Dodaj do ulubionych

Co czytacie?

26.11.04, 11:37
Nawiązując do wątku Kiedy czytacie książki?
zapytam CO czytacie ostatnio ciekawego?
Proooooszę o jakieś ciekawe recenzje.
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • olab1 26.11.04, 11:41
    Obecnie, teraz w tej chwili "Politykę". Kiedys dużo książek, teraz dużo mniej.
    Ostatnio jakiś triller medyczny, nie pamiętam tytułu. Chyba po przeczytaniu od
    razu zasnęłam:-)
  • i.r 26.11.04, 11:57
    Przy dziecku najlepiej, kiedy ksiazka sklada sie z krotkich opowiadan albo
    przynajmiej podzielon ajest na rozdzialy.
    Ja teraz Kod Leonarda da Vinci... nie pytajcie, na ktorej jestem stronie :))
    ale super sie czyta i co najwazniejsze, akcja tak sie toczy, ze po tych kilku
    dniach pamietam, o czym bylo :))))
    Polecam Topora, jest zakrecony, Glowackiego, Zadie Smith,o,Woody Alean pt
    Wyrownac rachunki...
    wiecie, ja bym tak mogla dllluuuggoo, jestem ksiazkozerca.

    papa
    --
    I knew I was an unwanted
    baby when I saw my bath toys
    were a toaster and a radio.
  • agamamaani 26.11.04, 12:21
    ja Grochole (uwielbiam), ostatnio też "spaloną żywcem" - świetne choć płakać
    się chce, też ostatnio Chmielewską - " Książka nie dokońca kucharska" - ale nie
    pamiętam dokłądnie tytułu.. Oprócz tego niestety podręczniki prawnicze..
    Aga
    --
    oto moja córcia -listopadowe zdjęcia
    tu bywam najczęściejKLUB PRACUJĄCEJ MAMY
  • agatkar1 27.01.05, 13:47
    Grochola jest rewelacyjna, szczególnie polecam przegryźć dżdżownicę - lekka,
    przyjemna, a zarazem bardzo wartościowa...
    --
    Pozdrowionka
    Agata i Jagoda
    Jagódka tu, Jagódka tam...
  • lippy 26.11.04, 12:23
    ja tez wreszcie przeczytalam Kod..., nie dlatego, ze mnie nudzil, nie nie,
    pochlonelam w trzy dni, wlasciwie noce, ale jakos nie mialam kiedy sie zabrac
    wczesniej czytalam "Polowalam na terrorystow", oraz "Soudad" ze Swiata Ksiazki,
    staram sie duzo czytac, bo bardzo to lubie, oczywiscie glownie w nocy,jak ANia
    spi
    uwielbiam ksiazki Ludluma, ale od czasu do czasu romansidlo tez przeczytam
    --
    bzyk bzyk bzyk
    ram pam pam
    co to znaczy
    nie wiem sam
  • lippy 26.11.04, 12:26
    totototot
    "spalona zywcem" tak to szlo, Soudad to autorka
    --
    bzyk bzyk bzyk
    ram pam pam
    co to znaczy
    nie wiem sam
  • kuba1206 22.01.05, 18:07
    mnie bardzo poruszyła, czyta się ją jeden wieczór.
    gorąco, polecam.
    krótka ale treściwa.

    ale cos bym poczytała fajnego, piszcie, bo w nawale pracy nie mam czasu gonic
    za nowościami.
    raczej korzytam z bibloteki publicznej.
  • ageman 26.11.04, 15:42
    A ja czytam właśnie "życie Pi", a wcześniej "pamiętnik na trzy głosy: Tereski
    Torres,pana Weisa chyba to było" Między niebem a ziemią", Miłosza "haiku" -
    wspaniałe, chyba sobie jakiś wstawię jako sygnaturka, aha no i Pipi sobie
    poczytałam gwoli przypomnienia, bo kupiłam ostatnio córce :)))
    A mężowi na Mikołaja kupiłam najnowszą ksiązke Henri'ego Kunzru (nie pamiętam
    tytułu) i teraz kombinuję, jak tu ją przeczytać zanim mu ją podaruję.....
  • black_currant 27.11.04, 11:47
    Aktualnie 'Hokus Pokus' Vonneguta. Zaczęłam dziś w autobusie w drodze do pracy.
    Wciąga :-)

    ---------------------------------------
    Ania - podwójna mama październikowa :-)
    Emilka (1.10.2001)
    Grześ (18.10.2004)
  • verdana 27.11.04, 21:47
    Rosyjskie kryminały - Doncową i Akunina. Pomysleć, ze dozyłam czasów, w których
    sie ciesze jak zobaczę w ksiegarni książkę tłumaczoną z rosyjskiego, a na
    amerykańskie juz patrzeć nie mogę.
    Polecam wielbicielkom Chmielewskiej Doncową, a wszystkim Akunina -
    rewelacyjny!!!!
  • ageman 29.11.04, 11:32
    Ja też czytałam Akunina - tytuł chyba "Kryptonim Pingwin", świetne i zaskakuje
    zakończeniem ! Polecam :)

    Aga
  • beata32 13.01.05, 12:52
    Właśnie od kilku dni jeżdżąc do pracy metrem czytam "Kod Leonarda da Vinci" -
    nawet wciągająca lektura. A może macie coś ciekawego do polecenia?

    --
    Beata32
    mama Maciusia(2001) i Adasia(2003)
    Zapraszam do: Klubu Mam Pracujących
  • ageman 13.01.05, 13:11
    Kod..., wyrywaliśmy sobie z mężem tę książkę, jest dobra, chociaż troche
    rozczarowała mnie zakończeniem, ale rozumiem, że trzeba jakoś skończyć taką
    nierozwiązaną zagadkę no i politycznie się nie narazić...
    Ale wyobraź sobie moje zdziwienie, kiedy zauważyłam, że herbem miejscowości, w
    której się urodziłam i wychowałam, jest... pięciolistna róża :0 Musi być, że i
    tam templariusze trafili...
    A wracając do Twojego pytania: przeczytać "grzecne dziewczynki...", te co to do
    emerytury czekają;) Mogę Ci polecić "Transmisję" H. Kunzru - to historia
    pewnego informatyka, będzie Ci bliska a do tego dobrze się czyta. No i może
    Cotzee (nie jestem pewna pisowni) - ten Noblista zeszłoroczny - "Wiek żelaza"
    i "Hańba" - rewelacja.
    A ja osobiście to bardzo lubię Kunderę. Możesz zacząć od "Powolności", to
    najlepsza z jego książek, moim zdaniem oczywiście.
    Aga

    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • ageman 13.01.05, 13:20
    jeszcze o książeczkach E.E. Schmitta "Oskar i pani Róża', "Pan ibrahim i kwiaty
    Koranu" - są krótkie, w sam raz na przejazd metrem tam i z powrotem, ale dają
    dużo radości i wiary w sens życia. BARDZO POPRAWIAJĄ SAMOPOCZUCIE !
    Aga

    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • margonik 14.01.05, 00:26
    "Kod" na mnie czeka u mojego ojca. Z jakiej miejscowości jesteś? Mamy w domu
    dużo literatury na ten temat templariuszy, więc może coś znajdę.

    "Powolności" nie czytałam, ale uwielbiam "Nieznośną lekkość bytu" Kundery -
    zarówno w wersji książkowej, jak i filmowej, z Juliete Binoche. Skoro
    uważasz "Powolność" za najlepszą jego książkę, to koniecznie muszę ją
    przeczytać.

    Obok "Nieznośnej lekkości bytu" wśród moich ulubionych jest "Narcyz i
    Złotousty" Hermana Hesse. Przepiękna książka! Akcja dzieje się w Średniowieczu.
    Opowiada o dwóch przyjaciołach, którzy - w poszukiwaniu sensu życia, szczęścia,
    Boga - wybierają dwie różne drogi - jeden zostaje mnichem, drugi rzeźbiarzem-
    włóczęgą. Z jednej strony duchowość i rozum, z drugiej zmysły i uczucia, a
    wszystko to ubrane w przepiękną opowieść.

    W ogóle bardzo lubię Hermana Hesse. Gdy brak czasu na większe czytanie, można
    sięgnąć po jego "Baśnie", a ja akurat mam wyjątkową słabość do baśni.
    Uwielbiam, chociaż zawsze się przy nich rozryczę (mój mąż się ze mnie śmieje,
    że nie powinnam czytać bajek, bo zbyt emocjonalnie na nie reaguję). Niedawno
    połknęłam "Baśnie" Oscara Wilda, a wśród moich ulubionych jest też "Dar rzeki
    Fly" Marii Kruger.

    Jeśli już jesteśmy przy książkach, które składają się z krótkich opowiadań i
    które są świetne, gdy nie ma się czasu, to dołączam się do polecenia Rolanda
    Topora. Niektóre z jego opowiadań zajmują zaledwie z pół strony, a naprawdę
    bawią. Do tego "Łysiak fiction" - zabawne, krótkie historyjki z zaskakująca
    puentą.

    Nie mogę się powstrzymać, aby dla tych, co lubią, polecić jeszcze wiersze -
    moje ulubione, czyli Annę Świrszczyńską (na początek tomik "Jestem baba"):

    MIGOCĄ WNĘTRZNOŚCI

    Dałeś mi rozkosz,
    dałam ci rozkosz.
    Niepokalani
    patrzymy na siebie
    oczami.

    W ciele moim i w ciele twoim
    świeci jak bursztyn
    czysta płeć.
    Pod skórą
    migocą wnętrzności.

    Dałeś mi czystość,
    dałam ci czystość.
    Największą czystość
    świata.

    Na koniec wracając do pytania, co czytam obecnie, to jest to "Księgę Diny".
    Zachęcił mnie do niej film pod tym samym tytułem. Grubawa, ale warto.

    Wspomnę jeszcze tylko o "Pachnidle" Suskind'a. Bardzo, bardzo fajna książka -
    do połknięcia w mgnieniu oka.

    Pora kończyć, bo sie za bardzo rozpisałam :-) Pozdrawiam serdecznie!

    Gosia

    PS. Przy okazji dowiedziałam się, że nie jestem na tym forum jedynym
    informatykiem :-)
  • margonik 14.01.05, 00:29
    Jeszcze tylko jedna książka, taka do przemyśleń, jesli jest jeszcze ktokolwiek,
    kto jej nie zna :-) "Sztuka miłości" Ericha Fromma. Lektura obowiązkowa.
  • ageman 14.01.05, 15:27
    Ta miejscowość to Sochocin, ale nazwa ewaluowała trochę na przestrzeni wieków.
    Zawsze mnie dziwiło, że Sochocin miał nadane prawa miejskie już w XIV w. a tak
    naprawdę to nigdy miastem nie był a znacznie od niego większy Płońsk, leżący
    nieopodal, prawa miejskie otrzymał jakieś 200-300 lat później. No ale może to
    nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o templariuszy....

    Hessego też czytuję, mam na stanie "Narcyza..." i kilka innych jego powieści,
    ale "Baśni" nie znam -jak dotąd. Próbowałam kiedyś przeczytać "Grę szklanych
    paciorków", ale nie udało się :( Czytuje też Topora i Świrszczyńską - czy też
    sięgnełaś po nią zachęcona przez Marka Niedźwiedzkiego ?
    pozdrawiam
    Aga

    ps. Widzę, że wiele z nas czyta podobne książki, może dlatego tak dobrze się
    rozumiemy ?

    --
    - Tosia, bambosia ! Co robisz ?
    - Nie bambosia, nie ! Ubiejać.

    rozmówek siostrzanych ciąg dalszy :)
  • margonik 26.01.05, 23:11
    Witaj Ageman!

    Nie odzywałam się długo, bo niestety trafiłam w zeszłym tygodniu do szpitala,
    no i niestety... Falstart. Także przyjdzie mi pożegnać się z tym Klubem,
    chociaż mam nadzieję, że tylko na kilka miesięcy :-( Całe życie zaczęło nam się
    wokół tego kręcić, a tu ... powrót do książeczek.

    Patrzyłam za Sochocinem i Płońskiem, ale niestety nic nie znalazłam. Aczkolwiek
    czas by się zgadzał - templariusze na ziemiach polskich w XIII w., do początku
    XIV. I jeszcze jedno - nie tak daleko od Płońska byli! Mianowicie mieli kilka
    zakonów wzdłuż Bugu, poczynając od Wisły: Orzechowo, Dręszew, Skuszew. Także
    może i po Sochocinie się kręcili :-) W każdym razie nie byli ani w tym czasie,
    ani w tym miejscu abstrakcją.

    Cop do Świrszczyńskiej, to pamiętam, że kiedyś dawno, dawno temu znalazłam
    jakiś jej wiersz w gazecie. Przepisałam go sobie, a później gdzieś kiedyś
    natknęłam się na tomik "Jestem baba", później na kolejny i tak się potoczyło.
    Nie wiedziałam, że Niedźwiecki czytał jej wiersze :-) Wiem natomiast, że była
    fascynacją Miłosza.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Gosia
  • beata32 18.01.05, 16:50
    ... i poszukuję większej niż to w książece reprodukcji lub skanu "Ostatniej
    wieczerzy" Leonarda da Vinci w celu dokonania własnej interpretacji postaci po
    prawicy Chrystusa.

    :D

    --
    Beata32
    mama Maciusia(2001) i Adasia(2003)
    Zapraszam do: Klubu Mam Pracujących
  • ageman 18.01.05, 17:16
    Ja w tym celu od dwóch tygodni wybieram się do brata, który ma to bogato
    ilustrowane wydanie "Kodu..."

    Acha, widziałam w Empiku albumy z reprodukcjami dzieł Vinci, też można
    spróbować odnaleźć.
    AGAta

    --
    - Co sie śtajo, Heleńko ? Co sie śtajo ?
    - Auuuu, uderzyłam się, o tu ! Auuuu !
    - Nie pać. Tonia pociajuje.
    rozmówki siostrzane cdn :)
  • vernalis1 13.01.05, 13:08
    jak ja wam zazdroszczę!!! :( ; ja nie jestem w stanie przeczytac za jednym
    pociągnieciem gazety typu TINA, bo najnormalniej zasypiam przy lekturze, a co
    dopiero ksiązkę? książki to ja narazie kupuje...od poniedziałku do soboty-
    pobudka o 6-ej rano; na 8-ą do pracy do 17-ej( w soboty coprawda do 12-ej); po
    robocie zakupy, pranie, sprzatanie itd..no i zjeść coś trzeba. a w niedziele-
    nadrabianie domowych zaległosci z całego tygodnia? GDZIE JA ROBIE BŁĄD?
  • ageman 13.01.05, 13:12
    Przy TINIE też bym chyba zasnęła, ale spróbuj "kod Leonarda da Vinci", przy tym
    nie da się zasnąć !!!!!
    Aga

    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • vernalis1 13.01.05, 13:38
    Nie watpię :); tylko że ja NIE MAM JUZ NA NIC SIŁY! czuję się jak przebita
    dętka rowerowa; ot co..
  • ageman 13.01.05, 13:42
    A w jakim wieku masz dziecko ?

    Ja mam dwoje i obowiązki domowe też, ale nawet jak padam na pysk i nie marzę o
    niczym innym, jak tylko iść do łóżka, to... i tak czytam. Może to kwestia
    przyzwyczajenia ?
    Aga

    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • ryskago 13.01.05, 13:50
    Vernalis,
    Wiem o czym mówisz. Znam to...
    Przydałaby Ci się jazda tramwajami :)
    Próbuj mimo wszystko, bo warto :)
    mr
  • vernalis1 13.01.05, 13:52
    dzieki!!!! Tylko ,że w mojej miescince TRAMWAJÓW NIE MA!!!!!! :)
  • re_haj 13.01.05, 13:57
    "Uwięziona" Maliki Ufkir i Michele Fitoussi - niesamiowita lektura. Historia
    życia Maliki Ufkir, córki ważnego generała w Maroku. Są to wspomnienia kobiety,
    która dorastała na dworze króla Maroka (harem, konkubiny i te klimaty a lata 60-
    te) a po nieudanym zamachu stanu, za winy ojca cała rodzina została skazana na
    więzienie. Żyli w odosobnieniu przez 20 lat - matka i 6 rodzeństwa, a w chwili
    skazania najmłodsze z rodzeństwa miało niecałe 3 lata!
    A czytam tak jak Beata 32 w metrze (kolejny plus powrotu do pracy!).
  • szukaj_mnie 13.01.05, 14:09
    Obecnie czytam, "Mein Kampf", a za chwilę czeka na mnie "Dancing w kwaterze
    Hitlera"...
    --
    "Szukaj mnie, cierpliwie dzień po dniu,
    Staraj się podążać moim śladem.
    Szukaj mnie, bo sama nie wiem już,
    Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę"
  • ageman 13.01.05, 14:21
    O!?! Zainteresowanie historią czy tak wciągająca lektura ? I gdzie to można
    kupić ?

    Aga
    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • szukaj_mnie 13.01.05, 14:35
    Zainteresowanie przede wszystkim Hitlerem i ludzi z jego świty...
    "Mein kampf" można w tej chwili kupić na aukcji allegro... mają tam kilka
    różnych wydań...
    A "Dancing..." to raczej tylko antykwariat... ja mam wydanie z 1968 roku...
    nie wiem, czy jeszcze potem to drukowano...
    --
    "Szukaj mnie, cierpliwie dzień po dniu,
    Staraj się podążać moim śladem.
    Szukaj mnie, bo sama nie wiem już,
    Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę"
  • ageman 13.01.05, 14:41
    No, no. Podziwiam. A oglądałaś ten ostatni film o Hitlerze ? I jakie wrażenia ?
    Aga

    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • szukaj_mnie 13.01.05, 14:46
    Niestety jeszcze nie oglądałam, nie było z kim dziecka zostawić... ale wszystko
    przede mną... na ferie obejrzę...

    --
    "Szukaj mnie, cierpliwie dzień po dniu,
    Staraj się podążać moim śladem.
    Szukaj mnie, bo sama nie wiem już,
    Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę"
  • ageman 13.01.05, 14:48
    Ja też nie :(
    Na szczęśćie te ferie już niedaleko :)
    Aga

    --
    -To ja byłam pierwsza.
    -Ja piejsia, ja piejsia!
    -A dlaczego Ty znowu chcesz być pierwsza ?
    -Tuniu.
  • szukaj_mnie 13.01.05, 14:50
    Na szczęście... dzieci sobie odpoczną od szkoły...
    --
    "Szukaj mnie, cierpliwie dzień po dniu,
    Staraj się podążać moim śladem.
    Szukaj mnie, bo sama nie wiem już,
    Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę"
  • jajko54 13.01.05, 15:11
    Święty Mikołaj przyniósł mi parę dobrych książek :) polecam "Korekty" Franzen -
    współczesna amerykańska saga rodzinna i "Historia rodziny Roccamatio" Martel
    (autor Życie Pi - tez bardzo dobre) - wzruszające opowiadania.
  • mamabruna 14.01.05, 13:53
    Ostatnio przeczytałam kod Leonardo, a dzisiaj w drodze do pracy zaczęłam Zycie
    Pi.
    jesli chodzi o zmęczenie i brak czasu na czytanie - od urodzenia Małego i
    powrotu do pracy czytam wiecej niż zanim zostałam mama. Jest takie powiedzenie
    (podobno chinskie), ze jak sie ma za mało czasu na wszystko, trzeba znaleźć
    sobie jeszcze jedno zajecie. wszystko jest kwestią organizacji, nie pozwalania
    sobie na bezsensowne tracenie czasu.

    --
    pozdrawiam
    Lidka i Bruno (28-12-2002)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8646102
  • ageman 14.01.05, 14:04
    jakbyś czytała w moich myślach... Nawet kiedyś kolega z pracy mi powiedział, że
    jak mam mało pracy to robię ją w nieskończoność a jak mam dużo - to aż dym
    idzie.
    Ci Chińczycy to mądry naród i naprawdę zachodzę w głowę, jak to się mogło stać,
    że wprowadzili u siebie komunizm ?
    Zazdroszczę Ci takiej znajomości chińskich mądrości :)
    Aga

    --
    - Tosia, bambosia ! Co robisz ?
    - Nie bambosia, nie ! Ubiejać.

    rozmówek siostrzanych ciąg dalszy :)
  • mamabruna 14.01.05, 14:50
    ageman napisała:

    >> Ci Chińczycy to mądry naród i naprawdę zachodzę w głowę, jak to się mogło
    stać,
    >
    > że wprowadzili u siebie komunizm ?
    > Zazdroszczę Ci takiej znajomości chińskich mądrości :)
    > Aga
    >
    Oj, faktycznie ten komunizm u nich to jakas zagadka.
    Uprzejmie donoszę, ze wiecej chinskich mądrości nie znam :-((


    --
    pozdrawiam
    Lidka i Bruno (28-12-2002)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8646102
  • rybkawanda 14.01.05, 22:15
    OJ babeczki, polecam "Tatuaż" Pani Susanny Moore. Lektura iście wciągająca no
    i troszkę pieprzyku jest :-)
  • maaarta1 19.01.05, 07:53
    Własnie podrzuciła mi to koleżanka, wcześniej słuchałm w Trójce. zabrałam się
    za czytanie...
  • jajko54 19.01.05, 09:06
    polecam rewelacyjną książkę "Przedział dla pań" Anity Nair - rzecz o wyzwalaniu
    się kobiet w Indiach :)
    Z tym czasem to prawda, odkąd mam dziecko i pracuję czytam tyle co ostatni raz
    w liceum, a oprócz książek codziennie czytam od deski do deski „Rzepę”.
  • kitiw 25.01.05, 12:23
    Pochłaniam książki w takich ilościach, że ostatnio już zapisałam się do
    biblioteki - nie nadążałam z kupowaniem a okoliczne, domowe zbiory już dawno
    zaliczyłam.
    Czytam w metrze do pracy, siedząc z dzieckiem na dywanie (gdy niezbędne jest
    tylko moje towarzystwo:), wieczorem przed snem (choć kilka stron) itp.
    A oto moje typy:

    Dla miłośników biografi:
    - Irving Stone - napisał kilka wspaniałych powieści biograficznych - "Pasja
    życia" o Van Ghogu; "Udręka i ekstaza" o Michale Aniele?; "Pasje utajone" o
    Zygmuncie Freudzie
    - "Moule Rouge" - o wspaniałym impresioniście Toulusie Lautrecu

    Jakiś czas temu przeczytałam (chyba) wszystkie książki Noaha Gordona - głównie
    opisujace środowisko lekarskie - ale jak barwnie. Najciekawsza jest seria o
    rodzinie lekarskiej, która rozpoczyna się od "Medicusa" - to początek drugiego
    tysiąclecia; potem jest "Szaman" - to czasy wojny secesyjnej i na
    koniec "Spadkobierczyni Medicusa" - czasy współczesne.

    Ponadto Peter Mayle - fascynujące opowieści o Prowansji, czy Frances Mayes
    pisząca o Toskanii.

    Ostatnio - pod wpływem Kodu Leonarda - przeczytałam inne powieści poświęcone
    temu tematowi "Dzieci Graala" oraz "Święty Graal, Święta Krew" - nie tak
    porywajace ale też dość ciekawe.

    I cała masa innych - czasem na chybi-trafił. Jeśli spodoba mi się książka
    jakiegość autora, odszukuję jego pozostałe pozycje.

    A z dzieckiem czytam Kubusia Puchatka - nigdy nie przebrnęłam przez to w
    dzieciństwie i teraz mam niezłą frajdę.
    --
    Kasia z Mikołajem
  • margonik 26.01.05, 22:08
    "Udręka i ekstaza" jest boska! Jest też chyba film pod tym samym tytułem, ale
    taki stary, czarno-biały bodajże.

    A z dziecięcych ja nadrabiam właśnie "Opowieści z Narnii" :-)
    Tak się człowiek cofa na starość ;-)... Jak się w końcu dorobię bejbika to
    i "Rzepa" będzie.
  • agatkar1 27.01.05, 13:54
    Przyznam się bez bicia, nie przeczytałam już dawno żadnej książki, ale już
    spisałam tytuły i biorę się do czytania... A najbardziej lubię Kosińskiego,
    Grocholę, Ericę Jong, ci autorzy są mi bliscy i uważam, że książki przez nich
    napisane wniosły w moje życie wiele emocji.
    --
    Pozdrowionka
    Agata i Jagoda
    Jagódka tu, Jagódka tam...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka