Dodaj do ulubionych

CC z mężem

28.12.14, 23:48
Czy sa takie szpitale i gdzie, żeby mąż mógł być przy cesarce? Chodzi mi głównie o śląskie i małopolskie.
--
[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/8unes65girm8hdt8.png[/img][/url]
Ada 25 tc. [`], Alicja 25 tc. [`], Borysek 11 tc. [`]
Obserwuj wątek
      • ania2114 Re: CC z mężem 03.01.15, 22:09
        Centralny szpital kliniczny w Katowicach. Mąż może być przy cc, musi mieć specjalne ubranie- można kupic na oddziale albo przynieść ze sobą. Opcja z mężem- bezpłatna.

        --
        [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmh3teylwg3.png[/img][/url]
          • czerwcoweniebo11 Re: CC z mężem 04.01.15, 13:31
            Ja będę rodzić przez cc na początku lutego w szpitalu Bonifratrów w Katowicach, też dążymy z mężem do tego żeby była możliwość razem, na razie mamy odpowiedź lekarza prowadzącego z tego szpitala na NIE, ale zobaczymy, nie poddajemy się.
            • ania2114 Re: CC z mężem 04.01.15, 18:06
              Jeśli chodzi o poród w CSK Katowice to uczucia mam mieszane. Miałam tam planowe cc. Pracuje tam moja lekarka prowadząca. Warunki na oddziale średnie- jak to w polskim szpitalu wink Na jednym piętrze są dwa oddziały - na jednym są pokoje z łazienkami, na drugim bez. To gdzie trafisz zależy od miejsca. Ja trafiłam na ten z łazienkami, chociaż moja lekarka pracuje na tym drugim. Lekarze raczej ok, chociaż niektórzy mogliby być sympatyczniejsi i bardziej komunikatywni. Położne raczej w porządku. Nie spotkałam się żadnymi przykrościami, niektóre na prawdę ok, inne bardziej na dystans. Samo cięcie- nie mam zastrzeżeń, anestezjolog wszystko tłumaczy, cięcie szybko i sprawnie, tak jak pisałam był ze mną mąz- czekał na korytarzy, jak mnie znieczulali a potem go zawołali. Po cięciu mąż poszedł z dzieckiem do badania, a mnie szyli. Z tego co widziałam po cięciu jak z dzieckiem jest ok to może zostać z rodzicami na sali pooperacyjnej. Na noc można oddawać dziecko na noworodki. Jeśli chodzi o opiekę noworodkową to nie jestem w stanie się wypowiedzieć- mojej córeczki nie było ze mną w szpitalu, była na oiomie w szpitalu dziecięcym.
              Minusy szpitala: to jest duża placówka, jak mnie przyjmowali to odsyłali dziewczyny z zaplanowanymi cesarkami na następny dzień, bo były pilniejsze przyjęcia. Więc dopóki nic się nie dzieje nie ma gwarancji przyjęcia, ale to zależy od dnia. Po mnie miała cesarkę dziewczyna, która potem leżała jedną noc na korytarzu. Ogólnie w szpitalu jest wiecznie ruch, wypisy, wpisy, hałas itp. ( przedtem rodziłam w bardziej kameralnym i spokojnym szpitalu).
              Po cesarce pionizują po 24 godzinach, cewnik wyciągają poi 48 i pierwszy posiłek też wtedy. Moja bratowa rodziła trzy tygodnie temu w szpitalu kolejowym i tam pionizują, wyciągają cewniki i karmią już po 12 godzinach- z tego co widziałam dziewczyny tam szybciej dochodzą do siebie.
              Ogólnie z opieki medycznej jestem zadowolona, spotkałam tam kilku fantastycznych lekarzy i wielu przeciętnych. Łatwiejsze zabiegi i badania ( pobieranie krwi, ktg, usg) wykonują studenci lub stażyści pod nadzorem położnej lub lekarza- mnie to nie przeszkadzało, ale chyba można się nie zgodzić. Pisz jak będziesz miała pytania, chętnie odpowiem wink
              Acha, z tego co wiem to jedyny szpital w Katowicach, gdzie akceptują męża przy cięciu.

              --
              [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmh3teylwg3.png[/img][/url]
              • annapaulina85 Re: CC z mężem 05.01.15, 00:50
                O jej bardzo dziekuje za info! Wciaz szukam informacji ale na forum niewiele jest dziewczyn ktore tam rodzilysad chodze do dr Kurkowskiej i moje cc jest planowane. Ona pracuje na oddziale perinatologii i chcialabym bardzo trafic pod jej opieke. Zastanawiam sie jeszcze nad szpitalem Bonifratrów ale tam znowu nikogo nie znamsad cc bedzie na poczatku kwietnia pewnie okolo 10, bo termin z OM na 14. Boje sie cholernie tefo cewnika ( da sie przezyc?) a potem braku lekow przeciwbolowych po porodzie. Jak to bylo u Ciebie? Warto zainwestowac w polozna do cc?
                Pozdrowienia!
                • ania2114 Re: CC z mężem 05.01.15, 08:15
                  Cewnik zakładają już po znieczuleniu i nic nie boli, wyciąganie to moment i jest odrobinę nieprzyjemne ale nie boli. Środki przeciwbólowe dają ile chcesz, z tym nie było problemu. Najgorsza jest pierwsza doba i potem pionizacja. Ja nie miałam położnej opłaconej i nie żałuję. Ważne żeby ktoś był z tobą - mama, mąż żeby ci podawał dziecko i pomagał wstawać, bo na początku jest ciężko. U bonifratrów nie wiem jak jest, ale jak masz swoją lekarkę w szpitalu to dobrze. Moja do mnie przychodziła chociaż teoretycznie byłam na innym oddziale.
                  --
                  [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmh3teylwg3.png[/img][/url]
                  • annapaulina85 Re: CC z mężem 05.01.15, 10:50
                    Dziękuje pięknie! Czy tak w ogólności jest to do przeżycia? Skłaniam się właśnie ku Ligocie bo to niby szpital kliniczny i moja pani dr powiedziała że jak cc to u nich, w razie potrzeby neonatologia na miejscu. Ma to swoje dobre i złe strony, bo domyślam sie że nie ma opcji wybrania pokoju jednoosobowego? Jeszcze jedno pytanie - w której dobie wypuścili Was do domu? O Bonifratrach słyszałam że też mają spory przemiał bo to położniczy hit śląska i moją znajomą też odesłali na następny dzień.
                    Raz jeszcze dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi, dla mnie to strasznie pomocne - pierwsza ciąża i troche panikasmile


                    • ania2114 Re: CC z mężem 05.01.15, 11:04
                      No do przeżycia jest wink Chociaż początki łatwe nie są. Gdybym miała wybór, to wolałabym rodzic naturalnie- dwa razy rodziłam sn i o wiele lepiej się czułam. Ale miałam wskazania do cc. To jest bardzo indywidualna kwestia- niektóre dziewczyny dochodzą do siebie błyskawicznie, ja trochę gorzej- ale to pewnie też sprawa psychiki, u mnie dochodził stres o dziecko i nie miałam córki przy sobie. Jak jest wszystko ok. z Tobą i dzieckiem to wypuszczają po trzech pełnych dobach. Ja wyszłam po dwóch, bo się do dziecka spieszyłam, ale to raczej była wyjątkowa sytuacja i ustalenie z moją lekarką. No raczej opcji wyboru sali jednoosobowej nie ma, ale leżała jedna dziewczyna sama na sali - ze wskazań lekarskich ( nie wiem czemu, może była chora?)
                      Zaletą szpitala jest niewątpliwie to, że jak coś jest nie tak to badają wzdłuż i wszerz. No i mają blisko do szpitala dziecięcego gdzie jest intensywna terapia noworodkowa- akurat mnie na tym zależało.

                      --
                      [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmh3teylwg3.png[/img][/url]
                    • czerwcoweniebo11 Re: CC z mężem 05.01.15, 13:44
                      Ja mam planowe cięcie w Bonifratrach, tam mam swoją lekarkę prowadzącą i wiem że są świetni anastezjolodzy. Na pewno podpiszę umowę na opiekę położnej po cc. Mam fatalne wspomnienia z cc 3 lata temu w Dąbrowie Górniczej, choć miałam tam lekarza który wykonywał mi cc. Tym razem błędu nie popełnię.

                      W Bonifratrach też jest oddział neonatologiczny. Mam nadzieję że będzie dobrze.
                    • beapil Re: CC z mężem 07.01.15, 16:11
                      Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi i za dyskusję.
                      Ja znal szpital na Ligocie z innej strony tzn od oddziału neonatologicznego. Jest świetnie przystosowany do przyjęcia wcześniaków, leżały tam moje obie dziewczynki po porodzie w 25 tygodniu. Niestety za późno tam zostały przewiezione bo z Bielska karetka zawiozła je tam dopiero po 8-9 godzinach. Obie niestety nie przeżyły ale widziałam jak lekarze o nie walczyli. Jeśli jest tam jeszcze możliwość cesarki z mężem to ja mocno wezmę ten szpital pod uwagę. Ja planowaną cesarkę mam dopiero w okolicach połowy czerwca, do tego czasu jeszcze wszystko się może zmienić.

                      --
                      [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/8unes65girm8hdt8.png[/img][/url]
                      Ada 25 tc. [`], Alicja 25 tc. [`], Borysek 11 tc. [`]
                      • beapil Re: CC z mężem 07.01.15, 16:40
                        a możecie polecić jakiegoś lekarza, który pracuje w szpitali na ligocie, który mógłby też poprowadzić moją ciążę? Mam lekarza w Bielsku ale nie jestem z niego zadowolona no i jak już zmieniać to najlepiej na lekarza, który pracuje w szpitalu.

                        --
                        [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/8unes65girm8hdt8.png[/img][/url]
                        Ada 25 tc. [`], Alicja 25 tc. [`], Borysek 11 tc. [`]
                        • annapaulina85 Re: CC z mężem 07.01.15, 18:14
                          Z całego serca polecam dr Malgorzate Kurkowska. Przyjmuje w Katowicach pracuje na oddziale prof. Sikory. To moj drugi lekarz, od pierwszego ucieklam, mimo ze fora nad nim piały. Pani dr to mądra i fajna babka w średnim wieku, zaangażowana ( kiedy miałam infekcje zadzwoniła zapytać czy pamietam o antybiotyku). Badanie nie trwa 3 minuty tylko 40, z dokladnym fajnym usg. Super lekarz!
                          • beapil Re: CC z mężem 07.01.15, 22:29
                            Super, dziękuję za namiar smile

                            --
                            [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/8unes65girm8hdt8.png[/img][/url]
                            Ada 25 tc. [`], Alicja 25 tc. [`], Borysek 11 tc. [`]
    • maadzik3 Re: CC z mężem 04.08.15, 16:13
      W CSK w Katowicach-Ligocie 12 lat temu miałam cesarkę, mąż był cały czas na sali
      --
      Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka