Dodaj do ulubionych

Czy przerwa na karmienie przysługuje tylko....

15.08.08, 15:58
... mamom karmiącym piersią ???? Moze to glupie pytanie, ale tak sie
własnie ostatnio zastawnawiałam ;/ 2 tyg temu wróciłam do pracy ,
nie karmię piersią i pracodawca o tym wie, czy mnie się nie należą
te przerwy ?? synuś ma pół roku .... mogłabym przecież wyjśc tą
godzinkę wcześniej z pracy ...
z góry dziekuję za odpowiedz ;-))
--
Dominik 15.02.2008 ;-))
Edytor zaawansowany
  • asica.p 15.08.08, 17:23
    bez przesady:)
    a po co sie to nazywa przerwa na karmienie piersia:P
    pozdrawiam!
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 18:34
    Art. 187 paragraf 1 KP (o, nie wiem, jak się robi ten znaczek) mówi
    wyraźnie: "Pracownica karmiąca dziecko PIERSIĄ"...
    Trzeba było karmić piersią albo nie mówić, że się nie karmi;)
  • Gość: mama_dzidzi IP: *.centertel.pl 15.08.08, 21:01
    dzięki bardzo za odpowiedz - bardzo dobitnie mnie uświadomiłyście, a
    ile jadu w tych odpowiedziach ...
    do Anki :
    - chyba odrobine przesadziłaś z tą "radą"!!Nie wiesz dlaczego nie
    karmię więc nie pisz że "trzeba było karmić piersią..."
  • Gość: Gosia IP: *.lodz.mm.pl 15.08.08, 21:20
    Skoro nie karmisz piersia (bez względu na przyczynę) to nie masz
    prawa do przerwy, butelkę moze podać kazdy, piers tylko mama. I nie
    doszukuj się jadu, mnie też wkurza jak ktoś próbuje wyłudzić
    nienalezne świadczenia.
  • Gość: mama_dzidzi IP: *.centertel.pl 15.08.08, 21:36
    NIe próbuję wyłudzić - tylko zapytałam ;-)
  • Gość: Anka IP: *.net-serwis.pl 01.09.08, 08:56
    Lalki jadu w Waszych wypowiedziach jest co niemiara. Nie każda mama
    może karmić piersią z różnych przyczyn. I to nie Wasz zakichany
    interes. A tak przynajmniej dziecko będzie z matką tą godzinę dłużej
    i nie ma to nic wspólnego z "wyłudzaniem nienależnych świadczeń".
    Widać, że jesteście za "smarkate" i zbyt mało dojrzałe, aby się
    wypowiadać na forum.
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 22:35
    > - chyba odrobine przesadziłaś z tą "radą"!!Nie wiesz dlaczego nie
    > karmię więc nie pisz że "trzeba było karmić piersią..."

    Moja droga, jadu??? Twoje dziecko, możesz karmić czym chcesz, nawet
    kaszanką i hamburgerami, a mi to rybka. Ale przerwa się należy tylko
    mamom piersiowym. Mogłaś jeszcze wyłudzić tę godzinę nie mówiąc
    szefowi o butelce (TO JEST ŻART).
  • Gość: mikuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 19:55
    Podepnę sie pod wątek. Mam pytanie. Czy przerwa na karmienie przysługuje tylko
    mamie pracującej 8 godzin dziennie czy także np. pedagogowi który pracując w
    szkole w etacie ma 4 godziny dziennie.
  • Gość: Gosia IP: *.lodz.mm.pl 15.08.08, 21:17
    jesli pracujesz 4 i poniżej 4 godzin zegarowych nie masz prawa do
    przerwy.
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 22:31
    Art. 187 par. 2: Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4
    godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas
    pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej
    jedna przerwa na karmienie.

    4 godziny to chyba nie jest "czas krótszy niż 4 godziny", ale tu już
    interpretacja należy do pani Agnieszki.
    Oczywiście godzina to 60 min., nie "godzina lekcyjna".
  • Gość: mikuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 13:08
    Dzięki za odpowiedzi. Pedagog szkolny pracuje 20 godzin zegarowych (nie
    lekcyjnych) czyli niby przerwa nie przysługuje bo wypada 4 godz. zegarowe
    dziennie. A co w przypadku gdy jednego dnia pracuje 5 godzin a drugiego 3? Czy
    wtedy jednego dnia przerwa się należy a drugiego nie? Pytam bo ja mam właśnie
    takie godziny pracy: np. w poniedziałek 5h15 min. , we wtorek 2h 45 min, w środę
    4,5 godz. itd.
  • agnieszka.janowska 20.08.08, 15:50
    Szanowna Pani "mikuś",

    zgodnie z Kartą Nauczyciela (jeśli jest Pani nią objęta) w dni, w
    które ciągle pracuje Pani dłużej niż 4 godziny ma Pani prawo do
    godziny przerwy.

    --
    Pozdrawiam serdecznie,

    Agnieszka Janowska
  • kleo881 17.08.08, 17:15
    Butelke moze dac kazdy, piers tylko matka ;-)
    --
    Ignaś
  • andrzejkowo 17.08.08, 20:01
    W "normalnych" (a bywają takie), cywilizowanych firmach, przerwa na karmienie
    dla mamy, która zostawiła w domu małe dziecko przysługuje. I nikt nie wnika jak
    kobieta karmi.
    A jeżeli któraś mama ściąga pokarm i karmi butelką to karmi piersią czy butelką
    wg "oburzonych" wyłudzaniem świadczenia? Przysługuje jej przerwa czy nie -
    według Was?
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:07
    Jeśli szef podaruje nawet 4 godziny matce niemowlaka, niezależnie
    jak karmi, to miło z jego strony.
    Ale rozmawiamy nie o podarunkach, tylko o prawach wynikających z
    Kodeksu Pracy.
    Na pytanie odpowiadam - należy się przerwa. Mleko jest z piersi
    matki, nie od krowy.
  • andrzejkowo 17.08.08, 22:18
    To już wiem dlaczego tyle kobiet "karmi piersią" do 3 roku życia lub dłużej.
    I wszystko jasne. ;)
  • kleo881 18.08.08, 08:57
    Robia to raczej nie ze wzgledu na przerwe w pracy, ale ze wzgledu na
    dobro dziecka. ;-p
    --
    Ignaś
  • agnieszka.janowska 20.08.08, 15:46
    Szanowna Pani,

    przerwa na karmienie przysługuje mamom karmiącym piersią.

    --
    Pozdrawiam serdecznie,

    Agnieszka Janowska
  • Gość: bandola IP: *.pronet.lublin.pl 21.08.08, 13:03
    A ja nie rozumiem co jest złego w tym, że matka wróci godzinę
    wcześniej do domu. Pobędzie dłużej z dzieckiem, może akurat ta
    godzina jest bardzo jej potrzebna np. na wymianę osoby opiekującej
    się dzieckiem. A skąd dziewczyny w Was tyle jadu i złośliwości,
    jeśli ktoś wyjdzie godzinę wcześniej do domu, świat się nie zawali.
    I jakie to wyłudzanie świadczeń, gratyfikacji finansowych z tego
    tytułu się nie ma. Myślałam, że matka matkę zrozumie ale widzę, że
    się myliłam ...
    Jednak są jakieś jednostki co myślą inaczej, mam nadzieję ...
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:55
    Nie ma w tym nic złego. Może więc zacząć pracę na 7/8 etatu. Albo
    6/8 i będzie wychodzić po 6 h i mieć 2 h wolne.
  • Gość: bebe IP: 195.8.217.* 21.08.08, 19:07
    Gość portalu: bandola napisał(a):
    > jeśli ktoś wyjdzie godzinę wcześniej do domu, świat się nie
    zawali.

    nie zawali, ale jest to po prostu nieuczciwe, i nie usprawiedliwia
    tego szafowanie przywilejami macierzynstwa

    brawo anka 21 :-)
  • Gość: odrobina realizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 17:10
    Gość portalu: bandola napisał(a):
    > A skąd dziewczyny w Was tyle jadu i złośliwości,
    > jeśli ktoś wyjdzie godzinę wcześniej do domu, świat się nie zawali.

    Ale ktos za taka cwaniare musi ta godzine popracowac, zastapic ja. Dzien w dzien...

    > I jakie to wyłudzanie świadczeń, gratyfikacji finansowych z tego
    > tytułu się nie ma.

    Blagam, nie rob z matek swietych krow i nie apeluj, ze "matka matke powinna
    rozumiec". To forum o pracy-jesli matka nie jest sklonna do jej nalezytego
    wykonywania, zamierza czesc obowiazkow zwalac na innych i jeszcze uwaza, ze to
    jest OK (!!!) to rece opadaja. Jak juz ktos napisal-nalezy wtedy zmienic wymiar
    czasu pracy (oczywiscie za mniejsze wynagrodzenie) uwzgledniajacy "wyskakiwanie
    do domu godzine wczesniej". Nie rob krucjaty o zrozumienie, bo mnie nie
    interesuje to, ze masz dziecko (Twoja decyzja, Twoj problem)-nie bede za Ciebie
    odwalac roboty i kiblowac po godzinach, tez mam swoje zycie. Nie dopatruj sie
    tez jadu w tym, ze ktos Ci troche prawdy powie.
  • wredna.i.bez.serca 27.08.08, 11:26
    Masz dzieci, dziewczynko? Tak bardzo przeszkadza Ci godzinna przerwa matki,
    która MA PRAWO wyjść? Mnie na przykład wkurza to, że palący pracownicy wychodzą
    co godzinke na "pięć minutek" na papieroska, z których to 5 minut robi się 15,
    urywają sporo czasu w ten sposób, a ja siedzę przy biurku i musze nadganiać za
    nich.
    --
    Jak dorosnę, zostanę Hubertem Urbańskim i dokonam srogiej pomsty za nieudane dzieciństwo ;)
  • Gość: karmiaca IP: *.tktelekom.pl 27.08.08, 12:24
    racja u mnie w pracy ciagle dziewczny wyskakuja na papierska,
    sniadanko min 30min potem obiadek drugie 30min a po obiedzie
    przeciez trzeba zapalic...a na mnie patrza krzywo bo wychodze
    godzine wczesniej karmie mimo ze dziecko ma 2 lata i ciezka
    alergie . i zaznaczam nikt za mnie nie pracuje! jak trzeba i jest
    nawal pracy to przychodze wczesniej albo zostaje po godzinach nie
    obiadkuje nie sniadankuje i nie pale podczas pracy
  • Gość: bandola IP: *.pronet.lublin.pl 28.08.08, 00:02
    Po pierwsze odpisując na tą samą odpowiedź raczej nie zmieniaj
    nicka, bo dla mało inteligentnych piszesz z tego samego adresu IP
    Po drugie nic takiego nie pisałam, że reszta ma odwalać robotę za
    wychodzącą wcześnie matkę, to sobie dopowiedziałaś.
    Jakoś nie uwierzę, że jesteś z grona tych świętoszków, które nie
    robią sobie przerw, nigdy nie wyszły wcześniej z pracy, nigdy nie
    prosiły o zastępstwo i w ogóle nie wykorzystują urlopów o
    zwolnieniach nie wspomnę. A dodatkowo pracują co do godziny od do.
    A to forum o matce w pracy a nie tylko o pracy!!!!
    A poza tym mnie ten problem nie dotyczy po prostu rozumiem autorkę
    tego zapytania i wypowiedziałam się , że mnie to nie przeszkadza.
    Wielkie halo o godzinę mniej, teraz rozumiem dlaczego matki w pracy
    są szykanowane, nie przez pracodawców tylko przez "życzliwe"
    koleżanki z pracy
  • Gość: Anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 00:23
    > Po pierwsze odpisując na tą samą odpowiedź raczej nie zmieniaj
    > nicka, bo dla mało inteligentnych piszesz z tego samego adresu IP

    Bandola, kwestia inteligencji niewiele ma wspólnego z neostradą,
    widać.
    Ja piszę tu tylko pod swoim nickiem, którym jest moje imię,
    natomiast nie tylko ja mam neostradę... Inteligentni powinni o tak
    prostych zależnościach wiedzieć.
  • Gość: bandola IP: *.pronet.lublin.pl 01.09.08, 12:21
    Tak, bardzo ciekawe ...
    To dlaczego Ty akurat odpowiedziałaś na tą wypowiedź, przecież
    odpowiedź nie była do Ciebie?
    Właśnie potwierdziłaś , że to jednak Ciebie dotyczy!
  • Gość: Anka IP: *.net-serwis.pl 01.09.08, 14:01
    Wkurza mnie takie gadanie. Dziecko jest najważniejsze, a Ty chyba
    jesteś sfrustrowana, skoro uważasz, że kobieta mająca malutkie
    dziecko powinna od dechy do dechy gnić w pracy, a nie zajmować się
    maluchem, bo godzina zbawi innych pracowników. Nie chciałabym mieć
    takiej matki jak Ty. Mam miesięcznego synka i zrobię wszystko, aby
    jak najdłużej pozostać z nim w domu. Bez względu na opinie
    frustratek.
  • Gość: megszu IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.08, 11:40
    Brawo Ania !
    Ja jeszcze nie mam dzidziusia ale jestem zszokowana wypowiedziami co
    poniektórych forumowiczek.

    Moim zdaniem kazda firma przyjazna mamie powinna nie tylko respektować ten
    krotszy o godzine czas pracy ale również zapewniać inne udogodnienia (zwłaszcza
    że nasze Państwo nie jest w stanie nam zapewnić nawet miejsca w żlobku czy
    przedszkolu). Nie mówmy o przywłaszczaniu nienależnych nam świadczeń - bo płacąc
    podatki mamy prawo do tego aby każde nasze dziecko było pod opieką kiedy my
    pracujemy. Nie dziwię sie ze kazda mama chce byc jak najdłużej z dzieckiem -
    jeżeli niema go gdzie zostawić musi wymienic opiekunkę itp.

    Ale w naszym kraju nadal brak dobrej woli nawet wśród naszych współpracowników w
    pracy a co mówic dopiero o urzędnikach. Nie dziwmy się zatem że kiedyś gdy sami
    będziemy w potrzebie ktoś odwróci sie do nas plecami.

    Kobiety karmiące maja pełne prawo do pracy krótszej o godzinę - zwłaszcza że
    mamy tylko 18 tyg macierzyńskiego co jest masakrycznie krótkim okresem !
    Zostawić takie maleństwo z opiekunką czy w żłobku ( jak masz szczęście) to
    naprawdę krzywda dla dzieci. Nie dziwie się że każda matka chce korzystać z tego
    (żadkiego jak na nasze Panbstwo) przywileju.

    A jak się jeszcze słyszy że maja być obostrzenia co do becikowego (jest projekt
    że dostana je tylko kobiety które są objęte opieką ginekolog od 10 tyg) - także
    jak dostaniesz się do lekarza dopiero w 11 tyg ciąży ( co jest możliwe bo na
    wizytę się czeka ok 1 miesiąca w publicznej służbie zdrowia), to możesz
    zapomnieć o becikowym.

    Odpisy od podatku na dziecko też już sa proporcjonalne ( jakby Polacy nie mieli
    co robić tylko wyłudzać pieniądze za narodziny dziecka), tak więc uszanujmy
    chociaż tę wczesniejszą możliwość wychodzenia z pracy !

    Naprawdę Rodzice małych dzieci nie maja za ciekawie w naszych polskich realiach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka