Dodaj do ulubionych

Żłobek...

20.02.12, 16:16
Witam,
Chciałam spytać o opinię nt pruszkowskich żłobków...
Z tego co wyczytałam, to państwowych mamy aż całe dwa... - czy moje obawy, że dostanie się do nich będąc normalną rodziną graniczy z cudem? Pisząc "normalną" mam na myśli rodzinę nie korzystającą z zasiłków, dotacji, wsparcia finansowego itp, składającą się z mamy i taty mających ślub.
Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje o rekrutacji, papierach itp?
Dużo dzieci się nie dostaje? Chcielibyśmy spróbować posłać naszego syna w tym roku (15 września skończy 2,5 l)

Pozdrawiam.
--
a życie toczy się dalej...
Obserwuj wątek
    • kol Re: Żłobek... 20.02.12, 17:20
      Podobno tu też jest taki zwyczaj, żeby przed urodzeniem dziecko zapisywać, co uważam za absurdalne. Nie wiem, kto ma szansę, tam się dostać, bo od kilku lat nie spotkałem nikogo, komu by się to udało. Nam się też pewnie nie uda, bo też nie korzystamy z żadnej pomocy z UM i MOPS, więc na razie nie próbowałem tam dziecka zapisywać.
      • kwika Re: Żłobek... 20.02.12, 21:39
        My jesteśmy tymi szczęśliwcami, którzy dostali miejsce w żłobku. Ale jak i dlaczego, tego nie wiem. Co roku dużo dzieci nie dostaje się do żłobków. Ile dokładnie tego nie powiem. Ale wydaje mi się, że na stronie UM w pytaniach i odpowiedziach chyba jest taka informacja.
        I żeby się dostać na pewno trzeba złożyć podanie. I jesteśmy pełną rodziną.
    • pruszynkaaa Re: Żłobek... 20.02.12, 23:51
      A może ktoś wie, jakich papierów wymagają? Na stronie UM jest info, że regulamin rekrutacji dostępny będzie dopiero od 1 marca... czy w 1 dniu rekrutacji...
      --
      a życie toczy się dalej...
      • kwika Re: Żłobek... 21.02.12, 09:00
        Z tego co pamiętam z poprzednich lat, a mogę się mylić, to potrzebny był wniosek ze strony UM i potwierdzenie zatrudnienia (pieczątka zakładu pracy). I to chyba tyle.
        Ale nie martw się. Rekrutacja nie trwa jeden, czy dwa dni. Dasz radę wszystko zebrać.
          • rooms Re: Żłobek... 21.02.12, 10:30
            dzwoniłam do UM, regulamin i druki będą dostępne od przyszłego tygodnia. Można składać wnioski przez cały marzec, nie liczy się kolejność zgłoszeń, nie ma obowiązku rozliczania PIT-u w Pruszkowie (jak to mam miejsce w Warszawie), dziecko powinno być zameldowane w Pruszkowie (jedno z kryteriów "pierwszeństwa" przyjęcia).
            wiadomosci.wpr24.pl/rekrutacja_do_pruszkowskich_przedszkoli
            Będę próbować i do żłobka i do przedszkola (mam dwie pociechy;)). Zobaczymy!
    • wiktoria_ego Re: Żłobek... 21.02.12, 21:54
      Szanse są marne. Ja od 2 lat składam i już synek idzie do przedszkola. Państwowy żłobek w Pruszkowie go ominął... Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby nie czekała mnie rekrutacja do żłobka drugiego dziecka... A więc żeby nie przepisywać po raz kolejny pozwolę sobie wkleić swój post z innego wątku.

      Witam,
      rekrutacja do przedszkoli zbliża się dużymi krokami i chciałabym podjąć temat "matek samotnych"... o tym dużo się mówi, ale nic się nie robi. Postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce po tym jak się dowiedziałam, że w zeszłym roku u mnie w przedszkolu obok do grupy 3latków było 29miejsc i ... 34 "matki samotne", czyli faktycznie rekrutacji nie było. A jak się okazuje na samej moim piętrze mieszka 2 "matki samotne" z partnerami i z 3dzieci, które tak samo jak ja w tym roku będą startować do przedszkola, uważam, że ten problem jest powszechny, ale jak nic nie będziemy robić, to i dalej małżeństwa będą dyskryminowane i będą kwitły związki nieformalne.
      Wysłałam dziś list do MENu, Pani Minister i kilku posłów z mojej okolicy. Polecam zrobić to samo jak największej liczbie osób. Niżej wklejam mój list:

      Szanowni Państwo,

      Mam pytanie odnośnie rekrutacji dzieci do przedszkoli i oddziałów żłobkowych należących do przedszkoli. W §2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz.U. 2004 nr 26 poz. 232) są zapisy dające pierwszeństwo dzieciom rodziców samotnych. Bardzo proszę o sprecyzowanie pojęcia "matek i ojców samotnie wychowujących dzieci", jakie są kryteria, jakie należy przedstawić dokumenty w trakcie rekrutacji, aby być samotnym rodzicem.
      Na ile zdążyłam się rozeznać w temacie każdy stan cywilny oprócz mąż/żona kwalifikuje do bycia samotnym rodzicem. Nie neguję oczywiście trudnych sytuacji życiowych (śmierć jednego rodzica, pobyt w zakładzie karnym, ojciec nieznany), ale powyższe Rozporządzenie promuje rodziny w nieformalnych związkach i dyskryminuje małżeństwa. ............................ tu wpisałam swój przykład, dlatego wykasowałam go............................
      Rozumiem dobre intencje osób tworzących to Rozporządzenie, natomiast jest ono w omawianym zakresie nieprecyzyjne, a co za tym idzie daje duże pole do nadużyć. Samotność w znaczeniu potocznym to życie bez innej osoby, a samotny z ww. Rozporządzenia to matka lub ojciec danego dziecka bez męża lub żony.
      W związku z powyższym mam pytania:
      1) czy jeśli zdążę rozwieść się do rozpoczęcia rekrutacji moje dzieci też będą uprzywilejowane (separacja czy tylko rozwód)?
      2) czy jest możliwa bardziej dokładna weryfikacja rodzica samotnego w tym roku (być może wywiad środowiskowy w trakcie rekrutacji, dokumenty potwierdzające, że ojciec dziecka nieznany bądź rodzic jest wdowcem/wdową, czy jeden z rodziców jest pozbawiony praw rodzicielskich lub przebywa w zakładzie karnym)?
      3) może na potrzeby powyższego Rozporządzenia należałoby dokładnie określić pojęcie samotnego rodzica?
      4) czy komisje rekrutacyjne w przedszkolach mają możliwość określenia innych niż w powyższym Rozporządzeniu grup uprzywilejowanych?


      Pozdrawiam,
      • kwika Re: Żłobek... 21.02.12, 22:56
        Jak ludzie mają wysyłać listy to może jeszcze napisz gdzie. Ludzie są leniwi i nie chce im się szukać adresów mailowych, a tym bardziej jaki poseł jest z jego okręgu.
        • wiktoria_ego Re: Żłobek... 22.02.12, 17:14
          Pisałam: edukacja@miasto.pruszkow.pl, prezydent@miasto.pruszkow.pl (odpowiedz mam, mogę wkleić jak ktoś jest zainteresowany, ale odpowiedz nie wnosi żadnego rozwiązania), Krystyna.Szumilas@sejm.pl (nie dostałam odpowiedzi), po.pruszkow@gmail.com (dostałam głupią odpowiedz, żeby pisać do trybunały Konstytucyjnego, jeszcze nie zdążyłam odpisać panu z PO), Barbara.Czaplicka@sejm.pl (nie dostałam odpowiedzi), pisałam też do MENu - mają na stronie formularz kontaktowy. Odpowiedz mam, dzięki niej w tym roku w Pruszkowie będą zbierać oświadczenia pod groźbą karalną - w sensie jak ktoś wie, że matka "samotna" nie jest samotną, to będą to zgłaszać do prokuratury. Na razie tyle udało mi się wywalczyć w temacie. Pisałam też do telewizji, ale też bez odpowiedzi. Muszę jeszcze napisać...
      • pruszkowianka Re: Żłobek... 22.02.12, 16:58
        Moja sąsiadka przebywająca w szczęśliwym konkubenckim związku ma występować o status samotnej matki celem skutecznego zapisu do żłobka... Przykre :(

        Zastanawiam się więc czy nie zrobię krzywdy swojemu dziecku zapisując go do żłobka z istniejącymi kryteriami przyjęcia. Pierwszeństwo mają dzieci samotnego rodzica, potem dzieci rodziców niepełnosprawnych lub niezdolnych do pracy czy samodzielnej egzystencji, z rodzin wielodzietnych, a w końcu dzieci nauczycieli (?!?). Dodatkowo warto udokumentować trudną sytuację społeczno-ekonomiczną i miejscówka zapewniona. To smutne, ale kryteria chcąc nie chcąc promują pewne patologie czy rodzinne nieszczęścia, albo nagradzają rodziców - cwaniaków, którzy potrafią załatwić sobie odpowiedni status.
        • wiktoria_ego Re: Żłobek... 22.02.12, 17:16
          Ja mam 2 takie "samotne" sąsiadki (w sumie 3 dzieci), więc jak widać łącznie z tą twoją sąsiadką 4 osoby... W żłobku zostało 16 wolnych miejsc ;-) ile jeszcze matek "samotnych" się znajdzie??
          • pruszkowianka Re: Żłobek... 22.02.12, 18:06
            ... to może rzeczywiście warto zainwestować w rozpad małżeństwa 600 zł i złożyć wniosek rozwodowy, ciekawe czy uda się zdążyć przed końcem rekrutacji ;)
              • pruszkowianka Re: Żłobek... 22.02.12, 19:43
                Czy urzędnicy nie sprawdzają tych samotnych rodziców? Przy ubieganiu się o nadanie takiego statusu każdy rodzic powinien moim zdaniem wyrazić zgodę na nalot urzędnika państwowego o każdej porze dnia i nocy celem sprawdzenia owego stanu samotności. Chyba należy w takim razie składać anonimowe uprzejme donosy na nieuczciwie działających rodziców, tylko gdzie?
                • kanchi Re: Żłobek... 26.02.12, 16:29
                  > Czy urzędnicy nie sprawdzają tych samotnych rodziców?

                  Łatwo sprawdzić udawaną samotność matek. Trzeba się tylko ogolić, wyperfumować i zalecieć do niej zalotnym okiem.
    • ruski_czolg Re: Żłobek... 23.02.12, 00:21
      > Z tego co wyczytałam, to państwowych mamy aż całe dwa... - czy moje obawy, że d
      > ostanie się do nich będąc normalną rodziną graniczy z cudem? Pisząc "normalną"
      > mam na myśli rodzinę nie korzystającą z zasiłków, dotacji, wsparcia finansowego
      > itp, składającą się z mamy i taty mających ślub.

      Nie masz szans, pierwszeństwo mają znajomi królika, rodziny patologiczne i samotne matki.

      Sposób rekrutacji jest zupełnie nieprzejrzysty - korupcjogenny, kryteria niezrozumiałe (z tego co pamiętam fory również mają nauczyciele - dlaczego akurat oni?), o terminach w ogóle szkoda gadać (dlaczego tylko jedna rekrutacja w roku i to akurat w marcu? dlaczego nie może być ciągła?).

      Ale problemu z miejscami w żłobkach i przedszkolach w Pruszkowie nie ma, spytaj prezydenta... :)
    • mw144 Re: Żłobek... 24.02.12, 08:19
      Nie znam ani jednego dziecka z pełnej rodziny uczęszczającego do pruszkowskiego żłobka. Moje też się w zeszłym roku nie dostało, w tym roku sobie daruję, bo nie chce mi się rozwodu załatwiać.
      • wiktoria_ego Re: Żłobek... 24.02.12, 10:58
        No właśnie. Tylko dzieci matek samotnych i "matek samotnych" się dostały... i to nie wszystkie, bo na, bodajże, 29miejsc było 34chętnych "samotnych"... a gdzie cała reszta??? Gdyby lepiej weryfikowali samotność, to nie byłoby problemu.
        • pruszkowianka Re: Żłobek... 24.02.12, 15:34
          Wygląda na to, że jesteśmy mieszkańcami miasta, gdzie nagradza się kłamstwo, cwaniactwo, kombinatorstwo. Mam takie samo prawo do miejsca w żłóbku jak te "samotne" panie w konkubinatach. Wydaje mi się nawet, że jestem jeszcze samotniejsza, nie mam wsparcia ze strony rodziny w postaci babci, dziadków, cioć wszelakich, a męża w domu mam raptem dwie godziny dziennie. W czym jestem mniej samotna?

          Moim zdaniem wszystkie dzieci powinny być wrzucone do jednego wora, a rekrutacja powinna być rozstrzygnięta losowaniem jak w lotto. Kwestie pomocy społecznej powinny być rozstrzygane przez stworzony do tego celu mops, a nie w rekrutacji do przedszkoli miejskich.

          Wiktorio_ego, czy możesz przesłać mi na priv lub wkleić tą odpowiedź z Menu, gdzie należy zgłaszać te samotne co to nie są samotne?
          • wiktoria_ego Re: Żłobek... 26.02.12, 08:15
            Na forum dam radę zamieścić tylko odpowiedz z urzędu miasta oraz z pruszkowskiego klubu PO ,bo to mam w wordzie. Z MENu mam w pdf i nie mam jak tego skopiować, ale spróbuję wyślać ci na priv.
            • wiktoria_ego Re: Żłobek... 26.02.12, 08:16
              Pani Wiktorio,

              w nawiązaniu do Pani e-mail informuję uprzejmie, że o przyjęcia dziecka do naszych przedszkoli publicznych decydują Komisje Rekrutacyjne, działające w oparciu o „Regulamin Rekrutacji dzieci do przedszkoli...” ( www.pruszkow.pl - bip). Zasady w nim zawarte porządkują rekrutację do przedszkoli, które są zgodne z istniejącym ustawodawstwem.
              Preferencje wynikające z w/w regulaminu to przede wszystkim zapisy zawarte w
              § 2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 20 lutego 2004r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz. U. Nr 26, poz. 232 z późn. zmianami).
              Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Edukacji Narodowej ( pismo z dnia 7 listopada 207r. znak DKOS – ZF-532-66 /00007), samotnego rodzica kwalifikuje się na podstawie dokumentów określających jego stan cywilny. Nieoficjalne informacje na temat relacji, w jakich pozostają rodzice nie mogą stanowić o pierwszeństwie w przyjęciu dziecka do przedszkola.
              Rozumiem Pani rozżalenie, ale w miarę naszych możliwości staramy się zrobić wszystko by mieszkańcy miasta Pruszkowa czuli się usatysfakcjonowani dostępem do przedszkoli publicznych i jakością proponowanych w w/w placówkach usług, jednak nie jesteśmy w stanie wszystkim chętnym rodzicom zabezpieczyć miejsca w naszych placówkach.

              Z poważaniem

              Andrzej Królikowski

              Zastępca Prezydenta
              Miasta Pruszkowa


              • wiktoria_ego Re: Żłobek... 26.02.12, 08:17

                Witam Panią!
                Miło mi, że uznała Pani moją skromną osobę za kompetentną w Pani kłopocie. Posługując się zawodowo zagadnieniami prawa, ze smutkiem muszę zgodzić się z Pani wnioskami nt. procesu stanowienia przepisów prawa i obowiązującej w naszym kraju ścieżki legislacyjnej. Zjawisko wobec którego została Pani postawiona stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami państwa i prawa i zadaniami do wykonania których powołana jest instytucja Państwa. Zapewne, nie pocieszy Pani fakt, że inne dziedziny życia społecznego pozostawiają, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia...
                Z prawnego punktu widzenia, przysługuje Pani skarga konstytucyjne w oparciu o przepis art. 2 mówiącego,
                że" Rzeczpospolita jest państwem prawnym, urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej" a także art.23, stanowiącego, iż podstawą społeczeństwa jest rodzina jak również art. 32, mówiącego, że wobec prawa wszyscy są równi a art. 71 ust. 1 zwieńcza te zasady.
                Zatem w oparciu o inna zasadę Konstytucji RP, zawartą w art.79, mówiąca, iż każdy, czyje prawa lub wolności zostały naruszone, ma prawo do skargi do Trybunału Konstytucyjnego na niezgodność ustawy z Konstytucja RP.
                Długa to i mozolna droga, ale z prawnego punkt widzenia - najskuteczniejsza. Szkoda tylko, ze po to by umieścić dziecko w przedszkolu przywracać do góry nogami system prawa, który, jak się okazuje nie po raz pierwszy, jest kompletnie zdehumanizowany...

                Pozdrawiam serdecznie

                Lechosław Dowgwillowicz-Nowicki
              • kita1979 Re: Żłobek... 26.02.12, 08:36
                Hm, z tego pisma wynika, że jeśli matka (lub ojciec) panna/rozwiedziona/wdowa bierze udział w procesie rekrutacyjnym swojego dziecka do żłobka, to nie musi podciągać swego stanu pod samotność, bo tak on jest automatycznie rozumiany. Czyli nie są winni rodzice rzekomo czy faktycznie samotni, tylko urzędnicy stanowiący prawo. Żadne donosy ani obrażanie się na innych rodziców sensu w tym wypadku nie mają. Przypomina mi to sytuację z rozliczeniami skarbowymi, gdzie chyba do zeszłego roku osoba niezamężna mogła rozliczać PIT jako samotnie wychowująca dziecko wg orzeczenia Sądu Administracyjnego.
                Nie wiem, czy lokalne PO coś pomoże na tym etapie, bo jeśli to rozporządzenie MEN, to chyba trzebaby zacząć od samej góry.
                • wiktoria_ego Re: Żłobek... 26.02.12, 08:52
                  Nie czytałaś tego listu z MENU (mogę podesłać). Właśnie na podstawie tego listu w tym roku będą zbierane oświadczenia o samotności pod groźbą karalną. Tylko to udało mi się wywalczyć na chwilę obecną. wiec skoro "samotny rodzic" złoże fałszywe oświadczenie, to można go oskarżyć o składanie fałszywych oświadczeń, ten fakt zgłosić do prokuratury (tylko trzeba się rozeznać kto konkretnie ma to zrobić, bo tego nie ustaliłam z Urzędem) i już ;-)
                  • kanchi Re: Żłobek... 26.02.12, 16:59
                    skoro "samotny rodzic" złoże fałszywe oświadczenie, to można go oskarżyć o składanie fałszywych oświadczeń

                    Czyli jeśli ktoś się zadeklaruje jako samotny rodzic to musi tkwić w samotności aż dziecko ukończy żłobek? Bzdura. Idzie tu chyba o to czy ktoś ma pieniądze wystarczające na dziecko czy ich nie ma. Może ich nie mieć z różnych przyczyn. Tego natomiast, czy ktoś jest samotny czy nie, nie da się ustalić publicznie. Dobranoc.
                    • wiktoria_ego Re: Żłobek... 27.02.12, 12:04
                      kanchi napisał:

                      > skoro "samotny rodzic" złoże fałszywe oświadczenie, to można go oskarżyć o s
                      > kładanie fałszywych oświadczeń

                      >
                      > Czyli jeśli ktoś się zadeklaruje jako samotny rodzic to musi tkwić w samotności
                      > aż dziecko ukończy żłobek? Bzdura. Idzie tu chyba o to czy ktoś ma pieniądze w
                      > ystarczające na dziecko czy ich nie ma. Może ich nie mieć z różnych przyczyn. T
                      > ego natomiast, czy ktoś jest samotny czy nie, nie da się ustalić publicznie. Do
                      > branoc.

                      Czytaj ze zrozumieniem... Oświadczenia o samotności są składane w momencie rekrutacji i na ten moment osoba samotna oświadcza, że jest samotną. Jeśli w tym czasie nie jest samotna, to składa fałszywe oświadczenie i powinna ponieść konsekwencje tego.


                  • pruszkowianka Re: Żłobek... 27.02.12, 16:15
                    > w tym roku będą zbierane oświadczenia o samotności pod groźbą karalną.

                    Zgadza się. Dostałam potwierdzenie z wydziału edukacji:

                    zgodnie z Rozdziałem VI pkt 1.2 „Regulaminu rekrutacji dzieci do przedszkoli w Mieście Pruszków obowiązującym od dnia 01.03.2012r.”został zawarty zapis, że rodzice bądź opiekunowie prawni mogą dołączyć do „Karty zgłoszenia dziecka do przedszkola publicznego na terenie miasta Pruszkowa” oświadczenie o samotnym wychowaniu dziecka.
                    Poświadczenie nieprawdy zgodnie z art. 233 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

                    • wiktoria_ego Re: Żłobek... 27.02.12, 23:01
                      zgodnie z Rozdziałem VI pkt 1.2 „Regulaminu rekrutacji dzieci do prze
                      > dszkoli w Mieście Pruszków obowiązującym od dnia 01.03.2012r.”został zawa
                      > rty zapis, że rodzice bądź opiekunowie prawni mogą dołączyć do „Karty zgł
                      > oszenia dziecka do przedszkola publicznego na terenie miasta Pruszkowa” o
                      > świadczenie o samotnym wychowaniu dziecka.
                      > Poświadczenie nieprawdy zgodnie z art. 233 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. ̵
                      > 1; Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) zagrożone jest karą pozbawi
                      > enia wolności do lat 3.



                      Co znaczy MOGĄ??????????????????????? POWINNI!!!!!!!!!!!!!!!!
                • wiktoria_ego Re: Żłobek... 26.02.12, 10:10
                  No i zapomniałam napisać, że nie jest jest tak jak napisałaś

                  jeśli matka (lub ojciec) panna/rozwiedziona/wdowa
                  > bierze udział w procesie rekrutacyjnym swojego dziecka do żłobka, to nie musi p
                  > odciągać swego stanu pod samotność, bo tak on jest automatycznie rozumiany.

                  Wrocław i Szczecin wprowadził jasne określenie matki samotnej i problem z "matkami samotnymi" w większości został rozwiązany (w większości, bo pewnie jakaś mała część i tam kombinuje).
    • tofka Nadal nie rozumiem 24.02.12, 18:02
      dlaczego dzieci z tzw rodzin pełnych są dyskryminowane????? Dlaczego moje dziecko ma nie chodzić do przedszkola/żłobka tylko dlatego że kobieta zaliczyła wpadkę, facet ją zostawił i ona jako samotna matka oddaje dzieciaka do przedszkola w pierwszej kolejności??? i w wielu podobnych sytuacjach? Każdy ma swoje życie i dźwiga swój krzyż. Czy kogoś interesuje, że mam kredyt mieszkaniowy na lat 30, a zaczynałam z saldem -50 000 zł (zakup mieszkania i upadłość spółdzielni mieszkaniowej). Nie, nikogo to nie interesuje. Może zamiast wydawać rozporządzenia dotyczące kolejności przyjmowania do przedszkoli/żłobków niech sejm zajmie się rozporządzeniem co do sterylizowania kobiet zachodzących w którąś ciążę z kolei, nie wiadomo z kim a żyjących na koszt obywateli naszego państwa.
      • ruski_czolg Re: Nadal nie rozumiem 24.02.12, 19:04
        Skoro opowiadasz takie dyrdymały, to albo zupełnie brak Ci empatii, albo inteligencji.

        Sytuacja jest jasna: samotne matki powinny mieć wsparcie i nazywane to jest solidarnością społeczną (Mówi CI to coś? Spróbuj się postawić w takiej sytuacji), problemem jest nadużywanie statusu samotnej matki przez cwaniaków oraz chroniczny brak miejsca w żłobkach dla normalnych rodzin. Oczywiście można napisać "matka zaliczyła wpadkę facet ją zostawił" można pomyśleć SZERZEJ i GŁOWĄ... i POMYŚLEĆ. Czy wpadka czy nie, jakie to ma znaczenie? Ktoś może być samotny nie bo "facet zostawił", ale równie dobrze ojciec mógł np. zginąć w wypadku.
        Łatwo jest oskarżać, generalizować, sączyć jad. A może warto wzburzenie skierować we właściwą stronę - na kogo głosowałaś w ostatnich wyborach lokalnych, czy w ogóle głosowałaś?


        P.S. Sytuację z kredytem wybrałaś sama, więc nie narzekaj. Nikt Cię nie zmuszał. Samotne wychowywanie dziecka to często nie jest kwestia wyboru.
        P.P.S. Jestem w podobnej sytuacji jak większość narzekających (pełna rodzina, od dwóch lat składam wnioski, młody się nie dostał) - ale winnych widzę w rządzie, we władzach gminy. Polityka prorodzinna w Polsce to zresztą temat na oddzielną dyskusję.
        • kwika Re: Nadal nie rozumiem 24.02.12, 20:01
          Samo biadolenie na zasady rekrutacji nic nie da. Pogadamy sobie, może trochę nam ulży. Trzeba zakasać rękawy do roboty. To my wybieramy posłów stanowiących prawo, to my wybieramy prezydenta, radnych odopwiedzialnych za budowę przedszkoli. Kto chodzi na wybory? Kto zna program osób na których głosuje?
          Jak przepisy są bzdurne to trzeba je zminić. Ale trzeba też wymóc na rządzących zmianę tych przepisów. Z obniżeniem wieku szkolnego częściowo się udało. Może czas na żłobki?
          • leo48 Re: Nadal nie rozumiem 24.02.12, 20:34

            kwika napisał:
            Z obniżeniem wieku szkolnego częściowo się udało.

            Komu się udało ? Dwa i pół roku temu prosiłem was o wspólne wystąpienie w tej sprawie. Bezskutecznie. Sam indywidualnie zgłosiłem swoje poparcie dla p Elbanowskiej "Ratujmy maluchy" i zamieszczałem apele na blogach. Żeby nie być gołosłownym, przytaczam :

            pruszkowianie.blog.onet.pl/Ratujmy-maluchy,2,ID390693731,n

            Ale, jak dobrze wiemy, sukces ma wielu ojców...

            .
            --
            Wsłuchaj się w "GŁOS PRUSZKOWA" www.gpr24.pl/
          • pruszkowianka Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 14:57
            Tylko jak to zrobić? Jak się zjednoczyć? Nie ma czasu ciuchów dziecięcych uporządkować, a co dopiero o Polskę walczyć. Napisałam do prezydenta, do pruszkowskiego wydziału edukacji, do menu, bo tyle mogę zrobić z domu jako "samotna" matka mężatka z dzieckiem wiszącym przy nodze. Może warto w tym roku załączyć do karty zgłoszenia dziecka nadprogramowe pismo - protest przeciwko istniejącym zasadom.

            Nadal uważam, że najsprawiedliwsza rekrutacja to losowanie bez względu na status rodziców.
            • leo48 Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 15:47
              Czy takim wielkim problemem byłoby poddanie weryfikacji przynajmniej "samotnych matek" metoda wywiadu środowiskowego ? Sąsiedzi wiedza wszystko, a czasem nawet jeszcze więcej.
              --
              Wsłuchaj się w "GŁOS PRUSZKOWA" www.gpr24.pl/
              • pruszkowianka Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 17:24
                Zgadzam się. Konieczna gruntowna weryfikacja wniosków. Nadal nie wiem gdzie można zgłosić uprzejmy donos z podejrzeniem nieuczciwego postępowania: policja, wydział edukacji, komisja rekrutacyjna, mops ?!? Który z urzędów "nadaje" status samotnego rodzica?
                • pruszynkaaa Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 18:01
                  Jak dla mnie, to problem samotnych matek i ojców powinien być rozwiązany w ten sposób, że owszem, mają pierwszeństwo w rekrutacji ale z 1 warunkiem - dostają miejsce w żłobku/przedszkolu na np. 3-4 miesiące tak, by móc znaleźć pracę - jeśli w tym czasie nadal te osoby mają status bezrobotnego wówczas to miejsce jest utracone i przechodzi na następną w kolejności osobę samotną (osoba nie wykorzystała swojej szansy na polepszenie syt. materialnej).
                  Według prawa, kolejność jaką teraz mamy, ma ułatwić samotnym pójście do pracy - i wszystko jest ok, jeśli taka osoba rzeczywiście tą pracę znajduje i pracuje - gorzej, jeśli swój status wykorzystuje tylko po to by mieć spokój w domu... a niestety tak się dzieje teraz.
                  --
                  a życie toczy się dalej...
                  • kita1979 Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 19:42
                    Hm, a za bycie zatrudnionym nie są przyznawane dodatkowe punkty? Osoba samotna może być przecież zatrudniona.
                    Moim zdaniem przy rekrutacji powinno brać się pod uwagę rozliczanie lokalne PIT, fakt zatrudnienia, rzeczywistą samotność i sytuację materialną.
                    Nie widzę tez powodu, by dzieci nauczycieli nie miały dodatkowych punktów, ale mniejszej wagi niż powyższe - decydowałyby tylko przy równej punktacji z kategorii podstawowej. Każdy zawód ma swoje przywileje, może akurat ten dużo, ale mimo wszystko tak jest.
                    • leo48 Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 20:09
                      kita1979 napisała:
                      Moim zdaniem przy rekrutacji powinno brać się pod uwagę rozliczanie lokalne PIT, fakt zatrudnienia, rzeczywistą samotność i sytuację materialną.

                      Za podobne argumenty (zwłaszcza ten PIT) zarzucono mi faszyzm, antysyjonizm (?), esbeckie myślenie oraz ideologię rodem z "Mein Kampf".

                      Śmieszne? Niech każdy sam oceni.
                      --
                      Wsłuchaj się w "GŁOS PRUSZKOWA" www.gpr24.pl/
                        • leo48 Re: Nadal nie rozumiem 26.02.12, 00:22
                          kita1979 napisała:
                          Leo48, odnoszę wrażenie, że punktem zapalnym nie były poglądy, tylko ich uargumentowanie i obudowanie niespójnym tekstem. Pozdrawiam:)

                          Rozumiem. Didaskalia były ważniejsze od treści dramatu. Na przyszłość inaczej dobiorę argumenty, ale z tą spójnością to nie wiem, czy sobie poradzę :) Pozdrawiam również.
                          --
                          Wsłuchaj się w "GŁOS PRUSZKOWA" www.gpr24.pl/
                    • pruszynkaaa Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 20:14
                      W Pruszkowie rekrutacja wygląda tak, że pierwszeństwo mają osoby uprzywilejowane (samotni, zasiłkowcy, dzieci rodziców niepełnosprawnych, dzieci nauczycieli), a jeśli zostaną jakieś miejsca, to wtedy są one rozlosowywane wśród całej reszty podań (dzwoniłam w tym tygodniu i rozmawiałam z dyrektor żłobka na Antka). I niestety, nic tu moja praca i męża nie ma do rzeczy :(
                      --
                      a życie toczy się dalej...
                      • leo48 Re: Nadal nie rozumiem 25.02.12, 20:49
                        A co na to radni? Wiem, że jakąś, na razie nieudaną próbę nadania temu wszystkiemu zdrowego rozsądku podjął radny Józef Osiński. Jest on radnym z PiS ale chyba barwy polityczne nie mają tu nic do rzeczy. Może warto udać się na dyżur jego lub któregoś z innej opcji. Pierwsze podejście się nie udało, alw... kropla drąży skałę.
                        --
                        Wsłuchaj się w "GŁOS PRUSZKOWA" www.gpr24.pl/
                          • kanchi Re: Nadal nie rozumiem 26.02.12, 16:02
                            Każdy jest prosty. Tylko że ta prostota często stroi się jak Bóg wie jaka lady. I żeby odsłonić tę prostotę trzeba zmarnować trochę a niekiedy więcej czasu. Nie da się rozłupać żadnym narzędziem jedynie problemów, o których mamy zbyt małą wiedzę. Poza tym takich problemów ludzie zwykle nie rozwiązują, ale oczyszczają się poprzez tworzenie wyolbrzymionych, łzawych opowieści np. o smokach, dziewicach itp. Z całą pewnością dziecko dla kobiety nie jest takim problemem, choćby się wydawało być potworem.
                            • wiktoria_ego Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 12:18
                              kanchi napisał:

                              > Każdy jest prosty. Tylko że ta prostota często stroi się jak Bóg wie jaka lady.
                              > I żeby odsłonić tę prostotę trzeba zmarnować trochę a niekiedy więcej czasu. N
                              > ie da się rozłupać żadnym narzędziem jedynie problemów, o których mamy zbyt mał
                              > ą wiedzę. Poza tym takich problemów ludzie zwykle nie rozwiązują, ale oczyszcza
                              > ją się poprzez tworzenie wyolbrzymionych, łzawych opowieści np. o smokach, dzie
                              > wicach itp. Z całą pewnością dziecko dla kobiety nie jest takim problemem, choć
                              > by się wydawało być potworem.


                              Ile wypiłeś przed napisaniem tego postu??
        • gaz.lupkowy Re: Nadal nie rozumiem 26.02.12, 08:58
          ruski_czolg napisał:

          > Sytuacja jest jasna: samotne matki powinny mieć wsparcie i nazywane to jest sol
          > idarnością społeczną (Mówi CI to coś? Spróbuj się postawić w takiej sytuacji),
          > problemem jest

          To nie jest żadna solidarność społeczna, tylko pomoc Państwowa. Nie myl Państwa ze społeczeństwem. Państwo zabiera (być może bardziej adekwatne byłoby tu inne słowo) pieniądze swoim obywatelom, a potem je wedle swojego uznania rozdysponowuje, np. na produkcję karabinów. Pomoc społeczna to WOŚP.
          A jeśli chodzi o darmozjadów wyciągających nieustannie rękę do Państwa, to polecam ten jakże trafny żarcik pewnego profesora:
          www.joemonster.org/filmy/41954/Profesor_opowiada_zarcik
          • ruski_czolg Re: Nadal nie rozumiem 26.02.12, 15:37
            > To nie jest żadna solidarność społeczna, tylko pomoc Państwowa. Nie myl Państwa
            > ze społeczeństwem. Państwo zabiera (być może bardziej adekwatne byłoby tu inne
            > słowo) pieniądze swoim obywatelom, a potem je wedle swojego uznania rozdyspono
            > wuje, np. na produkcję karabinów.

            To, że negujesz redystrybucję nie oznacza, że to nie jest sposób realizowania solidarności społecznej.

            P.S. państwowa, nie Państwowa


            > Pomoc społeczna to WOŚP.

            Nie. To jest wyręczanie nieudolnego państwa z jego roli, jaką jest m.in. odpowiednie wyposażanie szpitali.


            > A jeśli chodzi o darmozjadów wyciągających nieustannie rękę do Państwa, to pole
            > cam ten jakże trafny żarcik pewnego profesora:

            Nie widzę związku, może wytłumacz. Pijesz do samotnych matek czy żłobków/przedszkoli w ogóle (w końcu to też forma redystrybucji czy jak wolisz, "pomocy Państwowej")?
            • gaz.lupkowy Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 08:27
              ruski_czolg napisał:

              > To, że negujesz redystrybucję nie oznacza, że to nie jest sposób realizowania s
              > olidarności społecznej.

              Gdyby naprawdę istniało coś, co się nazywa solidarnością społeczną, podatki byłyby niepotrzebne. Jak sądzisz ile pieniędzy trafiałoby do "samotnych matek" w przypadku zamiany podatków na dobrowolne wpłaty?

              > P.S. państwowa, nie Państwowa

              Chciałem, żeby było bardziej dramatycznie ;)

              > > Pomoc społeczna to WOŚP.
              > Nie. To jest wyręczanie nieudolnego państwa z jego roli, jaką jest m.in. odpowi
              > ednie wyposażanie szpitali.

              Z ust mi to wyjąłeś.

              > Nie widzę związku, może wytłumacz. Pijesz do samotnych matek czy żłobków/przeds
              > zkoli w ogóle (w końcu to też forma redystrybucji czy jak wolisz, "pomocy Państ
              > wowej")?

              Po prostu uważam, że rolą państwa nie powinno być zabieranie bogatym i dawanie biednym, a do tego się rola państwa opiekuńczego, czy też socjalnego sprowadza. W dłuższej perspektywie prowadzi to do społecznej demoralizacji, której doskonałym przykładem jest postawa konika polnego.
              • alabama8 Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 09:23
                gaz.lupkowy napisał:
                Po prostu uważam, że rolą państwa nie powinno być zabieranie bogatym i dawanie biednym, a do tego się rola państwa opiekuńczego, czy też socjalnego sprowadza.
                O tak, tak. Żadnego wrzucania pieniędzy do wspólnego wora, zabierania bogatym i dawania biednym. Zarówno w kwestii żłobków i przedszkoli (należałoby wprowadzić ceny zaporowe - 1000 miesięcznie za żłobek i to rozwiązałoby kwestię przyjęć) i tak samo np. w kwestii kuracji onkologicznych - nie stać cię dawkę leku za 2.000 (x 10), sorki - trzeba było oszczędzać.
                --
                Alabama8
                • gaz.lupkowy Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 09:47
                  Oczywiście. Takie rzeczy powinien rozwiązywać wolny rynek, który nie będzie mógł funkcjonować efektywnie dopóki istnieją państwowe żłobki i przedszkola. To samo dotyczy leków. Decyzja o tym, czy i komu pomagać powinna być kwestią sumienia każdego z nas i państwu nic do tego.
              • gaz.lupkowy Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 09:31
                gaz.lupkowy napisał:

                > > > Pomoc społeczna to WOŚP.
                > > Nie. To jest wyręczanie nieudolnego państwa z jego roli, jaką jest m.in.
                > odpowi
                > > ednie wyposażanie szpitali.
                >
                > Z ust mi to wyjąłeś.

                Tutaj należy się jeszcze kilka słów, aby uniknąć nieporozumienia. Oczywiście zgadzam się, że państwo nieudolnie, albo lepiej, nieefektywnie, świadczy pomoc socjalną. Dzieje się tak dlatego, bo świadczenie pomocy socjalnej nie powinno być jego rolą. Dużo lepiej robią to organizacje w rodzaju WOŚP, Caritas, PCK i wiele innych, a także wspólnoty religijne. To właśnie nazywam prawdziwą społeczną pomocą, czymś co jest najbliższe "solidarności społecznej". To co robi państwo, a nawet Państwo, bliższe jest z jednej strony grabieży, z drugiej marnotrawstwu. Dlaczego? Dlatego, że państwo to przede wszystkim aparat przymusu w rękach rządzącej partii politycznej służący wyłącznie realizacji interesów jej wyborców i członków. Oczywiście, każda partia będzie twierdzić, że działa w interesie całego społeczeństwa, jednak okazuje się, że partie reprezentują poglądy tylko jego części, pod warunkiem, że nie mamy systemu monopartyjnego, gdzie partia to naród, a naród to partia, zaś państwo jest synonimem społeczeństwa.

                W konsekwencji zostawmy państwu rolę "stróża nocnego", a społeczeństwu pozwólmy się wspierać i organizować w sposób taki, na jaki ma ochotę i na jaki go stać.
                • kanchi Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 21:17
                  Oczywiście zgadzam się, że państwo nieudolnie, albo lepiej, nieefektywnie, świadczy pomoc socjalną. Dzieje się tak dlatego, bo świadczenie pomocy socjalnej nie powinno być jego rolą. Dużo lepiej robią to organizacje w rodzaju WOŚP, Caritas, PCK i wiele innych, a także wspólnoty religijne.

                  Tylko że to w interesie państwa polskiego jest żeby wszystkie dzieci trafiły do żłobków, a nie efemerycznych organizacji społecznych. Pa, pa.
                  • gaz.lupkowy Re: Nadal nie rozumiem 28.02.12, 08:23
                    > Tylko że to w interesie państwa polskiego jest żeby wszystkie dzieci trafiły do
                    > żłobków, a nie efemerycznych organizacji społecznych.

                    Jeśli w ten sposób określisz zadanie, to możesz być pewien, że urzędnicy rozwiążą je poprzez legalizację małżeństw pedalskich i przymusową sterylizację najuboższych. Wtedy uda się upchnąć wszystkie dzieci, które jeszcze jakimś cudem będą się rodzić, w tym co jest.

                    Jeśli już jesteśmy przy interesie państwa, to powinien być on zdefiniowany szerzej, np. jako konieczność zapewnienia wzrostu demograficznego. Państwo, w którym ja chciałbym żyć (jeśli już koniecznie muszę) mogłoby realizować ten cel poprzez finansowe i poza finansowe wspieranie rodzin wielodzietnych i wielopokoleniowych, promowanie prorodzinnych postaw moralnych i modelu pełnej rodziny, a także rozsądną politykę imigracyjną.
                    • kanchi Re: Nadal nie rozumiem 28.02.12, 19:18
                      Jeśli już jesteśmy przy interesie państwa, to powinien być on zdefiniowany szerzej, np. jako konieczność zapewnienia wzrostu demograficznego.

                      Państwo nie musi zapewniać wzrostu demograficznego. Leży on w kompetencjach innych organów.

                      Jeśli w ten sposób określisz zadanie, to możesz być pewien, że urzędnicy rozwiążą je poprzez legalizację małżeństw pedalskich i przymusową sterylizację najuboższych.

                      Straszysz.
              • ruski_czolg Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 11:45
                > Gdyby naprawdę istniało coś, co się nazywa solidarnością społeczną, podatki był
                > yby niepotrzebne. Jak sądzisz ile pieniędzy trafiałoby do "samotnych matek" w p
                > rzypadku zamiany podatków na dobrowolne wpłaty?

                No właśnie wpadło by niewiele, choć społeczna potrzeba jest oczywista - dlatego mamy podatki i redystrybucję.


      • alabama8 Re: Nadal nie rozumiem 26.02.12, 18:37
        tofka napisała:
        dlaczego dzieci z tzw rodzin pełnych są dyskryminowane????? Dlaczego moje dziecko ma nie chodzić do przedszkola/żłobka tylko dlatego że kobieta zaliczyła wpadkę, facet ją zostawił i ona jako samotna matka oddaje dzieciaka do przedszkola w pierwszej kolejności???
        Eeee ... bo jutro twój stary pozna 20-sto letnią studentkę, zacznie myśleć f...tem, a ty zostaniesz nagle samotną matką. Pierszeństwo w przyjęciach dla rodziców samotnych wchodzi w skład tzw. solidarności społecznej, o której ludzie sobie przypominają kiedy włażą nogą w g...no. A to, że ludzie kłamią i oszukują to już inna sprawa.
        A ty napisz może szczerze - oboje z mężem pracujecie?
        --
        Alabama8
        • wiktoria_ego Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 12:31
          alabama8 napisała:

          > tofka napisała:
          > dlaczego dzieci z tzw rodzin pełnych są dyskryminowane????? Dlaczego moje dz
          > iecko ma nie chodzić do przedszkola/żłobka tylko dlatego że kobieta zaliczyła w
          > padkę, facet ją zostawił i ona jako samotna matka oddaje dzieciaka do przedszko
          > la w pierwszej kolejności???

          > Eeee ... bo jutro twój stary pozna 20-sto letnią studentkę, zacznie myśleć f...
          > tem, a ty zostaniesz nagle samotną matką. Pierszeństwo w przyjęciach dla rodzic
          > ów samotnych wchodzi w skład tzw. solidarności społecznej, o której ludzie sobi
          > e przypominają kiedy włażą nogą w g...no. A to, że ludzie kłamią i oszukują to
          > już inna sprawa.
          > A ty napisz może szczerze - oboje z mężem pracujecie?

          Tak, pracujemy. I jak większość w kraju mamy kredyt na 30lat i gdyby było mnie stać na siedzenie w domu z dzieckiem, chętnie skorzystałabym z takiej możliwości.
          Jeśli kobieta zaliczyła wpadkę, a facet ją zostawił i nie chce mieć nic wspólnego z dzieckiem, wtedy w akcie urodzenia dziecka ojciec jest nieznany. Zgadza się?? I takiej matce samotnej jak najbardziej należy się żłobek, żeby mogła pracować i na jedno wynagrodzenie utrzymać siebie i dziecko.
          A jeśli ojciec uznał dziecko i płaci alimenty (albo jak to często jest mieszka z rodziną w związku nieformalnym), to już nie jest matka samotna, bo dziecko ma ojca... Ale właśnie dzieci takich "matek samotnych" są przyjmowane i są w większości w grupie.
          I chodzi mi tylko o to, żeby takie "matki samotne" wyeliminować.
          • ruski_czolg Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 12:50
            > Jeśli kobieta zaliczyła wpadkę, a facet ją zostawił i nie chce mieć nic wspólne
            > go z dzieckiem, wtedy w akcie urodzenia dziecka ojciec jest nieznany. Zgadza si
            > ę?? I takiej matce samotnej jak najbardziej należy się żłobek, żeby mogła praco
            > wać i na jedno wynagrodzenie utrzymać siebie i dziecko.

            Bo świat jest czarno biały, i albo mamy samotne matki z dziećmi z wpisanym NN w metryce, albo oszustki które żyją nadal z facetem.


            > A jeśli ojciec uznał dziecko i płaci alimenty (albo jak to często jest mieszka
            > z rodziną w związku nieformalnym), to już nie jest matka samotna, bo dziecko ma
            > ojca... Ale właśnie dzieci takich "matek samotnych" są przyjmowane i są w więk
            > szości w grupie.

            Taka matka nie jest samotna bo jej były płaci alimenty? Normalnie P I E P R Z Y S Z takie farmazony, że się nóż w kieszeni otwiera.

            • wiktoria_ego Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 13:07
              ruski_czolg napisał:

              > Taka matka nie jest samotna bo jej były płaci alimenty? Normalnie P I E P R Z
              > Y S Z takie farmazony, że się nóż w kieszeni otwiera.
              >



              A kto według Ciebie jest samotny?? Dobrze się zastanów przed tym jak napiszesz. Nie chodzi mi o życie, piszemy w wątku o rekrutacji do żłobka - chyba o tym zapominasz. Kto według Ciebie powinien mieć ulgi przy przyjęciu do żłobków??
              Niektóre gminy wprowadziły sobie takie zasady rekrutacji (śmierć jednego rodzica, pobyt w zakładzie karnym, ojciec nieznany) i to funkcjonuje i pozwala wyeliminować dzieci z nieformalnych związków.
              • ruski_czolg Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 13:28
                > Kto według Ciebie powinien mieć ulgi przy przyjęciu do żłobków??

                Uważam, że każdy rodzic powinien mieć możliwość wysłania dziecka do żłobka (czy to organizowanego przez gminę czy prywatnego dofinansowanego przez gminę) niezależnie czy jest bogaty czy biedny, czy wychowuje dziecko sam czy w pełnej rodzinie. Tak jak to jest w normalnych krajach.

                A my jako wyborcy nie powinniśmy się zabijać o te czy ileś 30 miejsc w Pruszkowie, ale zmusić władze, by było ich więcej. Powtarzam, źle kierujesz swoje niezadowolenie - zamiast do samotnych matek, to do władz, że miejsc w przedszkolach jest za małe.
                Nawet gdyby zasady były równe (np. decydowało by losowanie) prawdopodobieństwo dostania się do żłobka Twojego dziecka i tak jest mizerne.
                • pruszkowianka Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 16:06
                  > Nawet gdyby zasady były równe (np. decydowało by losowanie) prawdopodobieństwo
                  > dostania się do żłobka Twojego dziecka i tak jest mizerne.

                  Mizerne, ale sprawiedliwe. Żłobek publiczny to nie Mops.
                  • ruski_czolg Re: Nadal nie rozumiem 27.02.12, 16:32

                    > Mizerne, ale sprawiedliwe. Żłobek publiczny to nie Mops.

                    Obecne kryteria to też nie MOPS. Nikt Cię nie pyta, ile zarabiasz i nie mówi żebyś spadała, jak to jest mniej niż 500 brutto na głowę.

                    Co do sprawiedliwości, już byli tacy co uważali że sprawiedliwie = wszystkim po równo. W większości idea umarła, ale znajdziesz ich gdzieniegdzie, zapraszam: 39°2′N 125°45′E
                    • pruszkowianka Re: Nadal nie rozumiem 28.02.12, 15:11
                      Oczywiście ruski czołgu, masz rację. W takim razie uznajmy, że obecny system rekrutacji jest dobry. Zakończmy schodzącą na psy dyskusję. W przyszłym roku postaram się o odpowiedni status, żeby stać się osobą "uprzywilejowaną" do udziału w upragnionym losowaniu miejsca. Polak potrafi, to też nam zostało z tamtych czasów.
    • pruszkowianka definicja samotności 29.02.12, 15:55
      Życzę wszystkim szczęścia w rekrutacji, a na koniec świeżutka definicja samotności:

      na potrzeby rekrutacji przyjmuje się definicję samotności:
      za rodzica samotnie wychowującego dziecko/dzieci uważa się rodzica (opiekuna prawnego):
      - którego małżonek nie żyje, nie uznał ojcostwa, został pozbawiony, zawieszony lub ograniczony w wykonywaniu władzy rodzicielskiej, odbywa karę pozbawienia wolności,
      - z orzeczonym przez sąd rozwodem lub separacją,
      - bez w/w wyroku sądu, o ile zostały zasądzone alimenty na rzecz dziecka,
      - będącego panną lub kawalerem, o ile nie zamieszkuje z drugim rodzicem dziecka,
      - nie będącego w nieformalnych związkach.

      Rodzic dziecka bądź jego opiekun prawny (zgodnie z obowiązującym w mieście Pruszkowie od 01.03.2012r. Regulaminem rekrutacji...) chcąc skorzystać z w/w preferencji zobowiązany jest do dołączenia do „Karty zgłoszenia dziecka do przedszkola” oświadczenia o samotnym wychowywaniu dziecka. Bierze on wtedy pełną odpowiedzialność za podpisany przez siebie dokument, który staje się wiążący dla komisji rekrutacyjnych.
      Zgodnie z kompetencjami, oprócz analizy (pod względem formalnym) załączonych przez rodziców dokumentów, osoby wchodzące w skład komisji rekrutacyjnej nie mają możliwości weryfikacji sytuacji rodzinnych osób ubiegających się o miejsca w przedszkolu.
      Wszelkie nadużycia dotyczące fałszowania dokumentacji i poświadczania nieprawdy można zgłaszać w Prokuraturze Rejonowej.

      • kita1979 Re: definicja samotności 29.02.12, 17:00
        Hm, ale to jest chyba tylko postawienie kropki nad i nad stanem obecnym.
        Bo chyba fałszowanie zawsze można było zgłosić?
        Ciekawa jestem, co odpowie prokuratura na zgłoszenie fałszowania - zapewne zostanie to zakwalifikowane jako niska szkodliwość społeczna czynu.

        Składacie już podania? Jaki jest minimalny wiek w publicznym przedszkolu? 2 lata i 3mies pewnie się nie łapie?
          • asencja_123 Re: definicja samotności 02.03.12, 18:20
            Z ciekawostek: ja mam synka z 10 września i nie dostanie się do żłobka, bo 1 września nie bedzie miał ukończonego roczku. Czy tak od zawsze było?
            Chore - państwo oplaca macierzyński tylko do 5,5 miesiąca, a co potem? Przez to, ze moje dziecko jest z 10 wrzesnia, bedzie musial czekać przez kolejny rok, żeby w ogóle złożyć podanie.
            • monika3411 Re: definicja samotności 03.03.12, 05:37
              Myślę, że jeśli to prawda, to to jest pretekst, żeby dziecka nie przyjąć. Moja córka jest z 15 września i dostała się do żłobka (w 2010r.). W jej grupie są też młodsze od niej dzieci.
              --
              [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/ex2btv738398h168.png[/img][/url]
        • wiktoria_ego Re: definicja samotności 02.03.12, 23:03
          kita1979 napisała:

          > Hm, ale to jest chyba tylko postawienie kropki nad i nad stanem obecnym.
          > Bo chyba fałszowanie zawsze można było zgłosić?
          > Ciekawa jestem, co odpowie prokuratura na zgłoszenie fałszowania - zapewne zost
          > anie to zakwalifikowane jako niska szkodliwość społeczna czynu.

          Nie do końca tak jest... Składanie fałszywych oświadczeń grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności, więc nie będzie to niska szkodliwość społeczna czynu...
          Każdy, kto wie, że ktoś inny złożył fałszywe oświadczenie powinien zgłosić ten fakt do prokuratury. Wtedy prokuratura będzie ustalać, czy taka matka samotna jest rzeczywiście samotna...
          Każdy kto się znajdzie na liście przyjętych musi się liczyć z tym, że inna osoba (czytaj nieprzyjęte matki z pełnych rodzin) może to zgłosić. Właśnie tak zamierzam zrobić. Brać każdego z listy i po kolei zgłaszać do prokuratury... W końcu jestem na macierzyńskim i mam mnóstwo czasu ;-)
          Mając takie oświadczenie, w trakcie roku dyrektor żłobka również może zgłosić swoje podejrzenia do prokuratury (np. jeśli dziecko jest notorycznie odbierane przez ojca dziecka lub nowego partnera matki). I proszę mi nie pisać, że matka samotna ma prawo ułożyć sobie życie... Owszem może, ale to są tylko podejrzenia np. dyrektora, a fakt czy matka była samotna podczas składania oświadczenia już ma ustalić prokuratura... jeśli tak nie było, dziecko zostanie skreślone z listy, a "matka samotna" będzie odpowiadać za składanie fałszywych zeznań.
          • kwika Re: definicja samotności 03.03.12, 09:59
            Która dyrektorka będzie składała doniesienie do prokuratury?
            A co do wieku dziecka, to o ile się nie mylę, do żłobka przyjmowane są dzieci, które skończyły 6 miesięcy.
            • monika3411 Re: definicja samotności 03.03.12, 10:55
              Odnośnie wieku dziecka - też tak myślałam. Zerknij jednak w "Regulamin rekrutacji dzieci do przedszkoli w Mieście Pruszków obowiązujący od dnia 01.03.2012roku" - punkt 2.6 : Do oddziałów żłobkowych przyjmowane będą dzieci, które w danym roku, na dzień pierwszego września ukończą 1 rok życia.
              Oburzający jest ten regulamin - w tym właśnie punkcie oraz w punkcie 3.1 Po zabezpieczeniu miejsc dla dzieci wymienionych w pkt.2 dział II pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkoli mają dzieci zamieszkałe na terenie Pruszkowa w następującej kolejności:
              (..)
              - nauczycieli zatrudnionych w publicznych placówkach oświatowych mających siedzibę na terenie miasta Pruszkowa .

              --
              [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/ex2btv738398h168.png[/img][/url]
              • kwika Re: definicja samotności 03.03.12, 19:48
                Właśnie widziałem. W poprzednich latach przyjmowano dzieci, które skończyły 6 miesiąc życia. Zmienili. Będzie mniej chętnych i mniej nieprzyjętych (przynajmniej liczbowo).

                Wyrzucili również kryterium zatrudnienia. W zeszłym roku zatrudnienie obojga rodziców było jednym z kryteriów. Teraz go nie ma. Ciekawe dlaczego?
                • wiktoria_ego Re: definicja samotności 04.03.12, 16:44
                  Faktycznie wcześniej było od 6 mies. Mój starszy synek jest z października i nie było problemu przy złożeniu dokumentów. Oczywiście i tak nie został przyjęty, ale nikt nie mówił, że ma mieć przynajmniej rok.
                  Wychodzi na to, że mogę się cieszyć, że trafiłam do szpitala i miałam cc przed terminem pod koniec sierpnia...
    • perek82 Re: Żłobek... 04.03.12, 20:11
      Przeczytałem przed chwilą regulamin rekrutacji. Pisał go chyba ktoś lekko nierozgarnięty (nie będę oceniał tego, kto się pod nim podpisał). Na początku jest napisane, że rekrutacja obejmuje tylko te dzieci, które będą oddawane na 8 godzin. Później w tabeli jest pytanie - na ile godzin dziecko się odda. Jest miejsce na pieczątki zakładów pracy - ale po co to jest, skoro fakt zatrudnienia nie jest wymienionym kryterium? Nie rozumiem, dlaczego nauczyciele są tutaj uprzywilejowani - najdłużej pracują? No i jak przeczytałem o losowaniu to omal nie spadłem z kanapy. Nie wiadomo kiedy to losowanie będzie przeprowadzone, czy można wziąc w nim udział itd. Ja pasuje, nie chcę dziecka w PRL-u wychowywac. Szkoda moich nerwów i czasu.
      • ruski_czolg Re: Żłobek... 04.03.12, 23:06
        > Jest miejsce
        > na pieczątki zakładów pracy - ale po co to jest, skoro fakt zatrudnienia nie j
        > est wymienionym kryterium? `

        To akurat ma jakąś logikę. Następującą: Pieczątka pracodawcy potwierdza że pracujesz, a więc nie możesz się zajmować dzieckiem w ciągu dnia. Jak któryś z rodziców nie pracuje, to przedszkole mu się nie należy (bo siedzi w domu i ma czas, żeby zajmować się dzieckiem).

        P.S. Losowaniu, taaaak. Chciałbym być przy tym losowaniu. W zasadzie to dobry temat, skoro to placówka samorządowa to teoretycznie można się powołać na ustawę o dostępie do informacji publicznej, zapytać o termin i miejsce losowania i sobie na takie losowanie pójść :D
          • ruski_czolg Re: Żłobek... 04.03.12, 23:42
            Rzeczywiście, ani w regulaminie ani w rozporządzeniu MEN nie ma mowy o tym, że przedszkole się nie należy rodzicom niepracującym. Nie wiedziałem.

            Nic tylko zgłosić temat do GIODO:)
            www.eksperciwoswiacie.pl/dla-dyrektorow/przedszkola/zarzadzanie/art,22,przyjmowanie-dzieci-do-przedszkoli-na-rok-szkolny-20112012.html#.T1PsFvUXFCw
            • kwika Re: Żłobek... 05.03.12, 09:32
              Przy losowaniu nie można być, gdyż są tam przetwarzane dane osobowe. Przynajmniej tak mi tą kwestię kiedyś wyjaśniał Wydział Edukacji UM.
                • magda.antoniak Re: Żłobek... 07.03.12, 20:58
                  Co do losowania to chyba rzadko się ono odbywa bo przy takiej "liście pierwszeństwa" może już nie być miejsc dla dzieci, które nie łapią się w kryteria tej listy ;-)

                  Jeśli zaś chodzi o pierwszeństwo dla dzieci nauczycieli - może ma to związek z tym, że jak nauczyciel odda swoje dziecko do żłobka/przedszkola to wróci do pracy i będzie kształcił inne dzieci?
                  • pruszkowianka Re: Żłobek... 08.03.12, 16:36
                    Podczas ubiegłorocznej rekrutacji do oddziału żłobkowego w Przedszkolu Miejskim Nr 6 złożono 25 kart dzieci matek/ojców samotnych, 1 kartę dziecka, którego rodzic miał oznaczony stopień niepełnosprawno?ci, 3 karty dzieci z rodzin zastępczych, 8 kart dzieci z rodzin wielodzietnych, 2 karty dzieci nauczycieli pracujšcych w pruszkowskich placówkach. Dzieci, które zostały objęte preferencjami ustawowymi zajęły wszystkie wolne miejsca w oddziale żłobkowym.

                    W Przedszkolu Miejskim Nr 13 podczas ubiegłorocznej rekrutacji do
                    oddziału żłobkowego złożono 4 karty dzieci matek/ojców samotnych, 2 karty
                    dzieci, których rodzic miał oznaczony stopień niepełnosprawno?ci, 8 kart
                    dzieci z rodzin wielodzietnych, 2 karty dzieci nauczycieli pracujšcych w
                    pruszkowskich placówkach. Ogółem przyjęto 39 dzieci, w tym 16 dzieci z
                    pierwszeństwem.

                    W roku ubiegłym do pruszkowskich oddziałów żłobkowych podczas właściwej
                    rekrutacji nie przyjęto 215 dzieci.

                    • dri-ada Re: Żłobek... 08.03.12, 21:41
                      pruszkowianka napisała:

                      > W roku ubiegłym do pruszkowskich oddziałów żłobkowych podczas właściwej
                      > rekrutacji nie przyjęto 215 dzieci.

                      Na stypendia dla sportowców za to nie zabrakło...
                    • wiktoria_ego Re: Żłobek... 14.03.12, 13:49
                      Jak się chce, to można. Wszystko zależy od woli urzędników.

                      Miłej lektury. Tu poprawny link:

                      wiadomosci.onet.pl/kraj/metro-akt-zgonu-pomaga-uzyskac-miejsce-w-przedszko,1,5057321,wiadomosc.html
                      • dri-ada Re: Żłobek... 20.03.12, 00:07
                        BRAWO ZĄBKI!!! Bardzo dobre rozwiązanie. Widzę, że rozwód nie jest wystarczającym powodem, by być samotnym rodzicem. I słusznie. Jeśli ojciec nie mieszkający z dzieckiem nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej, to matka nie jest samotna, gdyż ma wsparcie w postaci alimentów, z których może opłacić np. opiekunkę lub przedszkole prywatne, a drugi rodzic w pełni może uczestniczyć w wychowaniu dziecka. Zaraz odezwą się pewnie oburzeni, że alimenty mogą być za niskie, ale przecież niskie dochody może mieć pełna rodzina, więc dopóki dochód nie jest kryterium przyjęcia do przedszkola, to rozwodnicy nie powinni mieć żadnych preferencji. Jaka jest różnica pomiędzy matką rozwódką, a matką, której mąż wyjeżdża za granicę by tam zarabiać na chleb, albo żoną marynarza, albo nawet żoną, której mąż na cały tydzień jedzie w Polskę by tam pracować? Żadna. Na obydwu matkach ciążą te same obowiązki, a w przypadku rozwódki obowiazków może być nawet mniej, bo gdy mąż mieszka w tym samym mieście, to może mieć kontakt z dzieckiem częściej niż marynarz, czy pracujacy za granicą. Wg mnie to na rodzicu powinien ciążyć obowiązek UDOWODNIENIA, że jest samotny, co oznacza, że drugi rodzic w ogóle nie uczestniczy w wychowywaniu swojego dziecka. Bo teraz mamy takie patologie, że dzieci "samotnych matek" są odbierane z przedszkola przez ojców-zadowolonych z życia rozwodników.
                        Panie Starzyński, czas wprowadzić zmiany w regulaminie przyjęć do przedszkoli, a nie ślepo zasłaniać się ustawą.
                        I jeszcze jedno. Czas wprowadzić preferencje dla rodziców, których dzieci nie dostały się do przedszkola podczas wcześniejszych rekrutacji. Skoro ma być sprawiedliwie, to nie można polegać na losowaniu, bo może się zdarzyć, że wszystkie dzieci jednych rodziców dostaną się do przedszkola, podczas gdy żadne z dzieci innych rodziców nie będą miały tego szczęścia. Tym bardziej, że do owego "losowania" można mieć wiele zastrzeżeń, przede wszystkim to, że "losowanie" jest jak Yeti, wszyscy o nim słyszeli, a nikt go nie widział...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka