morderca w Pruszkowie??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mama mi dziś opowiadała, że w Pruszkowie rozwieszone są plakaty informujące o
    tym, że zaginął mężczyzna i rodzina poszkuje...
    "podobno" - jak wieść gminna niesie - tak naprawdę uciekł z Tworek i
    zamordował już 4 kobiety w Pruszkowie.
    wiecie coś o tym???
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
    • a o tych 4 ofiarach ktos slyszal?
      prosze wszystko tutaj wlinkowywac.
      napiszemy kryminal.. z Pruszkowem w tle ;)

      --
      od rana z wigorem;)
      • altu napisała:

        > a o tych 4 ofiarach ktos slyszal?
        > prosze wszystko tutaj wlinkowywac.
        > napiszemy kryminal.. z Pruszkowem w tle ;)
        >
        no właśnie o te ofiary chodzi - chyba byłoby coś słychać - mama mi nawet podała
        2 miejsca gdzie znaleziono ciała: jadno wyłowiono z utraty koło eklektrowni a
        drugie znaleziono w miejscu gdzie przechodzi się z "pruszkowa" na
        "żbików" takim tunelkiem pod torami

        podobno...

        --
        No i co? no i pstro,
        a myślałby kto, że coś.
        • eee, to chyba taka urban legend. Za bardzo chwytliwe jak na mój gust.
          --
          zapraszamy do Pruszkowa
        • gdyby gdziekolwiek pojawily sie zwloki, to prasa czy tv dawno by doniosly.
          poza tym, wydaje mi sie, ze jezeli bylby jakis gosciu, ktory jest potencjalnym
          morderca, na wolnosci, ktory morduje po kolei, jak leci, to policja sama by
          podawala komunikaty typu: unikac samotnych wycieczek, kobiety najlepiej z
          obstawa itp.
          a jak na razie - cisza.
          nawet dzisiaj rano rozmawialam z zaprzyjaznionym policjantem (! do czego to
          doszlo..) i wypytywalam o to "nieoficjalnie" - ale nic takiego nie mialo
          miejsca w Pruszkowie..

          --
          od rana z wigorem;)
          • altu napisała:

            > gdyby gdziekolwiek pojawily sie zwloki, to prasa czy tv dawno by doniosly.
            > poza tym, wydaje mi sie, ze jezeli bylby jakis gosciu, ktory jest
            potencjalnym
            > morderca, na wolnosci, ktory morduje po kolei, jak leci, to policja sama by
            > podawala komunikaty typu: unikac samotnych wycieczek, kobiety najlepiej z
            > obstawa itp.
            > a jak na razie - cisza.
            > nawet dzisiaj rano rozmawialam z zaprzyjaznionym policjantem (! do czego to
            > doszlo..) i wypytywalam o to "nieoficjalnie" - ale nic takiego nie mialo
            > miejsca w Pruszkowie..
            >
            "ufffffffffffff..." jak to mówią ;))))

            --
            No i co? no i pstro,
            a myślałby kto, że coś.
    • Ja dziś słyszałem o tym od jednej koleżanki, ale w jej opowieści
      zwykły "morderca" awansował już na "podrzynacza gardeł"...

      --
      Buzi, buzi... :-)
      • wiecie, można się śmiać ale ja kiedyś w lecie wyszedłem ok. 20 na spacer z psem
        na moim bardzo spokojnym osiedlu i musiałem odprowadzić dziewczynę, którą
        próbowano zgwałcić.Jakoś do mnie dotarło, że różne złe rzeczy wcale nie są takie
        odległe.
        --
        Polska - Ukraina
      • sqh napisał:

        > Ja dziś słyszałem o tym od jednej koleżanki, ale w jej opowieści
        > zwykły "morderca" awansował już na "podrzynacza gardeł"...
        >
        heh, no to mowisz, ze awansowal na "podrzynacza gardeł" - ja słyszałem jeszcze
        pare ciekawostek - ze gość lata z nożem i wbija go w plecy ("Nozownik"), ale
        również że czycha w samych kalesonach na ładne dziewczęta i kobiety
        przechodzące tym przejściem pod torami pkp i gwałci, po czym dusi i wrzuca do
        rzeki..
        czyli wygląda to na jedną wielką bujdę na resorach.. ale.. w kazdej historii
        jest choć ziarnko prawdy..
    • Na poniższą informację trafiłem wczoraj w Centralnej Bibliotece Wojskowej.
      Artykuł był dość długi, przytaczam go w streszczeniu.

      ***

      "Polska Zbrojna", nr 102 / 13 IV 1924

      "Straszna zbrodnia w lesie pod Tworkami"

      Przed kilkoma dniami w lesie pod Tworkami znaleziono oskalpowane zwłoki kobiety
      w wieku ok. 30 lat. Od razu też zatrzymano inną kobietę, która była widziana
      kilkakrotnie w miejscu zbrodni. Przyznała się ona do winy i podała, że ma 40
      lat i nazywa się Walentyna Lau, zamieszkała przy ul. Tarchomińska 11 w
      Warszawie. Podała też dane osobowe zamordowanej, ale po porównaniu ich z
      wyhaftowanymi na bieliźnie inicjałami, śledczy poddali to zeznanie pod
      wątpliwość. Ostatecznie okazało się, że zamordowaną jest niejaka Piotrowiczowa,
      żona Mariana, zamieszkała przy ul. Łomżyńskiej 33 w Warszawie. Lauowa dokonała
      zbrodni z namowy Piotrowicza, "który po 6-letnim pożyciu uprzykrzył sobie
      żonę". Zwabiła więc Piotrowiczową do Pruszkowa pod pretekstem przechadzki po
      lesie, a w czasie chwili odpoczynku podała jej zatrutą wódkę. Po jej wypiciu
      Piotrowiczowa straciła przytomność, a Lauowa zamordowała ją kilkakrotnym
      uderzeniem młotkiem w głowę. Piotrowicz również został ujęty.

      ***

      Ponieważ zaś w "Polsce Zbrojnej" szukałem czegoś innego, wybaczcie, że nie
      prześledziłem dalej sprawy i nie mogę tu podać relacji z procesu.

      --
      Latarnik poznański
    • Wlasnie dowiedzialam sie w sklepiku o tym psychopacie z Tworek.
      Jednak na zadnej stronie dotyczacej Pruszkowa o tym nie piszą.
      Czy to prawda, czy moze ktos sieje strach??
      Podobno wariat jest wysokim brunetem.
      --
      Pozdrawiam

      Ania
      gg: 2060676
      • wysokim bruntem, powiadasz?
        ja takich wlasnie lubie. i nic a nic sie ich nie boje..
        chyba to niedobrze ?

        zadzwonie na policje i zapytam. bedzie wiadomo..

        --
        od rana z wigorem;)
      • mi mama mówiła że siwy, i do tego na zdjęciu w koszulce w krótkimi rękawkami w
        paski "i mówi mi to żebym go rozpoznała w razie czego" - tak jakby on w środku
        lutego w podkoszulce latał hihi
        --
        No i co? no i pstro,
        a myślałby kto, że coś.
        • > mi mama mówiła że siwy, i do tego na zdjęciu w koszulce w krótkimi rękawkami w
          > paski "i mówi mi to żebym go rozpoznała w razie czego" - tak jakby on w środku
          > lutego w podkoszulce latał hihi

          a mi to coś przypomina...
          Dawno temu szliśmy sobie grupą na próbę studniówki (Zan, rocznik 2000) do Domu
          Pacjenta w Tworkach, Szliśmy sobie Lipową i przez park Potulickich, wzdłuż
          kolejki WKD. Był styczeń, czyli zima, śnieg lód i mróz, kurtki,szaliki etcetera.
          Przeszlismy przez mostek na Utracie, skręciliśmy w prawo i zobaczyliśmy jak spod
          mostu kolejki WKD gramoli się jakiś nieogolony facet w czymś co wyglądało na
          piżamę albo kalesony i koszulkę; poza tym nie miał nic na sobie i był boso.
          --
          Polska - Ukraina
          • Ja dziecięciem będąc mieszkałem na Wyględówku, a tam osobnicy odziani zimą (i
            nie tylko) w same piżamy i kręcący się między blokami byli dość częstym
            zjawiskiem.

            A potem przyjeżdżały karetki i ich zabierały...

            --
            Latarnik poznański
            • wydaje mi sie że całą tę bujdę mógł zapoczątkować Kemot:
              alleypiast.kemot.9o.pl/index.php?go=relrita
              ludzie sobie, dopisali, dopowiedzieli i poszła fama w miasto :P
              • tia..
                tak powstaje plotka?

                --
                od rana z wigorem;)
                • Ludzie! Jest ktoś naprawde! Dzieje się ogólnie ostatnio w Pruszkowie! Dziś np
                  widzialem jak spok kolejki WKD na tworkach wyjmowali starszą kobiete! To już
                  jest kolejna ofiara w Pruszkowie! Ale nie sądz eaby ktoś jej w tym pomógł! Co do
                  mordercy to nie mam pojecia! Cos w tym jest! Zbyt wiele osob o tym mówi! Ale
                  nikt z nas nie wie jak jest naprawde! A poza tym wydaje mi się ze za mało
                  policji chodzi po tzw "Czarnej Drodze" Tam sie najwiecej dzieje! 2 razy chciali
                  mnie z telefonu okrasc! Sporo razy widzialem jak ktos staruszce torebke walnoł!
                  A policji tak nadal zero! Moze ostatnio czasami przejdą! Ale powinni czesciej
                  chodzić! Pozdrawiam!
                  • Co d
                    > o
                    > mordercy to nie mam pojecia! Cos w tym jest! Zbyt wiele osob o tym mówi! Ale
                    > nikt z nas nie wie jak jest naprawde!

                    plotka ma właśnie to do siebie że wiele osób o czymś mówi a nikt nie wie jak
                    jest naprawdę.
                    a problem bezpieczeństwa i działania policji w Pruszkowie to zupełnie inna
                    sprawa i temat na inny wątek. Kiedyś taki założyłem ale nie cieszył się
                    powodzeniem:/
                    Pozdrawiam:)
                    --
                    zapraszamy do Pruszkowa
                    • Nie wiem jak to jest w Pruszkowie bo już jakiś czas temu się wyprowadziłem ale w
                      Żyrardowie internetowe gadanie przyniosło efekty. Co prawda tam na forum bierze
                      udział w dyskusji Prezydent i czyta odczucia mieszkańców. Znacząco zwiększyła
                      się ilość patroli pieszych i zmotoryzowanych, niebiescy wyszli zza biurek.
                      Ostatnio nawet Prezydent z Komendantem rozprowadzali anonimową ankietę o
                      bezpieczeństwie w mieście, można było opisać miejsca niebezpieczne itd. Może
                      warto aby ktoś w Pruszkowie też się zainteresował tematem.
              • > wydaje mi sie że całą tę bujdę mógł zapoczątkować Kemot:
                > alleypiast.kemot.9o.pl/index.php?go=relrita
                > ludzie sobie, dopisali, dopowiedzieli i poszła fama w miasto :P

                Nie wydaje mi sie zeby nasza niewinna zabawa miala az takie skutki ;P
                ...ale jakby co, to co zlego to nie ja... ....tylko zerozeroseven ;))))
                --
                Pozdrawiam
                znicz.polskikosz.pl
                www.alleypiast.w.pl
          • (Zan, rocznik 2000)

            hej a która klasa? ja maturę pisałam w 2001 ;)
            --
            gdzie jest Nemo?
    • Hej,

      Wczoraj przy wieczornej wódeczce :) usłyszałem, że ponoć w ubraniach morderca
      zostawia kartke "Ta nie była ostatnia", ale ile w tym prawdy - nie wiem.


      pzdr.
      --
      Pruszków: petycja o powrót czołgu |
      Pastele
    • Z przyjemnością czyta mi się Wasze wypowiedzi. Dodam nową "podobno prawdę":
      osiem osób już wykończył, brzytwą, podbiega, podcina gardło i znika... I
      kobiety i mężczyzn....:)Mój kolega to usłyszał od mamy, która wie to od
      znajomej, której znajoma ma znajomego gdzieś w Policji....
      Nie mieszkam już w Pruszkowie, ale mama i owszem - była bardzo zawiedziona, że
      jednak nie gwałci, hihi...
      Pozdrawiam
      • moisje napisała:
        > mama i owszem - była bardzo zawiedziona, że
        > jednak nie gwałci, hihi...

        Witaj Moisje,
        No ja rozumiem rozczarowanie Twojej mamy, ale wytłumacz jej jakoś delikatnie,
        wiesz, tak bardziej rozumiejąco i terapeutycznie, że jeśli chodzi o gwałcenie
        to i tak mama jest w lepszej sytuacji, niż na przykład taki niżej podpisany...
        No bo jeśli jest zdrowym, normalnym mordercą a nie jakimś zdegenerowanym
        dewiantem seksualnym... to jak mu coś odbije, to w końcu zgwałci. Kogo zgwałci?
        Jak jest "normalsem" - to kobiete jakąś przecież. Ale jak dorwie jakiegoś
        faceta, to nie ma zmiłuj - zamorduje bez tam żadnych dodatkowych atrakcji.
        Faceci zawsze mieli gorzej. I takie jest to cholerne życie ;-)

        Pozdrawiam
        cat_s
        --
        "There is nothing such as free lunch"
      • Musze was jednak zmartwic....=/ Sama napoczątku pomyslałąm ze to głupia
        plotka...ale teraz cholernie sie boje...=( Jak zaczeli mówić na pruszkowskiej
        kablówce...to uwierzyłam =/ jeszcze potem moja mama przychodzi z pracy i mówi
        ze w Utraci znaleźli ciało tej kobiety...to sie zaczełam bać..z tymi kartkami
        to podobno prawda...zostawia kartki z napisem "to nie moja ostatnia ofiara"
        Wogóle to nawet ma być w tym tygodniu w "Pod napieciem" nie wiem czy to prawda
        no ale chyba ktos by sobie od tak tego nie wymyslił....no nie wiem....zaczynam
        serio sie bac...ale z drugiej pociagaja mnie takie historie...=D A że gwałci o
        boshe...=/
        • ja na szczęście tylko rano z klatki do samochodu i wieczorem z samochodu do
          klatki i to w towarzystwie męża więc się nie boję - ale to zawsze nie miło mieć
          taką świadomość, brrrrrrrrr
          --
          No i co? no i pstro,
          a myślałby kto, że coś.
        • hm.. w dalszym ciagu Policja milczy.
          podejrzewam, ze to wszystko jest grubymi nicmi szyte. i to takim sciegiem, ze
          jeszcze dlugo nie bedzie wiadomo, o co chodzi..

          --
          od rana z wigorem;)
          • No milczą i to dość cicho ze strony policji na ten temat...może nie chca siać
            paniki...ale z drugiej strony lepiej chyba wiedzieć co sie dzieje...gdzie
            unikać spacerów...jak wygląda i takie tam..=/ Mi było by z tym lepiej....niż
            podejrzewając kazdego człowieka....=D
    • Wczoraj przez rodzine dowiedziałem sie od vice prezydenta ze te wszsytkie ploty
      na temat żekomych zabójstw! okazało sie ze to wszystko wymysł ludz!
      Rzeczywiscie znaleźli koło utraty kobiete ale zmarła ona na zawał serca a nie
      ją ktos zabił! Koło PKP trz kogos znaleźli ale to fakty nie są w żaden sposób
      ze soba powiązane! A ze jakaś Babcia pusciła plote na targu w sobote to ja juz
      nic nie poradze! ;-P
      • Witam,
        No to koniec rozkosznego dreszczyku emocji? Malutka będzie niepocieszona:
        > ale z drugiej pociagaja mnie takie historie...=D A że gwałci o
        > boshe...=/

        Czyli zabijał, nie gwałcił a w dodatku nie wiadomo, czy to ON i czy w ogóle
        zabijał?! O tempora, o mores...
        Bez psa nie wychodzę!

        Pozdrawiam
        cat_s
        --
        "There is nothing such as free lunch"
      • kaczor332 napisał:

        > A ze jakaś Babcia pusciła plote na targu w sobote to ja juz
        > nic nie poradze! ;-P

        Co najmniej od przedwojnia dniami targowymi w Pruszkowie są wtorki i
        piątki... ;-)))

        --
        Latarnik poznański
        • sqh napisał:
          > Co najmniej od przedwojnia dniami targowymi w Pruszkowie są wtorki i
          > piątki... ;-)))

          --
          "There is nothing such as free lunch"
          • ...kończę posta, pierwszą część wysłał kot, który wlazł na klawiaturę :-)))

            SQH, fakty faktami ale wszak nie samymi faktami człowiek żyje. Nie takie
            paradoksy zna historia...

            www.amsoft.com.pl/bs/index.html
            Pozdrawiam
            cat_s
            --
            "There is nothing such as free lunch"
            • A żebyscie wiedzieli że jestem nie pocieszona...w gazecie przeczytałm że to
              wszystko ploty....ale ja tam nie wierze bo zapewne nie chca siać paniki...
              Myslicie ze komuś by sie nudziło i takie ploty by puszczał...w dodatku cały
              Pruszków jest poruszony...a policja jak zwykle nic nie wie...=P A targi...mogły
              by byc w sobote...=P
              • > Myslicie ze komuś by sie nudziło i takie ploty by puszczał

                nie sądzę żeby to była umyślnie puszczana plotka. Jakaś pani kiedyś śpiewała w
                radiu że "język ludzki czasem przypomina psa, co zerwał się z łańcucha" a
                "prawda z ust do ust jest całkiem inna" i ja się np. mialem okazję przekonać że
                jest w tym sporo racji. Ktoś coś komuś powie, ten drugi ktoś to wyolbrzymi i
                powie komuś innemu i tak to idzie...
                --
                zapraszamy do Pruszkowa
                • Tak mnie zaciekawiła ta cała historia, że postanowiłam sprawdzić w necie, no i rzeczywiście, nie tylko ja i moi znajomi o tym 'wiemy'. Chcecie trochę moich rewelacji? Nie czytałam wszystkich postów, więc nie wiem, czy nie będę się powtarzać, ale niech tam.
                  Ja słyszałam o 11 ciałach i to podobno same kobiety, gardła poderżnięte. Jedno w Utracie, kilka w Potuliku. Z Tworek na pewno nikt nie uciekł, to wiem z pewnego źródła. Słyszałam też, że policja ma portret pamięciowy, ba, nawet wie kto jest mordercą, ale nie mogą go złapać :). Nie wiem ile w tym prawdy, w każdym razie, podobno, i tu największa rewelacja, będzie dzisiaj reportaż o 'naszym' nożowniku w 'Uwadze'.
                  A na koniec polecam o 17:30 STK, powtórka wczorajszej panoramy, czy jak to zwą, komendant policji dementuje wszystkie plotki.
                  No i komu wierzyć :P?
        • Ha! A Zbików to nie Pruszków? Tam dniami targowymi są z dawien dawna środy oraz
          soboty!
    • taki tytuł nadała Gazeta artykułowi:

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2575946.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-02-28-04-05

      Plotka obiegła już cały Pruszków. Kuba Kończak z osiedla Staszica o nożowniku
      usłyszał półtora tygodnia temu, od kilku różnych osób. - Historia nosiła
      wszelkie znamiona prawdopodobieństwa, bo u wszystkich zgadzały się miejsca,
      daty i szczegóły. Potem o nożowniku słyszałem już wszędzie - w sklepie, na
      ulicy. Ostatnio podczas imprezy rodzinnej dyskutowały o nim moja ciotka i
      babcia - mówi. Jego mama i siostra nie wychodzą same po zmroku. Podobnie jak
      pół miasta. W niedzielę rano o mordercy z Tworek dyskutują na stacji WKD dwie
      starsze panie.

      --
      od rana z wigorem;)
    • No i co to ju wszystkie rewelacje na ten temat??? uuuu
      • Moja teoria wygląda następująco :(
        Po przeanalizowaniu informacji na ten temat myślę że policja nie jest szczera
        z mieszkańcami Pruszkowa /choć pewnie nie chce siać paniki wśród społeczeństwa./
        Przeglądając internet w poszukiwaniu wiadomości na ten temat natrafiłem na
        ciekawy artykuł na temat mordercy nożownika grasującego na trenie Tworek w
        latach 1996 - 2000 r./ oto link www.lodz.tvp.com.pl/997/Krym332.htm / .
        Patrząc na mapkę znalezienia zwłok wcześniejszych ofiar bądź nieudanych prób
        morderstw widzę duże podobieństwo / zwłoki kobiety znaleziono niedaleko mostku
        na Utracie /. I tu trzeba zadać pytanie czy to może ta sama bestia zaczyna
        działać po 5 latach letargu ? / może odbywał karę pozbawienia wolności i
        niekoniecznie w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach ? / z którego jak
        sugerowano zbiegł . Wszyscy zaprzeczają / policja i służby szpitalne /. A jakie
        jest wasze zdanie ? Czy może to naprawdę plotka z targu ? Oby nie było więcej
        ofiar !!! Pozdrawiam
    • Tak sobie myślę, że może cała ta historia ma związek z naszą imprezą „Kto zabił
      Ritę?” z połowy stycznia?
      Mordercą okazał się dr. Frank z Tworek. Kartki z kolejnych punktów mogły komuś
      wpaść przypadkiem w ręce (a niektóre mroziły krew w żyłach). Kilkunastu
      zdyszanych gości jeździło w nocy po Pruszkowie pytając o dziwne rzeczy.
      No i plotka gotowa.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.