Dodaj do ulubionych

Ławki (nie) w Pruszkowie

13.07.07, 09:49
Władze Pragi-Południe chcą na Euro 2012 zbudować najdłuższą ławkę świata. To
pomysł radnej Moniki Suskiej, która wróciła z podróży do Hiszpanii

Fot. GARDEL Bertrand GARDEL Bertrand / hemis.fr
Ławka w barcelońskim parku Guell zaprojektowanym przez GaudiegoDotychczasowa
rekordzistka ma 152 metry. Stoi w parku Guell w Barcelonie. Tam też zobaczyła
ją radna Monika Suska (PO). Od razu zaświtał jej pomysł o powtórzeniu
atrakcji w Warszawie na Pradze-Południe w parku Skaryszewskim. Idea spodobała
się władzom dzielnicy i trafiła do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego do roku
2011. Na razie nie jest nagłaśniana.

- W obawie przed krytyką. Dochodziły już do nas nieprzychylne głosy - mówi
anonimowo urzędnik Pragi-Południe.

Informację o megaławce można jednak znaleźć w WPI. Dokument przyjęła rada
dzielnicy, czeka jeszcze na akceptację Rady Warszawy. Obok budowy jezdni,
boisk i sal gimnastycznych w odległym punkcie 56 zapisano: "Wzbogacenie
walorów architektoniczno-kulturowych terenów parków dzielnicy". Co się za tym
kryje? Wyjaśnienie dają dopiero dołączone formularze: B i C. W pierwszym jest
mowa o ławce długości ponad 153 metrów w alejce parkowej, w drugim podano
koszt przedsięwzięcia - 350 tys. zł - i termin realizacji - rok 2008 r.

- To dopiero pomysł. Niewiele o nim wiem - mówi niechętnie wiceburmistrz Adam
Grzegrzółka (PO), odpowiedzialny za parki.

- O jaką ławkę chodzi? - zastanawia się wiceburmistrz Marek Karpowicz (PO),
odpowiedzialny za inwestycje. Gdy wymieniamy konkretne punkty i formularze
WPI, nagle odzyskuje pamięć: - Ach tak! To bardzo ciekawa inicjatywa. Szkoda
byłoby ją zaprzepaścić.

Sama radna Monika Suska jest przekonana, że ławka będzie atrakcją turystyczną
i wypromuje Warszawę na świecie.

- Będą na niej odpoczywać osoby, które przyjadą na Euro 2012. Po
mistrzostwach wzdłuż ławki można będzie organizować sezonowe wernisaże
sztuki - tłumaczy radna. - Moja córka w Hiszpanii uczyła się języka i wie, że
poziom wiedzy o Polsce jest tam tragiczny. Jeśli w Barcelonie dowiedzą się,
że ich ławka już nie jest najdłuższa, a rekord odebrała im Warszawa, na pewno
się zainteresują, co to za miasto - twierdzi.

Jak ławka będzie wyglądała? Będzie prosta czy falująca, jak ta w Barcelonie?

- Nie ma jeszcze koncepcji. Trudno też mówić o konkretnej cenie. Mogę
powiedzieć jedno: to nie będzie ławka do siedzenia sensu stricte, ale dzieło
sztuki. Może z marmuru, może z jakiegoś tworzywa - mówi wiceburmistrz
Karpowicz.

Skąd zatem wziął się koszt budowy - 350 tys. zł?

- Proszę o tym nie pisać. To kwota z rękawa. Nie robiliśmy żadnych obliczeń.
Sądzę, że wyjdzie taniej - odpowiada radna Suska.

Tymczasem plany ustawienia megaławki w parku Skaryszewskim nie wszystkim się
podobają. Zaniepokoiły zwłaszcza miejskie Biuro Ochrony Środowiska.

- Wykluczone. Stanowczo odmówiliśmy zgody. W tym parku można postawić zwykłą
ławkę lub jakąś rzeźbę, ale nie takie monstrum. Chcą wydać pieniądze nie
wiadomo na co. To jest kupowanie kota w worku - nie owija w bawełnę
Aleksander Haber, miejski architekt krajobrazu.

- Skoro nie będzie zgody na park Skaryszewski, proponuję po drugiej stronie
Jeziorka Kamionkowskiego, wzdłuż bulwaru Stanisława Augusta - nie traci
zapału Monika Suska.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka