Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie. Brwinów. Mechanik na Szkolnej.

23.03.11, 21:38
Witam wszystkich forumowiczów.
Ciężko jest w dzisiejszych czasach znaleźć dobrego mechanika. Sam się o tym przekonałem, kiedy mój samochód wylądował u brwinowskiego mechanika na Szkolnej – jednego z większych w tym mieście.
Naprawa nie była zbyt skomplikowana i usługa jaką wykonano była szybka, ale szybkość rzadko idzie w parze z jakością. Samochód po odebraniu od wspomnianego wcześniej mechanika z ulicy Szkolnej w Brwinowie zaczął zachowywać się dziwnie, pojawiły się nowe objawy, wcześniej nieznane.
Udałem się jak najszybciej z powrotem do Pana mechanika z ulicy Szkolnej w Brwinowie z reklamacją. Po prezentacji objaw usterki, która wyniknęła z jakości wykonanej usługi, szef zakładu, jak również jego mechanicy stwierdzili początkowo, że faktycznie mogli podczas naprawy uszkodzili część, o czym oczywiście mnie nie powiadomili.
Samochód złożyli z powrotem do kupy i wysłali w drogę, załatwiając kolejnego naiwnego klienta, wierzącego w ich rzetelność. W czasie reklamowania usługi szef zakładu stwierdził, że będę musiał ponieść dodatkowe koszty ich kolejnych oględzin. Oględziny skończyły się tego samego dnia. Szef zakładu mechanicznego ze Szkolnej w Brwinowie, jak również jego mechanicy stwierdzili, że powodem nowej usterki może być inna usterka w samochodzie, która w przedziwny sposób raczyła się ujawnić dokładnie po naprawie samochodu w zakładzie.
Po bezsensownej dyskusji z mechanikami, szefem zakładu przy ulicy Szkolnej w Brwinowie zabrałem samochód.
Chcę wszystkich przestrzec przed kolejnym nieuczciwym, niekompetentnym mechanikiem.
Nie zostawiajcie swojego samochodu w zakładzie na Szkolnej w Brwinowie!
Edytor zaawansowany
  • gebna 11.04.12, 14:36
    Od lat jest taka sytuacja, wielu klientów to powtarza. Facet swoją bylejakością i lekceważeniem psuje krew w okolicy. Na Szkolnej są dwa różne warsztaty, po dwóch stronach ul. Biskupickiej. Jeden bliżej skrzyżowania na którego są skargi i narzekania. I drugi w głębi ulicy w stronę cmentarza, kameralny i od lat spokojnie współistniejący z zadowolonymi klientami. Ludzie się nabierają, idą tam gdzie widać bliżej ze skrzyżowania i potem mają kłopot. Trzeba było pojechać w drugą stronę tam gdzie obok jest gumiarz i z zadowoleniem jeździć naprawionym autem.
  • grzegorz.sollich 02.05.12, 15:33
    Ostrzeżenie równie cenne co i niestety (ze względu na nie podanie dokładnego adresu) mylące i mało użyteczne.
    W Brwinowie na ul. Szkolnej jest kilka warsztatów samochodowych i co prawda jako "stały bywalec" mogę domyslać się o który z nich chodzi ale dobrze by było gdyby szanowny przedmówca wincent16111 wpisał dokładny adres opisanej "bylejakości"
  • kama.mek 01.08.17, 12:53
    Właśnie. Ja też przeczytałam po fakcie. Szkolna 20b Brwinów.
    U mnie wyglądało to tak :
    Zaprowadziłam do tego warsztatu samochód - diagnoza - "nie działa turbina - trzeba regenerować " . Zapisałam się z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Miało być szybko - jednego dnia rano wyjmują i wiozą do regeneracji , następnego dnia czyszczą układ , odbierają turbinę i montują. Nic z tego było dłużej, ale tu tkwi problem. Nieterminowość to jedno. Odbieram samochód w piątek wieczorem - już na początku pali się CHECK. Właściciel mówi - ojjj nie paliło się. Nie mogli znaleźć gwarancji na turbinę wiec powiedziałam ,ze przyjadę w pon skasować błąd i odebrać dokumenty. Wracając do domu nagle po wejściu samochodu powyżej 3000 obrotów słyszę niepokojący dźwięk - dzwonię do właściciela serwisu i słyszę " a to nic, pracownik faktycznie mi zgłaszał, ale później zniknęło " - umówiłam się na poniedziałek.
    Przyjeżdżam na miejsce, szef warsztatu wsiada za kółko, zanim wyjechaliśmy na drogę mało mi samochodu nie rozbił, jedzie dalej i mówi mi, że on nic nie słyszy... gdy złapał pobocza, natychmiast się przesiadłam bo chciałam wrócić w jednym kawałku. UFFF… Wróciliśmy, następnie wsiadł ze mną pracownik, który słyszał nieprawidłowość. Zajrzał pod maskę, to trwało jakieś 2 min max. Nie wiedzą co to – to chyba najszybsze oględziny, w zasadzie mogli w ogóle nie otwierać maski. Czekałam 2 godziny , na to by właściciel mi powiedział, że on nie wie co to i nie wie co ma mi poradzić. Jak się zapytałam, czy mam jechać do innego warsztatu sprawdzić i co będzie, jeśli się okaże, że to ich wina usłyszałam " to niech nam udowodnią" - jasny szlak mnie trafił.
    Pojechałam do innego warsztatu, gdzie w 5 min zdiagnozowano nieszczelność układu dolotowego. Kazali nie jeździć bo może turbo paść.
    Tak więc sprawa będzie się toczyć dalej ale już nie w tym warsztacie - nikomu nie polecam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.