Przeczytałem raz jeszcze tekst zalinkowany w poprzednim poście i
doszedłem do wniosku, że organizator ruchu mając przed sobą barierę
w postaci konieczności zapewnienia 3 pasów ruchu w każdym kierunku
uznał, że z roweru można zsiąść i przeprowadzić go kilkaset metrów
na prawach pieszego. Właściciel samochodu nie da rady zachować się
podobnie.
Czy to właściwe podejście? Na pewno nie zadowalające wszystkich, bo
czy można jednak dopuścic jazdę po jezdni, choć nie jest to na pewno
bezpieczne i spowolni ruch w miejscu i tak już wąskim?
Jest i dobra wiadomość - nowa konstrukcja mostu ma zapewnić miejsce
dla wszystkich.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.