Dodaj do ulubionych

Jaka temperatura w komorze spalania (silnik z LPG)

01.03.05, 10:59
Edytor zaawansowany
  • piccadilly 01.03.05, 11:05
    HE HE
    coś mi nie wyszło,
    więc jeszcze raz
    jaka jest temperatura w komorze spalania w silniku zasilanym gazem lpg?

    Wiem że wyższa od tej w zasilanych baenzyną ale proszę o szczegóły

    o ile ta temperatura wzrasta w stosunku do temp. silnika zasilanego benzyną?
    czy jest istotna różnica pomiędzy temperaturą w komorze spalania w silniku
    zasilanym LPG II generacji czyli z parownikiem a temperaturą w komorze spalania
    w silniku zasilanym lpg IV instalacji czyli sekwencyjny wtrysk gazu?
    czy właśnie dlatego tak często wymienia się świece zapłonowe?
    czy właśnie dlatego świece platynowe lub irydowe są do tego użytku lepsze?
    jak to się ma do porcelanowych (chyba raczej kompozytowych) gniazd zaworów bądź
    prowadnic zaworów w głowicach fordów zwłaszcza Focusów?
    Arek
  • cyngiel69 02.03.05, 15:14
    Hej Arku,
    widzisz sądzę, że opinie o wyższej temp. spalania LPG są nieco mylące. Ilość
    energii, którą możesz uzyskać spalając 1dm3 LPG jest znacząco mniejsza niż z
    tej samej ilości benzyny (silnik Otto)a ta z kolei od ON (silnik Diesel). Z
    tych zależności wynikają różnice ilości spalonych litrów paliw na 100 km.
    Sprawność silnika Otta jest niezmieniona ze wzgl. na rodzaj paliwa. Z tego
    wynika, iż straty cieplne pozostają na z grubsza niezmienionym poziomie. Idzie
    tu zatem o ciepło parowania benzyny, które odbierane od głowicy schładza ją,
    gdy mikronowe kropelki benzyny z wtryskiwacza/rozpylacza gaźn. przechodzą w
    gazowy stan skupienia. (Efekt chłodnej dłoni polanej spirytusem). Zasilanie
    gazem instalacjami do IV gen. włącznie wiąże się z tym, że ciepło parowania LPG
    pobierane jest nie bezpośrednio z materiału kanału dolotowego, a od płynu w
    wymienniku ciepła (parowniku/rurze w płaszczu - EOBD2). Konstrukcja silnika z
    reguły nie uwzględnia braku tego składnika bilansu energetycznego .
    Skąd więc problemy? Ano stąd, że często instalacje LPG podają zbyt ubogą
    mieszankę paliwowo-powietrzną (niedostatki regulacji), a wtedy temp. spalania
    każdego paliwa często sięga krotności tej normalnej oraz czoło płomienia
    przesuwa się z prędkością blisko 10-krotnie większą. Nie trzeba chyba wspominać
    o niepełnej kompensacji zubożenia mieszanki podczas przyśpieszania (I i II gen.-
    sterowanie podciśnieniowe). Przypomnij sobie ile silników jest dziś
    konstrukcyjnie przystosowanych do pracy na ubogiej mieszance?
    Następny aspekt to straty ciśnienia dyspozycyjnego płynu chłodzącego mierzone
    na wejściu/wyjściu zespołu głowica/blok w związku z zapięciem parownika.
    Parowniki miewają zbyt mały opór przepływu.
    Z tymi świecami to moim zdaniem chwyty reklamowe. Zakładaj normalne i już.
    Ewent. o 1 stopień zimniejsze. Sprawdziłem to na 20 tys.km w swoim aucie.
    Przy normalnym, ludzkim traktowaniu silnika przystos. do bezołowiówki temat
    przedwcześnie zużytych gniazd zaworowych w zasadzie nie istnieje, chyba że
    często i długotrwale jeździsz wykorzystując ponad 3/4 mocy maksymalnej. Gaz
    jest po to, by oszczędzać!
    Co do prowadnic, to są one chłodzone przez styk z głowicą chłodzoną cieczą oraz
    olejem.

    :-)
  • piccadilly 02.03.05, 23:39
    no stary kupa bardzo wartosciowych informacji
    jestem pod wrazeniem
    dzieki
  • lexus400 04.03.05, 20:31
    piccadilly napisał:

    > jestem pod wrazeniem


    ....ja też, bardzo fachowo i zrozumiale - gratulacje:))
    Pzdr.
    --
    --------------------------------------------
    Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka