Dodaj do ulubionych

Warszawski Latros

14.03.06, 10:46
Podajcie prosze namiary do Latrosa. Podobno jest tam nieco taniej niz w
klinice Damiana. Mam miec cesarke z powodow okulistycznych, ale mnie tak
ostatnio zirytowal IMiDz (na Kasprzaka), ze powaznie sie zastanawiam nad
prywatna klinika.

Jesli ktoras w Was miala/mam miec cc w Latrosie, napiszcie tez prosze
wrazenia, i ktory z lekarzy to robil.

To juz 32 tydzien, wiec musze sie szybko decydowac...
Edytor zaawansowany
  • paszczakowna1 14.03.06, 11:52
  • mama-in-spe 14.03.06, 13:56
    www.iatros.pl
    Ja tam rodziłam i szczerze polecam, Damian nie zrobił na mnie dobrego wrażenia
    (byliśmy tam z męzem na rekonesansiesmile.
    Najlepiej wrzuć sobie Iatros w wyszukiwarkę, znajdziesz tu same zachwyty! Aha,
    i niech cię operuje koniecznie prof. Leibschang, jest świetny i przemiły.
    Jakbyś coś chciała wiedzieć dokładniej, pisz na priv.
    Miałam podobną sytuację jak ty (silna krótkowzrocznośc, przodujące łożyska),
    mój gin ze św. Zofii naciskał na pn i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.
    Jestem z tego powodu bardzo zadowolona i następny poród na bank w Iatrosie.
    Jeździmy tam też na szczepienia, mamy stamtąd pediatrę.

    --
    już nie "in spe"smile

    moja córcia
  • nemeth 17.03.06, 17:52
    Rodziłam w lutym tego roku w Iatrosie.Warunki doskonałe, opieka super.Jak masz
    jakieś pytania pisz na priva.
    --
    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20717;133/st/20060217/dt/6/k/1303/preg.png
  • paszczakowna1 19.03.06, 20:26
  • yvonne-s1 16.06.06, 16:34
    Rodziłam w czerwcu iatrosie przez cc,polecam opieka bardzo dobra warunki super
  • halszkabronstein 16.06.06, 23:32
    Ja rodze w Iatrosie 22 czerwca 2006 czyli już całkiem niedługo i jestem w 100%
    pewna swojego wyboru smile. Z każdą wizytą upewniałam się , że tam moge naprawde
    rodzić po ludzku , tak jak czuje , jak chce , lekarze chetnie infromuja i
    rozmawiaja ze mną ( wcale wbrew pozorom nie namawiali mnie na cesarke ) .
    Myśle , że rodzić po ludzku to rodzić w takich warunkach w jakich to my kobiety
    czujemy się po ludzku - każda indywidualnie , a nie tak jak życzy sobie
    fundacja 'rodzic po ludzku' , majaca swoja jedyniwe słuszna ideologie i
    uważająca , że ma monopol na mówienie nam po czym mamy się czuć cudownie a po
    czym nie .

    Polecam Iatrosa i nie moge się już doczekać mojego porodu smile.
  • yola13 17.06.06, 12:15
    Jaka szkoda ze ten Iatros jest tak daleko od Śląska, ile tam kosztuje w tej
    chwili cesarskie ciecie z kilkudniowa hospitalizacją?
  • halszkabronstein 17.06.06, 12:35
    Aktualnie poród przez cc + 4 doby pobytu to koszt 4900 zł . W tym oczywiście
    masz położna do swojej dypozycji przez cały pobyt , pediatre odwiedzającego
    dziecko , szczepienia , badania , Anestezjologa w czasie porodu jak i po nim i
    tak dalej .
  • yola13 17.06.06, 12:51
    jak trzeba bedzie to przemierze nawet te 300 iles kilometrów, jezeli
    rzeczywiscie jest tak fajnie, błaganie o cc w państwowym szpitalu, w którym
    jest syf, brud, bakterie....itp, jakoś przegrywa z czystą, miłą, przytulną
    kliniką w której zainteresowanie ciężarną jest wieksze i komfort psychiczny ma
    sie gwarantowany, dla tak znerwicowanej kobiety jak ja- szpital państwowy po
    prostu odpada i tyle, dzieki za info
  • halszkabronstein 17.06.06, 16:45
    Jeśli jesteś nie z Warszawy to powiem Ci , że jeszcze jest dość ważne to , że
    partner może być przy Tobie cały czas , nawet może spać jeśli poprosicie o
    dodatkowe łóżko smile.
  • yola13 20.06.06, 18:41
    no to "Iatros" ma jeszcze jeden plus za to ze moze byc obecny tatuś przy CC, a
    to znaczy chyba ze musza miec dużą ta sale operacyjną, bo sa szpitale prywatne
    w których ojciec przy CC jest niemile widziany jak np. "UJASTEK" w Krakowie,
    zawsze mi sie wydawało ze szpital prywatny jest w stanie zrobic wszystko dla
    klienta, ale okazuje sie ze nie, sa szpitale prywatne lepsze i gorsze, dzieki
    za infosmile
  • tuniaa 17.06.06, 14:02
    Z każdą wizytą upewniałam się , że tam moge naprawde
    > rodzić po ludzku , tak jak czuje , jak chce , lekarze chetnie infromuja i
    > rozmawiaja ze mną ( wcale wbrew pozorom nie namawiali mnie na cesarke ) .
    ale nie robia problemu z cc? nawet bez wskazań, bo mnie ciarki przechodzą, jak
    bym się miała jeszcze raz komuś tłumaczyć dlaczego i wygrzebywać od nowa
    wszystko co mnie spotkało... czy trzeba uzasadniac, czy po prostu tak chcę? i
    nie pytają na kazdej wizycie czy napewno i nie namawiają na siłe na jedyny
    słuszny poród fizjologiczny?
  • halszkabronstein 17.06.06, 16:50
    Ja nie mam wskazań i mi nie robili żadnych problemów smile. Nie namawiali mnie na
    cesarke w tym sensie , że to ja decydowałam w jaki sposób chce urodzić . Spytan
    byłam o to już podczas pierwszej rozmowy przez tel . Wszyscy byli dla mnie
    bardzo mili , udzielali wszelkich informacji , nie czułam żadnej presji itp.

    Profesor który bedzie wykonywał moje cięcie pytał się co prawda czemu wole
    poród przez cc , ale to było podczas luznej rozmowy . Sama się bałam , że może
    ktoś bedzie nalegał i mi wmawiał , że robie coś złego .
  • yvonne-s1 17.06.06, 15:27
    nawet jatrosie musisz mieć minimalne wskazanie do cięcia chociaż ,ja miałam
    nadciśnienie tętnicze ,bez tego profesor nie chciał się podjąć ,cc na życzenie w
    naszym kraju nie ma niestety chyba że coś wymyślą też muszą nagiąć przepisy
  • halszkabronstein 17.06.06, 16:52
    Hm , ale ja nie mam absolutnie żadnych wskazań i niedługo bede miała cc uncertain.
  • beataaw 17.06.06, 19:18
    Ja równiez nie mam wskazań a w lipcu będe mieć cc. I nikt nie próbował wybic mi
    to z głowy. Lekarz zapytał sie jedynie czy to jest decyzja przemyślana, opisał
    jak będzie wyglądac operacja i tyle.
  • laminja 19.06.06, 23:17
    coś na pewni znajdą - tak żeby się zabezpieczyć. Jakąś niewspółmierność, albo
    zanik tętna płodu (który się na KTG nie zapisał), mogą też być wskazania
    psychologiczne. Ale to nie jest Twój problem, więc nie masz czym się
    przejmować...
    --
    "PARTIA KIERUJE, A RZĄD RZĄDZI"
    Edward Gierek (VII zjazd PZPR, 1975 r.)
    - teraz mamy tak samo big_grin
  • tuniaa 19.06.06, 01:33
    a czy ten profesor nie jest np. ogólnie przeciwnikiem cc?
    mozesz mi napisać nawet na maila, kto to, bo rozwazam przyszłosciowo ta
    klinikę, a nie chcę mieć postawionego takiego warunku...
  • laminja 19.06.06, 23:14
    oficjalnie jest, bo na swoim oddziale w szpitalu cc na życzenie nie robi. A
    nieoficjalnie wielu lekarzy by takie cięcia robiło gdyby się nie bali
    odpowiedzialności karnej.
    --
    "PARTIA KIERUJE, A RZĄD RZĄDZI"
    Edward Gierek (VII zjazd PZPR, 1975 r.)
    - teraz mamy tak samo big_grin
  • earl.grey 19.06.06, 21:08
    yvonne-s1 napisała:

    > nawet jatrosie musisz mieć minimalne wskazanie do cięcia chociaż ,ja miałam
    > nadciśnienie tętnicze ,bez tego profesor nie chciał się podjąć ,cc na życzenie
    > w
    > naszym kraju nie ma niestety chyba że coś wymyślą też muszą nagiąć przepisy

    jedyne "przepisy" które uniemożliwiwja cc na zyczenie w Polsce, to procedury
    ustalane przez lekarzy, obowiązujące w szpitalach publicznych. Nie mają rangi
    przepisu w sensie prawnym, ale lekarze trzymają się ich, bo określają, co się
    jak powinno robić, czyli (powiedzmy) granicę pomiędzy prawidłowym leczeniem a
    błędem w sztuce.
    Jednak nie obowiązuja one w szpitalach prywatnych.
    Tez byłam w Iatrosie i rozmawiałam o cc. Zostało to przyjęte zupełnie normalnie
    (w tym również przez profesora). nIkt mnie speacjlanie nie namawiał na psn, ani
    nie wypytywał, byc może dlatego, że osoby uczestniczące w rozmowie wiedziały, że
    zdaję sobie sprawę, na co się decyduję, bo jedno cc już miałam. Poważne
    traktowanie pacjentki było tym, co mi się tak naprawdę najbardziej podobało w
    Iatrosie.
  • mama-in-spe 20.06.06, 08:27
    No właśnie, mnie też się b. podobalo, że podczas pierwszej wizyty nie bylo gadki
    typu "no fajno, chce pani cesarki -to cesarka, pani płaci - pani wymaga, no
    problem". Była rozmowa, czemu cesarka, nie bylo namawiania na pn, ale było
    poważne podejście do tematu. Bo cesarka to przecież interwencja chirurgiczna, a
    nie fiu-bździu.
    I rzeczywiście, oni się zabezpieczają, wpisując do karty powód - w zasadzie nie
    ma chyba kobiety, u której się taki powod nie znajdzie. U mnie poza wadą wzroku
    byla gestoza, bo mi nogi spuchłysmile

    --
    już nie "in spe"smile

    moja córcia
  • yvonne-s1 20.06.06, 14:14
    Dziwne że w książeczce zdrowia nie napiszą ci cięcie na życzenie ,ja miałam
    podkreślone konflikt serologiczny i nadciśnienie tętnicze
  • laminja 20.06.06, 14:19
    bo tak to się właśnie załatwia smile) Często wpisywane są wymyślone wskazania -
    ale jest podkładka. Ci sami lekarze w szpitalach publicznych nie są już tak
    otwarci za cc i często dość długo zwlekają z podjęciem decyzji o cięciu.
    Prywatnie rządzi zasada "klient nasz pan". A gdyby sprawa trafiła do sądu jest
    zabezpiecznie i wszyscy potwierdzą, że to było cc ze wskazań medycznych.

    --
    "PARTIA KIERUJE, A RZĄD RZĄDZI"
    Edward Gierek (VII zjazd PZPR, 1975 r.)
    - teraz mamy tak samo big_grin
  • halszkabronstein 20.06.06, 20:37
    Teoretycznie mało mnie interesuje jak to się odbywa tzn. co oni tam sobie
    wpiszą skoro faktycznie jestem klientem i usługa za którą płace jest
    realizowana . Zdecydowałam się na prywatną klinike jednak po pierwsze dlatego ,
    że nie chciałam w państwowym szpitalu dawać łapówek . Naprawde pogardzam ludzmi
    którzy zwlekają z cc proponując łapówke. Prywatna klinika jest o tyle uczciwa ,
    że proponuje konkretną usługe za konkretne pieniądze . Ponadto mam zapewnione i
    inne rzeczy - indywidualna opieke położnej przez cały pobyt , świetne ,
    komfortowe warunki itp ( nie musze wymieniać zalet Iatrosa bo to już było
    poruszane w wielu wątkach ) .
    Spotkałam się już z tym , że lekarz pracujący w państwowym szpitalu
    zaproponował mi cc za opłatą ( nagle zmienił zdanie bo odradzał mi , że to
    złe , że brzuch mi zgnije a jelita mogą wypaść itp jakieś wizje ) i naprawde
    mimo fachowości lekarza ( nie moge mu nic zarzucić jeśli chodzi o moje badanie
    wtedy ) mniemanie jako o osobie mam dość kiepskie crying.

    Myśle , że cc na życzenie powinno być legalne , nawet na początku za
    opłatą...wtedy nie byłoby problemów , że jakiś lekarz pracujacy np prywatnie ,
    w panstwowym liczy tylko na łapówke ryzykujac życiem dziecka.
  • laminja 20.06.06, 22:25
    myślę, że wszystkie byśmy bardzo chciały, żeby za dodatkową opłatą cc na
    życzenie można było zrobić wszędzie... Niestety jest jak jest, a to, że lekarze
    w prywatnych klinikach wpisują lipne wskazania pokazuje jakie są realia. Dopóki
    lekrze będą się bali odpowiedzialności prawnej za wykonanie operacji bez
    wskazań medycznych nic się nie zmieni.


    --
    "PARTIA KIERUJE, A RZĄD RZĄDZI"
    Edward Gierek (VII zjazd PZPR, 1975 r.)
    - teraz mamy tak samo big_grin
  • earl.grey 21.06.06, 10:31
    nie we wszystkich. Zreszta trzeba by zapytać w samym Iatrosie. Nie ma żadnych
    przeszkód prawnych, żeby w prywatnym szpitalu postąpili niezgodnie z procedurami
    obowiązującymi szpitale publiczne. Tak samo jak biustu sobie nie powiększysz na
    NFZ, albo nie skorygujesz kształtu nosa, a prywatnie tak. Ryzyko jest zawsze,
    ale szpital publiczny płaci niskie składki ubezpieczeniowe, a prywatny wyższe i
    już.
    U mnie nikt żadnych wskazań nie doszukiwał się - po prostu przyjechałam do
    Iatrosa umówić się na cesarkę i zostało to potraktowane zupełnie naturalnie.
    Fakt, że miałam 2 lata wcześniej jedną, ale przypominam, że w Polsce nie jest to
    wskazaniem. Co by wpisali, to nie wiem (bedę jednak rodzić gdzie indziej), ale w
    każdym razie mowy nie było o doszukiwaniu się żadnych wskazań.
    Tam, gdzie będę rodzić (szpital prywatny z umową z NFZ) powiedziano mi -
    niestety nie ma wskazań (mimo intensywnych poszukiwań) - będę musiał wpisać "cc
    na życzenie pacjentki", więc rozumie pani, że NFZ oczywiście nie zrefunduje. No
    i OK, dla mnie sprawa jasna, jestem gotowa płacić i rozumiem, na co się
    decyduję. i nie ma żadnego naciągania NFZ na refundację, skoro już w kochanym
    kraju nie uznaje się cc na życzenie.
    A czy faktycznie tak będę miała w wypisie, to wam napisze, jak ten wypis dostanę
    do ręki.
  • tuniaa 21.06.06, 16:38
    a jaki to szpital? też W-wa? czyli jak byś miała jakieś wskazanie, to byś miała
    cc w prywatnym szpitalu, ale na refundację NFZ?
  • earl.grey 21.06.06, 16:55
    na ostatnie pytanie odpowiadam TAK, tak samo jak można mieć psn w tym szpitalu,
    w pełni refundowany, płaci się tylko za "luksusy" - pojedyncza sala itp. Po
    prostu mają umowę z NFZ.
  • tuniaa 21.06.06, 22:54
    fajnie smile
    i rozumiem, ze podejście też maja spoko, skoro szukali wskazań, a nie negowali
    np.istniejące smile
    moze będzie więcej takich miejsc smile
  • laminja 22.06.06, 00:02
    Myślę, że gdyby to wszystko było takie oczywiste to lekarze nie trudziliby się
    wymyślaniem wskazań... A robią to nie tylko ze względu na procedury
    obowiązujące w szpitalach publicznych. Ze składkami ubezpieczeniowymi różnie
    bywa. Natomiast to jak traktowane jest życzenie cc bez wskazań podczas rozmowy
    wstępnej nie ma przełożenia na to co potem można wyczytać w dokumentach wink. Dla
    kobiet to co jest w karcie czy książeczce wpisywane nie ma żadnego znaczenia,
    dla lekarza owszem. Stąp lipne wskazania w papierach - tak na wszelki wypadek.
    --
    "PARTIA KIERUJE, A RZĄD RZĄDZI"
    Edward Gierek (VII zjazd PZPR, 1975 r.)
    - teraz mamy tak samo big_grin
  • earl.grey 22.06.06, 10:45
    zgłosze się po fakcie i zamelduję, co mi wpisali. Mam nadzieję, że zdąże do nich
    dojechać.
    Ale na zdrowy rozum jak ktos sobie biust powiększa albo zmienia kształt nosa, to
    chociaz zabiegi takie nie są refundowane i są ewidentnie na życzenie, żaden
    lekarz tłumaczyć się z nich nie musi. Wykonuje się je prywatnie.
  • susannamotylek 23.06.06, 00:51
    dziewczyny, które macie już za sobą cc w Iatrosie, proszę napiszcie czy
    byłyście zadowolone, czy bardzo bolało po, czy długo wracałyście do formy.
  • mama-in-spe 23.06.06, 14:44
    Tak, byłam b. b.b.zadowolona i polecam Iatrosa (oraz wysszukiwarkęsmile))

    Co do "wskazań" to u mnie tez ani na rozmowie wstępnej ani na badaniach ani
    podczas pobytu w Iatrosie nie było mowy o żadnych fikcyjnych, natomiast w
    książeczce zdrowia dziecka mam wpisaną myopię (krótkowzroczność)- zgodnie z
    prawdą - plus ową "gestozę", co mnie zdziwiło, jak to po czasie odkryłam... Bo
    IMO to ja gestozy nie miałam, były upały, zatrzymywała się woda, wiec spuchły
    mi nogi w kostkach, ale 3 dni po porodzie to ustąpiło.
    --
    już nie "in spe"smile

    moja córcia
  • yvonne-s1 24.06.06, 12:28
    miałam cc w iatrosie 3 czerwca również jestem bardzo zadowolona ,nie żałuję
    wydanych pieniędzy bo warto było.Boli faktycznie rana ,mnie bolała przez 2 dni
    ale jak bierzesz przeciw bólowe to da się przeżyć ,na 3 dzień już chodziłam
    normalnie ,teraz minęło już 3 tyg.wogóle nie czuję się że miałam operację
    ,koniecznie niech cię operuje profesor Lebischang ,pracuje tam bardzo przyjemny
    i kompetentny człowiek.
  • susannamotylek 24.06.06, 20:02
    yvonne-s1 napisała:

    > miałam cc w iatrosie 3 czerwca również jestem bardzo zadowolona ,nie żałuję
    > wydanych pieniędzy bo warto było.Boli faktycznie rana ,mnie bolała przez 2 dni
    > ale jak bierzesz przeciw bólowe to da się przeżyć ,na 3 dzień już chodziłam
    > normalnie ,teraz minęło już 3 tyg.wogóle nie czuję się że miałam operację
    > ,koniecznie niech cię operuje profesor Lebischang ,pracuje tam bardzo
    przyjemny
    > i kompetentny człowiek.

    właśnie mam się z nim spotkać 4 lipca. im bliżej porodu tym bardziej się waham,
    ale i tak dopiero 3 lipca będę wiedziała jakiej wielkości jest dziecko i jak
    się ułożyło. zresztą ono ciągle się przemieszcza.

    a sam zabieg był bolesny, czy coś się podczas niego czuje? i czy miałyście
    dziewczyny problemy z laktacją i karmieniem, po za tym jak było z opieką na
    dzidzią w tych pierwszych dniach po?
  • halszkabronstein 04.07.06, 14:25
    Pokarm miałam w 2 dobie i to dużo pokarmu smile. Położna doradzia mi by przystawić
    malucha jak najczesciej do piersi i tak robiłam . Można też pić herbatki
    laktacyjne itp, choc mi nie były potrzebne .

    Podczas operacji czułam jakby dotyk , jak to przy takim znieczuleniu
    miejscowym , nie wiem do końca jak to opisać wink. Ból to to nie był napewno .
    Podczas cesarki jeszcze mogłam sobie żartować z mężem i z przemiłymi
    lekarzami . Czułam sie fantastycznie. Jedynie zakładanie cewnika do zzo jest
    troche nieprzyjemne ale to była chwilka i nie wspominam tego jakos
    tragicznie wink.
    Opieka nad dzieckiem fantastyczna , położna była gdy tylko zapłakało .


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34251&w=44598309&a=44617480 tu
    opisałam swój poród i pobyt.
  • halszkabronstein 04.07.06, 14:27
    Dodam , ze ja chciałam karmić piersia i miałam pokarm , gdybym miała problemy
    to nie ma terroru laktacyjnego i można maluszka dokarmić - różnie to bywa .
    Niektóre kobiety np nie mogą karmić piersą i w państwowych szpitalach
    traktowane sa jak wyrodne matki badz patrzy sie na nich jak na gorsze ,
    wybrakowane itp ..
  • yvonne-s1 25.06.06, 07:50
    Dla mnie było nieprzyjemne ukłucie w kręgosłup ale ja tam mialam obrzęk i może
    dlatego,podczas zabiegu nie czujesz bólu tylko dotyk ,jeszcze czujesz jak
    wyciągają ci dziecko jest to uczucie szarpania ale to nie boli .Opieka po
    porodzie bardzo dobra co 15 min.zagląda do ciebie pielęgniarka,ja nie miałam
    pokarmu dziecko dostawało butelkę i nie było problemu ,nie ma terroru
    laktacyjnego jak w szpitalach państwowych,przy dziecku robią wszystko
    pielęgniarki ,jak poczujesz się dobrze to możesz robić sama ,ja czułam się
    dobrze na 3 dobę i sama przewijałam dziecko .Pozdrawiam mama Zosi
  • susannamotylek 17.07.06, 03:04
    dziękuję za odpowiedzi. już się zdecydowałam. jak urodzę i wszystko się dobrze
    skończy, też wam opowiem.
  • kula44 25.07.06, 17:38
    wlasnie sie dowiedzialam, ze podobno w Iatrosie nie robia przesiewowych badan
    sluchu. Czy to prawda?
    Jesli tak, to czy i gdzie robilyscie to badanie?

  • trialjumper 01.08.06, 09:40
    jesli bedziesz miała skierowanie (a z tym lekarze nie robią problemu nawet w
    rejonie) to spokojnie możesz sie zapisać do Instytutu Fizjologii i patologii
    Słuchu www.ifps.org.pl) termin oczekiwania to jakieś 2 misiace a samo badanie
    trwa 15 minut
  • travka1 04.08.06, 13:02
    mam pytanie , jestem umowiona w iastrosie na rozmowe wstepna. Czy takie
    spotkanie jest odplatne , bo nie zapytalamsmile chyba z wrazenia. Czy tylko tam
    rodzilyscie czy takze prowadzilyscie ciąże? bede wdzieczna za odp. Pozdrawiam
  • beataaw 05.08.06, 10:48
    Jeżeli jestes umówiona z dr Ostaszewskim to oczywiście to spotkanie nie jest
    płatne. Domyślam sie że jestes zainteresowana porodem w Iatrsie? W takim razie
    dr Ostaszewski oprowadzi sie po lecznicy, pokaże pokoje, sale porodową i
    odpowie na wszystkie Twoje pytania. Ja umówiłam się na spotkanie z dr w 34
    tygodniu ciąży, wcześniej nie mialam przyjemności poznać lekarzy z Iatrosa. W
    36 tyg. zrobiłam USG (według zaleceń dr Ostaszewskiego) u dr Turowskiego
    (płatne 150 zł chyba) i z wynikami zgłosiłam się do profesora Leibschang, u
    które miałam zaplanowane cc (wizyta 200 zł). W między czasie zgłosiłam sie
    jeszcze na ktg, ponieważ miałam III stopień łozyska (płatene 50 zł). Kolejna
    moja wizyta w Iatrosie to cc. Tak jak juz pisałam na forum "szpitale" jestem
    baaaardzo zadowolona z opieki w lecznicy, z samego cc i atmosfery tam
    panującej. Pozdrawiam
  • mama-in-spe 11.08.06, 13:33
    NIc dodać nic ująć, rozmwa wstępna i "zwiedzanie" są jak najbardziej bezpłatne,
    wizyta u Leibschanga 200 zł. U Turowskiego USG 150. Również po raz setnysmile
    polecam Iatrosa i gratuluję wyboru, na bank bedziesz zadowolonasmile
    --
    już nie "in spe"smile

    moja córcia
  • lizzy9 24.08.06, 22:22
    Jestem dopiero w 7 tygodniu ciazy, ale po tym co czytam, to jestem zdecydowana
    urodzic dzidziusia w tej klinice
  • 1magnolia 30.08.06, 14:01
    Beataaw - czy na ktg rowniez chodzilas do Iatrosa? Ostatnio slyszalam, ze oni
    nie maja tam tego urzadzenia .... potwierdz mi to, prosze wink Dziekuje i
    pozdrawiam!
  • beataaw 30.08.06, 16:16
    Aparat do ktg oczywiście mają. Koszt takiego badania to 50 zł. (w dniu porodu
    robia oczywiście bezpłatnie). Nie mają natomiast USG (odsyłają na Finlandzka).
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka