Dodaj do ulubionych

Licea warszawskie - progi punktowe

06.07.18, 17:03
Dzień dobry,
Czy tylko ja mam takie wrażenie, że w tym roku są znacznie podniesione progi w rekrutacji do liceów warszawskich na 2018/2019? Praktycznie nikt znajomy (oprócz laureatów) nie dostał się tam, gdzie planował i w zeszłym roku miałby duże szanse...
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • kurt.wallander 06.07.18, 18:37
    Moja córka dostała się do Witkacego, porównując progi z zeszłym rokiem to wzrosły o ok. 5 punktów.
  • krecik101 06.07.18, 22:26
    Wg moich obserwacji różnice są większe, nawet 12 punktów.
    Nie wiem z czego to wynika, czy zmniejszyła liczbę oddziałów?
  • kurt.wallander 08.07.18, 23:20
    krecik101 napisała:

    > Wg moich obserwacji różnice są większe, nawet 12 punktów.
    > Nie wiem z czego to wynika, czy zmniejszyła liczbę oddziałów?

    Nie no, chyba w zeszłym roku próg to było ok. 170 punktów, teraz w każdej klasie praktycznie było to 175 punktów. Nie wiem, ile było klas w zeszłym roku. Właśnie córka się dowiedziała, że dwoje znajomych nie dostało się nigdzie :-(
  • kasik_75 09.07.18, 13:47
    Według mnie progi wzrosły bardzo dużo - około 20-30 punktów w stosunku do poprzedniego roku. Mój syn dostał się do ostatniego liceum z wyboru tzw. naszego kola ratunkowego. W zeszłym roku dostałby się bez problemu do kilku liceów z wyższych pozycji... Zastanawiam się czym jest to spowodowane, czyżby rzeczywiście otworzono mniej klas w tym roku, w związku z tym, że za rok szkoły będą musiały przygotować więcej miejsc. Czy może trafiliśmy na jakiś wyż demograficzny? Bo wierzyć mi się nie chce, że nagle wszystkie dzieci miały takie super wyniki min 125 punktów...
  • kurt.wallander 13.07.18, 23:57
    kasik_75 napisała:

    > Według mnie progi wzrosły bardzo dużo - około 20-30 punktów w stosunku do poprz
    > edniego roku.

    Ale o tyle wzrosły tylko w niektórych szkołach, np. w Witkacym tylko (albo aż) o 5 punktów.

    Mój syn dostał się do ostatniego liceum z wyboru tzw. naszego kol
    > a ratunkowego. W zeszłym roku dostałby się bez problemu do kilku liceów z wyższ
    > ych pozycji... Zastanawiam się czym jest to spowodowane, czyżby rzeczywiście ot
    > worzono mniej klas w tym roku, w związku z tym, że za rok szkoły będą musiały p
    > rzygotować więcej miejsc.

    Tak, w niektórych szkołach utworzono mniej klas.

    Czy może trafiliśmy na jakiś wyż demograficzny? Bo wi
    > erzyć mi się nie chce, że nagle wszystkie dzieci miały takie super wyniki min 1
    > 25 punktów...

    125 to chyba nie jest zbyt super?
  • mandoch 07.07.18, 11:03
    Też to zauważyłam u córki, ona też dostała się do piątej szkoły, bo zabrakło jej punktów. W zeszłym roku dostałaby się ze swoimi punktami do szkoły pierwszego wyboru. Zauwałyłyśmy, że w niektórych klasach wzrost był ok 10 pkt. Jej koleżanki też dostały się do szkół, których tak naprawdę nie brały pod uwagę, ale wpisały na zasadzie, żeby coś mieć.
    Z moich obserwacji wynika, że część szkół zwiększyło liczbę klas, tam gdzie było gimnazjum. Natomiast tam gdzie było samo liceum ilość klas się skurczyła, ze względu na przyszłoroczną kumulację. W sumie jednak tych klas musiało być mniej, skoro progi tak skoczyły.
  • krecik101 07.07.18, 11:19
    Czyli ten rocznik też padł ofiarą genialnej reformy.... A co będzie za rok
  • mandoch 07.07.18, 13:29
    Dokładnie, a za rok niestety, tylko będzie gorzej, też będę przez to przechodziła, bo mam syna, który będzie po ósmej klasie. W dodatku poszedł do szkoły jako sześciolatek, bo miała być kumulacja małych dzieci, no to się załapał na kumulację do szkoły średniej i w wieku 14 lat pójdzie do liceum, jak zresztą wielu jego kolegów i koleżanek.
  • mojamiloscprzeogromna 13.11.18, 11:03
    Są tacy, którzy w najbliższym roku szkolnym tj 2019/2020 będą mieli wciąż i nadal 13 lat:(. Serce mi się kraje, gdy pomyślę jaki wyścig szczurów spotka nasze dzieci. A start do mety był już 2 miesiące temu i już boli, już jest ciężko.
  • kstar76 10.02.19, 18:14
    Nikt wam nie kazał puszczać dziecko wcześniej do pierwszej klasy. Mieliście wybór. Ciekawa jestem czym kierowali się rodzice puszczając dziecko o rok wcześniej do szkoły.
  • anika27 11.02.19, 00:13
    Racja... nikt nam nie kazał. To była nasza decyzja, którą na ile mogliśmy, przemyśleliśmy. Niestety nikt nam wtedy nie powiedział, że nadejdzie dzień, w którym usłyszymy o tej "genialnej" reformie. Zazdroszczę , skoro Pani udało się przewidzieć ten wspaniały krok. Uważam, że Pani wpis jest nie na miejscu.
  • kstar76 11.02.19, 10:29
    Bardzo proszę mi wytłumaczyć, podać argumenty, które przemawiały za posłaniem dziecka wcześniej. Może zmienię zdanie i nie będę więcej umieszczać takich komentarzy.
  • mama_wojtka 13.02.19, 09:37
    Może ja się wypowiem. Ja posłałam moje dziecko do 1 klasy jako szęściolatka (bez zerówki) ponieważ chodził do przedszkola dwa ostatnie lata do najstarszej grupy, bo tak wyszło z ilości przyjętych akurat dzieci do przedszkola. Czyli w jednym roku chodził jako dziecko rocznikowo młodsze, w drugim roku chodził jako dziecko rocznikowo już starsze, czyli te ostatnie dla przedszkola. I przez te 2 lata był przygotowywany do podjęcia edukacji w szkole. Wysyłając go do tzw. zerówki w szkole miałby trzeci rok to samo przygotowanie do pierwszej klasy. Uznałam że już jest gotowy, tym się kierowałam. I się nie pomyliłam, dał radę bez problemu.
  • lena2222 13.03.19, 17:41
    Argument podał już wyżej. Posłaliśmy dzieci do szkoły jako 6 latki bo w następnym roku miały iść obowiązkowo wszystkie 6 latki i 7 latki i chcieliśmy uniknąć podwójnego rocznika. Jak dzieci były już w szkole w wrześniu. To zmieniono przepisy i obowiązek pójścia wszystkich 6 latków rozłożono na następne 3 lata (trafiło na moją drugą córkę). Ministrem była wtedy pani Katarzyna Hall (PO)
  • anti67 10.07.18, 08:51
    Liceum powstałe z przekształcenia gimnazjum tzw. Twarda biol-chem w ubiegłym roku 113,2 w tym 158 różnica 44,8 pkt
  • kurt.wallander 13.07.18, 23:58
    anti67 napisał(a):

    > Liceum powstałe z przekształcenia gimnazjum tzw. Twarda biol-chem w ubiegłym ro
    > ku 113,2 w tym 158 różnica 44,8 pkt

    Bo w zeszłym roku to była nowość i mało kto tam aplikował.
  • majaa 10.07.18, 11:36
    Nie ma reguły, to zależy od konkretnych klas.
  • wonderland80 18.07.18, 10:18
    Sytuacja wynika m.in. z reformy wprowadzonej przez pisiorki. Dyrektorzy szkół ograniczyli w wielu liceach liczbę klas, a co za tym idzie miejsc. Przygotowują się na przyszłoroczny boom, ponieważ będzie wysyp ośmioklasistów i osób z wygaszanych gimnazjów, a dla nich tez musza być miejsca.
  • matrix21 19.03.19, 02:21
    człowieku, to gdzie pójdziesz do liceum nie ma większego znaczenia - i tak w ogólniaku niczego co jest wartościowe w życiu zawodowym się nie nauczysz. ogarnianie jakiś tekstów z literatury... nauczenie się budowy przewodu pokarmowego dżownicy, czy jakieś funkcje liniowe z matmy... to są rzeczy nikomu do niczego nie potrzebne. uczcie się na włąsną rekę do matury i tylko do tego... a w wolnym czasie rozwijajcie swoje zainteresowania - np. programowanie C++, python itd. L.O. to gówno i wiedza bezużyteczna.
  • licealista 23.03.19, 16:07
    Też jestem za tym aby wszyscy Polacy programowali w C++ i Python-ie. Przecież to umiejętność niezbędna do życia :)))) Jednak gdyby tak było, to nikt by nie wiedział, jak się pisze poprawnie słowo dżdżownica. Może właśnie dlatego niektórzy powinni jednak chodzić do liceum "człowieku".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.