Dodaj do ulubionych

rekrutacja do przedszkoli

27.02.13, 23:13
jak co roku temat rzeka...

regio-media.pl/2013/02/27/pruszkow-przedszkolami-wabi-podatnikow/
Edytor zaawansowany
  • braviszon 28.02.13, 08:02
    bardzo dobrze ! powinni jeszcze weryfikować samotne mamy.
  • pruszkowianka 28.02.13, 15:04
    Nie wiem tylko skąd te dzieci się biorą skoro tyle samotnych matek w Pruszkowie...

    Zastanawiam się teraz do której przedszkolnej kolektury złożyć los swojej pociechy. Proszę o opinię nt. przedszkoli w okolicach WKD. Chodzi o obydwa przedszkola na Hubala i Andrzeja. W przedszkolach na Hubala widzę dzieci bardzo często na dworze, nawet zimową porą. Na Andrzeja zimą ani razu nie widziałam. Nie wiem nic na temat kadry. Proszę o opinie, jak się żyje Waszym pociechom w tych przedszkolach.
  • zibi-pruszkow 28.02.13, 15:45
    Wy naiwni, czy tylko udajecie ... rozwody się bierze bo tak wygodniej, a żyje się tak samo jak przed - znaczy i przed rozwodem i przed ślubem :)

    jako samotna mamuśka, laseczka nie ma wyrzutów sumienia, że przyprawia mężowi - byłemu - poroże, łatwiej ma dostać zasiłek lub zapomogę, ma bardzo wiele preferencji, jak choćby miejsce dla dziecka w przedszkolu. a mąż - były oczywiście, zazwyczaj mieszka pod tym samym dachem, bo laska ma miękkie serce i nie wyrzuci biedaka pod most, no i czasami wykorzysta go w wiadomym celu, gdy żaden naiwny frajer się nie zjawi ... wiele by można pisać na ten temat.
  • alabama8 02.02.14, 19:50
    Zibi (błagam) miałam nadzieję, że w międzyczasie dorosłeś ...
    Ten mąż o którym opowiadasz to jakiś twój znajomy z klubu sylwestrowych desperatów?
    --
    Alabama8
  • edu55 18.02.14, 15:17
    Nikomu nigdy źle nie życzę, a już napewno nie samotnego macierzyństwa czy ojcostwa. Jednak przydałoby się tym wszystkim dumnym wystawiającym komentarze przeciw samotnym matkom żeby posmakowali tego chleba. Życzę im by poczuli jak trudno jest w każdej sferze życiowej gdy zostanie się samotnym rodzicem. Nie tylko jeśli chodzi o przedszkola czy żłobki ale pogodzenie prostego życia tj pracy z wychowaniem zwłaszcza gdy dzieci malutkie. Nikt nie zostaje sam dla własnego ,,widzi mi sie'' Nie macie pojęcia o trudnościach z jakimi się borykają a piszecie. Pamiętajcie !!!!! To może spotkać każdego z was! Dziś samotne one - jutro WY!!!
    Zobaczymy czy wtedy będziecie tak obrzucać potokiem gniewu żalu.....i czy będzie im czego zazdrościć. Szczerze wątpie. Nauczycielka w przedszkolu.
  • bdbbdb 28.02.13, 20:54
    Pierwszeństwo przyjęć dla dzieci nauczycieli w Pruszkowie zostało zaskarżone sądownie i jak widać skutecznie, skoro teraz tego pierwszeństwa brak. Niemniej jednak i tak to nie ma znaczenia, bo środowisko nauczycielskie się zna i ma tego samego pracodawcę, który jest zainteresowany szybkim powrotem nauczyciela do pracy, tak więc zapewne i bez preferencji dzieci nauczycieli będą miały miejsce w przedszkolu.
    Na pewno zmianą na plus jest preferowanie dzieci rodziców płacących podatki w Pruszkowie. Do niedawna nie było to wg naszych urzędników możliwe, ale po zeszłorocznych burzliwych dyskusjach na różnych forach (w tym także i tym), urzędnicy doszli jednak do wniosku, że takie kryterium można jednak wprowadzić. Tylko dlaczego wymagało to aż tylu zabiegów mieszkańców, choć w kraju wiele gmin takie zapisy już dawno stosowało???
    Pozostawienie kryterium samotnej matki jest skandaliczne, ale to nie jest wina Pruszkowa. Takie są niestety w naszym kraju chore przepisy. Może warto byłoby napisać jakąś petycję, choćby do Prezydenta, który ostatnio zainteresował się demografią, by dostosowano prawo do realiów, bo w tej chwili pełne rodziny są w naszym kraju dyskryminowane, a premiowane jest życie na kocią łapę?
  • kwika 28.02.13, 21:17
    Pierwsze słyszę, żeby w Pruszkowie był jakiś żłobek.
  • 1kkdp1 28.02.13, 22:14
    Najważniejsze kryterium przyjmowania dzieci do przedszkoli ... znajomości. Smutne lecz prawdziwe. Oczywiście smutne dla rodziców bez znajomości.
  • kaliaa 01.03.13, 08:17
    Przeciez w Pruszkowie sa dwa panstwowe zlobki - na hubala i na antka?!
    --
    Zagraj w super GRĘ-...UWAGA wciąga...:)
  • monikawbj 05.03.13, 21:46
    na Antka jest grupa żłobkowa jak mnie dziś uświadomiono- na dzień dzisiejszy 2,3,4 latki z tego wynika że dzieciaki które we wrześniu skończyły rok nie zostały przyjęte?Łatwiej zajmować się przecież starszymi dziciakami....czyli co dostaną się dwulatki, które będą stanowić jedną grupę???
  • kwika 06.03.13, 10:51
    Po pierwsze nie państwowe tylko samorządowe. A to znaczna różnica.
    Po drugie nie żłobki tylko grupy/oddziały żłobkowe w przedszkolach.
    Jednostki/placówki pod nazwą Żłobek Miejski w Pruszkowie nie ma.
    Wiem, czepiam się ;-)
  • inbluesky 01.03.13, 01:06
    matkami! Usunąć kryterium? I te faktycznie samotne nie będą miały żadnego wyjścia, przejdą wszystkie na garnuszek państwa czyli Wasz!

    Owszem weryfikować, ale nie gadajcie głupot o usuwaniu samotnych z grupy preferencyjnej!

    --
    Yesterday is a history, tomorrow is a mystery, today is a gift that's why it's called present.
  • pruszynkaaa 01.03.13, 09:38
    Moim zdaniem, samotny rodzić to powinien być ten, który został wdowcem/wdową.
    W innych przypadkach ten rodzic JEST. A że nie razem? No cóż... dorośli ludzie powinni być odpowiedzialni.
    --
    a życie toczy się dalej...
  • inbluesky 01.03.13, 10:48
    W idealnym świecie byli mężowie byliby idealni i sprawowali nadal opiekę nad dziećmi, brali odpowiedzialność itd. Niestety, w prawdziwym życiu większość szybko zapominają o zobowiązaniach.

    Popatrzmy na realne możliwości samotnych matek (i mówię to ze swojej perspektywy samotnej matki). Dostaję na dwoje dzieci 1000 alimentów, sama zarabiam łącznie z premią jakieś 1600 zł, max 1700. Razem 2700, na trzy osoby. Niania najtaniej to 8 zł za godzinę (a i tak czuję, że to wyzysk), gdybym miała ją zatrudnić na 10 godzin dziennie to opieka nad dzieckiem pochłonie dokładnie całą moją pensję. W podobnej sytuacji przy dwójce rodziców sytuacja jest nieco inna, bo nawet przy marnych zarobkach jedno z rodziców może po pracy zająć się dzieckiem a drugie np. dorabiać. Wtedy koszt niani też jest zabójczy, ale nie aż tak jak dla samotnych matek.

    Piszesz, że dorośli ludzie powinni być odpowiedzialni, w idealnym świecie są. W prawdziwym każesz byłym żonom ponosić odpowiedzialność za nieodpowiedzialnych byłych mężów.

    A może zrobić ograniczenie dochodowe, niech ci co ich stać na niańki i prywatne przedszkola będą dalej w kolejce do państwowych placówek? To pytanie zadaję przewrotnie, doskonale wiem że takie rozwiązanie nie wchodzi w grę, chcę tylko Wam uświadomić, że niektórzy mają trudniej niż inni i dobrze jest chociaż odrobinę im pomóc, a nie odbierać szanse na w miarę normalne funkcjonowanie.

    --
    Yesterday is a history, tomorrow is a mystery, today is a gift that's why it's called present.
  • dar-69 01.03.13, 11:10
    Idealne? W idealnym społeczeństwie nie ma też samotnych ojców z dziećmi. Prawda? Że Ci w życiu ułożyło się tak a nie inaczej, to nie miej o to pretensji do świata.
    Czy jest złoty środek? pewnie nie ma i tak długo nie będzie, jak długo "kołderka będzie za krótka". Czy samotnym rodzicom należą się ulgi? Nie wiem. Jeżeli to samotność z wyboru, to czemu kosztem innych? Czy sprawiedliwy jest podatek progresywny czy raczej liniowy? Jako, że punkt widzenia zależy miejsca siedzenia, tak i tu nie oczekujmy sprawiedliwych (bo co to oznacza w końcu?) kryteriów, lecz obiektywnych.
  • 1kkdp1 01.03.13, 12:20
    Przecież więcej przedszkoli państwowych załatwiłoby sprawę lub dofinansowanie państwa do przedszkoli prywatnych. Ale pewnie rozbija się to o pieniądze. Nie znam się. Tak gdybam. Bo więcej przedszkoli państwowych to więcej miejsc dla maluchów i wszystkie kryteria pierwszeństwa odpadają. Wszyscy są zadowoleni i o to chodzi:)
  • pruszynkaaa 01.03.13, 17:05
    A cóż ja Ci winna kobieto jestem, że Ci w życiu nie wyszło? Zdarza się... nie Tobie jednej. Tylko dlaczego moje dziecko ma ponosić konsekwencje czyjegoś rozwodu? Tego nigdy nie pojmę.
    I tak - każę w prawdziwym świecie ponosić żonom konsekwencję za nieodpowiedzialność ich MĘŻÓW (na siłę do ołtarza zaciągnęli?!).


    --
    a życie toczy się dalej...
  • pruszko-wianka 01.03.13, 18:18
    Ludzie ogarnijcie się. Będziecie teraz wypominać sobie jak co roku kto samotny kto nie, kto ma lepiej, kto ma znajomości. Miejcie lepiej pretensje do durnego rządu, który kolejne pieniądze rozdaje tym razem matkom na macierzyńskim zamiast zapewnić ich dzieciom miejsca w żłobkach i przedszkolach. Wtedy wszyscy miejsce by dostali a jeszcze kobiety załatałyby dziurę budżetową pracując a nie biorąc od państwa.
  • pruszko-wianka 01.03.13, 18:22
    A wracając pruszynkaa do Ciebie to życzę Ci, żeby Ciebie nigdy rozwód nie spotkał. Nawet nie wiesz gdzie i kiedy mąż może zacząć Cię zdradzać i do kogo będziesz miała wtedy pretensje? Mam nadzieję, że moje dziecko nie będzie musiało ponosić konsekwencji twojego rozwodu. Na siłę cię chyba do ołtarza nie ciągnęli.
  • pruszynkaaa 01.03.13, 22:12
    Co to jest rozwód to nie musisz mi mówić - jestem dzieckiem rozwodników.
    Jeśli już coś takiego się stanie, to pretensje mogę mieć tylko do siebie, a nie do całego świata, i go obarczać moimi i współmałżonka decyzjami.

    Tematu rozwijać dalej nie będę, bo racja jest jak d**a - każdy ma swoją.
    --
    a życie toczy się dalej...
  • inbluesky 01.03.13, 20:21
    Moje dziecko też nie powinno ponosić konsekwencji czyjegoś rozwodu, w tym mojego.

    Nie widzisz zależności między moim dzieckiem w żłobku a możliwościami zarobkowymi? Jeżeli nie będę mieć dziecka w żłobku/przedszkolu to też będziesz ponosić koszty mojego rozwodu - Ty i inni, bo będę na zasiłkach, zapomogach albo nie wiem czym jeszcze, bo bez państwowego żłobka zwyczajnie sobie nie poradzę. To samo dotyczy większości samotnych rodziców.

    Może to dziwne, ale nawet kiedy byłam żoną i nie spodziewałam się innego obrotu sprawy, to nie uważałam kryterium samotnego wychowywania za niesprawiedliwe, szczególnie że pierwszym, podstawowym wymogiem jest to żeby rodzic był pracujący. Muszę przyznać że dziwi mnie Twój pogląd, mimo że rozumiem jego podstawy.

    --
    Yesterday is a history, tomorrow is a mystery, today is a gift that's why it's called present.
  • kwika 01.03.13, 19:14
    To wtedy przedszkole będzie dla biznesmenów, którzy ukrywają dochody i wykazują straty lub minimalny zysk. Oni dostaną, a Ty nie bo nie ukryjesz dochodu.
  • leilea1 09.04.13, 18:35
    masz rację kochana ja też tak uważam samotny to znaczy wdowiec/wdowa! w tegorocznej rekrutacji okazuje się,że samotnych rodziców jest co nie miara, to kryterium jest do d....bo nie daje szans mojemu dziecko, a to dlatego, że ma normalną rodzinę. Czy ja też muszę wziąć rozwód by moje dziecko się dostało do żłobka/przedszkola czy czekać jak będzie miało 5 lat i będzie musiało być przyjęte?
  • rooms 10.04.13, 15:05
    moja córcia (2008 rocznik) nie została w zeszłym roku przyjęta do przedszkola. W tym roku już się nie łudziłam i zapisałam od razu do zerówki. i co? Też nie ma miejsc. Normalnie ręce opadają!... Ponoć muszą do rejonowej SP przyjąć, a dziś usłyszałam, że będzie problem...
  • pruszynkaaa 10.04.13, 15:45
    Składałam papiery pod koniec miesiąca do przedszkola w 3. Spytałam pani jak z podaniami, czy jest dużo i czy mamy na co liczyć. Pani zerknęła na te wszystkie "nie" w karcie (poza rozliczaniem się w Pruszkowie) i szczerze przyznała, że jest bardzo mała szansa, bo jest wyjątkowo dużo podań od samotnych rodziców... i co ja mam k*** powiedzieć?! Nagle tylu rozwodników się porobiło?! Ciśnienie skoczyło, że do końca tygodnia kawy nie musiałam już pić.
    Do żłobka też się nie dostaliśmy i do przedszkola najprawdopodobniej też nie. Zostaje albo rozwód brać albo walizki pakować bo tak dłużej już się nie da...
    --
    a życie toczy się dalej...
  • pruszkowianka 12.04.13, 17:59
    pruszynkaaa napisała:
    > Zostaje albo rozwód brać albo walizki pakować bo tak dłużej już się nie da...

    ....albo próbować walczyć o zmianę rozporządzenia MEN, pisać do ministerstwa, zrzeszać się, bombardować tutejszy wydział edukacji, prezydenta, samorządowców, zgłaszać do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa przez nieuczciwe matki. Z tego co pamiętam w zeszłym roku Ząbki wprowadziły ograniczenie dotyczące samotnych rodziców. Nasz prezydent nie rozumie, że może takie ograniczenie wprowadzić i ślepo zasłania się rozporządzeniem MENu. Udało się znieść zapis o przywilejach dla dzieci nauczycieli, może uda się zmienić regulamin rekrutacji i sprecyzować samo rozporządzenie. Trzeba pisać do instytucji, tylko nikomu się nie chce i nie ma czasu, żeby wniknąć w temat, który jest gorący jedynie w okolicach marca, a w ciągu roku jakoś nikomu nie przeszkadza.
  • super-elizka 13.04.13, 00:17
    Dla mnie "samotna matka" to [b]między innymi wdowa z małym dzieckiem, rozwódka której były mąż nie interesuje się w żadnym wymiarze wychowaniem swojego potomka. Ale także matka, której kochający i kochany mąż z powodu choroby nie jest w stanie pracować zarobkowo ani wykonywać żadnych czynności opiekuńczych czy wychowawczych przy dziecku.
    Także dziewczyna, która w chwili uniesienia na pierwszej randce, w dyskotece lub na na ławce w parku dała się ponieść cudownemu uczuciu chwili i zapomniała o zabezpieczeniach a młodociany sprawca uniesień zapadł się jak kamień w wodę.
    Może być nią również matka żyjąca z mężem np. pijakiem, sadystą, menelem w toksycznym związku patologicznym z różnych przyczyn np: religijnych, kulturowych lub po prostu "jakoś się ułoży".
    Jeśli dodatkowo te kobiety ( analogicznie ojcowie)nie mają wsparcia u swojej najbliższej rodziny lub krewnych bezwzględnie należy się pomoc od nas wszystkich, czyli z budżetu gminy!
    Zweryfikowanie realnych potrzeb samotnych rodziców nie musi być trudne. Wystarczyłoby złożenie przez nich stosownych oświadczeń i zweryfikowanie ich np poprzez dzielnicowego podczas wywiadu środowiskowego. Pod warunkiem, że wywiad byłby rzetelny.
    primo!- Osobiście nie wierzę w celowe rozwody rodziców celem osiągnięcia statusu samotnego rodzica.
    Taki rozwód nie ma żadnego uzasadnienia i mocna wątpię w to aby małżeństwa się rozwodziły celem zaoszczędzenia 100-300 zł miesięcznie bo taka mniej więcej jes różnica w cenie przedszkola prywatnego i publicznego. Chyba, że powodem jest przyjęcie dziecka do renomowanej placówki państwowej.
    secundo! zadziwiające jest to, że urzędnicy nie potrafią wygospodarować środków na to aby wszystkie dzieci wychowywały się w godziwych warunkach. Przecież dzieci to przyszłość miasta. Jak Panowie zrobicie coś poza ustawą rodzie i dziei będą dozgonnie wdzięcznia wybory i za 50 lat wygracie bo dzieci pamiętliwe sa.
    Na marginesie:
    wywiad środowiskowy, o którym wcześniej pisałam jest konieczny bowiem coraz więcej pedziów i lesbijek w Polsce wychowuje dzieci. Dla administracji oni są samotnymi "matkami" lub "ojcami". Do przemyślenia czy na serio mimo nowym trendom chcemy dopłacać pedziom za pseudowychowanie dziecka.
    Zresztą dziś pedzie i lesby jutro transy...jakby co ja wysiadam.
    to na tyle..jak uznacie, że ciekawie napisałam piszcie to jutro coś doskrobię.
    czesć
  • pruszynkaaa 14.04.13, 17:57
    Do przemyślenia czy na serio mimo nowym trendom c
    > hcemy dopłacać pedziom za pseudowychowanie dziecka.
    > Zresztą dziś pedzie i lesby jutro transy...jakby co ja wysiadam.

    Mam nadzieję, że to tylko marna prowokacja internetowego trolla...
    A jeśli nie... to zajrzyj do domów dziecka. Spytaj maluchów, czy wolałyby mieć 2 mamy albo 2 ojców którzy by ich kochali poświęcali dla nich swój czas - czas bez przemocy, alkoholu, prostytucji, głodu, zaniedbania i bicia, niż być w domu dziecka, gdzie zaspokojone są tylko potrzeby materialne, a i to często w niedostatecznym stopniu.

    Nie wiesz o czym mówisz kobieto.


    --
    a życie toczy się dalej...
  • super-elizka 15.04.13, 19:42
    co ma piernik do wiatraka?...odpowiedź bez żadnego sensu i logiki.
    Równie dobrze można zapytać ....czy wolisz być piękną i bogatą czy biedną i grubą.
    Nie wiem dlaczego jeśli napisze się coś normalnego jest się wyzywanym od jakichś troli, nie wiem nawet co to ten trol ale pewnie miało być obraźliwe "inaczej"
  • pruszynkaaa 15.04.13, 22:40
    "wywiad środowiskowy, o którym wcześniej pisałam jest konieczny bowiem coraz więcej pedziów i lesbijek w Polsce wychowuje dzieci. Dla administracji oni są samotnymi "matkami" lub "ojcami". Do przemyślenia czy na serio mimo nowym trendom chcemy dopłacać pedziom za pseudowychowanie dziecka.
    Zresztą dziś pedzie i lesby jutro transy..."

    O ten fragment mi chodzi - uważasz, że taka agresja słowna jest normalna? Słowo "pedzio" jest powszechnie uznawane za obraźliwe.
    I tak, wolę dopłacać osobom homoseksualnym niż menelom i osobom z niskim ilorazem inteligencji nie rozumiejących podstawowych zasad współżycia w społeczeństwie.
    Znasz chociaz jedną osobę homoseksualną? Tak poza telewizją, w realnym świecie? Zapewniam Cię, że to są normalni, czujący i dobrzy ludzie. Nie musisz ich akceptować, ale chociaż toleruj ich obecność.
    --
    a życie toczy się dalej...
  • jutali 29.04.13, 14:58
    No tak niestety juz jest my 3 lata nie mozemy sie dostac do przeeszkola. Najpierw do zlobka a potem 2 razy przedszkole. Apropo pierwszenstwa dla rozliczajacych sie w Pruszkowie,to wszystko lipa. Juz w zeszlym roku bylo o tym mowione,a ze w tym roku podtwierdzenia zadaja,to inna sprawa. Nie ma co sie klocic,kto ma lepiej czy gorzej,kto samotny a kto nie.ile ludzi tyle jest sytuacji. A panstwo niestety Nie jest prorodzinne!!! Nic nie robi sie zeby zachecic zakladania rodziny,tylko kazdy kombinuje jak umie. Wsrod moich znajomych tez slyszalam ze sie rozwodza zeby dziecko do przedszkola dac!!! To jest chore!!!! To co z tymi,co chca byc rodzina????
  • edu55 18.02.14, 15:25
    inbluesky napisała:

    > matkami! Usunąć kryterium? I te faktycznie samotne nie będą miały żadnego wyjśc
    > ia, przejdą wszystkie na garnuszek państwa czyli Wasz!
    >
    > Owszem weryfikować, ale nie gadajcie głupot o usuwaniu samotnych z grupy prefer
    > encyjnej!
    >
    Popieram
    Tu nie trzeba mieć pretensji do biednych samotnych matek czy ojców (bo i tacy się zdarzają) tylko do państwa - dla każdego dziecka powinno być miejsce czy to w żłobku czy w przedszkolu.
  • pruszkowianka 06.03.13, 14:41
    bdbbdb napisał(a):

    > Na pewno zmianą na plus jest preferowanie dzieci rodziców płacących podatki w Pruszkowie.

    Szkoda tylko, że dyrektorka przedszkola nie chciała przyjąć dzisiaj mojego zaświadczenia z urzędu skarbowego, które jest wymagane w regulaminie, cyt. Rodzic/rodzice do karty zgłoszenia powinni dołączyć kserokopię pierwszej strony PIT (rocznego rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych) z potwierdzeniem zarejestrowania go przez Pruszkowski Urząd Skarbowy lub zaświadczenie o rozliczeniu w/w dochodu w tutejszym Urzędzie Skarbowym. Dyrektorka zdziwiona zapytała po co przyniosłam to zaświadczenie. Mówiła, że jakiś Pan też dzwonił w tej sprawie i jemu też powiedziała, że niepotrzebne. Wydział edukacji twierdzi, że powinna przyjąć, a przynajmniej po wglądzie dodać adnotację, że było okazane. Szlag mnie trafia, mam wrażenie, że niektórych przerasta ich własna praca.
  • kita1979 06.03.13, 16:29
    mogę dopytać, czy wydają je od ręki i w jakim okienku?:)
  • luskan 06.03.13, 17:29
    a pewnie przy weryfikacji okaże się że było potrzebne i Cie odrzucą. Mi się wydaje że to wystarczy dostarczyć PIT za 2012 ze stempelkiem US w Pruszkowie.

    Ja mam jeszcze ciekawiej, rozliczamy się razem, żona w Pruszkowie a ja w Warszawie, to już pewnie będzie zbyt skomplikowane dla tego systemu i komputery się zawieszą.
  • kwika 06.03.13, 21:49
    A swoją drogą, w czasach kiedy PIT można składać przez internet trzeba biegać do US o potwierdzenie.
  • bopo123 07.03.13, 10:25
    z karty rekrutacyjnej wynika że tylko się oświadcza że podatek płaci się w Pruszkowie.
  • kwika 07.03.13, 12:42
    Ale niestety w regulaminie są inne zapisy, zobowiązujące do przedstawienia dokumentów z US
  • zmijka76 07.03.13, 21:38
    Przecież to nieprawda. Mozna przedstawić "urzędowe potwierdzenie..." które generuje system gdy składasz pit przez internet. Tam jest adnotacja do którego w US złożyłeś deklarację.
    Kwika... Po raz kolejny szukasz sensacji
  • kwika 07.03.13, 23:07
    Zdecydowanie nie szukam sensacji.
    Ale dziękuję za wyjaśnienie.
  • pruszkowianka 07.03.13, 15:42
    Wg regulaminu należy dołączyć zaświadczenie, które wydają od ręki bezpłatnie w US albo ksero pierwszej strony PIT z pieczątką US. To wszystko jednak jest bez sensu skoro regulamin sobie a dyrektor sobie. Ja zostawiłam to zaświadczenie pomimo, że dyrektorka go nie chciała. Ale to i tak tylko złudzenie o dodatkowym punkcie premiowym. Większą wagę mają preferencje samotnych, wielodzietnych, itd.. i one mnie pokonają :(

    Zastanawiam się nad jeszcze jednym. W jaki sposób jest weryfikowany fakt, że wniosek został złożony tylko do jednego przedszkola. Czyżby system rekrutacji w Pruszkowie był tak zaawansowany, że wprowadzają wszystkie chętne dzieci z regionów do jednego pliku w komputerze i weryfikują duplikaty. Wątpię, to chyba zbyt skomplikowane.

  • jutali 29.04.13, 15:09
    A w ktorym przedszkolu takie cuda?Na Debowej i na Moniuszki potrzeba miec i wrecz nie przyjmowali bez. Tak sobie nasze papiery lezaly,az sie dostarczylo z US.
  • motylanoga71 22.04.13, 14:29
    a jesli nie to wiecie kiedy beda ? Np. Hubala.
  • pruszynkaaa 25.04.13, 12:06
    Niestety, nie dostaliśmy się do przedszkola 3, a razem z nami ok. 60 innych dzieci... .
    A uzupełnianie naboru w razie rezygnacji któregoś z dzieci to parodia - jakaś kobieta wzięła nazwisko ode mnie, zapisała na jakiejś zwykłej małej karteczce i połozyła na parapet - na moje wielkie zdziwienie, że to już i wszystko, pani odrzekła z uśmiechem, że raczej nie ma co się miejsca spodziewać. Mam wrażenie, że ta cała rekrutacja to tylko jedna wielka farsa. Pytałam, według jakiego kryterium jest to uzupełnianie - według kolejności - usłyszałam... tylko pani nie bardzo potrafiła powiedziec, jak się połapią w tych karteluszkach... to wszystko wyjasnia.
    --
    a życie toczy się dalej...
  • motylanoga71 25.04.13, 13:45
    u mnie tez "w plecy". Pruszków pożegna w tym roku podatki Moje i Zony.
  • aniawaw1981 25.04.13, 14:43
    Moja córka też się nie załapała do przedszkola (nr 4 pod kasztanem), niestety jest z pełnej rodziny więc nie miała szans.
  • pruszkowianka 25.04.13, 15:31
    Zgłoś to do wydziału edukacji. Podaję telefon 227358732, 227358741. Proszę dzwońcie wszyscy mający uwagi odnośnie tej farsy niepokalanego poczęcia i jestestwa samotnych matek, braku możliwości wpisu na listę rezerwową. W dniu ogłoszenia wyników tak ważnym dla rodziców naczelnik wydziału edukacji powołał dyrektorów przedszkoli na konferencję. BRAWO !!! BRAWO !!! Racja, najlepiej nogi za pas i oby mieć święty spokój. Jesteśmy chyba w PRL. Masakra !!!

    Na szczęście PITa jeszcze nie wysłałam.
  • pruszynkaaa 25.04.13, 15:50
    Zadzwoniłam z uwagą o tej liście rezerwowej... i co? I nic. "Pewnie pani nie miała pod ręką właściwej listy ale z pewnością pani nazwisko zostanie wpisane na właściwą listę, proszę się nie bać". Ot i wszystko. Tyle w temacie. Tylko żal gdzieś się ciśnie.
    --
    a życie toczy się dalej...
  • pruszkowianka 25.04.13, 16:16
    No to dobrze, bo myślałam, że tylko ja wszędzie dzwonię i już mnie w d... mają. Mi też żal pruszynko i mam ochotę wypisać się z tego Państwa. Żal, bo mam wrażenie, że uczciwość i rzetelność nie popłaca.
  • pruszynkaaa 25.04.13, 16:29
    Wypisać co prawda się nie da z państwa, ale dobytek w walizki spakować można... i ze śpiewem na ustach "ostatni gasi światło" opuścić ten kraj...
    --
    a życie toczy się dalej...
  • pruszkowiankacija 25.04.13, 16:54
    drodzy Państwo.
    w Pruszkowie pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola mają dzieci nauczycieli ,
    "To gmina finansuje przedszkola, więc ma prawo ustalać zasady przyjęć do tych placówek" – mówi Zofia Wasiota, naczelnik wydziału edukacji pruszkowskiego magistratu. Zapis preferujący przy rekrutacji dzieci nauczycieli w 2004 r. zniknął z Karty nauczyciela po interwencji rzecznika praw obywatelskich prof. Andrzeja Zolla. ale u nas wszystko po staremu.
  • pruszkowianka 25.04.13, 17:18
    w tym roku przywilej pierwszeństwa dzieci nauczycieli został zniesiony również w Pruszkowie
  • 1kkdp1 25.04.13, 17:34
    A ile kosztuje miesięczny pobyt dziecka w państwowym przedszkolu w Pruszkowie? Powiedzmy, że dziecko byłoby w przedszkolu od godz. 8 do godz. 16. Właśnie robię przegląd przedszkoli prywatnych i chciałabym mieć porównanie.
  • bopo123 26.04.13, 11:27
    Stawka żywieniowa 9 zł dzień 3,05 za każdą rozpoczętą godzinę po 13 liczać 3 godz 9,15 za dzień dodatkowo komitet jak rodzice ustalą ale 50 zł. dodatkowo płatne zajęcia dodatkowe najczęściej za każde 36-40 zł miesiąc. Płaci się tylko za dni w których dziecko jest w przedszkolu. Mi ostatnio jak dziecko chodziło 8-17,10 plus zajęcia dodatkowe angielski i glina wyszło 560 zł
  • 1kkdp1 29.04.13, 13:15
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Okazało się, że moje dziecko dostało się do przedszkola na Dębową. Samotną matka nie jestem i znajomości też w tym przedszkolu nie mam:) Czy macie jakieś, mam nadzieje pozytywne, opinie o tym przedszkolu?
  • monika3411 25.04.13, 18:41
    W tym roku zapis o pierwszeństwie dzieci nauczycieli nareszcie zniknął z regulaminu.
  • justy3 25.04.13, 19:39
    regulamin regulaminem a swoje i tak zrobią. I nie trzeba być samotnym rodzicem, nie trzeba mieć zameldowania w Pruszkowie, wystarczy mieć znajomości żeby dziecko dostało się do przedszkola
  • motylanoga71 25.04.13, 20:44
    smutne to ale prawdziwe. U mnie dwojka probowala i ani jedno sie nie dostalo. Chyba pora na rozwod albo z zona albo z Pruszkowem.
  • pruszkowianka 25.04.13, 21:25
    No nic, należałoby złożyć skargę do rzecznika praw obywatelskich w sprawie dyskryminacji mojej osoby ze względu na stan cywilny, do NIK z prośbą o kontrolę rzetelności i sprawiedliwości pruszkowskiego systemu rekrutacji, do GIODO o wywieszenie mojego nazwiska do publicznej wiadomości, do prokuratury o podejrzenie popełnienia przestępstwa krzywoprzysięstwa przez wszystkich rodziców podających się za samotnych, rozporządzenie MEN zaskarżyć do trybunału konstytucyjnego, do premiera prośbę o likwidację MOPSu skoro przedszkola świetnie zajmują się pomocą społeczną, a do prezydenta Pruszkowa pytanie czemu się uparł, że rozwodnicy, konkubenci i w separacji to samotni rodzice. Tylko z kim dziecko zostawić w tej walce z wiatrakami? Może ktoś mi popilnuje....
  • pruszkowiankacija 26.04.13, 09:15
    otóż to, dokładnie , swój swojego nie skrzywdzi, ważne żeby znać kogo trzeba.
  • aniuta04 31.01.14, 22:45
    Podbijam temat do góry.
    Otóż gdzieś słyszałam o możliwości składania podań do paru przedszkoli jednocześnie, w zeszłym roku było to niemożliwe ( z automatu wnioski były odrzucane), podobno od stycznia br. tak można.
    Czy ktoś coś wie na ten temat? Najlepiej podparte jakimś regulaminem, kodeksem...
  • maariusz01 01.02.14, 11:06
    Owszem można składać do kilku placówek ale i tak jest jedna komisja rekrutacyjna która rozdziela dzieci do wszystkich placówek. Jeśli dajmy na to dziecko zostanie przyjęte przez komisję do przedszkola nr.1 to automatycznie zostają anulowane inne zgłoszenia z pozostałych placówek.
  • aniuta04 01.02.14, 15:56
    Wiem właśnie, że zbiera się jedna komisja- i ostatnio było tak, że komisja widząc, że rodzice złożyli jednocześnie do paru przedszkoli odrzucali na wstępie podania. Chcę złożyć właśnie do 3-4 przedszkoli i jeśli jest tak, że przyjmą do któregoś to ok, ważne, żeby nie było odrzucone.
    Dlatego czekam na odpowiedź najlepiej popartą jakimś regulaminem...ale dziękuję :)
  • elfik.eu 02.02.14, 09:35
    trochę w temacie:

    www.gloswielkopolski.pl/artykul/1021691,publiczne-przedszkole-stanie-sie-przywilejem-bezrobotnych,2,id,t,sa.html
  • aniuta04 02.02.14, 11:07
    to już byłby kolejny absurd ! :/ Nie wiem kto nad tymi " ulepszeniami" siedzi, ale jest to banda idiotów, bez wyobraźni i jakiegokolwiek pojęcia jak to naprawdę wygląda...
  • elfik.eu 02.02.14, 15:28
    Polska jest ostatnim (albo przed) krajem europejskim w zakresie edukacji przedszkolnej.

    Rządowi (temu czy innemu) zależy więc na podwyższeniu miejsca w rankingu, chociaż do średniaków. Recepta jest banalna- obniżamy poziom (brak zajęć dodatkowych, brak nowoczesnego programu) i zwiększamy powszechność, a od razu mamy lepsze wskaźniki X przedszkolaków/ Y dzieci w wieku przedszkolnym.
    To w połączeniu z przerzuceniem 6 latków do szkół daje RZĄDOWI (temu czy innemu) extremalnie szybki awans.

    Pytanie otwarte; czy przedszkole to ma być przechowalnia czy miejsce gdzie dzieci zdobywają wiedzę i przygotowują się do szkoły?
  • maariusz01 02.02.14, 10:55
    Regulamin z 2013r. ale nowszego nie znalazłem Tu link
  • aniuta04 02.02.14, 12:34
    Ach, czyli jednak w zeszłym roku można było składać wnioski do paru placówek...
    Dziękuję a jutro jeszcze zadzwonię do wydziału edukacji i zapytam, czy jakieś zmiany wprowadzali.
  • kwika 03.02.14, 14:05
    Wyciąg z ustawy o systemie oświaty
    Całość można znaleźć [url=http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19910950425]tu[/url]

    Rozdział 2a
    Przyjmowanie do publicznych przedszkoli, publicznych innych form wychowania przedszkolnego, publicznych szkół i publicznych placówek
    Art. 20a.
    1. Dzieci, młodzież oraz osoby pełnoletnie przyjmuje się odpowiednio do publicznych przedszkoli, publicznych innych form wychowania przedszkolnego i publicznych placówek, o których mowa w art. 2 pkt 3–3b i 7, oraz do klas pierwszych szkół wszystkich typów po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego.
    2. O przyjęciu dziecka do publicznego przedszkola oraz dzieci, młodzieży i osób pełnoletnich do publicznych szkół wszystkich typów w trakcie roku szkolnego, w tym do klas pierwszych, decyduje dyrektor, z wyjątkiem przypadków przyjęcia dzieci i młodzieży zamieszkałych w obwodzie publicznej szkoły podstawowej i publicznego gimnazjum, którzy są przyjmowani z urzędu.
    3. Jeżeli przyjęcie ucznia, o którym mowa w ust. 2, wymaga przeprowadzenia zmian organizacyjnych pracy szkoły powodujących dodatkowe skutki finansowe, dyrektor szkoły może przyjąć ucznia po uzyskaniu zgody organu prowadzącego.
    4. Postępowanie rekrutacyjne jest prowadzone na wniosek rodzica kandydata lub na wniosek kandydata pełnoletniego.
    5. Do klasy pierwszej publicznej szkoły podstawowej i do klasy pierwszej publicznego gimnazjum, którym ustalono obwód, dzieci i młodzież zamieszkałe w tym obwodzie przyjmuje się z urzędu.
    6. Postępowanie rekrutacyjne może być prowadzone z wykorzystaniem systemów informatycznych.
    7. Przepisy niniejszego rozdziału stosuje się także do dzieci i młodzieży posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, którzy ubiegają się o przy-jęcie do publicznego przedszkola i publicznej szkoły ogólnodostępnej.

    Art. 20b.
    Ilekroć w niniejszym rozdziale jest mowa o:
    1) wielodzietności rodziny – oznacza to rodzinę wychowującą troje i więcej dzieci;
    2) samotnym wychowywaniu dziecka – oznacza to wychowywanie dziecka przez pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że osoba taka wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem.

    Art. 20c.
    1. Do publicznego przedszkola lub publicznej innej formy wychowania przedszkolnego przyjmuje się kandydatów zamieszkałych na obszarze danej gminy.
    2. W przypadku większej liczby kandydatów spełniających warunek, o którym mowa w ust. 1, niż liczba wolnych miejsc w publicznym przedszkolu lub publicznej innej formie wychowania przedszkolnego, na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego są brane pod uwagę łącznie następujące kryteria:
    1) wielodzietność rodziny kandydata;
    2) niepełnosprawność kandydata;
    3) niepełnosprawność jednego z rodziców kandydata;
    4) niepełnosprawność obojga rodziców kandydata;
    5) niepełnosprawność rodzeństwa kandydata;
    6) samotne wychowywanie kandydata w rodzinie;
    7) objęcie kandydata pieczą zastępczą.
    3. Kryteria, o których mowa w ust. 2, mają jednakową wartość.
    4. W przypadku równorzędnych wyników uzyskanych na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego lub jeżeli po zakończeniu tego etapu dane publiczne przedszkole albo dana publiczna inna forma wychowania przedszkolnego nadal dysponuje wolnymi miejscami, na drugim etapie postępowania rekrutacyjnego są brane pod uwagę kryteria określone przez organ prowadzący, z uwzględnieniem zapewnienia jak najpełniejszej realizacji potrzeb dziecka i jego rodziny, zwłaszcza potrzeb rodziny, w której rodzice albo rodzic samotnie wychowujący kandydata muszą pogodzić obowiązki zawodowe z obowiązkami rodzinnymi, oraz lokalnych potrzeb społecznych. Organ prowadzący określa dokumenty niezbędne do potwierdzenia tych kryteriów.
    5. Na drugim etapie postępowania rekrutacyjnego może być brane pod uwagę kryterium dochodu na osobę w rodzinie kandydata. Kryterium dochodu określa organ prowadzący w stosunku procentowym do kwoty, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1456, 1623 i 1650). Spełnianie tego kryterium jest potwierdzane oświadczeniem rodzica kandydata.
    6. Organ prowadzący określa nie więcej niż 6 kryteriów, o których mowa w ust. 4 i 5, oraz przyznaje każdemu kryterium określoną liczbę punktów, przy czym każde kryterium może mieć różną wartość.
    7. Kandydaci zamieszkali poza obszarem danej gminy mogą być przyjęci do publicznego przedszkola lub publicznej innej formy wychowania przedszkolnego na terenie tej gminy, jeżeli po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego zgodnie z ust. 1–6, dana gmina nadal dysponuje wolnymi miejscami w tym przedszkolu lub tej innej formie wychowania przedszkolnego. W przypadku większej liczby kandydatów zamieszkałych poza obszarem danej gminy prze-prowadza się postępowanie rekrutacyjne. Przepisy ust. 2–6 stosuje się odpowiednio.
    8. Przepisy ust. 1–7, 9 i 10 stosuje się odpowiednio do postępowania rekrutacyjnego do publicznego przedszkola integracyjnego i oddziału integracyjnego w publicznym przedszkolu ogólnodostępnym, w przypadku dzieci nieposiadających orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego wydanego ze względu na niepełnosprawność.
    9. Pod pojęciem dochodu, o którym mowa w ust. 5, rozumie się dochód, o którym mowa w art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, z tym że w przypadku przychodów podlegających opodatkowaniu na za-sadach określonych w art. 27, art. 30b, art. 30c i art. 30e ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2012 r. poz. 361) pomniejsza się je o koszty uzyskania przychodu, zaliczki na poda-tek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.
  • czytelnikkk 26.04.13, 08:56
    @monika
    "W tym roku zapis o pierwszeństwie dzieci nauczycieli nareszcie zniknął z regulaminu. "

    A teraz czyja wina że dzieci się nie dostały, bo widzę że w świadomości wszystkich było że nuczyciele to mają tysiące dzieci i przez to brakuje miejsc w przedszkolu, a tu widzę nadal brakuje,

    Ciekawe na kogo teraz padnie na pseudo samotnych, patologicznych czy może ktoś zorozumie że władze purszkowa mają nas rodziców po prostu w d*pie i tylko dlatego miejsc brakuje,

  • monika3411 26.04.13, 10:36
    czyja wina? tych, którzy nie zabezpieczyli wystarczającej ilości miejsc w przedszkolach tak, żeby nie było pretensji, upokarzających komentarzy pod adresem np samotnych rodziców. sam sobie odpowiedziałeś w ostatnim zdaniu.
  • pruszkowianka 26.04.13, 16:06
    Interesowałam się w zeszłym roku danymi ze żłobka, do którego chciałam zapisać córkę i w 2011 wyglądało to tak:
    Podczas ubiegłorocznej rekrutacji do oddziału żłobkowego w Przedszkolu Miejskim Nr 6 złożono 25 kart dzieci matek/ojców samotnych, 1 kartę dziecka, którego rodzic miał oznaczony stopień niepełnosprawno?ci, 3 karty dzieci z rodzin zastępczych, 8 kart dzieci z rodzin wielodzietnych, 2 karty dzieci nauczycieli pracujšcych w pruszkowskich placówkach. Dzieci, które zostały objęte preferencjami ustawowymi zajęły wszystkie wolne miejsca w oddziale żłobkowym.

    Mnie najbardziej denerwuje brak weryfikacji stanu samotności i automatyczne przydzielenie go przez prezydenta wybranym stanom cywilnym z oświadczeniem pod karą krzywoprzysięstwa, którego i tak nikt nie udowodni. Nawet jeśli kłamstwo zostanie wykryte to nie sądzę, żeby dziecko cofnięto z placówki. Z resztą ów stan samotności może być zmienny, dziś jest, jutro nie ma i odwrotnie. Rodzic będący samotnym w trakcie rekrutacji może przecież pogodzić się z partnerem. Czy wtedy zabierze dziecko z przedszkola, bo stracił stan samotności? Kryterium samotnego rodzica jest bardzo kontrowersyjne. Nikt nie zmierzy kto jest bardziej samotny - rozwodnik, który ma pomoc dziadków, wujostwa, nawet eks partnera czy mężatka z dala od rodziny i mężem w robocie od rana do nocy.
  • wiktoria_ego 29.04.13, 14:12
    Pruszkowianka przykro mi, że i w tym roku wam się nie udało :-( Moi szczęśliwie chodzą - do przedszkola i żłobka na Hubala.
    Nie wiem, ile w 2012r. dostało się rodziców niesamotnych oprócz mnie, ale z około 25dzieci w grupie widuje co najmniej 4-5 tatusiów, którzy odbierają dzieci na zmianę z matkami, o tej samej porze co ja...
    Z czego mogę wnioskować, że co najmniej 6-7 rodzin pełnych (licząc mnie i koleżankę, która na pewno ma męża)... Ciekawie tylko ile z tych rodzin deklarowało samotność...
  • pruszkowianka 29.04.13, 15:06
    Wiem, Wiktorio pamiętam, że się dostałaś. Miałam nadzieję, że też ich wystraszę i przyjmą mnie dla świętego spokoju, ale niestety ;) Zapewne nie masz już motoru działania do zmiany stanu rzeczy. Gdybym ja się dostała, też zapał by mi opadł. I tak co roku, jakaś matka się wścieknie, trochę pism powysyła, potem cisza cały roku aż do następnego marca, kiedy zobaczymy ten sam zeszłoroczny regulamin rekrutacji :(
  • mon.81 26.04.13, 09:54
    Witam,
    Mam to szczęście, że po 3 latach starań, moja córka dostała się do przedszkola jako 5 latek.
    Złożyłam dokumenty do przedszkola nr. 4, niestety córka została przeniesiona do przedszkola nr 6 na Hubala. Proszę Was o opinie na temat tego przedszkola.
    Bardzo dziękuję.
  • monika3411 26.04.13, 10:13
    Do tego przedszkola chodziła moja starsza córka (obecnie 15 latka) i teraz chodzi młodsza (do najmłodszej grupy). Pisałam na tym forum wielokrotnie i powtórzę - jestem bardzo zadowolona z tego przedszkola. Twoje dziecko dobrze trafiło :-)
  • motylanoga71 26.04.13, 13:09
    raczej "szczescie" bo o ile sie nie myle to 5 latki MUSZA byc przyjete do przedszkola.
    mon.81 napisał(a):

