Dodaj do ulubionych

morderca w Pruszkowie???

15.02.05, 13:01
mama mi dziś opowiadała, że w Pruszkowie rozwieszone są plakaty informujące o
tym, że zaginął mężczyzna i rodzina poszkuje...
"podobno" - jak wieść gminna niesie - tak naprawdę uciekł z Tworek i
zamordował już 4 kobiety w Pruszkowie.
wiecie coś o tym???
--
No i co? no i pstro,
a myślałby kto, że coś.
Edytor zaawansowany
  • 15.02.05, 13:33
    a o tych 4 ofiarach ktos slyszal?
    prosze wszystko tutaj wlinkowywac.
    napiszemy kryminal.. z Pruszkowem w tle ;)

    --
    od rana z wigorem;)
  • 15.02.05, 14:20
    altu napisała:

    > a o tych 4 ofiarach ktos slyszal?
    > prosze wszystko tutaj wlinkowywac.
    > napiszemy kryminal.. z Pruszkowem w tle ;)
    >
    no właśnie o te ofiary chodzi - chyba byłoby coś słychać - mama mi nawet podała
    2 miejsca gdzie znaleziono ciała: jadno wyłowiono z utraty koło eklektrowni a
    drugie znaleziono w miejscu gdzie przechodzi się z "pruszkowa" na
    "żbików" takim tunelkiem pod torami

    podobno...

    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 15.02.05, 16:03
    eee, to chyba taka urban legend. Za bardzo chwytliwe jak na mój gust.
    --
    zapraszamy do Pruszkowa
  • 15.02.05, 18:56
    a jednak chybna nie legenda, ja tez juz o tym słyszałam poza tym podobno było
    coś juz na ten temat w pruszkowskiej kablówce
    --
    Nasza Dzidzia !!!
  • 15.02.05, 21:35
    tez słyszałem o zwłokach w utracie i w przejściu pod torami
    a ile w tym prawdy to nie wiem, moze policja nic nie przekazuje prasie żeby
    paniki nie siać
  • 18.02.05, 09:29
    To jest prawda - wyłowiono z utraty po miesiącu kobietę, która szła sobie do
    szpitala. To było ze 3 tygodnie temu i nadal prokurator nie zgodził się na
    wydanie ciała - więc coś w tym jest.

    K.
    --
    Pruszków: petycja o powrót czołgu |
    Pastele
  • 28.02.05, 14:50
    było w kablówce, ale tak to właśnie jest jak wie się, że gdzieś dzwoni tylko
    niewiadomo w którym kościele. Na kablówce sprostowali te brednie
    --
    gdzie jest Nemo?
  • 17.02.05, 11:24
    gdyby gdziekolwiek pojawily sie zwloki, to prasa czy tv dawno by doniosly.
    poza tym, wydaje mi sie, ze jezeli bylby jakis gosciu, ktory jest potencjalnym
    morderca, na wolnosci, ktory morduje po kolei, jak leci, to policja sama by
    podawala komunikaty typu: unikac samotnych wycieczek, kobiety najlepiej z
    obstawa itp.
    a jak na razie - cisza.
    nawet dzisiaj rano rozmawialam z zaprzyjaznionym policjantem (! do czego to
    doszlo..) i wypytywalam o to "nieoficjalnie" - ale nic takiego nie mialo
    miejsca w Pruszkowie..

    --
    od rana z wigorem;)
  • 17.02.05, 11:59
    altu napisała:

    > gdyby gdziekolwiek pojawily sie zwloki, to prasa czy tv dawno by doniosly.
    > poza tym, wydaje mi sie, ze jezeli bylby jakis gosciu, ktory jest
    potencjalnym
    > morderca, na wolnosci, ktory morduje po kolei, jak leci, to policja sama by
    > podawala komunikaty typu: unikac samotnych wycieczek, kobiety najlepiej z
    > obstawa itp.
    > a jak na razie - cisza.
    > nawet dzisiaj rano rozmawialam z zaprzyjaznionym policjantem (! do czego to
    > doszlo..) i wypytywalam o to "nieoficjalnie" - ale nic takiego nie mialo
    > miejsca w Pruszkowie..
    >
    "ufffffffffffff..." jak to mówią ;))))

    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 17.02.05, 13:44
    na stronach komendy stołecznej policji nic nie ma na ten temat. Sa podobne
    informacje z innych miast podwarszawskich więc myślę że o Pruszkowie też by było.
    --
    zapraszamy do Pruszkowa
  • 17.02.05, 21:27
    Ja dziś słyszałem o tym od jednej koleżanki, ale w jej opowieści
    zwykły "morderca" awansował już na "podrzynacza gardeł"...

    --
    Buzi, buzi... :-)
  • 18.02.05, 08:45
    wiecie, można się śmiać ale ja kiedyś w lecie wyszedłem ok. 20 na spacer z psem
    na moim bardzo spokojnym osiedlu i musiałem odprowadzić dziewczynę, którą
    próbowano zgwałcić.Jakoś do mnie dotarło, że różne złe rzeczy wcale nie są takie
    odległe.
    --
    Polska - Ukraina
  • 20.02.05, 20:28
    sqh napisał:

    > Ja dziś słyszałem o tym od jednej koleżanki, ale w jej opowieści
    > zwykły "morderca" awansował już na "podrzynacza gardeł"...
    >
    heh, no to mowisz, ze awansowal na "podrzynacza gardeł" - ja słyszałem jeszcze
    pare ciekawostek - ze gość lata z nożem i wbija go w plecy ("Nozownik"), ale
    również że czycha w samych kalesonach na ładne dziewczęta i kobiety
    przechodzące tym przejściem pod torami pkp i gwałci, po czym dusi i wrzuca do
    rzeki..
    czyli wygląda to na jedną wielką bujdę na resorach.. ale.. w kazdej historii
    jest choć ziarnko prawdy..
  • 18.02.05, 12:31
    Na poniższą informację trafiłem wczoraj w Centralnej Bibliotece Wojskowej.
    Artykuł był dość długi, przytaczam go w streszczeniu.

    ***

    "Polska Zbrojna", nr 102 / 13 IV 1924

    "Straszna zbrodnia w lesie pod Tworkami"

    Przed kilkoma dniami w lesie pod Tworkami znaleziono oskalpowane zwłoki kobiety
    w wieku ok. 30 lat. Od razu też zatrzymano inną kobietę, która była widziana
    kilkakrotnie w miejscu zbrodni. Przyznała się ona do winy i podała, że ma 40
    lat i nazywa się Walentyna Lau, zamieszkała przy ul. Tarchomińska 11 w
    Warszawie. Podała też dane osobowe zamordowanej, ale po porównaniu ich z
    wyhaftowanymi na bieliźnie inicjałami, śledczy poddali to zeznanie pod
    wątpliwość. Ostatecznie okazało się, że zamordowaną jest niejaka Piotrowiczowa,
    żona Mariana, zamieszkała przy ul. Łomżyńskiej 33 w Warszawie. Lauowa dokonała
    zbrodni z namowy Piotrowicza, "który po 6-letnim pożyciu uprzykrzył sobie
    żonę". Zwabiła więc Piotrowiczową do Pruszkowa pod pretekstem przechadzki po
    lesie, a w czasie chwili odpoczynku podała jej zatrutą wódkę. Po jej wypiciu
    Piotrowiczowa straciła przytomność, a Lauowa zamordowała ją kilkakrotnym
    uderzeniem młotkiem w głowę. Piotrowicz również został ujęty.

    ***

    Ponieważ zaś w "Polsce Zbrojnej" szukałem czegoś innego, wybaczcie, że nie
    prześledziłem dalej sprawy i nie mogę tu podać relacji z procesu.

    --
    Latarnik poznański
  • 18.02.05, 12:54
    Wlasnie dowiedzialam sie w sklepiku o tym psychopacie z Tworek.
    Jednak na zadnej stronie dotyczacej Pruszkowa o tym nie piszą.
    Czy to prawda, czy moze ktos sieje strach??
    Podobno wariat jest wysokim brunetem.
    --
    Pozdrawiam

    Ania
    gg: 2060676
  • 18.02.05, 13:09
    wysokim bruntem, powiadasz?
    ja takich wlasnie lubie. i nic a nic sie ich nie boje..
    chyba to niedobrze ?

    zadzwonie na policje i zapytam. bedzie wiadomo..

    --
    od rana z wigorem;)
  • 18.02.05, 13:29
    dzwonilam. nie bylo zadnych donesien.
    i w Tworkach jest ok. nikt nie uciekl..

    --
    od rana z wigorem;)
  • 18.02.05, 13:34
    Dzieki za informacje. Teraz jestem znacznie spokojniejsza tymbardziej ze mam
    polroczne dziecko.
    --
    Pozdrawiam

    Ania gg: 2060676
  • 18.02.05, 14:24
    mi mama mówiła że siwy, i do tego na zdjęciu w koszulce w krótkimi rękawkami w
    paski "i mówi mi to żebym go rozpoznała w razie czego" - tak jakby on w środku
    lutego w podkoszulce latał hihi
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 18.02.05, 14:48
    > mi mama mówiła że siwy, i do tego na zdjęciu w koszulce w krótkimi rękawkami w
    > paski "i mówi mi to żebym go rozpoznała w razie czego" - tak jakby on w środku
    > lutego w podkoszulce latał hihi

    a mi to coś przypomina...
    Dawno temu szliśmy sobie grupą na próbę studniówki (Zan, rocznik 2000) do Domu
    Pacjenta w Tworkach, Szliśmy sobie Lipową i przez park Potulickich, wzdłuż
    kolejki WKD. Był styczeń, czyli zima, śnieg lód i mróz, kurtki,szaliki etcetera.
    Przeszlismy przez mostek na Utracie, skręciliśmy w prawo i zobaczyliśmy jak spod
    mostu kolejki WKD gramoli się jakiś nieogolony facet w czymś co wyglądało na
    piżamę albo kalesony i koszulkę; poza tym nie miał nic na sobie i był boso.
    --
    Polska - Ukraina
  • 18.02.05, 21:25
    Ja dziecięciem będąc mieszkałem na Wyględówku, a tam osobnicy odziani zimą (i
    nie tylko) w same piżamy i kręcący się między blokami byli dość częstym
    zjawiskiem.

    A potem przyjeżdżały karetki i ich zabierały...

    --
    Latarnik poznański
  • 22.02.05, 15:37
    Ludzie! Jest ktoś naprawde! Dzieje się ogólnie ostatnio w Pruszkowie! Dziś np
    widzialem jak spok kolejki WKD na tworkach wyjmowali starszą kobiete! To już
    jest kolejna ofiara w Pruszkowie! Ale nie sądz eaby ktoś jej w tym pomógł! Co do
    mordercy to nie mam pojecia! Cos w tym jest! Zbyt wiele osob o tym mówi! Ale
    nikt z nas nie wie jak jest naprawde! A poza tym wydaje mi się ze za mało
    policji chodzi po tzw "Czarnej Drodze" Tam sie najwiecej dzieje! 2 razy chciali
    mnie z telefonu okrasc! Sporo razy widzialem jak ktos staruszce torebke walnoł!
    A policji tak nadal zero! Moze ostatnio czasami przejdą! Ale powinni czesciej
    chodzić! Pozdrawiam!
  • 22.02.05, 16:38
    Co d
    > o
    > mordercy to nie mam pojecia! Cos w tym jest! Zbyt wiele osob o tym mówi! Ale
    > nikt z nas nie wie jak jest naprawde!

    plotka ma właśnie to do siebie że wiele osób o czymś mówi a nikt nie wie jak
    jest naprawdę.
    a problem bezpieczeństwa i działania policji w Pruszkowie to zupełnie inna
    sprawa i temat na inny wątek. Kiedyś taki założyłem ale nie cieszył się
    powodzeniem:/
    Pozdrawiam:)
    --
    zapraszamy do Pruszkowa
  • 22.02.05, 17:51
    Nie wiem jak to jest w Pruszkowie bo już jakiś czas temu się wyprowadziłem ale w
    Żyrardowie internetowe gadanie przyniosło efekty. Co prawda tam na forum bierze
    udział w dyskusji Prezydent i czyta odczucia mieszkańców. Znacząco zwiększyła
    się ilość patroli pieszych i zmotoryzowanych, niebiescy wyszli zza biurek.
    Ostatnio nawet Prezydent z Komendantem rozprowadzali anonimową ankietę o
    bezpieczeństwie w mieście, można było opisać miejsca niebezpieczne itd. Może
    warto aby ktoś w Pruszkowie też się zainteresował tematem.
  • 22.02.05, 20:29
    nas też prawdopodnie czytają w UM ale nie biorą udziału w dyskusji, choć
    ostatnio na forum Gazety zaszalał nawet były prezydent Polski i nie widział w
    tym żadnej ujmy dla swojego majestatu. Cóż, pewnie majestat naszych władz jest
    ponad to:-)
    a ja zaraz odświeżę wątek o którym mówiłem, może się teraz przyda.
    --
    Polska - Ukraina
  • 22.02.05, 23:13
    za moich też, jako dziecko straszyli mnie w domu "czarną Wołgą" i do tej pory
    mam traumę:-)
    Czranej Wołgi bałem się chyba tak samo jak Buki z Muminków.
    --
    Polska - Ukraina
  • 23.02.05, 08:23
    dziadek mojej mamy miał czarną wołgę - podobno "jak wieść gminna niesie"
    pierwszą w pruszkowie - byl właścicielem cegielni, podobno "jak wieść gminna
    niesie" okrutnie bogaty

    i podobno był właścicielem ziemi przy dworcu ochota w warszawie (tu gdzie teraz
    sobieski, ten drugi hotel i ten wysoki biurowiec) ale w czasie stanu wojennego
    moja mama "podobno" napialiła tymi aktami w kozie żeby mnie między innymi
    ogrzać - i teraz kiszka

    niezłe co?
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 23.02.05, 09:18

    > i podobno był właścicielem ziemi przy dworcu ochota w warszawie (tu gdzie teraz
    >
    > sobieski, ten drugi hotel i ten wysoki biurowiec)

    ale jakieś konkretne miejsce czy cały Plac Zawiszy?

    > moja mama "podobno" napialiła tymi aktami w kozie żeby mnie między innymi
    > ogrzać - i teraz kiszka

    hmmm...Hotel Sobieski, Millenium Plaza, hotele Kyriad, Prestige i Campanile - no
    to rzeczywiście niefart:-)
    --
    zapraszamy do Pruszkowa
  • 23.02.05, 10:05
    no jak pech to pech
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 23.02.05, 10:12
    ale przynajmniej miałaś ciepło, nie przeziębiłaś się, żyjesz, możesz teraz
    siedzieć na forum...
    dialektycznie trzeba na życie patrzeć:)
    --
    zapraszamy do Pruszkowa
  • 22.02.05, 18:13
    > wydaje mi sie że całą tę bujdę mógł zapoczątkować Kemot:
    > alleypiast.kemot.9o.pl/index.php?go=relrita
    > ludzie sobie, dopisali, dopowiedzieli i poszła fama w miasto :P

    Nie wydaje mi sie zeby nasza niewinna zabawa miala az takie skutki ;P
    ...ale jakby co, to co zlego to nie ja... ....tylko zerozeroseven ;))))
    --
    Pozdrawiam
    znicz.polskikosz.pl
    www.alleypiast.w.pl
  • 28.02.05, 14:54
    (Zan, rocznik 2000)

    hej a która klasa? ja maturę pisałam w 2001 ;)
    --
    gdzie jest Nemo?
  • 23.02.05, 10:14
    Hej,

    Wczoraj przy wieczornej wódeczce :) usłyszałem, że ponoć w ubraniach morderca
    zostawia kartke "Ta nie była ostatnia", ale ile w tym prawdy - nie wiem.


    pzdr.
    --
    Pruszków: petycja o powrót czołgu |
    Pastele
  • 23.02.05, 10:31
    muszę ten wątek wydrukowac i mamusi dac do poczytania - bo tata to czyta w pracy

    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 23.02.05, 12:30
    pozdrowienia dla mamy i taty..
    a moze tata tez sie uaktywni?

    im dluzszy watek, tym wiecej zbrodni wychodzi na jaw...

    --
    od rana z wigorem;)
  • 23.02.05, 16:25
    Z przyjemnością czyta mi się Wasze wypowiedzi. Dodam nową "podobno prawdę":
    osiem osób już wykończył, brzytwą, podbiega, podcina gardło i znika... I
    kobiety i mężczyzn....:)Mój kolega to usłyszał od mamy, która wie to od
    znajomej, której znajoma ma znajomego gdzieś w Policji....
    Nie mieszkam już w Pruszkowie, ale mama i owszem - była bardzo zawiedziona, że
    jednak nie gwałci, hihi...
    Pozdrawiam
  • 23.02.05, 16:50
    moisje napisała:
    > mama i owszem - była bardzo zawiedziona, że
    > jednak nie gwałci, hihi...

    Witaj Moisje,
    No ja rozumiem rozczarowanie Twojej mamy, ale wytłumacz jej jakoś delikatnie,
    wiesz, tak bardziej rozumiejąco i terapeutycznie, że jeśli chodzi o gwałcenie
    to i tak mama jest w lepszej sytuacji, niż na przykład taki niżej podpisany...
    No bo jeśli jest zdrowym, normalnym mordercą a nie jakimś zdegenerowanym
    dewiantem seksualnym... to jak mu coś odbije, to w końcu zgwałci. Kogo zgwałci?
    Jak jest "normalsem" - to kobiete jakąś przecież. Ale jak dorwie jakiegoś
    faceta, to nie ma zmiłuj - zamorduje bez tam żadnych dodatkowych atrakcji.
    Faceci zawsze mieli gorzej. I takie jest to cholerne życie ;-)

    Pozdrawiam
    cat_s
    --
    "There is nothing such as free lunch"
  • 23.02.05, 17:35
    Musze was jednak zmartwic....=/ Sama napoczątku pomyslałąm ze to głupia
    plotka...ale teraz cholernie sie boje...=( Jak zaczeli mówić na pruszkowskiej
    kablówce...to uwierzyłam =/ jeszcze potem moja mama przychodzi z pracy i mówi
    ze w Utraci znaleźli ciało tej kobiety...to sie zaczełam bać..z tymi kartkami
    to podobno prawda...zostawia kartki z napisem "to nie moja ostatnia ofiara"
    Wogóle to nawet ma być w tym tygodniu w "Pod napieciem" nie wiem czy to prawda
    no ale chyba ktos by sobie od tak tego nie wymyslił....no nie wiem....zaczynam
    serio sie bac...ale z drugiej pociagaja mnie takie historie...=D A że gwałci o
    boshe...=/
  • 24.02.05, 08:00
    ja na szczęście tylko rano z klatki do samochodu i wieczorem z samochodu do
    klatki i to w towarzystwie męża więc się nie boję - ale to zawsze nie miło mieć
    taką świadomość, brrrrrrrrr
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • 24.02.05, 10:15
    hm.. w dalszym ciagu Policja milczy.
    podejrzewam, ze to wszystko jest grubymi nicmi szyte. i to takim sciegiem, ze
    jeszcze dlugo nie bedzie wiadomo, o co chodzi..

    --
    od rana z wigorem;)
  • 24.02.05, 15:41
    No milczą i to dość cicho ze strony policji na ten temat...może nie chca siać
    paniki...ale z drugiej strony lepiej chyba wiedzieć co sie dzieje...gdzie
    unikać spacerów...jak wygląda i takie tam..=/ Mi było by z tym lepiej....niż
    podejrzewając kazdego człowieka....=D
  • 26.02.05, 00:44
    Wczoraj przez rodzine dowiedziałem sie od vice prezydenta ze te wszsytkie ploty
    na temat żekomych zabójstw! okazało sie ze to wszystko wymysł ludz!
    Rzeczywiscie znaleźli koło utraty kobiete ale zmarła ona na zawał serca a nie
    ją ktos zabił! Koło PKP trz kogos znaleźli ale to fakty nie są w żaden sposób
    ze soba powiązane! A ze jakaś Babcia pusciła plote na targu w sobote to ja juz
    nic nie poradze! ;-P
  • 26.02.05, 00:59
    Witam,
    No to koniec rozkosznego dreszczyku emocji? Malutka będzie niepocieszona:
    > ale z drugiej pociagaja mnie takie historie...=D A że gwałci o
    > boshe...=/

    Czyli zabijał, nie gwałcił a w dodatku nie wiadomo, czy to ON i czy w ogóle
    zabijał?! O tempora, o mores...
    Bez psa nie wychodzę!

    Pozdrawiam
    cat_s
    --
    "There is nothing such as free lunch"
  • 26.02.05, 09:35
    a ja włąśnie dowiedziałam się, że na Stalowej i Ołówkowej zabił dwie osoby,
    wiem że to nieciekawa dzielnica ale ludzie tam wpadli w panikę
  • 26.02.05, 13:25
    kaczor332 napisał:

    > A ze jakaś Babcia pusciła plote na targu w sobote to ja juz
    > nic nie poradze! ;-P

    Co najmniej od przedwojnia dniami targowymi w Pruszkowie są wtorki i
    piątki... ;-)))

    --
    Latarnik poznański
  • 26.02.05, 17:41
    sqh napisał:
    > Co najmniej od przedwojnia dniami targowymi w Pruszkowie są wtorki i
    > piątki... ;-)))

    --
    "There is nothing such as free lunch"
  • 26.02.05, 17:47
    ...kończę posta, pierwszą część wysłał kot, który wlazł na klawiaturę :-)))

    SQH, fakty faktami ale wszak nie samymi faktami człowiek żyje. Nie takie
    paradoksy zna historia...

    www.amsoft.com.pl/bs/index.html
    Pozdrawiam
    cat_s
    --
    "There is nothing such as free lunch"
  • 26.02.05, 19:40
    A żebyscie wiedzieli że jestem nie pocieszona...w gazecie przeczytałm że to
    wszystko ploty....ale ja tam nie wierze bo zapewne nie chca siać paniki...
    Myslicie ze komuś by sie nudziło i takie ploty by puszczał...w dodatku cały
    Pruszków jest poruszony...a policja jak zwykle nic nie wie...=P A targi...mogły
    by byc w sobote...=P
  • 26.02.05, 22:14
    > Myslicie ze komuś by sie nudziło i takie ploty by puszczał

    nie sądzę żeby to była umyślnie puszczana plotka. Jakaś pani kiedyś śpiewała w
    radiu że "język ludzki czasem przypomina psa, co zerwał się z łańcucha" a
    "prawda z ust do ust jest całkiem inna" i ja się np. mialem okazję przekonać że
    jest w tym sporo racji. Ktoś coś komuś powie, ten drugi ktoś to wyolbrzymi i
    powie komuś innemu i tak to idzie...
    --
    zapraszamy do Pruszkowa
  • 27.02.05, 13:19
    Tak mnie zaciekawiła ta cała historia, że postanowiłam sprawdzić w necie, no i rzeczywiście, nie tylko ja i moi znajomi o tym 'wiemy'. Chcecie trochę moich rewelacji? Nie czytałam wszystkich postów, więc nie wiem, czy nie będę się powtarzać, ale niech tam.
    Ja słyszałam o 11 ciałach i to podobno same kobiety, gardła poderżnięte. Jedno w Utracie, kilka w Potuliku. Z Tworek na pewno nikt nie uciekł, to wiem z pewnego źródła. Słyszałam też, że policja ma portret pamięciowy, ba, nawet wie kto jest mordercą, ale nie mogą go złapać :). Nie wiem ile w tym prawdy, w każdym razie, podobno, i tu największa rewelacja, będzie dzisiaj reportaż o 'naszym' nożowniku w 'Uwadze'.
    A na koniec polecam o 17:30 STK, powtórka wczorajszej panoramy, czy jak to zwą, komendant policji dementuje wszystkie plotki.
    No i komu wierzyć :P?
  • 27.02.05, 15:26
    >Nie wiem ile w tym prawdy, w każdym razie, podobno, i tu największa rewelacja,
    >będzie dzisiaj reportaż o 'naszym' nożowniku w 'Uwadze'.

    Dzisiaj w Uwadze życie i śmierc Beksińskiego, "nasz nożownik" musi poczekać na
    sezon ogórkowy, dopóki prawdziwe tematy się nie wyczerpią
  • 27.02.05, 17:37
    > Dzisiaj w Uwadze życie i śmierc Beksińskiego, "nasz nożownik" musi poczekać
    na
    > sezon ogórkowy, dopóki prawdziwe tematy się nie wyczerpią

    :P
  • 27.02.05, 21:10
    Ha! A Zbików to nie Pruszków? Tam dniami targowymi są z dawien dawna środy oraz
    soboty!
  • 27.02.05, 22:06
    Ha! Śmiem twierdzić, że na hasło "targ pruszkowski" większości osób przychodzi
    na myśl jednak ul. Komorowska! ;-)

    Poza tym ta sobota to tam była chyba do rymu bardziej... ;-)

    --
    Latarnik poznański
  • 27.02.05, 22:07
    Jako żywo, prawda to!
    Ale rozmiar targowiska mniejszy, dostrzegany więc chyba tylko z "drugostronnej"
    perspektywy ;-)

    Pozdrawiam
    cat_s
    --
    "There is nothing such as free lunch"
  • 28.02.05, 09:46
    taki tytuł nadała Gazeta artykułowi:

    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2575946.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-02-28-04-05

    Plotka obiegła już cały Pruszków. Kuba Kończak z osiedla Staszica o nożowniku
    usłyszał półtora tygodnia temu, od kilku różnych osób. - Historia nosiła
    wszelkie znamiona prawdopodobieństwa, bo u wszystkich zgadzały się miejsca,
    daty i szczegóły. Potem o nożowniku słyszałem już wszędzie - w sklepie, na
    ulicy. Ostatnio podczas imprezy rodzinnej dyskutowały o nim moja ciotka i
    babcia - mówi. Jego mama i siostra nie wychodzą same po zmroku. Podobnie jak
    pół miasta. W niedzielę rano o mordercy z Tworek dyskutują na stacji WKD dwie
    starsze panie.

    --
    od rana z wigorem;)
  • 03.03.05, 08:15
    No i co to ju wszystkie rewelacje na ten temat??? uuuu
  • 04.03.05, 15:56
    Moja teoria wygląda następująco :(
    Po przeanalizowaniu informacji na ten temat myślę że policja nie jest szczera
    z mieszkańcami Pruszkowa /choć pewnie nie chce siać paniki wśród społeczeństwa./
    Przeglądając internet w poszukiwaniu wiadomości na ten temat natrafiłem na
    ciekawy artykuł na temat mordercy nożownika grasującego na trenie Tworek w
    latach 1996 - 2000 r./ oto link www.lodz.tvp.com.pl/997/Krym332.htm / .
    Patrząc na mapkę znalezienia zwłok wcześniejszych ofiar bądź nieudanych prób
    morderstw widzę duże podobieństwo / zwłoki kobiety znaleziono niedaleko mostku
    na Utracie /. I tu trzeba zadać pytanie czy to może ta sama bestia zaczyna
    działać po 5 latach letargu ? / może odbywał karę pozbawienia wolności i
    niekoniecznie w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach ? / z którego jak
    sugerowano zbiegł . Wszyscy zaprzeczają / policja i służby szpitalne /. A jakie
    jest wasze zdanie ? Czy może to naprawdę plotka z targu ? Oby nie było więcej
    ofiar !!! Pozdrawiam
  • 04.03.05, 17:05
    Tak sobie myślę, że może cała ta historia ma związek z naszą imprezą „Kto zabił
    Ritę?” z połowy stycznia?
    Mordercą okazał się dr. Frank z Tworek. Kartki z kolejnych punktów mogły komuś
    wpaść przypadkiem w ręce (a niektóre mroziły krew w żyłach). Kilkunastu
    zdyszanych gości jeździło w nocy po Pruszkowie pytając o dziwne rzeczy.
    No i plotka gotowa.
  • 05.03.05, 11:34
    zerozeroseven napisał:

    > Tak sobie myślę, że może cała ta historia ma związek z naszą imprezą

    I znowu wszystkiemu okazują się być winni cykliści... ;-)

    --
    Po lewej Mieczysław, po prawej Bolesław
  • 07.03.05, 13:03
    Hello,

    cala ta sprawa to bujda. Sprawdzilam to poprzez glowna policje. Zadnego
    mordercy nie ma. Z Tworek nikt nie uciekl.
    --
    Pozdrawiam

    Ania
    gg: 2060676
  • 07.03.05, 15:12
    ale to już było wiadomo dawno, dawno temu ;)
    pozdrawiam :)

    --
    od rana z wigorem;)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.