywiście szpital przyjazny dziecku.

    A co tam wrzucę jeszcze jeden kamyczek: na drzwiach sal poporodowych
    (kilkuosobowych)są przyklejone
    kartki o treści: na naszym oddziale kazda pacjentka ma prawo do pełnej
    prywatności.
    Do tej pory nie wiem o co chodzi, ponieważ jedyna szansa na intymność byłaby
    wtedy gdyby się
    wyprosiło wszystkich odwiedzających a wiadomo że jest to nierealne, bo każdy
    chce mieć przy sobie
    jak najdłużej kogoś bliskiego.Tak więc wietrzenie biustów, zmiany opatrunków
    itp. odbywają się
    publicznie. A wystarczyłyby parawany wokół łózek i byłoby naprawdę ok.

    Trochę się rozpisałam, ale może się to komuś przyda. Mam nadzieję, że nikogo
    nie wystraszyłam za bardzo,nie było to moim zamiarem.Podkreślam ze są to moje
    subiektywne bardzo nacechowane emocjonalnie opinie, a wiadomo ze każdy odbiera
    takie rzeczy po swojemu.
    pozdrawiam serdecznie przyszłe mamy
    trzymam za was kciuki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.