Dodaj do ulubionych

czy cc boli?

26.06.05, 23:54
cc miałam z powodu ułożenia posladkowego mojej córeczki. Dostałam znieczulenie zewnątrzoponowe po długich debatach czy powinnam (problemy z kręgosłupem). Niestety strasznie bolało mnie w momencie wyciąganie córci, łzy same ciekły a i krzyknęłam kilka razy. jestem ciekawa, czy to zawsze tak boli, czy może znieczulenie do końca nie podziałało....(w trakcie podawali mi nastepną dawkę)
dziękuję za wypowiedzi i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • driadea 27.06.05, 00:40
    Ja mialam znieczulenie podpajęczynówkowe, więc nie czulam zupełnie nic. Ani
    bólu, ani szarpania.
    Pozdrawiam, Aga
    --
    Gloria
    ur. 14.10.03
  • efiks9 27.06.05, 14:29
    tez mialam znieczulenie podpajęczynówkowe i tez nic nie czulam. tylko dzwonilam
    zebamismile nie wiem, czy ze strachu czy to wina znieczuleniawink
  • bejoy 27.06.05, 14:37
    Mnie nie bolało. Ledwo się zorientowałam, że małą już wyjęli smile
    Znieczulenie w kręgosłup. Dali mi tyle, że podali tlen, bo
    --
    Olenia
  • bejoy 27.06.05, 14:45
    coś mi zjadło sad
    No więc władowali mi tyle znieczulenia, że podano mi tlen, bo miałam problemy z
    oddychaniem smile)) więc nie miałam prawa czuć czegokolwiek smile))

    --
    Olenia
  • dancia2 27.06.05, 14:47
    Ja miałam znieczulenie podpajęczynówkowe i nie czułam bólu, jedynie co to
    czułam szarpanie w momencie wyciągania dziecka ze środka.
  • perse1 28.06.05, 17:58
    Miałam planpwane cc 2 tyg przed terminem,zniczulenie podpajęczykowe,byłam razem
    z męzem i nic a nic nie bolało,mąz mnie trzymał za rękę,zartowalismy i
    przejęcie czekalismy na dzidzię,nie czułam zadnego bólu,takze cc uwazam za
    fenomenalny bezstresowy poród,za to doba po cc.....no cóz coś za coś trzeba
    było ostro pocierpieć,ale i tak warto było.
  • bozen78 28.06.05, 20:57
    A podpajęczynówkowe to jak wygląda? Bo mi wkłuwali igłę w kręgosłup na odcinku lędźwiowym więc chyba to było zewnątrzoponowe (rodziłam za granicą ze słabą znajomością jęzuka sad ) Bolało okropnie i wkłucie i wyciąganie dzidzi i cała reszta, nie wspominąjąc doby po....
    pozdrawiam
  • perse1 03.07.05, 15:39
    Podpajeczykowe wygląda tak samo jak zewnatrzoponowe,tez na odcinku kręgosłupa
    ale rózni się dawką,czasem działania i tym ze zewnątrzoponowe znosi ból ale nie
    znosi czucia,podobno tez lepiej sie po nim dochodzi do siebie,a podpajęzcykowe
    znosi czucie takze nie czujesz własciwe nic,wyboru raczej się nie ma to raczej
    zalezy od tego jakie stosuje akurat dany szpital,a wkłucie nie powinno bolec,to
    juz chyba zalezy od umiejętnosci wkłuwającego.
  • bozen78 05.07.05, 21:25
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    pozdrawiam
  • gryzelda12 08.07.05, 00:26
    Ja również przy cc (poród bliźniaczy) miałam podane znieczulenie przez wkłucie
    w kręgosłup lędźwiowy, ale nie wiem czy to było zewnątrzoponowe czy
    podpajęczynówkowe w każdym bądź razie samo znieczulenie nie pamiętam żeby mnie
    bardzo bolało za to potem od momentu cięcia strasznie cierpiałam ponieważ
    znieczulenie było źle zrobione. Nie wiem jak to możliwe, ale podczas
    wstrzykiwania część tego płynu ze szczykawki wylała się na moje plecy o czym
    pani anestezjolog od razu powiedziała i dodała, że nie może mi tego poprawić bo
    nie wie ile się wylało a na oko nie może dać. Powiedziała, że jak będzie mnie
    bardzo bolało przy cięciu to mnie całkiem uśpi, ale ja powiedziałam że nie chcę
    (bałam się, bo bratowa miała straszne powikłania po uspaniu, a po za tym
    chciałam zobaczyć dzieci). W czasie cesarki z bólu traciłam przytomność, a po
    cesarce od razu mogłam ruszać nogami. Także mogę powiedzieć, że cieli mnie na
    żywca. Przez kolejne godziny wyłam z bólu i gryzłam pościel, a siostra
    przynosiła mi jakieś tabletki, które mi w ogóle nie pomagały i była zdziwiona,
    bo normalnie po cesarce przez kilka godzin działa znieczulenie i nie trzeba
    podawać żadnych dodatkowych środków przeciwbólowych.
    Może Ty też miałaś źle zrobione znieczulenie, albo dali za małą dawkę.
    Pozdrawiam.
  • tara8 08.07.05, 08:29
    Boze kobieto i ty wytrzymalas jak ci rozcinali powloki brzyszne jedna po
    drugiej i macice bez znieczulenia?To jakas paranoja!Co to za anestezjolog ci
    robil to znieczulenie kompletna nieodpowiedzialnosc.Podziwiam ci ze to
    przeszlas ja juz chyba kazalabym sie uspic.Nie myslalam ze w dzisiejszych
    czasach moze sie takie cos zdazyc.Pozdrawiam
  • yola13 21.08.05, 13:21
    wkładają cieniutki dren, przez który nastepnie jest podawany srodek
    znieczulajacy, natomiast przy podpajęczynówkowym jest stosowana duzo cieńsza
    igła i srodek znieczulający jest podawany bezposrednio do przestrzeni
    podpajęczynówkowej, przed podaniem znieczulenia, miejsce wkłucia powinno byc
    miejscowo znieczulone.
  • violettas1 10.07.05, 23:16
    czesc ja tez mialam cesarskie ciecie dziecko bylo niedotlenione i trzeba bylo
    natychmiast rozwiazac ciaze,niestety znieczulenie nie zadzialalo
    wogole.najpierw pani doktor 20 minuy probowala wbic sie w kregoslup a tu czas
    uciekal,a kiedy jej sie udalo i moj pan doktor zaczal mnie ciac to az zawylam
    wszystko czulam dali mi jeszcze 5minut na zadzialanie srodka ale powtorne
    ciecie skalpelem bylo nie do zniesienia,bol byl tak wielki ze nawet ogromna
    chec zobaczenia mego dzidziusia zaraz po wyjeciu nie byly wstanie tego bolu
    przezwyciezyc i musieli podac mi narkoze,tak wiec tym samy pozbawili mnie
    radosci zobaczenia dzidzi tuz po urodzeniu,potem okazalo sie ze cala dawka
    srodka znieczulajacego poszla tylko w lewa strone przez co tej lewej strony nie
    czulam ponad 12godz od zabiegu i juz myslalam ze jestem sparalizowana,ta noc
    byla dla mnie horrorem,nie moglam ruszac noga i reka,nie widzialam dziecka
    szok.no ale w koncu wszystko dobrze sie skonczylo.pozdrawiam pa
  • elioli 11.07.05, 13:45
    Boze, dziewczyny o jakich horrorach tu czytam.
    Ja mialam podpajeczynowkowe i nic kompletnie nie czulam, a po 5 minutach od
    zalozenia znieczulenia zobaczylam coreczke smile
    Aha, Pani doktor powiedziala, ze moze mi sie robic niedobrze ale gdy jej o tym
    powiedzialam to okazalo sie ze juz mi podali srodki przeciwwymiotne wink no i
    wszyskto bylo jaknajbardziej ok!
  • ariall 13.07.05, 09:49
    Anestezjolog podający znieczulenie powiedział, że nie będę czuć bólu, tylko
    dotyk, że jedynie wyjmowanie dziecka może być nieprzyjemne. Ale ja na szczęście
    nic nie czułam.
  • magkow14 14.07.05, 22:20
    Znieczulenie powinno być wykonane bardzo precyzyjnie, dokładnie określone
    miejsce, wystarczy parę milimetrów i może się okazać, że masz super znieczuloną
    nogę. Ja miałam ogólne, ze względu na potrzebę szybkiej interwencji (w
    pierwszym przypadku ratowali dziecko, w drugim mnie). Znam natomiast kobietę,
    która miała zewnątrzoponowe (to była jej trzecia cesarka), źle ją znieczulili,
    czuła wszystko, jak ją wywozili z operacyjnej, to rodzina przeżyła szok, była
    spóchnięta od płaczu.
    --
    Magkow14.
  • magkow14 14.07.05, 22:22
    Znieczulenie powinno być wykonane bardzo precyzyjnie, dokładnie określone
    miejsce, wystarczy parę milimetrów i może się okazać, że masz super znieczuloną
    nogę. Ja miałam ogólne, ze względu na potrzebę szybkiej interwencji (w
    pierwszym przypadku ratowali dziecko, w drugim mnie). Znam natomiast kobietę,
    która miała zewnątrzoponowe (to była jej trzecia cesarka), źle ją znieczulili,
    czuła wszystko, jak ją wywozili z operacyjnej, to rodzina przeżyła szok, była
    spuchnięta od płaczu.

    --
    Magkow14.
  • elza78 17.07.05, 20:40
    trudno to nazwaz bolem, ale w momencie wyciagania miska z brzucha odnotowalam
    mocne szarpniecie i dosc duzy zoladkowy dyskomfort, mowiac wprost myslalam ze
    sie porzygam, ale to pewnie przez to ze wszystko nagle wrocilo na swoje miejsce
    poza tym bylo mi cholernie zimno smile mialam znieczulenie pp

    --
    "MANDYLION WITHOUT A FACE, DEATHWISH WITHOUT A PRAYER
    END OF HOPE, END OF LOVE, END OF TIME… THE REST IS SILENCE!"
    Misio - 12.06.2005
  • jim100 18.07.05, 10:34
    ja po wyciągnięciu synka (znieczulenie w kręgosłup) zwymiotowałam.
    cesarka nie byla planowana i nie bylam na czczo - ponoć wymioty po cc to
    normalka - bo pani doktor sama podsunęla mi nerkę.
    pozdr.
    Monika, Tymon 4l i malutka 31 tydz.
  • elza78 20.07.05, 21:27
    ja w trakcie operacji nie wymiotowalam, ale potem na oddziale, pomimo tego ze
    bylam od ponad 8h na czczo...

    --
    "MANDYLION WITHOUT A FACE, DEATHWISH WITHOUT A PRAYER
    END OF HOPE, END OF LOVE, END OF TIME… THE REST IS SILENCE!"
    Misio - 12.06.2005
  • anias29 21.07.05, 08:42
    Nic nie czułam, ani wkłucia, ani samej operacji, żadnych nieprzyjemnych odczuć
    podczas wyjmowania synka również.
  • tara8 21.07.05, 14:27
    To ja juz nic z tego nie rozumiem.Niektore z was mowia ze konaly z bolu a
    niektore ze kompletnie nic nie czuly.Ciekawe od czego to zalezy??Czy
    rzeczywiscie od progu bolu skoro jest az taka diametralna roznica pomiedzy
    waszymi odczuciami??A moze to tez zalezy od lekarzy i szpitala??
  • moniczka0077 18.08.05, 22:00
    Witam!
    Jestem miesiąc po cesarce miałam znieczulenie podpajeczynowkowe .Nie czułam żadnego bólu ani przy wkówaniu w kręgosłup ,ani przy samej operacji no nie licząc takiego jakby szarpania przy wyciąganiu mojego synka ale bólem bym tego nie nazwała.
    To że niektóre kobiety czują ból zależy od anastazjologa wykonującego znieczulenie.Znieczulenie wykonywał mi anastazjolog mający doświadczenie (wykonuje to ponad 10 lat ) niestety musiałam zapłacić za jego prywatny przyjazd , gdyż moja operacja była o 17 (po godzinach pracy lekarza) ale było warto.Przekonałam się o tym gdyż lezałam z dziewczyną która miała cesarke 5h przedemną.Znieczulenie wykonywał inny anastazjolog (pod okiem tego doświadczonego) i dziewczyna czuła się fatalnie .
    Jednak to nie jedyna przyczyna.Podobno jeżeli się pacjentka dobrze nie skuli i nie zostanie w bezruchu na chwile to też może być coś nie tak -przynbajmniej tak mi tłumaczył mój anastazjolog.
    Pozdrawiam cieplutko Monika D
  • aammsstt 21.08.05, 20:29
    Znieczulenie zewnątrzoponowe jest znieczuleniem tzw. dziurawym - może niestety
    nie do końca znieczulić taki zabieg jak c.c. Jest trafniejsze gdy kobieta rodzi
    naturalnie i po okresie odczuwania bóli zostanie podane zzo. Wtedy "w
    porównaniu" z tym co było - nie boli.
    Do cesarki a tym bardziej planowanej - lepsze jest znieczulenie
    podpajęczynówkowe. Czasem stosuję się je razem z zzo. Do zabiegu podaje się
    minimalną dawke podpajęczynówkowo a już po cesarce dla komfortu rodzącej -
    stosuję się stopniowo zmniejszane dawki zzo.
    Te informacje mam od anestezjologa z rodziny, więc ma powody żeby podawać
    rzetelne informacje.
    W praktyce stwierdzę jak jest 23.08. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka