Dodaj do ulubionych

powtarzam się, ale pomocy :)))

22.09.06, 21:53
Dziewczyny, bardzo dziękuję tym, które się odezwały.
Chciałabym doprecyzować,bo brakuje mi jeszcze jednej bohaterki. (dla
niewtajemniczonych- pisze tekst o łączeniu pracy i macierzyństwa)
Potrzebuję osoby, która nie jest na kierowniczym stanowisku- ale dużo
pracuje.
która wyjeżdzała przed ciążą w delegację, lub pracowała w weekendy lub długo
w ciągu dnia- i opowie o tym co się zmieniło i jak teraz pracuje, jeśli tak
samo- powie o kosztach tego, jeśli już nie- to jak doprowadziła do zmiany.
Proszę, pomóżcie.
Moja jedna bohaterka dziś się rozchorowała, a ja muszę jak najszybciej
napisać tekst.
Tak więc bohaterka powinna być z warszawy.
Będę bardzo bardzo wdzięczna za pomoc!!!!
Edytor zaawansowany
  • tromysza 22.09.06, 22:04
    zresztą wszystko jedno, byle "mama pracującA"
    pozdrawiam
  • eilian 24.09.06, 22:57
    a co potrzebujesz wiedziec? Ja jestem od 3 tyg. z powrotem w pracy, dziecko 1,5
    roku. Pracuje w niewielkiej prywatnej firmie, do czasu odejscia na zwolnienia a
    potem macierzynski, wychowawczy pracowalam tam 3 lata. I byly to b. intensywne 3
    lata, tzn. praca srednio 10 godz. dziennie, wyjazdy tez. Ale na szczescie
    wypracowalam sobie chyba na tyle dobra opinie, ze spokojnie moglam wrocic i to
    na ciut lepszych warunkach finansowych (te akurat nigdy nie byly rewelacyjne) no
    i najwazniejsze, ze teraz wychodze punktualnie o 5 (musze leciec do domu, bo
    niania tez chce wyjsc a zreszta tesknie na Maluszkiem). Zero nadgodzin! I nie
    dam sobie tego odebrac. Acha, wracac w zasadzie nie musialam z powodow
    ekonomicznych, tzn. oczywiscie te pieniadze pewnie poprawia nasza sytuacje, ale
    nie mialam noza na gardle. Nie wiem, co jeszcze mam napisac. Mam nadzieje, ze
    nieco pomoglam. Pozdrawiam!
  • alex05012000 25.09.06, 15:58
    napisałam na priva

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka