Dodaj do ulubionych

tworcze ruszenie;)

11.01.08, 10:08
milimoi, a zwlaszcza ty ramirez jako czlowiek z ogromna energia
dzialania;) wczoraj wieczorem, w rozmowie ze znajomym natchnelo
mnie.. zrobmy wystawe! chcialabym zrobic wystawe zbiorowa tworczosci
wszelkiej (fotografia,grafika,malarstwo,rzezba,video, preformance,tu
uklon w strone tego kolka teatralnego co to mialo sie tworzyc;> i
cokolwiek tylko do glowy przyjdzie;)). wlasnie dostalam zgode od
pana prezydenta miasta pruszkowa;), i tak naprawde lokal to tylko
formalnosc;)
(mysle o starej hali znicza, czyli tej wysokiej,po lewej stronie za
brama, zrobimy sobie praski klimat artystyczny;)). myslalam o
terminie walentynkowym,ale moze sie nie do konca udac, jako ze to za
chwile zaraz,ale mysle ze poczatek marca bylby juz bardziej
prawdopodobny;)
chodzi mi po glowie tematyka uczuciowa:> ale jeszcze powiedzmy dzis
i jutro jestem otwarta na pomysly tematyczne, potem rozsylam
zaproszenia do udzialu;) licze na wasze wsparcie i wasz udzial!
szukam tez sponsorow, wolontariuszy i wszystkich ktorzy chcieli by
jakos pomoc;>
Edytor zaawansowany
  • ilekobietamalat 11.01.08, 13:38
    moj watek czuje sie niekochany;> liczylam na zywsza reakcje;P
  • sqz 11.01.08, 13:55
    Daj nam szanse :) Strasznie szybko oczekujesz zywej reakcji :)
    Nie wiem czy bede mogl jakos pomoc ale polecam uderzenie do
    Vatenffala w sprawie sponsoringu wiem ze oni lubia angazowac sie w
    tego typu lokalne imprezy . www.vattenfall.pl/
    Pozdrawiam i zycze powodzenia :)
  • mysza63 11.01.08, 14:08
    Spokojnie napewno znajdą się chętniale wiesz jak to nasze forum działa, czasem prawie kompletnie zamiera. Muszę w swoich szpargałach pogrzebać, kiedyś całkiem fajne grafiki miałam swojej produkcji ale po przeprowadzkach i innych remontach to nie wiem czy jeszcze je gdzieś mam.
    Znam z naszego forum jedną taką artystkę, która mogłaby się jednak troszkę więcej udzielić bo ma z czym.
    --
    kobiety są mistrzyniami adaptacji
  • ilekobietamalat 11.01.08, 14:11
    no ja mam nadzieje ze conajmniej polowa foruma sie ruszy w celu
    powieszenia sie;P i licze tez ze cale forum rozesle temat dalej;>
    caly czas mysle nad tematem i tytulem wystawy, dzis wieczorem
    odbedzie sie burza mozgow to bede informowac;D

    mysza moze to jest dobra okazja co by odnalezc te grafiki, i moze
    zeby zrobic jakies nowe?:)
  • ramirez71 11.01.08, 15:10
    O rany.. strzelasz ostrą amunicją..
    To znacznie bardziej skomplikowane niż kółko teatralne.
    Organizowałaś już takie twórcze happeningi?
    Mała hala Znicza jest do wyjęcia?
    mm.. wyglada całkiem, całkiem.. nie tylko na tą jedna imprezę..
    ;)
    aa.. nie napisałem..
    Pomysł jest super, oczywiście popieram i pomogę!!
    Burza? Dziś? Informuj o wynikach!
    Uściski!
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 11.01.08, 15:16
    organizowalam hmm, wspolorganizowalam;>
    a hala nie jest do wynajacia, a do dostania na troche;) przynajmniej
    do czasu az czegos z nia nie zrobia;) jednak zeby nie bylo
    watpliwosci, nie chodzi o ten maly budynek pomiedzy,a o ten pierwszy
    przeszklony;)

    czekam na jakies wiesci o tym teatrze co tu mial sie tworzyc,moze
    chcieli by zrobic jakis krotki happening wlasnie;) jako ze nikt tam
    siedziec nie bedzie ciagle,podejzewam ze cala impreza bedzie jedynie
    wernisazem, i finisazem;P wiec dwa dni do przedstawienia jakis
    inscenizacji czy czegos takiego;)

    to wcale nie jest takie skomplikowane, trzeba miec tylko checi;> ja
    mam ich za cale miasto;) ale licze na pomoc.. i na uczestnikow:>
    mam znajoma ktora organizuje w warszawie slamy, chce ja namowic zeby
    tez cos wymyslila:) i nadal czekam na jakies pomysly od was, na
    tematyke, zalezy mi zeby temat pozostawial wiele miejsca do popisu;D

  • burza_gradowa 11.01.08, 16:58
    No dobra, kolej na mnie aby się wypowiedzieć :)
    Pomysł super!
    możesz liczyc na mój udział w kazdej możliwej postaci.
    Po pierwsze jestem w stanie rozejrzec się za sztalugami i stojakami. po drugie
    jestem w stanie przygotowac ulotki czy plakaty. tzn zaprojektowac, bo z drukiem
    nie mam za wiele wspolnego.
    po trzecie chętnie właczę się do konkretnych działań, burz ;) rozstawiania,
    urzadzania, dekorowania.
    po czwartem z chęcią zaprezentuję swoje prace malarskie moze znalazloby sie tez
    pare fotografii, które by się nadawały. Po kolejne proponuje do sztuk
    wizualnych dodać muzykę. Wprawdzie ja tylko trochę pogrywam na pianinie i nie
    jest to poziom koncertowy ale możnaby pomyslec nad jakimiś występami. po
    kolejne gdyby byli chetni to chetnie zaangazowalabym sie w jakies
    performance. Mysle też, ze jest w pruszkowie mase artystow ktorych możnaby
    zaprosić do współpracy, mam kilka pomysłów. nie no... w ogole to mam teraz taką
    mini burzę jednego mózgu i mysle, ze trzeba sie spotkac po prostu. koniecznie :)
  • ilekobietamalat 11.01.08, 17:19
    burzo nadziejo ty moja!
    ciesze sie niezmiernie, mysle ze zaproszenia i plakaty beda tez
    dzielem burzy mozgow;> ja grafik foto;>, pan wspoltworca pomyslu tez
    grafik;> no i ty:) damy rade!:D
    drukiem sie nie martwie, ostatnio za b.przyzwoite pieniadze
    drukowali kartki mojego projektu, w pruszkowie, mysle wiec ze do
    nich sie udam.. moze sie nawet w jakis sponsoring wkreca;)
    sztalugi tak! ja mam jedna swoja;) ale mysle ze cos sie wymysli,
    poza tym mam niesmiala nadzieje ze ze scianami bedziemy mogli robic
    co chcemy;)

    najbardziej martwi mnie kwestia video, bo trzeba by jakis sprzet
    skombinowac;)
    pierwsza podstawowa sprawa,to trzeba to miejsce sobie ogladnac,
    sprawdzic co bedzie potrzebne i tak dalej.
    i koniecznie marze o jakims dzianiu sie;> a te lata 80' co raz
    bardziej mi sie podobaja;)
    burzo jesli masz pomysl na nazwe czy 'temat' wystawy to czekam na
    propozycje;)

    ach, i jeszcze, jesli ktokolwiek ma jakikolwiek pomysl ma to prosze
    pisac na forum,do mnie na priva, albo do mnie na gg 1467698
    no:D
  • zerozeroseven 11.01.08, 17:12
    Pomysł jest fajny. Jednak mała hala Znicza, o ile wiem, nie jest do
    wykorzystania ze względów bezpieczeństwa. Jest przeznaczona do
    rozbiórki.

    --
    www.waypointgame.pl
  • ilekobietamalat 11.01.08, 17:22
    zerozeroseven ekhm, wlasciwie to chyba wyjasnilam w poczatkowym
    zdaniu,ze to jest z blogoslawienstwem organow tym zarzadzajacych;>
    wiec raczej by powiedzieli,gdyby nie mozna bylo tam nic
    organizowac;> z reszta w zapasie mamy jeszcze kilka innych lokali;>
  • ramirez71 11.01.08, 17:53
    To kiedy pójdziemy to cudo obejrzeć? Miejsce duzo nam wskaże, będziemy wiedzieli, jakie mamy ograniczenia i perspektywy.. Ja mieszkam tu od roku, nie znam tego budynku..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 11.01.08, 17:59
    ja tez nie znam tego miejsca:)
    postaram sie jutro zdzwonic z czlowiekiem ktory sie tym zajmuje, i
    zobaczymy co powie:) napewno do spotkania forumowego chcialabym zeby
    miejsce bylo juz obejrzane zaklepane;> zeby przy okazji spotkania
    forumowego mozna bylo podyskutowac juz o konkretach;>
  • ramirez71 11.01.08, 18:18
    Święte słowa, w trakcie zbierzemy deklaracje, wszystko zapiszemy, nagramy, nawet, jak się potem wyprą, że nic nie pamiętają, bo byli pod wpływem, to będziemy mieli cyrografy.
    ;)
    Jeśli bym mógł być przy oglądzie szanownego przybytku byłoby miło..
    napisz do mnie na maila:
    maciejmarks@o2.pl
    podam numer telefonu, jak byś coś wiedziała - byśmy się zdzwonili..
    :)
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • zerozeroseven 11.01.08, 21:07
    >jest z blogoslawienstwem organow tym zarzadzajacych

    Właśnie to mnie dziwi. Obiekt jest do rozbiórki i nie spełnia norm
    bezpieczeństwa. Podobno.
    Cóż jak widać niczego już nie można być pewnym na tym świecie.... ;)

    --
    WaypointGame
  • ilekobietamalat 11.01.08, 21:14
    nie wiem skad u ciebie to przekonanie ze jest do rozbiorki, jeszcze
    dwa miesiace temu ten budynek mial byc przejety i wyremontowany, do
    jakiegos tam osrodka sportowego.
  • ad-agio 11.01.08, 21:59
    ja + ensemble się mogę zaoferować jako muzyczne umilenie (mam nadzieję) tegożże
    twórczego ruszenia ;)
  • zerozeroseven 12.01.08, 21:10
    > nie wiem skad u ciebie to przekonanie ze jest do rozbiorki,

    Tak mi powiedziano w Urzędzie Miasta, przedwczoraj ;P
    --
    WaypointGame
  • zerozeroseven 12.01.08, 21:22
    Szczerze mówiąc ucieszyłbym się, gdyby jednak otrzymana informacja nie
    była prawdziwa, bo nie mogę się doczekać tego artystycznego
    wydarzenia, a z halą wiążę inne jeszcze nadzieje :)
    --
    www.waypointgame.pl
  • ilekobietamalat 12.01.08, 22:25
    przed moimi nieprzytomnymi oczami mam plany remontowe tej hali..
    moze po prostu ktos w urzedzie chcial cie zmartwic:>
  • ilekobietamalat 11.01.08, 22:43
    oczywiscie nadal nie wiem jak to wszystko wyglada w srodku,ale
    pomysl jest narazie taki (licze jeszcze na wasze wizje i sugestie);>
    temat: kobieta/kobiety (akuratnie na marcowy termin;))
    tytulu brak narazie;)
    klimat imprezy prlowski, z gozdzikami,i rajstopami na sznurkach;P
    (odnosze wrazenie ze wlasnie taki klimat wpasuje sie idealnie w ta
    hale)
    wernisaz jak wernisaz, finisaz impreza w klimacie;) czyli
    przebieramy sie, pijemy herbatke z wkladka i sie bawimy w rytmy..
    wlasciwie to sma jeszcze nie iwem w jakie rytmy;>


    luby uswiadomil mi ze przeciez tam napewno sa jakies trybuny;>
    wiec problem przynajmniej kilku miejsc na prezentacje pracy bylby
    rozwiazany;> achh nie moge sie doczekac az zobacze to miejsce:D
  • burza_gradowa 12.01.08, 12:21
    zatem ja również czekam na spotkanie i oglądanie miejsca, przy okazji ustalenie
    różnych rzeczy. Generalnie wszystkie pomysły, ktore tu się pokawiły bardzo mi
    sie podobaja, ale uważam, że jesli ekipa, ktora deklaruje udzial, spotka się to
    wszystkie pomysły bedzie można omówić, jedne przyklepać dla innych moze znajdą
    się alternatywy, ale moim zdaniem to wymaga spotkania iudzialu wszystkich w
    konstruktywnej dyskusji a nastepnie podzialu zadan i wyznaczeniu terminów.z
    takiego spotkania każdy wyjdzie ostatecznie zaangażowany i zmotywowany. Jak
    realnie okreslimy ile czasu na co potrzeba to wyjdzie nam ostateczny termin. Ze
    skromnego doświadczenia wiem, ze wbrew pozorom zwykle potrzeba na takie imprezy
    wiecej czasu niż się wydaje.
  • ilekobietamalat 12.01.08, 13:24
    mam projekt tego budynku w tej chwili przed soba:) do uzytku
    wlasnego:)
    mamy zupelnie odwrotne doswiadczenia burzo:)) ja wystawe lat temu
    trzy czy cztery wspologranizowalam, jakies 3tygodnie;) lacznie z
    projektami plakatow, ich drukiem,zaproszeniami it ak dalej;D
    a myslelismy ze sie nie wyrobimy;)
    co do spotkania i przemyslenia jasne! tylko zalezy mi na szybkim
    wymysleniu tematu, sprawy organizacyjne spokojnie moga poczekac
    tydzien,ale temat wolalabym juz znac, zeby zapraszajac ludzi
    wiedziec co mowic;)
    jesli ktos jest zainteresowany spotkaniem spontanicznym,i pogadaniem
    na zwyo, dzis kolo 17 wybieram sie na kawke do artcafe:)
    maila mojego macie, gg tez, po nr. telefonu prosze tez sie zglaszac
    jesli jest takie zapotrzebowanie;>
  • sqz 12.01.08, 16:47
    Trybuny sa i to dosyc wysokie , przy wejsciu od Al. XX -lecia ( czy
    jak to teraz tam sie zwie) jest duzy korytarz rozprowadzajacy na 2 -
    strony trybun . Wyglada to jak wawoz z 2 stron strome sciany z tym
    ze ta od ulicy przeszklona . Tak to pamietam z pamietnych czasow gdy
    kobiety ze Znicza PP w koszykowce zdobywaly .
  • ramirez71 12.01.08, 20:09
    Oj, nie damy rady tak tego spokojnie omówić na imprezie, a żeby mieć jakieś plany do przedstawienia podczas jej trwania i by przyciągneło to należyta uwagę, trzeba się spotkać i pogadać wcześniej.
    Wiadomośc o kawie w Komorowie odebrałem zbyt późno.. Teoretycznie można się spotkać w naszym mieszkanku jutro wieczorem(niedziela po 18) na Kubusia Puchatka róg Wojska Polskiego.
    Się rozumie, że serdecznie zapraszam zainteresowanych..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 12.01.08, 22:24
    jutro luby wyciaga mnie na alleycata, na ktorego konsekwentnie od
    pol roku wyciagnac sie nie daje;P
    ale mysle, ze najlepiej byloby spotkac sie kolo srody.. no moze we
    wtorek,bo w srode to z warszawy wroce pewnie za pozno jak dla mnie:)
    nie rozmawialam dzis z czlowiekiem od hali,jako ze tatus moj
    szanowny,ktory pana od hali zna,twierdzi ze lepiej skontaktowac sie
    w poneidzialek.. tzn generalnie tatusia zmusze co by sie z nim
    skontaktowal;P skoro juz go zna;) a potem jak pojedziemy obejzec to
    miejsce,to my sie z panem poznamy blizej;)
    no wiec w poniedzialek bedzie juz wiadomo co i jak,to akuratnie we
    wtorek mozna by rozmawiac juz o jakis szczegolach..
    ojej przepraszam,nieprzytomna jestem,moge cos nieskladnie pisac;)

    osobiscie artcafe jako miejsce spotkan odpowiada mi idealnie,jako ze
    nie musze ruszac samochodu, a wlasnymi nozkami sie dostarczac;)
  • wfe416n 13.01.08, 10:42
    sqz napisał:

    > Trybuny sa i to dosyc wysokie , przy wejsciu od Al. XX -lecia ( czy
    > jak to teraz tam sie zwie) jest duzy korytarz rozprowadzajacy na 2 -
    > strony trybun . Wyglada to jak wawoz z 2 stron strome sciany z tym
    > ze ta od ulicy przeszklona . Tak to pamietam z pamietnych czasow gdy
    > kobiety ze Znicza PP w koszykowce zdobywaly .

    jeżeli mówimy o hali po lewj stronie od wejścia na teren Znicza ( z ulicy Prusa ) to:
    po wejściu skręcamy w lewo, mijamy pomieszczenia z szatniami i wchodzimy na halę, hala wielkości zwykłego boiska do siatkówki/koszykówki a po prawej stronie trybuny i nic więcej. Przynajmniej ja to tak pamietam, zawsze trybuny były po jednej stronie, na przeciwko okien od strony terenu Znicza.
    --
    www.pdaclub.pl/
  • sqz 13.01.08, 13:22
    Zgadza sie ale kibice do sali/hali wchodzili od strony Alei ,
    wchodzac od szatni za trybunami , ktore sa po prawej stronie. Pole
    gierma format ciut wiekszy niz boisko koszykarskie.
  • ilekobietamalat 13.01.08, 17:29
    chcialam poinformowac ze drukarnia wstepnie zgodzila sie wydrukowac
    po b.malej cenie..z nadzieja na hmm, sponsoring;) oczywiscie rozmowy
    na ten temat jeszcze przed nami,ale nizsza cene mamy zagwarantowana
    napewno;)
  • kol 13.01.08, 18:16
    ps. techniczne pytanie.
    A jesli ktos by podrzucil swoje fotki na ta wystawe, to mozna
    rowniez zalatwic ich druk taniej nieco. Czy tez to kazdy we wlasnym
    zakresie. Bop jesli by zrobic to hurtem, mozna by zaoszczdzic
  • ilekobietamalat 13.01.08, 18:24
    w zaleznosci od formatu, ale do foto mam lepsze miejsca;P
    takie rzeczy bedziemy ustalac mysle ze miedzy innymi w sobote;)
  • ramirez71 13.01.08, 18:28
    Uaa.. wchodzimy w detale, a ja mam pewne zastrzeżenia nawet do tematu..
    Trza konkretnie ustalić spotkanie i już..
    * * *
    Kol, dobrze by Cię było mieć z Burzą w zespole organizacyjnym..

    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 13.01.08, 18:30
    ramirez71 napisał:

    > Uaa.. wchodzimy w detale, a ja mam pewne zastrzeżenia nawet do
    tematu


    idealnie:D bo ja tez:) po nocy doszlam do wniosku ze jest tandetny
    i typowy;P
    boje sie zebysmy nie wpadli w jakis jarmarczny ton:/
  • kol 13.01.08, 18:33
    spoko. jak cos bedzie trzeba to pomoge - zdjeciowo szczegolnie
  • burza_gradowa 13.01.08, 22:20
    :) Ja już się dawno zgłosilam. Czekam na spotkanie. Pisanie na forum jest jak
    nabardziej uzasadnione, ale niech się ten zespół ustali, niech kazdy sie
    wypowie, zróbmy tę burzę ;) podzielimy się zadaniami i ruszymy. Czekam z
    niecierpliwością a tymczasem zabieram sie za malowanie, mam dzis fajny pomysł.
    Widzisz Kobieto jak mnie natchęłaś? hahah
  • ilekobietamalat 14.01.08, 09:02
    :) tak tez mam tworcze natchnienie;)
    sluchajcie kiedy by wam pasowalo to spotkanie? bo ja wieczorami to
    tak kolo 20 dopiero w domu jestem(oczywiscie 20 w artcafe mi
    pasuje). chyba ze w piatek uda mi sie wczesniej.. aczkolwiek nie
    wiem,bo siostrze bede pomagala w poszukiwaniu sukni slubnej wiec to
    roznie moze wyjsc;)
  • ilekobietamalat 15.01.08, 12:00
    piatek mam jednach wzglednie wolny,wiec jesli chcecie sie spotkac
    wczesniej niz w sobote,w celu dokonania burzy;) to sie pisze;D
  • ramirez71 15.01.08, 18:51
    Postaram się dostosować do piątku, chętnie, jeśli to będzie gdzieś w Pruszkowie i tak, by skończyło się do godziny 21.00..
    Pozdrawiam..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 15.01.08, 19:36
    a wszyscy inni?:) haloo:) otworzcie oczy (jutro pan od hali bedzie
    bardziej dostepny to czegos sie dowiem,bo teraz jakies problemy
    osobiste mial czy cos, wiec byl malo rozmowny)
  • burza_gradowa 15.01.08, 19:53
    A ja... hmm.. no powiem szczerze, ze już przyjełam zaproszenie na warsztaty
    wielokulturowe w Wawie.. w dodatku zdazylam obiecać, że kogoś tam "wprowadzę" i
    troche głupio by mi bylo sie teraz z tego wycofywac. (prowadzi jakis
    argentynczyk, gdyby ktos byl zainteresowany to podam szczegóły, zwłaszcza
    młodzież i studenci są adresatami)
    Zatem jednak wolalabym po piątku.
  • ilekobietamalat 15.01.08, 19:58
    o burzo,o czyms ciekawym prawisz;) to ja prosze szczegoly;)
    sluchajcie,to mysle ze jednak wstepnie porozmawiamy sobie w sobote,i
    po sobocie spotkamy sie juz jakos konkretniej.ramirez co ty na to? i
    tak sprawa zalatwiania i dowiadywania sie o hale zejdzie sie pewnie
    do konca tygodnia..
  • ramirez71 15.01.08, 21:12
    jak ja na to?
    cóż, na imprezie będę, raczej wapię, czy da się tam pogadać..
    za dużo "atrakcji", za mało wolnego czasu..
    hm.. może się uda jakos to ogarnąć w następnym tygodniu, byleby się to nie rozmyło słomianym ogniem.

    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 15.01.08, 21:26
    rozmyc sie nie rozmyje bron boze:) co najwyzej moze sie odbyc
    pozniej niz planowalam:)
    a ja juz przypilnuje zeby chociaz odrobine na imprezie dalo sie
    porozmawiac na ten temat;D
  • ilekobietamalat 16.01.08, 10:10
    milimoi hale mozemy ogladac kiedy chcemy,oby to bylo do 16 w
    tygodniu,i ze mna;) musze sie o soboty dowiedziec jeszcze...
    poniewaz tam obok sa firmy pracujace do 16 wlasnie, to jest tez pan
    ktory nas wpusci:)
    pan zajmujacy sie calym tym bbudynkiem,jest bardzo otwarty i chetny
    do pomocy.. trzeba teraz tylko opracowac plan co i jak,powiedzial ze
    jesli bedzie trzeba cos rozebrac,przestawic, dostawic to nie ma
    problemu:)
  • burza_gradowa 20.01.08, 17:51
    Coś wątek zamarł.. Data imprezy tak optymistycznie wyznaczona a jak na razie nie
    posunęliśmy się naprzód specjalnie ;)
    żeby wątek ożywić dorzucam coś do zapowiadanej burzy mózgów.
    Propozycja nazwy imprezy: pruszkowski jarmark talentów albo coś w ten deseń
    wtedy może być cala masa rzeczy, jak ktoś robi ludziki z zapalek, gra na
    pile,robi szopki krakowskie czy wystawia sie w Tate Gallery- każdy miałby
    szansę, hala zatętniłaby życiem.
    Można zorganizować tez aukcję dzieł sztuki na jakiś cel charytatywny, i zajęcia
    dla dzieci. Nie byłaby to może wystawa przez duże Wu, ale na pewno ciekawe i
    dostępne nie tylko dla koneserów wydarzenie..
    No..wracam do roboty
  • ramirez71 20.01.08, 18:35
    Pruszkowski Jarmark Talentów, jest super w swoich założeniach. Zmieniłbym sama nazwę, dostosowując do daty wydarzenia "Pruszkowska majówka talentów", "pierwszy dzień wiosny..", "piknik..".
    Ale nazwa, to sprawa drugorzędna..
    Trzeba zacząć..

    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 20.01.08, 19:49
    ekhm, jesli moge sie wtracic,to ja jestem na nie.. bedziemy
    sprzedawac jeszcze wate cukrowa, i bedzie jak w cyrku,tylko miejsce
    inne niz zawsze;> (wybaczcie tak mi sie jakos pomyslalo)
    takie rzeczy to w przedszkolach sa organizowane(bron boze nie mowie
    tego z cynizmem,czy czyms takim,ale powaznie takie rzeczy odbywaja
    sie po szkolach i przedszkolach), "pruszkowska majowka talentow" -
    ramirez zawiodles mnie:>
    ja uwazam,ze jarmarkow, targow i innych manhatanow to u nas pod
    dostatkiem, wystaw z aukcjami, i landszaftami tez u nas duzo, moze
    czas zeby wprowadzic jakas normalna, mloda i swieza sztuke do
    pruszkowa;)
  • kol 20.01.08, 20:34
    Ja wroce do rozmowy wieczornej z pubu. Mi sie wydaje ze dobrym haslem przewodnim
    takiej imprezy byloby haslo: Jestem z Pruszkowa, nie przyszedlem po haracz. Tak
    jak juz mowilem - a to dlatego, zeby pokazac, ze mieszkaja w Pruszkowie i
    okolicach normalni ludzie, ktorzy maja cos ciekawego do pokazania, powiedzenia
    itp itd. Pod tym haslem mozna by pokazac troche „sztuki” lokalnej, ciekawej. I
    wciaz bym sie upieral, zeby byla ona jakos zwiazana z tym miejscem. A to po to
    by zachecic ludzi, zeby na taka wystawe przyszli. Co moze laczyc? Zarowno temat
    jak i osoba, ktora to robi. Bo coz, mozna zrobic wystawe motyle swiata - tylko
    po co i dlatego. Pokazmy cos niecodziennego, cos czego nikt nie zobaczy w
    warszawskich galeriach itp itd. Pokazmy troche rzeczy, ktore ludzie trzymaja w
    domach. A moze pokazac Pruszkow i okolice ktorych juz nie ma - tak na dobry
    poczatek. Shq i pare innych osob maja mnostwo materialow. Podobna wystawa byla
    chyba w MOK miejscowym. Ale my mamy szanse zrobic ja z rozmachem
  • ilekobietamalat 20.01.08, 20:51
    temat mi sie podobal bardzo, co juz w czoraj mowilam;) uwazam ze
    jest zdecydowanie wart zrealizowania,nie wiem tylko,czy na
    poczatek,i nie jestem pewna czy w pruszkowie:)
    pamietaj,ze organizujac wystawe tu, dla ludzi stad, nie musimy
    nikogo przekonywac ze pruszkow jest normalny, ze mafia to sciema i
    tak dalej.. bo my to wiemy.. ten temat bardziej pasuje na jakas
    pruszkowska akcje w swiecie.. albo chcoiaz na jakis wiekszy rozglos,
    niz to, na co bedziemy mogli sobie pozwolic za pierewszym razem..
    chyba wszyscy jestesmy swiadomi tego,ze ta pierwsza bedzie raczej
    takim testem dla nas, zeby w ogole zobaczyc jak to sie bedzie w
    pruszkowie krecic;>

    moze zrobmy jednak dowolnosc, dzieki temu,ty i wszyscy inni ktorzy
    beda chcieli przedstawic pruszkow, beda mogli to zrobic, wszelkimi
    mozliwymi technikami;> (jak dla mnie mozecie nawet walnac
    transparenty z twoim haslem, na budynku:) nawet to calkiem niezly
    pomysl)
    jednak nie zamykajmy drzwi przed tymi ktorzy z pruszkowiem niewiele
    swoich prac robia;)

    (glosno mysle caly czas,wiec troche dlugo moze wyjsc ten post)

    hmm,a moze jednak,tytul 'jestem z pruszkowa nie przyszedlem po
    haracz' czy 'jestem z pruszkowa nie jestem z mafii' czy cos w
    okoliach tego,ale tylko tytul, a prace pokazujace co tylko chcemy,
    nie zamykajac sie zadnych ramach,pokazmy po prostu ze robimy cos,co
    jest duzo ponad to co o nas sie w swiecie mowi. ale nie zamykajmy
    sie tylko na widoki pruszkowa,czy portrety mieszkancow pruszkowa:)
    oczywiscie super jak takie sie pojawia, wtedy nawet przydalyby sie
    pod tym stosowne tytuly:) Ale wszystko inne tez..
  • kol 20.01.08, 21:14
    To ja tak punktowo, zeby uporzadkowac:
    1. jesli zrobimy wystawe pod haslem - Jestem z Pruszkowa nie przyszedlem po
    haracz tudziez, nie jestem z mafii, to gwarantuje ci ze zajma sie tym media z
    calej Polski. Sam pracuje w mediach wiec wiem co krteci dziennikarzy. Powiedza o
    tym tylko dlatego ze wystawa ma fajny tytul. Zawartosc pomina jednym zdaniem.
    Ale powiedza!
    2. Sprobowal bym, jednak sie jakos tematycznie podzielic. I pokazac pruszkow
    dawny i nowy jako wstep. Mozna tu pokazac zdjecia - kiedys dzis, instalacje,
    video, obrazy i bog wie co jeszcze, byleby wiazalo sie z tametm pruszkowa
    dawnego i dziejszego. Moze to byc galewria postaci ludzi, ktorzy tu zyja i zyli.
    Portrety wspolczene i portety dawne. Taki dobry start, zeby ludziom pokazac, ze
    cos fajnego w hali Znicza sie dzieje.
    3. Kolejne wystawy mozna robic mniej tematycznie, pokazywac rozne gajne rzeczy,
    ale tez wedlug jakiegos klucza - Pruszkowa i okolic chocby, Czyli pokazujemy
    fajne rzeczy ludzi, ktorzy sa stad.
    No to tak na szybko, bo w pracy jestem i mi sie szybko pomysly koncza:)
  • ilekobietamalat 20.01.08, 21:21
    o w punktach bardziej do mnie dociera;> juz ledwo mysle po calym
    dniu siedzenia w projektach:/

    ok, przekonujesz mnie co raz bardziej;>
    ale moze zamiast pokazywac pruszkow, pokazmy samych ludzi. zeby to
    sie nie zrobilo muzeum pruszkowa;) portrety,autoportrety,reportaze,
    video i inne cuda tez jak najbardziej;) nic nie stoi na przeszkodzie
    zeby ci ludzie byli na tle pruszkowa;) ale zeby to byli ludzie:)
    mozna tez ludzi na wernisazu fotografowac, a np na finisaz portrety
    zawisna;) albo co;)

    tytul w okolicach mafijno haraczowych jest super, i jestem
    wszystkimi rencami za;P
  • kol 20.01.08, 21:24
    mozna pokazac i ludzi. To nie jest zly pomysl. Tylko trzeba by zdobyc troche
    zdjec starych z Pruszkowa, zbikowa, POkazac ludzi dzis, ale takze tych sprzed
    stu lat. Tego w tym miescie chyba dawqno nie pokazywano. Jesli w ogole.
  • ilekobietamalat 20.01.08, 21:26
    ciekawe czy mamy jakies kroniki pruszkowskie,i jak wygladalo by
    wystawianie czegos takiego,co nie jest nasze;) trzeba sie
    zorientowac.. ale ja do czwartku dzien w dzien mam egzaminy,wiec na
    poszukiwania w najblizszym czasie sie nie pisze;)
  • kol 20.01.08, 21:35
    Mysle ze to do zalatwienia jest. Sqh sie odezwij w sprawie staroci!
  • ilekobietamalat 20.01.08, 21:44
    to teraz do roboty;)
  • kol 20.01.08, 21:59
    to jako organiatorka, wez zapodaj temat nowy na forum z tematem tego co robimy i
    czego szukamy albo czego potrzebujemy.
  • burza_gradowa 20.01.08, 20:40
    nareszcie jakas ciekawa dyskusja sie zaczyna ;)
    Ilekobietamalat, myślę, że rozumiem twój punkt widzenia i oczywiscie twoja wizja
    jest ambitna i ciekawa. O tym jednak, że to Ty czy ja czy Ramirez wprowadzi
    sztukę do Pruszkowa to jednak mocno przesadziłaś bo sztuka już dawno tu jest.
    Mamy w okolicy prawdziwych artystów, którzy wystawiają i doprawdy nie oszukujmy
    się, że oni tak bardzo potrzebują abyśmy to my im nagle dawali szansę (szczerze
    mówiąc poświęcać swój wolny czas pracując społecznie by kilku artystom, dla
    których to i tak żadna nobilitacja, zorganizować wystawę to mi sie nie uśmiecha
    bo moj czas tez jest trochę wart) są też młodzi adepci i amatorzy ale czy
    czujesz się upoważniona i wykwalifikowana do tego by orzec czyja sztuka jest
    dość "wysoka" a czyja- nie, do pokazania na "naszej" wystawie? Z całym
    szacunkiem.. Kolejna sprawa, ustalmy zatem kto jest adresatem tego
    przedsięwzięcia. Trzeba to bardzo mocno wziąć pod uwagę bo ja szczerze mówiąc
    miałam do tej pory wyobrażenie, ze robimy imprezę na którą każdy przeciętny
    Pruszkowianin pójdzie z przyjemnością, zbliży się do sztuki rozumianej szeroko
    znajdzie coś dla siebie i dowie się, że jest masa ludzi w naszym mieście którzy
    są artystami i te de.. Ja sie z zapałem zgłosilam do współorganizacji i nie
    oczekuję, ze to wlasnie moj pomysl ma byc realizowany,nie zrozumcie mnie źle,
    ale ja na tyle cenię swój czas i wysilek, że chcę mieć świadomość, że robię coś
    dla miasta, ludzi, młodzieży a nie dla zaspokojenia czyjejś ambicji.
  • ilekobietamalat 20.01.08, 21:10
    burzo, mowisz o sztuce wystawianej w moku,czy moze w kawiarni na
    basenie? prosze cie, rozstawianie obrazow po katach, miedzy
    stolikami, jest mocno uwlaczajace,nawet tym landszaftom, z ktorych
    podle kpie..
    " ale czy czujesz się upoważniona i wykwalifikowana do tego by orzec
    czyja sztuka jest dość "wysoka" a czyja- nie, do pokazania
    na "naszej" wystawie"
    czuje sie dostatecznie upowazniona i wykwalifikowana, z prostego
    powodu, mnie tez nie raz oceniano i zapraszano, albo i nie, do
    udzialu w wystawach,i oceniali mnie ludzie nie rozniacy sie ode mnie
    ani kwalifikacjami ani niczym innym.. tak juz jest na swiecie..

    burzo,jesli twoj czas jest tak cenny, a idea, zrobienia czegos dla
    mlodych artystow z okolic,i dla ludzi,ktorzy,mysle ze naprawde maja
    potrzebe oderwania sie od codziennosci,szarosci,i jak tu kilka
    watkow nizej ktos napisal, syfu pruszkowskiego, jesli dla ciebie
    jest to strata czasu, to naprawde nie ma przymusu:)
    ale na jarmark ludzikow z kasztanow, no wybacz,ale jakos nie mam
    ochoty sie pisac;)

    uwazasz ze jesli czegos nie nazwiemy jarmarkiem,i nie pozwolimy na
    zrobienie totalnego nieskladnego miszmaszu wszystkiego co tylko da
    sie wcisnac w ramy 'wystawy', to przecietny pruszkowianin(cokolwiek
    to ma znaczyc) sie nie skusi?
  • kol 20.01.08, 21:21
    Czytam burzy post trzeci raz i ani razu nie wpadlem na to, ze ktos tu mowil o
    jarmarku. Ja rozumiem ten post, ze musimy zrobic wystawe dla przecietniaka, dla
    ludzi ktorzy tu zyja. Nie dla siebie. SPohrz sobie na teatr Wegajty na Warmii.
    Oni cos takiego robili. Nie wiem czy ciagle robia, bo mieli problemy z lokalna
    wladza. I nikt nie powie, ze Wegajty nie robily sztuki. Robily - cudowna,
    lokalna, dostasowana nie do warszawki i CSW, ale do lokalnej spolecznosci. Zeby
    ja zainteresowacm zeby jej cos pokazac, zeby oderwala sie od telewizora. Chyba o
    to nam chodzi, a nie o ą i ę na wieliej pustej sali na ktora zaprosimy
    wszystkich znajonych i bedzemy sie brandzlowac wlasnymi pomyslami.
  • ilekobietamalat 20.01.08, 21:25
    utknal mi ten tytul jarmarczny i zostal, ale wiesz, jakos smiem
    twierdzic, ze w naszym pieknym pruszkowie robienie dla wszystkich =
    robienie dla nikogo. poza tym jednak wegajty to troszku cos innego,
    niz wystawa na zniczu;)
  • kol 20.01.08, 21:26
    Ale chodzi o odbiorce. Trzeba sie do niego dostosowac. Mierzyc tak by trafic.
    Kaganek oswiaty niesc...:) ps. wyzej o ludzikach napisalem nieco.
  • ramirez71 20.01.08, 21:43
    Właśnie, robiąc coś dla każdego, musimy też uwzglednić "jelenie na rykowisku".. Można zrobić coś bez jeleni, można je wkomponować..
    Odnoszę przy tym wrażenie, że łatwiej jest rozmawiać niż pisać..
    Wiem, że tekst jest barziej przemyślany, ale..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • burza_gradowa 20.01.08, 22:26
    Myślę, ze ponoszą nas nieco emocje spróbuję więc jeszcze raz.
    Przeczytałam wszystko jeszcze raz. Zauważyłam, ze od tygodnia zachłystujemy sie
    pomysłem wystawy i tym, ze zaklepałaś hale znicza.
    Okej przed godziną nastąpił postęp - szefowa zaakceptowała pomysł KOLa, bardzo
    dobry, moim zdaniem:) choć jakoś ani spotkanie ani burza mózgów się nie odbyły i
    okrzykując już ze mamy temat rozumiem, że zakładamy iż pozostali chętni do
    udziału nie mają w tej kwestii już nic do dodania?
    Mój post nie miał na celu przeforsowania mojego pomysłu, co zresztą jasno
    zaznaczyłam, także rozpisywanie się o jarmarku nie do końca było odpowiedzią na
    moje pytania. Być może pytania wydały Ci się za ostre, być może nie dość jasno
    je sformułowałam. Ton i treść twojej wypowiedzi po prostu nasunęły mi myśl, że
    warto sie zastanowić jaki jest cel i kto jest adresatem przedsięwzięcia. To
    chyba powinniśmy byli zrobić już na samym początku a uniknęlibyśmy takich
    rozbieżności w pomysłach, zwłaszcza, ze cały czas niewiele mamy.
    I właśnie to starałam się naświetlić, ustalić coś, ułatwić nam, i doprawdy nie
    ma tu nic do rzeczy czy sie coś komuś chce czy nie. Trochę się niestety
    zawiodłam na tym, ze połowę twojej odpowiedzi zajęło ci przekonanie mnie, że
    jeśli mi sie nie chce to droga wolna. Nie zgrzeszyłaś tu dyplomacją.
    Spodziewałam się, że zamiast pokazywać mi drzwi, pomożesz mi określić sens całej
    imprezy tak, aby nie tylko mi ale wielu innym osobom chciało się włożyć trochę
    wysiłku.
    I ostatnia rzecz..Nie znam twojego dorobku artystycznego, ale to, co
    powiedziałaś o sobie ja również mogę powiedzieć o sobie i wiesz co? Ja nie
    odważyłabym się powiedzieć o sobie, że mogę z całą pewnością oceniać która
    sztuka jest "wyższa" a która nie. Ale to już temat na inną dyskusję.. Pozdrawiam
    i nadal wyrażam chęć pomocy jak tylko będę mogła ocenić, na rzecz czego lub kogo
    mam się angażować.
  • zerozeroseven 20.01.08, 23:00
    Przepraszam, że się wtrącam do dyskusji, ale ciekawy jestem co
    myślicie o takim pomyśle?:

    1. Ograniczyć wystawę wyłącznie do prac fotograficznych.
    2. Ogłosić Wielki Konkurs pt. "Pruszków 2008"
    3. Prace nadsyłane byłyby do Wielkiej Komisji (która, jak mi się
    wydaje wyłoniła się na tym forum ;)))
    4. Komisja kwalifikowałaby prace pod kątem jakości technicznej i
    walorów artystycznych do udziału w wystawie.
    5. Uczestnicy wystawy głosowaliby na 3 fotografie.
    6. Autorzy 3 zwycięskich prac kasowaliby nagrodę, która ufundowana
    byłaby z biletów wstępu wynoszących np. 5 zł.
    7. Wszystkie prace oraz oczywiście prace laureatów umieszczone
    byłyby następnie na stronie internetowej, gdzie mogłaby podziwiać je
    cała Polska.
    8. Najlepsze prace jeździłyby sobie po Polsce w ramach różnych
    pokazów.

    ???

    --
    www.waypointgame.pl
  • ramirez71 21.01.08, 09:06
    ee..
    Dziwnie to zabrzmi, że popieram teraz, inny zgoła pomysł, ale brzmi spójnie, z programem i gotowym projektem. Jestem ZA..
    Fotografia jest łatwiejsza do ekspozycji, pozwoli wykazać się większej liczbie chętnych niż np. malarstwo, da możliwość "dopstrykania zdjęć" jeszcze teraz i jeszcze później, a taki obraz olejny na oleju będzie wymagał jednak czasu na dochodzenie, nie wspominając o rzeźbie w kołku lipowym ciosanej..
    Każdy z punktów ma się rozumieć można zmienić, ja bym na przykład nie stawiał bariery dla "mniej trafionych" fotografi, miajsca az nadto, niech każdy, nawet kompletny amator ma możliwość zaistnieć na wystawie. Ograniczyłbym liczbę zdjęć, jakie można wystawić(6,9,12,..?), podzielił obszar wystawy na obszary i kategorie (wiekowe, tematyczne, ..??). Obniżył wejściówkę na, góra, 2 zł (15 zł dla np. trzyosobowej rodziny - może być za dużo).
    Co do promocji ogólnopolskiej, poczekałbym na zebranie prac z paru konkursów, jedna wystawa - może być ich za mało..
    * * *
    Ja wiem, że fotografie mogą być wystawiane, jako jeden z działów wystawy, a reszta to malarstwo, grafika, rzeźba i taniec ludowy, ale wystawa fotograficzna ma w sobie coś klarownego i jasnego. Mówisz "Wystawa Foto" i wszystko jasne. Sztuka przez duże "Sz" może cześć mieszkańców zniechęcić do odwiedzin (a to bo będą się obawiać jakiś landszaftów, a to onieśmieli ich potencjalny brak zrozumienia dla okresu niebieskiego Pana XYZ..).
    Do tego temat "Pruszków 2008" - chwytliwy, reporterski, da mozliwość zobaczyć mieszkańcom samych siebie, czy domy w których mieszkają (może, wręcz podzielić wystawę na obszary zamieczkania, czy ulice?!)..
    Pozdrawiam..
    tylko nie krzyczcie na mnie, bo się pesze i potem siadam sobie w kąciku, taki pokurcz i sobie cichutko kwilę..
    ;)

    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ramirez71 21.01.08, 09:13
    ee..
    wróć..
    jeszcze raz ja..
    Nie wystawa FOTO,
    wystawa MULTIMEDIALNA
    (jakiaś inna nazwa, bo ta dziwnie brzmi)..
    Niech będzie fotografia, a do tego jeszcze projekcje
    na rzutnikach, LCD, czy innym sprzęcie do wyświetlania..
    Film, animacje komputerowe, muzyka i hulaj dusza, piekła nie ma..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 21.01.08, 09:43
    ok moze mnie ponioslo, ale jak pisalas o tym ze twoj czas jest tak
    cenny, no wybacz, ale naprawde nie robisz tego dla mnie..

    I ostatnia rzecz..Nie znam twojego dorobku artystycznego, ale to, co
    powiedziałaś o sobie ja również mogę powiedzieć o sobie i wiesz co?

    "Ja nie odważyłabym się powiedzieć o sobie, że mogę z całą pewnością
    oceniać która
    sztuka jest "wyższa" a która nie. Ale to już temat na inną
    dyskusję.. Pozdrawiam
    i nadal wyrażam chęć pomocy jak tylko będę mogła ocenić, na rzecz
    czego lub kogo mam się angażować." dobrze wiesz ze nie chodzi tu o
    ocenianie ktora sztuka jest wyzsza(cokolwiek to znaczy), tylko o
    wybieranie prac wpisujace sie w zalozenia wystawy. nie rob ze mnie
    jakiejs zapatrzonej w siebie wielkiej Artystki,ktora uwaza sie za
    niewiadomoco:>

    co do pomyslu pruszkow 2008, to mozemy zrobic i komorow 2008 i pcim
    dolny 2008, tylko po co? naprawde nie stac nas na nic bardziej
    kreatywnego?

    co do jestem z pruszkowa nie jestem z mafii, to czekam na opinie
    innych, czyli WAS, waszych znajomych,i wszystkich ktorych spytacie;)
    ja podzielilam sie pomyslem z kilkoma osobami,i niestety, ku mojemu
    ogromnemu zaskoczeniu, nie spotkal sie temat z zachwytami, wrecz
    przeciwnie... dlatego tytul/temat chcialabym poddac dalszej analizie
    forumowo okolicznej.

    a jeszcze, wolalabym jednak darowac sobie stwierdzenia szefowa, bo
    ani to nie ma pozytywnego wydzwieku,ani nie jest fajne. wiec bardzo
    prosze ja mam nicka/imie.

  • kol 21.01.08, 09:55
    Kobieto. To ja mam propozycje- zapodaj jeden konkretny pomysl, bo jak na razie
    padlo ich kilka, a Twoje wypowiedzi koncza sie na recenzowaniu i mowieniu
    eeeeeee. I jeszcze Ramirez zacznie sie jakac:)
    I jak tak bedziemy eeekac to nic konstruktywnego nie wymyslimy. Tak wiec prosba
    o jakis konkret-tytul, co ma byc na tej wystawie - jaki rodzaj sztuki i adresat.
    To wtedy moze dojdziemy do jakiejs wspolnej wizji.
  • ilekobietamalat 21.01.08, 10:05
    no przeciez wyraznie napisalam ze ja jestem jak najbardziej za
    jestemz pruszkowa nie jestem z mafii, ale kilka osob z ktorymi
    rozmawialam nie byly tak bardzo za, ciekawi mnie wiec opinia innych..

    ja pomysl 'zapodawalam' na poczatku, zupelnie z pruszkowem nie
    zwiazany(kobieta), nie bylo reakcji,to teraz siedze i slucham
    waszych;> i mam jedynie prosbe, nie robmy na sile tematu zwiazanego
    z pruszkowem,o ile zrezygnujemy (mam jednak nadzieje ze nie)z tematu
    podanego przez ciebie.
    o rodzaju sztuki tez pisalam wczesniej, adresat jest chyba
    oczywisty, ba sa to ludzie z przedzialu wiekowego 18/20 - do 40/50
    na mlodsze i starsze to nawet nie ma co liczyc, moim zdaniem.. nie
    znam 15 latka ktory dalby sie zmusic do pojscia na wystawe;) a co
    dopiero by chcial;) chocbysmy nie wiem co tam pokazywali.. taki wiek
    i juz;>
  • ramirez71 21.01.08, 10:22
    Kobieto, a czy my musimy byc tak bardzoo "kreatywni", czy nie obawiasz się, że zbytnia kreatywność odbierze nam widownię?
    Co do Pruszkowa 2008.
    Widzisz, mamy tu temat ogólny.
    Pruszków to ja i Ty, to budynek i ulica, nastrój i światło.
    Ta konwencja zawiera w sobie wszystko, a nie alieniuje Nas z ogółu, jak to ma w mojej uwadze z początku.
    Pod tym szyldem da się przemycić wszystko. Chciałbym, by pierwsza (!) wystawa była ooogólnospołeczna, ona bowiem wyznaczy, czy "wystawy" staną się rozrywka Pruszkowiaków, czy lokalną atrakcją dla pięciu osób na krzyż.
    Nie budujmy od razu Galerii Sztuki Nowoczesnej - Pruszków, sprubujmy "od dołu" z tematem, może nie ogólnopolskochwytliwym, ale dla mieszkańców - nas..
    A tytuł można zmienić..
    BTW na wystawę Pcim Dolny 2008 na pewno bym poszedł..
    BTW2 Będąc piętnastolatkiem chadzałem tu i ówdzie, powiem więcej, nawet sam rysowałem i malowałem..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 21.01.08, 10:32
    no generalnie rzecz biorac to ja jestem komorow:>
    tak naprawde caly czas rozmawiamy o tym samym, ja mowie, zrobmy
    fajny laczacy tytul (jak juz zupelnie nie mielismy pomyslu na nasza
    pierwsza galeryjna wystawe na uczelni, wymyslilismy
    tytul 'nieobliczalni', to tez jest jakis pomysl) a wieszajmy co
    chcemy, ty mowisz wieszajmy co chcemy ale zrobmy prosty tytul
    pruszkow 2008, a ja po prostu nie widze sensu w takim tytule,to samo
    mozna zalatwic..lepszym slowem . po prostu;) pozatym dlaczego maja
    nie powiesic sie ludzie z komorowa, brwinowa, milanowka czy
    grodziska.. ta hala jest spora jednak, z samego pruszkowa nawet nie
    zbierzemy wystarczajacej ilosci prac;D

    (a ja to w ogole powinnam sie uczyc teraz,a nie tu siedziec;))
  • ramirez71 21.01.08, 10:46
    Ależ Kobieto, cytuję:
    "ty mowisz wieszajmy co chcemy ale zrobmy prosty tytul
    > pruszkow 2008, a ja po prostu nie widze sensu w takim tytule,to samo
    > mozna zalatwic..lepszym slowem"
    toż to ja w wypowiedzi piszę, że "Tytuł można zmienić"

    Nigdzie też nie napisałem, że tylko (!) mieszkańcy Pruszkowa!
    Dla mnie, przybysza, Pruszków liczy się wraz z okolicami (nie obrażając okolic za podporządkowanie..)..
    Uważniej czytaj..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 21.01.08, 10:58
    umknelo mi;) wybacz:)) tak to jest jak sie kilka rzeczy na raz robi;)

    ramirez, mam chetnego do pokazania swoich prac chlopaka z kielc:)
    drugiego z jakiegos innego konca swiata,corpawda narazie udaje ze
    nic nie wiem,i im nie odpowiedzialam, ale z drugiej strony
    chcialabym zeby mieli jakas szanse na pokazanie sie.. dlatego caly
    czas zastanawiam sie nad tym jak ma wygladac to wszystko, ze gdyby
    przyszedl do mnie jeszcze ktos z wroclawia chocby,to zebym mu nie
    musiala powiedziec,sorry stary ale tylko pruszkow;)

    bardzo bym chciala wplesc w cala ta impreze slam, o ile kolezanke
    slamerke namowie na poprowadzenie czegos takiego.. w piastowie co
    tydzien czy co dwa, zbiera sie spory sabat poetycki(sama na kilku
    bylam;)), wiec sadze ze byloby zainteresowanie.. ze slamami bardzo
    fajnie wspolgra video:) i trybuny sa w sam raz na cos takiego..
  • zerozeroseven 21.01.08, 10:50
    > mozemy zrobic i komorow 2008 i pcim
    > dolny 2008,

    Oj, coż za rozgoryczenie... ;D

    Oczywiście mam konkretne pomysły na wystawy bardziej ogólne. Taki,
    który mnie dręczy od dłuższego czasu to "przestrzeń interaktywna" -
    fajny temat prawda? ;) Jednak jakoś czuję, że zawężenie wystawy do
    tematyki pruszkowskiej będzie na początek lepsze, chociażby ze
    względu na zwiedzających, którymi w większości będą pruszkowianie,
    którzy prawdopodobnie bardzo chętnie zobaczyliby swoje miasto w
    najnowszej fotografi artystycznej czy reporterskiej, a być może
    mniej chętnie, jak naopisał Ramirez "okres niebieski".

    Jeśli pomysł wypali wtedy można iść dalej zarówno tematycznie jak i
    formalnie (w sensie środków wyrazu).

    --
    www.waypointgame.pl
  • ilekobietamalat 21.01.08, 11:05
    fajny temat prawda? ;) Jednak jakoś czuję, że zawężenie wystawy do
    > tematyki pruszkowskiej będzie na początek lepsze, chociażby ze
    > względu na zwiedzających, którymi w większości będą pruszkowianie,
    > którzy prawdopodobnie bardzo chętnie zobaczyliby swoje miasto w
    > najnowszej fotografi artystycznej czy reporterskiej,

    prawdopodobnie jestem inna niz wszyscy;) wystarczajaco dlugo patrze
    na pruszkow codziennie,i jakos nie jest moim najwiekszym marzeniem
    oglodanie go jeszcze na zdjeciach;D

    ale! bylam kiedys, gdzies pod lodzia, na imprezie wlasnie typu
    pruszkow 2008, organizowanej przez jakies towarzystwo wzajemnej
    adoracji,z plfoto. impreza byla swietna bo.. na zdjeciach bylo
    miasto,ale to bylo najmniej istotne, na srodku miasta byl
    rozstawiony namiot,w ktorym bylo studio, kazdemu ktoo sie napatoczyl
    robiono zdjecie, cala masa fotografow chodzila tez po miescie robiac
    zdjecia.. impreza byla wieksza,bo i jeszcze jakis koncert i wiele
    innych atrkacji..
    na koniec, czyli o ile pamietam na nastepny tydzien, w glownej
    galerii pojawily sie najlepsze zdjecia z tych robionych na
    ulicach... i tam sobie powisialy potem jeszcze jakis czas.. to byl
    fajny letnio wakacyjny pomysl.. wiec moze moze, pokazanie pruszkowa
    to nie jest zly pomysl o ile taka atrakcje podlaczyc pod jakas
    zniczowa wieksza impreze (dni pruszkowa,czy bardziej moze
    zakonczenie lata..)
  • zerozeroseven 21.01.08, 11:20
    >prawdopodobnie jestem inna niz wszyscy;) wystarczajaco dlugo patrze
    >na pruszkow codziennie,i jakos nie jest moim najwiekszym marzeniem
    >oglodanie go jeszcze na zdjeciach;D

    Prawdopodobnie po prostu nie lubisz Pruszkowa... :(
    Trzeba to zmienić jak najszybciej bo wpadniesz w depresję ;D

    Pomysł z festynem podoba mi się bardzo, jednak to tylko jarmark.
    Wartość artystyczna - przypadkowa, mierna lub żadna. Jest dość
    ograniczone zapotrzebowanie na coś takiego, w odróżnieniu od
    naprawdę dobrej fotografii miejskiej, którą potem można wydrukować w
    albumie lub wykorzystać do innych celów. Ja osobiście chciałbym
    dostać na gwiazdkę 2008 album z fotografiami Pruszkowa, które
    zwyciężyły w konkursie. Wziąć udział w fotograficznym happeningu
    też, ale jakoś mniej...


    --
    WaypointGame
  • ilekobietamalat 21.01.08, 11:34
    > Wartość artystyczna - przypadkowa, mierna lub żadna

    ale dlaczego? nie! zupelnie nie:>
    zbieramy grupe ludzi, ktorzy zdjecia robia,i potrafia robic.. a przy
    okazji jest fajnie bo wszysycy mieszkancy pruszkowa sa jakos
    zaangazowani we wszystko.. pamietam ze tam pod ta lodzia,okoliczni
    hejnalowcy (panowie spod sklepow) bardzo chetnie pozowali:) panie z
    cukierni wynosily ciastka i sie znimi dawaly fotografowac... tak
    strasznie rodzinnie bylo;D
    a zdjecia pruszkowa i tak dalej tez sa, jako poczatek do
    wszystkiego. tzn powstaje wystawa juz tylko o pruszkowie, i jako
    dodatego do tego robimy zdjecia na ulicach..
    ale to jest fajne w lato,polaczone z jakas impreza ogolnorodzinna..

    moze to jest wlasnie dobry pomysl dla tematu niemafijnego(ktory tak
    czy inaczej chce zrealizowac,tylko ze moze jednak nie na pierwszy
    raz)..

    ale teraz, na poczatek,jestem za calkowita dowolnoscia tematyczna. i
    wlasciwie,i napewno juz do oporu, bede sie tego trzymac..
  • ramirez71 21.01.08, 11:37
    zalatana jesteś Kobieto, to przeoczyłaś..
    po części to zresztą była moja prowokacja..
    i jest OK..
    Wybacz, jestem przeciwny artystom spoza regionu, tak, jak pisał 007, robimy to tu, dla Naszych.. Na imprezę ogólnopolska przyjdzie czas.
    Wystawę można połączyć z jakimś happeningiem, zabawy z przechodniami dozwolone! I, tak jak mówiłem, nie tylko foto, ale inne media też..
    :)
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 21.01.08, 11:42
    mysle ze najpierw zorientujmy sie ilu tych tu naszych jest w ogole;>
    to teraz moze tak mniej wiecej,ilu z was, forumowych ludziow,
    chcialo by zaprezentowac swoja sztuke? tylko bez jakiejs skromnosci
    prosze;> bo juz z jednym takim sie szarpie, co to twierdzi ze za
    wysokie progi dla niego(co jest oczywiscie bzdura;)).

    potem zaraz zozsiejemy wiesc po swiecie okolicznym,zobaczymy kto
    bedzie chetny, a na koniec, pomyslimy o moich zagubionych w swiecie
    chlopcach;)
  • ramirez71 21.01.08, 11:56
    A, czy aby nie powinnaś się teraz uczyć?!
    No, marsz, od forum!*
    * * *
    Z zebraniem ich tu (zgłoszeń) będzie ciężko..
    Widzisz, to tak, jak z organizacja imprez, na forum zgłasza mi się pięć chętnych osób. Przychodzi dwadzieścia..
    Możesz juz pisac wątki na okolicznych forach, może warto tez uderzyc w portale fotograficzne, zbierać chętnych, ale jak to wyjdzie w sumie??!
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 21.01.08, 12:02
    ucze sie jednym okiem;) z reszta zaraz lece na uczelnie.

    zgloszenia tu, oczekuje tylko od tych ktorzy w watku sie udzielali:)
    lub go czytaja.
    oczywiscie,na wszysstkich znanych mi forumach rozesle wiesci, ba!
    zaloze sobie nawet specjalna skrzynke mailowa do celow wystawowych;>
    do ktorej wszyscy zainteresowani(w sensie wy tu wyzej co jesescie;D)
    beda mieli dostep.. co ulatwi nam dyskusje na kolejne
    tematy,przesylanie projektow i tak dalej;D
  • zerozeroseven 21.01.08, 16:08
    Przepraszam, że się jeszcze raz wtrącam. Jednak obiecuję, że to już
    po raz ostatni. Sądzę, że poszukiwanie osób, które będą chciały
    zaprezentować swoją twórczość jest na tym etapie realizacji pomysłu
    przedwczesne. Zastanów sie proszę, aż do bólu: nad kompletną wizją
    wystawy oraz tematem. Bez tego nic z pomysłu nie będzie.
    Jeśli jednak pomimo tego zdecydujesz się na rozpoczęcie poszukiwań
    rozpocznij od (a) najlepszych galerii sztuki i (b) muzeów - jeśli
    poszukujesz profesjonalnych artystów, (c) mniejszych galerii oraz
    (d) domów kultury jeśli zadowalają cię początkujący landszafciarze i
    obiecujący amatorzy, a jeśli i tam nic nie zdziałasz dopiero wtedy
    porozsyłaj te maile nastawiając się na chałę. Sorry za szczerość,
    jednak jakoś dziwnie się do tego wszystkiego zabierasz. Choć może to
    i artystycznie i romantycznie jest? ;)

    Nadal zachęcam do idei konkursu i to właśnie fotograficznego, a nie
    multimedialnego. Nie ilość form się liczy, ale jakość! A właśnie w
    fotografii możemy najbardziej liczyć na coś interesującego, bo jest
    to forma najbardziej chyba powszechna i zdjęcie amatora, czasem
    zupelnie przypadkowo, jest równie dobre co uznanego artysty.

    pozdrawiam

    --
    www.waypointgame.pl
  • burza_gradowa 21.01.08, 16:14
    Otóż to. Acz rozpoczynanie od poszukiwań artystów byłoby, moim zdaniem jednak
    błędem. Najpierw wizja, wtedy skonkretyzuje się skład zespołu, a potem to już
    pójdzie.
  • zwierz.alpuhary 21.01.08, 17:14
    pozwólcie że dorzucę trzy grosze. Kiedy czytałem waszą dyskusję, przyszedł mi do głowy taki pomysł na temat: "stary i nowy Pruszków" czyli to co było 20 lat temu (i więcej) i jeszcze gdzieś egzystuje w stanie szczątkowym vs to, co przez te 20 lat powstało. Wpadam do Pruszkowa co jakiś czas i po paru latach nieobecności nie mogę go poznać, wiem też, że wielu ludzi, którzy właśnie się tu wprowadzili, nie ma pojęcia o tym co było kiedyś, do głowy przychodzi im jedynie hasło "mafia" a już takie rzeczy jak Mechanicy, Urocza czy Porcelit nie mówią im absolutnie nic.
    Drugi pomysł odnośnie organizacji: każdy ze zbiorów zdjęć jest wyświetlany osobno z rzutników celem konfrontacji. Każdy widz przynosi (albo i nie) swoje zdjęcie postaci elektronicznej (można ustalić jakieś kryteria) w ilości 1-3 (to już wasza decyzja) i dorzuca je do jednego albo drugiego zbioru, przez co staje się ono elementem wystawy.
    Pomysł prosto z głowy, ani trochę nieprzemyślany,ale może chwyci? Oddaję go w wasze ręce, zróbcie z nim co chcecie:)
    --
    Stanisław Bareja
  • burza_gradowa 21.01.08, 15:04
    Oki, sprawdza sie tu moja stara teoria, że jak przychodzi większe zaangażowanie
    to komunikacja przez net grozi nieporozumieniami. Nie do końca wiem dlaczego,
    ale tak często jest. Proponuję jak najszybciej przenieść się z rozmowami do
    reala. (rozmowy ktora się odbyla w sobotę akurat jak bylam w toalecie a Kol
    dosłyszal kątem ucha, że się odbywa to raczej tu nie liczę)

    > ok moze mnie ponioslo, ale jak pisalas o tym ze twoj czas jest tak
    > cenny, no wybacz, ale naprawde nie robisz tego dla mnie.

    Nie pisałam JAK jest cenny mój czas a jedynie, że ma swoją wartość. I trafilaś w
    dziesiątkę, nie robię tego dla Ciebie i w sumie o to mi właśnie chodzi, ustalmy
    DLA KOGO to robimy? Moje pytanie o adresata i ideę tego przedsięwzięcia
    pozostało bez odpowiedzi, dobrze, ze chociaż wiem dla kogo tego nie robimy. ;)

    >dobrze wiesz ze nie chodzi tu o
    > ocenianie ktora sztuka jest wyzsza(cokolwiek to znaczy), tylko o
    > wybieranie prac wpisujace sie w zalozenia wystawy. nie rob ze mnie
    > jakiejs zapatrzonej w siebie wielkiej Artystki,ktora uwaza sie za
    > niewiadomoco:>

    No już byłaś blisko. kiedy zatem ustalimy jakie są "załozenia tej wystawy" Jak
    mozemy dyskutować co się wpisuje a co nie, jeśli te załozenia nie zostały
    nigdzie jasno sformułowane a dopiero na to czekają?

    Za "szefową" przepraszam, ale po prostu zdenerwowałaś mnie wchodząc w rolę
    ostrej recenzentki pomysłów innych nie przedstawiwszy zbyt wielu własnych. No i
    oczywiście tym, że droga wolna.. przyznasz, że to tez nie mialo ani pozytywnego
    wydźwięku ani nie było fajne.

    Ale proponuję zakopać topór wojenny, bo w końcu chcemy razem zrobić coś fajnego.
    Zgadzasz się?
  • vero.1 20.01.08, 23:35
    musze przyznać, że te cala ta akcja bardzo mile mnie zaskoczyła
    mieszkam tu od paru lat i jak dotad o pruszkowie myslałam raczej jak
    o sypialni dla osob pracujacych w wawie ... generalnie same bloki,
    niewiele miejsc gdzie mozna spedzic wolny czas ... no ale moze za
    mało jeszcze znam to miejsce
    jesli mimio wszelkich .... przeciwnosci losu ;) uda sie impreze
    zorganizować to chetnie przyjde
    pozdr
  • ramirez71 21.01.08, 09:21
    Vero, widzisz, jak nie ruszysz się sama (siebie i okolicy), to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Ja mieszkam rok, początkowo byłem zbyt zalatany (nowe mieszkanko, ślub), by myśleć o rozrywkach, potem zobaczyłem jakieś "braki" i sam zakazałem rękawy.. Z pomocą tubylców zorganizowałem ligę siatkówki, z sukcesami udaje mi się gromadzić po dwadzieścia osób na forumowych spotkaniach imperezowych, dwa razy w miesiącu..
    Wspieram wszystkie akcje, od sadzenia drzewek, po organizacje wystaw i pokazów..
    Sęk w tym, żeby samemu chcieć coś zrobić, bo często nie da rady przyjśc na gotowe.. Potem już jest z górki, bo "potencjał ludzki" na tym terenie naprawdę jest..
    ;)
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • piotr.jasinski 21.01.08, 09:40
    > Z pomocą tubylców zorganizowałem ligę siatkówki

    O tambylcach nie wspominając :-)))
    --
    Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu.
  • ramirez71 21.01.08, 10:24
    Dobra, Tubylcy z poza Pruszkowa (komórków, czy jak mu tam..) też byli aktywni w fazie kreacji pomysłu..
    :P

    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • piotr.jasinski 21.01.08, 11:58
    Gdyby nie ten 'komórków' to byś grał w kapsle w klimatyzowanej hali
    dworca Pruszków PKP...
    --
    Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu.
  • ramirez71 21.01.08, 12:21
    Ty wiesz, Ty masz czasem fajne, hardcorowe, pomysły..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • piotr.jasinski 21.01.08, 13:28
    Tam można zrobić wystawę pokonkursową :)
    Kapsle niech poczekają na bardziej sprzyjającą porę roku
    --
    Człowiek nigdzie naprawdę nie był, póki nie wróci do domu.
  • vero.1 21.01.08, 13:46
    ramirez, masz rację
    najważniejsze zeby sie chciało chcieć ;)
    jak tylko troche wyjdę z ... katarów, zupek i kupek ;))) to pomysle
    o czyms, moze wlasnie pod kątem zorganizowania czasu dla maluchów
  • kol 21.01.08, 14:08
    To ja mam propozycje, bo na konkretna odpowiedz od Kobiety poza lista zyczen sie
    nie doczekalem, choc zgadzam sie z ramirezem, ze kielce czy inna lodz z calym
    szacunkiem to moze pozniej. Mozna zrobic wystawe o motylach alpejskich. Tylko po
    co. Takich wystaw sa tysiace. A sztuka jest pokazac to co ma sie wokol siebie, a
    nie tysiace, czy setki kilometrow dalej.

    Ale zeby nie bylo ze marudze to mam pomysl:
    Moze zrobmy wystawe z watku o wystawie, ktora powstac probuje, ale cholera wie
    ci z nim bedzie
    Na arkuszach A4 mozna wydrukowac te nasze wypociny, pociac ladnie, wycinajac
    najciekawsze watki, slowa, zdania, laczac dowolnie. Nastepnie trzeba by to
    zawiesic na scianach Znicza przypzdabiajac zdjeciami rozmowcow w pozach
    dowolnych. To moze jakies kompromisowe rozwiazanie:)
  • leo48 21.01.08, 15:42
    Co prawda stare porzekadło mówi, że "kibic siedzi z dala..."
    ale nieco wyżej padła też zachęta do zabrania głosu przez ludzi z
    boku. Więc ja zabieram.

    Niezbyt dawno temu przez to forum przetoczyła się dyskusja,
    jak budować pozytywny medialny wizerunek Pruszkowa. Zapachniało
    nawet pozwami sądowymi przeciwko szargaczom-ścierwojadom. Głównie
    chodziło o to, by nazwa miasta nie była nierozerwalnie kojarzona z
    mafią. Na pewno nie osiągnie się tego, jeśli nawet przedsięwzięciu
    natury kulturalnej nada się tytuł z "mafijnym" podtekstem, bo to
    jedynie podkreśli nasze w tej kwestii zakompleksienie. Każdy
    człowiek funkcjonuje w pewnym kręgu skojarzeniowego automatyzmu i
    jeśli usłyszy o gościu z Pruszkowa, który nie przychodzi po haracz,
    to albo dopowie sobie "tym razem", albo też uzna, że jest to
    sytuacja tek wyjątkowa iż wymaga specjalnego podkreślenia.

    Ktoś tu wspomniał o prezentacji multimedialnej. Dobry grafik,
    nawet amator, może stworzyć cudo choćby tylko z Power Pointem. Już
    przed imprezą można tanim kosztem wypalić efektownego zwiastuna na
    płytach CD i rozprowadzić z gazetą WPR oraz puścić parę razy w
    lokalnej kablówce. Stronę www też chyba należałoby utworzyć i to już
    teraz, jako alternatywną dla forum skrzynkę pomysłów "od ludności",
    pozwalającą wypowiedzieć się w formie bogatszej, bo interaktywnej i
    multimedialnej.

    Jasne, że przedsięwzięcie musi mieć jakieś nośne hasło. Coś
    takiego jak np Pruszków-Art Wiosna 2008. To akurat w skrócie daje
    PAW, co niekoniecznie brzydko musi się kojarzyć. Wręcz przeciwnie,
    paw a szczególnie jego pióro to efektowny motyw zdobniczy, którego
    można byłoby użyć do promocji akcji. Wielobarwna tęcza pawiego pióra
    symbolizuje wielorakość form artystycznych. Jest jednocześnie
    motywem wystarczająco jarmarcznym, by trafić w gusta mniej wybredne,
    a z kolei w graficzej stylizacji ( powiedzmy na Młodożeńca )
    przemówi do bardziej wyrafinowanych konsumentów sztuki.

    A jeśli już o sztuce mowa to nie wiem, czy wszystkim jest
    wiadomo, że na naszym terenie ( Pruszków, Komorów, Pęcice, Otrębusy,
    Podkowa ) zamieszkuje multum ludzi "z branży". Może udałoby się
    kogoś z nich pozyskać dla sprawy. W wersji minmum uzyskać zgodę na
    prezentację ich wizerunku jako tych, którzy tę część Mazowsza uznali
    za swoje miejsce na Ziemi Nie chcę tu wymieniać po nazwiskach ale
    jestem pewien, że znalazłoby się "dla każdego coś miłego" bo mamy tu
    pełne spektrum gatunków. Trzymając się tylko sceny i estrady mamy tu
    i gwiazdę rocka, i maestro nestora sceny operowej, i śpiewających
    aktorów, i bohaterów seriali a na deser chyba połowę składu Metro.

    Nie od rzeczy byłoby też multimedialną prezentację wabogacić
    kadrami z kręconych tu scen do filmów i seriali jak choćby "Miasto
    prywatne", "Matki, żony..." czy "M jak coś tam" jako dowód, ze ten
    archaiczny Pruszków jest wcale fotogeniczny.

    Można by jeszcze... i jeszcze... i jeszcze. Ale to tylko takie
    luźne obserwacje poczynione z loży kibica.
  • mysza63 21.01.08, 19:11
    Leo to jest to. Jakoś nie przemawia do mnie oglądnanie zdjęć Pruszkowa (wszystko jedno czy starych czy nowych) ale właśnie takie art. Bo taka naprzykład ja, która czasem coś tam sobie w domu szkicuje ołówkiem nie miałaby szans na pokazanie swojej twórczości (zresztą nie wiem czy wogóle odważę się to komuś pokazać). Burzo wybacz ale twoje piękne obrazy też nijak się mają do Pruszkowa są jednak godne obejżenia.
    Wiem, że się pewnie narażę ale popieram Kobietę a pomysł Leo daje wielkie możliwości bo nie ogranicza się ani do konkretnego tematu ani nie ogranicza udziału ludzi z poza Pruszkowa.
    Nie wiem jak wy ale ja z przyjemnością odwiedziłabym taką wystawę. jedno wiem napewno trzeba by to rozreklamować.
    --
    kobiety są mistrzyniami adaptacji
  • ilekobietamalat 21.01.08, 19:44
    ok, chcieliscie to macie:
    1. temat format,i technika dowolne
    2. w przypadku zdjec milej widziane serie niz jedno zdjecie, jedno
    zdjecie tylko w przypadku gdy naprawde nas powali na kolana:) (takie
    zalozenie wynika tylko i wylacznie z planu przestrzeni;) jak sie
    rozdrobnimy na pojdyncze zdjecia moze byc ciezko..)
    3. kierowane do ludzi z okolic(ale jesli trafi sie kawal dobrej
    sztuki z warszawy,to czemu mamy sie na nia zamykac..?)
    4. czy prace zostana zaprezentowane, decyduje komisja w skladzie
    szanowna_wielce_zapatrzona_w_siebie_artystka, czyli ja;>i
    przypuszczam ze burza i ramirez(jako osoby najbardziej zaangazowane).
    5. w tytule wystawy nie ma mozlwiosci zeby pojawilo sie jakiekolwiek
    2008 albo co gorsza nazwa pruszkow. nie i juz, to nie podlega
    dyskusji;>(podla jestem, taki charakter, wierze w nas,i wiem ze
    wymyslimy dobry tytul.. tez myslalam o jakis skortach rozwijanych..
    na 'wpr' moge sie zgodzic na przyklad;> jak wymyslimy dobre
    rozwiniecie;D bez slowa pruszkow;> no dobra. przemysle to slowo
    pruszkow..ale zeby nie bylo tak wprost;>)
    6. ograniczen wiekowych brak
    i nie wiem co jeszcze, w tej chwili nie wiem:>, zwlaszcza ze
    projekty na jutro czekaja na realizacje.
    sluchajcie skonczmy z ta analiza i filozofia. po co sie zastanawiac
    kto bedzie odbiorca? przeciez tego sie nie da ustalic, do kogo
    kierujemy.. kierujemy do ludzi ktorzy beda chcieli to ogladac i
    koniec.

    prawdopodobnie wszystkie wystawy w ktorych uczestniczylam byly
    organizowane zle,bo zaczynalo sie od zbierania artystow, a nie od
    sztywnych zalozen, dat i tak dalej;>
    artystow do udzialu napewno nie bedziemy szukac po galeriach czy
    muzeach(!?), a jedynie przez internet i znajomych.oczywiscie strona
    powstanie, jak tylko powstanie plakat, znak firmowy czy wzor
    zaproszenia, czyli jak bedziemy miec tytul.
    jako date rozpoczecia.. no wlasnie, w polowie marca sa swieta
    wielkanocne.. wiec zalozmy ze zdazymy do swiat(poltora miesiaca to
    kawal czasu), ale data spokojnie moze ulec zmianie, i napewno jej
    ulegnie;))

    bardzo prosze raz jeszcze,tych ktorzy sie udzielaja w watku o
    przyznanie sie,kto chcialby swoje prace zaprezentowac (mysza, wierze
    ze jestes chetna:))



    prywata do burzy:
    "Za "szefową" przepraszam, ale po prostu zdenerwowałaś mnie wchodząc
    w rolę
    ostrej recenzentki pomysłów innych nie przedstawiwszy zbyt wielu
    własnych."
    droga burzo, ostra recenzentka pozostane, i nie liczcie na zmiane;)
    tak mam, i juz:> jednak musisz przyznac, ze jako pomyslodawczyni
    calego ruszenia, moge sobie ponarzekac.. bo chce zeby bylo idealnie,
    zwlaszcza ze juz troszke roboty w kierunku poczynilam..

    na koniec chcialam tylko wspomniec, ze ja bron boze zadnej wojny z
    toba nie toczylam,wiec nic nie musze zakopywac;)
  • kol 21.01.08, 23:31
    milej zabawy w sztókem o niczym
    pzd
    kol
  • ilekobietamalat 22.01.08, 18:15
    drogi kol, czy naprawde sadzisz, ze jesli nie narzucimy z gory
    tematu, to co tam pokazemy bedzie bezwartosciowe i o niczym?
    rownie dobrze moglo by byc bezwartosciowe i o niczym z tematem
    narzuconym. mysle ze sztuka ma to do siebie,ze broni sie sama,i nie
    trzeba jej na sile promowac jakimis wielkimi slowami;)

    mam nadzieje,ze mimo twojego niezadowolenia z moich postanowien,
    skusisz sie na przybycie na wystawe, a moze nawet na pokazanie jakis
    swoich prac.

    pozdrawiam rownie serdecznie:)
  • kol 22.01.08, 18:41
    Ja nie mówie o wielkich słowach. Ja mówię o pomyśle, o tym kogo chcemy zaprosić.
    Bo co my chcemy ludziom powiedzieć. Słuchajcie, robimy wystawę w hali Znicza w
    Pruszkowie. wiek dowolny, temat dowolny, technika dowolna. No i jeden pan
    przyniesienie najwieksza na swiecie kolekcje jeleni na rykowisku. Inny 100
    pocztówek, których nikt w Pruszkowie nie widział, trzeci zajebista instalacje
    video o tym jak runął mur berliński, a czwarty z piatym: portrety jezdzących
    kolejką wkd i obrazy słońce na szkle malowane.
    Co wybieramy? I według jakiego klucza to chcemy pokazać.
    Robiłem w życiu wiele rzeczy - gazete od poczatku do końca, portal internetowy z
    budżetem na setki tysięcy złotych. I zawsze w takich sytuacjach planowanie
    trzeba zacząć pytań najprostszych: po co, dla kogo i o czym. A reszta jakoś pójdzie
  • ramirez71 22.01.08, 18:54
    Wiesz, Kobieto, nie jestem za Twoim punktem widzenia.
    Zauważ, nie jestem przeciw..
    Po prostu tak mi się jakoś wydaje, że już nas (?) nie potrzebujesz do organizacji, masz własny plan i broń boże by był w nazwie Pruszków.
    Ja rozumię, Twój pomysł, Twoje dziecko wypieszczone w jakiś wyobrażeniach, ale do czego ja tam jestem potrzebny. Jeśli przydałem się rzucając jakies pomysły - dobre i to..
    Kol znaaaacznie lepiej, ode mnie, nadaje się do oceny wystawianych prac, a odnoszę wrażenie, że stawiasz tu dyskutujących ludzi pod ścianą.
    Albo są z Tobą, albo przeciw..
    Mylę się?
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 22.01.08, 19:24
    czekam na wasze opinie, jest zle,no bo nic nie robie, podaje swoj
    pomysl,zalozenia, jest jeszcze gorzej, w takim razie podwijam rekawy
    i biore sie za to sama. naprawde szkoda czasu na szarpanie sie:)

    ramirez naprawde, gdybys zobaczyl wystawe 'warszawa 2008' uznalbys
    ze jest to cos wartego uwagi? bo ja bym jednak miala wrazenie ze to
    jedzie tandeta, na kilometr. i nie moge pojac ze ktos moze to
    widziec inaczej;D najwyrazniej mam ograniczony umysl;P
    zastanawialam sie czy nie zrobic ograniczenia wiekowego, wtedy
    mozliwosc pojawienia sie jeleni na rykowisku zniknelaby;) ale sie
    powstrzymalam,i mysle ze dobrze zrobilam.

    nadal licze ze ci ktorzy w dyskusji sie udzielali lub
    zagladali,zglosza sie z checia pokazania swoich prac.
    byc moze wszystkie problemy pojawily sie przez rozmowy internetowe a
    nie na zywo..

    kol, nie wiem czy byles kiedys na galerii bezdomnej.. tam wisi
    wszystko,od portrecikow dzieci, po akty starszych pan.. i naprawde
    to gra ze soba.. wystarczy tylko troche pozytywnego myslenia:>
  • ramirez71 22.01.08, 19:40
    Kobieto, nie rozumiesz, rozminęliśmy się z celami.
    Ja myślałem o zrobieniu wystawy dla większości mieszkańców.
    Pierwszej wystawy (!), kóra mogłaby mieć możliwie uniwersalny charakter. Warszawa 2008 brzmi banalnie, bo takich wystaw były juz setki, Pruszków 2008 brzmi inaczej, bo takiej wystawy nie było nigdy..
    Teraz szukasz juz tylko osób, które prace pokażą, organizatorzy niepotrzebni, chcesz stworzyć swój własny autorski projekt, do tego bez jeleni na rykowisku i życzę Ci w nim powodzenia.
    Tak, czy tak - przetrzesz jakiś szlak i czegos nas nauczysz..

    > byc moze wszystkie problemy pojawily sie przez rozmowy internetowe a
    > nie na zywo..
    Widzisz, fakt, wszysztkie problemy można było rozwiać i rozważyć "na żywo", lecz niestety nie dało się rady z Tobą umówić i spotkać..
    Szkoda.
    Życzę powodzenia, oczywiście na wystawę stawię się obowiązkowo!
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 22.01.08, 20:01
    > Ja myślałem o zrobieniu wystawy dla większości mieszkańców.

    i co tytul pruszkow 2008 to gwarantuje, jakikolwiek inny juz nie?
    nie rozumiem, byc moze znow wychodzi problem komunikacji
    internetowej.


    > Pierwszej wystawy (!), kóra mogłaby mieć możliwie uniwersalny
    charakter

    ale co pod tym rozumiesz? co w takim razie wpisalo by sie w ten
    uniwersalny charakter?
    nie mowie ze organizatorow niepotrzebuje, potrzebuje,bo ja rece mam
    tylko dwie,i w dodatku nieduze.
    ze mna umowic mozna sie zawsze,jednak nie w trakcie sesji;> takie
    zycie:)

  • ramirez71 22.01.08, 21:32
    Eh, bo czuję, jakies rozdźwięki w tym, co przekazujesz..
    Z jednej strony dostepna dla wszystkich, tematyka dowolna, z drugiej myślisz o ograniczeniu wieku wystawców, a to odsieje nie tylko wystawców landszaftów..
    Nie upieram się na tytuł Pruszków 2008, już o tym pisałe, jest to raczej reakcja na Twoje
    "5. w tytule wystawy nie ma mozlwiosci zeby pojawilo sie jakiekolwiek
    2008 albo co gorsza nazwa pruszkow. nie i juz, to nie podlega
    dyskusji"
    Jak mi ktoś mówi, że nie ma możliwości i bym sobie jakies pomysły wsadził, albo choć schował, to ja akurat zrobie na odwrót.
    Jesli mówisz, że nie będzie landszaftów, to nastepne będą pocztóweczki, potem makatki.. i zostanie cos, co będzie absolutnie Twoje - subiektywnie.
    Ja mówię, dajcie jelenie, makatki i kryształowy wazon cioci, zrobimy dla tego kącik, skansen gustów, które może nigdy nie sięgnęły wyżyn artystycznych, ale są lokalnym pruszkowskim pop-artem.. Założe się, ze przyciagną grono wiernych zwiedzających, którzy na ich tle porobią sobie zdjęcia. I ja ich rozumię, sam strzelę sobie taka fotke..
    Nie mi decydować, co mają sobie ludzie wieszać na ścianach..
    Do tego nawiązuję w wypowiedziach na temat PIERWSZEJ WYSTAWY..
    ...
    Własciwei, to teraz sobie uswiadomiłem jakąś taką dziecięca skłonność. Nie chce kogoś przekonywać do jakiegoś kierunku, gatunku czy formy. Nie mam zamiaru narzucać jakiś gustów, czy opinii. Zależy mi na dobrej zabawie przy oglądaniu wystawy..
    Wyluzujmy..
    Kolejne wystawy można robić tak wysublimowane, jak można sobie tylko wyobraźić..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • ilekobietamalat 22.01.08, 21:43
    ale o to caly czas mi chodzi,byc moze mowilam niewyraznie,albo
    zdenerwowana, dosyc latwo ulegam emocjom;>
    tak czy inaczej, landszafty, makatki maja w pruszkowie swoje
    miejsce. maja mok, maja kawiarnie na basenie i pewnie jeszcze kilka
    innych miejsc. ja chcialam zeby na zniczu znalazlo sie miejsce dla
    tej calej reszty.
  • wfe416n 22.01.08, 22:16
    ilekobietamalat napisała:

    > tak czy inaczej, landszafty, makatki maja w pruszkowie swoje
    > miejsce. maja mok, maja kawiarnie na basenie i pewnie jeszcze
    > kilka innych miejsc.

    pewnie tak, tylko czym różni sie hala Znicza ( rodem z lat 70 tych ) od wymienionych przez Ciebie miejsc? W czym jest lepsza?

    > ja chcialam zeby na zniczu znalazlo sie miejsce dla
    > tej calej reszty.

    jeżeli uważasz że na kicz jest miejsce w wymienionych przez Ciebie miejscach to hala Znicza odpada, ( przypominam że to jest zwykła hala sportowa o wymiarach boiska do siatkówki - zero klimatu ) proponuję Muzeum Starożytnego Hutnictwa. Tam jest miejsce do realizowania ambitnych projektów, można będzie zaprosić panów w garniturach i panie prosto od fryzjera ale na liczną frekwencję to bym zbytnio nie liczył.


    p.s.
    przepraszam, ale czytając cały wątek odniosłem wrażenie że najpierw miało być coś spontanicznego dla wszystkich i kierowane do wszystkich ale teraz to już chyba nie.


    --
    www.pdaclub.pl/
  • ilekobietamalat 23.01.08, 08:49
    nire wiem jakie ty odniosles wrazenie, natomiast ja caly czas uwazam
    to samo.

    a czy ja mowie ze hala znicza jest lepsza? ja po prostu mowie ze
    makatki i landszafty maja to swoje miejsce, gdzie sie regularnie
    pokazuja..


  • wfe416n 22.01.08, 20:05
    a ja bym chciał zabaczyć wystawę np. pt; "Jak widzę moje miasto" - dla wszystkich, każdy może złożyć przed "komisją" swoje prace - zdjęcia, obrazy, szydełkownie, prace zrobine na drutach, rysunek cokolwiek. Można podzielić na tematy np. dzielnice, przemysł, przyroda do wybory do koloru.
    Jeden widzi miasto przez pryzmat nowych inwestycji mieszkaniowych inny przez dziurawe ulice a może przez sport?
    Ja widze przez "dziurkę od klucza".
    --
    www.pdaclub.pl/
  • burza_gradowa 22.01.08, 21:32
    Strasznie pomysł zorganizowania wystawy mi się spodobał, miejsce też i wszystko
    co Ilekobieta napisała na początku. Dlatego z własciwym sobie entuzjazmem
    zgłosiłam chęć pomocy. Po dwoch (?) półtora tygodnia "przygotowań" widzę, że
    organizacja i komunikacja między nami po prostu nie istnieją. Nie ma żadnej
    wspólnej płaszczyzny na której moglibysmy oprzeć tę współpracę. Super pomysł i
    życzę powodzenia, ale myslę, Kobieto, że będziesz musiała pozyskać innych
    pomocników, takich którym będzie odpowiadać Twój styl organizacji, albo zmienić
    ten styl (do czego broń Boze nie namawiam a jedynie poddaję pod rozwagę)i
    weźmiesz pod uwagę chociaż trochę opinie innych zamiast się przed nimi bronić
    jak przed jakimś atakiem.

    Kontynuując, w toku dyskusji pojawiły się pomysły i skrystalizowała się idea
    wystawy bliska kilku osobom. Wystawy zakotwiczonej w Pruszkowie, ktory nie tyle
    musi byc jej tematem ale w jakimś sensie osnową całości. Wystawie, która
    skierowana bylaby do mieszkańców (i nie tylko, rzecz jasna) i przybliżyla nam to
    miasto o ciekawej historii, kontrowersyjne, dla jednych ciekawe dla innych
    brzydkie za to takie, w ktorym powstaje sztuka, w ktorym ludzie nie tylko śpią
    ale też żyją, tworzą, kochają... ...
    Trochę się rozpisałam. To jest zaledwie szkic tego, co ja wyniosłam z naszej
    rozmowy z niektorymi forumowiczami. Szczerze mówiąc marzyłoby mi sie abyśmy nie
    rezygnowali. W końcu im więcej wystaw w Pruszkowie tym lepiej. Będę w spokoju
    kibicować poczynaniom Ilekobietamalat, jeśli zgłosi konkretną potzrebę to w
    miarę możliwosci pomogę, ale nie porzucajmy tych pomysłów, które nie wpisały się
    w wizję Ilekobiety a są niemniej wartościowe!
    Chciałabym abyśmy w zgodzie (a może we współpracy?) ze sztabem Ilekobiety
    zrealizowali drugie przedsięwzięcie.
    Jego skala może spokojnie być mniejsza, termin daleko odleglejszy (nie chodzi mi
    tu o żadna konkurencję, zeby byla jasność!) ale zróbmy to.
    Jesli Zapał Wam nie opadł to proponuję się spotkać w niedzielę, powiedzmy.. o
    18, (myslalam o Kapadokyi, ale chyba nie maja jeszcze piwka) może w nowej
    knajpce na koncu osiedla naprzeciw Lidla?
    Moja wizja spotkania jest taka: przychodzimy i przy piwku rozmawiamy czy chcemy
    cos takiego w przyszłości zrobić a jeśli tak, kto kiedy i na jakich zasadach.
    Ilekobietamalat, liczyłabym na Twój udział jako osoba aktywnej i z inicjatywą,
    może jednak nastapi przełom w naszych kontaktach po rozmowie "paszczowej" ;) a
    jeśli nawet nie, to w końcu po Twojej wystawie może będziesz miała czas by się
    włączyć w kolejną?
    Jak wspomnialam, moim zdaniem możemy to robić bez pośpiechu, dać sobie dużo
    czasu (byle trzymac sie ustalonych z góry terminow by uniknąć rozlezienia się
    wszystkiego)
    Co do organizacji to postawiłabym na wyłonienie się "sztabu" w którym każdy
    podejmie się konkretnych zadań, natomiast decyzje podejmowalibyśmy po dyskusji
    tak aby zawsze byla wynikiem concensusu. Prawdopodobnie ktoś bedzie musiał
    zostać koordynatorem by sie wszystko nie rozlazło, ale to już do ustalenia.
    Widziałabym wszystkie osoby, ktore wzięly udzial w tym wątku jak i te, ktore
    czytaja choć się nie udzialily i w szczegolności Sqh.
    Jeśli o mnie chodzi to poddalabym,pod dyskusje pomysl konkursu fotograficznego,
    ale moze też pleneru malarskiego albo też wlączenie to fotografii i dokumentów..
    oczywiscie nie wsyztsko na raz, ale rozmowa w ileś tam oczu pozwoli wyłonić
    wspólną koncepcję.
    Na koniec jeszcze raz powtórze, moja propozycja nie jest podyktowana checią
    konkurowania z imprezą Ilekobietamalat a jedynie rozważenia super pomysłów,
    ktore nie wpisaly się w jej ideę a, moim zdaniem, są warte realizacji.

    PS Gdyby ktos już się pogubił w tym o co mi własciwie chodzi to wkleje tu
    jeszcze raz, chodzi o:
    Wystawę, która skierowana bylaby do mieszkańców (i nie tylko, rzecz jasna) i
    przybliżyla nam to miasto o ciekawej historii, kontrowersyjne, dla jednych
    ciekawe dla innych brzydkie za to takie, w ktorym powstaje sztuka, w ktorym
    ludzie nie tylko śpią ale też żyją, tworzą, kochają... ...
  • ilekobietamalat 22.01.08, 21:53
    zastanawiam sie, moze ja niewyraznie pisze?:) moze nieprzywkliscie
    do tonu w jakim sie wypowiadam..
    burzo wspominalam wyzej kilkakrotnie o tym, ze wystawe poswiecona w
    calosci miastu, rowniez w zderzeniu ze starymi zdjeciami bardzo bym
    chciala zrobic, pisalam nawet o polaczeniu jej z wiekszym
    happeningiem.
    najwyrazniej jednak zostalam uznana juz na amen za ta zla co sie z
    niczym nie zgadza (a ja tak naprawde poza reakcja na jarmark, na
    wiekszosc reagowalam raczej z zapalem).

    caly czas sie zastanawiam, czy naprawde jestem tak ciezka osoba do
    wspolpracy, i czy naprawde mam takie problemy z komunikacja.. a moze
    najnormalniej w swiecie nie wpasowuje sie w cala reszte forumowego
    spoleczenstwa:) gdyby nie to ze nie mam sily nawet sie w reke
    podrapac,to pewnie wpadlabym w gleboka depresje:>
  • burza_gradowa 22.01.08, 22:16
    Wlaśnie napisalam kolejny elaborat ale go wykasowałam.
    Kobieto, cenię i popieram twoją inicjatywę. W poprzednim poscie zaproponowałam
    jak, moim zdaniem należy się zorganizować. Położę tu nacisk na porozumienie i
    koordynowanie a nie kierowanie. Narzucenie mi czegokolwiek w momencie kiedy
    robię cos społecznie kończy się moim sprzeciwem.
    Moja propozycja jest taka. Zakończmy bicie piany, dyskusja tutaj nie dała nam
    nic poza nieporozumieniami.

    Spotkajmy się w niedzielę o 18 i porozmawiajmy. !

    Nalegam by odbyło się to w duchu porozumienia i otwartosci.
    Porozmawiajmy o wszystkich pomysłach, jesli nie jedna to dwie wystawy, możemy
    wszystko zrobić razem.
    Po spotkaniu samo się okaze kto z kim i co bedzie robił :) Najlepiej wszyscy i
    wszystko :)
    W roli prowadzącego spotkanie widziałabym Ramireza ( to taka moja sugestia, mogę
    ją wyjaśnic na wyraźne żadanie, ale moze nie ma potrzeby)
  • burza_gradowa 22.01.08, 22:30
    Wyciągam na wierzch i tytułuję na wypadek gdyby komuś sie juz nie chcialo czytac
    dyskusji i ominał moje dwa ostatnie posty choc chcialabym oczywiscie aby osoby
    zainteresowane sie z nimi zapoznały ;)
    Proponuję w nich abysmy zakonczyli bezowocne dyskusje i spotkali się w
    niedzielę o 18 aby wszystko ostatecznie stało się jasne i abysmy podjeli
    ostateczne decyzje kto i co jest chetny zrobić. Dorzucilam swój pomysl wystawy,
    rozważymy wszystkie inne, zastanowimy się i zdeklarujemy. co - tak, co -nie.
    Jeśli zechcemy cos zrobic razem - super, jesli się rozdzielimy, też dobrze,
    miejsca czasu i pomysłów jest dla wszystkich.
    Pozdrawiam i rezerwuję niedzielę wieczorem ( chyba, ze wspólnie ustalimy inny,
    bliski termin)
  • ilekobietamalat 23.01.08, 08:51
    tylko gdzie:) blagam o miejsce malo papierosowe bo dym papierosowy
    skutecznie psuje moje zdolnosci logicznego myslenia;) a i tak miewam
    z tym problemy;>
    tak przy okazji, moge oczywiscie zaciagnac ze soba tych,ktorzy do
    organizacji z mojej strony jeszcze sie jako tako przymierzali? w
    sensie nie forumowi:)
  • kol 23.01.08, 11:26
    Ja zrozumialem, ze chodzi o restauracje za corrado, jadac w strone podkowy. A
    dokłądniej o restauracje, kolo petli bodajze autobusów na os. Staszica. Jedna
    jest, wiec nie da sie ominac.
  • wfe416n 23.01.08, 11:52
    kol napisał:

    > Ja zrozumialem, ze chodzi o restauracje za corrado, jadac w strone podkowy. A
    > dokłądniej o restauracje, kolo petli bodajze autobusów na os. Staszica. Jedna
    > jest, wiec nie da sie ominac.

    "SEKRET" ?
    --
    www.pdaclub.pl/
  • kol 23.01.08, 13:27
    Chyba tak. Tam gdzie bylo ostatnie spotkanie forumowe - nasiadowa:)
    Wfe wpadniesz?
  • ilekobietamalat 23.01.08, 13:37
    ach:D aj a zrozumialam ze to kwestia jeszcze do omowienia,stad to
    moje zaznaczenie o dymie;)
    idealnie,w koncu zobacze co to za lokal:))
  • kol 23.01.08, 13:34
    ps. tam nikt raczej nie pali
  • ramirez71 23.01.08, 14:15
    Aha, znów mnie wplątują..
    Co do miejsca wyczytałem dwie propozycje.
    To nowe tureckie (Kapadokya) i, jak skłania się większość, to dalej za Corrado (nie znam go, da rade tam połączyć stoliki?).
    Termin nie ulega zmianie i jest to :
    NIEDZIELA, GODZINA 18.00
    Umundurowanie ochronne i parę nadmuchiwanych młotków w razie konfliktów się przyda..
    A, na poważnie,
    CHCĘ WAS PROSIĆ O TO, BYŚCIE NA SPOTKANIE PRZYSZLI Z NOTATKAMI.
    NOTATKI SPORZĄDŹCIE W DOMKU PO UPRZEDNICH PRZEMYŚLENIACH LUB/I W DOWOLNYM MIEJSCU UNIWERSUM POD WPŁYWEM OLŚNIEŃ I NAWIEDZEŃ..
    ZAPISUJCIE WSZYSTKIE, NAWET KOOOSMICZNE POMYSŁY, SPOTYKAMY SIĘ, BY ŻĄGLOWAĆ WYOBRAŹNIĄ, CO Z TEGO WYNIKNIE ZOBACZYMY..
    sam mam parę dziwnych pomysłów..
    NOTATKI SĄ WAŻNE, NIE ZAPOMNIMY WTEDY O NICZYM, SPRAWIMY WRAŻENIE PRZYGOTOWANYCH I POWAŻNIE PODCHODZACYCH DO SPRAWY, BĘDZIEMY MIELI MATERIAŁ DO DYSKUSJI I DO ROBIENIA TAKICH FAJNYCH KULEK, KTÓRYMI SIĘ MOŻNA OBRZUCAĆ..

    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • kol 23.01.08, 14:18
    Tam za Corrado - Sekret - jest przyjemniej niz w Kapadoki. Stoliki sa duze. No i
    piwko jest i dobre zarcie jakby co.
    ps. zamiast notatek mozna zdjecia?:)
  • ramirez71 23.01.08, 14:32
    z dziewczynami w bikini?
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • kol 23.01.08, 14:55
    Mam tez bez bikini:)
  • kol 23.01.08, 14:56
    Moze byc i bez bikini:)
  • ramirez71 23.01.08, 15:02
    proffokator..
    nie offtopujmy, bo będą słusznie krzyczeć..
    :)
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • kol 23.01.08, 15:06
    :) kliklo mi sie niechcacy bo mi komputer szaleje
  • ilekobietamalat 23.01.08, 16:47
    e tam kto bedzie krzyczec;>
    mi zdjecia tez bardziej niz notatki odpowiadaja;> bo sie nie
    rozczytuje;D dziecko komputera jestem:D
  • burza_gradowa 23.01.08, 22:23
    Nnno! :-) :-) :-) Tyle mam do powiedzenia :-)
  • mysza63 24.01.08, 19:54
    Postaram się przyjść, choć piwo to mają tam drogie jak na Pruszków a nawet Komorów.Notatek nie przyniosę bo lubię burzę muzgów na gorąco.

    --
    kobiety są mistrzyniami adaptacji
  • mysza63 24.01.08, 19:56
    Może udałoby się ściągnąć starą brygadę też.
    --
    kobiety są mistrzyniami adaptacji
  • ilekobietamalat 25.01.08, 09:53
    niestety dostalam propozycje nie do odrzucenia na 18 w niedziele:/
    widac los tak chcial;>
  • ramirez71 25.01.08, 17:23
    no, skoro los tak decyduje, nie ma, co się sprzeciwiać..
    resztę zapraszam bez zmian, tak, jak w ustaleniach!
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • burza_gradowa 25.01.08, 18:11
    Tak jest! ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka