Dodaj do ulubionych

PILNIE prosze o info o cc w Ujastku!!!!!!

18.01.05, 12:58
Witajcie!
Dziewczyny,mam kilka pytan. Jak jest z przyjeciem do tego szpitala? O ile sie
orientuje, to szpital prywatny. Na ile wczesniej i z kim nalezy sie umawiac?
Czy lekarz prowadzacy powinien byc z Ujastka? wreszcie: ile kosztuje
wykonanie
cc? Ile kosztuje doba w tym szpitalu i za co ewentualnie jeszcze sie placi.
Jakie dokumenty sa wymagane przy przyjeciu? Czy standardowo:
-aktualna morfologia = mocz
-aktualny( z koncowego tygodnia) wynik HBs i VDRL
-badanie na HIV
-grupa krwi swoja i ojca dziecka
-rentgen klatki piersiowej ojca
-karta ciazy

czy ewentualnie cos jeszcze?
Do ktorego lekarza najlepiej sie zwrocic? Prosze o konkretne nazwiska i
namiary. Jestem w 35 tygodniu ciazy i malenstwo na razie ulozone jest
poprzecznie.Bardzo prosze o informacje. Z gory dziekuje!


Edytor zaawansowany
  • zabiegana 18.01.05, 13:23
    Hej, mialam tam cc 6 stycznia i:
    - zasada jest taka, ze na 2 tygodnie przed terminem powinnas sie zglosic do
    szpitala do ordynatora Juszczyka i umowic sie na termin ciecia
    - lekarza nie musisz stamtad miec
    - doba nie kosztuje nic, no chyba, ze chcialabys, zeby ojciec dziecka z Toba
    spal to wtedy bierzecie sobie osobny pokoj i placi sie kolo 200 zl za dobe
    - placi sie za porod w wodzie i znieczulenie zzo (tak bylo w 2004), ale to
    dotyczy porodu silami natury
    - dokumenty - badania (morfologia, mocz, OWA, HBS), ksiazeczka ciazy, jesli
    konieczne to wskazanie (polozenie dziecka obejrza sobie na USG, wiec
    zaswiadczenia nie potrzebujesz raczej), grupa krwi (ojca krew nie byla
    potrzebna, tak samo jak jego rtg).
    To chyba tyle smile
  • betelguese 18.01.05, 14:47
    Dziekuje za szybka odpowiedz! Naprawde nic sie tam nie placi za cc? Czy maz
    moze byc obecny podczas operacji? Zaplanowalismy porod rodzinny, chcemy byc
    razem w takiej chwili lecz w przypadku cesarki moze z tym byc roznie, prawda?
    Czy moglabys mi napisac troche o tym szpitalu, o warunkach na oddziale
    polozniczym? I gdzie ten Ujastek jest konkretnie?smileWiem, ze gdzies w okolicach
    Nowej Huty - na jakiej ulicy?Bede wdzieczna az informacje!
  • zabiegana 18.01.05, 15:04
    - za cc nie palcisz nic, chyba, ze chcesz, zeby byl przy Tobie jakis konkretny
    lekarz, ktory specjalnie musi przyjechac to pewnie musisz go jakos wynagrodzic,
    ale w sytuacji gdy nie ma znaczenia kto cc wykonuje jest to zabieg refundowany
    przez NFZ i tyle smile
    - maz nie ma wstepu na sale operacyjna, za to od razu towarzyszy dziecku, no i
    Tobie po przewiezieniu Cie na sale pooperacyjna. Moze byc z Toba od rana do
    wieczora - nie ma ograniczen w wizytach
    - jezeli chodzi o warunki - pokoje 2 os. z lazienka, przytulne jak na szpital,
    dziecko dostajesz bardzo szybko, zabieraja je na 2 noce, potem opiekujesz sie
    nim sama takze w nocy, oczywiscie w miare mozliwosci, personel - trafilam tylko
    na jednego babsztyla z noworodkow ktory mnie wkurzyl, reszta wprost super, no i
    chyba tyle smile
    ujastki sa przy ul. ujastek, zaraz kolo cahts smile
  • betelguese 18.01.05, 15:14
    Dziekujesmile)Z ta ulica ta dalam plame, ehhsmile
  • elioli 18.01.05, 20:02
    Witam,
    Ja mam zaplanowane cc na Ujastku na poniedzialek 24 stycznia smile
    O tym szpitalu dowiedzialam sie z forum od dziewczyn ktore tam wlasnie mialy
    wykonywane cc i przekonaly mnie te opinie smile Dodam, ze zaczelam chodzic do
    lekarza ktory tam pracuje i jestem bardzo zadowolona. Wejdz sobie na strone
    Ujastka www.ujastek.pl
    Mam nadzieje, ze wszystko bedzie w porzadku - to podobno bardzo dobry i
    zyczliwy szpital.
    Pozdrawiam
    elioli
    ps. na ich stronie jest podany wykaz potrzebnych rzeczy i dokumentow.
  • zabiegana 18.01.05, 22:56
    Zycze powodzenia!
  • elioli 19.01.05, 09:17
    Dzieki!!!
    Jezeli mozesz to bardzo prosze napisz cos wiecej o cc - no, z racji
    doswiadczenia wink
    Pozdrawiam
  • zabiegana 19.01.05, 09:39
    Bardzo chetnie tylko daj znac co konkretnie chcialabys wiedziec smile
  • elioli 19.01.05, 14:33
    Zatem, skoro moge to pytam smile
    1. Czy mialas mozliwosc sie przygotowac (te niezbyt mile zabiegi typu lewatywa,
    od kiedy proponujesz "sie glodzic")
    2. Opisz prosze, jak to wygladalo gdy sie juz znalazlas w szpitalu tuz przed
    zabiegiem.
    3. Mam miec cc w znieczuleniu zzo, czy Ty takze - jakie masz odczucia.
    4. Dali Ci malenstwo zaraz po wyjeciu?
    5. Co z cewnikowaniem!? kiedy go zdejmuja?
    6. Kiedy moglas wstac i po ilu dobach Cie wypisali do domku?

    Moj lekarz poinformowal mnie co i jak, ale mysle ze lepiej uslyszec od samych
    doswiadczonych smile
    Serdecznie dziekuje i pozdrawiam!
    Trzymajcie za mnie bo ogromnie to przezywam smile
    elioli
  • zabiegana 19.01.05, 16:43
    Po kolei:
    1: lewatywe kazano mi zrobic rano w domu. Kupilam w aptece eneme no i zrobilam
    ja, ale tak niewiele ze mnie wylecialo, ze myslalam, ze zle ja zrobilam, wiec w
    szpitalu zrobiono mi ja ponownie i efekt byl ten sam tongue_out Golenie tez mialam za
    soba juz przychodzac do szpitala. Jezeli chodzi o jedzenie to dzien przed cc
    zjadlam na obiad cienka zupke i wieczorem jogurcik. W dzien cc nie jadlam i nie
    pilam nic. Przygotuj sie na to, ze pierwszy posilek zjesz dopiero nastepnego
    dnia po cc wieczorem i beda to suchary i cienka herbata. Po takim poscie
    smakuje po krolewsku smile
    2: Przyjechalsimy do szpitala. Najpierw bylo krotkie USG i badanie, potem
    papierkowe sprawy w stylu przekazanie wynikow badan, wywiad anestezjologiczny,
    podpisanie roznych papierkow. Trwalo to jakies 20 min. Potem zajela sie nami
    pani anestezjolog (przemila zreszta). Umiescila nas w pokoju przedporodowym,
    gdzie serwowano mi kolejne kroplowki. W koncu przyszla pani dr i powiedziala,
    ze juz czas i idziemy na sale. W sumie czekalam jakies 2 h. Czas umilal mi maz,
    ktory byl ze mna.
    3: Mialam znieczulenie podpajeczynowkowe. Samo wklucie nie boli, po chwili robi
    Ci sie cieplo od pasa w dol, czujesz mrowienie, a po chwili pan dr pyta sie
    Ciebie czy czujesz to, na co ja zapytalam glupio "ale co?" bo nie czulam juz
    nic smile Ponoc w trakcie cc bywa ze pacjentce zrobi sie niedobrze i wtedy bywa,
    ze ja usypiaja po wyjeciu dziecka, zeby oszczedzic jej niemilych atrakcji, ale
    u mnie to nie bylo konieczne smile Smiesznie wyglada sprawa po cc. W jego trakcie
    nogi masz ulozone szeroko jak na fotelu gin. Gdy juz jest po Twoje nogi leza
    ladnie na lozku, a Ty masz wrazenie, ze zastygly w pozie ze stolu
    operacyjnego smile Czucie odzyskuje sie stopniowo, w sumie wieczorem juz bylo
    dobrze smile
    4: Dzidzie po wyjeciu wziela pani pediatra, wczesniej pokazujac mi klejnoty
    malego tongue_out, potem w zasiegu mojego wzroku wytarla malego z grubsza, powyciagala
    mu z noska i buzi rozne cuda i potem podala mi go do pocalowania. Nastepnie
    dzidzia wyjezdza z sali i jedzie na noworodki (tatus jej towarzyszy), gdzie
    laduje w inkubatorku do czasu, gdy przywyknie do nowej sytuacji. Najeczesciej
    laduje przy mamusi na sali pooperacyjnej zaraz po tym, jak Cie do niej
    przywioza. U mnie to trwalo troche dluzej bo dzidzia nie adoptowala sie tak
    szybko. Potem dostajesz dziecko juz na cale dnie (przywoza o 6, wywoza kolo
    21), dopiero na ostatnia noc maly byl rowniez przy mnie.
    5: Cewnik zalozono mi w znieczuleniu wiec nic nie czulam, wyjeto mi go hmmm po
    2 nocy rano. W sumie nie jest to tak bolesne jak niektorzy opisuja -
    spodziewalam sie czegos gorszego smile
    6: Cc mialam o 13:45. Nastepnego dnia o 6 rano musialam usiasc. Wstalam
    dokladnie po 24 godzinach, ale jak juz wstalam to bardzo szybko wrocilam do
    siebie. Wypisano mnie po 3 dobie. Zazwyczaj trzymaja 4, ale nie widzialam
    powodu, zeby tam siedziec, zreszta wszystko bylo dobrze, dzidzia nie miala
    zoltaczki, wiec decyzje o wypisie przyjelam z radoscia.

    Bedzie dobrze! Trzymam kciuki!
  • elioli 19.01.05, 19:24
    Serdecznie dziękuję!
    Twoje wyczerpujące informacje są dla mnie (i pewnie dla innych zainteresowanych
    także) bardzo cenne - mam coraz jasniejszy obraz tego co mnie czeka.
    Mam nadzieję, że Ty i Twoje Maleństwo czujecie się dobrze smile
    Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkiego dobrego!
    elioli
  • penelina 20.01.05, 01:57
    Elioli,

    widzę,że Dziewczyny już odpowiedziały Ci na nurtujące Cię pytaniawink))

    Zatem ja nie będę się powtarzaćwink

    Może tylko dodam kilka słów:
    - w kwestii lewatywy - rzeczywiście,możesz ją sama zrobić w domu;dla Twojego
    komfortu psychicznegowink
    Mnie robiła położna na Ujastku,na moją wyraźną prośbę - bo,jak wiesz,nie jest
    to już obowiązkowa procedura.Ja jednak uznałam,że tak będzie lepiej,położna
    przyznała mi rację,po czym zrobiła lewatywęwink))Uśmiech jest stąd,że jak sobie
    to przypomnę - to śmieję się w głos - ona była niesamowita - opowiadała mi
    kawały,żartowała - zero skrępowania,wstydu itd.A też miałam wielkie opory przed
    tym zabiegiem,chociaż,jak mówię - u mnie górę wziął rozsądekwink
    - kwestia cewnika - mnie też zakładali już po znieczuleniu,nawet nie
    zorientowałam się,kiedy.
    Natomiast - wyjęto mi go,na moje wyraźne żądanie(tak,tak,za zgodą
    ordynatora),już 12 godzin po cięciu.Amela urodziła się o godzinie 0,40.,a ja w
    południe zażądałam usunięcia cewnika,bo przeszkadzał mi w siadaniu i
    wstawaniu.Położne pukały się w głowę,mówiły,że to za wcześnie itd.,ale ja byłam
    stanowczawinkI ordynator się ze mną zgodził...
    Tobie też to polecam - jeśli tylko poczujesz,że dasz radę,że masz na tyle sił -
    to wstawaj,chodź,każ się uwolnić od cewnika.Ale,nic na siłęwink))

    No,szczęśliwego rozwiązania dla Ciebie i innych Cesarzowych z tego wątkuwink))


    --
    pzdr,
    penel.

    Forum pogańskie
  • elioli 20.01.05, 09:41
    Kochana Penelinko!

    Jestes niesamowita! Serdecznie dziękuję - jestem pod wrażeniem - jak to ludzie
    potrafią pomóc - ja na prawdę do tego szpitala to pójdę nie dość, że świetnie
    zorientowana to jeszcze zupełnie spokojna! smile))
    Dziewczyny jestem Wam ogromnie wdzięczna - Wasze informacje mają dla mnie
    ogromne znaczenie.
    Będzie dobrze wink
    Pozdrawiam,
    elioli
  • penelina 21.01.05, 03:04
    Elioli,

    cieszę się niezmiernie,że moje słowa choć trochę pomogły Ci pokonać strach i
    streswink
    Idź zatem na Ujastek z uśmiechem,radością i spokojem - bo z pewnością wszystko
    będzie dobrze i już wkrótce przywitasz Swoje Maleństwosmile


    --
    pzdr,
    penel.

    Forum pogańskie
  • betelguese 19.01.05, 10:02
    Dzieki Dziewczyny!To sie nazywa: uratowac kogos z opresjismile weszlam na stronke
    internetowa Szpitala i znalazlam tam wszystkie informacje, jakich
    potrzebowalam. Elioli, trzymam za Ciebie kciuki! I wiesz, zazdroszcze Ci, ze
    juz za 4 dni przytulisz swoje MalenstwosmileNapisz, jak sie czujesz, jak to jest,
    gdy to wszystko juz tak blisko...Ja mam termin za miesiac ale jesli bedzie to
    cesarka-to pewnie wczesniej. Cieplutko pozdrawiam!
  • elioli 19.01.05, 14:44
    Witam,
    Jak to jest? Przyznam, ze mam dziwne uczucie: ogromnie sie ciesze, ze to juz
    tak blisko i ze w koncu zobacze maluszka - niespodzianke smile Dzieki dziewczynom
    z forum jestem duzo spokojniejsza, poniewaz od nich otrzymalam mnostwo cennych
    informacji i odpowiedzi na nurtujace mnie pytania. Chodze do dobrego lekarza z
    Ujastka i mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze smile
    Serdecznie Cie pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!
    Mysle, ze forum to fantastyczna rzecz bo dzielac sie doswiadczeniami pomagamy
    sobie w tych ogromnie waznych sprawch smile
    Informuj na biezaco co u Ciebie - obiecuje sie zrewanzowac zaraz jak to bedzie
    mozliwe wink
    Pozdrowka,
    elioli
  • betelguese 19.01.05, 16:42
    Jestes kochana!Dziekuje!
    Probowalam sobie wyobrazic jak sama czulabym sie na kilka dni przed
    rozwiazaniem i z jednej strony pewnie nie moglabym sie doczekac przytulenia
    swojej Malizny a z drugiej, hmm, na pewno czulabym tez lek przed tym nieznanym
    co mnie czeka, podekscytowanie i lekka obawe, euforie przemieszana z
    niepewnoscia. Nasze matczyne uczucia, ktore ksztaltuja sie przez te 9 miesiecy
    wreszcie maja osiagnac ten niezwykly punkt kulminacyjny przed ktorym nawet
    najwiekszym twardzielkom- jak podejrzewam - moga zadrzec kolana. I dobrze, bo
    to przeciez takie ludzkie. Mam prawo sie cieszyc i mam prawo bac sie. Ale to
    dopiero poczatek tej wspolnej drogi. Czuje w kosciach, ze bedzie dobrzesmile
  • elioli 19.01.05, 19:33
    Ja takze podswiadomie czuję, że jednak wszystko będzie dobrze smile
    Widzialam, że pytałaś także o cc w innych szpitalach. Ja początkowo planowałam
    cc na Galla ale na szczęście dobrze zorientowane dziewczyny odwiodły mnie od
    tego pomysłu i pomogły mi podjąć ostateczną decyzję.
    Nie polecam również Siemiradzkiego sad((
    Decyzja należy do Ciebie.
    Życzę wszystkiego dobrego!
    Będziemy w kontakcie, pozdrawiam
    elioli
  • betelguese 19.01.05, 19:57
    Tak, masz racje, zapytalam jak jest z cc w Szpitalu Narutowicza. Mam stamtad
    pania doktor, tam bylismy z mezem na szkole rodzenia. Tak sie jakos zlozylo, ze
    ten Narutowicz do nas przylgnal, choc podobnie jak reszta szpitali jest nam
    obcy jak Marsjanie. Ale zostawmy to na razie.
    Od poczatku wiedzielismy, ze przy porodzie chcemy byc razem - czyli bedzie
    rodzinny i kropka. Dopiero dwa tygodnie temu podczas USG(przelom 33 i 34 tc)
    doktor, u ktorego zawsze je robilismy oznajmil, ze Malutkie jest ulozone
    posladkowo i ze wprawdzie ma jeszcze czas i szanse na obrot ale maleja one z
    kazdym nastepnym tygodniem. Wtedy tez po raz pierwszy uslyszalam, ze zachodzi
    ewentualnosc cc poniewaz porod taki jest wysoce urazowy tak dla matki jak i dla
    dziecka, jak rowniez z racji tego, ze bedzie to moj debiut porodowy - he he,
    jak wiadomo najlepiej zadebiutowac rodzac najpierw glowkesmile No coz, nie
    wszystkie mamy to szczescie.
    Na nastepne USG idziemy w poniedzialek, chociaz ja i bez USG wiem( i czujesmile,
    jak Malenstwo jest ulozonesmileMoze wtedy dowiem sie juz czegos konkretnego?
    Tymczasem mam wrazenie, ze nosze w sobie malego, kicajacego zajaczka!
    Trzymaj sie cieplo i napisz co slychac.
    PS. Bylas juz dzisiaj na sankach?smile)
  • elioli 20.01.05, 09:48
    No..., to w poniedziałek obie zobaczymy nasze maluszki smile))
    Odliczam niemal godziny bo nie mogę się doczekać smile Zapewne czytałaś wypowiedzi
    dziewczyn z forum - jestem po prostu spokojna mając tyle informacji - myślę, że
    dla Ciebie również są cenne.
    Na sanki to się już raczej nie wybieram smile Mój brzuch jest ogromnych
    rozmiarów smile))
    Pogłaszcz malutkiego zajączka smile
    Trzymaj się dzielnie - już niedługo!
    Pozdrawiam cieplutko
    elioli
  • betelguese 20.01.05, 14:00
    Ach, te nasze dzieciaczki!smileWiesz kto bedzie u Ciebie-dziewczynka czy chlopiec?
    Imionka wybrane?U nas pan doktor twierdzi, ze: "nie widzi chlopca"smile Ha!Wiec w
    brzuszku jest albo dobrze zakamuflowany facet albo mala MaryskawinkWczoraj nie
    moglam sie oprzec i znowu przyciagnelam do domu jeszcze jednego pajacykasmile i
    kolejnego spiocha...Nie ukrywam, ze bylo to kupione pod Maryske, ale w razie
    czego mam nadzieje, ze ewentualny Wojtek przebaczy kiedys matce te fiolkowo-
    rozowe spiochy z zajaczkiem, tego pajacyka z kokardkami,ten slodki kaftanik w
    rozyczki;-D Cieplutkie pozdrowienia dla Ciebie i Maluszka!
  • elioli 20.01.05, 22:36
    Nie wiem kto tam siedzi smile))
    Chcemy mieć niespodziankę!
    Mamy już 20 miesięczną Oliwię - wtedy znaliśmy płeć - teraz dla odmiany to
    tajemnica smile
    Co do imion to narada trwa nadal - dla dziewczynki: Lena lub Inga, dla
    chłopaczka Oluś lub... Kuba? Kamil? Marcel? Chyba jednak Olo wink
    Pozdrawiam cieplutko w zimowy wieczór!
  • betelguese 21.01.05, 11:22
    A Oliwia na kogo glosuje?smile Mam kilku kolegow Olkow( swietne chlopaki!smile) i
    pewnie jakos dlatego najbardziej jestem za OlemsmileTymek tez mi chodzi po glowie.
    Ale to imie zostawilismy sobie na drugiego synka - o ile oczywiscie teraz
    wyskoczy synek numer uno!
    Lena jest uroczym imieniem - ale moj maz sie nie zgodzilsad A ja jestem Igasmile
    wiec smileInga mi sie podobasmile-jak najbardziejsmile---->ale to nie jest opinia
    obiektywna;-D
    Na razie!Skrobnij, co u Ciebie!
  • elioli 28.01.05, 11:41
    Witam!
    No, i mamy śliczną Milenkę!!!
    Wczoraj wróciłyśmy do domku! Jestem pod wrażeniem: opieka, fachowość,
    życzliwość, tyle ciepła i pomocy. POLECAM rodzić na Ujstku.
    Od samego początku dokładnie byliśmy o wszystkim informowani.
    Nasza Lenka śliczna i zdrowiutka urodziła się 24.01.2005 godz.10
    Czuję się coraz lepiej (chociaż nadal na środkach przeciwbólowych), blizna
    niziutko - ladnie się goi smile
    Pozdrawiam serdecznie!
    Na prawdę nie ma się czego bać.
    elioli z Lenką
  • zabiegana 28.01.05, 18:44
    Witaj!!! Ciesze sie ze wszystko dobrze poszlo!!! No i Ujastki rulezzz tongue_out
  • elioli 30.01.05, 13:37
    Witam!

    Ujastek - super smile No i wielkie dzieki - bo miedzy innymi - Twoje informacje
    pomogly mi podjac ostateczna decyzje.
    Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego dla Ciebie i Malenstwa!
    elioli
    Ps.Jak sie miewacie? Jak sie czujesz - czy wrocilas juz do formy??
  • betelguese 28.01.05, 21:58
    Elioli, moje gratulacje!smile)Pieknie sie spisalassmile no i Malenstwo zdrowe!
    Cudownie!No, to teraz beda dwie male panienki w domuwink hi hi smile
    A ja mam nowine: nasz gagatek jest juz ulozony glowkowosmile!!!!Pozdrawiam Was
    cieplucho - Dziewczyny!!!!smile
  • elioli 30.01.05, 13:31
    Witaj Betelguese!
    Dziekuje za mile słowa smile
    Mam nadzieje, ze czujecie sie dobrze!
    Szczerze polecam Ci porod na Ujastku - juz teraz z wlasnego doswiadczenia smile)
    Dziewczyny, z ktorymi tam rozmawialam, a ktore rodzily naturalnie tez byly
    bardzo zadowolone. Oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie wink
    Napisz prosze jak sie czujesz, jak nastroje "przed" ??
    To cudowne uczucie gdy dostajesz takiego "nowiutkiego" maluszka do pocalowania -
    to ogromne szczescie!
    Pozdrawiam cieplutko smile
    elioli
    Ps. Na kiedy masz termin? Daj znac czy juz zdecydowalas gdzie bedziedz rodzic.
    Jesli masz jakies pytania to pisz smialo - chetnie odpowiem smile
  • zuas23 31.01.05, 13:04
    Witam,
    mam pytanie, czy słyszałyscie o mozliwości cc wykonywanego przez lekarza nie
    pracującego w Ujastku?

    Co prawda termin mam na maj, ale juz teraz przymierzam sie do przywitania
    mojego maleństwa w tym szpitalu.
    Muszę tylko wiedzieć , czy moj gin mogłby odebrac moje maleństwo w tym
    szpitalu...
    Pierwsze maleństwo rodziłam tez poprzez cc w Siemieradzkim i byłam bardzo,
    bardzo zadowolona.
    Pozdrawiam, Asia
    --
    Mój skarb
    src="lilypie.com/days/050515/4/21/1/+10"
  • elioli 31.01.05, 19:17
    Witam,
    Na swojej stronie internetowej podaja, ze mozna przyjsc do nich do porodu z
    wlasnym lekarzem i polozna. Zawsze mozesz tam zadzwonic i dowiedziec wszystkich
    szczegolow smile sa zyczliwi i na pewno odpowiedza na Twoje pytania.
    www.ujastek.pl
    pozdrawiam i wszystkiego dobrego!
  • betelguese 03.02.05, 20:32
    Witaj Elioli!
    Przepraszam, ze pisze dopiero teraz ale mielismy w sobote przeprowadzke i
    dopiero dzis na tym nowym mieszkanku zaainstalowali nam internet.
    Jak sie czujecie?Milenka grzeczna?smileMa apetyt?smileWysypia sie?smileA Ty?smile)-jak ze
    spaniem?smileJa mam termin na 19 lutego. Male jak na razie wesolo baraszkuje w
    brzuszku, boksuje, fika koziolki i takie tamsmile)
    W zeszly piatek mialam robione badanie KTG, pani dr spojrzala na wydruk,-
    "ksiazkowy"-powiedziala.
    Generalnie czuje sie dobrze. Jednakze mam juz "z glowy" jakies samodzielnesmile
    wyjscia z domu. Wszedzie jezdzimy z mezem( boi sie mnie puszczac sama). Zreszta
    czuje, ze juz nie jestem taki Korzeniowski jak bylam drzewiejsmileSpecjalnie na
    potrzeby 9 miesiaca opracowalam nowy i absolutnie odlotowy typ chodu. To chod
    powloczysty, majestatyczny( przez co bardzo czasochlonnysmile)i skuteczny( w mysl
    slow piosenki: "Nie spoczniemy, nim dojdziemy;p). Mam juz czasami jakies
    skurcze i skurczyki, jakies pobolewania i poklowania ale pani doktor twierdzi,
    ze jeszcze sie ladnie trzymamsmileHe:p
    A co do szpitala, to zdecydowalismy sie z mezem rodzic w
    Narutowiczu.Chodzilismy tam na szkole rodzenia i mamy zapewniony porod
    rodzinny. Trapila mnie ta mysl wyboru szpitala do cc, jednak teraz, kiedy nasza
    Malizna ma glowke tam gdzie trzeba - problem sam sie rozwiazal!
    Napisz prosze o swojej coreczcesmileMoze jakies zdjatko?smileJa tez sie zrewanzujesmile
    Pozdrowionka!
  • elioli 03.02.05, 23:06
    <b>Witaj!</b>
    Bardzo sie ciesze, ze odpisalas smile Zdazylam juz nawet wyslac Ci maila wink
    U nas wszystko w porzadku. Milenka rosnie i jest bardzo grzeczna (w
    przeciwienstwie do swojej starszej siostrzyczki, ktora od pierwszych chwil
    mocno dawala znac o sobie smile))
    Co do apetytu malej to rowniez przeciwienstwo Oliwki - potrafi jesc godzine i z
    mizernym skutkiem sad no, i tylko sztucznie jest karmiona poniewaz ja jestem
    przez nia traktowana jak smoczek. Ze spaniem nie mamy w ogole problemow smile
    A ja sie czuje coraz lepiej i jestem ogromnie zadowolona z tego porodu (po raz
    kolejny w przeciwienstwie do tego co bylo przy Oliwii) Blizna niziutko,
    cieniutka, ladnie sie goi, prawie juz nic nie boli, super wink
    No to czekamy na Wasze Malenstwo! Widze, ze dobre samopoczucie i humor Ci
    dopisuje, wiec chyba lepiej byc nie moze smile) Juz niedlugo i zobaczysz swojego
    dzidziusia - to cudowne i bardzo wzruszajace! Tego sie nie zapomina. Mam
    nadzieje, ze bedziesz zadowolona z porodu w Narutowiczu i ze wszystko pojdzie
    sprawnie, a Ty i Maluszek bedziecie sie miec dobrze.
    Przesylam Ci zdjatka moich kobitek smile)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Trzymaj sie dzielnie i informuj na biezaca smile
    Wszystkiego dobrego!
    <hr>
    <A href="http://cd-card.pl/gwiazde czka/Lena_1.jpg">Milenka_foto</ a>
    <A href="http://cd-card.pl/gwiazde czka/Oliwka_1.jpg">Oliwka_foto< /a>
  • elioli 03.02.05, 23:09
    Niestety mam problem z zamiszczeniem zdjatek sad
    Link nie dziala automatycznie.
    Przesle Ci mailem. No, i oczekuje rewanzu wink))
  • betelguese 04.02.05, 12:50
    Witaj Elioli!
    No, to ladnie masz teraz!Wyglada na to, ze Twoje dziewczyny to indywidualistki,
    kazda inna! Nie ma miejsca na rutyne...smilePrzy trzecim dziecku, zobaczysz, juz
    nic cie nie zdziwi ani nie zaskoczy, chociaz?smile
    Sprawdzilam skrzynke "gazetowa" i chce Ci podziekowac za troske. To naprawde
    bardzo mile. Jeszcze raz przepraszam za ta moja absencje!Poprawie siesmile Czekam
    teraz na zdjatka od Ciebie, ciekawosc mnie zzerasmile
  • elioli 06.02.05, 21:59
    No, witam!
    Jak tam doslalas mojego maila??
    Czekam na wiesci od Ciebie! Mnie tez ciekawosc zzera jak sie miewasz!
    Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku smile
    Pozdrawiam serdecznie!
    elioli

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.