byłam dziś w pracy przedłużyć wychowawczy , początkowo wzięłam dwa lata bo sądziłam że uda mi się wrócić po tych 2 latach ,niestety problemy zdrowotne mojego dziecka zmuszają mnie do pozostania w domu bo inaczej po miesiącu dwóch musiałabym pójść na zwolnienie(syna czeka operacja).Powiedziałam otwarcie ze nie chce być świnia ale chyba się to nie opłaca bo usłyszałam że jeśli przedłużę o ten rok jeszcze to po powrocie zostanę zwolniona bo będę musiała się uczyć wszystkiego od nowa bo inne systemy ciecia i zwolnienia .Ale wyraźnie odczułam ze bardziej nie na rękę jest fakt iż było by uczyć mnie od nowa skoro osoba na zastępstwo już wszystko umie.Czy mogą mnie zwolnic umowę mam na czas nieokreślony.Jeśli tak to po jakim czasie słyszałam że dopiero po 3 miesiącach ?czy ktoś moze mi coś na ten temat napisać
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.