Dodaj do ulubionych

Kogo nam brakuje w Pruszkowie ?

22.02.10, 15:44
Wątek soemio Czego Wam brakuje w Pruszkowie? dotyka
szeregu propozycji potrzebnych mieszkańcom Pruszkowa. Tylko ktoś
musi to przeczytac i ktoś musi to zrealizowac. Jak dotychczas tylko
sobie piszemy, przy całkowitym braku odzewu ze strony władz. kogo
zatem brakuje nam w Pruszkowie ? Menadżera, naukowca, inżyniera,
ekonomisty czy wizjonera ?
Edytor zaawansowany
  • 22.02.10, 15:55
    Myślę, że w pierwszej kolejności nie brakuje ani naukowca, ani menadżera, ani
    też inżyniera. Brakuje przede wszystkim ludzi mądrych wśród wyborców, żeby mogli
    wybrać osoby, o których piszesz. Tyle, że naukowcy dają tylko wiedzę dla
    menadżerów, którzy "wykorzystają" inżynierów.
    ---
    Pozdrawiam, C.
  • 22.02.10, 16:22
    cezariano napisał:
    > Tyle, że naukowcy dają tylko wiedzę dla menadżerów,
    którzy "wykorzystają" inżynierów.

    Dziękuję za wypowiedź, ale wskaż mi dla przykładu chociaż jednego
    menadżera,
    na którego powinienem głosowac ?

  • 22.02.10, 16:59
    Niestety takiego nie znam :) Trzeba się zmówić i przemaglować kandydatów do
    nowego samorządu. Co Ty na to?
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 22.02.10, 18:37
    cezariano napisał:
    > Trzeba się zmówić i przemaglować kandydatów do
    > nowego samorządu. Co Ty na to ?


    Jestem "ZA" ?
  • 23.02.10, 07:58
    Moim skromnym zdaniem potrzebny jest każdy z wymienionych przez Ciebie ale .... . Jest taka część mowy jak przymiotnik. Np. uczciwy, sprawiedliwy, oddany, bezinteresowny itd. tylko, że to brzmi strasznie patetycznie. Ja bym chciał, żeby taki wybrany był poprostu charakterny. Ja to rozumię w ten sposób. Przedstawia w sposób realny swoje zamierzenia i skoro otrzymuje poparcie, które sadowi go w ławach samorządowycych realizuje je, jednocześnie nadstawiając ucha co piszczy wśród lokalnej społeczności i jeżeli jest taka potrzeba zrewidować swoje zamierzenia. Słuchać tego co zwykli ludzie mówią, bo to że nie zasiadają w samorządzie nie znaczy, że są głupsi. Jak narazie, to z chwilą otrzymania mandatu przekraczają Rubikon i są poza zasięgiem plebsu. Nagle nie wiadomo skąd nabierają wielkiej mądrości i wszystko wiedzą lepiej. Zauważyłem naprzykład, że podczas posiedzeń Rady Powiatu zwykły obywatel, który przyjdzie na takie posiedzenie ma być niemym świadkiem. Pan Przewodniczący przybiera srogą minę i uświadamia widzów, że tak naprawde to ON nie musi nikomu udzielać głosu a jeżeli już to zrobi, to wielkiej łaski udzielił. Takie posiedzenia to ja mam w domu jak za bardzo nadużyję i żona zabiera głos. Wtym przypadku nie moge Jej słuszności odmówić. I co? Mam pójść, wybrać Radę Powiatu tylko po to, żeby później jakiś srogi władyka za twarz mnie trzymał?
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 08:21
    Potrzeba :

    1 - menadżera od aktywizacji rynku pracy
    2 - animatora w dziedzinie upowszechniania kultury
    3 - geniusza do rozwiązania problemów komunikacyjnych

    Warunek : to nie mają być kariery samorządowe. Powinni się trzymać z daleka od
    funkcji etatowych a jedynie budować wokół siebie skuteczną grupę społecznego
    nacisku na samorząd, z możliwością publicznego okresowego rozliczania
    poszczególnych radnych z ich "osiągnięć", w formule zebrania otwarego.
    --
    Sprawy trudne załatwiam od ręki, na sprawy niemożliwe potrzebuję paru dni.
  • 23.02.10, 09:05
    Odpowiem za jednym razem na dwa powyższe posty (Kecaja i Leo).

    1. Zgadzam się, że trzeba słuchać różnych głosów, również wyborców. Zarządzający
    powinni działać w terenie i oglądać efekty swojej pracy. Jest to element
    filozofii Kaizen. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem (o ile takie ktoś ma na
    myśli), że należy słuchać głosów wszystkich wyborców. Po pierwsze nikt nie zna
    się na wszystkim. Po drugie, należy słuchać głownie specjalistów, bo ci mają
    wiedzę i doświadczenie w dziedzinie (przynajmniej powinni).

    2. Nie sądzę, że samorząd powinien zajmować się aktywizacją rynku pracy. Rolą
    samorządu, moim skromnym zdaniem, jest zapewnienie warunków do prowadzenia
    biznesu i funkcjonowania społeczności. Mam tu na myśli infrastrukturę, lokalną
    kulturę, ochronę środowiska, edukację i komunikację. Nie sądzę też, że potrzebny
    jest geniusz. Te sprawy, o których tu mówimy, są już rozwiązane w innych
    miejscach na świecie. Także wystarczy skopiować to, co najlepsze/dobre.
    Oczywiście uwzględniając podejście historyczne i teoretyczne.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 09:23
    cezariano napisał:

    należy słuchać głownie specjalistów, bo ci mają wiedzę i doświadczenie

    Wobec tego zamiast wyborów powszechnych powołajmy złożone ze specjalistów
    kolegia elektorskie, które w naszym imieniu dokonają wyborów właściwych. Może
    wtedy choć przez jedną kadencję uda się poprawić stan dróg zamiast budowy
    kolejnego obiektu sportowego za kolosalne pieniądze.


    Nie sądzę też, że potrzebny jest geniusz. Te sprawy, o których tu mówimy, są
    już rozwiązane w innych miejscach na świecie.


    Skoro dotychczas nie udało się skorzystać z cudzych doświadczeń i skopiować
    sprawdzonych rozwiązań, to niestety bez geniusza się nie obejdzie.
    --
    Sprawy trudne załatwiam od ręki, na sprawy niemożliwe potrzebuję paru dni.
  • 23.02.10, 09:34
    1. Swoją rolę widzę tak, żeby wybrać menadżerów, którzy zatrudnią specjalistów i
    wykorzystają wiedzę naukowców. Nie wiem czy ograniczenie czynnego i biernego
    prawa wyborczego do np. absolwentów wyższych uczelni byłoby zgodne prawem
    międzynarodowym. Nie ukrywam, że taka opcja by mi najbardziej pasowała,
    przynajmniej w części. Chociaż z drugiej strony nie bark idiotów wśród naukowców.

    2. Leo, tu nie trzeba geniusza. Wystarczy pogonić nierobów i kretynów.

    ---
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 09:53

    cezariano napisał:
    Nie wiem czy ograniczenie czynnego i biernego prawa wyborczego do
    np. absolwentów wyższych uczelni byłoby zgodne prawem
    międzynarodowym.
    Jest to sprzeczne z każdym prawem i ze zdrowym rozsądkiem.
    Uzyskanie dyplomu wyższej uczelni w Polsce to naprawdę zaden problem
    przy ilości tychże uczelni. Tylko nie wiem czemu absolwent Wyższej
    Szkoły rozrzucania gnoju po polach z Kupek Dolnych ma mieć wieksze
    prawa od człowieka któremu szkoda czasu na takie uczelnie.

    --
    "Idiota i polityk to synonimy ." M Twain
  • 23.02.10, 10:02
    Ja też nie wiem i podzielam Twoje wątpliwości. Z drugiej strony wszyscy się
    znają na dwóch rzeczach: na zarządzaniu i na medycynie. Wiedza powszechna to
    powszechna niewiedza.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 09:41
    "jest zapewnienie warunków do prowadzenia
    biznesu i funkcjonowania społeczności".
    Cezariano! I oto właśnie chodzi! Nikt nie wymaga żeby oni tworzyli miejsca pracy, tylko niech stworzą takie warunki żeby to u nas a nie gdzie indziej ludzie chcieli prowadzic biznes.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 09:47
    Super, że się chociaż w jednej sprawie zgadzamy :)
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 10:26
    Zgadzamy się w wielu innych sprawach tylko inne rozwiązania widzimy ale od czego dialog i tak modny kiedyś PLURALIZM? Poziom empatii chyba ten sam mamy ale inaczej pojmujemy położenie innych. Jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedział jak smakuje. Lepiej jednak nie próbować, bo można nie dać sobie rady.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 10:53
    Myślę, że rozwiązania chyba też podobne, tylko w innym czasie. Nie chcę tu
    wprowadzać paplaniny o niczym, ale bez podejścia historycznego i teoretycznego
    się nie obędzie. A teraz po ludzku:

    Zgadzamy się co do tego jak być powinno. I Ty i ja chcemy normalności: ludzie na
    chodnikach, samochody na ulicach i parkingach, dzieci w szkole albo na placu
    zabaw. """Chcesz kopiować to, co za granicą np. wysokie mandaty. Ja wolę stawiać
    na edukację.""" (to oczywiście w dużym uproszczeniu, system mieszany najlepszy).
    Tak czy siak chcemy efektów, bo prawa są uniwersalne (podejście teoretyczne).
    Skoro gdzie indziej jest normalniej, może być i u nas.

    Nie zgadzamy się natomiast co do czasu wprowadzenia regulacji (podejście
    historyczne). To, co w Niemczech prowadzi do wzrostu, u nas byłoby hamulcem.
    Przestrzeganie prawa jest absolutnym czynnikiem wzrostu. Ale surowe prawo, w
    kwestii parkowania, samo w sobie bez otoczenia (parkingów, dróg, komunikacji
    miejskiej), będzie hamulcem. Co nie znaczy, że wszystkie środki trzeba
    przeznaczać na infrastrukturę i komunikację. Wszystko z umiarem.

    Zgadzamy się też, że władza nie jest idealna. Wychodząc z tego założenia, stróże
    prawa to też władza tyle, że wykonawcza. Skoro władza, to nieidealna. Skoro nie
    idealna i ma władzę, budzi u mnie poczucie zagrożenia. Tym większe im ma większą
    władzę np. bloczek mandatów i pistolet z kajdankami. Ufff. może teraz będzie
    łatwiej...
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 09:36
    "1 - menadżera od aktywizacji rynku pracy."
    100% poparcia! Pruszków w temacie dam pracę ma żałosne oferty.
    "2 - animatora w dziedzinie upowszechniania kultury"
    100% poparcia ale moim zdaniem przydałby się taki, który będzie zdawał sobie sprawę z tego, że do różnych grup społecznych z tą samą kulturą trafia się na różne sposoby. F.F Chopin. Teraz olbrzymiej większości młodzieży kojarzy się z fortepianem obrazami w tle wierzb płaczących, polnych dróg, łanów zboża itd. Przecież można pokazać Frycka kompozycje w innym formacie. Wtedy BYĆ MOŻE ta młodzież sama poszuka wykonania klasycznego. My tak się lubujemy w Łowiczankach wręczających kwiaty lub w pieśniach patriotycznych o naszej krzywdzie i tak myślą w świecie, że to nasza kultura.
    "3 - geniusza do rozwiązania problemów komunikacyjnych"
    Mission Impossible! Geniusze nie są mile widziani!

    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 09:40
    2. Mniej więcej 100% poparcia :)
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 09:45
    To tak jak ja na łyżwach jeżdżę. Mniej więcej, czyli mniej na łyżwach a więcej na dupie? Sorry, to taki wtręt:) Ale prawdziwy!
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 09:58
    Więcej - kierunek masz słuszny. Kultura z innej strony i na różne sposoby. Pełne
    poparcie, a nawet więcej :)

    Mniej - bo nie wiem czy na przykładzie Chopina. Wstrzymuję się od głosu. Sam
    pisałeś o specjalizacji :)
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 10:04
    Co Wy tak z tą akytwizacją rynku pracy? Na czym coś takiego może polegać? Tutaj (w centrum Polski) z robotą raczej nie ma problemu. Chyba że chodzi o ściąganie inwestorów - jak tak, to jestem za tym.
  • 23.02.10, 10:20
    Przeczytaj ogłoszenia dających pracę na stronie Pruszkowa lub urzędu pracy w Pruszkowie a sam zrozumiesz.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 10:31
    No ja wiem, ale przecież jest Warszawa i w ogóle cały ten rejon upstrzony najróżniejszymi firmami.

    Jak ta aktywizacja ma wyglądać? Według mnie aktywizować to trzeba ludzi - jakieś kursy, szkolenia.

    A co do rynku, to trzeba ściągać inwestorów, tylko z głową, bo inaczej założą tutaj jakiś ośrodek pracy niewolniczej.
  • 23.02.10, 11:17
    To spytaj się w Urzędzie Pracy o szkolenia! Nie wiedzą jeszcze ile kasy dostaną i co będą mogli realizować.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 12:36
    > To spytaj się w Urzędzie Pracy o szkolenia! Nie wiedzą jeszcze ile kasy dostaną
    > i co będą mogli realizować.

    Właśnie napisałem, że to jest potrzebne i tego brakuje.
  • 23.02.10, 08:08
    To jeszcze raz ja. Sorry, że smędzę. Sprawa potrzeb mieszkańców. Wszystko można znaleźć w listach mieszkańców do Starosty i Prezydenta. Ichnią reakcję też. "Przepraszam, przykro mi ale .., przekazuję odpowiednim służbom, podaję numer telefonu do odpowiednich służb itd. Czyli załatw sobie sam a nam nie zawracaj dupy. Acha! Jeszecze sakramentalne "pozdrawiam".
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 23.02.10, 14:48
    kecaj61 napisał:
    > Wszystko można znaleźć w listach mieszkańców do Starosty i
    Prezydenta. Ichnią reakcję też. "Przepraszam, >przykro mi ale ..,
    przekazuję odpowiednim służbom, podaję numer telefonu do
    odpowiednich służb itd. Czyli >załatw sobie sam a nam nie
    zawracaj dupy.
    Acha! Jeszcze sakramentalne "pozdrawiam".


    Czyli nasza dyskusja, też jest o d...pę potłuc !?
  • 23.02.10, 15:25
    Ja sobie wyobrażam sytuację, kiedy naszego pana prezydenta odwiedzają koledzy
    prezydenci innych miast zaprzyjaźnionych i po objeździe włości, podczas "części
    artystycznej", z uznaniem poklepują naszego po plecach i z podziwem mówią :
    "Janku, dobry jesteś. Gdybyśmy my u siebie tak rządzili, nasi mieszkańcy już
    dawno podstawiliby nam taczki"
    --
    Sprawy trudne załatwiam od ręki, na sprawy niemożliwe potrzebuję paru dni.
  • 23.02.10, 16:20
    A ja taką, że tworzy się listę zagadnień najważniejszych dla miasta i powiatu.
    Przepytuje w realu kandydatów na radnych i prezydenta. Trzymać mocno i nie
    popuszczać. Sprawę nagłośnić, żeby każdy, kto chce mógł wziąć udział.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 16:43
    cezariano napisał:

    > A ja taką, że tworzy się listę zagadnień najważniejszych dla miasta i powiatu.
    > Przepytuje w realu kandydatów na radnych i prezydenta. Trzymać mocno i nie
    > popuszczać. Sprawę nagłośnić, żeby każdy, kto chce mógł wziąć udział.

    Ale to już było... Zaczynamy przedwyborczy chocholi taniec. Wcześnie tym
    razem. Kto pierwszy ten lepszy ?
    --
    Sprawy trudne załatwiam od ręki, na sprawy niemożliwe potrzebuję paru dni.
  • 23.02.10, 17:44
    4 lata temu mnie chyba nie było na forum. To źle, że chcę świadomie zagłosować?
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 18:48

    cezariano napisał:

    4 lata temu mnie chyba nie było na forum. To źle, że chcę świadomie zagłosować?


    Nie widzę w tej dyskusji głębszego sensu. Wszystko jest mało wiarygodne, gdy nie
    wiemy who is who. Nie wiem, czy Ty chcesz zagłosować czy "być
    zagłosowany". Twierdzenie, że przedtem Cię tu nie było to też tylko Twoje słowa
    bo wydarzyło się tu mnóstwo przedziwnych przepoczwarzeń. Przyłbice odsłaniają
    się w ostatniej chwili.

    Generalnie odnoszę wrażenie, że parę osób działa tu podobnie jak "ustawianie"
    przetargu, dla którego warunki brzegowe ustala się tak, by spełniali je tylko
    konkretnu kandydaci.

    Przekonaj mnie (nas), że jeat inaczej.
    --
    Sprawy trudne załatwiam od ręki, na sprawy niemożliwe potrzebuję paru dni.
  • 23.02.10, 18:59
    Rozumiem, że masz wątpliwości. Dużo lepiej jest pisać do kogoś, kogo się
    widziało. Ja miałem okazję zajrzeć na Twój blog/stronę. Przyznam, że
    złagodniałem w tym przypadku. Ja takowej strony nie prowadzę. Ale za to mam
    alibi: ze wszystkimi się spierałem i wygłaszam dość kontrowersyjne, jak na to
    forum, tezy. Kandydat chyba by się ze wszystkimi zgadzał przed wyborami?
    Chodniki dla pieszych, właściciele przyległych działek do odśnieżania i
    sprzątania, radni do łatania dziur w chodnikach, SM na ulice i wszyscy wszystkim
    dobrze i jeszcze lepiej.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 23.02.10, 20:12
    Idę o zakład, że albo jesteś agitatorem jakiejś partii, albo snujesz
    marzenia o rzędzie dusz, na czele którego staniesz w wyborach
    samorządowych. Twoje opinie nie są kontrowersyjne, ale wtórne.
    Wielokrotnie pojawiały się na tym forum, na którym jesteś po prostu
    nowy, więc i twoje wyobrażenie o nim jest powierzchowne. Masz jednak
    w sobie dużo energii, a takich właśnie ludzi brakuje w mieście, więc
    ja osobiście jestem na tak. :))


    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 23.02.10, 20:29
    Niestety nie ma partii, którą mógłbym poprzeć. Energia, o której piszesz jest
    niewykorzystana. Niemniej chodziło mi kiedyś po głowie wstąpienie do partii.
    Koniec końcem nic z tego nie wyszło.

    Na sprawach Pruszkowa znam się mało, także kandydowanie byłoby kpiną z wyborców.
    Tak gdzieś za rok dowiedziałbym się za co odpowiadam. Za dwa, trzy osiągnąłbym
    pełną wydajność. Sam niczego i tak nie zrobię. Przy obecnych poglądach, drogą
    pewnej pani z samorządu, widniałbym na ścianach klatek schodowych z różnymi
    dopiskami.

    Szkoda Waszych nerwów, a mojego wstydu...
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 07:43
    > Sam niczego i tak nie zrobię.

    Samemu często udaje się zrobić najwięcej. Sukces warunkowany jest
    przede wszystkim działaniem. Działania przyciągają i integrują.
    Czasami nawet zachęcają innych do działania.

    Działania nie muszą być wcale głęboko przemyślane. Po świecie łazi
    cała armia pełnych niemocy podpowiadaczy (vide Forum Pruszków),
    którzy tylko czyhają na to, aby móc skomentować czyjeś wysiłki,
    chociaż im samym nie chce się po kolacji wrzucić talerza do
    zmywarki. Czasami nawet komentarz jest celny, nie należy wtedy brnąć
    wcześniej przyjętą ścieżką, tylko zmodyfikować stosowane metody.

    Co ma motywować do tych działań? Brak znajomości odpowiedzi na to
    pytanie sprawia właśnie, że uczestnicy ani tego, ani żadnego innego
    forum, nie ruszą nawet palcem, aby coś (nawet bezsensownego) zrobić,
    glindząc tylko w nieskończoność, o tym że trzeba coś zrobić, a
    rachityczną działalność pruszkowskich stowarzyszeń należy włożyć do
    kategorii: hobby.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 08:30
    apurimac napisał:

    Działania przyciągają i integrują.Czasami nawet zachęcają innych do działania...

    ...rachityczną działalność pruszkowskich stowarzyszeń należy włożyć do kategorii: hobby.


    Mirku, jak zwykle celnie. Pomińmy jednak działania czy raczej ich brak ze strony organizacji. Ludzie potrafią i mogą działać w rozmaitych konfiguracjach. Dwa dni temu był w radio wywiad z ludźmi z Podkowy Leśnej. Porównanie z Pruszkowem to zawrót głowy. Jest tam kilkadziesiąt organizacji ngo, w tym kilkanaście czynnie działających stowarzyszeń. Ale tam zadziałał element integracji sąsiedzkiej i oni traktują organizacje jako rzecz wtórną a integrują się jako sąsiedzi wokół miejscowego Centrum Kultury.

    Porównań równie dla nas niekorzystnych możemy dokonać w stosunku do Grodziska, Milanówka czy choćby Komorowa. Dlaczego wszędzie potrafili do działania zachęcić zamieszkałych na ich terenie tzw celebrytów, których przecież i u nas nie brakuje ?

    Miałeś niedawno przykład, jak próbowałem na tym forum zachęcić do paru działań mogących też przyczynić się do integracji. Między innymi była to prośba o wspomnienia z powojennych dziejów naszego miasta albo udostępnienie starych fotografii z rodzinnych zbiorów. Jakie były efekty ? Nawet jeden z forumowiczów (Ty zresztą też) utworzył album i udostępnił hasło abyśmy mogli zamieszczać zdjęcia nie tylko archiwalne. Oczywiście już nazajutrz ktoś z małpią złośliwością wykorzystał hasło, by stronę skasować.

    Zarzuciłeś mi w swoim czasie, że za kogoś tworzę albumiki dokumentujące, że coś się w mieście dzieje. Lubię się tym bawić i będę to robić nic w zamian nie żądając. Tym razem jednak uzbroiłem moją sygnaturkę w linki do paru moich miejsc w sieci. Może to zadziała jako przykład... ?




    --
    www.pruszkowianie.blog.onet.pl
    www.picasaweb.google.com/leoleo48
    www.leo48.flog.pl
  • 24.02.10, 14:21
    Leo,

    Dobrze wiesz, jak bardzo doceniam Twoje wysiłki w celu aktywizacji
    lokalnych mikrospołeczności. Jestem pełen szacunku, chociaż z
    metodami się nie zgadzam. Są nieskuteczne i będą rodziły tylko coraz
    większą frustrację. Pisałem Ci kiedyś prywatnie, a teraz powtórzę
    publicznie, nawiązując do mojego poprzedniego wpisu, że jedynym
    skutecznym sposobem motywowania ludzi na dłuższą metę
    władza i pieniądze. Dlatego podstawowym zadaniem animatorów, którzy
    mają ambicje zaktywizować innych, jest pokazanie zachęcanym
    wymiernych osobistych korzyści z owego działania płynących. Oznacza
    to organizację partii politycznej lub mafii, co prawie na jedno
    wychodzi i co potwierdza otaczająca nas rzeczywistość.

    :)
    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 25.02.10, 21:17
    cezariano napisał: Na sprawach Pruszkowa znam się mało,
    także kandydowanie byłoby kpiną z wyborców.


    Ale to nic nie przeszkadza, ba nawet zyskujesz, bo zawsze możesz się
    wykpić mówiąc: ale ja nie wiedziałem ;)

    vittorino1 napisała:
    Wy w większości tutaj tylko piszecie, komentujecie i narzekacie,
    lecz nie działacie.


    Ha, a to ciekawostka. nie to co radni, którzy dzielnie działają na
    rzecz lepszego jutra. Bardzo chciałbym poczytać interwencje i pisma
    wysłane przez radnych naszego miasta. bo jakoś znaleść nie mogę? A
    co z działaniem radnych na rzecz bliskiej mi komunikacji? Też jakoś
    się z aktywnością w tej dziedzinie nie spotkałem.

    Jako wzór kontatku radny-wyborca pokażę stronę Wojtka Tumasza -
    radny dzielnicy Bialołęka, notabene kolega z SISKOM:
    radny.com.pl/
    Czy któryś z radnych Pruszkowa ma zamieszczone wszystkie pisma
    gdzieś w internecie? Czy może nie ma czego zamieszczać?

    Czy ktoryś z radnych zainteresował się składaniem wniosków do
    rozkladu jazdy pociągów w zeszłym roku? Czy któryś z radnych wie,
    gdzie szukać informacji o wyłożeniach projektów mpzp? Czy ktoś coś
    zrobił aby BIP byl bardziej czytelny? Nic mi o tym nie wiadomo.

    Ale przecież lepiej jest promować pomysły typu przejście dla
    pieszych na łuku drogi czy debatować na kolorem tynku spalonej
    szkoły?
    Sorry, ale mnie jako wyborcy to nie kręci.
    --
    SISKOM - 1% podatku na rzecz integracji stołecznej komunikacji

    SISKOM -
    Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
  • 23.02.10, 17:51
    leo48 napisał:

    > Ale to już było... Zaczynamy przedwyborczy chocholi taniec.
    Wcześnie tym razem. Kto pierwszy ten >lepszy ?

    Ale to już było i nie wróci więcej... !?
    I choć tyle się zdarzyło to do przodu
    Wciąż wyrywa głupie serce
    Ale to już było, znikło gdzieś za nami
    Choć w papierach lat przybyło to naprawdę
    Wciąż jesteśmy tacy sami

    (pomaranczka.wrzuta.pl/audio/4LtCOWRHpid/maryla_rodowicz_-
    _ale_to_juz_bylo
  • 23.02.10, 14:11
    Witam!
    Skoro komitet miejski już na ukończeniu to chyba brakuje sekretarza.
    Pozdrawiam Forumowiczów!
  • 23.02.10, 21:01
    Widzę, że wszyscy we władzach lokalnych upatrują rozwiązania
    własnych problemów. Przecież byłem na wyborach, oddałem głos - niech
    się "byki" wezmą do roboty. A ja "wyborca" pilota w rękę, albo na
    forum żale wyleję... I dlatego mamy to co mamy. Kogo brakuje?
    Inicjatywy lokalnej i radnych mających zaplecze w takich
    inicjatywach. Dobrym przykładem jest tu SISKOM, dobrym
    Stowarzyszenie Forum Pruszków (o ile jeszcze istnieje) i dobrym to
    Forum, gdzie w powodzi postów znajdują się całkiem niezłe pomysły, a
    autorzy mogliby się odnaleźć na polu samorządu. Bez takego wsparcia
    radni są tylko od rozdzielenia budżetu, a przez resztę nudnej
    kadencji mogą tłumaczyć sobie wzajemnie kto jest mądrzejszy. Kto
    poderwie nas mieszkańców ? I ktoremu z nas zachce się chcieć ?
  • 23.02.10, 21:35
    Jestem serdecznie rozbawiony czytając tu o jednym z podmiotów jako "dobrym".
    Jeśli na tym miałaby się zasadzać budowa i działanie samorządu, to muszę
    powiedzieć : "biedny Pruszków".
    --
    www.pruszkowianie.blog.onet.pl
    www.picasaweb.google.com/leoleo48
    www.leo48.flog.pl
  • 24.02.10, 04:12
    leo48 napisał:
    >to muszę powiedzieć : "biedny Pruszków".

    Ale z dobrym samorządem...:-)
  • 24.02.10, 15:08
    Zamieszczam adresy mailowe do dwóch stowarzyszeń. To dla tych,
    którym zechciałoby się chcieć coś zrobić. Obie organizacje są
    otwarte na pomysły i ludzi.

    Zachęcam do współpracy.

    Stowarzyszenie.5plus@gmail.com

    forumpruszkow@gmail.com
  • 24.02.10, 18:43
    Karol, proszę cię, ie prowokuj. Obiecałem wstrzemięźliwość ale nie wolno tego
    nadużywać. Spuśćmy litościwie zasłonę milczenia, szczególnie jeśli chodzi o
    Stowarzyszenie FP
    Karol, proszę cię nie prowokuj. Co prawda komuś solennie obiecałem
    wstrzemięźliwość publicystyczną ale tobie nie wolno tego nadużywać. Spuśćmy
    litościwie zasłonę milczenia szczególnie nad Stowarzyszeniem FP. Czy chcesz,
    żebyśmy tu znów zaczęli coś czego "tam" załatwić nie chciano ?
    --
    www.pruszkowianie.blog.onet.pl
    www.picasaweb.google.com/leoleo48
    www.leo48.flog.pl
  • 25.02.10, 08:55
    FP żyje i ma się w miarę dobrze. Zatem zapraszam wszsytkich chętnych
    do współpracyz FP i 5 Plus.
  • 24.02.10, 16:00
    Szczerze mówiąc drodzy forumowicze, to już mnie te dyskusje kogo czy czego
    brakuje zaczynają śmieszyć. Wy w większości tutaj tylko piszecie, komentujecie i
    narzekacie, lecz nie działacie. Poza małymi wyjątkami. Macie radnych do
    dyspozycji i ilu z Was poza Karolem wszechobecnym się o coś starało dobijać aby
    coś zmieniać. I zwątpił chłopak. Tu trzeba silnego zaparcia i konsekwencji w
    działaniu. Inicjatywa uchwałodawcza należy i do mieszkańców. Nikt z
    mieszkańców-forumowiczów nie przyszedł na Komisję z projektem. Słuchaj mam fajny
    pomysł - zróbmy to...

    Powodzenia życzę wszystkim, chcącym jeszcze działać realnie, nie wyłącznie
    wirtualnie. Ale znając życie na obszczekiwaniu się skończy. Bo Pruszków wiele
    się nie różni od Narodu, w którym jesteśmy wielcy jako Naród, ale Społeczeństwo
    ostatnie.

    Ktoś mnie przekona, że jest inaczej?
  • 24.02.10, 16:21
    vittorino1 napisała:
    > Wy w większości tutaj tylko piszecie, komentujecie i narzekacie,
    lecz nie działacie. Ktoś mnie przekona, że jest inaczej ?


    Dlatego przyszłych radnych trzeba szukac wśród tych, którzy już
    czegoś DOKONALI, a nie wśród tych co mają zamiar... DOPIERO
    coś dokonac !?
  • 24.02.10, 16:53
    Prószków po wyborach miastem bez radnych? Kto ma jakieś dokonania? Oprócz walki
    o pomnik psa i czołgu :)
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 25.02.10, 22:59
    I kurde znowu błąd! Spadam z forum na kilka dni. Komputera mam już dość!
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 17:05
    Samoorganizację społeczną niszczy powszechna obecność Państwa i
    prawa państwowego. Państwo przejęło obecnie funkcje tradycyjnie
    realizowane przez rodzinę i najbliższą społeczność jak zapewnienie
    bezpieczeństwa osobistego i terytorialnego, edukację i wychowanie
    oraz budowanie wrażliwości kulturalnej. Znamiennym dla tego zjawiska
    jest dzisiejszy forumowy apel o informowanie policji o przypadkach
    przebijania opon samochodowych na parkingu pod sklepem. Współczesny
    obywatel bez przerwy odwołuje się do Państwa.

    Dlatego to nie Społeczeństwo jest ostatnie, tylko Państwo za silne.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 17:46
    Liberał na forum? Myślałem, że mam monopol...
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 18:06
    > Liberał na forum? Myślałem, że mam monopol...

    Nawet libertarianin. :)

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 18:00
    W takim razie jak rozwiązać problem rzeczonych opon?
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 24.02.10, 17:46
    Nawiązując jeszcze do tego przebijania opon. Jakieś 300 lat temu, ofiara której przebito opony wróciłaby pod sklep ze swoimi krewnymi, wybiła szyby, dźgnęła szabelką właściciela i zgwałciła jego żonę.

    Byłby to przykład samoorganizacji szlacheckiej.

    100 lat temu właściciel samochodu wróciłby pod sklep z kolegami z podwórka, którzy wybiliby szyby z okien, a następnie zęby właścicielowi sklepu, po czym wydziergali mu na czole orzełka, żeby nie zapomniał z jakim Narodem ma do czynienia.

    To byłby przykład samoorganizacji patriotycznej.

    Dzisiaj ofiara wykręcenia wentyla pożali się na internetowym forum i co najwyżej pójdzie na skargę do policjanta, który z ramienia Państwa będzie musiał zrobić jakąś krzywdę sklepikarzowi, ale będzie to robił wolno i bez większego przekonania.

    To jest przykład rozkładu samoorganizacji.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 17:57
    apurimac napisał:
    > Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!


    "Gwałt niech się gwałtem odciska, rzekła d...pa do mrowiska"
  • 24.02.10, 18:10
    No... W tym przypadku mielibyśmy klasyczny przykład wojny
    sprawiedliwej ;))
    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 17:57
    A gdzie pewność, że to wina sklepikarza? Jeśli tak, którego? Jeśli sprawcy nie
    przyłapano na gorącym uczynku, samosąd zrobi więcej nieszczęścia niż pożytku. Z
    resztą w ogóle go nie polecam.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 18:08
    Cezariano! To to jest liberalizm? Mnie to bardziej z atawizmem się kojarzy.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 24.02.10, 18:19
    Pisałem, że nie polecam. Czego chcesz więcej? Wydawało mi się, że wyraziłem się
    jasno. Dodam, że od tego jest policja i sądy.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 18:14
    > A gdzie pewność, że to wina sklepikarza?

    Nie ma pewności, ale jest działanie i społeczna samoorganizacja.
    Ma taką zaletę, że jeśli po akcji nadal ktoś będzie przebijał opony
    to już wiadomo, że to nie sklepikarz.

    :)

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 18:21
    Ani jego żona, he he. A tak poważnie domyślam się, że żartujesz z samosądami.
    Napisz to wyraźnie, jeśli tak jest. Liberalizm liberalizmem, ale bez przesady.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 18:34
    Przyznam, że jakby ktoś mi wykręcił wentyl z koła, to może bez rękoczynów by się obeszło. Ale, gdyby ktoś, na przykład, skrzywdził moje dziecko, albo żonę, albo kogoś bliskiego, albo na moich oczach zachowywał się okrutnie w stosunku do zwierząt, albo po prostu działał w sposób świadczący o zwyrodnialstwie, tak jak tych dwóch gości co zasztyletowało policjanta, to oświadczam, że nie oglądałbym się na jakieś tam Państwo, tylko sam wymierzył karę bez żadnych skrupułów. Pomimo tej sygnaturki na dole.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 18:54
    I jeszcze dodam, że każdy człowiek, który w przypadku tego tragicznego zdarzenia z rzucaniem śmietnikiem w tramwaj zareagowałby i powybijałby tym gnojkom zęby i poprzetrącał ręce zanim jeszcze wyjęli nóż, byłby godzien takiego samego szacunku jak ten nieszczęsny policjant.

    Bierność bierze się z tchórzostwa, lenistwa i ślepej wiary, że Państwo załatwi wszystko za nas, w której to wierze zresztą Państwo stara się nas wszystkimi siłami umacniać czyniąc z obywateli bezwolne, zestrachane kukły.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 19:13
    Rozumiem Twoje zdaniem. Rzeczywiście czasem ma się ochotę wymierzyć
    sprawiedliwość samemu. Jednak ryzyko pomyłki jest dość duże. Jaki chcesz ustalić
    przelicznik? Jeden ząb za jeden śmietnik? A co z szybą? Warta kolejnego zęba czy
    tylko podbicia oka? Dyskusja wydaje się o niczym, bo ani Ty nie chcesz
    samosądów, ani ja w każdej sytuacji od niech odciągać.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 19:18
    > Rozumiem Twoje zdaniem. Rzeczywiście czasem ma się ochotę
    wymierzyć
    > sprawiedliwość samemu. Jednak ryzyko pomyłki jest dość duże.

    Kto nie ryzykuje, nie pije szampana. ;)


    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 19:22
    I teraz możemy podbijać wątek w nieskończoność. Za chwilę wszyscy się znudzą.
    Temat wątku trochę inny :) Swoją drogą ciekawe czy Kecaj napisze, że już mi się
    miesza? Przeciw prawu, "administracji publicznej" i samosądom? Coś tu śmierdzi...

    Tymczasem Pruszków nie zablokuje A2.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 19:37
    Przykro mi ale tym razem Cię zawiodę:) Tak nie napiszę. Co do wymierzania sprawiedliwości wcale nie jestem przeciwny jeżeli złapie się typa na gorącym uczynku. Bądź pewien, że nie zastanawiałbym się wtedy co mu i ca co wybić, tylko bym wybił. Chodziło mi tylko, że odgrywanie się na kimś nie mając do końca pewności jest ryzykowne a już na pewno nie poprę jakiś koktajlów ognistych bo cóż rodzina winna że jeden debil? Powtarzam, jak w kieszeni cudzą rękę poczuję, to nie będę wołał policji. Widzisz, nie zawsze jestem czepliwy:)
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 24.02.10, 19:49
    To ja przegiąłem, nauczyłem się tylko kilku nicków i o nich piszę :) Twój jest
    bardzo ważny, przeglądarka podkreśla na czerwono.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 19:55
    Do czerwonego podkreślania już się w szkole przyzwyczaiłem. Zawsze pełno tego miałem w zeszytach i nigdy to dla mnie niczego dobrego nie wróżyło. Teraz pewnikiem też nie. Nic nie poradzę na to, żem menda, która mówi co myśli a wielu się to nie podoba. Sporo nie raz kłopotów miałem ale czniam to:) Nie zmienię się:(
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 24.02.10, 20:01
    Z mendą nie przesadzaj. Żadnych negatywnych emocji, ani wrażeń nie mam.
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 18:04
    A Wiesz ile osób zostało tak wydzierganych niewinnie w pierwszej zapalczywości. Dziura w murze też dobrym pretekstem.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 24.02.10, 18:19
    No właśnie. Stąd się bierze ta cała niemoc.
    Z nadmiernej imaginacji. ;)

    Jakby w takich przypadkach powszechna była natychmiastowa i ostra
    reakcja, to taki sklepikarz dwoiłby się i troił, żeby pomóc złapać
    prawdziwego przestępcę, który pod jego sklepem wykręca wentyle, aby
    przypadkiem nie padło na niego.


    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 19:24
    > Apurimac, czy czasem nie odnosisz wrażenia, że dyskutujesz z
    oponami
    > mózgowymi
    (przebitymi) ?

    Cały czas się uczę. Dyskusje tutaj podnoszą mi umiejętność
    argumentacji i prowadzenia sporów, co znajduje zastosowanie
    praktyczne.

    Przyznam jednak, że czasami boję się otworzyć komentarz, tak bolesne
    bywają ciosy. Trenuję wtedy sztukę uników, przyjmuję postawę i
    wyprowadzam plombę prosto w nos. Przyznam, że nie zawsze skutecznie,
    ale zabawa jest pierwszorzędna! :)

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 19:34
    No to wyszło szydło z wora! Taki trening kopania po kostkach przez kampanią
    samorządową/prezydencką? I teraz nie wiem czy pisać, że mój post to forma żartu,
    czy dać Ci pole do edukacji prowadzenia sporów...
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 19:40
    A może to szydło wyszło z fora a nie z wora?:)
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 24.02.10, 19:47
    A co to za różnica? Afera to afera!
    --
    Pozdrawiam, C.
  • 24.02.10, 20:04
    apurimac napisał:

    czasami boję się otworzyć komentarz, tak bolesne bywają ciosy. Trenuję wtedy sztukę uników,

    No to muszę stwierdzić, że nie masz tu trudnego zadania. Nie widzę godnego Ciebie przeciwnika. Szkoda, że jesteśmy raczej po tej samej stronie barykady. Erystyka to piękna sztuka pod warunkiem, że znajdzie się w rękach mistrzów

    --

    www.pruszkowianie.blog.onet.pl
    www.picasaweb.google.com/leoleo48
    www.leo48.flog.pl
  • 24.02.10, 20:51
    Weźcie upuśćcie powietrza, bo pęknięcie, wy "mistrzowie erystyki". Czy leci z nami lekarz?
  • 24.02.10, 21:16
    Może być potrzebny, jak mnie brzuch ze śmiechu rozboli.
  • 24.02.10, 21:12
    > Weźcie upuśćcie powietrza, bo pęknięcie, wy "mistrzowie erystyki".

    Świstaku, czy Ty nie powinieneś jeszcze spać o tej porze roku?

    ;)

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 21:16
    Wasza fanfaronada wyrwała mnie ze snu. Zresztą wiosna idzie, nie?
  • 24.02.10, 21:28
    Aby dochować reguł erystyki, postaram się nie wyjść poza pewne ramy. Jeśli
    dobrze sobie przy[pminam, to w świetnej komedii "Buon voyage" w pewnym momencie
    pada kwestia, że coś jest w stadium "świstaka wyglądającego z norki".

    1. - nie wiem, czy dobrze to sobie przypominam

    2. - Jeśli tak to kto pamięta, o co chodziło ?

    Świstaku, jeśli się obrazisz, yo ja też.
    --
    www.pruszkowianie.blog.onet.pl
    www.picasaweb.google.com/leoleo48
    www.leo48.flog.pl
  • 24.02.10, 21:37
    Dobra, nie rozumiem co Ty tutaj wypisujesz. Nie wychodź już poza żadne ramy. Kontynuujcie sobie te Wasze tromtadracje.
  • 24.02.10, 21:32
    > Wasza fanfaronada wyrwała mnie ze snu. Zresztą wiosna idzie, nie?

    Nie fanfaronada, ale wysoka samoocena, która jest podstawą
    pozytywnego nastawienia do otaczającej rzeczywistości. Taki patent
    na życie sprzedał mi kiedyś znajomy psycholog i jak na razie się
    sprawdza, zwłaszcza, że ,przyznasz, akurat we mnie naprawdę trudno
    doszukać się jakichś wad. ;)

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 21:40
    > Nie fanfaronada, ale wysoka samoocena, która jest podstawą
    > pozytywnego nastawienia do otaczającej rzeczywistości.

    Albo prowadzi do zaburzonego jej postrzegania oraz przerostu ego.
  • 24.02.10, 21:54
    > Albo prowadzi do zaburzonego jej postrzegania oraz przerostu ego.

    Tak to jest prawdziwy problem społeczny. Połowa dorosłych Polaków
    zaburza sobie postrzeganie rzeczywistości i podpompowuje ego różnymi
    środkami od wysokiej samooceny po czystą wyborową, a druga połowa
    cierpi na depresje i też się musi leczyć.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 24.02.10, 22:13
    Wolę tych od wyborowej. Mimo wszystko bezpieczniejsi dla otoczenia.
  • 24.02.10, 22:22
    Jesteśmy ludźmi w znacznej większości, których trzeba mocno trzymać za mordę.
    Lubimy wolność ale nie demokrację.
    Taki współczesny Dzierżyński takie forum gdzie jest wolność słowa zamknąłby od
    razu, a najbardziej aktywnych ośmielających się krytykować kazał rozstrzelać lub
    sam pozabijał.

    Brakuje nam systemu taki jak był przed 89 rokiem, bo okazuje się, że demokracja
    stała się zbyt wielkim ciężarem i obciążeniem społecznym. Niezaradni odpuszczają
    i biedują, a zaradni tyle co sobie popiszą na forum. Ci co pracują ciężko na
    życie nie mają czasu na marnowanie go na tym forum. Ja robię to już wyłącznie z
    obowiązku socjologiczno- społecznego, do którego się zobowiązałem.
    Na forum są różni ludzie, nie tylko pod 2ma nikami ale i kilkunastoma. Przywilej
    wolności słowa i bezimiennego istnienia w sieci.

    W Pruszkowie brakuje ciszy i spokoju. Brakuje tych, którzy nie będą dawali
    poczucia budowania i dawania nadziei. Nadzieja to chyba teraz najgorsze co można
    zrobić. Rozpalić serca i umysły jeszcze naiwnych, że coś można zmienić. A kto to
    pisze? Kogo Wam brakuje Pruszkowianie udzielający się na forum? Każdy tu jest
    najmądrzejszy i najbardziej wszechwiedzący. Każdy sam sobie da radę. I każdy
    zrobi wszystko lepiej niż inni więc kogo brakuje? Kolejna manipulacja? Czy tylko
    zabijanie nudy i tracenie czasu na bezsensowną dyskusję 5 osób między sobą pod
    różnymi nikami?
    Panowie i Panie, kończmy. Oszczędźmy wstydu. Do tych co nic nie dokonali i do
    tych co już zbawili świat.
  • 24.02.10, 22:33
    > Panowie i Panie, kończmy. Oszczędźmy wstydu. Do tych co nic nie
    > dokonali i do tych co już zbawili świat.

    Pogrążmy się więc w mrocznej otchłani bełkotu. Amen.
  • 25.02.10, 07:01
    A jakie masz osobiste doświadczenia dokonań Dzierżyńskiego? Nie wiem czy to przenośnia ale ja nie tęsknię za zbiorowymi zbrodniami. Nie szczególnie też tęsknię za czasami z przed 89 roku. Nie wiem czy ciężko pracuję na życie, bo to jest ocena subiektywna ale nie uważam, żebym marnował tutaj czas. Zresztą, to jest moja sprawa co z nim zrobię. Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś na tym forum uważał sie za wszechwiedzącego. Nikt nikogo tu nie zmusza do wdrażania jego pomysłów. Każdy pisze to, co uważa że będzie dobre. Nawet jak napiszę głupotę i inni się ze mną nie zgadzają, to wiem, że jestem częścią różnorodnego społeczeństwa a nie piewcą jedynej słusznej doktryny. Zresztą chyba nie zachowujemy się tu zbyt głośno, że nie możesz przez nasze wrzaski spać? Osobiście polecam Koreę Pł.,Kubę, Białoruś, tam trzymają za mordy i twierdzą, że są demokratyczni. Ja tu sobie dalej będę bywał i nie będę sobie tego wstydu oszczędzał.
    --
    "Obyś nie spotkał przyjaciela, gdy będziesz wchodził na górę powodzenia"
    Mark Twain
  • 25.02.10, 07:48
    Aktywność na forum internetowym jest równie wartościowa jak każda inna działalność o charakterze prospołecznym. Nie wiem czy zauważyłeś, ale pisanie tutaj, dyskutowanie, dzielenie się poglądami i wyrażanie opinii jest czystej wody woluntariatem, czyli poświęcaniem swojego wolnego czasu dla dobra innych. To, że tutaj zaglądasz, podobnie jak setki innych osób świadczy o tym, że działalność ta jest ludziom w jakiś sposób potrzebna. Woluntariat internetowy to fenomen, którego prawdopodobnie nikt jeszcze nie pokusił się zbadać w sposób pełny. A rzeczywiście jest co badać.

    -----------------------------------------
    Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
  • 25.02.10, 15:05
    apurimac 25.02.10, 07:48 Odpowiedz
    Aktywność na forum internetowym jest równie wartościowa jak każda inna
    działalność o charakterze prospołecznym
    .

    Zgadzam się.

    Aktywność w sieci jest i pożyteczna, i ze wszech miar pożądana.. Pod warunkiem
    jednak, że nie ogranicza się do pustosłownej zabawy, jaką uprawiamy tutaj. Ja
    cały swój pobyt w internecie traktuję w kategoriach ludycznych ale jeśli przy
    okazji zrobię coś pożytecznego, to odczuwam autentyczną radość.

    Znasz te odczucia bo sam prowadzisz publiczne albumy zdjęć oraz nieco
    poważniejszy portal "rowerowy". Ja staram się pewne rzeczy z życia miasta po
    prostu rejestrować. Przy tej sposobności wytykam i wyszydzam minusy ale
    generalnie chciałbym pokazać tę "sloneczną stronę ulicy".

    Nie mam z tego żadnych korzyści a jedynie poczucie. że warto ten czas poświęcić
    bo ktoś się tym interesuje. Liczniki otewarć na Picasa oraz onetowskich blogach
    działają fatalnie i nieraz blokują się nawet na tydzień ale i tak widzę, że
    ludzie mnie odwiedzają, niektórzy komentują i to daje satysfakcję.

    Zachęcałem i zachęcam nadal - róbmy coś jeszcze oprócz tych naszych
    niepotrzebnych sporów. Niekoniecznie zamiast. Oprócz. Wzbogaćmy nasz ślad o
    obrazki i teksty, które eraz z całym wątkiem nie odejdą w archiwalny niebyt.
    --
    www.pruszkowianie.blog.onet.pl
    www.picasaweb.google.com/leoleo48
    www.leo48.flog.pl
  • 25.02.10, 09:01
    > Taki współczesny Dzierżyński takie forum gdzie jest wolność słowa
    zamknąłby od
    > razu, a najbardziej aktywnych ośmielających się krytykować kazał
    rozstrzelać lub sam pozabijał.

    sadze, ze nie pozowolilby na otwarcie

    > życie nie mają czasu na marnowanie go na tym forum. Ja robię to
    już wyłącznie z obowiązku socjologiczno- społecznego, do którego się
    zobowiązałem.

    doprawdy? wzruszylem sie


    > W Pruszkowie brakuje ciszy i spokoju. Brakuje tych, którzy nie
    będą dawali
    > poczucia budowania i dawania nadziei. Nadzieja to chyba teraz
    najgorsze co można zrobić. Rozpalić serca i umysły jeszcze naiwnych,
    że coś można zmienić. A kto to pisze? Kogo Wam brakuje Pruszkowianie
    udzielający się na forum? Każdy tu jest najmądrzejszy i najbardziej
    wszechwiedzący. Każdy sam sobie da radę.

    bo nikt nie zadba o nas tak dobrze jak my sami.
    Mamy siegac po pomoc np: do radnych? Zenada szanowny panie!

    I każdy
    > zrobi wszystko lepiej niż inni więc kogo brakuje? Kolejna
    manipulacja? Czy tylk
    > o
    > zabijanie nudy i tracenie czasu na bezsensowną dyskusję 5 osób
    między sobą pod
    > różnymi nikami?
    > Panowie i Panie, kończmy. Oszczędźmy wstydu. Do tych co nic nie
    dokonali i do
    > tych co już zbawili świat.


    rany! samokrytyka? nareszcie? och...wzruszylem sie, ponownie


    a mi brakuje WIZJONERA z prawdziwego zdarzenia! takiego co mi obieca
    tor f1, aquapark w potuliku, 4 pasy do wawy w kazda strone, i
    lotnisko na zbikowie!
    i moze byc kolej naziemna przez kraszewskiego

    takiego...z jajami wizjonera mi brak!



  • 25.02.10, 10:59
    ibor25 napisał:
    > a mi brakuje WIZJONERA z prawdziwego zdarzenia! takiego co mi
    obieca tor f1, aquapark w potuliku, 4 pasy do wawy w kazda strone, i
    lotnisko na zbikowie!
    i moze byc kolej naziemna przez kraszewskiego

    zapewne przy najbliższych wyborach taki się objawi:) zgodnie z
    zasada " kto Ci tyle da ile ja Ci obiecam "
    ale chyba nie oto chodzi :)

    --
    "Idiota i polityk to synonimy ." M Twain
  • 25.02.10, 12:07
    jasne, ze nie

    ale wole juz takiego, przynajmniej zdrowy ubaw jest:P
    niż takich krzykliwych społeczników, szukających tylko ciepłego stołka za w miarę realne obietnice z których wywiązuje się tylko wzruszeniem ramion z mina cierpiętnika oraz bezradnością wypisaną w oczach.

    a wizjonera i tak mi brakuje, takiego który pomalowałby szkole nr 2 kolorem...srebrzyste żyto:D
  • 25.02.10, 16:56
    ibor25 napisał:
    > a wizjonera i tak mi brakuje...

    Mnie też !
  • 25.02.10, 18:45
    byl taki jeden

    Markowski sie nazywal

    i zniknal w mrokach dziejow

    tak jak i wizja
  • 25.02.10, 19:20
    szamota1 napisał:
    > był taki jeden Markowski się nazywał


    Czy ktoś ma kontakt z tym Panem, może zabierze głos na naszym Forum ?

  • 25.02.10, 19:49
    moze ktos z Radnych? a moze ktos w redakcji WPR?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.