Dodaj do ulubionych

a ja przestalam sie leczyc

10.05.05, 10:50
nie biore lekow
nie sprawdzam poziomu cukru
zachowuje sie jakbym nie miala cukrzycy
bo po prostu nie mam kiedy sie leczyc
pracuje w jednym miescie
w tym gdzie mieszkam jeat moj lekarz diabetolog
no i juz szosty rok mija a ja sie nie lecze
czesto boli mnie glowa
mam kolatania serca i bole w klatce piersiowej
klopoty ze stopami
ale jakos tak wychodzi ze nia mam jak isci do lekarza -
no ze zgroza mysle co to bedzie dalej
chociaz od dwoch miesiecy zjadam codzinnie dwie surowe marchewki i poprawil
mi sie wzrok
ju nie musze do czytania zakladac okularow
no a co Wy na to ?
pozdrawiam serdecznie

--
Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
Edytor zaawansowany
  • zuuziek 11.05.05, 21:26
    quba, czy ty prowokujesz, czy tak naprawdę?
  • quba 12.05.05, 07:59
    slowo daje - naprawde !!
    ale sie coraz bardziej boje
    pozdrawiam
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • lilka-lilka 22.05.05, 16:11

    Czekasz na otrzeźwienie na łóżku szpitalnym?
    Kiedy lekarze Ci powiedzą że masz uszkodzone nerki, nerwy i Bóg wie co
    jeszcze .. ?
    Kiedy będziesz miała spieprzone zdrowie to już znajdziesz czas na lekarzy i
    leczenie ???
    Cukrzyca jest podstępna, niszczy organizm pocichutku, niewiadomo kiedy

    Masz jedno życie, szanuj je, bo kiedyś może być po prostu za późno a Ty
    będziesz się zastanawiać co najlepszego z nim zrobiłaś
    Nikt nie jest doskonały, każdy popełnia błędy, ale Ty wydaje mi się że
    przekraczasz wszelkie granice dopuszczalnych błędów

    Pytasz "no a co Wy na to" - no więc ja jestem daleka od wygłaszania kazań,
    Twoje życie, Twoje zdrowie - jedno jest pewne NIE ROBISZ NICZEGO MĄDREGO


    lilka
  • quba 23.05.05, 08:39
    dziękuję Ci Lilko, oczywiście, że masz rację, wiem o tym bardzo dobrze,
    postaram sie to zmienic, wiemże nie robię dobrze
    pozdrawiam serdecznie

    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • czuk1 25.05.05, 09:36
    Potępiam Twoje postepowanie.Ja też lekceważylem dietę. Cukry mialem wysokie i
    kolejna wizyta u lekarza -- skonczyła się insuliną. Teraz dbam lepiej o
    zdrowie - dieta, utryzmywanie poziomu cukru 100-140 i... przestałem chudnąc,
    minęło kolatanie serca, ustabilizował się wzrok.....
    Nie lekceważ cukrzycy - to jest nocny morderca.
    m
  • quba 25.05.05, 13:04
    dziękuje
    pisalam juz do Lilki
    zamierzam zaprzestac tego procederu - tzn. zamierzam zabrac sie za leczenie
    pozdrawiam serdecznie
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • lilka-lilka 27.05.05, 23:25

    I tak trzymaj - masz tylko jedno zdrowie i życie! Kto o Ciebie zadba jeśli Ty
    sama tego nie zrobisz?

    pozdrawiam bardzo serdecznie!

    Lilka
  • quba 30.05.05, 09:12
    dzięki Ci Lilko za troskę
    pozdrawiam
    buziaczki

    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • czuk1 30.05.05, 13:33
    Miej twarde postanowienia. Warto te 20 lat dłużej i wprzy względnie dobrym
    zdrowiu pożźyć, zobaczyc jsk POlska zmienia sie. A tak? to tylko bedziemy
    cieżarem dla rodziny. Po co nam to??
    pzdr Mariusz
  • quba 31.05.05, 08:54
    masz rację
    pozdrawiam serdecznie

    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • zuuziek 31.05.05, 22:44
    No to w końcu zabrała się za się czy czeka? Może będziemy się tak wzajemnie
    mobilizować? Leczę się co prawda i to bardzo intensywnie :), ale zawsze można
    popracować nad samozdyscyplinowaniem. 3mam kciuczki!
  • quba 01.06.05, 15:42
    dziekuje
    pozdrawiam serdecznie
    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • czuk1 02.06.05, 16:40
    Możesz nas informować - co jakiś czas - co tam u Ciebie, jakie postepy w
    wyrównywaniu cukru????????????????????????/
  • quba 03.06.05, 07:59
    dobrze
    postaram siE
    jestescie bardzo kochani
    nie mam wysokiego cukru ale fakt pozostaje faktem ze choroba jest chorobą
    na razie jest w miarę dobrze
    w przyszlym tygodniu wybieram sie do lekarza
    pozdrawiam Was
    jesteście Kochani
    prawdziwi przyjaciele
    dziękuję Wam wszystkim za dobre slowa

    --
    Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
    pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
  • tatakazik 20.01.06, 17:03
    Podobnie jak Ty staram się utrzymywać poziom cukru, dietą.
    Leczyć się podobno nie da cukrzycy bo "jest nieuleczalna".
    Trzeba się tylko pilnować i żyć z nią.
    Chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami.
  • krystyna2412 07.01.06, 13:28
    Nie wygłupiaj się!Jak najszybciej zacznij się leczyć!Konsekwencje zaniedbania
    przez koleżankę to:szybkie rozpoczęcie leczenie insuliną(gdzie mogła być
    wcześniej leczona tabletkami), zawał serca,wszczepienia bay-pasów,sprawy
    neurulogiczne,usunięcie 1 nerki i teraz druga siada i czekają ją dializy,
    tracenie wzroku - pomijam to, że nie może już z domu wychodzić ze względu na
    bóle i skurcze łydek.Achoroba działa podstępnie i nie boli. Znajdź czas dla
    siebie, bo w chorobie zostaniesz sama!Zadbaj póki jeszcze nie nastąpiły
    spustoszenia w Twoim organiźmie!Pozdrawiam
  • bakteria82 02.10.05, 17:23
    glupiajestes jak but powodzenia wez kapcie do szpitala bo pewnie niedlugo tamtrafisz
  • marek19591 07.12.05, 15:02
    Nie poddawaj się.Myślę,że jeżeli masz środki finansowe na leki,to powinnaś je
    wykupować i zażywać,tym bardziej,ze masz kłopoty.W moim przypadku jest tak,że
    nie mam oprócz wzroku żadnych zmian,związanych z cukrzycą. Cierpię na brak
    gotówki na zakup leków.Jak tak dalej będzie,to również zrezygnuję z leczenia,bo
    za co.
  • stefan211 09.12.05, 03:07
    Ja znałem kola co miał typ 1 a leczył się na typ 2 - nie jadł 2 dni jak szedł do
    lekarza... najpierw coś z ręką mu się stało - kawałek dłoni amputowali, potem
    zmarł na nerki miał 52 lata [^]
    A tak na marginesie to wiem do 3 tygodni że jestem chory na 1 :(:(:( igły się
    tępią, często wycieka insulina w postaci 1-2 kropel po około 2 jed. z igł i z
    wkucia czasem wszystko :(:(:( Byłem w szpialu i leżał człowiek ze mną który 1,5
    roku brał insuline a teraz tabletki (ale dietę trzymał aż miło ) Może i ja wyjdę
    z tego ( może nie koniecznie nogami do przodu :):):):) )

    Pozdrawiam wszystkich [ ale Tym z 2 to zazdroszczę - też bym chciał brać tabletki ]

    Ps. Ponieważ niedawno wiem o cukrzycu swojej, a w moim przypadku popęd był
    znikomy więc myślałem że albo się starzeje albo jestem gejem[ co te media robią
    z człowieka ] :(:(:( a to TYLKO CUKRZYCA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka