Dodaj do ulubionych

ile placicie opiekunkom?

27.09.05, 18:42
W Warszawie za godzine.
Edytor zaawansowany
  • maroba 28.09.05, 11:59
    tak przyzwoicie to od 5,5zl/h, bardzo przyzwoicie od 7-8 zl/h (tak mi sie
    wydaje, pewnie zaraz zacznie sie atak na moja osobe) pzdr
  • laleczka17 29.09.05, 09:19
    TAK??????BOZE<TO SKAD WY MAMY KOCHANE MACIE TAKIE NIANIE BO MI SIE TU BABY NIE
    CHCA GODZIC NA 8 ZL I MUSZE 10 zl ZA GODZINE BULIC!!
  • b.jaga 13.10.05, 15:48
    my placimy 1100 za 10 godzin dziennie 8-18, co wychodzi na stale 5/godz. Za
    wszystkie extrasy - czyli wieczory i weekendy ewentualne placimy 7/godz.
    Nasza niania jest super i ostatnio wzielismy ja ze soba na wakacje wiec mam
    nadzieje, ze tez nie ma z nami najgorzej..
    --
    Z chemicznego punktu widzenia czekolada jest pożywieniem doskonałym
  • bekad 29.09.05, 09:26
    Nie wiem ile wychodzi za godzinę. Ale miesięcznie płacę 1 tyś. Niania
    teoretycznie pracuje od 8 do 17. Często jednak wychodzi wcześniej, bo np. w
    piątki ma szkołę, albo chce jechać do rodziców poza Warszawę. Oczywiście wtedy
    ja albo mąż zwalniamy się w pracy. I nie odliczamy jej tego przy
    wypłacie.Czasem to my potrzebujemy zeby została u nas dłuzej z dzieckiem.I nie
    ma żadnych innych dodatkowych obowiązków poza opieką nad dzieckiem.
    A ostatnio wyszła jeszcze taka sprawa, ze kobieta u której niania wynajmuje
    pokój nie pozwoliła jej korzystac z pralki i robić u niej prania. Więc
    zaproponowałam dziewczynie, zeby większe pranie robiła sobie u nas. Mi od tych
    paru litrów wody nie ubędzie, a ona nie będzie musiała wozić prania 300 km do
    rodziców.
  • idka20 29.09.05, 14:10
    to jestes wspanialym pracodawca. tylko pozazdroscic dziewczynie takiego 'szefa' :))
  • bekad 30.09.05, 09:26
    Tak :) Znajomi się śmieją, ze niedługo będę do niani dopłacać. Ale bardzo mi
    zależy żeby dziewczyna dobrze się u nas czuła, bo wiadomo,z e to przekłada się
    na jakość opieki nad dzieckiem.
  • agnimagni-wroc 29.09.05, 13:11
    we Wroclawiu cennnik jest inny dzieki Bogu, bo inaczej bym sie nie wyplacila. U nas placi sie 650-700 za 9 godzin dziennie opieki.

    --
    zdjecia mojego synka! www.jugger.dta.pl
  • katse 30.09.05, 11:36
    wlasnie sie zastanawiam ile placic niani za 8 godzin we wrocku
    i chyba wychodzi mi ze powinnam 800. i tyle placa moje sasiadki najczesciej.
    --
    -------------------
    jadą jadą misie
    hop siup tralala
    śmieją im się pysie
  • siciliana78 29.09.05, 17:31
    a ile w Łodzi? Jakie są statystyki?Mam nadzieje ze pensje nian nie sa na
    warszawskim poziomie...
  • lilak6 30.09.05, 10:47
    ja w bydgoszczy płacę opiekunce mojego synka 500 zł. Jest z synkiem od 7 do
    15.30
  • laleczka17 30.09.05, 11:14
    TEZ BYM TAK CHCIALA:)
    --
    kocham Oliwkę
  • agahop 30.09.05, 14:46
    Drogie Mamy, My same nakręcamy ten rynek i te ceny. Przeciez pracownica
    supermarletu zarabia 5 zl na 1h i nie moze na 15 min odejsc od kasy. A my tu
    placimy o niebo wiecej za przyjemniejsza prace jaka jest opieka nad dzieckiem.
    Pamietajmy- to my tworzymy ten rynek. Z tego powodu zatrudniajac opiekunke
    podawalm o wiele nizsze kwoty, bo nie zgadzam sie z tym, ze to niania mi robi
    laske ze za 1tys lub 1,5 chce sie opiekowac 1 dzieckiem (takie wyplaty maja
    opiekunki w zlobkach) Udalo mi sie znalezc za 700 zl w Warszawie.
    Apeluje- nie nakrecajmy tego rynku wysokimi wynagrodzeniami.
    --
    agahop
  • laleczka17 04.10.05, 09:47
    Brawo dla tej mamy:)
    --
    kocham Oliwkę
  • jolka009 04.10.05, 11:59
    Twoja wypowiedź jest co najmniej nie na miejscu. A czy zadałaś sobie pytanie
    jak ta niania ma wyżyć przez cały miesiąc za te 700zł? Ona tak jak ty musi
    płacić rachunki, jeść i czasem kupić coś do ubrania.
    Oczywiście rozumiem, że być może nie stać Cię aby płacić więcej.
    Ale apele o to żeby innym nianiom tez płacić takie grosze są co nie za bardzo w
    porządku.

    A propos tematu wątku. Ja płacę 1200/mc, praca w godzinach 8-17. Na tyle mogę
    sobie pozwolić, ale gdybym mogłą płaciłabym więcej.
    Od czasu do czasu daję mały bonus, zależy mi aby niania czuła się doceniana i
    to procentuje. Opiekuje się małym wspaniale, a ja jestem spokojna, że mój synek
    jest w dobrych rękach.
  • bekad 04.10.05, 12:30
    Po części masz rację. Jeżeli opieka nad dzieckiem byłaby jedynym źródłem
    utrzymania niani, to rzeczywiście trudno byłoby jej wyzyć za te 700, 1000 czy
    1200 zł. A nie daj Boze jeszcze utrzymać z tego rodzinę. Ale dla większość
    osób, które szukają takiej pracy nie jest to jedyne źródło dochodu. Najczęściej
    są to emerytki dorabiające do emerytury czy studentki częściowo utrzymywane
    przez rodziców, często zasilane dodatkowo różnymi stypendiami. Więc jak
    weźmiesz to pod uwagę, to nie wychodzi wcale tak mało.Zaryzykuję nawet
    stwierdzenie, ze taka dziewczyna, która dostaje pieniądze z domu plus
    stypendium, plus wypłata od zatrudniającej ją mamy, w sumie moze mieć większy
    dochód niż ta płacąca jej mama.
    Dlatego szukając niani najpierw określiłam ile mogłabym jej zapłacić, a potem
    szukałam osoby, którą taka suma zadowoli.
    Jeżeli komuś udało się spotkać osobę, która chce pracować za 700 zł, to fajnie.
    Przecież ta niania nie robi tego pod przymusem. Widocznie ta suma jej wystarcza
    i obie strony są zadowolone.
  • kasia_kasia13 20.10.05, 18:00
    >Najczęściej
    >
    > są to emerytki dorabiające do emerytury czy studentki częściowo utrzymywane
    > przez rodziców, często zasilane dodatkowo różnymi stypendiami.


    A kiedy sie te studentki ucza (a ucza sie swietnie, jesli maja rozne
    stypendia), jesli opiekuja sie dzieckiem od 9 do 17 codziennie? I kto za nie
    chodzi na zajecia?
  • doroty77 20.10.05, 01:59
    Jolu ... zgadzam się z Tobą w 100% ...uważam, że opiekunka tez powinna zarabiać
    godne pieniądze oczywiście jeśli wykonuje swoją pracę z sercem. 500 zł - 700zł
    czy za te pieniądze można w dzisiejszych czasach godnie przeżyć miesiąc ???
    Wiele opiekunek ma swoje własne dzieci.Matki, które chcą płacić takie grosze
    opiekunkom powinny mieć świadomość, że to tylko jest na niekorzyść ich własnego
    dziecka.
    Pozdrawiam WSZYSTKIE MAMY
  • kasia_kasia13 20.10.05, 17:58
    agahop napisała:

    > Drogie Mamy, My same nakręcamy ten rynek i te ceny. Przeciez pracownica
    > supermarletu zarabia 5 zl na 1h i nie moze na 15 min odejsc od kasy. A my tu
    > placimy o niebo wiecej za przyjemniejsza prace jaka jest opieka nad dzieckiem.

    Osobiscie wolabym siedziec za kasa w supermarkecie niz opiekowac sie cudzym
    dzieckiem. Wiec nie przesadzajmy z tym, ze bycie niania to taka przyjemna praca.

  • magdazlena 30.09.05, 14:56

    Może Warszawa i jest droga, ale 25 min od centrum WArszawy ceny już są inne. Za
    7 godz dziennie płacę 400 zł.
  • myl777 30.09.05, 16:36
    Ja płacę 1200 w Warszawie i wcale nie uważam, że to jest dużo. Może niektóre z
    Was mnie zlinczują, ale panie z supermarketu nie mają tak odpowiedzialnej pracy
    jak nianie. Choć ciężko pracują. Poza tym nie maja ubezpieczenia (zazwyczaj).
    Praca niani = wychowanie dziecka w dużym uproszczeniu bo to one najwięcej czasu
    spędzają z naszymi dziećmi. I warto zainwestować w dobrą nianię, a nie tylko
    taką "przechowalnię", która tylko nakarmi, i patrzy czy nic dziecku się nie
    dzieje... Wcale nie uważam, że zarabiają dużo. Choć ponad połowa mojej pensji
    to pensja mojej niani:)
  • agahop 30.09.05, 19:21
    ja uwazam ze zaplacenie niani i 2000 nie gwarantuje ze bedzie wspaniala.
    to juz nasza intuicja musi nam podpowiedziec czy niania bedzie odpowiednia. I
    moze ona brac za opieke 400 lub 1400. osobowosci kasa nie zmienie. natomiast
    jezeli ktos ma juz super nianie i chce dac jej podwyzke zeby ja zatrzymac to
    inna sprawa, ale nie zaczynajmy rozmowy od tego ze placimy 1400. mozna
    powiedziec, zrobmy im okres probny. podobno jest bezrobocie...
    --
    agahop
  • linda7411 25.11.05, 20:34
    Agahop całkowicie się z Tobą zgadzam.W każdym mieście są pewne standardy , ale
    najważniejsze jest to jaką nianią okazuje się nasza ochotniczka.Poza tym weżmy
    pod uwagę fakt ,że rodzina zatrudniająca nianię oprócz wypłaty dla niej musi
    również przeżyć kolejny miesiąc (niejednokrotnie z kolejnymi opłatami za
    przedszkole starszego dziecka).Nie podlega dyskusji, że jest to praca
    odpowiedzialna .Zwróćcie jednak uwagę, że pracujące matki również oprócz stresu
    związanego z pozostawieniem dziecka z obcą osobą często w swoim domu często
    mają również niezłą jazdę w pracy i to za niewiele większe pieniądze.
  • artemida25 02.10.05, 16:02
    Dziewczyny ja jestem nianią i zarabiam 7 zł za godz w wawie, uważam , że to ani mało ani dużo dla porównania znajoma zarabia 5,50, a inna 8 zł, a jeszcze inna 10 zł. Moim zdaniem to zależy właściwie od sytuacji materialnej rodziców. Na forum praca Warszawa jest coś o stawkach dla niań...poczytajcie, pozdrawiam
  • bzyka_87 02.10.05, 17:39
    wiecie co nie chce was obrażać, ale warszawianki czyli większośc was robi z
    igły widły. jak czytam wasze wypowiedzi, w których padają ceny jakie płacicie
    swoim nianiom za opieke nad dzieckiem szczeka mi opada. mi jeszcze 3 miesiące
    temu płacono 3 złote za godzine, musiałam podgrzać mu obiad, nakarmić i po
    drodze znosić fochy , tłumaczyć ze jedzieniem nie można rzucać. pozniej bawiłam
    się z nim ioglądałam bajki. czasami musialam jedną scene oglądać po 1000 razy i
    jeszcze z 500 razy wytłumaczyć mu dlaczego Lilo zrobił taką minę. pozniej
    musiałam mu poczytać i położyć spać. wracałam do domu zmęczona i brałam się za
    naukę. i nastepnego dnia było to samo. jesli ktoras nie chce pracowac za taka
    stawke to na jej miejsce czeka kilka nastepnych.
  • pantuli 03.10.05, 08:35
    Kompletnie nie rozumiem co miałaś na celu pisząc ten post? Jak to warszawianki
    robią z igły widły? Dziewczyny piszą ile płacą opiekunkom, co w tym takiego? Ty
    jesteś opiekunką w jakim mieście?
    Tak czy siak z takim podejściem do tej pracy być nią chyba nie powinnaś. Albo
    też powinnaś zarabiać za tę pracę więcej żeby poczuć się docenianą co też w
    Warszawie ma miejsce. O co ci chodzi w ogóle?
  • agahop 03.10.05, 11:29
    moze lepiej pracowac na tasmie produkcyjnej i setki razy np skladac pudelko?
    opieka nad dzieckiem potrafi byc meczaca, lae to jest jak kazda praca. sa dni
    fajne i meczace i stresujace itd. trzeba do tego podejsc jak do pracy anie
    wczasow. Z podejsciem "chcialabym miec spokoj" nie znajdzie sie fajnej pracy
    --
    agahop
  • tulippan 01.12.05, 22:00
    bytom- za miesiac umowilam sie na 500 zl, ja pracuje standardowo 5 dni w tyg
    --
    Aleks 05.07.2005
  • elle29 04.10.05, 08:58
    Inaczej płaci się za opiekę, tzw. dorywczą. Czyli po dwie do np. czterech godz.
    kiedy zajdzie potrzeba.
    My mamy opiekunkę po 8-9 godzin dziennie pięć dni w tygodniu i płacimy jej 4
    zł. / h. Dodatkowym obowiązkiem jest przygotowanie posiłków dla dziecka i
    gotowanie dla nas.

  • asia_z 17.10.05, 12:35
    moimi maluchami (pojedynczo) opiekowaly sie panie w trzech miejscowosciach po
    kolei:
    - minsk mazowiecki (35 tys. mieszkancow, 50 km od wawy, w domu opiekunki - z
    wyzywieniem "przy rodzinie" ale oczywiscie dostosowanym do potrzeb malucha)-
    4,5 zl/godz
    - warszawa - 6,5 zl/godz (ok. 8 godz. dziennie, trzy dni w tygodniu) lub 7
    przy "krotkich", np. dwie godziny na kino czy imprezke - wspaniala opieka,
    dzieciaki rozwijaly mowe i inne umiejetnosci, jedzenie tylko dla dziecka.
    - podwarszawska wies (25 km od centrum) - 5 zl/godz. Pani przychodzi do nas do
    domu, a jak Krzys spi (niemal 3 godziny dziennie!) - gotuje dla mnie i
    dzieciakow, odbiera Julke z przystanku gimbusa, troche sprząta, czasem zmyje
    podłogę. Ale: pierwsza osoba, która zgłosiła się tu z ogłoszenia, chciała 8
    zł/godzinę :)
    to tak do zbioru danych :)
    --
    asia_z
    Lu i Pysiek - radosna menażeria asi_z
  • ingeborga 18.10.05, 16:49
    Ja place w Warszawie 7zl/ godzine. Nie wiem, czy to duzo, czy to malo. Dla mnie
    wazne jest, zeby opiekunka dobrze sie corka zajmowala, zeby nei byla
    sfrustrowana ze za malo jej place.To jest bardzo odpowiedzialna praca, wiec nie
    bede sie targowac o kazda zlotowke, w koncu to od niani zalezy, jak sie ma moje
    dziecko przez 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu!
  • bujka2 28.11.05, 13:50
    Tak czytam ten wątek i podziwiam Was, że jesteście takimi dobrymi pracodawcami.
    Moja mama opiekuje się przez 8 godzin 5 dni w tygodniu dzieckiem (nie moim) i
    otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 350zł. Mieszka w Gorzowie Wlkp. Miasto
    wielkości ok. 150.000 mieszkańców.
  • anndula 28.11.05, 23:45
    Mieszkam niedaleko Poznania i płacę niani 400zł, praca 5 dni w tygodniu 8-
    17:30. Pani Gosia jest dla nas jak członek rodziny, a malutką traktuje jak
    swoją wnusię;-)) Nie potrafię opisać tego jak kocha Niunię, jak się nią
    opiekuje, (warzywka przynosi ze swojej działki bo maultka nie może jeść
    pryskanych z marketu;-). Córeczka za nią przepada i jest non stop uśmiechnięta.

    Wszyscy są zadowoleni: niania, córeczka i ja;-)))

    Niania otrzymuje od nas prezenty na każdą okazję (mienin, urodzin, Mikołaja
    itd). Bardzo często premię dodatkową np 50 czy 100zł do wypłaty.

    Każdej z Was życzę takiej niani;-))

    Pozdrawiam,
    ania


  • mamaemilii 29.11.05, 09:35
    Moja mama tyle zarabiała dobrych parę lat temu w Szczecinie :) Ja niedawno za
    pomoc w opiece nad dziećmi też nie mogłam zapłacić więcej niż 400 zł (chcąc
    utrzymać swoją pracę). Ale uważam, że to straszne: to, że nie możemy czasem
    zapłacić więcej oraz to, że są ludzie, którzy się na to zgadzają - bo np. nie
    mają wyjścia. Jest to niestety poniżej godności ludzkiej, tylko czy coś można
    zrobić w takiej sytuacji??
    --
    Moja_radość
    Jesteś mamą pracującą? Witaj w Klubie
  • escribir 29.11.05, 09:04
    Warszawa: za przyprowadzanie z przedszkola i szkoły dwóch moich córek i
    posiedzenie z nimi 2 godz. płacę 60 zł tygodniowo. Wychodzi 6 zł/h ale jeśli
    rodzice wrócą wcześniej z pracy albo jakiś dzień w ciągu tygodnia jest wolny to
    tak czy inaczej wypłacane jest 60 zł.
    Oczywiście osobno liczone jest "dyżurowanie" w razie choroby dziecka.
  • kaktus22 02.12.05, 15:43
    1300 PLN - 8,5 godz dziennie pon -pt - WARSZAWA i niestety nie mogłam znależć
    taniej, stawka w W-wie to średnio 1200zł. Nasza niania nic nie robi tylko
    zajmuję się małym i tak ma dużo roboty :-)
    Wiadomo, że w mniejszym mieście ceny są niższe, bo życie jest tańsze, pensje
    niższe, chociaż ja oddaję ponad połowę swojej na opiekunkę, zostaje mi 1000zł z
    mojej pensji!ale cóż, dziecko do żłobka nie poślę :-(
  • prefozka 20.12.05, 11:24
    "dziecko do żłobka nie poślę"

    A czemuż to? Wstyd dziecko wysłać do żłobka jak kogoś nie stać na nianię?
    Czy może mordują te dzieci w żłobku?

    Moje do żłobka chodzi od dwóch m-cy, kobiet z takim sercem do dzieci i taką
    cierpliwością jak te w jego grupie dawno nie widziałam.
    I jestem o niego w 100% spokojna, bo w żłobku nie pracują przypadkowe osoby nie
    mające często pojęcia o dzieciach i trudniące się opieką nad dziećmi z braku
    widoków na inne zajęcie, jak to często bywa w przypadku niań.
  • mama-zuzi 02.12.05, 19:14
    O rety!
    Dziewczyny jak czytam wasze posty to tylko się zastanawiam ile wy zarabiacie,
    bo mojej pensji nie starczyłoby na opłacenie opiekunki a co dopiero, żeby mi
    coś miało zostać :( Muszę przyznać, że gdybym się miała przenieść do Warszawy,
    to chyba na początek poszukałabym pracy jako opiekunka, bo zarobiłabym więcej
    niż mam obecnie :)
    Moja mała akurat miała szczęście być z babciami a potem chodzić do żłobka, z
    którego byłam bardzo zadowolona, ale niedaleko mieszka pani, która niedawno
    szukała opiekunki. Dawała 400zł miesięcznie za opiekę nad dzieckiem, pranie,
    sprzątanie i gotowanie, czyli krótko mówiąc szukała gosposi a nie tylko niani.
    I co najsmutniejsze miała chętnych do tej pracy. Obecnie wiele osób jest bez
    pracy i podejmie się wszystkiego, żeby tylko zarobić. Niestety mamy, które
    muszą wynajmować opiekunki też nie zawsze zarabiają co najmniej 2000zł i mogą
    oddać połowę pensji niani :( Stąd też te rozbieżności cenowe.
    --
    Najnowsze zdjęcia Zuzi
    www.przedszkole28gliwice.prv.pl/a
  • lila122 07.12.05, 23:42
    Ja place niani 3000 tys.zl,ale prowadzi mi dom,sprzata,pucuje okna,gotuje dla
    rodziny i jak robie bankiety w domu,opiekuje sie dziecmi,pierze,prasuje,zakupy.
  • violik 08.12.05, 11:30
    Jak w temacie: stawka zależy od miejsca zamieszkania pracodawcy, a potem
    pracodawca dodaje coś, jeśli chce lub musi dać, bo są pewne warunki otoczenia,
    które na nim coś wymuszają.
    Ja mieszkam w Warszawie. Mam 6 lat doświadczenia z różnymi formami opieki i
    opiekunkami (dwoje dzieci :))))

    Obecnej pani emerytce, które ma stałe dochody, płacę TYLKO za przyprowadzanie
    dzieci z przedszkola i krótką opiekę do powrotu z pracy - to jest 7 zł za
    godzinę - dostaje tylko tyle ile faktycznie jest z dziećmi, wypłata co piątek.

    Ale... po drugiej stronie parku, przy którym mieszkam jest osiedle uważane za
    nowobogackie ;) Tam cena za takie same usługi to 10 zł.

    Efekt jest taki, że na pierwszym spacerze do parku i na parkowy plac zabaw
    KAŻDA z moich nian wracała zważona i nie w humorze. Bo TAMTE nianie mają 3 zł
    więcej, mimo tego, że moje panie zatrudniały się z pełną świadomością kwoty za
    pracę...

    Trudno się dziwić, że w mojej okolicy trudno znaleźć dorywczą nianię na dłużej,
    bo po prostu one zawsze CHCĄ WIĘCEJ.

    A mamom tamtego osiedla jest naprawdę trudno znaleźć za 7 zł, bo osiedle jest
    nowe, nie ma dogodnego dojazdu, jest za parkiem i na przykład teraz strach
    przez ten park dojść opiekunce do autobusu, czy tramwaju...

    Ceny zawsze będą różne...
    --
    Violik
  • ania77 09.12.05, 13:17
    Właśnie,wszystko zależy...Ja mieszkam w małym mieście i nie zarabiam nawet
    1tys,jestem absolwenką UJ,pracuję w laboratorium,skończyłam dodatkowo w związku
    z certyfikacją naszej instytucji na własny koszt studia podyplomowe z zakresu
    wdrażania systemu jakości i co???Cholerna służba zdrowia..Od tego miesiąca
    zatrudniłam nianię(od stycznia wracam do pracy),młodą dziewczynę po
    maturze,niestey nie mogę jej oddać więcej niż połowę swojej pensji,a to jakieś
    400zł...To przykre ale tak się"zarabia" a takich za przeproszeniem grajdołach..
  • agnesa27 21.12.05, 10:36
    to nie lepiej zostac w domu z dzieckiem?
  • agnesa27 31.12.05, 12:32
    tak srednio...
  • emiczek 02.01.06, 11:12
    1400 miesiecznie + premie za sprzatniecie mieszkania i swiateczne. Wwa
    --
    Moj poprawny mail emiczek@gazeta.pl
  • agakoza1 03.01.06, 12:26
    drogie Mamy,
    czy nie zdajecie sobie sprawy, ze opiekunka na 8-9 h dziennie to praca na caly
    etat? Opiekunkom tez sie nalezy dobra placa, wkoncu opiekuja sie WASZYMI
    dziecmi.
  • jabi2 03.01.06, 13:13
    W Warszawie płaci się 9-10 zł za godzinę, w podwarszawskim Konstancinie od 10
    zł. Jeśli chcesz zatrudnić nianię na stałe, to lepiej jest umówić się na stałą
    pensję za cały miesiąc pracy. Stawkę godzinową ustala się zwykle wtedy, gdy
    korzystasz z usług opiekunki sporadycznie.
    Zatrudniając nianię na stałe trzeba z góry ustalić jej czas pracy, np. stałe
    godziny, ale - i tu moja rada - z zastrzeżeniem, że czasem będzie potrzebna
    trochę dłużej (np. zakupy), albo w weekendy. Z mojego doświadczenia wynika, że
    lepiej jest na początku ustalić więcej godzin (np. w każdym tygodniu dodatkowo
    jeden wieczór). Jeśli nie skorzystacie z tego raz czy drugi, to dla niej tylko
    plus, że nie musi pracować. A ty masz dzięki temu pewność, że ci nie odmówi,
    gdy będzie potrzebna dodatkowo.
  • amelia29 05.01.06, 13:34
    Wwa, praca pn-piąt 8-18.
    Czynności dodatkowe - gotowanie zupy dla dziecka (sporadycznie) + regularne
    prasowanie.
    Pensja - 1000 zł/mc.
    Wszystkie dni wolne od pracy (wakacje - 3 tyg, przerwa świateczna - tydz. i
    inne pojedyńcze dni) niania ma zapłacone. Prezenty - święta, imieniny 150zł
    extra.

    Niania to
  • ewitak25 10.01.06, 15:33
    W-wa, 8 PLN za godzinę, praca od 8 do 18, wychodzi 350 PLN tygodniowo. Płacę
    za: codzienne gotowanie dla dziecka (mycie warzyw, mielenie mięsa itp), drobne
    zakupy (spożywcze, prasa, leki), wizyty w pchychodni, regularne prasowanie
    rzeczy dziecka i naszych, czasem pranie, chodzenie z dzieckiem na zajęcia
    muzyczne. Wszystkie dni ustawowo wolne są płatne w 100%, nasze wyjazdy również,
    z okazji świąt dorzucam 100-150 PLN, jak jesteśmy w domu wcześniej, zwalniamy
    nianię do domu. Wiem, że płacę dużo ale jestem zadowolona a dziecko mówi, że
    kocha nianię. To mi wystarcza.
  • biangutsa 16.01.06, 20:57
    a mnie drogie mamy pomogłyście podjąć decyzje zwolnienia się z pracy niani 400zł bliżniaki czasem nawet 11godz.pracy; wczasy rodziców od 7.30 do 19-stej,20-stej; noc z dziadkami; ale ja bez dnia odpoczynku i bez dodatku łysa pensja miałam wychodzić o 15stej ale niestety rodzice muszą sobie zjeść pogadać z dziadkami zrobić siusiu etc.jak to wszystko przeczytałam to nawet to iż kocham te bąble i szkoda mi ich że są na dalszym planie rodziny bo kupowanie dla nich ubrań jest ważniejsze niż one same rezygnuje w trybie natychmiastowym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.