Facet zasługuje ode mnie na mega szacun. Oglądając Warszawskich emerytów,
smętnych, antypatycznych i wiecznie schorowanych, taki człowiek jest jak
światełko w tunelu. Na lato 2010 planuję zrobić swój pierwszy krok w
dalekobieżnych przejazdach, a mianowicie wakacje spod znaku Warszawa - Łeba na
rowerze. Zobaczymy czy dotrwam w swoim postanowieniu. Trzeba by jeszcze
zainwestować w przyczepkę i jazda.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.