Dodaj do ulubionych

rząd niefachowców

17.11.11, 09:23
To od rana nius, którym żyję.
Przez cały okres pracy zawodowej, wymagano ode mnie na wszystko papierówsad
Jednak by ministrem być, nic nie trzeba, można być ignorantem w danej dziedzinie,
ciekawe ale dla mojej marnej głowy, niepojęte.
Obserwuj wątek
    • irsila Re: rząd niefachowców 17.11.11, 09:55
      Od razu skojarzenia mam humorystyczne i przypomina mi sie ta piosenka:
      www.youtube.com/watch?v=s565nXsXTrg
      Zorro na ministra policjismile
      Tarzan ministrem ekologiismile
      Pszczółka Maja ministrem przemysłu itd...big_grin

      www.youtube.com/watch?v=lptKCWT28pM&feature=related
            • rozpustnick Re: rząd niefachowców 17.11.11, 18:13
              Tak, to jest rząd zderzaków i ja też jestem zderzakiem - powiedział premier - nie mam pojęcia czy te zderzaki wytrzymają 4 lata czy 4 miesiące. big_grin big_grinbig_grin

              wiadomosci.wp.pl/title,Premier-przedstawia-rzad-zderzakow-Ciezkie-czasy,wid,13993296,wiadomosc.html
                • pomoc-nick Re: rząd niefachowców 17.11.11, 22:40
                  Niezła zabawabig_grin

                  Dobrze, że nie ma konia, jak Kaligula uczyniłby go pewnie ministrem big_grin.
                  Ma jednak swego kota, choć raczej jest psiarzem tbig_grin

                  www.se.pl/wydarzenia/kraj/donald-tusk-tez-ma-kota_202575.html
                    • eurytka Re: rząd niefachowców 19.11.11, 20:36
                      Właściwie to będzie rząd fachowców...


                      Wszyscy nie mogą się nadziwić, jak ten Donald Tusk formułował nowy rząd. Powstała nawet teoria, że premier po prostu napisał na karteczkach nazwy wszystkich resortów, wrzucił je do kapelusza i każdy z jego przyjaciół po kolei losował. Ja jednak stanowczo temu zaprzeczam, dzielenie ministerialnych wyglądało zupełnie inaczej, mniej więcej tak:

                      - Dobra, słuchajcie... – zaczął Donald. - Obiecałem Polakom nowy rząd, to znaczy, że trzeba trochę pozmieniać. Waldek, Radek, Jacek, Ela, Tomek, Marek, Basia i Bodek zostają. Słucham, jakie są wasze propozycje co do reszty?
                      - Przepraszam, panie premierze, ale chyba pan o mnie zapomniał – upomniał się Krzysztof Kwiatkowski.
                      - Krzysiek, byłeś świetny, ale proszę, przekonaj mnie, że nie ma lepszego kandydata na ministra sprawiedliwości.
                      - No więc obiecuję, że będę bronił sprawiedliwych praw dla wszystkich obywateli, którzy urodzili się i urodzą w naszym kraju – odpowiedział Kwiatkowski i zaczął z triumfem spoglądać po sali
                      - Przebijam! – krzyknął nagle Jarosław Gowin. - Będę bronił praw wszystkich urodzonych, którzy się urodzą, a także zarodków!
                      - Ha! Sprzedane! – Donald walnął w stół. – Widzisz, Krzysiek, Jarek jednak cię przebił.
                      - Apsik! – kichnął nagle Waldemar Pawlak.
                      - Na zdrowie – powiedział siedzący obok Bartosz Arłukowicz.
                      - Niech będzie! Bartek będziesz ministrem zdrowia! – zawyrokował Donald.
                      - Przepraszam za spóźnienie – powiedział, wchodząc do gabinetu Sławomir Nowak. – Wszystko przez te korki. Dobrze, że jechałem skrótem, bo w ogóle bym nie zdążył.
                      - Sławek, znasz jakieś dobre skróty? – spytał Donald.
                      - No pewnie, a co?
                      - A nic, zostaniesz w takim razie ministrem transportu. A komu dać ministerstwo skarbu? Hmm.. Marcin, może ty?
                      - Nie, nie, w tej działce to ja jestem zupełnie zielony – bronił się Marcin Korolec.
                      - Aaa, jak zielony to co innego, zostaniesz ministrem środowiska, a ministrem skarbu zostanie Mikołaj Budzanowski, w końcu imię Mikołaj tak się dobrze wszystkim kojarzy.
                      - Ooo, fajnie.
                      - Kurcze, do sportu jeszcze kogoś mi trzeba...
                      - Ja!
                      - Ja chcę!
                      - Ja będę dobry!
                      - Wiem, ale wiecie, parytet, feministki, te sprawy, trzeba dać tekę jakiejś kobiecie, żeby nie było, że jesteśmy szowinistycznymi świniami. Sport to takie bagno, że już się tu nic bardziej spieprzyć nie da, więc wiele nie ryzykujemy... Aśka, co miałaś z wuefu?
                      - Zwolnienie lekarskie, a co? – spytała Joanna Mucha.
                      - Hmm... a sport jakiś uprawiasz?
                      - Karate może być?
                      - Ooo, pewnie, a nawet lepiej, przyda się w walce z kibolami
                      - Michał, a ty co tam robisz?
                      - Nic, nic, pisałem tylko na fejsie, że Asia została ministrem sportu – odpowiedział Michał Boni
                      - Na fejsie mówisz? Jak taki jesteś do przodu, to w takim razie zostaniesz ministrem administracji i cyfryzacji.

                      I tak poszło dalej, dzięki czemu powstał prawdziwy rząd fachowców.

                      Źródło: www.m-m-p-o-z-n-a-n.pl

                      P.s.
                      Prozą i tak długo to ja nie lubię,
                      ale gotowca mogę wkleićbig_grin
                        • irsila Re: rząd psiapsiółek tym razem 24.09.14, 08:36
                          wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/470334,kobiety-wziely-rzad-politycy-po-krytycznie-o-decyzjach-kopacz.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Dziennik-Wiadomosci+%28RSS+-+Dziennik+-+Wiadomosci%29
                          --
                          moje blogi:
                          Limerykura
                          Ogródek
                          Szydełko i krzyżyk

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka