Dodaj do ulubionych

słodziki pokazujcie się częściej

22.05.06, 14:07
Pokazujcie się częściej fajnie jest pogadać z ludzmi których np. nie przeraża
zastrzyk ..... :P
Obserwuj wątek
    • srajnarej Re: słodziki pokazujcie się częściej 23.05.06, 13:40
      Hej! co znaczy nie przeraza zastrzyk?? ja tam ukluc pena sie nie boje bo to jak
      wiekszy komar, ale za kazdym razem jak mi krew pobieraja z zyly to sie blady
      robie do tej pory :))) i zawsze sie mnie pytaja czy wszystko ok? no jasne ze
      nie :P cholernie mnie przerazaja zastrzyki. no chyba ze mi daja w dupe to
      przynajmniej tego nie widze. hehehe. Pozdrawiam. I takze apeluje by sie wiecej
      ludziska pojawialo.
      • simona7 Re: słodziki pokazujcie się częściej 25.05.06, 10:09
        gdyby ktos kiedyś mi powiedział ze sobie będe sama musiała robić zastrzyki to
        śmiałabym się trzy dni do tygodnia oczywiście z tekstem wcześniej mi tu kaktus
        wyrośnie......... ale to się można zdziwić
        a co do pobierania to się trzęse okropnie
        • alex359 Re: słodziki pokazujcie się częściej 25.05.06, 10:18
          ja kiedys panicznie balam sie igly, robilam rozne dziwne rzeczy jako dziecko
          lacznie z puszczaniem wymuszonych wiatrow jak mi w tylek zastrzyki dawano.
          Niestety jak zaczelam chudnac tez nie mogli zaciagnac mnie na pobranie krwi, a
          w koncu to zrobili i pach! trzeba bylo sie kuc i to samemu. Teraz mam pompe i
          powiem szczerze, ze trudno by mi bylo wrocic do zastrzykow...

          T1 od 1992, pompa od 2005
          • simona7 Re: słodziki pokazujcie się częściej 25.05.06, 10:29
            ja nie mam problemów z zastrzykiem wiadomo to nic fanego oszukiwać się nie ma
            co
            a co do pompy to wiadomo marzenie ale z drugiej strony moi znajomi nie wszyscy
            wiedzą, i mogłoby to wzbudzac małe zainteresowanie co to takiego codzienne
            nosze ze sobą.....przy pasie
              • srajnarej Re: słodziki pokazujcie się częściej 26.05.06, 14:47
                to nie zawsze chodzi o wstyd. po prostu wiele osob nie rozumie, nie wiem co to
                jest cukrzyca i nie zna szczegolow zycia z nia, a ja nie mam ochoty tlumaczyc
                wszystkim dookola ze to nie chodzi tylko o to ze nie moge jesc slodyczy. druga
                kwestia, laczaca sie z pierwsza: to ze ktos wie ze chorujesz nie jest
                rownoznaczne z tym ze wie jak Ci pomoc w razie gdyby cos sie dzialo. moze i sie
                zyje spokojniej ale z drugiej strony jestes narazona na glupie wspolczucia, a
                ja osobisice nie lubie jak sie nade mna uzalaja. dlatego to ze choruje wie
                naprawde niewiele osob.

                a co sie tyczy pompy to nie wiem za wiele, a raczej wiem bardzo malo :) wydaje
                mi sie jednak ze jest ona niewygodna dla osob aktywnych bo ciagle sie czlowiek
                obawia czy mu sie wenflon(czy jak to sie tam nazywa) nie wypial. nie znaczy to
                ze pompy bym nie chcial miec, ale jak to napisala simona "marzenie". kulcze
                moze kiedys sie spelni. Pozdrawiam
                • simona7 Re: słodziki pokazujcie się częściej 27.05.06, 09:24
                  Ja miałam tak
                  jak się rozchorowałam to coś jakby mnie opętało mówiłam każdemu mogłam mówic o
                  tym nawet pani w kiosku byłam w takim szoku dzwoniłam po znajomych wpadajcie do
                  szpitala mam cukrzyce !!!!!!!
                  dzięki bogu że połowa moich znajomych była w pracy za granicą a przy mnie byli
                  ci najbardzij godni zaufania i oni wiedzą
                  nie zawiodłam się , wspierają mnie, a teraz jak emocje opadły nie chce tego
                  własnie współczucia i tego zdziwenia co zastrzyki
                  codziennie !!!!!!!!!!!?????????? na zawsze???? wow zresztą w jednej pracy
                  wiedziałam to zrobiłam furrore taka młoda.... a jednej pani jak mnie widziała
                  to cukier spadał .....ku@&%de teraz nie wiedza to chyba lepiej jestem dla nich
                  zwykłym pracownikiem takim młodym bez problemów....:)
                  nikogo nie winie ani nie oskarżam ja sama nic o cukrzycy nie wiedziałam
                  myślałam ze to choroba sarych ciotek co to jeść nie mogą słodyczy a w kieszeni
                  cukierki nosza ?? nie wiadomo po co .....
                  no juz wiadomo.....
                  ta choroba mnie zaskoczyła byłam naprawde fajną laską ;) do głowy niewpadłoby
                  mi że mogę dostac od życia taki bonus !!!!!
                  • srajnarej Re: słodziki pokazujcie się częściej 27.05.06, 13:09
                    simona7 napisała:
                    > ta choroba mnie zaskoczyła byłam naprawde fajną laską ;) do głowy niewpadłoby
                    > mi że mogę dostac od życia taki bonus !!!!!

                    Nie slyszalem zeby cukrzyca wplywala na wyglad zew.:P co najwyzej ze sie
                    zaczyna gwaltownie chudnac przy nieleczonej (sam tak mialem). Zatem jak bylas
                    fajna laska to jestes nia nadal i bedziesz. hehe. pozdro.

                    p.s.podzielam w pelni twoje nastawienie. nie ma sensu mowic wszystkim w pracy,
                    mozna co najwyzej powiedziec w zaufaniu jednej osobie ktora pracuje z toba w
                    pokoju czy cos w tym stylu, zeby rzeczywiscie w razie czego ktos cos wiedzial.
                    ale reszta nie musi wiedziec. wlasnie o to chodzi jestes normalnym pracownikiem
                    i nikt nie traktuje cie jak osobe niepelnosprawna bo mam cukrzyce.
                    • simona7 Re: słodziki pokazujcie się częściej 27.05.06, 13:56
                      Nie slyszalem zeby cukrzyca wplywala na wyglad zew.:P co najwyzej ze sie
                      > zaczyna gwaltownie chudnac przy nieleczonej (sam tak mialem). Zatem jak bylas
                      > fajna laska to jestes nia nadal i bedziesz. hehe. pozdro.
                      >

                      :) no tak nie wpływa ale ja tez schudłam przed chorobą strasznie byłam jak
                      wieszak, miałam taką figure ze łaziłam w szortach i miniówach :P az nie padłam
                      z odwodnienia....ale poźniej "napompowali" mnie i wszystko wróciło na miejsce
                      • srajnarej Re: słodziki pokazujcie się częściej 28.05.06, 10:37
                        nie twierdze ze tak nie jest ale mi jakos nadmiar insuliny ni jka nie przeklada
                        sie na wage :( a chcialbym przytyc kilka kilo.

                        simona7 napisala: ja tez schudłam przed chorobą strasznie [...] ale
                        poźniej "napompowali" mnie i wszystko wróciło na miejsce.

                        ja dowiedzialem sie o cukrzycy 23 grudnia. chcieli mnie polozyc do szpitala ale
                        kulcze sie nie zgodzilem bo i tak bylem zdolowany na maksa a jak bym mial
                        jeszce lezec w wigile i boze narodzenie w szpitalu to bym chyba wpadl w
                        depresje. dlatego mnie nie "napompowali" i dalej jestem chudy :( dlatego chcial
                        bym przytyc kilka kilo a jakos mi to nie wychodzi. to wcle nie jest tak latwo
                        ze po prostu zaczynasz wiecej brac insuliny i tyle. przynajmniej u mnie.
                        przydal by sie jakis dietetyk.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka