Dodaj do ulubionych

Cesarska na życzenie i jej skutki

17.04.14, 09:38
Zastanawia mnie co mają w głowach matki, które skazują swoje dzieci na takie konsekwencje swojego strachu przed porodem: www.feminasum.pl/artykuly/porod/6-ciecie-cesarskie-na-zyczenie-pacjentki/
Edytor zaawansowany
  • ashraf 17.04.14, 11:53
    Przestan spamowac i reklamowac ten serwis!
  • taka_sobie_2 19.04.14, 19:27
    Nie wolno bagatelizować strachu przed porodem! Stres i strach potrafią zabić! Jesli kobieta panicznie się boi to najlepsze dla niej i dziecka będzie cesarskie cięcie. Poród u kobiety z fobią raczej nie zakończy się szczęsliwie ani dla niej ani dla dziecka.
  • joannas81 20.04.14, 07:36
    I pewnie zakończy się cesarką
  • betty842 20.04.14, 12:39
    taka_sobie_2 napisała:

    > Nie wolno bagatelizować strachu przed porodem! Stres i strach potrafią zabić! J
    > esli kobieta panicznie się boi to najlepsze dla niej i dziecka będzie cesarskie
    > cięcie.

    Tylko jest różnica miedzy PANICZNYM strachem a po prostu strachem. KAŻDA kobieta boi się porodu co nie oznacza,że najlepiej pójść na "łatwiznę" jaką jest cesarka. Ale jeśli faktycznie kobieta panicznie boi się porodu sn to wtedy udaje się do psychologa/psychiatry który wyda odpowiednie oświadczenie,że zaleca cesarkę z powodu fobii przed porodem naturalnym. Wiem,że takie przypadki są i wtedy cesarka jest naprawdę uzasadniona.
  • truskaweczka1982 20.04.14, 14:58
    A czy tylko matka odczuwa stres? Dziecko nie jest ważne? Dla dziecka cięcie cesarskie to potworny szok i może z tego powodu nawet nie oddychać! Dorosłej kobiecie można wyjaśnić co się z nią dzieje, noworodek nic nie rozumie. czytałaś co było napisane tam i w wielu innych profesjonalnych publikacjach?
  • taka_sobie_2 20.04.14, 18:34
    Ja miałam cesarkę ze wskazań psychiatrycznych więc wiem, co piszę. Co ty truskaweczko możesz o tym wiedzieć... U mnie oprócz strachu przed porodem sn jest obrzydzenie i całkowity brak akceptacji takiego zjawiska jak poród. Specjaliści nic nie mogli na to poradzić, ani psychiatra ani psycholog. Twoim zdaniem nie powinnam mieć dzieci? Jestem złą matką? Weź, nie rozśmieszaj mnie. O życiu i kondycji dziecka decyduje mnóswo czynników, poród jest tylko jedną z nich. Matka jest tak samo ważna jak dziecko, nie mniej, tak to jest, że o dzieciach decydują rodzice. Gdyby nie zrobili mi cesarki nie przeżyłabym porodu z powodu stresu. Dziecko też. Cesarkę zrobili mi jak już zaczęły się skurcze.
  • ashraf 20.04.14, 18:36
    Po pierwsze nie musisz się tłumaczyć, bo w cywilizowanym świecie cc to wybór, a nie łaska, o którą trzeba prosić. Po drugie truskaweczka nie ma wcale zamiaru dyskutować, tylko zareklamować portal, do którego link podała w pierwszym poście.
  • truskaweczka1982 20.04.14, 23:21
    Jak miałaś ze wskazań psychiatrycznych to na pewno wiesz co mówisz smile To juz jasne, czemu żadne argumenty nie trafiają.
  • bluex 21.04.14, 08:14
    Cesarka jest łatwizną?? Ale bzdurne określenie.
    Tak jak stwierdzenie o szoku dla dziecka podczas cc, bo niby przeciskanie się przez wąski kanał rodny i uciskanie przez skurcze macicy podczas SN to dla niego wakacje?? Akurat wyjęcie dziecka z brzucha podczas cc wydaje się być o wiele mniej dla niego stresujące i jakimś cudem często wtedy dziecię śpi. Ze stresu??
  • truskaweczka1982 21.04.14, 09:56
    A przeczytałaś artykuł, który tu wkleiłam właśnie nie w celach reklamowych ale po to aby każdy wiedział o czym piszę, a nie próbował pojąć na "chłopski rozum". Przeciskanie przez kanał rodny uruchamia mechanizmy adaptacyjne, oczyszcza drogi oddechowe i powoduje pierwszy wdech kiedy ustępuje nacisk na klatkę piersiową. Stres w czasie porodu pobudza dziecko po walki o życie, jets długotrwały niewielki, ma działanie mobilizujące. Stres w czasie cesarski właśnie dlatego jest szokiem, ze śpiace, niczego nie spodziewające się dziecko jest naraz wyrywane z łona matki, odcinane od tlenu i nie wie co sie dzieje. Ma płyn w płucach, zaczyna sie dusic. Pomyslałaś o tym dlaczego te dzieci są w gorszym stanie od dzieci z porodu sn?
  • betty842 21.04.14, 12:45
    truskaweczka1982 napisał(a):
    niczego nie spodziewające się dziecko jest naraz wyrywane
    > z łona matki, odcinane od tlenu i nie wie co sie dzieje. Ma płyn w płucach, za
    > czyna sie dusic.

    Dokładnie...Ja leżałam z dziewczyną po cesarce i jej syn musiał leżeć w inkubatorze (waga 4kg żeby ktoś nie myślał,że jakiś wczesniak to był) ponieważ miał problemy z oddychaniem.Pediatra,tłumaczyła jej,że jest to "skutek uboczny" cesarki ponieważ dziecko zostało nagle wyjęte z brzucha i płyn zalegający w płucach nie został odciśnięty.Jak się później okazało jej pierwsze dziecko (też urodzone przez cesarkę) równiez miało problemy z oddychaniem.Tak wiec zdarza się....Poza tym kiedyś zobaczyłam sobie cc na youtube (i to był błąd...) i okazuje się ,że wyjmowanie dziecka z brzucha wcale nie jest takie fajne dla dziecka.Lekarz wykonuje w brzuchu mały otwór przez który wyciąga samą głowę dziecka.Potem chwyta głowę dziecka,rusza nią na boki i ciągnie (za głowę!) aby wydobyć resztę ciałka.Trochę mnie to zszokowało bo myślałam,że robią tak duże cięcie że dziecko jest po prostu ot tak wyjęte.No napewno nie wyobrażałam sobie,że jest ciągnięte za głowę...

    Pomyslałaś o tym dlaczego te dzieci są w gorszym stanie od dzi
    > eci z porodu sn?

    Hmmm...no ale z tym się raczej nie zgodzę...Nigdy nie słyszałam,żeby dzieci urodzone przez cesarskie cięcie były w gorszym stanie od dzieci urodzonych sn...Zazwyczaj jednak dzieci urodzone sn mają zapuchnięte oczka,jakieś popękane naczynka itp...
  • truskaweczka1982 21.04.14, 13:09
    Zapuchnięte oczka i drobne zasinienia nie są żadnymi powikłaniami, szybko mijają bez komplikacji. Badania wykazują, ze w skali apgra dzieci po cesarce dostają gorszą ocenę niż po porodzie sn.
    No i samo to, o czym obie juz pisałyśmy czyli zaburzenia oddychania powodują, ze dzieci po cieciu są w gorszym stanie.
  • rozalka81 21.04.14, 12:52
    Pomyslałaś o tym dlaczego te dzieci są w gorszym stanie od dzi
    > eci z porodu sn?

    W gorszym stanie? No nie wiem... Dzieci sine, wymiętolone, czasem nawet połamane to się raczej spotyka po porodach sn. Co do np. alergii, która rzekomo często ma być konsekwencją cesarki to teraz połowa dzieci ma na coś alergię. Bo teraz chemia jest wszechobecna w jedzeniu, środowisko bardziej zanieczyszczone niż kiedyś. Dosłownie każda moja koleżanka czy krewna ma przynajmniej jedno dziecko z alergią. 80% tych dzieci jest urodzonych naturalnie. Zresztą lepsza alergia czy trudności z oddychaniem na początku, po cesarce, niż porażenie mózgowe po nieudanym porodzie naturalnym. A słyszałaś kiedykolwiek, żeby ktoś wytoczył proces szpitalowi z powodu niesłusznie przeprowadzonej cesarki i wskutek tego kalectwa dziecka? Bo ja nie. Jesli chodzi o porody naturalne to się co chwila słyszy w mediach...
    --
    [url=http://fajnamama.pl][img]http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png[/img][/url]
  • truskaweczka1982 21.04.14, 13:14
    rozalka81 napisała:


    > W gorszym stanie? No nie wiem... Dzieci sine, wymiętolone, czasem nawet połama
    > ne to się raczej spotyka po porodach sn.
    Drobne krwiaczki podskórne czy zapuchniete oczy nie maja wpływu an stan ogólny dziecka! Gorszy stan to gorsze funkcje życiowe: oddychanie, napiecie mięśni, akcja serca. To ma wpływ na życie dziecka, a nie jakieś tam siniaczki czy drobne odkształcenia, które w ciagu kilku dni znikną.

    Co do np. alergii, która rzekomo częst
    > o ma być konsekwencją cesarki to teraz połowa dzieci ma na coś alergię.
    Badania naukowe wykazały, ze dzieci po cesarsce maja częściej alergię, mówiła nam o tym sporo połozna w szkole rodzenia. jest to zwiazane z załamaniem funkcji układu odpornosciowego po cieciu pod wpływem szoku i stresu, niedotlenienia, zwiazanego z zaburzeniami oddychania. No i po cesarce często dzieci karmione są sztucznie co sprzyja alergii.

    . A słyszałaś kiedykolwiek, żeby ktoś wytoczył proc
    > es szpitalowi z powodu niesłusznie przeprowadzonej cesarki i wskutek tego kalec
    > twa dziecka? Bo ja nie. Jesli chodzi o porody naturalne to się co chwila słyszy
    > w mediach...

    No i właśnie dlatego robi sie krzywde pacjentkom, bo one nie wiążą powikłań u swoich dzieci z tym że miały operację.
  • rozalka81 22.04.14, 20:04
    No i po cesarce często dzieci karmione są
    > sztucznie co sprzyja alergii.

    Powtarzasz stereotyp. To bzdura. Co ma sposób karmienia do rodzaju porodu? Ja, po cc, karmię już ponad półtora roku. I nie jestem odosobnionym przypadkiem.
    --
    [url=http://fajnamama.pl][img]http://fajnamama.pl/suwaczki/7bcaai5.png[/img][/url]
  • truskaweczka1982 22.04.14, 22:08
    To poczytaj na ten temat, zapytaj położną, nie chce mi się wyjaśniać rzeczy oczywistych (i nie jest to stereotyp)
  • truskaweczka1982 05.08.14, 23:08
    Jak byś czytała ze zrozumieniem to byś zauważyła. Było napisane i jest w wielu innych miejscach też i zresztą jest logiczne. Po cesarsce leżysz jak kłoda 12h to jak masz karmić? A dziecko jak jest na noworodkach to już w ogóle nie masz z nim kontaktu, i nie masz oksytocyny, która powoduje wydzielanie mleka.
  • aganioq 11.08.14, 19:06
    Trochę pojechałaś.
    Miałam dwa cc, obydwa że wskazań, z czego drugie uratowało życie mojemu dziecku. Nie rozumiem decydowania się na własne życzenie na taką operację, ale nie będę oceniać.
    Natomiast trochę masz mylną wizję tego jak wygląda kontakt z dzieckiem po cc. Moja drugą córa na 3 dni wylądowała w inkubatorze, ale zarówno pierwszą jak i dzieci innych kobiet urodzone w tym samym czasie przez cc w tych samych szpitalach, jeśli nie byli przeciwwskazań były z matkami. Karmione na leżąco (da się), położne pomagały w przewijaniu. Da się smile

    --
    niech mnie krowa na lody zaprosi
  • truskaweczka1982 12.08.14, 23:25
    No właśnie, ale zaraz po porodzie zabierają dziecko matce, czyli kontaktu nie ma, a żeby był po porodzie dziecko musi byc zdrowe, a dzieci po cesarkach nie zawsze są zdrowe. Po fizjologii też czasem trafiają na oddział ale wtedy matka moze sie ruszać i do niego pójdzie.
  • ashraf 12.08.14, 08:30
    Serio? To chyba jak sie rodzi w rzezni z lat 70. W normalnym szpitalu dziecko jest z Toba non-stop, jeszcze na sali operacyjnej, zajmujesz sie nim z pomoca meza i poloznej, karmisz, a wstawanie to gora po 4-6 h, chyba ze ktos ma ochote chodzic zgiety w pol. O oksytocynie radze doczytac - szczegolnie fragment o odklejeniu lozyska - bo widze pewne braki w twojej wiedzy. Czy twoj portal naprawde ma az tak malo wejsc?
  • truskaweczka1982 12.08.14, 23:22
    Przecież po cesarce z powodu znieczulenia nie wolno wstawać, nie wiem czemu ale tak jest, jeśli wtsajesz to mogą sie pojawić komplikacje. Jak miałaś cesarkę w ogólnym to mozesz sobie wstawać, ale twoje dziecko dostało narkotyki.
  • ashraf 13.08.14, 08:14
    No wlasnie czemu? Bo juz od dawna wiadomo, ze lezenie plasko przez 12 h nie zapobiega zespolowi popunkcyjnemu, a najlepsze efekty przynosi szybka pionizacja - w zaleznosci od tego jak szybko wraca czucie w nogach juz od 3 h po porodzie. A cesarki w narkozie nie wykonuje sie poza sytuacja naglego ratowania zycia i schorzen kregoslupa uniemozliwiajacych podanie znieczulenia pp. Jeszcze jakies pytania, czy jednak podciagniesz sie w wiedzy, zanim zaczniesz pisac glupoty?
  • kremka2014 13.08.14, 23:50
    No wlasnie. Ja pionizowana bylam 12h i 8h po cc. Dzieci przytulałam juz na operacyjnej, karmilam zaraz po zszyciu rany, dzieci caly czas ze mną. No i zdrowe. Zero alergii, zero antybiotyków - starszy ma 4,5roku,na autyzm tez się nie zanosi😜. Aha kp bez problemu
  • betty842 21.04.14, 13:26
    rozalka81 napisała:
    Zresztą lepsza alergia
    > czy trudności z oddychaniem na początku, po cesarce,

    Ale mam nadzieję,że wiesz że te trudności z oddychaniem często wiąże się z zapaleniem płuc?

    niż porażenie mózgowe po n
    > ieudanym porodzie naturalnym.

    To faktycznie jest tragedia...Ale nie można od razu zakładać,ze poród sn wiąże sie tylko z komplikacjami jakimi jest m.in porażenie mózgowe. Ale faktem jest,że w polskich szpitalach za bardzo zwlekają ze zrobieniem cesarki-to powinno się zmienić. Chociaż nie,dwie rzeczy powinny się zmienić.Powinno być dostępne znieczulenie do porodu sn (choćby nawet było płatne,powiedzmy 200zł ale nich ono bedzie dostępne) i nie zwlekanie z cesarką. Ja miałam to szczęście że drugie dziecko rodziłam w szpitalu gdzie do każdego porodu dostaje się znieczulenia i co najwazniejsze nie zwlekają z cesarką-po 4-5h jeśli postęp porodu jest niewielki to pada pytanie czy pacjentka chce cesarkę.Co chwilę jest badane tętno dziecka i jesli słabnie to w ciągu kilku minut pacjentka jest na stole. Każdy przypadek jest indywidualnie traktowany i jeśli widzą że przy porodzie sn moga być jakieś komplikacje to bez problemu robią cesarkę. I tak powinno być w każdym szpitalu.
  • ashraf 21.04.14, 20:59
    Nie dramatyzuj i nie kłam. Zaburzenia oddechu są przejściowe i nie są zagrożeniem życia, ponadto nie występują we wszystkich przypadkach. Dla mnie dużo ważniejsze było uniknięcie poważnych, rzutujących na całe życie dziecka komplikacji jak niedotlenienie, urazy głowy, porażenia, niedowłady itd. Poczytaj sobie statystyki - ile dzieci ulega takim urazom w trakcie sn, a ile w czasie cc? Poza tym nieporozumieniem jest przytaczanie badań dot. stanu dzieci po cc w kontekście cc na życzenie, bo cc jest najczęściej konsekwencją nieprawidłowości w przebiegu ciąży/porodu, co oznacza, że dziecko jest z reguły od początku na "gorszej" pozycji. Jeżeli ktoś jest zainteresowany porównaniem porodu sn i cc (u zdrowej kobiety w niepowikłanej ciąży, przeprowadzonego po 39 tc), polecam link z odwołaniem do badań naukowych:
    www.singer.ch/wunsch.php
    Wynika z niego, że śmiertelność matek i noworodków jest taka sama przy obu porodach, ponadto dziecko jest w mniejszym stopniu narażone na urazy podczas cc. Większe jest za to ryzyko dla matki (np. uszkodzenie pęcherza czy krwotok) i uważam, że każda kobieta powinna być o tym poinformowana, żeby świadomie podjąć decyzję. Kiedy ja podpisywałam papiery do cc na życzenie, lekarz przedstawił mi całą listę wad i zalet obu rozwiązań, nie ukrywając także możliwych (i częstych) powikłań po sn, jak uszkodzenie krocza, utrudnione i bolesne współżycie, rozluźnienie ścianek pochwy, wypadanie przydatków, utrata kontroli nad zwieraczami (popuszczanie moczu, niekontrolowane puszczanie bąków itd.), porażenie nerwów itd. Tu, gdzie mieszkam, lekarze są zdania, że kobieta powinna wybrać sama, bo jej nastawienie wpływa na poród, a poród sn wbrew jej woli i tak skończy się najprawdopodobniej cc i traumą dla matki i dziecka. Zzo na życzenie jest standardem, podobnie jak jednoosobowa, świetnie wyposażona sala porodowa, wanna, rodzenie w dowolnej pozycji, poród domowy na życzenie itd., ale kobietom pozostawia się wybór i cieszę się, że mogłam z tego wyboru skorzystać.
  • mimi-layla 15.07.14, 19:12
    ashraf napisała:

    > . Tu, gdzie mieszkam, lekarze są zdania, że kobieta powinna wybrać sama, bo jej
    > nastawienie wpływa na poród, a poród sn wbrew jej woli i tak skończy się najpr
    > awdopodobniej cc i traumą dla matki i dziecka. Zzo na życzenie jest standardem,
    > podobnie jak jednoosobowa, świetnie wyposażona sala porodowa, wanna, rodzenie
    > w dowolnej pozycji, poród domowy na życzenie itd., ale kobietom pozostawia się
    > wybór i cieszę się, że mogłam z tego wyboru skorzystać.

    Gdzie jest tak fajnie?
  • ashraf 17.07.14, 13:10
    W Szwajcarii.
  • mimi-layla 17.07.14, 21:37
    Achh...trochę za daleko, żeby jechać tam rodzić wink
  • betty842 21.04.14, 13:14
    bluex napisała:

    > Cesarka jest łatwizną?? Ale bzdurne określenie.

    To chyba do mnie...Nie wiem czy zauważyłaś ale słowo "łatwizna" napisałam w cudzysłowiu co oznacza,że ironizowałam. Wg mnie cesarka jest gorsza od porodu sn (dla kobiety!) ale wiele kobiet wybiera cesarkę mówiąc,że boi się porodu sn,boi się bólu lub ma niski prób bólu. I wtedy mówię,że idzie na "łatwiznę" jaką jest cesarka. Dlatego ironizuję bo cesarka wcale nie jest mniej bolesna niż poród naturalny.Śmieszy mnie kiedy kobieta mówi,ze ma niski próg bólu wiec woli mieć cesarkę-ale przecież po cesarce też jest ból i to niemały! Znam multum kobiet które mają conajmniej dwóję dzieci i jedno urodziły sn a drugie przez cc (lub odwrotnie) i albo mówią że nie umieją uznać co jest bardziej bolesne lub co jest lepsze bo tu i tu sie nacierpiały albo mówią że wolą rodzić sn bo ból po cesarce i dochodzenie do siebie jest gorsze niz po sn. Tak wiec dla mnie cesarka to taka "łatwizna" w cudzysłowiu i dziwi mnie kiedy kobieta sama od siebie się na nią decyduje... Ale rozumiem jeśli kobieta cierpi na tokofobię albo PANICZNIE boi się ,że podczas porodu sn dziecku może coś się stać. Moje drugie dziecko bardzo długo było ułozone pośladkowo a przy drugim dziecku nie jest to wskazaniem do cesarki tylko można rodzić sn. Przerażała mnie wizja rodzenia dziecka ułożonego pośladkowo-bałam się,że całe ciałko wyjdzie a główka utknie. Dobrze,że w pobliżu była klinika w której można było zażyczyć sobie cesarkę za 500zł (ale niestety teraz juz koszt cc to 2tysiące) wiec byłam nastawiona,że jak mały nie ułozy się głową w dół to bede miała cesarkę na życzenie.Bałam się tej cesarki jak chol.ra! Ale na szczęście mały fiknął i urodziłam sn. Tak wiec ja nie mam nic przeciwko cesarce na życzenie ale faktycznie ta decyzja musi być czymś uzasadniona a nie,ze kobieta chce cesarkę bo ma niski próg bólu albo chce cesarkę bo już bedzie znała dzień w którym dziecko przyjdzie na świat i maż bedzie mógł sobie w tym dniu urlop zaplanować-tak,tak! I takie wypowiedzi słyszłam.Kobieta wahała się czy chce rodzić sn czy mieć cc i bardziej skłaniała się ku cesarce bo bedzie mogła sobie zaplanować w którym dniu dziecko się urodzi a jeszcze maż ma jakiś wyjazd szkoleniowy to by sobie taki termin wybrała żeby cesarkę miała przed lub po szkoleniu...szkoda słów...
  • truskaweczka1982 21.04.14, 18:35
    Właśnie dlatego żądanie cesarki bez wskazań to sprawa 1. dla położnej, bo moze pomoże edukacja, a jak nie to opcja nr 2 psycholog. Na końcu pozostaje psychiatra... a z ginekologią i operacją nic to nie powinno mieć wspólnego.
  • bluex 24.04.14, 21:29
    Statystycznie dzieci po cc mają gorsze oceny, ponieważ cały czas większość cc wykonuje się wtedy, kiedy coś złego się dzieje, spada dziecku tętno itd., więc to kiepski argument.

    Wyrywanie z łona matki mnie rozbawiło wink

    I żeby było jasne. Nie jestem fanką cc na życzenie - ja miałam wskazania do cc (bynajmniej nie psychiatryczne), ale rozumiem i szanuję zdanie tych, co tak chcą. Nie uważam też, że dziecku dzieje się wówczas krzywda. A cc to operacja i faktycznie większość lasek traktuje to zbyt lekko.

    Karmienie piersią to akurat nie problem - organizm jest mądrzejszy niż nam się wydaje. Ważne, żeby w szpitalu nie zabierali matce po cc dziecka, bo tu jest pies pogrzebany. Nie w samym zabiegu.

    Nie popadajmy więc w paranoję! Natura to sobie kiepsko wymyśliła, a czytając, co się dzieje na porodówkach dochodzę do wniosku, że obecnie cc jest bezpieczniejsze dla dziecka, a sn - dla matki.
  • jotka_k 30.04.14, 19:36
    gorszy stan dzieci po cc ?
    ciekawe... mam dwoje, dwoje z planowanych cc wykonywanych "na zimno", oboje 10 pkt Apgar
    oboje karmieni piersią
    żadne nie ma alergii

    sprawą osobistą każdej kobiety jest to jak urodzi swoje dziecko i nikomu nic do tego, proste smile
    --
    [url=http://lb2m.lilypie.com/C87Op2.png]Suwaczek[/url]
    [url=http://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf06n0pgcw.png]Suwaczek2[/url]
  • beansidhe13 01.05.14, 12:12
    Truskawczka może sobie pisać co chce na temat co ale ja i tak wiem jedno-gdyby nie cc to niewiem czy moje dziecko by żyło. Od początku ciąży wiedząlm że nie ma opcji żebym urodziła "naturalnie" i to nie dlatego że bałam sie bólu tylkombałam sie o dziecko. Nie było łatwo ale złatwiłam cesarkę co prawda nasłuchałm sie od ordynatora że po co Ci to dasz radę daj spokój z tą cesarką ale sie zaparłam. Jak już było po wszystkim przyszła do mnie położna i mówi że dobrze że sie uparłaś bo był problem z łożyskiem i gdybyś rodziła sn to mała w najlepszym razie była by mocno niedotleniona. Mam zdrowe 10 miesięczne dziecko które nie ma żadnej alergi i rozwija sie super. Dostała 10 pkt.
    Dokładnie miesiąc po mnie rodziła moja koleżanka - ona uparłła sie na sn chciaż miała poważne wskazania do cc - dziecko owinięte 3 razy pepowiną sine niedotlenione dostała 6 pkt.koleżanka do teraz patrzy na swoją córkę i martwi się czy aby napewno wszystko z nią ok. Ciągle porównuje do mojej i zamrtwia się.
    Takie szczegóły jak to że ja po cc po 2 dniach byłam jak nowa a koleżanka po jakże naturalnym nacięciu krocza przez tydzień nie mogła normalnie zając sie dzieckiem pomijam...
  • lamciad 14.07.14, 21:37
    Oszzz,jak mnie wkurzają takie pseudo artykuły z d... wyjęte.Zastanawiam się,czy ktoś wtedy pomyśli,co czuje kobieta,która marzyła o porodzie sn a w konsekwencji skonczyla na stole operacyjnym,z jednej strony radosc,bo dziecko zdrowe,z drugiej w glowie caly czas siedzi pytanie "czy cos ze mną nie tak?".To jeszcze dowalić trzeba z drugiej strony,grrrrrr.
    Zgadzam sie z dwoma wypowiedziami w tym wątku,cc to zdecydowanie bezpieczniejsza opcja dla dziecka niż sn i co by nie mówic statystyka to potwierdza,w zasadzie brak jest powiklan po planowanych cc z donoszonych,zdrowych ciaż.Co innego statystyki ogólne,te w wiekszosci pokazuja jednak cc zakonczone ze wskazan medycznych,czyli ciaza nie przebiegala prawidlowo i takie dzieci zawsze beda bardziej narazone na nieprawidlowosci

    Do mnie najbardziej przemawia fakt,ze moje kolezanki z rodzin lekarskich,baaaa,same są lekarzami,wszystkie decyduja sie na cc wlasnie ze wzgledu na strach o dziecko (nie o siebie).

    Osobiscie przeszlam przez dwa cięcia,bynajmniej to nie wakacje...ale mam zdrowe dzieci i nic mi tak za drugim razem nie ukoiło nerwów,jak fakt,że przynajmniej nic sie nie wydarzy podczas porodu,co spowodowałoby kalectwo mojego dziecka.Obalam też mit o karmieniu,nie znam nikogo kto po cc karmiłby sztucznie,od razu cyc.Alergii tez nie zauwazylam,chorób oddechowych rowniez,wrecz bym powiedziala,ze dzieciaki zdrowe,jak mało które.

    Więc zamiast pastwić się nad tymi "wyrodnymi,wstrętnymi,wygodnymi paniusiami XXI wieku" radzę zająć się swoim przybytkiem i ewentualnie rodzic wiecej dzieci,zeby podniesc statystyki sn skoro niektorym to tak doskwiera.

    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://lbyf.lilypie.com/sgflp1.png[/img][/url]
    [url=http://lilypie.com][img]http://lb2f.lilypie.com/SRyxp1.png[/img][/url]
  • pannasmis 15.07.14, 12:30
    Urodziłam dwoje dzieci dzięki cc. Oczywiście była to jedyna opcja jaką brałam pod uwagę. Poród sn był wykluczony ze względu na problemy okoloporodowe, które mogły się pojawić, czas trwania porodu i ogólną "fizjologię", która jest dla mnie nie do przyjęcia. Bezpieczeństwo moich dzieci było najważniejsze plus moja wygoda. Na szczęście obie córki miały ułożenie pośladkowe więc mialam wskazania do cc. Urodziły się zdrowe z 10 pkt. apgar.
    Pracuję w kancelarii która prowadzi wiele spraw o zadośćuczynienie za błędy lekarskie w tym okołoporodwe. Nigdy z własnej woli nie zdecydowałabym się na rozwiązanie ciąży sn.

  • truskaweczka1982 15.07.14, 14:09
    Artykuł jest o cesarce na życzenie a nie z konieczności. Jest tam też artykuł o powikłaniach cc jak masz z tym problem to pisz do autorki nie do mnie.
  • betty842 18.07.14, 17:36
    lamciad napisała:
    w zasadzi
    > e brak jest powiklan po planowanych cc z donoszonych,zdrowych ciaż.


    Oj i tu się mylisz. Osobiście znam dwa przypadki kiedy to po planowanej cesarce (ciąże zdrowe i donoszone) nastąpiły powikłania. W pierwszym przypadku dziecko wylądowało w inkubatorze z problemem z oddychaniem.Jak wytłumaczyła pediatra matce czasem tak się zdarza że w czasie cesarki nie zostaje odciśnięty płyn z płuc dziecka przez co dziecko może miże zaburzenia oddechowe lub dostać zapalenia płuc.W drugim przypadku matka wylądowała na OIOMie a o dziecku pielęgniarki powiedziały,że "może się wyliże". Co się dokładnie stało nie mam pojęcia.Leżałam z tą kobietą w jednej sali.Potem poszła na cesarkę i kiedy spytałam pielęgniarki jak się czuje po cesarce to własnie taką wiadomość usłyszałam i nic więcej się nie dowiedziałam.Potem wyszłam ze szpitala i nawet nie wiem jak to się skończyło.Ale faktem jest że była to trzecia cesarka tej kobiety.O ile po jednej cesarce może być wszystko ok to już każda kolejna niesie za sobą coraz większe ryzyko powikłań.Owszem,możesz sobie planować max dwie cesarki ale nigdy nie przewidzisz jakie jeszcze kiedyś czekają cię operacje brzuszne z konieczności i dopiero wtedy okaże się jaki w brzuchu panuje "bałagan" po dwóch czy trzech cesarkach i wtedy każda taka operacja niesie jeszcze większe ryzyko powikłań.
  • ashraf 18.07.14, 23:56
    A po sn nie ma komplikacji? No a liczbę cesarek się planuje - nie każdy musi/chce mieć 3 czy więcej dzieci. Podejmując decyzję o cc na życzenie powinno się mieć na uwadze i takie rzeczy.
  • betty842 19.07.14, 22:53
    ashraf napisała:

    > A po sn nie ma komplikacji?

    Nie twierdzę,ze nie ma. Moja wypowiedź odnosiła się do teorii jakoby po planowanych cesarkach nie było komplikacji co jest nieprawdą.

    No a liczbę cesarek się planuje - nie każdy musi/ch
    > ce mieć 3 czy więcej dzieci.

    Wiesz,wiele rzeczy możesz sobie planować ale pewnych po prostu się nie da! Możesz sobie planować góra dwoje dzieci a w praktyce wyjdzie inaczej i buch! masz trzecią cesarkę. Poza tym tak jak już napisałam,nie przewidzisz tego czy za kilkanaście lat nie bedziesz musiała mieć jakiejś operacji brzusznej i wtedy te 2-3 przebyte cesarki będą już bardzo komplikowały sprawę.
  • ashraf 21.07.14, 08:14
    No wiec przyjmijmy, ze po obu rodzajach porodow wystepuja komplikacje. Jedno czy dwa prawidlowo przeprowadzone cc nie stanowia wiekszego zagrozenia dla zycia kobiety, a potem wypadaloby stosowac skuteczna antykoncepcje lub po prostu poddac sie sterylizacji/wazektomii.
  • memphis90 26.07.14, 18:36
    > Zgadzam sie z dwoma wypowiedziami w tym wątku,cc to zdecydowanie bezpieczniejsz
    > a opcja dla dziecka niż sn i co by nie mówic statystyka to potwierdza,w zasadzi
    > e brak jest powiklan po planowanych cc z donoszonych,zdrowych ciaż.
    Nie masz racji. Istnieją badania naukowe badające stran dzieci po planowych cc i porodach sn, które wykazały, że dzieci po planowych cc są bardziej narażone na powikłania okresu adaptacyjnego.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • truskaweczka1982 15.07.14, 14:11
    Twoje dziecko mimo 10 punktów ma szanse na poważne powikłania w przyszłości. Niedotlenienie po psn jest w dużych granicach normalne i mobilizuje dziecko do adpatacji, nie pwooduje szoku takiego jak cc
  • pannasmis 16.07.14, 09:28
    O jakich powikłaniach mówisz?
    Jak lubisz być męczennicą to sobie bądź i nie przekonuj innych do swoich racji, bo masz słabe argumenty.
    Dla mnie możecie rodzić sn a później zasilać kieszenie chirurgów plastycznych po operacjach wypadającej macicy czy rekonstrukcjach pochwy i odbytu. Wasza wola żyjemy w wolnym kraju.


  • truskaweczka1982 16.07.14, 09:55
    A o dziecku chociaż przez chwilę pomyślałaś czy tylko o własnym tyłku? O powikłaniach się wszędzie pisze nawet na tej samej stronie: www.feminasum.pl/artykuly/porod/ciecie-cesarskie-powiklania-mamy-dziecka/
  • pannasmis 16.07.14, 13:02
    Podejmując decyzję o cc myślałam właśnie o dziecku i oczywiście o własnym tyłku też. Nie zamierzam mieć problemów opisanych we wcześniejszych postach.
    Podaj konkretne przykłady, a nie linkujesz artykuł z przypuszczalnymi i jedynie możliwymi powikłaniami. Na ulotce od tabletek na katar masz więcej możliwości niepożądanych objawów niż po cesarce.
    Ja doskonale wiem jakie są przeciwwskazania i możliwe skutki uboczne cięcia i mam wrażenie, że sn wypada zdecydowanie gorzej. Zapewniam Cię, ze przez kilka miesięcy ciąży miałam możliwość zapoznania się i porównania obu możliwości rozwiązań. Ale jest to moja subiektywna ocena gdyż nie miałam "przyjemności" sn.
    Nie wiem z jakiego powodu jesteś taką przeciwniczką cięć na życzenie. Spotkało Cię coś złego, że atakujesz dobrowolne wybory?
    Rozumiem, ze wielu inwazyjnych rozwiązan też nie stosujesz jak np. chirurgiczne usunięcie zęba i męczysz się konając na sepsę...
    Ogólnie sn jest obrzydliwy tak samo jak karmienie piersią i chodzenie w ciąży.... ot. fizjologia smile



  • truskaweczka1982 18.07.14, 11:19
    Po co mam pisać to co już zostało napisane, wkleiłam link bo tam praktycznie wsyztsko jest. I skoro badania naukowe pojazują że cc jest bardziej neibezpieczne to może Tobie jednak źle sie wydaje?
  • truskaweczka1982 16.07.14, 10:01
    Przeczytaj ze zrozumieniem, dzieci po cesarkach z fanaberii matek też są w gorszym stanie: www.feminasum.pl/artykuly/porod/ciecie-cesarskie-powiklania-mamy-dziecka/
  • memphis90 26.07.14, 18:33
    Nie masz racji. Z punktu widzenia adaptacji noworodka do życia poza łonem macicy, przeciskanie się przez kanał rodny powoduje szereg zmian hormonalnych i neurologicznych (m.in. zmiana krążenia mózgowego, która zabezpiecza ukłąd nerwowy przed niedotlenieniem), które ułatwiają przejście do całkiem nowego środowiska. Dziecko musi rozpocząć samodzielne oddychanie (do czego potrzebne są m.in. oczyszczone z wód płodowych płuca i biochemiczny bodziec stymulujący odpowiednie receptory, zapoczątkowujący niezależny od woli, trwający całe życie odruch oddychania), zmienia się tor krążenia krwi i obciążenie poszczególnych elementów ukłądu krwionośnego, rozpoczyna się samodzielna termoregulacja, wydalanie stolca, startuje pobieranie pokarmu, odczuwanie głodu, dziecko zasiedla ciało florą bakteryjną (pochodzącą z dróg rodnych matki).

    Akurat wyjęcie dziecka z brzucha podczas cc wydaje się być o wiele m
    > niej dla niego stresujące i jakimś cudem często wtedy dziecię śpi.
    No właśnie- śpi, zamiast oddychać...
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • par.poli 05.08.14, 11:19
    Ciekawe ile z was, MATEK wolacych cesarke niz normalny porod jest swiadoma ze cesarka moze byc powodem autyzmu?
    news.nationalgeographic.com/news/2014/02/140206-autism-drug-brain-mice-medicine-science/
    Dojrzalosc do urodzenia dziecka to cos wiecej jak zaplodnienie sie. Kazda ktora umowila sobie cesarke na zadanie rownie dobrze moze zaczac potem uspokajac dziecko alkoholem.
  • gazeta_mi_placi 05.08.14, 17:24
    Lepsze są dragi.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png[/img][/url]
  • ilsa32 05.08.14, 21:22
    Gdyby głupota miała skrzydła latałabyś w roli satelity dookoła Ziemi.
  • truskaweczka1982 05.08.14, 23:10
    A moze po prostu czegoś nie zrozumiałeś?
  • keyne 18.08.14, 20:14
    tak smile a w mojej pracy kolega z głębokim przekonaniem tłumaczył mi, że dzieci po cesarce są "genetycznie modyfikowane".
  • kremka2014 19.08.14, 16:04
    LOL
  • ashraf 11.08.14, 12:34
    Chyba cos kiepsko z twoim angielskim, skoro doszlas do takich wnioskow. Moze sposob, w jaki sie urodzilas, wplynal na zdolnosc nauki jezykow obcych i czytania ze zrozumieniem? big_grin
  • araceli 14.08.14, 21:15
    par.poli napisał:
    > Ciekawe ile z was, MATEK wolacych cesarke niz normalny porod jest swiadoma
    > ze cesarka moze byc powodem autyzmu?

    A to już winienie szczepionek wyszło ze spiskowej mody?

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • truskaweczka1982 25.08.14, 10:46
    Wpływu szczepionek nie udowodniono a cc tak smile Kara dla głupców, tylko czemu cierpi dziecko?
  • natali-aklos 24.08.14, 14:21
    Jak będzie wyglądało wasze dziecko? Wiele par tuż przed narodzinami zadaje sobie to
    pytanie w kółko i w kółko. Od dziś można to sprawdzić za pomocą naszego programu.
    Wystarczy przesłać zdjęcia rodziców i program sam na podstawie analizy punktowej
    zdjęć wygeneruję zdjęcie waszego dziecka. Im lepszej jakości zdjęcie zostanie
    dostarczone, tym wyższy poziom prawdopodobieństwa trafności analizy.
    Zobacz jak będzie wyglądało twoje dziecko na: wyglad-dziecka.rox.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.