Dodaj do ulubionych

nowa insulina - Lantus

21.06.04, 20:24
Od tygodnia używam nową insulinę długodziałającą - Lantus.
Czy Wy macie jakieś z nią doświadczenie?

Lila
Edytor zaawansowany
  • gosiawd 21.06.04, 20:58
    nie uzywałam tej insuliny chyba ze wzgledu na jej wysoki koszt-ostatnio nawet
    musialam zrezygnowac z humalogu na rzecz powrotu do Humuliny R -za duzo mialam
    hipo i nie mogłam sie zorientowac z powodu której insuliny N czy humalogu-
    zmieniłam ostatnio lekarza więc moze ten mnie wyprowadzi na lepszą prostą i
    wróce do humalogu-stosuje go teraz tylko na korekty
    pozdrawiam Cię Lilka
    napisz nam o swoich doświadczeniach z Lantusem
  • lilka-lilka 24.06.04, 17:22
    No więc tak -
    używałam do tej pory Humulinę N, brałam 12 jednostek. Lantusa biorę 10 j. Na
    początek, przez pierwsze dwa dni miałam niskie cukry, teraz już sie
    ustabilizowały poziomy i myślę że jest dobrze.
    Co do ceny, to rzeczywiście - strasznie wysoka. Zapłaciłam za jeden wkład 70
    zł. Specjalnie do tej insuliny jest inny pen. Obsługa sprawiała mi na początku
    strasznie dużo problemu, i straciłam prawie 100 jednostek usiłując się nauczyć
    go obsługiwać ....

    A tutaj jest ciekawy link:
    diabetica.kylos.pl/articles.php?id=43

    pozdrawiam!
    Lila
  • sonmon 02.07.04, 11:38
    hej Lila!1
    ja biorę Lantusa od 2 tygobni. wczesniej używałam Humulin N (w dwóch dawkach 28
    jednostek). Teraz lantusa biorę 24 jednostki. Jest rzeczywiście dobra,ale...ta
    cena mnie przeraża. na razie dostałam od lekarki za darmo, co bedzie
    potem...pewnie powrót do N-ki. szkoda.wiem,że bedzie trudno wrócić do gorszego.
    pozdrawiam
  • zbynek60 23.07.04, 16:24
    Lantusa używam od 3 tygodni. Wcześniej byłem na N-ce (2x10 jednostek). Teraz
    biorę wieczorem 14 jednostek. Tak jak i Ty na początku miałem dość niskie
    cukry. Teraz jest lepiej i jest jedna wielka zaleta. Kiedy byłem na 1
    wstrzyknięciu N-ki w nocy miałem niedocukrzenia, a w późnych godzinach
    popołudniowych cukry jechały mi strasznie do góry. Kiedy przestawiono mnie na N-
    kę w dwóch porcjach było lepiej. Pojawił się tylko jeden problem. Pracuję na
    zmiany i czasami (po II zmianie) zdarzało mi się przespać porę porannej N-ki.
    Efekt był oczywisty. Teraz na Lantusie nie ma tego problemu. Mogę spać nawet do
    południa, a cukier trzyma się na stabilnym poziomie. Chwalę zobie zmianę
    insuliny długodziałającej, tylko szkoda, że jest tak bardzo droga i nikt nic
    nie robi w kierunku obniżenia kosztów ponoszonych przez chorych. A przecież
    każdemu powinno zależeć, żeby chorzy żyli lepiej i byli przydatni dla innych. Z
    Lantusa powinien korzystać każdy kto widzi w tym korzyść dla swojego stanu
    zdrowia i samopoczucia.
    Zbynek
  • azja81 17.11.04, 12:17
    jestem chora na cukrzyce od 5 lat,przysporzla mi ona sporo klopotow bo cukry mialam przez 3 lata gigantyczne, co miesiac w szpitalu z kwasicami , bylam na humalogu i n-ce,5 razy dziennie,horror,po trzech latach meki moja lekarka zmnienilam insuline humalog na r-ke co sie okazalo ,ze przez ponad rok nie wiedzialam jak wyglada szpital.ostatanio jednak znowu tam wyladowalam i zmnienio mi poraz kolejny insuline z n-ki na wlasnie lantus,uzywam go od ponad 3 tygodni nie kluje sie juz 5 razy ale 3 razy dziennie, dla mnie to duzo,ale co, niestety bede musiala zrezygnowac,mimo iz czuje sie na niej naprawde dobrze-powod, moja pani doktor mowiac mi ze insulina kosztuje 75 zl. nie powiedziala mi ze jedna fiolka, w aptece az mnie zamorowalo.Nie stac mnie poprostu na taki wydatek, jestem studentka i ledwo wiaze koniec z koncem,to wstyd ze w tym cholernym kraju nie moge sie nawet pozadnie leczyc
  • lilka-lilka 05.12.04, 18:32
    "(...) insulina kosztuje 75 zl. nie powiedziala mi ze jedna fiolka, w
    aptece az mnie zamorowalo.Nie stac mnie poprostu na taki wydatek, jestem
    studentka i ledwo wiaze koniec z koncem,to wstyd ze w tym cholernym kraju nie
    moge sie nawet pozadnie leczyc "

    Ja też przestałam używać Lantusa. Cena zaczęła mnie dobijać, szczególnie że nie
    zauważyłam jakiejś rewelacyjnej różnicy. Pozostaje mieć tylko nadzieję że coś
    zmieni w tej kwestii i za parę miesięcy może znajdzie się on na liście
    refundowanych leków ....

  • monia263 23.11.05, 12:30
    używam Lantusa od kilku miesiecy, cena jest straszna i najtańszą znalazłam w
    Warszawie w aptece w szpitalu bródnowskim 311 zł. Biore 10j na noc ale i tak
    cukry mi skaczą. Może powinnam zwiekszyć dawke, sama nie wiem. Tylko wtedy
    wkład starczy mi na 1/2 mies. :(
  • alex359 23.11.05, 20:11
    brałam Lantus przez 4 miesiące-24j o 22.00 tak jak większość z Was przestawiono
    mnie z N-ki na niego. Niestety miałam non stop poranne niedocukrzenia ok godz
    6.00 i popołudniowe przecukrzenia. Koszta no cóż i tak nas nikt nie słucha :(
    Przed przestawieniem miałam hemoglobinę 9.0 po zastosowaniu Lantusa 9.1 i w
    końcu przeszłam na pompę-po 2 miesiącach 7.0! Jestem teraz tylko na humalogu i
    wszystkim polecam pompę.
    Co do penów przy Lantusie, o tak mi też sprawiał problemy, a szczególnie wtedy
    gdy go ze złości zablokowałam :)
    Jeśli komuś on pomaga w leczeniu super, ja nie mogłam dać sobie z nim rady...
  • kalip78 14.01.06, 22:23
    Cześć,

    Przez wiele lat zmagałem się z fenomenem brzaskowym. Lantus faktycznie by pomógł, ale jego koszt
    wynosi tyle, co miesięczny koszt zestawów infuzyjnych do pompy. Wybór był prosty - nie Lantus, a
    Accu-Chek Spirit!

    Oprócz Lantusa jest jeszcze podobna insulina - Levemir (Detemir) produkowana przez Novo Nordisk.
    To też długodziałający analog.

    Pozdrawiam!
  • alex359 17.01.06, 10:06
    cześć kalip78 :)czytam, że dokonałeś takiego samego wyboru jak ja :) faktycznie
    koszt utrzymania pompy = cenie za Lantusa, a życie zupełnie inne :)
  • ben082 11.05.13, 15:06
    Witam,

    Chcialbym odsprzedac insuliny: Lantus, Humalog (+ 2 lata waznosci), oraz TrueOne *(paski do mierzenia cukru z wbudowanym glukometrem), Champix, Igly do pena itp.... Ceny nizsze niz gdziekolwiek indziej, jesli ktos jest zainteresowany prosze o kontakt na ben082@o2.pl
  • magdad74 30.03.06, 12:52
    Hej
    No ja biore Lantusa od dwóch miesięcy i bardzo dobrze się on u mnie sprawuje.
    Rano mam idealne cukry, a to była moja największa bolączka przy Nce.
    Koszty-no odstraszają, ale mam kilka info:
    1. spytajcie waszych pracodawcow czy by wam go nie zrefundowali (moja firma na
    to przystala)
    2. jesli macie kogos w Anglii to tam kazdy lek w aptece kosztuje 6,5 Ł i paczka
    Lantusa (5 wkladow) rowniez tyle kosztuje-mam tam bliska osobe i ta informacja
    jest w 100% pewna
    3. ponoc, ale powtarzam: ponoć-osobiscie nie sprawdzilam- Lantus jest tez
    tanszy w Niemczech i Czechach. Jak ktos ma tam rodzine lub mieszka blisko
    granicy moze to sobie sprawdzic.
    To z mojej strony na tyle. :)
    Pozdrawiam
  • alex359 31.03.06, 12:55
    wiem, że jest to również możliwe w Pradze :)
  • perwer83 25.06.06, 21:00
    Ok ale jak respektują recepty polskie w czechach? bez problemowo mi to
    sprzedadza? A w Angli jak jest?
  • adihi 21.06.06, 23:25
    Lantus to 50% zapotrzebowania dobowego i 1 wstrzyknięcie o stałej porze.
    Jak się boisz hipo warto stosować go w dwóch dawkach-rano i wieczorem np.po 10 j.
    Duński lantus tez w dwóch dawkach jest spokojniejszy i nie daje hipo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka