Dodaj do ulubionych

Karta seniora

07.10.15, 08:05
Zazwyczaj kupuję w sklepach osiedlowych,
supermarketów nie lubię, ze względu na odległości i duże przestrzenie,
które trzeba przemierzyć, by w nich coś kupić.
Wczoraj jednak pojechałam
i kartę taką sobie założyłam.
Prawo do niej mam już od trzech lat,
a dopiero wczoraj się na to zdobyłam.
Za tydzień aktywna będzie.
Zobaczę czy to coś da w moim budżecie.
We wtorek zakupy będę robiła,
tak mi wychodzi w planach,
gdyz tylko ten dzień dla zysku seniora przeznaczony.


--
moje blogi:
Limerykura
ogródek przyblokowy
Spod moich rąk
Edytor zaawansowany
  • tavros 15.10.15, 20:49
    A jak ten supermarket się nazywa czy to nie Carrefour? Jeśli to ten to i ja ze swą robimy w nim zakupy.

    --
    ............................................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    Moje forum:f60.phorum.pl
  • irsila 16.10.15, 12:01
    Tak ten właśnie,
    ale nie chcę tu reklamy robić.
    We wtorek pierwszy raz zakupy na tę kartę zrobiłam.
    Pożyjemy, zobaczymy.
    Raz w tygodniu nie da się wszystkiego na cały tydzień kupić.
    Świeże ryby tam mają, to mnie interesuje.
    Inne towary w miarę tańsze niż na osiedlu
    a niektóre droższe.
    Autobus do niego mam bezpłatny, to wykorzystam,
    lenistwo niwelując, trochę po innych marketach, i placu,
    które tam są, buszując.
    Szczerze, to nie lubię wielkopowierzchniowych,
    od razu głowa mnie boli i nogi.
    Trzeba się będzie przyzwyczaić.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 16.10.15, 16:02
    na PRV napiszę

    --
    ............................................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    Moje forum:f60.phorum.pl
  • irsila 17.10.15, 13:15
    Dziękuję za wszystkie informacje na priv Tavros.
    O marketingu tu nie wolno pisać,
    gdyż taki wątek może być uznany za spam
    i automatycznie jest kasowany przez administracje.
    Na twoim forum byłam,
    ale wymaga rejestracji.
    To trochę potrwać musi.
    W wolnym czasie to zrobię.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 25.10.15, 07:31
    W sumie to uczę się od nowa zakupy na wielkiej przestrzeni robić.
    Sporo czasu to zajmuje, czytniki cen ostatnio zerwane były,
    bo remont i nie wiadomo czy znicz 5 zł czy 7 kosztuje,
    tak kartki wymieszane, poprzekładane.
    Zakupy za 195 zrobiłam, nie liczyłam cen, no bo jak,
    a następne muszę zrobić za minimum 18 zł.
    Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale coraz bardziej to wciąga mnie, hahaha.
    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 28.10.15, 11:47
    Pozorne to oszczędności.
    Jeśli np kawa w moim osiedlowym sklepie kosztuje 12 zł
    a tam 13,
    to jaki interes ja mam,
    by tam ją kupować?
    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • anna.senioralna 31.10.15, 20:50
    Masz 60 lub więcej lat? Próbujesz pisać? Pomyśl o założeniu własnego bloga i rozwijaj swój talent! Pisz o swoich pasjach, podróżach, rodzinie, o czym tylko chcesz. Twórz opowieści i dziel się z innymi!

    Zapraszamy do konkursu: www.cafesenior.pl/konkurs

    W konkursie może wziąć udział każdy, kto ukończył 60 lat. Wystarczy wymyślić temat bloga i napisać pierwszy tekst, który mógłby zostać na nim opublikowany, a później wysłać swoje zgłoszenie za pośrednictwem strony www.cafesenior.pl/konkurs. Na zgłoszenia czekamy do 10.11.2015. Zapraszamy!

    Czy przewidujemy nagrody? Oczywiście! Dziesięć osób otrzyma własne blogi, a na podstawie kilku opublikowanych notatek jurorzy zadecydują, do kogo trafią atrakcyjne nagrody rzeczowe, m.in. laptop Dell Inspiron, smartfony MyPhone Halo X, gadżety od firmy Microsoft oraz specjalne konta do monitoringu internetu od Monitori. Prace konkursowe ocenią jurorzy ? pisarka Sylwia Chutnik, blogerka Arlena Witt (autorka bloga wittamina.pl) i historyk literatury prof. Michał Kuziak z Uniwersytetu Warszawskiego.

    Regulamin konkursu i wszystkie dodatkowe informacje można znaleźć na stronie www.cafesenior.pl/konkurs.

    Konkurs organizowany jest w ramach projektu ?Seniorzy blogują?, który jest wspólną akcją portalu CafeSenior.pl i Stowarzyszenia Dziennikarzy i Dokumentalistów ?Koncentrat?.
  • irsila 01.11.15, 16:02
    Jak widać, automatycznie ten powyższy wpis został wklejony.
    Prowadzę trzy blogi, jestem po 60 i co z tego ma wynikać?
    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 04.11.15, 18:18
    i jeżdżenia co wtorek do karfura,
    kiedy wszystkie promocje są już nieaktualne
    a nowsze zaczynają się od środy,
    no nie wiem jakie tu temu trzeba mieć powody,
    tym bardziej, że kierowca tego bezpłatnego autobusu Mana,
    {(na MPK)-komunikacja miejska, bardzo mi trudno tam dojechać}
    jest kobietą i cokolwiek narwana,
    na wszystkich trąbi!
    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 09.12.15, 17:47
    No jeżdżę co tydzień i bardzo mi się to podoba,
    że z domu się w ten sposób wyrywam.
    Zakupy codzienne jednak w osiedlowych sklepach robię,
    wiele rzeczy taniej jest niż tam.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 16.12.15, 09:57
    Wczoraj za karpiami godzinę stałam,...

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 25.01.16, 20:06
    Od lutego w Carrefour będzie Szalona.
    Przygotuj się żeby jak najwięcej zyskać a jak najmniej stracić.







    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 26.01.16, 07:15
    Dobrze wiedzieć.
    Ostatnio nie bywałam tam co tydzień,
    ani sił ani potrzeby takiej nie było.Dziś jednak jadę.
    Sery żółte nie są tam smaczne ani wędliny, ale może co wybiorę.
    Herbaty, jakieś przemysłowe towary no i ryby świeże.
    Ostatnio halibut był smaczny.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 26.01.16, 10:23
    O Halibucie wspomniałaś to mnie coś się przypomniało. Pewnego roku wyjeżdżając z nad morza z Międzywodzia kupiliśmy w wędzarni Halibuta, która reklamowała świeże ryby. Po przyjeździe na miejsce to tego Halibuta zaczęliśmy jeść i nawet smaczny był aż dostaliśmy się do jego łości kręgosłupa i wtedy smród potworny z niego wyleciał, że ode chciało się nam go jeść. To taki można świeży kupić Halibut nad morzem.






    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 26.01.16, 10:59
    Wielokrotnie się przekonałam, będąc nad morzem,
    że tam morskich, świeżych ryb brak.
    Ot chłodnia przyjeżdża, tak jak wszędzie i pangę tam proponują lub inna tilapię.
    No dzięki za taką terapię.
    W tym sklepie do którego w sumie mam najbliżej i to bezpłatnym autobusem,
    sporo ryb już nakupowałam i solę i tołpygę, łososia,dorsza i halibuta, karpia świeżego a nawet kiedyś nawet zwykłą fladrę.
    Dopiero co z zakupów wróciłam i przyznaję, że pustki tam są, kolejek nie ma.
    A może dziś to wyjątkowy był dzień?
    Nie wiem co się dzieje.
    Znowu regały poprzestawiali i znów kluczyłam by jajka znaleźć.
    Taniej tam wcale nie jest, mimo promocji.
    No ale z domu trzeba czasem wyjść, wycieczkę zrobić.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 06.02.16, 17:39
    Nie jestem szalona i nie będę brała udziału w tej szalonej tam niby promocji.
    Wole kupować artykuły spożywcze na osiedlu, jest taniej, blisko.
    Tam jeżdżę raz na jakiś czas.
    Na siłę nie lubię kupować


    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 06.02.16, 20:59

    Ja tam jestem szalony i raz zaliczyłem ze swoją.







    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 07.02.16, 00:29
    Ja niestety sama jeżdżę tam, nikogo do pomocy nie mam.
    Z chodzeniem u mnie trudno i przemierzanie niepotrzebne tej przestrzeni jest niezwykle męczące.
    Sery żółte niejadalne, z moniek nie ma , ani białego z hajnówki, podobnie wędliny marne.
    Ryby jedynie i to ostatnio się popsuły..
    Olej kujawski tam 5,50, no 4,49
    a u mnie w lewiatanie 5 zł, no 4,99 i podobnie z innymi produktami.
    Dużych ilości nie potrzebuje, część mi ostatnio od nich rzeczy się uzbierało,
    nikomu to nie smakuje,
    dobrze, że pies jest, to spałaszuje.
    Butów czy czapek co tydzień się nie kupuje.
    Sklepy mam blisko, idę i co potrzebne, na bieżąco kupuję.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 10.02.16, 07:58
    Dwa razy zaliczyliśmy Szaloną po 100 zł i jeszcze nam pozostało 3 razy zaliczyć, porwaliśmy się na 100 zł, gdy nam się uda dotrwać to dostaniemy talony na 140 zł na darmowe zakupy. U mnie w tych małych sklepikach to wszystko drożej jest.







    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 10.02.16, 10:29
    Dwa tygodnie temu tam byłam,
    za ponad 100zł zakupy zrobiłam,
    ale wczoraj już nie,
    dlatego, że się do ich produktów zraziłam.
    Poza tym problem z chodzeniem mam.
    U mnie taniej w lewiatanie i promocje zawsze są.
    Tak, że nie kupując tam sporo zarobiłam,
    i jedzenia nie będę marnować ani wyrzucać i zdrowia przyoszczędzę.
    Warzywa u mnie na osiedlu o wiele tańsze, po co mam dźwigać.
    Podobnie kurczaki, mięso i inne wędliny.
    Tak samo mąka, kasze, jajka, masło.
    Kupię odrobinę co kilka dni i zawsze mam świeże.
    nie lubię wymuszeń i kupowania na siłę.




    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 16.02.16, 19:32
    Dziś kupiliśmy w Carrefour żurawinę szuszoną po 20 zł. za kilogram. Dostaniesz gdzieś taniej?







    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 16.02.16, 22:02
    Nie wiem, sprawdzę, ale do czego mi potrzebny kilogram żurawiny?
    Kawę dziś tanio w lewiatanie kupiłam i mleko wcale nie uhate,
    mięso świeże, maggi tańsze niz tam i paier toaletowy na promocji
    i masło świeże bez kombinacji, że trzeba trzy kostki by taniej wyszło.
    Miałam jechać ale odpuścilam,
    dla mnie to minimum trzy godziny wysiłku,
    a ja w tym czasie i zakupy i obiad zrobiłam,
    pieniędzy niepotrzebnie nie wydałam.
    Tanio siemię lniane kupiłam i olej o wiele taniej niż tam i te produkty co wyżej
    i bez ich łaski i przymuszania do szalonych wydatków, sama oszczędzam.
    Pojadę kiedyś po jakieś przemysłowe artykuły, i tak dla rozrywki,
    póki co zdrowie mi szwankuje i się nie nadwyrężam.
    to co oni maja na promocji, to zawsze podejrzane jest.
    Wędliny ich i sery musi zjadać nasz pies.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 16.02.16, 23:16
    Aha, Tavros, zapomniałam,
    ta karta seniora ponoć działa w każdy dzień tygodnia tak mi powiedziano na początku tej szalonej,
    jest równoznaczna z tą loteria szaloną.
    Ja i tak tam nie jadę, nie mam co kupować a na siłę i na zapas też bez sensu.
    Zresztą jeśli chcesz brać w niej udział, to i tak musisz mieć 5 kuponów
    czyli zakupy z samych wtorków (4) nie wystarcza by im kasę nabić.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 17.02.16, 10:20

    O żurawinie mógłbym dużo pisać, ale najlepiej wpisz w Google żurawina i wszystko się o niej dowiesz. Następnym razem jak będziemy a będzie jeszcze w tej samej cenie to znowu kilogram jej kupimy.
    Na Kartę Seniora można przez cały czas trwania Szalonej każdego dnia zakupy zaliczać, ale tylko we wtorki masz dodatkowo jeszcze doliczone 5 zł za wydanie 50 zł, 10 zł za wydanie 100 zł. My zaliczyliśmy przez 3 razy po 120 zł to jeszcze nam pozostało 2 razy zaliczyć to na koniec dostaniemy darmowe talony na zakupy na kwotę 120 zł za szaloną i 40 zł za wtorki to razem dostaniemy 160 zł na darmowe zakupy. Chyba to jest pieniądz jak na kieszeń emeryta?


    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 17.02.16, 13:42
    Kupiłam sobie kiedyś żurawinę suszoną, do mięs dodawałam,
    długo u mnie zalegała choć opakowanie 10 dkg było. Osobiście nie lubię.
    Nawet suszona jest konserwowana chemicznie, balsamowana, zasiarczana, by ładnie wyglądała.
    Tak osobiście zerwana, to tak, w konfiturze czy nalewce.
    Są i inne cudotwórcze owoce, w tym goi itp.
    Wydacie 600 zł by zarobić 120 zł.?
    Ile z tych spożywczych się zmarnuje, bądź przeterminuje?
    Ja tak dużo rzeczy nie potrzebuję, wędliny i sery co dwa, trzy dni, świeże kupuję.
    Nie lubię również zbytnio mrozić, odmrażać, energii na to tracić.
    Ja zaoszczędziłam o wiele więcej niż 120 zł,
    niczego tam nie kupując i niepotrzebnie nawet w moich tanich lewiatanach koło domu,
    o wiele mniej pieniędzy wydając.
    Nie cierpię kupowania na siłę tylko z potrzeby.



    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 20.02.16, 10:52
    Pamiętam, że kiedyś do reala jeździłam,
    tam lepsza promocja była.
    Nie trzeba było jednego dnia tygodnia do tego wybierać i za określona kwotę kupować.
    wystarczyło za minimum 4 zł by punkt był doliczony a potem zamiana na bony.
    Artykuły pierwszej potrzeby blisko domu powinno sie jednak kupować,
    by świeże były i by zdrowia nie marnować.
    Dziś i wczoraj tak zrobiłam i jestem bardzo zadowolona, nie przepłaciłam.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 27.02.16, 07:06

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 01.03.16, 15:49
    Bonu dziś nie zrealizowałam, choć ponad 100 zł zakupy zrobiłam.
    Musiałoby być minimum 110 zł, bym następny bon dostała.
    Na szczęście ten poprzedni ważny do kwietnia, to jeszcze zdążę.
    Teraz już mam bony dwa po 10 zł,
    czyli następnym razem muszę zakupy zrobić za 70 minimum lub 120,
    by nie stracić.
    W szalonej udziału nie biorę, nie mam potrzeby tyle tam wydawać i co rusz na siłę kupować.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 16.03.16, 12:10
    Zupełnie te wszelakie promocje olewam,
    tak jak pies, który drzewa osikuje, a w sumie podlewa.
    Na co dzień, fajne promocje znajduję,
    w moich osiedlowych sklepach .
    I tym sposobem ja ciężką pracę ich promuję.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 21.03.16, 23:51
    Wtorek, ale pewnie nie pojadę, po co?
    Na miejscu wolę zakupy zrobić.
    Za duży wysiłek.
    Mówią jakieś bonjour, na banerach, wszak to francuska korporacja jest.
    Wprowadzają niby większą jakość
    w gazetce wyczytałam, z tym i wyższe ceny.
    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 22.03.16, 08:26
    Mój osiedlowy Lewiatan i bliski mi co do odległości
    z carrefour'em cenami i promocjami wygrywa i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa.
    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 01.06.16, 09:12
    Od trzech tygodni system padł, ech takie pokomplikowanie, meczące to
  • irsila 19.07.16, 12:33
    Dziś znów tam nie pojechałam.
    Na osiedlu wszystko kupuję, codziennie na bieżąco.
    Czereśnie śliczne, 12,30 zł, pomidory polskie 2,99.
    Ziemniaki po 1,09 zł, marchewka, włoska 2,49,
    ale dobra z niej wyszła karotka.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 09.08.16, 12:48
    Dziś w carrefourze byłam i wielkiej uprzejmości doświadczyłam.
    Siedmiu złotych mi brakło do bonu za 12 zł
    pan w kasie się nade mną zlitował i zaczekał,
    aż jakiś towar za tą kwotę przyniosę.
    Akurat majonez w spisie potrzebnych rzeczy miałam
    i szybko za 7.25 taki do kasy dostarczyłam.
    Na spowiedzi bym powiedziała, że ostatni raz tu byłam w czerwcu
    i bon ważny do 13 sierpnia miałam i się tu pojawiłam.
    Szkoda, że emeryt za mną nie był zbyt uprzejmy i mi nawymyślał,
    że jestem niepozbierana.
    No ale cóż sie wytłumaczyłam, że ostatnio po szpitalach krążyłam i od liczenia odwykłam.


    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 16.09.16, 09:45
    Mnie tych sklepów dostępnych większych, które są do 10 minut jazdy autobusem lub tramwajem przybyło i mam obecnie

    Biedronka
    Tesco
    Tesco
    Selgros
    Auchan
    Carrefour
    Real
    Kaufland

    Chcąc taniej kupować to trzeba wszystkie odwiedzać, bo w jednym kupić wszystko to trzeba być milionerem, któremu nie zależy na pieniądzach. W każdym znajdziesz coś innego taniej. W sklepach maleńkich osiedlowych jest wszystko drogo.






    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 16.09.16, 14:22
    100m od domu lewiatana mam i euro i tam chodzę zazwyczaj tanio kupować.
    Ceny trzeba sprawdzać i mieć w głowie,
    tyle tu powiem.Dziś auchon zaliczyłam, gdyż w mieście byłam,
    ciastek tanio, krówek i pomidorów nakupiłam.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 16.09.16, 19:23
    U nas w sklepie Auchan w poniedziałki emeryci się zaopatrują, bo mają promocję na kartę emeryta wcześniej wyrobioną w Obsłudze.





    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 17.09.16, 03:22
    Nie liczę na karty ale na swoją mądrość i przebiegłość.
    Kupuję tylko to, co mi konieczne do życia, to co potrzebne
    i tam gdzie najtaniej.
    Karta emeryta to ściema.
    Mogę wykazać, że kupując jak leci nic się na niej nie zyskuje.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 17.09.16, 18:10
    Ja kart emeryta nie odrzucam. Na karcie Auchan nazbierało mi się 80 zł a żonka też ma około 100 zł do wykorzystania a kupujemy tylko to, co jest potrzebne i najtańsze. Milionerem nie jestem a jak dają to trzeba wziąć a na drodze tych pieniędzy nie znajdę.





    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 17.09.16, 20:22
    Ja tylko w carrefourze zakupy robię a tam tylko bon dają.
    Do auchona rzadko zaglądam, bilety komunikacyjne bym musiała kasować,
    do autobusu zakupy taszczyć, tak, że zarabianie punktów tam odpada.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 17.09.16, 20:23
    Najwięcej jednak i najczęściej na osiedlu, blisko domu w lewiatanie zakupy robię.
    Jest tanio i są promocje.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • tavros 21.09.16, 14:07
    Jak za bilety płacisz to ci się za bardzo jeździć po tych sklepach nie opłaci? Teraz jest tak zrobione, że w każdym większym sklepie znajdziesz coś taniej nawet w aptekach to też można zaoszczędzić, bo ostatnio jedna apteka u mnie w okolicy sobie zażyczyła za jeden tylko lek o 50 zł więcej niż w drugiej aptece, która się znajduje obok. W każdej aptece teraz trzeba pytać ile dany lek kosztuje.




    --
    ............................
    Jak mamy być szczęśliwi, skoro wciąż tylko oczekujemy wszystkiego od innych? --- Phil Bosmans
    smile
  • irsila 21.09.16, 16:07
    O cenach w aptekach to już dawno wiem jak jest.
    Tam to dopiero jest zdzierstwo.
    Zawsze ze trzy odwiedzę zanim lek jaki kupię.
    Kiedyś ta moja tania na leku mi 40 zł więcej zażyczyła,
    więc im ten lek zwróciłam.
    Hahaha, nie mieli wyjścia gdy im udowodniłam, że gdzieś to samo za 10 zł mają.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 30.09.16, 04:48
    Ostatni wtorek, w carrefourze nie byłam.
    Mój ostatni syn, urodzony prze mnie w wieku 39 lat,
    magisterium obronił,
    wieczorem nam przyniósł wynik jego nauki ostateczny
    z wynikiem bardzo dobrym
    na dyplomie będzie miał

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 04.10.16, 14:49
    Dziś również sobie odpuściłam, gdyż leje od rana.
    Wszystko co potrzebne do życia mam.
    Butle maggi w osiedlowym sklepie za 7,77 zł kupiłam,
    Świeże śliwki, jajka, pączki pyszne w lepszej cenie.
    Mleko na promocji łaciate, itp, itd.
    W tv reklamują znowu jakąś loterie szaloną,
    czy coś.
    Nie biorę w tym udziału, nie na złość,
    ale nie potrafię na zapas tyle produktów kupować spożywczych.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 14.02.17, 11:55
    Dziś jak co wtorek w carrefourze byłam,
    kartę seniora przy kasie okazałam,
    pani jednak jeszcze raz o nią poprosiła.
    Kiedy tak na przystanku na autobus oczekiwałam,
    i wszystko sprawdzałam, to się okazało,
    że karty seniora przy sobie ja nie mam.
    Do tej samej kasy powróciłam, pytając czy moja karta się tam nie zagubiła,
    pani kasjerka odpowiedziała, że nie,
    że sobie ją z zakupami wzięłam.
    Patrzyłam na podłogę i tez jej tam nie było.
    Jestem na 100% pewna, że ona ja sobie zachłachmęciła,
    tak mnie dziwnie zagadywała...
    Przytomna jestem niesłychanie,
    ot i zdarzyło się zagubienie...
    Ciekawe, co ja teraz z tym zrobię.
    Jeśli mi się bon na 10 zł nie wróci,
    (choć za 130 zł zakupy zrobiłam)
    to ja zakupy tam odpuszczam sobie.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 21.02.17, 15:35
    Dziś odzyskałam, znaczy nową mam, łącznie z bonem. Zakupy zrobiłam, 66,66 zł na paragonie mam,
    a to zdaje się dobrze nie wróży, na jakiś czas zaprzestanę tam podróży.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 20.03.17, 16:33
    Już dziś, dokładną listę zakupów sobie robię.
    Dwa tygodnie mija, kiedy ten market odwiedziłam.
    Dla mnie, to darmowa autobusem wycieczka.
    No nie powiem, że na takie wrażenia oczerkiwałam od dziecka...

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 26.03.17, 20:50
    W poniedziałek Dzień Emeryta jest w Auchanie.

    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 27.03.17, 09:39
    No niestety nie wiedziałam,
    Ale do tego sklepu czekało by mnie biletów komunikacji kasowanie,
    dlatego nie wiem czy to jest opłacalne.
    Do carrefour'a jeżdżę raczej co dwa tygodnie.
    Na swoim osiedlu dobre spożywce i tanie sklepy mam.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • suender 26.04.17, 10:37
    irsila 27.03.17, 09:39

    > Dla mnie, to darmowa autobusem wycieczka.

    > Ale do tego sklepu czekało by mnie biletów komunikacji kasowanie,

    Jak to się dzieje, że raz masz autobus gratis, a raz musisz płacić?

    Pozdr.
  • irsila 26.04.17, 14:51
    Do carrefoura mam za darmo,
    ale do auchana, który jest dalej, już komunikacja miejska,
    a to kosztuje.
    Jeszcze od przystanku trzeba sporo dojść.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 26.04.17, 14:52
    To mój rozkład do carrefoura,
    który mnie wiezie pod sam supermarket,
    i do niego mam blisko.
    krakow.twoje-miasto.pl/rozklady/trasa/97/1/5469/_1-orkana

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 27.04.17, 12:47
    Suender czyś ty czasem nie amityr i cortyzol?
    I inne twoje dziwne nicki?

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 29.04.17, 12:41
    Do tego jeszcze wiseacres i inne kreacje,
    że nie wspomnę wadery i wszystkie inne twoje numery.
    Nicków ty masz od cholery i każdego do cholery doprowadzić potrafisz.
    Taki to jest twój afisz.
    Zawsze bezbłędnie cie wyczuję, jak i zresztą każą inną szuję.
    Hahaha!
    Tak sie ma!
    I pa!
    > Suender czyś ty czasem nie amityr i cortyzol?
    > I inne twoje dziwne nicki?



    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 08.10.17, 22:08
    Znów kuszą jakąś loteria szaloną,
    może zaszaleję ale za 55 złsmile jeden zakupsmile

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 10.10.17, 16:35

    Po dzisiejszych zakupach brak bonu mam na 10zł,
    podobno karty seniora nie dałam,
    a przecież dałam,
    głuchoniemi na kasie,
    nie można się dogadać,
    interweniowałam, ale nic z tego, przepadło...
    Za to kartę na szalona mi zarejestrował,
    ale nie wiem czy udział w szaleństwie będę brała.
    Drogo i daleko tam mam.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 23.10.17, 20:48
    Jeszcze jeden zakup za stówkę i na nowe zimowe buty zarobię.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 25.10.17, 19:48
    To ładnie zarobiłaś bo my się porwaliśmy w tej szalonej na 65 zł i też jeszcze jeden zakup trzeba zrobić. Dobre i to dla emeryta a na więcej się nie porywaliśmy bo byliśmy zajęci.

    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 26.10.17, 01:26
    Ano pierwszy raz zaszalałam,
    muszę odrobić to co straciłam na wtorkach.
    Jeszcze jeden zakup i zobaczę czy się organizatorzy wywiążą.


    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 26.10.17, 01:29
    Bardzo to męczące jest takie zakupy na mus.
    Wolę u siebie na osiedlu.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 26.10.17, 17:08
    Imieniny i odwiedziny w tym miesiącu miałam,
    to owoców różnych i znakomitych słodkości nakupiłam,
    a poza tym znicze i kwiaty na groby,
    tak, że się nie wysiliłam by do 100zł dobić.
    Teraz w sobotę podstawowe zakupy zrobię,
    no i utracone bony wtorkowe jakos nadrobię.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 28.10.17, 15:09
    Piąte, szalone zakupy dziś zrobiłam
    i 101 zł zarobiłam w bonie.
    Dobrze, że ważny od 2 listopada,
    gdyż ciężko by mi było co rusz tam wpadać.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 25.11.17, 10:27
    Jeszcze lubimy robić zakupy w sklepie Auchan w poniedziałki bo poniedziałek to tam jest dniem emeryta gdzie można za zakupy dostać złotóweczki na konto.
    http://www.auchan.pl/


    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 26.11.17, 11:47
    Auchan, dawniej real, kiedyś tam kupowałam jak z pracy wracałam,
    nie trzeba było odpowiedniego dnia, w każdy dzień i za minimum 4 zł zakupów, punkty dawali.
    Niedawno tam byłam, gdyż praktiker w tym samym budynku odwiedzić chciałam,
    czegoś stamtąd potrzebując,
    ale po halach wiatr hula, splajtował.
    Natomiast w auchan drogo, dla bogatych,
    moc półek i działów, że oczopląsu dostałam,
    wyszłam niczego nie kupując do tego po drodze tam nie mam.
    Carrefour odwiedzam co 2 tygodnie raczej,
    ale zbytniego wyboru tam nie ma,
    chociaż Napoleonem zachęcają.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 26.11.17, 18:35
    To, co wspominasz o tym Realu to, choć on potem dostał nazwę Auchan to nie był prawdziwy Auchan tylko podrób.
    U nas Auchan od samego początku nazywa się Auchan i w nim klienci lubią robić po dzisiejszy dzień zakupy. A jeśli chodzi o Real to od dawna było widać, że upada żeby go ratować to ostatnio dostał nazwę Auchan, ale to nic nie dało ludzi coraz mniej przychodziło do niego, bo było drożej w nim potrzeba było żeby zmienić w nim kierownictwo czy dyrekcję, ale nikt tego się nie domyślił. Bardzo dużo w nim było artykułów przecenionych np. po około 20 gr. Nie wiem czy ludziom się podobała taka mała przecena? Ja lubiłem w nim kupować chleb, ale raz w pieczywie znalazłem zafoliowane żywe robaki potem innym razem to samo i w końcu tam przestałem kupować i przychodzić. Obecnie już ten Real nie nazywa się Achan a czeka na otwarcie, jako Ikea takie do mnie słuchy dotarły.





    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 26.11.17, 18:49
    Jak na moje nogi, przemierzanie powierzchni supermarketów jest bardzo męczące.
    Na osiedlu mam świetne zaopatrzenie, blisko, tanio, wygodnie.
    Kupuję co mi potrzebne, w dzień jaki chcę.
    Autobus bezpłatny do carrefour świeci pustkami.
    Wkrótce i tam zbankrutują.


    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 20.07.18, 18:06
    Obecnie Carrefour czy Auchan odwiedzamy rzadko, ponieważ Biedronka, która jest najbliżej nas to się stara lepiej niż dawniej i większość zakupów robimy w Biedronce.

    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 22.07.18, 04:17
    Żadnych sklepów nie polecam ani też nie reklamuję.
    To Ty @mobic , tym tematem mnie zaispororowałeś.


    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 22.07.18, 10:23
    My emeryci musimy patrzeć na ceny, które są różne w sklepach spożywczych czy aptekach pieniędzy na wyrzucenie nie mamy. Wczoraj kupiłem lek dla siebie w jednej z aptek, do której rzadko chodzę lek po przyjściu do domu i po przeliczeniu okazało się, że ten lek zapłaciłem taniej o 40 zł niż jest w aptece, u której zawsze robię zakupy. Czy warto pytać o ceny danego leku w aptekach? Na pewno warto, bo 40 zł więcej płacić za lek to chyba nie na naszą kieszeń?


    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 22.07.18, 13:59
    Podobnie kiedyś z niby lekiem miałam
    i to kupiłam go w aptece, gdzie niby miało być taniej.
    Kiedy do domu wracałam, reklamę tego specyfiku na tabloidzie zauważyłam,
    gdzie kosztował 9,99zł a nie prawie czterdzieści.
    Zatem do apteki wróciłam
    i to im powiedziałam,
    a że opakowanie nienaruszone,
    to pieniądze mi zwrócili.

    Może chodzi o tabletki na stawy z wyciągu rekina?
    To właściwie nie jest lek,
    a suplement diety.

    Niektóre leki, wszędzie tę samą cenę mają,
    nie warto aptek przemierzać,
    chodzi mi o leki n.p.na nadciśnienie.


    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 22.07.18, 17:54
    Warto, warto szukać gdzie taniej w aptekach, bo w przeciwnym razie można na leki wydać w przeciągu miesiąca dodatkowo 500 zł i nawet i więcej, gdy potrzebne są leki dla żony i dla męża. Jeśli masz w mieście 3 apteki to mogą ceny być jednakowe, ale gdy masz w mieście aptek 50 albo i więcej to ceny są różne.

    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • irsila 23.07.18, 05:57
    Jeśli ktoś bardzo chory, to skąd siły brać na chodzenie za lekami?

    "Ceny leków refundowanych są takie same we wszystkich aptekach. Nie musisz szukać tańszego leku odwiedzając kilka aptek. Ceny te mogą się jednak zmieniać co dwa miesiące i co dwa miesiące inny odpowiednik danego leku może być najtańszy"
    Leki nierefundowane, mają zaś różne ceny w różnych aptekach.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • mobic 23.07.18, 06:29
    Odpowiedź dam na prv do: eurytka@gazeta.pl i tam przeczytaj.

    --
    ----------------------------------------------------------
    Nigdy się nie tłumacz przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą. - Mark Twain
  • eurytka 24.07.18, 07:41
    Odpowiedź dałam.
    U nas jeszcze pono istnieje apteka leków darmowych,
    ale jakoś nigdy nie korzystałam.
    www.google.com/search?q=darmowa%20apteka%20krakow&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&npsic=0&rflfq=1&rlha=0&rllag=50068948,19972859,2706&tbm=lcl&rldimm=17585947644098068634&ved=2ahUKEwiqs6aAg7fcAhVO16QKHXLyBv0QvS4wAnoECAYQJg&rldoc=1&tbs=lrf:!2m1!1e3!3sIAE,lf:1,lf_ui:3#rlfi=hd:;si:17585947644098068634;mv:!1m3!1d34149.10614425246!2d19.954941449999996!3d50.0641337!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i164!2i160!4f13.1;tbs:lrf:!2m1!1e3!3sIAE,lf:1,lf_ui:3

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,132062,Emerytura_na_wesolo.html
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif
  • irsila 25.07.18, 00:13
    O lekach bezpłatnych decyduje wiek.
    Po 75 roku życia, niektóre są darmowe.
    Ich listę można sobie znaleźć w necie.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • irsila 25.07.18, 16:11
    A jeśli o kartę seniora chodzi,
    to w sumie mam już ją z głowy,
    gdyż od 1 lipca moje bezpłatne autobusy do carrefoura sa zawieszone.
    No i stres w związku z tym minął.
    Nie muszę się tam, do autobusu,
    na godzinę stawiać i we wtorki, do 50, 100zł,
    czy więcej kupować by na kupon jakiś zasłużyć,
    i niczego kupować,
    nareszcie wolą wolę mam.
    Wczoraj ostatnie zapewne zakupy tam zrobiłam,
    by bon zrealizować,
    a potem w łóżku, zmęczenie leczyłam,
    gdyż wysiłek fizyczny kończy się dla mnie marnie,
    te schody do tramwaju trzeba pokonywać,
    potem je z zakupami z tramwaju wydobywać,
    a ja dawno sprawność moją zaliczyłam,
    wiele lat o kuli chodziłam.
    Lata temu, to wózki z dziećmi małymi
    do środków komunikacji miejskiej jakoś zaliczałam,
    od czasu do czasu gdy na wycieczkę jakąś sie wybierałam.
    No i dobrze, że się skończyło.
    Dlatego od razu zdrowsza jestem.

    --
    moje blogi:
    Limerykura
    ogródek przyblokowy
    Spod moich rąk
  • eurytka 26.07.18, 15:59
    Te wszystkie karty i promocje to jest ściema.


    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,132062,Emerytura_na_wesolo.html
    http://www.chuda777.republika.pl/grafika/usmiech_ani.gif

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka