I znowu kolejny myślący gościu odszedł z naszego MZO. Który to kolejny przypadek, że miłujący błogie nicnierobienie tzw. inspektorzy wespół z kierowniczka sortowni MZO efektownie uprzykrzają życie myślącym. Jak długo jeszcze prezes Kącki będzie tolerował "tumiwisizm", ignoranctwo, indolencje oraz dyletanctwo kierownik sortowni i jej podwładnych o pseudonimach "nadinżynier" i "adhd". Ich "działalność" przynosi MZO więcej szkody niż to wygląda zza okien prezesowskiej toyoty.
Panie prezesie. Niech pan wreszcie spojrzy szerzej na "wyczyny" grupy dyletantów z sortowni, bo jak tak dalej pójdzie, to niedługo nie będzie komu pracować w naszej "szacownej" firmie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.