07.03.07, 12:03
dnia 26 lutego o 23:45 przez cc przyszedl na swiat moj synek Kubus.
mialam rodzic naturalnie ale podczas ktg wystepowaly zwolnienia tetna i
lekarz stwierdzil ze nie mozna czekac. zamiast lezec na patologii przez
tydzien i potem miec wywolywany porod, urodzilam w dniu przyjecia do
szpitala:) po urodzeniu Kubus wazyl 2950 g i mial 54 cm, z lekkimi objawami
niedotlenienia okoloporodowego byl przewieziony na oddzial noworodkow na
obserwacje ale po 13 godzinach moglam go zobaczyc juz na dluzej - na sali
porodowej nawet nie chcieli mi go dac do przytulenia, tylko go od razu
zabrali. Ze szpitala wyszlismy po 7 dniach. Niestety maly nie umie dobrze
ssac wiec odciagam pokarm i podaje butelka. zawzielam sie bo w szpitalu nie
mialam dlugo pokarmu i byl karmiony bebiko. chce jak najdluzej ale to sie
okaze ile dam rade...:) czujemy sie dobrze. podrawiam wszystkie slodkie
mamusie razem z ich pociechami:)) Asia
Edytor zaawansowany
  • nowakaga5 09.03.07, 19:41
    Gratuluję!!!
    Ola też urodzuła się z lekkim niedotlenieniem, ake później wszystko było ok, też
    leżałyśmy 7 dni i też nie chciała ssa i też odciągałam :)
    Wierz mi, ciężko jest długo tak wytrzymac. Życzę wytrwałości.
    Ola jest na bebilonie pepti
    --
    tickers.baby-gaga.com/t/catcatavi20070108_1_Ola+is+now.png
  • joanna_darc 18.03.07, 12:36
    dzieki:) poki co odpukac nam sie udaje. za jednym sciagnieciem mam jakies 200
    ml i juz mamy spore zapasy, tak wiec mam nadzieje ze jak najdluzej sie uda.
    najwazniejsze ze coraz lepiej sobie radzimy ( i Kuba ze mna i ja z nim:)).
    pozdrawiam serdecznie, Asia
  • alex359 19.03.07, 10:47
    no to ładnie masz mamuska pokarmu :) ja w nawale pokarmu sciagalam 100 ml max i
    to siedzac ok 40 min z laktatorem. Pozniej sciagalam 70 ml i tak z dnia na
    dzien zeszlismy do 10 i dalam sobie spokoj. Ja karmilam 3 dni piersia i
    wspominam to jako udreke bo mala sie nie najadala ja musialam z zalem robic
    sztuczne mleko a do tego obie bylysmy niewyspane.
    Przy sztucznym mamy inny problem, Blanka nie chce pic nic innego jak tylko
    mleko a przeciez przepajac trzeba. Wszystkie herbatki Hippa, Impressu itp
    poszly w kat i musze sama parzyc rumianek dosladzac glukoza i taka mieszanke
    wypije. Przyzwyczaila sie bardzo do Plantexu (ma fajny smak to pewnie zasluga
    gumy arabskiej :)) i ta tez wypija zawsze o 8 rano :)
    Asiu teraz bedzie juz coraz fajniej z dnia na dzien, poczatki sa niestety
    trudne a szczegolnie jak sie samej siedzi w domu :( Mnie jeszcze czasami dopada
    depresja (siedze sama od 7.30 do 17-18) wtedy ubieram mala i idziemy na spacer.
    Jak bylo tak cieplo to potrafilam od 10 do 15 siedziec w parku (przychodzilam
    tylko na ok 12 na karmienie do domu). Z wieworkami i ptakami tez sie fajnie
    gada :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka