Dodaj do ulubionych

Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy

09.03.09, 14:41
"Godzina dla Ziemi" (Earth Hour) to ogólnoświatowa inicjatywa
zorganizowana przez międzynarodową organizacje ekologiczną WWF po
to, by przeciwstawić się największemu zagrożeniu dla naszej planety:
zmianom klimatu. W tym roku "Godzina dla Ziemi" wybije 28 marca 2009
r. o godz. 20.30 naszego czasu. Może się przyłączymy :)

Więcej na:
www.gazetawpr.pl/BoxInfoPositions/531/1/all/Godzina-Dla-Ziemi.html


Obserwuj wątek
    • westafrica Re: Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy 09.03.09, 20:03
      Ja też jestem za. Ale warto by przy tej okazji postanowić, żeby to nie była tylko jedna godzina. Ja na przykład nie zostawiam - i namawiam do tego innych - komputera i tv na noc włączonych, nawet na czuwanie i zawsze jak wychodzę z domu (np. na zakupy czy na jakieś spotkanko), to też pilnuję, żeby wszystko wyłączać. Myślę, że jeśli więcej osób tak będzie robiło, to dopiero to przyniesie jakiś pozytywny rezultat. A przy okazji rachunki za prąd jakby troszkę spadły...
        • marweg25 Re: Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy 11.03.09, 12:52
          Hmm generalnie regularne oszczędzanie energii naprawdę może
          przynieść dużo pożytku. Jednogodzinna globalna akcja zdecydowanie
          nie. Wręcz przeciwnie może jedynie zaszkodzić. Sieci
          energoenergetyczne jak i wytwórcy nie są przygotowani na drastyczne
          zmiany obiążenia ze względów technologicznych. Jeśli nagle wszyscy
          wszystko by powyłączali, to skończyłoby się to poteżną awarią a
          powrót do normalności spowodowałby jeszcze większą emisję niż
          rzekome oszczędności z "godziny dla ziemi"
          • milena666 Re: Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy 11.03.09, 13:08
            Jakoś w zeszłym roku nic się stało :)

            Po raz pierwszy “Godzina dla Ziemi” odbyła się w 2007 roku w Sydney.
            Ponad dwa miliony domów w tym mieście wyłączyło światło na jedną
            godzinę.

            Rok później już 100 milionów osób w 35 krajach wzięło udział
            w “Godzinie dla Ziemi”. W zeszłym roku w sobotę 29 marca 2008 o
            20.00 czasu lokalnego na całym świecie zgasły światła od Australii,
            przez Izrael, Koreę po Stany Zjednoczone. Inicjatywa WWF Earth Hour
            spotkała się z ogromnym odzewem. Światła zgasły w 14 strefach
            czasowych. W ciemności pogrążył się wodospad Niagara, więzienie
            Alcatras, Sears Tower w Chicago, Koloseum w Rzymie, Seoul Tower
            (najwyższy budek w północno wschodniej Azji), Opera w Sidney oraz
            Most Golden Gate w San Francisco. W sumie do akcji WWF włączyło się
            370 miast, a rekordzistą jest Kanada, gdzie światła wyłączyło 150
            miejscowości. Symbolicznym gestem zgaszenia świateł mieszkańcy miast
            uczestniczących w akcji dali sygnał politykom, że powinni bardziej
            efektywnie walczyć z globalnym ociepleniem.

            W Polsce światła zgasiły Warszawa i Poznań. Ciemności spowiły Pałac
            Kultury i Nauki, Zamek Królewski, Pałac Prezydencki, Wały Starego
            Miasta w Warszawie czy Teatr Wielki i Ratusz w Poznaniu. Oświetlenia
            zgasły również na warszawskich i poznańskich mostach. W sumie w
            Polsce zgasły iluminacje ponad pięćdziesięciu budynków i budowli.

            • marweg25 Re: Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy 11.03.09, 13:53
              Nic się nie stało to fakt co oznacza, że nie było to aż tak globalne
              jak się wydaje ani spadek zużycia nie był tak duży. Mówię o
              przypadku kiedy by rzeczywiście większość wszystko wyjączyła np
              swiatło wszędzie + klimę/ogrzewanie+ część przemysłu. Inna sprawa,
              że o akcji było wiadomo wcześniej więc regulatorzy sieci bylo w
              stanie się jakoś przygotować. W Polsce jak widzisz przyłączyło się
              do tego tylko kilka miast a u nas wytwórcy mieliby z tym największy
              problem ze względu na naszą specyfikę produkcji energii opartą na
              węglu. Technologii nie oszukasz nie da się wyłączyć bloku
              energetycznego na godzinę i uruchomić na nowo.
      • dorismam Re: Godzina dla Ziemi - może się przyłączymy 27.03.09, 08:45
        Kochani, nawet właczanie tylko przez kibiców czajników z wodą na
        cherbatę w przerwie meczu powoduje bardzo wysoki skok zurzycia.
        Pracownicy w firmach odpowiedzialnych za dostarczanie energi starają
        się zaplanować wszystkie możliwe do zaplanowania wahania w poborze.
        Także na podstawie programu telewizyjnego.
        Taka akcja - godzina dla ziemi mimo, że jest zaplanowana przyniesie
        więcej szkody niż korzyści. Bo, że będą wytłączenia to ok, ale
        wyobraźcie sobie nasz system elektroenergetyczny, który jest w
        opłakanym stanie i moment załączenia odbiorców po godzinie. Oby nie
        skończyło się brakiem prądu przez dalszy ciąg wieczoru i w nocy.
        Poczytajcie w internecie o największych awariach
        elektroenergetycznych, to poznacie jakim problemem jest podnieść
        system.
    • etzel Re: Godzina dla Ziemi - CAŁA godzina? 27.03.09, 22:35
      Kolejna bezsensowna akcja podniecająca.
      --
      "Popatrz na te ryby igrające w wodzie: na tym polega radość ryb" - mówi jeden
      Chińczyk do drugiego na moście. "Skądże ty, który nie jesteś rybą, wiesz, na
      czym polega radość ryb?" - pyta drugi. "A skądże ty, który nie jesteś mną,
      wiesz, że ja nie wiem?" pyta pierwszy i jego na wierzchu.
      • ramirez71 Re: votum separatum 28.03.09, 20:09
        dobry tekst, zwierzu..
        a ja i tak wyłączę światło, bo lubię światło świec, a do tego spędzę jakiś czas z żoną przy winie.. bo popieram lobby producentów alkoholi..
        --
        We wszystkim jest reguła
        i odrobina szaleństwa..
        jak dobrze pójdzie..
        • etzel Re: jeszcze niecałe 30 minut 28.03.09, 21:09
          i po bólu :-)
          --
          "Popatrz na te ryby igrające w wodzie: na tym polega radość ryb" - mówi jeden
          Chińczyk do drugiego na moście. "Skądże ty, który nie jesteś rybą, wiesz, na
          czym polega radość ryb?" - pyta drugi. "A skądże ty, który nie jesteś mną,
          wiesz, że ja nie wiem?" pyta pierwszy i jego na wierzchu.
        • zwierz.alpuhary Re: votum separatum 28.03.09, 22:09
          ale otworzycie to wino, mam nadzieję?:)
          Ja światła nie wyłączyłem, bo akurat byli u nas znajomi, ale gdyby ich nie było to też chyba bym nie wyłączył.
          --
          Qui tacet, consentire videtur
          • etzel Re: votum separatum 28.03.09, 23:49
            Po co niektórzy przy winie kimali, by zaoszczędzić energię, skoro mogli położyć
            się wcześniej spać? O tym IQ nie pomyślało?
            --
            "Popatrz na te ryby igrające w wodzie: na tym polega radość ryb" - mówi jeden
            Chińczyk do drugiego na moście. "Skądże ty, który nie jesteś rybą, wiesz, na
            czym polega radość ryb?" - pyta drugi. "A skądże ty, który nie jesteś mną,
            wiesz, że ja nie wiem?" pyta pierwszy i jego na wierzchu.
      • apurimac Re: votum separatum 29.03.09, 10:48
        Ludzie rozpaczliwie poszukują możliwości identyfikowania się z jakąś
        pozytywną ideą. Nawet jeśli w swoich poszukiwaniach popełniają błędy,
        to mimo wszystko dość dobrze to o ludziach świadczy. :)

        -----------------------------------------
        Gniewajcie się, ale nie grzeszcie: niech słońce nie zachodzi nad
        gniewem waszym! (Ef 4, 26)
        • etzel Re: votum separatum 29.03.09, 12:58
          Ale to jest instynkt stadny, a nie poszukiwanie idei. Poza tym troska o
          środowisko nie jest żadną ideą, tylko czymś pragmatycznym. Masz jednak rację -
          idea w życiu ludzi jest potrzebna. Bez niej nie można zutylizować w swoim życiu
          różnych syfów. Idei nie można narzucić - byli już tacy, którzy chcieli tego
          dokonać, i im nie wyszło, zwłaszcza w Polsce, jedynie w Białorusi odnieśli
          wymierny sukces.
          Chłopaki, które nazbyt szybko jeżdżą sportowymi samochodami i które są
          zaspokojone przez swoje życiowe lub jednorazowe panienki, jak i dziewki, które
          zbyt wcześnie zachodzą w ciążę ze swoimi stałymi lub jednorazowymi partnerami,
          świadczą o głębokim braku idei. I im wcześniej lub szybciej te czynności się
          odbywają, tym głębszy jest brak idei. Zaspakajanie swoich potrzeb materialnych
          bądź cielesnych nie jest żadną ideą; zaspokojeniem cielesnym jest również usilne
          dążenie do macierzyństwa. Takie jest moje zdanie.
          --
          "Popatrz na te ryby igrające w wodzie: na tym polega radość ryb" - mówi jeden
          Chińczyk do drugiego na moście. "Skądże ty, który nie jesteś rybą, wiesz, na
          czym polega radość ryb?" - pyta drugi. "A skądże ty, który nie jesteś mną,
          wiesz, że ja nie wiem?" pyta pierwszy i jego na wierzchu.
          • leo48 Ekonomiczny absurd 29.03.09, 19:09
            Mogło to nawet spowodować poważne koszty. Na szczęście skala
            wyłączeń nie była tak wielka by system energetyczny odczuł to jako
            znaczne i szybkie zdjęcie obciążenia (system tego bardzo nie lubi z
            uwagi na pewną bezwładnoość tej ogromnej machiny).

            Ponadto niektóre urządzenia do ponownego rozruchu zużywają więcej
            energii niż potrzebowałyby w normalnym ruchu na tę godzinę
            niby "zaoszczędzoną".

            Nieźle to przed chwilą zobrazował Polsat rzucając na zakończenie
            hasło : "wyłączajmy światło ale nie wyłączajmy myślenia".

            I o to chodzi.
            • apurimac Re: Ekonomiczny absurd 29.03.09, 23:03
              Powiem szczerze, że nie rozumiem jak wyłączenie odbiornika prądu
              mogłoby wpłynąć negatywnie na działanie sieci energetycznej. Po
              prostu nie wykorzystana energia pójdzie w tzw. gwizdek i już. A może
              się mylę?
              Prędzej już jestem w stanie wyobrazić sobie jakiś negatywny skutek
              nagłego wzrostu poboru mocy w chwili gdy wszyscy ponownie włączą w
              tym samym momencie urządzenia.


              -----------------------------------------
              Gniewajcie się, ale nie grzeszcie: niech słońce nie zachodzi nad
              gniewem waszym! (Ef 4, 26)
              • leo48 Re: Ekonomiczny absurd 29.03.09, 23:19
                Apurimac, jeśli nie jesteś nawet trochę zorientowany w branży to
                trudno wytłumaczyć ale spróbuję. Na każdym transformatorze jest tzw
                przełącznik zaczepów, który w zakresie od -5 do +10% zmienia
                przełożenie i np na okres zimowego podwyższonego poboru energii
                kompensuje związane z tym spadki napięcia. Gwałtowne zdjęcie
                obciążenia naraża na otrzymanie podwy zszonego napięcia i
                uszkodzenie urządzeń u tych którzy się nie wyłączyli.

                Żadne urządzenie nie toleruję gwałtownych zmian. Jeździsz
                samochodem ? Więc w czasie szybkiej jazdy na dużych obrotach
                wciśnij "do dechy" sprzęgło nie ujmując gazu. To właśnie jest
                gwałtowne zdjęcie obciążenia.

                I tak jak ten silnik, tak samo poczują się generatory w
                elektrowniach. A należy jeszcze dodać, że generatory idące przez tę
                godzinę "na jałowo" nadal muszą być zasilane od strny kotłów
                opalanych węglem a Zakłady Energetyczne mają w tym czasie obniżony
                zysk z tytułu niesprzedanej energii.
                --
                ...cóż za przestępstwo stanowi zrabowanie banku
                wobec jego założenia...? [Bertold Brecht]
                • apurimac Re: Ekonomiczny absurd 29.03.09, 23:45
                  Dzięki za wyjaśnienia. :)

                  Tego, że elektrownie będą działały na takich samych obrotach, bez
                  względu na to czy wyłączymy światło czy nie, właśnie się
                  spodziewałem wychodząc z założenia, że nie da się przecież
                  magazynować prądu. Dlatego sam pomysł z wyłączaniem światła wydał
                  mi się głupi, choć idea światła. ;)

                  -----------------------------------------
                  Gniewajcie się, ale nie grzeszcie: niech słońce nie zachodzi nad
                  gniewem waszym! (Ef 4, 26)
          • apurimac Re: votum separatum 29.03.09, 22:54
            Zbawiać siebie jest trudniej niż zbawiać najbliższych. Zbawiać
            najbliższych jest trudniej niż zbawiać świat. Zbawiać świat w
            pojedynkę jest trudniej niż zbawiać świat grupowo. Dlatego chętniej
            walczymy o pokój na świecie niż o pokój w naszych duszach. Od czegoś
            jednak trzeba zacząć.
            :)
            -----------------------------------------
            Gniewajcie się, ale nie grzeszcie: niech słońce nie zachodzi nad
            gniewem waszym! (Ef 4, 26)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka