Dodaj do ulubionych

nie wiem o co chodzi audi 80 1.6 gaznik na lpg

30.01.07, 20:30
witam mam taki oto problem audi 80 1985 staruch:) silnik 1.6 gaznik z gazem
BRC dziwnie jezdzi jakby na 3cylindry jak jest zimny gasnie i nie moge
utrzymac go na obrotach jesli troche sie zagrzeje i odpale go ponownie trzyma
juz obroty ale jest slaby i nierowno chodzi szczegolnie wyczuwa sie szarpanie
na wysokich biegach*cos jakby nie chodzil na wszystkie cylindry*dodam tylko ze
wymienilem juz kable, kopulke, palec rozdzielacza,nowa membrana,swiece Prosze
jesli ktos co moze byc z moim parchem prosze o rady Dzieki Maciek
Edytor zaawansowany
  • raferi 31.01.07, 16:01
    Jedna możliwość - to zbyt mała podawana ilość gazu,ale jeśli wymieniałeś
    membrany, to występuje zbyt duże ich naprężenie, co skutkuje niedomykaniem
    zaworka wewnątrz reduktora, a to z kolei daje "zalewanie" silnika.
    Możliwe też,że przydałby się przegląd gaźnika pod kątem jego osprzętu.
  • ciaptak100 31.01.07, 18:28
    witam to by sie nawet zgadzalo ale bylem u gazownika i nie wyktyl tego i
    powiedzial ze nie jest to wina gazu natomiast rano przy paleniu wyczuwalny jest
    zapach gazu. Jedynie co poprawilo sie po wizycie u gazownika to to ze po kilku
    minutach po odpaleniu motor nie gasnie i trzyma juz obroty lecz jesli jest juz
    cieply obroty sa za wysokie!powiedziano mi jeszcze ze problem moze byc w stopniu
    sprezania lecz wydaje mi sie ze bedzie to raczej to co pan opisuje bo jak jest
    zimny i zgasze silnik przy ponownym odpaleniu przelacznik gazu musze dac na zero
    by odpalil cos wlasnie jakby sie zalewal gazem jeszcze jedno pytanie?czy stan
    gaznika moze powodowac takie rzeczy bo po przelaczeniu na benzyne silnik nie
    reaguje na wdepniecie pedalu gazu tylko dlawi sie Prosze jeszcze raz o odpowiedz
    i dzieki ogromne za info P.S co nalezaloby wymienic jesli Pana przypuszczenia
    beda prawdziwe pozdrawiam Maciek
  • raferi 01.02.07, 12:40
    Jedna rzecz podstawowa: w przypadku zasilania gaźnikowego jest tak: gdy
    kończysz jazdę - przełączasz na benzynę i masz w komorze pływakowej porcję
    benzyny do odpalenia np rano. Przełącznik wtedy ustawiasz w położenie
    środkowe, "0" lub zależy, jak to jest nazwane. Startujesz silnik na benzynie i
    jedziesz do wypalenia jej z komory pływakowej. Gdy lekko szarpnie, bo benzyna
    się skończyła - przełączasz na gaz i jedziesz już na gazie.
    Nie pamiętam dokładnie, ale podobnie miałem w kadecie na gaźniku; współpracuje
    on z podciśnieniowymi jakby siłowniczkami, które mają wpływ na działanie
    gaźnika. Wbrew pozorom ma to znaczenie w sumarycznej pracy silnika. Dowiedz się
    o speca od gaźników i udaj się do niego. Powinien zaradzić.
    Może po korekcie gaźnika będzie można skorygować reduktor z instalki gazu.
  • ciaptak100 01.02.07, 15:33
    Dzieki bardzo!nawet nie wiesz jak mi pomogles.Czyli w takim przypadku najlepiej
    znalesc tak jak mowisz speca od gaznikow i on powie mi czy ten jest uszkodzony i
    czy nadaje sie wogole do regeneracji.jeden z gazownikow powiedzial mi ze w
    instalacji lpg na gazniku nie ma znaczenia czy odpala sie autko na gazie czy na
    benzynce(???)czyli moglem sie domyslic ze jesli przelaczylem autko na benzynke i
    dlawil sie podczas wcisniecia pedalu gazu to cos po prostu musi byc nie tak w
    gazniku.Szczerze mowiac jestem kompletnym laikiem wiec dlatego ratuje sie na
    forach:) Dzieki raz jeszcze Pozrdrawiam Maciek
  • raferi 01.02.07, 16:41
    Gazownik, który mówi, że nie ma różnicy, czy odpala się na gazie, czy na
    benzynie - nie powinien zajmować się instalkami, tylko kozy doić...
    W instalacji LPG jednym z elemetów jest reduktor/parownik. Reduktor - bo
    redukuje ciśnienie gazu jeszcze w postaci ciekłej,płynącego ze zbiornika;
    parownik - bo po to jest zamontowany w układ chłodzenia ( przeważnie w tzw mały
    obieg przez nagrzewnicę)aby poprzez oddziaływanie właśnie ciepła od cieczy
    chłodzącej, lpg ze stanu ciekłego przeszedł w stan gazowy i wówczas wraz z
    powietrzem dochodzącym od filtra powietrza jest spalany nad denkiem tłoka, w
    komorze spalania głowicy.
    Pewnie,że na upartego można - zwłaszcza latem - startować od razu na gazie,
    tyle, że obrywają membrany reduktora/parownika a i samo zapalenie takiej
    mieszaniny gaz-powietrze od iskry świecy jest utrudnione, choć nie niemożliwe.
    Życzę powodzenia! Napisz, co udało się osiągnąć.
  • ciaptak100 11.02.07, 17:23
    Dzwonilem do poprzedniego wlasciciela tego autka i najprawdopodobnie chodzi o
    ustawienie zaworow.Podobnie dzialo sie wczesniej i brat ustawial przerwy
    zaworowe. Opowiedzialem mu o gazniku ale powiedzial ze raczej to nie jest
    przyczyna poniewaz od poczatku nic nie robil przy gazniku i jezdzil caly czas na
    gazie.W tym modelu ustawia sie luzy zaworowe poprzez plytki, mierzy sie luzy i
    daje sie odpowiedniej grubosci plytke.Udam sie do mechanika i po ustawieniu
    zaworow zobacze co bedzie sie dzialo.Pozdrawiam
  • turmacz 05.04.07, 16:40
    A ja odpalam zawsze na gazie. Zimą na gazie odpala o wiele lepiej niż na benzynie.Robię to już 5 lat i membrama parownika nadal się trzyma.
  • malken 05.04.07, 18:11
    Pewnie dlatego zimą lepiej odpala na gazie, bo temperatura reduktora z zimnym
    gazem jest podobna, jak otoczenia? Hi, hi,hi...Aleś wymyślił! Ale Twoje auto -
    wolno Ci katować silnik...
  • ciaptak100 24.02.07, 10:35
    witam!!!wszystko juz jasne z moim autkiem!Chodzilo o ustawienie zaworor a
    dokladnie i plytki regulacyjne!Mechanik powiedzial ze luzy te byly juz minimalne
    i przy zimnym silniku ledwo ruszal a przy cieplym byl strasznie slaby!
    Powymienial wszystkie plytki i teraz chodzi OK Dziekuje wszystkim za porady i
    pozdrawiam!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka