Dodaj do ulubionych

Jak może dojść do III wojny światowej?

27.11.08, 20:03
Jak można zrozumieć proroczą zapowiedź: "I wkroczy na południe, ale nie będzie
jak wcześniej i jak później"? (Daniela 11:29b).
W kontekście jest mowa o występującej tu w roli "króla północy" - Rosji.
Przyczyną konfliktu z Zachodem ma być wkroczenie "króla północy" na południe.
Południem jest tu jakiś kraj na południe od Rosji (prawdopodobnie Gruzja).

Trudniej jest jednoznacznie zinterpretować zapowiedź: "ale nie będzie jak
wcześniej i jak później". Pewne jest to, że nie będzie tym razem triumfalnego
zakończenia wojny. Kontekst jednoznacznie wskazuje na III wojnę światową.
Zapowiedź: "jak wcześniej i jak później" dotyczy niewątpliwie triumfu "króla
północy". Szczegóły tej zapowiedzi można rozumieć różnie:

1)"Jak wcześniej" – triumfalny finał II wojny światowej.
"Jak później" – triumfalny finał IV wojny światowej.

2)"Jak wcześniej" – triumfalny finał II wojny światowej.
"Jak później" – triumfalny finał sierpniowej wojny rosyjsko-gruzińskiej.


Pewne jest to, że gdy oddziały rosyjskie wkroczą gdzieś głęboko na południe
(prawdopodobnie daleko w głąb Gruzji) Zachód wejdzie do akcji. Tym razem "król
północy" nie odniesie triumfu, lecz zostanie upokorzony. Kolejna wojna
rosyjsko-gruzińska może więc szybko przekształcić się w konflikt globalny.

Obie strony zapewne użyją wówczas broni jądrowej. Wskazuje na to zapowiedź z
Księgi Objawienia 6:4. Jeździec na koniu barwy ognia nie tylko odbierze wtedy
pokój z ziemi, ale użyje też "wielkiego miecza". Jedni drugich będą zarzynać.

Rozsądek podpowiada, że najwyższy czas, by przygotowywać bezpieczne
schronienie (najlepiej z dala od dużych miast i miejsc strategicznych).
Momentem, w którym należy udać się do miejsc schronienia, będzie wkroczenie
oddziałów rosyjskich na południe (prawdopodobnie Gruzja).

Co mówią o tym eksperci? "Będzie nowa wojna Rosji z Gruzją":
fakty.interia.pl/raport/gruzja-osetia/news/eksperci-bedzie-nowa-wojna-rosji-z-gruzja,1217998
"Co więcej, również gruzińscy eksperci przewidują, że wiosna na Kaukazie może
być bardzo gorąca". Nikt z nas nie zna daty tego wydarzenia. Kolejna wojna
Rosji z Gruzją jest jednak nieunikniona. To co się wtedy stanie będzie
zaskoczeniem dla większości.
Edytor zaawansowany
  • 28.11.08, 10:18
    Brzmi to strasznie niefajnie. Napisz jednak, czy uważasz, że owa II
    WŚ z bronią jądrową włącznie jest częścią Wielkiego Ucisku i czy
    wcześniej nie dojdzie do pochwycenia, które wierzących obecnie przed
    WU uchroni?
    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 28.11.08, 10:44
    III wojna światowa nie jest częścią przyszłego wielkiego ucisku. Nikt też przed
    jej wybuchem nie zostanie pochwycony. Według zapowiedzi Jezusa wojna ta będzie
    dopiero początkiem bólów porodowych (Mateusza 24:8). Towarzyszyć będą jej: głód,
    epidemie i wielkie trzęsienia ziemi. Nie będzie to koniec świata. Nastaną jednak
    trudne czasy. Poniżej podaję krótki scenariusz biblijny wydarzeń:

    1) Rosja nadal będzie działać w kierunku odzyskania wpływów (Daniela 11:29a).

    2) Oddziały rosyjskie ruszą na południe (Daniela 11:29a).

    3) Zachód wystąpi przeciw Rosji (Daniela 11:30; Mateusza 24:7a; Apokalipsa 6:4).

    4) "Król północy" zostanie upokorzony i zawróci (Daniela 11:30).

    5) Po III wojnie światowej pojawi się rząd światowy. Stopniowo będzie otrzymywał
    coraz większy zakres władzy (Apokalipsa 13:1,2,7b; Daniela 11:31b).

    6) Rosja odbuduje swoją potęgę i będzie działać skutecznie na scenie świata
    (Daniela 1130b).

    7) Przywódcy rosyjscy nawiążą bliskie stosunki z tymi, którzy porzucili święte
    przymierze (Daniela11:30b).

    8) Prezydentem USA zostanie człowiek "o okrutnym obliczu i rozumiejący zagadkowe
    wypowiedzi". Podejmie walkę z mniejszościami chrześcijańskimi (Daniela 8:23-25).

    9) Dojdzie do "deptania Jerozolimy" = trwającego 42 miesiące ucisku mniejszości
    chrześcijańskich (Daniela 11:31a; Mateusza 24:15; Apokalipsa 11:2; 13:5-7a;
    Mateusza 13:40-42,49,50; 24:48-51).
    "Tyran" (wg Septuaginty "nieprawy") = naczelni przywódcy mniejszości
    chrześcijańskich utracą wtedy swoje wpływy (Izajasza 29:1-8,20,21).
    Ezechiel nazywa ich "kobietami" (Ezechiela 13:17-23; por. Apokalipsa 14:4a;
    Izajasza 3:12).
    Apostoł Paweł nazwał ich "człowiekiem grzechu", "nieprawym" i "synem zatracenia"
    (2 Tesaloniczan 2:4,8b).

    10) Zaraz potem zostanie ustanowiona (desygnowana) "ohyda spustoszenia" = rząd
    światowy (Daniela 11:31b; 12:11). W Księdze Objawienia nazwany jest "bestią"
    (11:7; 13:1,2,7,8).

    11) Zaraz też potem zostanie wylany duch na tych, którzy należą do Chrystusa
    (Apokalipsa 11:11-13). Po spaleniu "snopków z chwastami" = zorganizowanych
    mniejszości Chrześcijańskich, które wcześniej podawały się za kościoły
    Chrystusa, "pszenica" będzie zebrana do "spichrza" (Mateusza 13:30). Dopiero
    wtedy zostaną zebrani i zjednoczeni "synowie królestwa". Dopiero wtedy Jezus
    ustanowi nad całym swoim mieniem "wiernego sługę" (Mateusza 24:45-47).

    12) Zacznie rozbrzmiewać "siedem trąb". Należący do Chrystusa obwieszczą światu
    przyszłe wydarzenia. Poinformują też jak pewne rzeczy, wyglądają w oczach Boga
    (Apokalipsa 8:6-10:11).

    13) Władzę w Rosji będzie sprawować dyktator - ateista. Jego bogiem będzie
    potęga militarna (Daniela 11:36-39).

    14) Wybucha IV wojna światowa. Tym razem Rosja zatryumfuje (Daniela 11:40;
    Daniela 7:11; Łukasza 21:25; Apokalipsa 13:3a). "Król północy", podobnie, jak w
    starożytności Babilon, odegra rolę młota Bożego (Jeremiasza 51:20,25).

    15) Wojska rosyjskie okupować będą także Izrael (Daniela 11:41).

    16) Po tej wojnie zostanie reanimowany rząd światowy. "Bestia szkarłatna"
    otrzyma jeszcze większy zakres władzy. Przywódcy polityczni zrzekną się
    suwerenności na jej rzecz (Apokalipsa 13:14; 17:8,17).

    17) Później dojdzie do ataku na "Babilon Wielki" = wielkie, odstępcze kościoły
    współpracujące z królami ziemi, pijane od krwi świętych i od krwi świadków
    Jezusa (Apokalipsa 17:16).

    18) Narody ujrzą znak Syna Człowieczego (Mateusza 24:30). Prawdopodobnie będzie
    on związany z "pierwszym zmartwychwstaniem" (Apokalipsa 20:6). Najpierw powstaną
    ci, którzy umarli w Chrystusie (z grona 144.000). Przy zmartwychwstaniu
    otrzymają oni ciała duchowe (1 Koryntian 15:35,44). Co będzie dowodem, że doszło
    do tego zmartwychwstania? Otóż wkrótce potem dojdzie do przemienienia
    pozostałych przy życiu z tego grona (1 Koryntian 15:52; 1 Tesaloniczan 4:15-17).
    Równocześnie, w tym samym czasie wszyscy oni zostaną zabrani do nieba.

    19) Potem dojdzie do nawrócenia i zgromadzenia całego narodu żydowskiego
    (Ezechiela 39:25-28; Rzymian 11:25-32). Po zabraniu do nieba należących do grona
    1444.00, naród żydowski stanie się światłem dla narodów. Bóg wyleje wtedy na ten
    naród swego ducha (Ezechiela 39:29).

    20) Zostanie odbudowana świątynia, według instrukcji podanych Ezechielowi
    (Ezechiela 43:11).

    21) Dojdzie do zebrania wybranych, oddzielenia "owiec od kozłów" (Mateusza
    24:31; 25:31-44; Apokalipsa 14:15,16).

    22) "Król północy" zaatakuje wielbiących prawdziwego Boga (Ezechiela 38:10-12).
    Do tego ataku przyłączy się też "bestia" = rząd światowy i wielu innych
    przywódców politycznych (Apokalipsa 19:19).

    23) Po Armagedonie władzę nad światem przejmie "nowe niebo" = królestwo Boże,
    inaczej mówiąc, Jezus i należący do Niego (Daniela 7:27; Mateusza 6:10;
    Apokalipsa 21:1-4). "Stare niebo" = niedoskonały system władzy, stworzony przez
    człowieka, przeminie. Zniewalające zasady i przepisy stworzone przez
    niedoskonałych ludzi, zostaną rozwiązane. Wszelkie, wcześniej pozostające w
    ukryciu czyny, dobre lub złe, zostaną wtedy odkryte, wszelkie zbrodnie wyjdą
    wówczas na jaw (2 Piotra 3:10; por. 1 Tymoteusza 5:25).

    24) Powstaną pozostali umarli! Ziemia stanie się rajem! (Dzieje Apostolskie
    24:15; Psalm 37:29; Izajasza 11:6-9; 25:8; 35:5-7). Ludzie, którzy
    zmartwychwstaną w okresie tysiącletnich rządów Chrystusa, gdy skończy się tysiąc
    lat, zostaną poddani próbie. Dopiero wtedy ożyją z Bożego punktu widzenia, i
    otrzymają prawo do życia bez końca (Apokalipsa 20:5a,7,8; por. Łukasza 15:32; 1
    Jana 3:14).
  • 28.11.08, 22:42
    Czy można przetrwać wojnę atomową? Wielu uważa, że jest to niemożliwe. Dalego
    nie robią nic, aby się uratować. Przeżycie jest jednak możliwe. Zapraszam na
    stronę: www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=18283434&postcount=49
    Warto też zadbać dziś o dobre stosunki z Bogiem. Od tego też dużo zależy. Należy
    też pamiętać o tym, by nie wystawiać na próbę Boga. Koniecze jest z naszej
    strony rozsądne działanie (por. Łukasza 21:20,21).
  • 28.11.08, 23:44
    Jest takie przyslowie: generalowie przygotowuja sie (zbroja) do ostatniej wojny.
    Nie wiem skad u Ciebie ta pewnosc atomowego konfliktu i to zaraz swiatowego?
    Wspolczesne pole walki ewoluuje w strone wysoko precyzyjnej broni, nielicznych
    grup doskonale wyszkolonych i wyposazonych zolnierzy.
    Atak na WTC pochlonal tysiace ofiar, kosztowal USA kilkadzisiat miliardow
    dolarow strat, dokonalo go kilka osob uzbrojnych w plastikowe noze. Gdzie wiec
    tu nerwowo trzymany palec na atomowym guziku? Po co?
    Co do tematu watku: USA i ZSRR testowalo wplyw eksplozji atomowej na wlasnych(!)
    zonierzach. Bylo to kilkadziesiat tysiecy ludzi okopanych i przykrytych jedynie
    palatkami. Do dzisiaj, a nie bylo to tak dawno temu, przezyla jedynie garstka.
    Eksplozja atomowa w Hiroshimie zabila natychmiast 40.000 ludzi i drugie tyle w
    ciagu nastepnych 10 lat. Reasumujac globalnego konfliktu termonuklearnego nie
    mozna prztrwac.
    --
    Wyłamałem pręty w klatce, mają mnie za świętokradce.
  • 29.11.08, 01:03
    Niestety, Rosji nie stać na użycie na szeroką skalę piechoty
    uzbrojonej w nowoczesną broń, natomiast nie brakuje im
    broni "atomowej", która ewoluowała i jest bardziej precyzyjna niż za
    czasów Hiroshimi. Zresztą broni nie produkuje się na próżno tz. żeby
    ją chować, prędzej czy później nowe rodzaje broni są używane jest to
    kwestia czasu, którego potrzebuje "społeczeństwo", aby dojrzeć do
    jego użycia. Pismo Święte wyraźnie wskazuje, że nastaną czasy
    straszne, że znaczna część populacji wyginie a więc, od czego, od
    trotylu? Czy faktycznie, atak na WTC kosztował USA kilkadziesiąt
    miliardów
    dolarów strat, dokonało go kilka osób zbrojnych w plastikowe noże?
  • 02.12.08, 09:04
    Obawiam się jednak, że to tzw. "pobożne życzenia". Uważam, że wojny
    jądrowej nie będzie, gdyż Pan Jezus powiedział:
    "Będą to bowiem dni tak straszliwe, jakich nie było od początku
    świata i już nigdy potem nie będzie. I gdyby Pan nie skrócił czasu
    tej klęski, nie przeżyłaby ani jedna istota na całej ziemi. Lecz Pan
    skróci te dni ze względu na swych wybranych." (Marek 13,19-20)

    Poza tym są rodzaje broni, które skonfliktowane strony posiadają,
    ale jej nie używają. Podczas II WŚ wszyscy mieli broń chemiczną, ale
    jej nie użyli, pamiętając doświadczenia z I WŚ. Jedyne zastosowanie
    broni atomowej w 1945 też do tej pory nie zostało powtórzone, choć
    dysponuje nią chyba kilkanaście krajów. Broń biologiczna też jest w
    arsenałach i też jej chyba nikt nie użył - poprawcie mnie, jeśli się
    mylę.
    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 02.12.08, 10:16
    1) Zapowiedź: "Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony", nie dotyczy III wojny światowej, lecz późniejszego "deptania" [ucisku] symbolicznej Jerozolimy = mniejszości chrześcijańskich (Mt.24:21-22, BT; por. Łk. 21:24b; Obj.11:2; Da.11:31).

    2) Wojen było wiele. Jednak dopiero podczas tej wojny, według zapowiedzi z Księgi Objawienia, zostanie użyty "wielki miecz", w tym celu, "aby jedni drugich zarzynali". Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że chodzi tu o użycie broni jądrowej. Ci, którzy nie chcą tego przyjąć, w niedalekiej przyszłości będą mogli się naocznie o tym przekonać. Jeśli ktoś zlekceważy to ostrzeżenie, i nie zrobi nic, aby się zabezpieczyć, poniesie szkodę.
  • 02.12.08, 10:48
    "Ci, którzy nie chcą tego przyjąć, w niedalekiej przyszłości będą
    mogli się naocznie o tym przekonać. Jeśli ktoś zlekceważy to
    ostrzeżenie, i nie zrobi nic, aby się zabezpieczyć, poniesie
    szkodę." - drogi Ryśku, jak mogę się zabezpieczyć przed bombą
    atomową w dużym polskim mieście, które w razie czego, dostanie
    minimum jedną atomówkę na "dzień dobry"? Schron mam sobie budować?
    Żywność gromadzić? Ile jej? Ile wody? Jaką szkodę poniosę? Wyparuję
    prosto przed oblicze Chrystusa. Naprawdę nie widzę problemu.
    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 02.12.08, 12:13
    1) Warto zwrócić uwagę na przykład pierwszych chrześcijan. W obliczu
    nadchodzącej wojny z Rzymem Jezus radził im opuścić zagrożoną strefę. Powiedział
    wprost: "Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej
    spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry;
    ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego
    nie wchodzą!" (Łk.21:20-21, BT). Wtedy w Jerozolimie nie można było się dobrze
    zabezpieczyć. Jezus polecił opuszczenie tego miasta. Podał też kierunek
    ucieczki. Mieszkający wtedy na wsi (w bezpiecznej odległości od Jerozolimy) byli
    w lepszej sytuacji. Mogli zaryzykować pozostanie na swoim miejscu.

    Podobnie dziś, w obliczu nadchodzącej wojny, wydaje się, że tym, którzy
    mieszkają w dużych miastach najlepiej byłoby wyprowadzić się choćby do
    neutralnej Irlandii. Jeśli dla kogoś jest to bardzo trudne, mógłby przynajmniej
    poszukać bezpiecznego schronienia gdzieś z dala od miejsc o znaczeniu
    strategicznym. (Szwajcarzy, choć są neutralni i mieszkają w górach, dobrze się
    zabezpieczyli).

    2) Jeśli ktoś podczas przyszłej wojny zginie, na pewno nie stanie w obliczu
    Chrystusa, lecz znajdzie się w stanie niebytu. Pierwsze zmartwychwstanie jest
    sprawą odległą.
  • 02.12.08, 12:41
    1. Irlandia wszystkich chętnych nie pomieści. Naprawdę uważasz, że
    neutralność chroni przed atakiem? Patrz los Belgii i Holandii w 1940
    roku, ich neutralność nic dla Hitlera nie znaczyła, myślisz, że dla
    Ruskich neutralność Irlandii czy Szwecji będzie coś znaczyć?

    2. Chrystus powiedział wierzącemu łotrowi: "Jeszcze dziś będziesz ze
    mną w raju", ap. Paweł napisał w Flp - "dla mnie życiem jest
    Chrystus a śmierć zyskiem" i "wolę umrzeć i być z Chrystusem, bo to
    o wiele lepsze" - czyżby obaj byli jakoś szczególnie wyróżnieni? Nie
    sądzę.
    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 02.12.08, 14:13
    Jeśli chodzi o Szwecję, to ostatnio przestała być neutralna. Dla Rosji jest
    wrogim krajem. Jeśli chodzi natomiast o Irlandię, to nawet jeśli ulegnie
    naciskom i stanie po stronie NATO, nie leży w strefie buforowej. Nie otrzyma
    pierwszego uderzenia. W Irlandii zapewne będzie znacznie bezpieczniej niż w
    Polsce lub w Szwecji.

    Jeśli chodzi o kwestię zmartwychwstania. Przytoczyłeś dwa przykłady. Odniosę się
    do nich.
    1) W tekście greckim nie było żadnych znaków interpunkcyjnych. O ich
    umieszczeniu decydują przekonania tłumacza i nie zawsze harmonizują one z
    kontekstem.
    Zwróć uwagę, co powiedział Jezus Magdalenie po zmartwychwstaniu. Nie twierdził,
    że był już w niebie, lecz stwierdził, że dopiero tam pójdzie. "Rzekł do niej
    Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj
    się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do
    Boga mego i Boga waszego" (Jn.20:17, BT). Łotr nie mógł więc w dniu śmierci wraz
    z Jezusem znaleźć się w raju.
    Ponadto Piotr stwierdził, że Jezus po śmierci znalazł się w Hadesie [grobie], a
    nie w raju (Dz.2:27). Jezus obiecał w dniu śmierci, łotrowi zmartwychwstanie.
    Ten człowiek będzie mógł żyć wiecznie na rajskiej ziemi.

    2) Paweł wierzył w przyszłe zmartwychwstanie, a nie w życie pozagrobowe. W
    liście do Tesaloniczan wyjaśniał, że zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.
    Wierzył w to, że żyjący wtedy (należący do Chrystusa) zostaną równocześnie wraz
    z wskrzeszonymi zabrani na spotkanie Pana (1Tes.4:15-17). Chyba nie trzeba
    nikogo przekonywać, że nikt z żyjących nie został do tej pory przemieniony (i
    zabrany do nieba). Nie było więc pierwszego zmartwychwstania (por. 2Tm.2:18).

    Powtórzę, Paweł stwierdził, że "nadal pozostawieni równocześnie (w tym samym
    czasie) razem z nimi (wskrzeszonymi) zostaniemy porwani w chmurach na spotkanie
    Pana".

    Co więc miał na myśli Paweł w tekście z Filipian 1:21-23? Paweł, jak wiemy miał
    czyste sumienie. Wiedział o tym, że gdyby umarł, zmartwychwstanie (oczywiście w
    przyszłości) i będzie z Chrystusem. Śmierć w stanie wierności oznaczała dla
    niego wieniec życia (2Tm.4:8; por. Ap.2:10).
  • 02.12.08, 14:50
    Rysiek, jesteś świadkiem? Tak jakoś to z Twojej argumentacji wynika.
    A więc: Szwecja to tylko przykład kraju neutralnego. Czy wstąpiła do
    NATO? Nie przypominam sobie. Czym więc zagraża Rosji? Po drugie,
    mówienie o "strefach buforowych" w kontekście konfliktu jądrowego
    jest nieporozumieniem. Rakiety z głowicami LATAJĄ i mogą dotrzeć w
    każde miejsce na Ziemi.
    A teraz do tekstów biblijnych:
    "Zwróć uwagę, co powiedział Jezus Magdalenie po zmartwychwstaniu.
    Nie twierdził, że był już w niebie, lecz stwierdził, że dopiero tam
    pójdzie. "Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem
    nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz
    im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga
    waszego" (Jn.20:17, BT). Łotr nie mógł więc w dniu śmierci wraz
    z Jezusem znaleźć się w raju." - Bóg jest poza czasem i nad czasem
    ("jeden dzień jak tysiąc lat a tysiąc lat jak jeden dzień"). Co do
    słów: "Zaprawdę powiadam Ci, dzisiaj będziesz ze mną w raju" to
    wariant tłumaczenia ŚJ jest bez sensu: "Zaprawdę powiadam Ci
    dzisiaj, będziesz ze mną w raju" - co to, obaj nie wiedzieli, że na
    krzyżu wiszą "dzisiaj"? Gdzie indziej Jezus mówił do uczniów lub
    słuchających go: "zaprawdę, zaprawdę mówię wam dziś"?

    "Co więc miał na myśli Paweł w tekście z Filipian 1:21-23? Paweł,
    jak wiemy miał czyste sumienie. Wiedział o tym, że gdyby umarł,
    zmartwychwstanie (oczywiście w przyszłości) i będzie z Chrystusem.
    Śmierć w stanie wierności oznaczała dla niego wieniec życia
    (2Tm.4:8; por. Ap.2:10)." - w momencie pisania listu Filipian może i
    miał, ale w momencie pisania listu do Rzymian niekoniecznie:
    "Nie czynię dobra, którego pragnę, ale popełniam zło, którego nie
    chcę! (...) Natomiast w ciele i członkach dostrzegam inne prawo,
    które walczy z moim umysłem i zwycięża, czyniąc ze mnie niewolnika
    grzechu, tkwiącego w moim ciele. Marny mój los! Kto mnie wyrwie z
    tego śmiertelnego ciała?" (Rzymian 7,19 i 23-24) - co oznaczałaby i
    dla niego i dla nas śmierć w stanie "chwilowej niewierności"? Utratę
    zbawienia?


    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 02.12.08, 16:45
    1) Nie trzeba być w NATO, aby być dla innych wrogiem. Gruzja też nie jest w NATO.

    Rakiety faktycznie mogą dolecieć także do Irlandii. Powinieneś jednak wiedzieć, że Rosja dostrzega i ceni neutralność Irlandii. Nie ma absolutnie żadnego powodu, by atakować ten kraj.

    2) Jezus się nie mylił. On też wierzył w zmartwychwstanie. Nie wierzył natomiast w życie pozagrobowe. W dyskusji na temat zmartwychwstania stwierdził, że Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych (Mr.12:27). Żydzi natomiast wierzyli w życie pozagrobowe.

    Paweł dobrze wiedział o tym, że do życia w niebie potrzebne jest ciało duchowe. Pisał do Koryntian, że ciała takie (duchowe) otrzymają dopiero przy zmartwychwstaniu, nie wcześniej (1Kor.15:35-53). Do momentu zmartwychwstania można być tylko w pamięci u Boga (por. Wyjścia 32:32,33; Psalm 69:28).

    3) Śmierć w stanie "chwilowej niewierności", może faktycznie oznaczać utratę zbawienia. Zobacz do Księgi Ezechiela. Bóg mówi tu: "Ty, o synu człowieczy, powiedz swoim rodakom: Sprawiedliwość nie uratuje sprawiedliwego, wtedy gdy on zgrzeszy, a występek występnego nie zgubi, gdy się on nawróci ze swego występku, natomiast sprawiedliwy nie zdoła pozostać przy życiu wtedy, gdy zgrzeszy" (33:12, BT). Jezus wypowiedział się w podobnym duchu: "Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia" (Ap.2:10b, BT).

    4) Piszesz: "wariant tłumaczenia ŚJ jest bez sensu: 'Zaprawdę powiadam Ci dzisiaj, będziesz ze mną w raju' - co to, obaj nie wiedzieli, że na krzyżu wiszą 'dzisiaj'?".

    Wariant SJ ma sens i harmonizuje z kontekstem. Poza tym w starożytności w ten sposób formułowano zdania. Oto kilka przykładów: "Lecz jeśli zapomnisz o twoim Bogu, Jahwe i pójdziesz za bogami obcymi, aby im służyć i oddawać im pokłon, oznajmiam ci dzisiaj, że zginiesz na pewno" (Pwt.8:19, BT; por. Pwt.5:1; 30:18).

    "Aby było w Panu ufanie twoje; oznajmujęć to dziś, a ty tak czyń" (Przyp.22:19, BG).
  • 03.12.08, 08:43
    1. Widzę Rysiek, że jesteś ekspertem co do spraw rosyjskich - kto
    jest wrogiem Moskwy, kto nim nie jest, kogo Ras-Putin zaatakuje a
    kogo nie.
    2. A to wyjaśnij, czemu Bóg jest "Bogiem żywych"? Czyli czy trzej
    wymienieni bohaterowie wiary już te ciała mają czy jeszcze nie?
    "Jeśli zaś chodzi o samo zmartwychwstanie, to czy nigdy nie
    czytaliście o Mojżeszu i płonącym krzaku? Przecież wtedy Bóg
    powiedział do Mojżesza: „Jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i
    Bogiem Jakuba”. Mówiąc tak, stwierdził tym samym, że ci mężowie,
    chociaż zmarli setki lat wcześniej, żyją nadal. Bo przecież nie
    nazwałby siebie Bogiem ludzi, którzy już nie istnieją! Jesteście
    więc w błędzie." (Marek 12,26-27)
    3. Nieprawda - typowe dla ŚJ zapominanie o obietnicach NT:
    Jan 10,9-11, Rzym. 8,31-35, Ef. 2,8-9; 2 Tym. 2,13 i wiele innych.
    Deprecjonujesz ofiarę Chrystusa jeśli twierdzisz, że chwilowa
    niewierność/upadek może sprawić, że traci się zbawienie. Oznaczałoby
    to, że Chrystus nie umarł za wszystkie grzechy.
    4. Argumenty nieprzekonujące. Jezus takich zwrotów nie używał - nie
    ma ich w NT.
    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 03.12.08, 09:47
    1) Dlaczego używasz w odniesieniu do premiera Rosji obelgi Ras-Putin? To naprawdę chrześcijanom nie przystoi. Miotanie obelg to nie jest dobry owoc.

    2) Pytasz: "A to wyjaśnij, czemu Bóg jest 'Bogiem żywych'?".
    Bóg nie jest Bogiem Marsjan, czy też krasnoludków, gdyż ich nie ma i nigdy nie będą przywróceni do życia. Gdyby Abraham, Izaak i Jakub nie mieli szansy na zmartwychwstanie, (ponowne zaistnienie), gdyby nie byli w pamięci u Boga, Bóg nie mówiłby, że jest ich Bogiem. Aby przykład, którym się posłużył miał sens, dodał: "Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie" (Mr.12:27, BT).
    Bez dodania stwierdzenia: "Nie jest On Bogiem umarłych", przykład na, który się powołał, nie byłby dowodem na zmartwychwstanie, ale na życie po śmierci, w które Żydzi wierzyli od dawna.

    3) Twierdzisz: "Deprecjonujesz ofiarę Chrystusa jeśli twierdzisz, że chwilowa niewierność/upadek może sprawić, że traci się zbawienie. Oznaczałoby to, że Chrystus nie umarł za wszystkie grzechy".

    Czyżbyś nigdy tego nie czytał Jana: "Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie, mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono"? (1Jn.5:16, BT).

    A może Paweł też się mylił pisząc: "Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić przeciwników"? (Hbr.10:26,27, BT).


    4) Piszesz też: "Argumenty nieprzekonujące. Jezus takich zwrotów nie używał - nie ma ich w NT". Czyżbyś odrzucał ST? Poza tym, dlaczego ignorujesz kontekst? Jeśli Jezus zaraz po zmartwychwstaniu stwierdza, że nie był w niebie, że dopiero tam pójdzie, to jak można to zignorować? (Jana 20:17).
  • 03.12.08, 14:38
    "1) Dlaczego używasz w odniesieniu do premiera Rosji obelgi Ras-
    Putin?" - żart językowy bazujący na zbieżności nazwisk dwóch panów,
    nic więcej.
    2) przyznam, że nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Z kim więc
    spotkał się Jezus na Górze Przemienienia?
    " na ich oczach przemienił się: Jego twarz zajaśniała jak słońce, a
    szaty stały się olśniewająco białe. Ukazał się też Mojżesz i Eliasz
    i rozmawiali z Nim." (Mateusza 17,2-3)
    3) Czytałem, czytałem: 1 Jan dotyczy odrzucania świadectwa Ducha
    Świętego, o czym mówił i Jezus:
    "Dlatego ostrzegam: Każdy grzech i bluźnierstwo mogą być
    przebaczone, lecz bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie
    przebaczone!" (Mateusza 12,31),
    Hbr 10,29 patrz kontekst:
    "Pomyślcie zatem, o ile surowsza kara spotka tego, kto podeptał
    ofiarę Syna Bożego, zbagatelizował pieczętującą przymierze krew,
    która go uświęciła, i znieważył Ducha obdarzającego łaską?" - czyli
    de facto oba wersety dotyczą ludzi, którzy uwierzyli jedynie
    pozornie.
    4) "Czyżbyś odrzucał ST? Poza tym, dlaczego ignorujesz kontekst?" -
    odrzucam w takim zakresie, w jakim został wypełniony już przez
    Chrystusa, tzn. zbawienie nie jest przez przestrzeganie Prawa, czego
    i tak nikt nie jest w stanie dokonać a przez wiarę.
    Myślę, że na tym możemy już naszą dyskusję zakończyć.
    --
    Natomiast owocem działania Ducha Świętego jest miłość, radość,
    wewnętrzny pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
    łagodność, opanowanie. Takim postępowaniem nie łamie się Prawa.
    (Galatów 5,22-23)
  • 04.12.08, 23:29
    "Bestia" z 13 i 17 rozdziału Księgi Objawienia, to przyszły rząd światowy.
    Potwierdza to m.in. zapowiedź: "i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem,
    językiem i narodem" (13:7b, BT). Podobna zapowiedź podana jest w rozdziale 17,
    gdzie jest mowa o tym, że królowie ziemi oddadzą jej swą władzę królewską
    (17:17, Wujek). Błędne interpretacje (jest ich wiele), zamiast pomagać,
    zaślepiają czytelników. Potrzeba wnikliwości, aby w pełni zrozumieć te
    zaszyfrowane informacje. Większość niestety nie potrafi samodzielnie wyciągać
    logicznych wniosków, i zazwyczaj bezkrytycznie przyjmuje informacje podawane
    przez swych przywódców.
  • 05.12.08, 19:28
    ewiak.r napisał:

    Potrzeba wnikliwości, aby w pełni zrozumieć te
    > zaszyfrowane informacje. Większość niestety nie potrafi
    samodzielnie wyciągać
    > logicznych wniosków, i zazwyczaj bezkrytycznie przyjmuje
    informacje podawane
    > przez swych przywódców.

    Ewiak, mało kto samodzielnie "rozszyfruje" te tzw. "informacje".
    Przytłaczająca większość zainteresowanych tematyką zdana jest na
    interpretacje co inteligentniejszych "przywódców", do których i Ty
    masz predyspozycje, by takim być.
  • 05.12.08, 22:21

    --
    "The future is coming on..."
  • 06.12.08, 14:02
    Naciągać? Przecież to co pisze Pan Ewiak to nawet nie jest interpretacja, jest
    to solidne logiczne tłumaczenie (nie znalazłem błędu i nie widziałem takiego kto
    by potrafił go wskazać). Szkoda, że tak wielu ludzi, oczywiste prawdy ocenia
    przez pryzmat doktryn "religijnych", Na siłę próbuję się podważyć lub dopasować
    do swoich wyobrażeń opartych na bajkach. Mam taką propozycję załóżmy Kościół o
    nazwie Gumisie, na podstawie wersetu takiego, czy tamtego, resztę się jakoś
    dopasuje, i wszyscy będziecie szczęśliwi. Przecież prawda i tak, tak nie wielu
    obchodzi.
  • 06.12.08, 20:55
    > Naciągać? Przecież to co pisze Pan Ewiak to nawet nie jest
    interpretacja, jest
    > to solidne logiczne tłumaczenie

    Ty tak na poważnie?

    "I wkroczy na południe, ale nie będzie
    jak wcześniej i jak później"? (Daniela 11:29b)
    także samo można interpretować to jako zwycięstwo frankistów we
    francji, pokonanie lisa pustyni w afryce czy... podboje kolonialne
    wszystko sie da podciągnąć
    na tym polegają proroctwa...
    --
    "The future is coming on..."
  • 06.12.08, 21:07
    przepraszam za oczywisty błąd miało być "w Hiszpani"
    --
    "The future is coming on..."
  • 07.12.08, 00:26
    Witam Gumisia (truten.zenobi). Tak ja całkiem na powarznie i dlatego
    sprzedaje mieszkanie, jak również podniosłem alarm w pracy itd.
    odziwo ludzie liczą się z moim zdaniem, oczywiście nie licze na to,
    od nie znajomych "Gumisi".
     "Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów
    ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się
    wiedza."Daniela 12:4 BT.
  • 07.12.08, 00:37
    Mała poprawka.
    Witam (truten.zenobi). Tak ja całkiem na poważnie i dlatego
    sprzedaje mieszkanie, jak również podniosłem alarm w pracy itd.
    o dziwo wielu ludzi bierze poważnie ostrzeżenia.

    "Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów
    ostatecznych. Wielu będzie dociekałoby pomnożyła się
    wiedza."Daniela 12:4 BT.
  • 07.12.08, 09:37
    Przepraszam za zachowanie autora - "Wierzwit". Forum, to nie jest miejsce na wymianę obelg. Każdy ma prawo do krytyki i wyrażenia swoich poglądów. Ponieważ poruszono tu kwestię proroctw, a interpretacje kluczowych dla nas kwestii, odniesiono, nie do przeszłości, lecz do przyszłości, czas pokaże, kto miał rację. Nie chodzi tu jednak o to, kto ma rację. Jeśli faktycznie dojdzie do konfrontacji Rosji z Zachodem, a my nie uczynimy nic, by się zabezpieczyć, możemy ponieść szkodę.
  • 06.12.08, 13:24
    Ja myslę że będzie to tak:
    1.Wybucha/Wybuchła III Wojna Swiatowa ale na Razie spokój.
    2009 zaczyna się wzmacniać wojowanie
    Konflikt Gruziński powoduje aktywność Wojny Persja-Izrael
    Dołączają sie sojusznicy obu państw Mocnych czyli Rosji i USA
    Konflikty okoliczno i wewnątrzIndyjskie sie wzmacniają
    Potem zaczyna się w Afryce Północnej.
    Potem jeszcze Konflikty w Afryce całej i Ameryce Płd.
    jak wszystko poosłabia się mocno to uspokoji.

    NIE WOLNO DOPUŚCIĆ BY KIEDYKOLWIEK TURCJA BYŁA W UE!!!

    Sytuacja Inna

    Z powodu pokoju i słabości UE ona musi się rozszerzyc by mieć pomoc wewnętrzną i
    KONIEC Islamowyznawcy w całej UE i reszcie Świata aktywują swoje żądze
    niewolotwórcze. W UE Trwa Wojna Domowa.
    Trwa to długo, działania pozytywne dla planety znikają, zaczyna sie od Nowa
    Globalne Ocieplenie o ile nie zaczeło się wcześniej.
    Trwa to i Pojawia sie Antychryst i "rządzi". Niszcząca sie Ziemia nie ma sensu
    na trwanie.

    W 2029 Roku dolatuje Asteroida (2012? Nie wiem czy w ogóle to coś zrobi) uderza
    w rejon Wulkanowy i zaczyna się Śmierć tego świata kończący się powstaniem nowej
    warstwy "glebosfery" po pewnym czasie albo z wnętrza sie ratuja ludzie co jest
    na 99,99% nierealne albo pojawia sie nowa Cywilizacja pozaziemska do tej pory i
    tworzy wszystko na nowo. Po 2000 lat po tym Nowa Cywilizacja ucieka na Księzyc
    Tytan albo do obcej galaktyki bo Słońce się rozszerza i wchłania planety lata
    4000-9000 według lat naszego kalendarza.
    W obcej galaktyce życie jest bezpieczne i jest nowy całościowo ład na zasadzie
    Globalnej Gospodarki i Globalnego Języka (?Esperanto?)

    Czyli w skrócie 2009 Start III Wojny Światowej
    2013 Potworny Władca Apokalipsoczasowy
    2029 Walnięcie Asteroidy w Planetę Ziemię
    4027 Merkurego wchłania Słoneczna Gwiazda
    4161 Ziemia Wchłonięta tak jak Merkury
  • 06.12.08, 13:41
    Nie będzie tak źle. Po wielu wstrząsach, władzę nad światem przejmie Jezus. Przez okres 1000 lat doprowadzi wszystko do porządku. Nie będzie wojen, granic państwowych, zatrutego środowiska. W tym okresie zmartwychwstaną zmarli. Wreszcie nie będzie też żadnych chorób, starzenia się, ani śmierci spowodowanej buntem Adama i Ewy (por. Ap.21:4). Na ziemi będzie raj. O to modlimy się, mówiąc: "Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie".
  • 22.12.08, 22:36
    "Gruzja ma nadzieję, że z pomocą Stanów Zjednoczonych, odzyska Abchazję i Osetię Południową": izvestia.ru/news/news194782
    "Ostateczna wersja traktatu o partnerstwie strategicznym między Gruzją i USA będzie gotowa do podpisu przed końcem roku".

    "Ministerstwo Obrony przygotowuje rosyjską armię na trzy lokalne konflikty" (Kaukaz, Azja Środkowa, Krym): izvestia.ru/news/news194784

    Serdecznie pozdrawiam,
    Ryszard
  • 08.01.09, 16:57
    "Dokument o partnerstwie strategicznym między USA a Gruzją zostanie podpisany w tym tygodniu w Waszyngtonie - poinformował w Tbilisi ambasador USA w Gruzji John Tefft.
    Według niego zaplanowane na niedzielę podpisanie dokumentu odroczono o kilka dni z powodu wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
    Gruzińskie źródła, na które powołuje się agencja ITAR-TASS, mówią, że dokument zostanie podpisany w piątek i że szef gruzińskiego MSZ Grigoł Waszadze już poleciał w tym celu do Waszyngtonu".

    www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/gruzja-strategicznym-partnerem-usa
    "Zdaniem wielu ekspertów będzie to oznaczało koniec wpływów Rosji w tej części Kaukazu". "Saakaszwili twierdzi, że dzięki strategicznemu partnerstwu ze Stanami Zjednoczonymi będzie możliwe odzyskanie przez Gruzję okupowanych terytoriów Osetii Południowej i Abchazji".

    Gruzja jest przekonana, że Rosja tym razem nie odważy się stanąć w obronie Osetii Południowej i Abchazji. Jaki będzie tego finał, nietrudno przewidzieć.
  • 09.01.09, 21:09
    "USA podpisały umowę o partnerstwie strategicznym z Gruzją
    Gruzja i Stany Zjednoczone podpisały w piątek porozumienie o partnerstwie
    strategicznym, które ma wzmocnić współpracę między obu krajami, zwłaszcza w
    dziedzinie obrony.
    Porozumienie zostało podpisane przez amerykańską sekretarz stanu Condoleezzę
    Rice i ministra spraw zagranicznych Gruzji Grigola Waszadze.

    'Stany Zjednoczone wspierają suwerenność i integralność terytorialną Gruzji i
    będą je wspierać zawsze' - oświadczyła Rice".

    www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/105877,usa_podpisaly_porozumienie_o_partnerstwie_strategicznym_z_gruzja.html
    Nietrudno domyśleć się, czym to się skończy.
    Pozdrawiam,
    Ryszard
  • 09.03.10, 00:09
    Czwarta wojna światowa, po jakimś czasie dochodzi do globalnego kataklizmu;
    niebo i gwiazdy są zwinięte jak stare odzienie. Powstanie nowa ziemia i niebo.
    Drzewo życia z czternastoma owocami każdy owoc jest początkiem nowych pokoleń
    –zmartwychwstanie.
    Tam gdzie koniec tam początek jest, tam gdzie początek tam jest koniec.

    --
    ogrodowe1.republika.pl/
  • 09.03.10, 14:02
    Świadkowie Jehowy kwestię "nowego nieba" i "nowej ziemi" tłumaczą poprawnie. Nie
    wziąłeś sobie do serca przestrogi Piotra (2P.3:16).
  • 18.03.10, 00:08
    Sorry... Niestety wojne Rosji z Gruzja diabli wzieli. Co ty na to?
    --
    Wyłamałem pręty w klatce, mają mnie za świętokradce.
  • 18.03.10, 00:47
    Ciesz się, że jeszcze jej nie ma.
  • 22.05.11, 11:53
    Z tymi informacjami warto się zapoznać.

    "Грузия готова к войне с Россией"
    - Gruzja gotowa do wojny z Rosją
    www.rusichi.lact.ru/e/1413381-gruziya-gotova-k-voyne-s-rossiey
    "К сожалению, необходимо признать, что этот конфликт может перейти в военную фазу в любой самый неожидаемый момент времени. И может стать одним из основных источников развязывания настоящей масштабной войны на Кавказе".

    - "Niestety, musimy przyznać, że ten konflikt może przejść do wojennej fazy w najbardziej nieoczekiwananym momencie czasu. I może stać się jednym z głównych źródeł wybuchu następnej na wielką skalę wojny na Kaukazie".


    "Саакашвили - это своего рода мина замедленного действия, которую американцы могут привести в действие в самый необходимый момент".
    - "Saakaszwili – to coś w rodzaju bomby zegarowej, którą Amerykanie mogą aktywować w najbardziej odpowiednim momencie".


    "Россия прекрасно понимает, что ситуация на Южном Кавказе может измениться в любой момент".
    - "Rosja doskonale wie, że sytuacja na Południowym Kaukazie może się zmienić w każdej chwili".


    "Но в то же время многие понимают, что Грузия отважится на подобный решительный шаг только по команде из-за океана. Но в данном случае возникают сомнения, что США решатся на открытое противостояние с Россией, чего в данной ситуации избежать не удастся".
    - "Ale obecnie wiele osób rozumie, że Gruzja odważy się na podobny drastyczny krok tylko na polecenie zza oceanu. Ale w tym przypadku istnieje podejrzenie, że USA zdecydowały się na otwartą konfrontację z Rosją, czego w tej sytuacji nie należy wykluczyć".


    Rosjanie mają złudną nadzieję, że USA nie odważy się przyjść z pomocą Gruzji i to jest zgubne (Daniela 11:29, 30).

    "Новая Грузино-российская война неизбежна"
    - "Nowa rosyjsko-gruzińska wojna jest nieunikniona": politklub.ru/viewtopic.php?f=9&t=7830
  • 26.05.11, 10:30
    Przypomnę tu tekst z Księgi Daniela 11:29, 30a. Wnikliwa analiza tego tekstu może nam pomóc uratować życie.
    "W czasie wyznaczonym [król północy] powróci z powrotem. I wkroczy na południe, ale nie będzie jak wcześniej i jak później. I przybędą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim, i będzie przygnębiony i zawróci".

    Co oznacza tu powrót "króla północy"? Otóż Rosja odzyska wpływy, które utraciła po rozpadzie Związku Radzieckiego i znów będzie miała bazy wojskowe poza granicami kraju. Do pełnej realizacji tego planu niezbędny jest rozpad UE i NATO. Wtedy bowiem dopiero byli sojusznicy powrócą pod skrzydła Moskwy. Należy więc w związku z tym spodziewać się dalszego pogłębienia obecnego kryzysu.

    Nie wszyscy dawni sojusznicy zechcą powrócić dobrowolnie do rosyjskiej strefy wpływów. Oddziały rosyjskie wtargną więc gdzieś na południe. Wiele wskazuje, że zwrot: "ale nie będzie jak wcześniej i jak później", może dotyczyć wyłącznie południa. Wskazywałoby to jednoznacznie na Gruzję. Wcześniej Rosjanie triumfowali tu w roku 1921 i później w 2008.

    W 1921 i 2008 Zachód nie przybył na pomoc Gruzji. Tym razem będzie inaczej. Dopóki Rosjanie nie wtargną do Gruzji, możemy spać spokojnie. Gdy do tego dojdzie, będzie to początek WWIII. Nie ma wątpliwości, że podczas konfrontacji Rosji z Zachodem zostanie użyta broń jądrowa. Wskazuje na to wyraźnie Księga Objawienia, mówiąc o tym, że zostanie użyty "wielki miecz" (6:4).

    Ja nie miałem żadnych objawień. Do prawdy dochodzę stopniowo, na drodze żmudnych studiów badawczych. Nie jestem też żadnym autorytetem, dlatego wiem, że to co tu piszę zostanie zupełnie zignorowane. Ludzie na ogół przyjmują argumenty wyłącznie od osób, które uważają za autorytet. Tą wizję jednak zrozumieją tylko ci, którzy odznaczają się wnikliwością (Daniela 12:10). Kto przyjmuje poglądy na ślepo, jedynie od osób, które uważa za autorytet, nie zrozumie treści tej wizji. Daniel pisał: "A rozumni ludu będą udzielać zrozumienia dla wielu" (Daniela 11:33).
  • 27.05.11, 08:55
    Kto pokłada Nadzieję w Panu będzie ocalony . Aby to się jednak stało należy wsłuchiwać się w Głos Boga i nie lekceważyć ostrzeżeń .Bóg zaś przemawia w Sercu człowieka ale też mówi do nas przez drugiego Człowieka . Człowiek rozsądny i bogobojny tego nie zlekceważy , lecz zachowując Ufność i Spokój wyciągnie właściwe wnioski i będzie prosił Pana aby Ochronił jego ród . Ja o to proszę Pana i Wierzę że ja i moi najbliżsi będziemy w takim miejscu , które nas Ochroni .
    Biblia mówi o takich miejscach . Ja poszukam dla swego rodu bezpiecznego azylu i z Pomocą Najwyższego przygotuję na czas miejsce bezpieczne do życia . Myślę że się przesiedlę do tego czasu w miejsca jakie opisuje Biblia , lecz nic na siłę . Wierzę też że gdziekolwiek będę to Pan i tak mnie i moich najbliższych Ochroni . Pozdrawiam Cię Ewiak.R . i wszystkie Siostry i Braci .

    --
    Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
    Jesteśmy cząstką Boga !

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
  • 11.06.11, 11:07
    "Świat wraca do stanu sprzed wojny z 1939" - tak mówią Czesi.
    www.zvedavec.org/komentare/2011/04/4316-svet-se-vraci-zpet-do-stavu-pred-valkou-vr-1939.htm Warto przeczytać ten artykuł. "NATO znacznie zwiększa obecność wojskową w regionie Morza Czarnego". Według oficjalnej wersji Amerykanie szkolą wojska sojusznicze w celu ich rozmieszczenia w Afganistanie. "Kluczową rolą okrętów wojennych jest najwyraźniej próba ataków na wybrzeżu. I wydaje się to raczej dziwne, bo nawet gdyby chcieli, nie mogliby wysłać do Afganistanu żadnej floty". (...) "Jakie są rzeczywiste cele państw NATO w tym regionie?" (...) "Amerykanie (...) przygotowują się do działań bojowych na Morzu Czarnym. Tym razem nie będzie to konflikt lokalny, jak wojna w 2008 r., ale wielka wojna". (...) "USA zaczynają [też] tworzyć nowe bazy wojskowe w Polsce i modernizacją już istniejące, aby móc pomieścić dużą liczbę jednostek". (...) "Zwiększenie obecności wojskowej NATO wzdłuż granic Rosji wyraźnie wskazuje, że przygotowania do agresji są w pełnym rozkwicie". (...) "W czasie kryzysu [USA i państwa Zachodu], nie mają innego wyboru. Jeśli chodzi o konflikt z Rosją, dla nich powód jest więcej niż dostateczny".
    Pozdrawiam,
    Ryszard
  • 11.06.11, 14:50
    Z prasy ukraińskiej: "Pentagon nie widzi przed NATO przyszłości": news.tochka.net/66595-pentagon-ne-vidit-u-nato-budushchego/
    "USA grozi wstrzymaniem finansowania NATO.

    Sekretarz obrony Robert Gates powiedział, że w NATO pojawił się rozłam, który może doprowadzić do rozpadu sojuszu. Przyszłość organizacji nazwał 'niejasną, jeśli nie mroczną.' (...) Europa, według niego, tylko korzysta z przywilejów i nie chce inwestować w NATO. Gates, w szczególności, skrytykował działania przeciwko reżimowi libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego. 'Najpotężniejszy sojusz w historii, 11 tygodni prowadzi walkę ze słabo uzbrojoną armią, a już potrzebuje pomocy z USA' - oburza się szef Pentagonu. On również zastanawia się, dlaczego w wojnie uczestniczy mniej niż połowa krajów NATO, które głosowały za operacją w Libii. 'Kongres USA straci cierpliwość marnować pieniądze narodu'- podsumował Gates".

    Pozdrawiam,
    Ryszard
  • 02.07.11, 23:41
    Ewiak, ty bardzo chciałbyś rozpętać III wojnę światową
  • 03.07.11, 22:07
    Ciekawe, w jaki sposób mógłbym wywołać wojnę? Gdyby dzisiejsi politycy rozumieli Biblię i poważnie ją traktowali, nie mielibyśmy wojen. W moim orędziu jest poważna przestroga, by nie ruszać Gruzji. Tu bowiem jest olbrzymie niebezpieczeństwo. Wiem jednak dobrze, że politycy i nie tylko oni, wyśmiewają się z tego.
  • 08.07.12, 20:34
    No to mamy wojne w Syrii. Rosjanie juz tam prawie sa.
    --
    Keep watch! Enemy don't sleep!
  • 21.02.15, 06:36
    Od pierwszego wpisu minęło ponad 6 lat no i mamy niewiarygodną wojnę na Ukrainie...
  • 27.03.15, 21:52
    Dokładnie, a wszystko zaczęło się od Krymu, który przecież leży na południu. Wszystko poza Gruzją sie zgadza, no ale kto mógł pomyśleć, że będzie chodziło o Krym, a nie o Gruzję, skoro wówczas na tapecie była Gruzja...
  • 30.03.15, 21:25
    Przypomnę tu fragment tej kluczowej starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [wrogość wobec chrześcijan], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [powrót Rosji w tym kontekście oznacza kryzys, który przyćmi Wielką Depresję. Rozpadnie się nie tylko strefa euro, lecz także UE i NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci pod skrzydła Rosji]. I [król północy] wkroczy na południe [to może być Gruzja, Krym nie wchodzi tu w grę], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [teraz - Ukraina. Tu także będzie sukces i brak reakcji militarnej ze strony Zachodu], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków. Oni dołączą do tej wojny później] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:28-30a).

    Według tego scenariusza dopiero późniejsze, trzecie wejście na południe zakończy się konfrontacją militarną z USA i globalną wojną jądrową (Objawienie 6:4). "Powstanie naród przeciwko narodowi", podobnie jak w 2008, a potem "królestwo przeciwko królestwu". Nie będzie to koniec świata, lecz jak stwierdził Jezus - "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

    Mam nadzieję, że nie stanie się to za prezydentury Obamy. Nieprzypadkowo to właśnie on (a nie ktoś z Republikanów) jest obecnie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Obama jest człowiekiem rozsądnym i nie ulega presji szaleńców. Bóg w ten sposób zabezpieczył nas przed przedwczesną wojną światową (por. Jeremiasza 1:12; Rzymian 13:1). Dzięki temu też Putin bez większych przeszkód odbuduje imperium. Dopiero potem będzie wielka wojna.
  • 16.12.15, 00:43
    Gruzja, Ukraina (Krym) a obecnie jako trzecia Syria.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.