    > Witam,
    > Mam to szczęście, że po 3 latach starań, moja córka dostała się do przedszkola
    > jako 5 latek.
    > Złożyłam dokumenty do przedszkola nr. 4, niestety córka została przeniesiona do
    > przedszkola nr 6 na Hubala. Proszę Was o opinie na temat tego przedszkola.
    > Bardzo dziękuję.
  • emilkasl 29.04.13, 20:09
    witam,mój 3 latek również się nie dostał do przedszkola i pozostaje nam prywatne... ok.1200 miesięcznie-masakra :( zapisałam dziecko na listę rezerwowych ale myślicie,że jest jakaś szansa,że się uda..? jakie macie doświadczenia z tymi listami rezerwowymi..?
  • rooms 30.04.13, 08:14
    Gdzie 1200 za przedszkole dla 3-latka? tyle to za młodsze chyba...
  • pruszynkaaa 30.04.13, 10:38
    W Pruszkowie przedszkola są bardzo drogie - z wyzywieniem (około 200zł) i zajęciami dodatkowymi które są w godzinach kiedy dziecko jest w przedszkolu, niestety tyle wychodzi często... więc własnie o to ten cały "bój"
    --
    a życie toczy się dalej...
  • aniuta04 30.04.13, 16:07
    Hmmm ja z kolei rozglądałam się za prywatnymi żłobkami i tam właśnie ceny wynosiły 1200-1300 zł za roczne-1,5 roczne dziecko, natomiast przedszkola sporo mniej...np na Narutowicza, albo ulicę, czy dwie dalej jest kolejne prywatne i myślę że w 1000 to max byś się zmieściła(w tym pierwszym to nawet chyba mniej..)...a i tańsze oferty gdzieś też widziałam, ale w tym momencie nie pamietam, więc myślę, że wystarczy dobrze poszukać.
  • rooms 30.04.13, 20:00
    posyłam dziecko do prywatnego przedszkola od 1,5 roku w Pruszkowie i więcej niż 980zł nie zapłaciłam (z wyżywieniem, dodatkowymi zajęciami, wycieczkami itp), a przedszkole jest bardzo fajne. Wystarczy poszukać.
  • emilkasl 30.04.13, 20:33
    źle się wyraziłam...za żłobek oczywiście... bardzo chwalę sobie ten do którego chodzi od roku ale wiadomo,że wolała bym tańsze państwowe..informacje czy dziecko dostało się do przedszkola z listy rezerwowej będą dopiero koniec czerwca i to też Pani dyrektor powiedziała,że nie do końca będzie mogła podać faktyczny stan sytuacji... ;/ trzeba czekać niestety i jak się nie uda pozostaje prywatne.. za żłobek płaciłam około 1200 za miesiąc-jeżeli chodził cały miesiąc i cały miesiąc było liczone wyżywienie,bo wiadomo jak nie chodził to zawsze parę złotych mniej...za przedszkole będzie już mniej o jakieś 200 zł ale 1000 to nadal sporo kasy... ;/ ehh...życie...
  • martitka704 24.06.14, 01:05
    Znalazłam sie w takiej sytuacji jak Pani, moj 5 letni syn dostał sie do przedszkola ale nie tego coc chciałam. Wczoraj dowiedziałam sie ze dostal sie na hubala do 6! I jestem przerazona zreszta nie tylko ja, ale i synek, który był pewien,ze bedzie chodzil do tego przedszkola, które wybraliśmy. Prosze o opinie na temat tego przedszkola, chociaż i tak nie zostanie nam pewnie nic innego jak posłanie go do prywatnego.
  • monika3411 24.06.14, 06:17
    Moja córka chodzi do 6, jestem bardzo zadowolona. Skoro to 5 latek, to pewnie trafi do grupy mojej córki. Chyba, że zorganizują grupę dla nowych pięciolatków.
  • martitka704 24.06.14, 15:38
    A jak z nauczycielkami??? Mój mamy jest strasznie zamkniety w sobie, wstydliwy i powiem szczerze,ze stroni od dzieci, a słyszałam,że to przedszkole jest podobno przepełnione. Dzisiaj się doweidziałam,ze z Antka przenesiono 19 pieciolatkow do tego przedszkola. To po ile dzieci jest w grupach skoro 19 dzieci przeniesiono? Wychodziłoby na to,ze z własnej woli strasznie mało rodziców tam posyła swoje dzieci skoro tyle miejsc tam maja. Dyr z Moniuszki też mi powiedziała,ze tam przerzucaja bo zawsze wolne miejsca sa. Dla mnie problemem jest tez odległosc, bo małego miała odbierac moja babcia,która jest schorowana,a dla niej to za duzy kawal drogi i nie mam pojecia co teraz robic. Jak dzwonilam do innych przedszkoli czy jakies miejsca jeszcze sa w poblizu mnie to np na chopina powiedzieli mi ,ze jak u nich nie było juz miejsc to przerzucali dzieci do tego drugiego na chopina albo na moniuszki blisko tego do którego składali rodzice, a moje dziecko przerzucili na drugi koniec Pruszkowa.
  • martitka704 24.06.14, 15:51
    W ogóle szczerze mam już dosyć tego cyrku z przedszkolami! Złożyłam wniosek na Antka, chciałam żeby chodził do oddziału na Helenowską,bo to w bloku obok nas. Jak składałam wniosek to Pani z sekretariatu powiedziała,ze i tak sie dostanie, bo juz ma obowiązek. Po posiedzeniu komisji,ale jeszcze przed wywieszeniem list dostałam pismo z przedszkola na Jasnej (tam gdzie nasza rejonizacja) abym powiedziała gdzie dziecko bedzie chodziło do przedszkola. Zadzwoniłam powiedziałam,ze na Helenowska. I co mnie spotkało? Poszłam zobaczyć listy, a mojego dziecka nie ma na liście i dostałam informacje,ze zostało przesienione na Hubala! Wściekła sie pytam jakim cudem itd, a Pani z sekretariatu mi mówi,ze oni nowych 5 latków nie przyjmuja,że tylko te dzieci (czyli 4latkowie) co chodziły do ich przedszkola sa jako 5latki. Dlaczego w takim razie gdy składałm wniosek nikt nie raczył mi powiedzieć,ze moje dziecko i tak sie nie dostanie do tego przedszkola, bo nie przyjmują "nowych"???? Pani z sekretariatu nie umiała mi udzielić informacji, a tak gdyby od razu przy składaniu wniosku mi to powiedziała to od razu bym dziecko zapisała tam gdzie jego rejonizacja, tym bardziej,ze wszystkie dzieci,których rodzice składali wnioski do "różanego ogrodu" sie dostały! Przepraszam za chaotyczność,ale jestem nadal zdenerwowana.
  • monika3411 26.06.14, 12:41
    Trudno dyskutować z argumentem "bo jakaś pani powiedziała, że to przedszkole jest byle jakie" ;) Skoro w szóstce zawsze są wolne miejsca, to skąd kilkustronicowa lista dzieci nieprzyjętych? Co roku toczą się dyskusje o tym, jak mało miejsc jest w przedszkolach, rodzice psioczą a tu nius - w szóstce zawsze są wolne miejsca.... Ad rem - moja córka chodzi do przedszkola dość chętnie, wraca zadowolona, umie wierszyki, piosenki, jeździ na wycieczki - to jest dla mnie miarą jakości przedszkola, a nie to co powiedziała jakaś osoba nie mająca z tym przedszkolem nic wspólnego. Jedyne co bym poprawiła, to jadłospis. Ale to chyba problem wszystkich przedszkoli publicznych. Panie - miłe, kreatywne, lubiące dzieci i lubiane przez dzieci.
  • martitka704 29.06.14, 18:53
    Wiesz powiedziała to dyrektorka przedszkola na Chopina więc myśłe, że orientuje się w tym,ze tam zawsze sa miejsca. Skoro 19 dzieci z Antka przerzucono tam to cos w tym jest. Ja od mamy, której dziecko rok temu skończyło to przedszkole słyszałam tylko,że nauczycielka z najstarszej grupy nie jest zbyt miła i cierpliwa. Poza tym byłam w zeszłym tygodniu obejrzeć to przedszkole i już na wstepie nie spodobało mi się to,że furtka jest otwarta, drzwi głowne do przedszkole też, w środku przedszkola nie było żywej duszy, bo dzieci były na dworzu, a nagle z jednej sal wychodzi 2 chłopców bez nauczycielki, bo wszystkie były na dworzu i zapewniam was, że nie mieliby żadnego problemu z wyjściem z przedszkola niepostrzeżenie gdyby tylko wpadli na taki pomysł. Właściwie każdy może tam sobie wejść i wyjść, bo i tak tego nikt nie pilnuje. Furtka powinna być otwierana dzwonkiem tak jak np na Moniuszki i Chopina.
  • martitka704 29.06.14, 19:15
    Poprawka - Dyr na Moniuszki o tych miejscach mówiła, dyr z Chopina powiedziała,ze jesli u nich nie ma wolnych miejsc to przerzucaja do tych przedszkoli,które sa najbliżej tego, do którego rodzice jako piwerszego składali wnioski, w ich przypadku było to drugie przedszkole na Chopina i na Moniuszki. Może miejsc w tym przedszkolu nie ma dla tych dzieci, których rodzice sami z siebie składają wnioski, bo sa zobowiązani do przyjmowania dzieci z innych przedszkoli. Nie wiem jak to działa. Ale dziwne jest to,że wszystkie 19 dzieci przeniesli na Hubala, a nie do różnych przedszkoli, skoro rzekomo na Hubala tez brakuje miejsc.
  • monika3411 29.06.14, 19:51
    Rok temu najstarsza grupa, to panie z obecnej najmłodszej - panią Magdę znam, bo do jej grupy chodziła przez 4 lata moja starsza córka - nie dam na nią złego słowa powiedzieć :P pani Danusi natomiast nie znam aż tak dobrze, tyle co rano z dyżuru - moja córka mówi, że ją lubi. I to mi wystarcza.
    Nie zamierzam Cię przekonywać do tego przedszkola - powiedziałam swoją opinię jako mama dwójki dzieci chodzących do tego przedszkola (starsza córka dość dawno temu, młodsza chodzi tam obecnie już od 2 lat). Twoja decyzja, Twój wybór - ja widziałam listy dzieci nie przyjętych, nie jest prawdą, że furtka i wejście są otwarte całymi dniami - żeby dostać się w ciągu dnia trzeba korzystać z domofonu - to co opisujesz to incydent, który jak sądzę zdarza się w każdym przedszkolu. Tak czy siak życzę trafnego wyboru.
  • ediszew 02.07.14, 07:34
    Ja muszę stanąć w obronie przedszkola. Moja córka dostała się tam rok temu jako 5-latka. Też została przeniesiona z innego przedszkola, gdzie się nie dostała. Też byłam pełna obaw, więc rozumiem wątpliwości... Ale ja jestem bardzo zadowolona z tego przedszkola, dużo się dzieje, dzieci mają ciągle organizowane uroczystości, bale (w zeszłym roku były 3), pikniki, wycieczki itp. Poza tym oczywiście dużo się uczą. Moja córka mówi, że to przedszkole jest najfajniejsze ze wszystkich, do których chodziła (a chodziła 2 lata do przedszkola w Warszawie plus przedszkola z dyżurów wakacyjnych przez dwa wakacje po trzy przedszkola każdego lata).
    Co do tego, że niby zawsze są wolne miejsca - nie jest to prawda. W zeszłym roku została stworzona dodatkowa grupa dla 5-latków. Na ten cel została przerobiona sala, która wcześniej służyła jako sala wspólna na uroczystości. Jedyny minus to brak łazienki przy sali - dzieci korzystały z łazienek w innych grupach, ale dzieciom nie sprawiało to żadnego problemu. Pani też są super (podobno zostają w tej grupie).
    Reasumując według mnie nie ma co się martwić na zapas. Dziecko zapewne bardzo polubi to przedszkole, a to chyba najważniejsze :) Będzie dobrze.
  • wiktoria_ego 11.07.14, 22:18
    Ja też polecam to przedszkole, chociaż mój starszy synek tam nie dostał sie i został przeniesiony do 11 na Hubala. Za to młodszy synek chodzi już 2 lata do żłobka i zdecydowałam się posłać go dalej do 6. Dyrekcja dba o "swoje" dzieci. Synek ciągle przynosi nowe piosenki, nawet w żłobku mają logopedę (czego nie ma w 11 w grupie 3latków), widać gdzie idą pieniądze z rady rodziców (ostatnio pojawiła się trampolina, z której synek jest zachwycony :-D, piknik, jazda bryczką, zabawki dobrej jakości). Często goszczą u siebie fotografa. No i oczywiście co najważniejsze - Panie są super.
    Te wolne miejsca pewnie są właśnie z tej kolejnej grupy 5latków. Miało jej już nie być w tym roku. Ale pewnie jak zawsze za dużo chętnych... W przedszkolu 11 w najmniejszej grupie mój synek miał 35(!!!!!) osób. Nijak to się nie ma do ustawowych 25. Na moje pytanie, czy nie za dużo, pani dyrektor zapytała mnie, czy wolałabym, żeby moje dziecko nie zostało przyjęte... No tak... Dylemat...
  • martitka704 14.07.14, 12:49
    Uspokoiłyście mnie trochę, chociaż po tym incydencie z otwartą furtką, otwartym głównym wejściem do przedszkola i dziecmi, które same szły do łazienki czy tam sali gdzie w przedszkolu nie było nikogo nie patrzyłam na to dobrze. Dla mnie po prostu takie rzeczy nie powinny się w ogóle zdarzać, a tam każdy mógł sobie wejść lub wyjść, a Panie na to nie zwracały uwagi. Być może dlatego,że nie było akurat dyrektorki. Z tego co widziałam na listach to w grupach jest 30 dzieci. Jeżeli utworzyli drugą grupe dla 5 latków, to pewnie stąd te miejsca. Ja wiem tylko,ze 19 dzieci z Antka tam przerzucili, a jedna z nauczycielek, z którą rozmawiałam powiedziała mi tylko,ze nie znają dobrze sprawy, ale że jakaś dziwna sytuacja wynikła z tym "Antkiem". Czy ta nowa grupa 5latków również miesci sie w tym parterowym budynku?
  • ediszew 15.07.14, 15:29
    Tak, w tym samym budynku. Na ten cel w zeszłym roku została zaadaptowana sala, która wcześniej służyła jako sala do organizowania różnych imprez i zajęć sportowych. Dzieci, które w zeszłym roku chodziły do tej grupy, a nie poszły jako 6-latki do szkoły, zostały połączone z dziećmi z drugiej grupy 5-latków (obecnie 6-latków, które nie poszły do szkoły) i razem będą tworzyć grupę 6-latków. Tym samym jedna cała grupa 5-latków mogła zostać przyjęta do przedszkola i będą zajmować tę salę, która w ubiegłym roku została urządzona dla potrzeb dzieci.
  • martitka704 05.09.14, 20:19
    Juz wiem jakie Panie są przydzielone do syna grupy, Pani Barbara Żakieta oraz Wiesława Juszczyk, wiem, ze Pani Wiesława to Pani dyrektor, ale ogólnie jakie opinie?
  • martitka704 08.09.14, 19:16
    Żadnych opinii? A może mamy,których dzieci już wczesniej chodziły do przedszkola mogłyby napisać ile płaciły za wszystko (karta, składka rodziecielska,ubezpieczenie itd) w pierwszym miesiącu?
  • monika3411 08.09.14, 19:27
    1 zł za każdą godzinę przed 8 i każdą po 13, do tego 50 zł miesięcznie na radę rodziców, jedzenie nie pamiętam - 8 chyba zł dziennie. Za dni kiedy dziecka nie ma w przedszkolu są odliczenia w kolejnym miesiącu. Stawki z ubiegłego roku. Jeszcze we wrześniu było ubezpieczenie - ~30 zł (nie pamiętam dokładnie).
  • aniuta04 09.09.14, 22:33
    nie wiem, jak w budynku PP 6, ale moja córka chodzi do grupy przedszkolnej PP 6, ale mieszczącej się w żłobku-tam została, widocznie z braku miejsca w przedszkolu. Jutro jest zebranie u nas, więc jeśli nie będziesz miała info do tej pory, to napiszę co i jak wygląda tam.Sama jestem ciekawa jakie zajęcia, koszty itp w tym roku będą.
  • super-elizka 02.02.14, 19:15
    Nie wiem o co ten cały rwetes!
    jak się orientuję koszt przedszkola publicznego to ok 500-600 zł miesięcznie. liczę oczywiście wszystkie godziny i zajęcia dodatkowe.
    Przedszkola prywatne bardzo często oferują znacznie więcej za podobną lub nieco wyższą stawkę a nie trzeba się prosić. Jedyny mankament to nie mają zwykle jak sie orientowałam tak dużych placów zabaw ale to chyba marnotrastwo cennego miejskiego terenu. Jeśli dzieci chcą przestrzeni zawsze można pojść do parku czy na łąkę.
  • aniuta04 02.02.14, 19:54
    Z tego co się zorientowałam, to koszt w przedszkolu państwowym to ok.400-500 zł (tyle płacą koleżanki) a prywatne, to nie jest "niewiele" więcej tylko Dużo więcej, bo to koszt ok.1000 zł, więc dla mnie jest to ogromna różnica!
  • kwika 02.02.14, 21:29
    Koszty przedszkola miejskiego, liczone dla 20 dni w miesiącu, dziecko zostaje 3 godziny ponad darmowe (zgodnie z umową tyle musi): 20dni*3godziny*1zł=60 zł plus wyżywienie 20dni*8zł=160 zł plus rada rodziców (nieobowiązkowa) ok 50 zł. W sumie ok 270 zł. Do 500 zł trochę brakuje.
  • elfik.eu 03.02.14, 09:06
    kwika,

    oczywiście prawda, ale trzeba zaznaczyć że podajesz w swoim przykładzie koszty minimum.

    nie piszesz o zajęciach dodatkowych, które poza kosztem samych zajęć wymagają teraz dodatkowo dojazdu z dzieckiem.

    nie piszesz o kosztach opiekunki, koniecznej jeżeli oboje rodzice mają pracę poza miastem WPR i nie zdążą odebrać dziecka na czas.

    nie piszesz o kosztach podręczników, materiałów do zajęć plastycznych i czasie jaki trzeba poświęcić na ich zakup.
  • kwika 03.02.14, 09:21
    Koszt wyprawki to ok 150-200 zł rocznie, czyli ok 10 zł miesięcznie. Podręcznik chyba ok 100 zł, czyli kolejne 10 zł miesięcznie.
    W kosztach za przedszkole mam: rytmikę, angielski, "korektywę".
    Uważam, że jak dla dziecka 5 letniego 2 lub trzy zajęcia dziennie, poza to co panie w grupach robią z dziećmi to wystarczy. A przynajmniej w grupie mojego dziecka robią dużo.
    A z odbiorem dzieci to jest faktycznie dziwna sytuacja. Niby wszyscy pracują (wymóg rekrutacji), ale najwięcej dzieci przychodzi ok 8, a odbieranych jest między 15 a 16. Chociaż przedszkole jest do 17.30.
    Ale może w prywatnych jest więcej zajęć. Nie wiem, nie doświadczyłem moje dziecko też nie. Może ktoś napisze co moje dziecko straciło nie chodząc do prywatnego przedszkola.
  • motylanoga71 03.02.14, 11:49
    czy cos stracilo to nie wiem, napewno rodzice stracili mnie pieniedzy :).

    W prywatnym ktore znam , roznice jakie widze miedzy nim a panstwowym:
    - mniejsze grupy dzieciece (ok 12-16 z czego i tak nigdy nie ma wszystkich)przy takiej samej lub wiekszej ilosci opiekunek na grupe,
    - brak obowiazku lezakowania, dziecko nie chce lezakowac to bawi sie w innej sali z pozostalymi,
    - zwrot za niewykozystane posilki
    - materialy plastyczne itp wliczone w czesne
    - raz w miesiacu teatrzyk przyjezdzajacy do przedszkola
  • ruski_czolg 15.07.14, 17:15
    + przedszkole prywatne nie wybiera za Ciebie terminu urlopu, ten miesiąc "wolnego" w publicznym to jest jakiś niezrozumiały dla mnie relikt komuny
  • motylanoga71 03.02.14, 11:44
    przedszkole Promyk czy to w Pruszkowie czy Tworkach to cena ok 800 miesiecznie.
  • super-elizka 03.02.14, 17:42
    No poza tym przedszkola prywatne są czynne zwykle dłużej niż publiczne, większość zajęć, logopeda, rytmika itp również jest bezpłatna. Można się zwykle umówić na indywidualną opiekę nad dzieckiem. Jeśli zadacie sobie trochę trudu aby to skalkulować wyjdzie na to samo.
  • dri-ada 03.02.14, 19:21
    > Jeśli zadacie sobie trochę trudu aby to
    > skalkulować wyjdzie na to samo.

    Po zmianach od września, pobyt dziecka w przedszkolu publicznym nie kosztuje więcej niż 400zł, razem z rada rodziców. Licząc 10 miesięcy (wrzesień-czerwiec), roczny koszt wychodzi 4 tys. zł. Ale równie dobrze może to być 250zł.
    Najtańsze przedszkole prywatne kosztuje 800zł (częściej jednak bliżej 1000zł). Płaci się także za wakacje (minus koszty wyżywienia), niezależnie od tego czy dziecko chodzi czy nie. Rocznie wychodzi najmniej 12x800=9600. Różnica to jest aż 5600zł. Już nie chodzi o to, że za tą kasę można pojechać z rodziną na wypasione wakacje, ale po prostu części rodziców tej kasy po prostu nie ma. Nie można też mówić, że opieka w przedszkolu publicznym jest kiepska. Owszem, są kiepskie przedszkola w Pruszkowie, właściwie przechowalnie dzieci, a nie przedszkola, ale są i bardzo dobre placówki. Wszystko zależy od wychowaczyń oraz od dyrektorki.

  • motylanoga71 04.02.14, 12:22
    zgadzam sie z Toba i tez wolalbym zeby moje dzieci dostaly sie do panstwowego przedszkola. Niestety nie mamy kuratora, jestesmy zalegalizowana rodzina i placimy podatki (niemale) w Pruszkowie, w zwiazku z czym moje dzieci nie moga normalna droga dostac sie do panstwowego przedszkola. Smutne to.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka