Dodaj do ulubionych

Ciekawe inicjatywy

  • swistak133 23.01.09, 11:42
    "Łukasz Roth [...] na chodniku przy krakowskich alejach pomarańczową farbą wytyczył linię w odległości 1,5 metra od ściany. Na samochodach, które przekroczyły dozwoloną odległość również znalazła się pomarańczowa linia."

    "1, 5 metra tolerancji i ani centymetra mniej. Na tyle pozwala prawo o ruchu drogowym"

    A czy "prawo o ruchu drogowym" pozwala na niszczenie cudzego mienia? Ten typ podobno malował samochody które choćby zderzakiem wykroczyły poza linię. Jeżeli to prawda, to dla mnie to jest debil.

    Żeby było jasne, nie popieram blokowania chodników samochodami, ale dewastowanie aut to wandalizm. Za złe parkowanie mandat, za dewastacje grzywna.

    Tak, Kwika, weź przykład z tego kretyna i pomaluj parę samochodów. Sądzę, że z różnych przyczyn szybko byś tu znowu nie napisał.
  • kwika 23.01.09, 14:26
    Nie pisałem, żeby brać bezkrytyczny z nich przykład, tylko przykład.
    Powinno to polegać na podejmowaniu działań, inicjatyw dostosowanych
    do naszych potrzeb oczekiwań. Wiem. Najłatwiej jest siedzieć i
    pisać, że jest ponuro, szaro, źle, nijak, ktoś jest debilem czy
    kretynem.
    Akurat działanie, o którym piszesz można ograniczyć do wsadzania za
    wycieraczkę informacji o łamaniu przepisów.
    A może masz inne pomysły na uświadomienie kierowcom, że źle parkują?
    Przecież możemy podyskutować.
    I jeszcze jedno. Skoro zwróciłeś uwagę tylko na farbę na
    samochodach, to wnioskuję, że podoba się Tobie pomysł np. związany z
    dbaniem o zieleń.
  • ilekobietamalat 23.01.09, 17:29
    ogladalam kiedys film, malo ciekawy, ale jedna scena utknela mi w
    pamieci.
    starszy pan (artysta z reszta;>) nosil w kieszeni gwozdzie.. chodzil
    sobie chodnikiem, i jesli jakis samochod stal mu na drodze,
    traktowal go gwozdziem. metoda moze niezbyt dobra dla posiadaczy
    samochodow:) ale cos w niej jest. od tego czasu parkuje jeszcze
    uwazniej niz kiedys:)

    a teraz pochwale swoje miasto (bo ja to komorów jestem;)). w
    minionym roku, na wiosne chyba, uczestniczylam w swietnym projekcie
    las rangers, ktory polegal na zbieraniu smieci na skraju lasu, i
    przy drogach. dotyczylo to niewielkiego kawalka komorowa, ale zawsze
    cos.
    deszcz padal wtedy przeokrutny, mimo kaloszy i kurtki bylam
    przemoczona calkowicie, z racji pogody uczestnikow tez nie bylo
    wielu (w sumie moze 10 osob nas bylo), ale jednak nazbieralismy
    pelno smieci, ktorymi potem zajela sie chyba juz gmina.
    sama jedna uzbieralam kolo 5 ogromnych workow smieci. nawet gdyby w
    tym roku byla burza, grad i niewiadomo co, pojde zbierac smieci
    napewno znow:D
    (to tak rzucam wam pomysl;> jak by w prszkowie ktos chcial
    uporzadkowac kawalek miasta, tez chetnie pomoge:))

    co do parkujacych samochodow jeszcze.. przemknal mi przez mysl,
    lancuch, tak papierowy, jakby z dziewczynek trzymajacych sie za
    raczki? wiecie,taki klasyczny;)
    rozwieszany na granicy miejsca parkingowego a chodnika:) ciekawe jak
    by reagowali kierowcy.. ja bym nie wjechala napewno w taki dziecinny
    lancuszek, bo zrobilby na mnie wrazenie:)

    --
    no dobra.. mam bloga... a nawet dwa
    raz
    dwa
  • zibi-pruszkow 23.01.09, 19:59
    temat parkowania byl kilkakrotnie poruszany na forum, jako kierowca
    nie czuje sie winny, parkuje gdzie sie da, bo wlasnie tu musze cos
    zalatwic, a nie po to jade autem, zeby polowe drogi smigac na
    pieszo, bo na miejscu nie mam gdzie zaparkowac - dla chcacego nic
    trudnego, mozna zajac caly chodnik, albo zostawic auto na jezdni, po
    uprzednim zalaczeniu swiatel awaryjnych.
    problem nie dotyczy kierowcow lecz wlodarzy miasta, ktorzy nie poraz
    pierwszy daja du.. w rozwiazywaniu lokalnych problemow.
  • ramirez71 23.01.09, 20:04
    GPO świetna inicjatywa, czasem faktycznie na granicy prawa, choć nie łączyłbym akcji malowania pasów akurat z nimi.. W artykule zostało to przedstawione jako inicjatywa artysty, na granicy między hepeningiem, a niepoczytalnością.. GPO - pod większościa ich inicjatyw można się podpisać. I jestem pełen podziwu, bo Im się chce, a gdzie indziej już, jakby, ludność przysiada w inicjatywach społecznych.. Przysiada wygodnie w domu, przed TV, by się nie spocić..
    Co do sprzatania, w Pruszkowie-nie jesteśmy w tyle..
    w zeszłym roku (pewno w zbliżonym terminie)uczestniczyłem wraz z bojówką ;) "Forum Pruszków" w wielogodzinnej akcji sprzatania..
    Co do kontrowersji wokół parkowania.. Brakuje miejsc parkingowych, akcje mandatowe, malowanie, czy wieszanie girland, to nie rozwiązanie problemu. Rozwiąznie (pewno czasowe) widzę w wyznaczeniu nowych miejsc parkingowych w punktach, które nie stanowią swoistego dziedzictwa "zielonego". Co roku przybywa w Pruszkowie pareset nowych aut, otwarcie kolejnych osiedli tylko ten proces powieksza.. Nie można na to pozostać obojętnym, wychodząc z założenia, że wszyscy jakoś znajdą sobie miejsce, bo nie znajdą..
    Obowiązkiem i władz miasta i zarządów administracji osiedli jest wyznaczenie stosownych miejsc, mam świadomość, że może przy tym ucierpieć matka natura. Zrekompensujmy to sadzeniem drzew i zazielenianiem terenów, które się do tego nadadzą.. Ja się zgłaszam.
    howgh..
    --
    We wszystkim jest reguła
    i odrobina szaleństwa..
    jak dobrze pójdzie..
  • szwagier68 23.01.09, 21:56
    szczerze mówiąc zastanawiam się czemu nikt nie wpadł na wykręcanie
    wętyli z kół , zero wandalizmu , a problemów masa, tym bardziej że
    już chyba nikt nie umie napompować koła ręczną pompką, a i one
    wygineły
    kiedyś tak robiłem jak stawali mi w bramie,,, dawno już nikt tego
    nie zrobił....
    sam jestem kierowca , prowadzę dość duży samochód i szczeże mówiąc
    nie pamiętam abym w ostatnich latach stawał na kopertach czy
    chodnikach tak aby piesi nie mogli przejść
    a jak zaparkuję gdzieś w centrum samochód i spaceruję ulicą
    kościuszki , koło dwóch sklepów malarskich,albo koło byłego
    EZDECHU , to tym kierowcą co zostawiają pieszym 30cm przejścia to
    nie tylko samochody bym pomalował ale i łby na seledynowo żeby z
    daleka było widać że idiota
    pod ezdechem parkując mój samochód leciutko ze skosa, tak jak tam
    jest to przewidziane , tyłem na wysokości krawężnika pieszym zostaje
    ze dwa metry przejścia, a mam samochód nieco ponad wymiary
    standardowe
    kiedyś udało mi się tam zaparkować za seiczento które dojechało do
    samych schodów i wcale nie wystawałem na drogę
    gostek coś się do mnie żucał że ja żle zaparkowałem, jak on ma
    wyjechać, ale parę osób mnie poparło i go wyśmiało że to on stpi na
    chodniku i co on tam robi, poszedłem na pół godziny do banku i
    gostek twardo czekał , jak ja odjechałem , to i on , ale już chyba
    tak nigdy nie stanie....
    --
    ...urodzilem się zmęczony...żyję by odpocząć...

    www.lakiernia-nasza.pl
  • etzel 23.01.09, 23:32
    Cytaty:

    szwagier68 napisał:
    > szczerze mówiąc zastanawiam się czemu nikt nie wpadł na wykręcanie
    i
    > sam jestem kierowca , prowadzę dość duży samochód i szczeże mówiąc
    > nie pamiętam abym w ostatnich latach stawał na kopertach czy


    --
    Właściwie kobieta do niczego nie jest potrzebna.
  • szwagier68 24.01.09, 08:37
    pozdr
    --
    ...urodzilem się zmęczony...żyję by odpocząć...

    www.lakiernia-nasza.pl
  • apurimac 23.01.09, 22:55
    Wszystko, co chcesz , aby ci ludzie czynili, ty czyń im także.


    -----------------------------------------
    Chrystus - to przepaść pełna światła... ten, kto w nią spojrzy, musi
    się w nią rzucić. (Franz Kafka)
  • szwagier68 24.01.09, 08:35
    no tak , pomalować samochód można , a powietrze spuścić nie
    moim zdaniem nieco mniej szkodliwe , a bardziej upierdliwe....
    zresztą nie widzę problemu że mi ktoś spuści powietrze... bo może
    nieraz nie czuję ,że żle stoję...? a ja wcale nie chcę utrudniać
    pieszym życia po przez to że mam samochód...
    --
    ...urodzilem się zmęczony...żyję by odpocząć...

    www.lakiernia-nasza.pl
  • apurimac 24.01.09, 10:35
    Malowanie samochodów,czy też spuszczanie powietrza z kół to wyraz
    agresji z bezsilności. Jednak dorosłych, tak jak i dzieci, można
    wychowywać bez agresji.

    -----------------------------------------
    Chrystus - to przepaść pełna światła... ten, kto w nią spojrzy, musi
    się w nią rzucić. (Franz Kafka)
  • lesny_dziadzio 24.01.09, 12:10
    A wystarczyłoby, gdyby pewien jegomość oraz pewna dama nakazali
    stawiać słupki wzdłuż krawężników i zakazy parkowania na chodnikach.
    Niestety, mają oni zupełnie inne zmartwienia i zainteresowania.

    --
    łże-euro-kibel
  • zibi-pruszkow 24.01.09, 14:25
    alez dziadzius w czym problem, ja i tak czasami zostawiam auto na
    jezdni z wlaczonymi awaryjnymi ... wiec Twoj pomysl spowodowalby
    tylko to, ze miasto by stanelo ... lepiej dziadku nie opuszczaj
    lasu, tam Twoje miejsce.
  • etzel 24.01.09, 12:33
    "Jednak dorosłych, tak jak i dzieci, można wychowywać bez agresji" - niestety
    nowobogacka biedota umysłowa tego zdania nie zrozumie, bo oni po prostu nie
    wychowują - oni tylko kierują się popędem. Jeśli coś im zagraża, to lecą z
    pięściami. Sam tego doświadczyłem. Tak, jak mnie potraktowano, nie zachowuje się
    ktoś na poziomie.
  • zibi-pruszkow 24.01.09, 14:26
    ale o co chodzi tutaj???

    kto Cie potraktowal i gdzie???
  • etzel 24.01.09, 16:28
    Tu chodzi o zdanie w cudzysłowie. Reszta to tylko tak przy okazji :)
  • humptyangel 24.01.09, 20:12
    chciałbym dodać, że nigdzie nie ma zapisane w prawie, że ktoś lub coś musi
    zagwarantować miejsce parkingowe. Zatem jedziesz samochodem to twoim problemem
    jest to, że nie masz gdzie zaprakować
    Jeśli tak nie niej to poproszę odpowiedź na pytanie:
    na jakiej podstawie ktoś domaga się miejsca do parkowania pod swoim domem,
    pracą, gdziekolwiek? Także poproszę o podstawę prawną, ustawę, rozporządzenie,
    etc, gwarantujące takie miejsce.
    --
    SISKOM - Stowarzyszenie
    Integracji Stołecznej Komunikacji

    Warsaw Station
  • zibi-pruszkow 25.01.09, 11:06
    nie znam numeru ustawy, jednak nie dostaniesz pozwolenia na budowe
    na przyklad bloku jezeli nie zagwarantujesz miejsc parkingowych jego
    mieszkancom, podobnie z centrum handlowym, pod malym sklepem tez
    musza byc miejsca parkingowe w odpowiedniej ilosci.
  • apurimac 25.01.09, 12:27
    Wymogi co do parkingów powinny znaleźć się w wydanych firmie
    budowlanej warunkach zagospodarowania przestrzennego.
    Tym samym być albo nie być parkingów znajduje się w rękach gminy.
    -----------------------------------------
    Chrystus - to przepaść pełna światła... ten, kto w nią spojrzy, musi
    się w nią rzucić. (Franz Kafka)
  • lesny_dziadzio 25.01.09, 12:38
    Dopóki przez środek Pruszkowa będzie przechodził tranzyt z Łodzi do
    Warszawy ( i na zad), a prezydent nie wprowadzi polityki chodników
    dla pieszych, dopóty będą takie jak to napięcia.

    Ja się nadal dziwie, że w Pruszkowie nie ma takich inicjatyw, jak w
    Komorowie, Magdalence, itp. Gdyby były, to pewnie już dawno
    urządzonoby pare blokad Alei Jerozolimskich na granicy Pruszkowa.
    Wtedy Grodzisk i Milanówek raz dwa dogadałyby się co do obwodnicy i
    tranzyt przez Pruszków zmniejszyłby się.

    A tak, na pierwsze blokady i protesty Pruszkowian poczekamy jeszcze
    do momentu oddania a-2, kiedy bedzie juz totalny kocioł.

    I wtedy - z ręką w nocniku - będziemy mieć pretensje do wszystkich
    zamiast do samych siebie. :-)
    --
    łże-euro-kibel

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka