Dodaj do ulubionych

NOTATNIK 1 "odchudzaczy"czyli wyciskanie potów

16.07.04, 20:26
tu będziemy sie przyznawać jaki wynik w jakim czasie, a konkretnie ile
przeleciane w jakim czasie i ile przepedałowane w jakim czasie.
A co! Będziemy mierzyc, ważyć, liczyć niech się i mózg pogimnastykuje,
bo i naszym mózgownicom chyba i taka gimnastyka nie zaszkodzi :-)
--
elp1

No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
Edytor zaawansowany
  • aleks44 16.07.04, 20:48
    ja mam maly mozg wiec on i tak pracuje na podwyzszonych obrotach,ale wiem jak
    juz kiedys biegalem to wyniki sa zauwazalne dopiero po jakims czasie,wprawdzie
    zwalilem 1 kg.ale to tylko woda i na rano znowu bedzie 96,czas pokaze !!!
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 16.07.04, 23:58
    ale byłam na takim długim bo aż godzinnym spokojnym spacerze.
    Już dawno nie byłam na takim spacerze. Zawsze było cos ważniejszego.
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • ll6 17.07.04, 09:52
    mam kolege ktory jak zeby zrzucic kilogramy zaczal biegac, ale tylko przytyl
    przez to bo biegal kolo 12 w nocy (student) a potem zabieral sie do porzadnej
    kolacji! :)
  • aleks44 17.07.04, 18:26
    II6 ma racje takie przypadki tez sie zdarzaja,sam mam ochote zagladnac do
    lodowki ,oczywiscie zeby sprwadzic porzadek
    --
    > pozdr aleks44
  • assasin76 17.07.04, 18:41
    zrzuciłam prawie 12 kg!!!a teraz staram się od roku zrzucić 4 i nic z tego:)
    hehe muszę coś wymyśleć:)
    dobra waga nie jest zła:)))
    --
    KRÓLESTWO ZA MICHAŁKI!!!
  • aleks44 17.07.04, 18:44
    to Mialas zaciecie he he ,powiedz jak to zrobilas,bo my jestesmy w trakcie
    kuracji hi hi
    --
    > pozdr aleks44
  • assasin76 17.07.04, 20:26
    to były 1-sze wkacje z moim chłopakiem:)hehehehehe połowe obiadów mu oddawałam
    hehe i dużo cwicze(sztuki walki)
    --
    KRÓLESTWO ZA MICHAŁKI!!!
  • aleks44 17.07.04, 21:37
    to ,ze obiady oddawalas to dobrze,przez zoladek do serca he he
    ale te sztuki walki,to ????? biedny ten Twoj chlopak bedzie ,jak bedziesz miala
    slabszy dzien hi hi hi
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 17.07.04, 21:37
    ja się chyba wykończę. "Pokręciłam" 10 minut na "1" (lżej się nie da) i ledwo
    dyszę. Wstyd jak beret, ale słowo sie rzekło więc się do tego "beretu"
    przyznaje; na takim specjalnym liczniku pokazalo mi że to moje "kręcenie" jest
    warte niewiele ponad 100 kalorii :-(
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • aleks44 17.07.04, 21:41
    to moze licznik trafilo,od tego krecenia he he
    ja dzisiaj zrobilem kilka km. na rowerze i teraz przed chwilka poszedlem na
    boisko i jeszcze sobie 7 okrazen przebieglem,bez odpoczynku nie wiem ile kalorii
    mi zlecialo ,ale jak biegalem to nie widzialem zeby lezaly?????
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 18.07.04, 10:30
    i kusi mnie ten rower, ale po wczorajszej palpitacji serca trochę się go boję.
    Aż wstyd. Kondycja "kaplica" :-(
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • aleks44 18.07.04, 18:49
    ja dzisiaj daje sobie mala przerwe w bieganiu,po obiedzie pojechalem do
    Wolowca ,zostawilem auto u kolegi i pojechalem w lasy zrobilem okolo 25 km.a
    poniewaz grzmialo ,to zrobilem to w takim tempie ze ,malo kiedy zchodzilem z
    roweru,jak przyjechalem to mialem dosc.Mialem se soba wode z sokiem cytryny
    wypilem okolo szklanki,a lalo sie ze mnie jak diabli
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 19.07.04, 05:45
    stojące w kącie, ale skończyło się na "ochocie" bo miałam świetną wymówkę -
    przyszli znajomi z wizytą i posiedzieliśmy dłuuugo dłuuugo, a później ich
    trochę odprowadziłam po drodze pokonując schody i dałam sobie rozgrzerzenie
    bez pokuty ujeżdżania tego rogatego potwora co stoi w kącie hihihi :-)
    Wiecie, jak to głupio gości częstować a samemu przy gorzkiej kawie wieczór
    spędzić? No, żeby tak dokładnie powiedziec jak było to jeszcze kieliszek wina
    dla towarzystwa wysączyłam mówiąc sobie, że "Cygan dla towarzystwa dał sie
    powiesić" więc ja mogę dla towarzystwa pofolgowac sobie no i pofolgowałam na
    głebokość jednego kieliszka hihihi :-)
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • aleks44 19.07.04, 10:48
    e tam,ja o alkoholu nie pisze,bo jak otworze barek,to sobie od czasu do czasu
    lykne co nie co,he he oczywiscie z umiarem.przeczytalem w madrej ksiazce ze to
    nawet wskazane,oczywiscie bez przesady hi hi .W tym tygodniu mam klopot z
    bieganiem bo pracuje na popoludniu i chyba nie bede mogl biegac ,ale cos
    wymysle,moze rano ale kto mi tak wczesnie kaze wstac ????Ja dalej kawke bez
    cukru idzie sie przyzwyczaic.
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 19.07.04, 11:46
    i dzis znów zmierzę się z ta żelazną rogacizną.
    Zobaczymy czy on mnie czy ja jego hihihi :-)
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • ll6 19.07.04, 14:08
    pochwale sie swoim wynikiem okolo pol roku 15kg :)
  • aleks44 19.07.04, 22:45
    no 15 to przesada hi hi ,ja tez bym tak chcial,ale nic na sile, tylko troche
    samodyscypliny
    --
    > pozdr aleks44
  • ll6 20.07.04, 14:55
    zalezy od jakiego pulapu sie startuje :)
  • aleks44 20.07.04, 22:32
    pulap to bylo 102 zaraz po swietach,potem zostalo mi 96 i tak sie
    utrzymuje,przez te kilka dni zjechalem o 3 kg,ale to dzieki bieganiu,wiec
    pewnie mi odparowalo he he .Zobacze jaki efekt bedzie po 2 tygodniach
    --
    > pozdr aleks44
  • dorota_snooker 20.07.04, 15:40
    Wiem że nudna jestem ale snooker wyciska ze mnie dziesiąte poty :)))))))
    Jak się tak nałażę wokół tego stołu to mnie nogi wieczorem bolą, że o pleckach
    nie wspomnę.
    Co do odchudzania próbowałam milion razy i zawsze kończyło się tak samo.
    Obecnie idę cos zjeść :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    --
    Snooker w Krakowie
  • aleks44 23.07.04, 22:56
    tak wydalo sie ze od swiat ta waga jednak stala,wiec mam wiecej do zbicia,ale i
    tak mam zamiar sie nie poddawac
    --
    > pozdr aleks44
  • aleks44 29.07.04, 21:49
    ta paskudna pogode,to mam wydeptana sciezke do lodowki,a najbardziej to mnie to
    denerwuje ,ze nie moge biegac,chyba znowu przytylem i wszystko poszlo na marne
    i jak tu zdrowym byc??????
    --
    > pozdr aleks44
  • aleks44 30.07.04, 12:07
    ale jestem twardy i troche sie ograniczam,w jedzeniu ziemniakow i chleba,jem
    duzo pomidorow i owocow
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 30.07.04, 12:25
    wiesz co? ja mam ochote gdzies wyjechac, zaszyc sie gdzies tak gdzie nie ma
    lodowki i żadnych kusicieli
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • aleks44 30.07.04, 20:41
    moze nie sdzielny,bo mam problemy zoladkowe,zawsze jadlem kolacje i dopiero
    obiad,bez sniadania ,teraz musze jesc mala kromeczke rano z natka selera,chyba
    mi odbilo,ale chce schudnac,sprobowac zawsze mozna
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 30.07.04, 21:34
    musi sie udać! co to znaczy? jesli ktokolwiek moze to znaczy że my też
    potrafimy. Fakt nie jest to łatwe tak całkiem z łasuchowania zrezygnować,
    ale - nie wiem jak Ty - ja po sobie widzę, że jakby jednak bardziej myślę
    co jem ile zjadam i o jakiej porze. Efektów tego myślenia za bardzo nie widać
    jeszcze, ale sądzę, że na trwałe efekty po prostuy trzeba sobie zapracować.
    Co nagle to po diable i z tego co wiem, owszem można i w tydzień 10 kg zrzucić
    tyle, że to tak na chwilę bo później bardzo szybko odzyskuje sie poprzednią
    wagę a podobno nawet i więcej.
    Ja nie mam zamiaru co rusz to zmieniać skóry. Dlatego wolę wolniej ale tak by
    jak już się mi uda by umieć utrzymać się w takiej wadze do jakiej dążę.
    Poza tym nie mam zamiaru jakas choroba przepłacić tego chudnięcia by nie było,
    że "zamienił stryjek siekierkę na kijek".
    Zrezygnowałam z cukru, ograniczam tłuszcze ale całkiem nie mam zamiaru z nich
    zrezygnować, bo przecież one tez potrzebne są do normalnego funkcjonowania.
    Ograniczyłam chleb i takie kanapki co to "witajcie wszystko razem". Podobnie
    z ziemniakami, choć jest i taka teoria ze ziemniaki same w sobie nie tuczą
    tylko przez te rozmaite do ziemniaków dodatki. Myślę, że oprócz cukru wszystko
    można i należy jeść tylko może w innych zestawieniach i w ilościach innych
    pamiętając że "dość" to nie jest wówczas gdy nic już w siebie wcisnąć nie można.
    Po trochę też oswajam się z tym rogatym potworem i codziennie choć trochę
    staram się pedałować. Może się okazać że faktycznie na Twoje winko przyjdzie mi
    poczekać, ale wino czym starsze tym lepsze, więc myślę, że warto rozsądnie
    czekać :-)
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • aleks44 31.07.04, 20:35
    tak,tak wino mam stoi w barku,wydalem na niego 2zl.80 groszy wiec mysle ze
    bedzie dobre ,ale moze lepiej cos bardziej tresciwego????
    --
    > pozdr aleks44
  • aleks44 01.08.04, 19:20
    jak na razie to sie musze wylaczyc z odchudzania,a to za ta przyczyna,ze
    wczoraj polozylem sie spac ze zdrowa noga,a dzisiaj nie moge na nia stanac,moze
    lunatykowalem.Pozmarowalem jakas mascia ,ale na wiele nie pomoglo,noga mi
    spuchla,pojechalem do kosciola to nie moglem hamulca nacisnac,przez caly dzien
    kuleje i czekam ,ze jak weszlo to i wyjdzie he he ,ale czy na pewno ?????czas
    pokaze.
    --
    > pozdr aleks44
  • elp1 06.10.04, 21:08
    masz "przody" bo jesteś silny i konsekwentny mężczyzna.
    Mnie zabrakło uporu i tłumaczyłam sie sama przed sobą zmęczeniem, brakiem czasu
    a tak naprawdę to wszystko było po prostu lenistwo. Zgrzeszyłam. Przyznaję się.
    Żałuję i obiecuję poprawę od teraz O!
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • elp1 06.10.04, 21:16
    a jeszcze większy opowiadać.
    Dłużej niż 10 minut jak na teraz pedałować nie zamierzam, bo chcę przeżyć to
    pedałowanie i jeszcze poklikać z Wami.
    --
    elp1

    No-wySącz-interstradą forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
    albo siuuup i jesteś tu www.nowy-sacz.pl/
  • aleks44 08.10.04, 16:50
    elp1 napisała:

    > po krotkiej rozgrzewce pedalowalam AZ 15 minut!

    to tylko okolo +,- 150 kal
    ja jak siadam to za jednym podejsciem 500 kal,czasowo to wychodzi okolo 45
    min.ale cos ostatnio nie mam zaciecia do tego rowerka


    --
    > pozdr aleks44

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.